Jump to content
Guest kabura

World of WarCraft+dodatki

Recommended Posts

Dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedź. Zaraz po egzaminach na pewno przysiądę i w końcu dowiem się co i jak.

Przeglądając materiały na temat obecnego stanu gry napotykam jedynie nostalgiczne narzekanie na to, jak kiedyś było lepiej i totalny hejt na Warlords of Draenor. Co ten i poprzednie dodatki zmieniły, że reakcja graczy jest aż tak drastyczna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warlords of Draenor był rewelacyjnym dodatkiem przez pierwszy miesiąc, bo znacznie poprawił się w kwestiach levelingu, sposobu opowiadania historii, dungeonów i rajdów, było co robić. Garnizon też był na początku całkiem niezłym pomysłem. Problemy zaczynały się w end-game, gdy już nie miałeś więcej questów, a średni poziom twojego sprzętu przekroczył 630.

Większość problemów dotyczy głównie weteranów. Jako świeży gracz, szczególnie gdy najnowszy dodatek jest na horyzoncie, nie powinieneś mieć większych problemów.

Leveling jest dobry, świat jest piękny i wypełniony masą fajnych skarbów, ale za każdym razem leveling wygląda mniej-więcej tak samo i rzadko kiedy możesz zdecydować jakie obszary chciałbyś robić, a które nie. To z rajdami najmocniejszy aspekt dodatku. Blizz wspiął się na wyżyny jeśli chodzi o sposób przedstawiania historii, ale ta szybko stała się zwyczajnie absurdalna i niekompletna. Podróż w czasie nigdy nie jest prostym tematem, a Blizz użył jej lekkomyślnie, "bo brzmiało to dobrze". Jeden tweet wywołał ogromną gównoburzę, bo zmieniał całkowicie postrzeganie paru kluczowych postaci w uniwersum i wywoływał kolejne problemy z Blizzową wersją podróży w czasie. Okładkowy Grommash Hellscream miał rozczarowujący wątek i nie był nawet w połowie tak ważny jak rzeczywisty główny zły, Gul'dan. Fani spekulują, że WoD istnieje tylko po to by przywrócić Gul'dana do życia (ginie w W3).

Garnizon to spartaczona egzekucja dobrego pomysłu, bo w istocie jest miejscem, gdzie możesz robić dosłownie wszystko co ważne w tym dodatku poza rajdami. Możesz tam zbierać materiały, ćwiczyć pety, craftować sprzęt, łowić ryby, ćwiczyć na manekinach, od czasu do czasu przyjmować jakiś dzienny quest (jedyne dzienne questy w WoD wymagają zabicia konkretnych bossów w rajdach lub dungach albo to nudny grind w określonej lokacji, więc to nie pomaga) i to wszystko w twojej własnej odizolowanej lokacji. WoD nie wprowadził żadnych miast żeby ludzie mogli się socjalizować. Co gorsza, garnizon zajmuje cię tzw. misjami, na które wysyłasz towarzyszy - w istocie jest to niemalże facebookowe klikadło, dla którego logujesz się co godzinę lub parę żeby odebrać loot i wysłać kolejnych towarzyszy na kolejne misje, co jest nie do zniesienia bez addonu modyfikującego i automatyzującego interfejs. Misje rozwaliły ekonomię, wytrwali dziennie zarabiają na tym tysiące. Sumując, większość swojego czasu w grze jako weteran spędzasz głównie w garnizonie. W samotności. Co z pozostałym czasem?

Dungi są dobre, mają fajny design, fajnych bossów, ale nie były warte wysiłku z powodu słabych nagród. Po wbiciu maksymalnego poziomu wbijałeś do nich raptem parę razy i szybko przechodziłeś do LFR by już więcej dungów nie odwiedzać. Na dodatek stały się przeraźliwie łatwe i ze wszystkich dodatków to WoD wprowadził ich najmniej. Blizzard naprawił dungi pół roku później. Rajdy w WoD to jedne z najlepszych w grze, ale to też był jedyny dobry end-game'owy content, więc po paru miesiącach ludziom chciało się nimi rzygać.

Najgorsze jednak było to, że taka sytuacja utrzymywała się przez bodaj 6 miesięcy. Nowego contentu nie było prawie żadnego. Gracze PvP nie mieli żadnych nowych map i jedną specjalną strefę zwaną Ashran, ale była powszechnie znienawidzona, a kolejne aktualizacje jedynie czyniły ją gorszą. Gracze PvE dostali nowy rajd miesiąc lub 2 po premierze i do kolejnego czekali kolejne 4-5 miesięcy. Szczęśliwie ten jeden duży patch wprowadził trochę rzeczy, dla których warto już było opuścić garnizon chociaż na chwilę, zupełnie nowy obszar, wiele nowych questów, nowy rajd, naprawione dungi i lepsze dzienne questy, ale garnizon wciąż istniał, PvE end-game wciąż kręcił się głównie wokół rajdów, a Ashran zostało jedynie nieznacznie usprawnione. Ponadto było kilka dram związanych z umieszczaniem nowych fajnych wierzchowców w płatnym sklepie i integracją z twitterem. Ogólnie WoD po patchu 6.2 był znośny, ale tym razem na nowy content czekasz półtora roku. Totalny hejt na WoD nie jest zawsze uzasadniony, bo w tej chwili pewni gracze są zwyczajnie rozgoryczeni i nie zauważają, że jednak ten dodatek coś tam dobrze zrobił, ale to wciąż jest najgorszy i najbardziej rozczarowujący dodatek do WoWa.

Legion może być zupełnym przeciwieństwem (ba, beta jest znakomita i ludzie nie mają żadnych problemów z grą poza może balansem i mechaniką konkretnych klas, nawet zapowiedź w CDA była pozytywna), ale po takim wybryku Blizzarda gracze stali się nieufni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@kusi

Tak jak kolega wyżej napisał. 

Warlods of Draenor jest strasznym dodatkiem, bo poza standardową historyjką blizza kompletnie bez sensu dodaje brak contentu. O ile wcześniejsze dodatki były równie mądre co kaczątko to miały przynajmniej masę zajęć dla graczy. 

Co do historii WoWa to polecam Nobbela. Nie ma sensu IMO przedzierać się przez grafomańskie wynaturzenia autorów pisane dla kasy i po nic więcej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@aliven Nieszczęśliwie pare z tych grafomańskich wynaturzeń (nie zgadzam się z tym określeniem, ale polskie tłumaczenia czasem rzeczywiście tak wyglądają) jest wymaganych do poznania pełnej właściwej historii Warcrafta. Nie znajdziesz w grze żadnego uzupełnienia dla graczy, którzy nie czytali najnowszej Kroniki lub serii zaczynającej się od Rise of the Horde. Nie dowiesz się jak właściwie zaczyna się WoD bez przeczytania War Crimes. Najnowszy Illidan natomiast naprawia The Burning Crusade.

To w sumie jedna z wad dzisiejszego WoWa - nieco zbyt dużo Blizz wsadza w książki bez żadnego wyjaśnienia w grze. Z tego co pamiętam to nawet planowali książkę wprowadzającą w Legion, ale szczęśliwie z tego zrezygnowali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Koyuki

Na szczęście jest Nobbel więc nie muszę czytać.

Czytałem sobie to co wydane po polsku, Dzień Smoka, Całą War of the Ancients. I to były moim zdaniem dzieła nie warte poświęconego im czasu. Znacznie bardziej się cieszę, że Blizz wydał Chronicles niż kolejne fabularyzowane retcony. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak, gra ktoś w Legion? Z tego co widzę to opinie są bardzo pozytywne - nie napalam się, bo WoD na samym początku też był bardzo dobrze odebrany, ale jeżeli zadbają o dostatek contentu przez cały rok, to zapowiada się duży sukces.

Sam revamp specjalizacji ogromnie mi się podoba. Pograłem shamanem i magiem na starterze do 20 levela, i pomimo małej ilości skilli, bardzo mi się podobają zmiany. Ogólnie tak jak wcześniej zakładanie nowej postaci bardzo szybko zniechęcało mnie do całej gry, tak teraz początek jest bardzo przyjemny i sprawny.

Edited by Wardi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko powiedzieć cokolwiek po 2 dniach, ale pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja tez sobie własnie przed zakupieniem Legionu pykam od nowa narazie, i na pewno to co od razu rzuciło mi sie w oczy to z dwukrotnie wolniejsze levelowanie, mobki na poczatku tłucze sie przynajmniej dwukrotnie dłużej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gram, napalam sie. Albo hype mi sie utrzyma, albo narazam sie na duzy zawod i rozczarowanie jak za pare miesiecy okaze sie, ze mamy powtorke z WoDa. Ale gdybym pesymistycznie nastrajal sie do wszystkiego, to w ogole bym nic nie robil!

Gralem w momencie premiery, Blizz poradzil sobie bardzo dobrze i poza jednym malym bugiem (ktory trwal dla mnie ok 1 min) zwiazanym z questem dla druida, nie mialem zadnych lagow ani innych problemow.

Wbilem 105 poziom, powoli do przodu. Dwie krainy, ktore zwiedzilem nie zachecaja do ''rushowania''. Wrecz przeciwnie. A to sobie profesje porozwijam, a to cos pokopie, a to pojde robic zadania zwiazane z kampania, a to po prostu pozwiedzam. Bez pospiechu.

Wiekszych wad nie stwierdzilem jak na razie (poza powtarzajacymi sie atakami DDoS, ale na to Blizz nic nie poradzi ;( )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie "Legion" naprawdę daje rade. Mam szczerą nadzieje, że nie popsują tego. Zbieranie ulepszenia do artefaktów i robienia wszelkich zadań (normalnych i "światowych") są bardzo przyjemne. Świetnie, że profesje wróciły to łaski i nawet mają swoja własne misje co bardzo mi się podoba.

 

Jedyne co mnie drażni to siła przeciwników w niektórych lokacjach oraz przesadna ich ilość. Denerwuję się bardzo kiedy mam cel aby zabić jakiegoś potworka kiedy na drodze do niego zalęgło się miliard innych i co gorsza są tak agresywne, że jeszcze dłużej ścigają graczy (nie wspominają o wszelkich spowalniaczach, zrzuceniu z wierzchowca itp.). Czy w niektórych zadaniach klasowych, gdzie w jednym fragmencie wręcz przesadzono. Aby nie zdradzać zbytnio fabuły to tylko opiszę sytuacje. Mam pokonać pewnego demona, który walczy w moim sojusznikiem, wszystko w porządku, tylko jeszcze wokół nich biegają diabelny psy, niby na pierwszy zrzut oka wszystko ok, bo myślałem, że wyczyszczę je, a potem zajmę się przeciwnikiem. Okazało się, że gdy psy ginęły, pojawiały się od razu kolejne nowe. Chyba z 2 razy padłem na tym etapie, pokonując przy okazji całą lokację od nowa, zamiast pojawić się gdzieś bliżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Osioł, polecam Ci ten przedmiot wytwarzany przez... Hmm, nie przepadam za spolszczonym ''leatherworkerow'', wiec napisze ''katelnikow''. http://www.wowhead.com/spell=196648/stonehide-leather-barding

Jaka klasa grasz? Wczoraj skonczylem kampanie druida, gralo sie przyjemnie, zadania nie byly przegiete i, na szczescie, druid ma najmniej misji do wykonania, ktore sa strata czasu moim zdaniem (10x4h to troche przesada, powoduje przestoj w akcji i nudzi).

Zgadzam sie co do profesji. I co do zadan swiatowych- jak na razie, wszystko jest tak absorbujace, ze nie mam czasu pokonczyc niektorych innych zadan, o altach nie wspominajac.

Legion ma tez jeden fajny element, nieodkryty do wczoraj (czy przedwczoraj): http://www.wowhead.com/news=255725/kosumoth-the-hungering-discovered-thank-you-to-our-users . Ciekawe, co jeszcze zostalo przed nami ukryte?

Poza tym, WoW znowu odzywa? http://www.wowhead.com/news=255765/over-3-3-million-copies-of-legion-sold-through-launch-day

No i na koniec, nie zapominajmy o mobilnej aplikacji wydanej pare dni temu (ktora powinna byc wydana na poczatku WoDa). Pozwala ona na wysylanie czempionow na misje, kolejkowanie ulepszen i przegladanie mapy z questami swiatowymi. Niestety, prawdopodobnie jest ona odpowiedzialna za zwiekszenie ruchu na serwerach = kolejki do gry (gdyz przed wydaniem nie mialem problemow).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gram w legion od tygodnia. Spostrzeżenia:

- Fabuła lokacji jest na prawdę fajna i trzyma się kupy. Narazie zrobiłem sobie Azsune i Stormheim, kończe właśnie Highmountain. 

- Moby bywają ciężkie, zwłaszcza, że się skalują do poziomu a nie do item levela. Ale to dobrze, zapomniałem, że w tej grze jest jedzenie i pierwszy raz od czasów WotLK musiałem iść do innkeepera i kupić sobie bułki na drogę. 

- Artefakty są fajne. 

- Class halle są fajne, fabuła klasowa jest bardzo fajna. 

Co mi się nie podoba:

- Stormheim. Lokacja, którą najchętniej bym przeskoczył ale nie można. Taki gigantyczny środkowy palec dla każdego bez flying mounta. Jak nie graliście to zagrajcie a zrozumiecie. 

- Brak obiecanego balansu. Klasy i specjalizacje różnią się straszliwie między sobą, a teraz, kiedy dungeony są alternatywą dla rajdów tym gorzej bo balans nie istnieje. 

Co sprawia, że mam ochotę rzucić wowa w cholerę, aka coś musieli przecież kompletnie spieprzyć:

- Underbelly FFA PVP. Na serwerach PvE jesteśmy zmuszani do ow pvp. Auto flagowanie. Mała lokacja. Vendorzy pve. Jeden wielki kocioł, gdzie nie ma ani skilla ani nic sensownego. Do tego gracze z serwerów PvE muszą płacić 5 golda by reguły serwera działały. ALe i tak nic nie działa bo jakiś debil w blizzardzie wpadł na pomysł, że byłoby fajnie gdyby inni gracze mogli decydować czy TY chcesz być oflagowany pvp czy nie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Stormheim jest do znalezienia wyrzutnia/hak, naciskasz dwa razy w miejscach gdzie są wstawione 'chwytaki' i praktycznie od razu tam wchodzisz. Mi się to podobało, miłe urozmaicenie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No więc tak - levelowanie w Legionie było najprzyjemniejszym levelowaniem, ever. Naprawdę świetne questy, zarówno mechanicznie jak i fabularnie. Val'sharah to zdecydowanie najładniejsza lokacja, szkoda tylko że najkrótsza. Super było zobaczyć Malfuriona, (trochę przygłupawą) Tyrande i tematykę Emerald Dreamu, bo za dużo orków ostatnio. W Highmountain questowało się z kolei średnio, ale klimat i muzyka wymiotły wszystko inne.

Bardzo podobają mi się class halle i artefakty. Naprawdę świetny pomysł, dobrze zaimplementowany i dający ogrom frajdy.

Mobki w lokacjach stanowią wyzwanie, co jest bardzo fajne, zwłaszcza rare'y, z których (co również jest bardzo fajne) prawie zawsze wypadnie niebieski item. Najbardziej jednak podobają mi się dungeony. Pomysł z mini-bossami na drodze do głównych bossów jest naprawdę dobry. Póki co zaliczyłem je tylko na normalu, ale walki i tak stanowią wyzwanie, a i nie raz zdarzył się wipe. Miałem wrażenie że healerzy mają ciężką robotę (grałem dps-em ww monkiem), w sumie to niedługo sam sprawdzę jak będę levelował priesta.

World questy - kolejny świetny pomysł. Dobre rozwinięcie konceptu z WoD. Jak tylko je odblokowałem to bardzo się ucieszyłem, że mogę wrócić do tamtych lokacji, bo Suramar póki co niezbyt mnie ujął.

Tak jak Legion zapowiadał mi się strasznie słabo przy pierwszej zapowiedzi, tak teraz stwierdzam że zapowiada się najlepszy dodatek, a na pewno już jest najlepszy jeżeli chodzi o levelowanie. Mam głęboką nadzieję, że będziemy dostawać dużo soczystego contentu. Pozostało wbijać ilvl, by szykować się na raidy i mythic dungeony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Wardi napisał:

Val'sharah to zdecydowanie najładniejsza lokacja

Not my cup of tea ale rozumiem, że może się podobać. Ja wolałem Azsune. 

13 godzin temu, Wardi napisał:

Super było zobaczyć Malfuriona, (trochę przygłupawą) Tyrande

Were are you my love. So cringy. My beloved cringy.

13 godzin temu, Wardi napisał:

Emerald Dreamu

W rajdzie jest jeszcze ciekawiej. Zwłaszcza, że ten raid ma fabularny koniec. Jak ktoś lubi lore druidów itp to MUSI zrobić ten raid. 

13 godzin temu, Wardi napisał:

Pomysł z mini-bossami na drodze do głównych bossów jest naprawdę dobry

waaaat?

13 godzin temu, Wardi napisał:

healerzy mają ciężką robotę (grałem dps-em ww monkiem), w sumie to niedługo sam sprawdzę jak będę levelował priesta

Healerzy muszą się przestawić z wypełniania paska życia jednym zaklęciem do powolnego uzupełniania go. Ja bym proponował obczajenie mistwalkera, artefakty dla reszty specjalizacji można odblokować na poziomie 102. Podobno mistwalker jest tons of fun. 

13 godzin temu, Wardi napisał:

Suramar póki co niezbyt mnie ujął

A mi się strasznie podoba. Zwłaszcza, że mamy porządną linię fabularną. Serio, lepsza fabuła niż w ostatnich 3 dodatkach SWtoRa razem wziętych. 

13 godzin temu, Wardi napisał:

szykować się na raidy i mythic dungeony

My z gildia już pykneliśmy normal Emerald Nightmare. Za to Mythic dungeon +4 (halls of valor) z affixem Teeming (extra mobki) nas zwyczajnie przeczołgał po podłodze. Wipe na trashu :D I nie skończony dung. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, aliven napisał:

waaaat?

Takie porównanie do klasycznych dungeonów. Ostatnio dużo altowałem, to się przyzwyczaiłem. Tamtejsi 'bossowie' schodzą na kilka hitów, a tu walki z samymi bossami są długie, ale po drodze są także takie mini-bossy, które i tak bije się 10x dłużej niż tych 'prawdziwych' bossów z classica. Mam na myśli np. Eye of Azhara, gdzie na drodze do Deepbearda są giganty, a przed ostatnim bossem jest 5 nag.

 

12 godzin temu, aliven napisał:

Healerzy muszą się przestawić z wypełniania paska życia jednym zaklęciem do powolnego uzupełniania go. Ja bym proponował obczajenie mistwalkera, artefakty dla reszty specjalizacji można odblokować na poziomie 102. Podobno mistwalker jest tons of fun.

No właśnie, a jak wygląda sprawa gearu? Bo artefakt to wiadomo, ale cały gear mam pod agility, respec oznaczałby teraz praktycznie reset progressu. Chyba że jest jakieś wyjście o którym nie wiem? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, Wardi napisał:

Takie porównanie do klasycznych dungeonów. Ostatnio dużo altowałem, to się przyzwyczaiłem. Tamtejsi 'bossowie' schodzą na kilka hitów, a tu walki z samymi bossami są długie, ale po drodze są także takie mini-bossy, które i tak bije się 10x dłużej niż tych 'prawdziwych' bossów z classica. Mam na myśli np. Eye of Azhara, gdzie na drodze do Deepbearda są giganty, a przed ostatnim bossem jest 5 nag.

Ci bossowie też będą schodzili na hita jak nowy dodatek wyjdzie. 

28 minut temu, xirgan napisał:

Itemy same zmieniają staty

Dotyczy jedynie rzeczy z legionu lub prepatcha. Stare szmatki dalej są na sztywno. Dodatkowo, dopiero biżuteria z legionu wywaliła main statsy i skupiła się na secondary. 

 

Ogólnie @Wardi powinieneś bez problemu dać radę zmienić swoją specjalizację bez straty ekwipunku jak już masz rzeczy z legionu. Pamiętaj tylko, że jak np spodoba Ci się Brewmaster to może on mieć inne wartościowe statsy ni Windwalker. Np dla mojego Unholy Death Knighta najważniejsze są crit chance i haste, mastery i versatlity to dla mnie bezużyteczne zapchajdziury (no mastery nie aż tak strasznie), przynajmniej do capa. Więc ogólnie i tak należy optymalizatować ekwipunek jak się chce wyciągnąć najwięcej. Ale by obczaić co z czym się je spokojnie wystarczy byle jaki ekwipunek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

www.icy-veins.com <- Poradniki, statystyki etc. Polecam.

Sam gram tylko lekarzem, zrobilem caly Emerald Nightmare Normal z pugiem (super raid, ale Oko nas niszczylo strasznie :D ) i wiele dungeonow (zarowno mitycznych jak i heroicznych) i uwielbiam te role. Jesli masz w miare ogarniety team, to towarzysze nie powinni otrzymywac duzych obrazen. Z drugiej strony, jesli oleja mechanike calkowicie, to chocbys sie napocil i naleczyl jak glupi, to nie dacie rady. Zawsze warto byc tym, co wie i dawac rady/brac trudne role (jak na przyklad, moim zdaniem, swiatlo w VoW na ostatnim bossie, niby nic, ale jak ktos nie ogarnie to wipe pewny).

Suramar jest... Irytujacy. Super w kwestii projektu etc., tragiczny jesli idzie o questy, a konkretniej ograniczania postepu. Jestem mniej wiecej w 1/4 drogi do ''Exalted''... Kupa pracy przede mna... Jeszcze zrozumialbym koniecznosc farmienia reputacji, ale farma many jest tragiczna!

Zdecydownie duzy nacisk polozono na fabule: zadania z naaru i Ilidanem sa super!

Mi najlepiej gralo sie w Val'Sharah, ale to nie tam napotkalem najbardziej urokliwa lokacje: ten tytul wedruje do Highmountain Summit.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, xirgan napisał:

Itemy same zmieniają staty (Str/Agi/Int) w zależności od speca.

 

17 godzin temu, aliven napisał:

Ogólnie @Wardi powinieneś bez problemu dać radę zmienić swoją specjalizację bez straty ekwipunku jak już masz rzeczy z legionu. Pamiętaj tylko, że jak np spodoba Ci się Brewmaster to może on mieć inne wartościowe statsy ni Windwalker. Np dla mojego Unholy Death Knighta najważniejsze są crit chance i haste, mastery i versatlity to dla mnie bezużyteczne zapchajdziury (no mastery nie aż tak strasznie), przynajmniej do capa. Więc ogólnie i tak należy optymalizatować ekwipunek jak się chce wyciągnąć najwięcej. Ale by obczaić co z czym się je spokojnie wystarczy byle jaki ekwipunek :)

O kurde, super. Nie wiedziałem że to aż tak fajnie działa. No to chyba idę healować :) Dzięki za rady.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Kudzu napisał:

www.icy-veins.com <- Poradniki, statystyki etc. Polecam.

A ja nie. Znaczy są ok ale często mają złe buildy. Kiedyś sam byłem ich fanem dopóki nie zacząłem grzebać co i jak. Chociaż niektóre guidy są baaaardzo dobre to pamiętajmy, że można też znaleźć i tragiczne. 

 

7 godzin temu, Kudzu napisał:

Oko nas niszczylo

Nie mieliśmy z nim problemu. Za to na pająku 2 godz wipeów...

 

7 godzin temu, Kudzu napisał:

zadania z naaru i Ilidanem sa super

Jak dla mnie im mniej kosmicznym LEDowych puzzli i emo edgelordów purple jesusów tym lepiej. Ledwo pozbyliśmy się Thralla a teraz nie dość, żę Sylvana z Titanforged plot armorem to jeszcze ten elfiak. Uhhhh...

 

1 godzinę temu, Wardi napisał:

idę healować

Zrób najpierw questy na artefaktyczną broń - same w sobie dają niezłe pojęcie co napotkasz jako healer. Heh, niektórzy dpserzy npc celowo stoją w ogniu itp :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, ale to tyczy sie wiekszosci stron ;) Mozna tez np. na reddicie poszukac porad, np. w cotygodniowach tematach dotyczacych leczenia/tankowania/dps. 

Co do zmiany statow: trzeba pamietac, ze trinkety maja stale punkty i nie zmieniaja ich w zaleznosci od specjalizacji!

Pajako/ptak padl za drugim czy trzecim podejsciem, jak ogarnelismy mechanike. Pierwszy boss i smoki to jakis zart tak swoja droga, takie latwe, przynajmniej na normalu :D Musze zobaczyc ich heroiczne wersje. Ursoc tez prosty, ale mielismy z nim problem, bo nam 3 razy tanka wywalilo z gry w trakcie bossa.

Jest jedna sprawa, ktora Blizz musi naprawic: Mythic+, a dokladnie trzeba wprowadzic kary dla trolli i graczy opuszczajacych gre bo tak. Wczoraj jeden lock odmawial gry przez pare minut bo tank poszedl inna droga niz on chcial -.- I tak skonczylismy z dwoma skrzyniami, ale moze moglibysmy miec 3.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Kudzu napisał:

No tak, ale to tyczy sie wiekszosci stron

Pełna zgoda, dlatego staram się unikać większości stron. A jak ognia i zarazy nalezy się wystrzegać Noxxica. Obecnie korzystam z wowheada (mają całkiem dobre guidy, o dziwo) i mmo-champion. Kiedyś korzystałem z elitistjerks ale strona zdechła. Podobno Discord jest dobry, każdy fajny dzieciak teraz tam łazi ale jakoś nie jestem przekonany. 

1 godzinę temu, Kudzu napisał:

trinkety maja stale punkty i nie zmieniaja ich w zaleznosci od specjalizacji

Nie ma potrzeby, ponieważ nie mają już Agility/Strenght/Intelect a jedynie Stamine i secondary statsy. 

1 godzinę temu, Kudzu napisał:

Pierwszy boss i smoki to jakis zart tak swoja droga

Nynthendra sądzę, że jest dobrym entry bossem. Nie jest to jakiś wielki dps check (jak Ursoc) ale jednocześnie uczy ważnej rzeczy, jak NIE STÓJ W OGNIU!

Co do Dragons of Nightmare to sa meh. Preach (dość konkretny gość jeżeli chodzi o wowowy content na yt), który jest w domyśle Mythic Raiderem na Heroicu ich zabili z marszu i gdzieś w połowie walki się skapneli, że to boss a nie trash :P

Co do Spiderbirda to jest pug i lfr killer. 

Ursoc jest dps checkiem i wymaga rotacji do szarży. 

Cenarius i Xavius to kolejny pug i lfr killer. 

Obecnie gildią jesteśmy 7/7 N i dumamy nad heroiciem ale mamy problemy z ludźmi - o dziwo brak nam dpsów :D

1 godzinę temu, Kudzu napisał:

est jedna sprawa, ktora Blizz musi naprawic: Mythic+, a dokladnie trzeba wprowadzic kary dla trolli i graczy opuszczajacych gre bo tak. Wczoraj jeden lock odmawial gry przez pare minut bo tank poszedl inna droga niz on chcial -.- I tak skonczylismy z dwoma skrzyniami, ale moze moglibysmy miec 3.

Sęk w tym, że nie bardzo jest jak ich karać, czy też nie ma potrzeby. Jasne, jedna osoba może zniszczyć zabawę i nagrodę dla wszystkich ale to samo jest w rajdach, rated pvp i w każdej formie contentu, który wymaga ścisłej współpracy ludzi. Można by niby zmienić fakt, że nowe osoby (zastępstwo jak ktoś ucieknie) mogłyby dołączyć (obecnie nie mogą) ale z drugiej strony już widzę te group kicki jak ktoś już dał hienom mythic keystona i wzięcie swojego ziomala czy też wywalanie ludzi z uwagi na to, że nie grają fire magem np. Nie. Community jest już i tak dość toksyczne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, aliven napisał:

Sęk w tym, że nie bardzo jest jak ich karać, czy też nie ma potrzeby. Jasne, jedna osoba może zniszczyć zabawę i nagrodę dla wszystkich ale to samo jest w rajdach, rated pvp i w każdej formie contentu, który wymaga ścisłej współpracy ludzi. Można by niby zmienić fakt, że nowe osoby (zastępstwo jak ktoś ucieknie) mogłyby dołączyć (obecnie nie mogą) ale z drugiej strony już widzę te group kicki jak ktoś już dał hienom mythic keystona i wzięcie swojego ziomala czy też wywalanie ludzi z uwagi na to, że nie grają fire magem np. Nie. Community jest już i tak dość toksyczne. 

Zgadzam sie w 100%. Niestety :D

Mozesz mi wyjasnic, co to jest ten Discord? Czesto widze to nawet w group finder, googlowanie mi nie pomoglo (czy chodi o voice cvhat?)

Co do trinketow, niektore z WQ ciagle maja S/A/I jako glowna statystyke. I niektore sa stworzone dla jednej roli (maja np. dodatkowa umiejke dla healerow etc.)

Niestety, nie mam jak raidowac z gildia- nie moge i nie chce sobie pozwolic na poswiecenie dwoch wieczorow na wowa, zadko kiedy jestem w domu przed 21, wiec dla mnie zostaja tylko pugi. Na razie, jak sie ma troche cierpliwosci, idzie zroibic 7/7 normal (jak ja, z 3 roznymi xD), ale boje sie, ze juz niedlugo wszyscy beda ''EN normal, 880+, link AotC, voice chat, 3000$ gaming chair or no inv'' ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Kudzu napisał:

co to jest ten Discord

Nie za bardzo, bo sam sobie średnio radzę z tym akurat. Ogólnie, czat room z tego co wiem. Masz np pokój Acherus dla DK i tam jest chyba 24h na dobę czat. Ogólnie całkiem spoko ale wydaje mi się, że szukanie info tam może być upierdliwe. Są co prawda przydatne linki i siedzą tam ludzie od mechaniki więc może warto? Dodatkowo ma te same funkcje co teamspeak czy inne komunikatory głosowe. Plusem jest, żę uruchamia się w sekundę i można ściągnąć apkę na kompa czy telefon która chyba niewiele zasobów zajmuje. 

3 godziny temu, Kudzu napisał:

boje sie, ze juz niedlugo wszyscy beda ''EN normal, 880+, link AotC, voice chat, 3000$ gaming chair or no inv'' ;D

Rób własne grupy. To na prawdę jedyne rozwiązanie, bo takich ludzi się nie ominie. Poza tym zawsze możesz sobie zrobić listę znajomych w grze i z nimi się umawiać na konkretne terminy. 

My rajdujemy obecnie w 10 osób. Mała gildia, nikogo nie znam ale wydaje się być raczej miłym miejscem. Ludzie zwracają się do siebie po imieniu (pierwsze pytanie GM było jak mam na imię w realu). I tak przeważnie szukamy ludzi na pugach. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...