Jump to content
Guest kabura

Diablo (seria)

Recommended Posts

TO już wiem czemu nie kapuję. Nie kupuję cda od długiego czasu. To co tam pisali w tych artykułach? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam pytanie... Czy ktoś nadal gra namiętnie w Diablo III RoS? Tak po prostu? Dla zabawy
Przyznam, że jedyne co mnie trzyma w tej grze to sezony i zdobywanie dodatkowego miejsca w skrzynce.
Chociaż trzyma to chyba zbyt dużo powiedziane - wykonanie zadań i podbojów to zwykle 2 może 3 tygodnie grania bez ciśnienia.
W tym czasie wbije się już około 600 paragonów i dps podniesie do około 1mln i już.. chęć do dalszego grania znika tak samo szybko jak się pojawiła wraz ze startem sezonu.

Również granie od zera postaciami i ponowne zdobywanie ekwipunku jakąś tam radochę sprawia - ale żeby grać tak for fun już po osiągnięciu celu? nieee.
Tym bardziej postacią niesezonową, która jest już dość napakowana - po tylu latach robienie w kółko tego samego trochę już mi się przejadło. Granie z randomami to też jeden wielki ziew.
Jeszcze rozumiem granie z przyjaciółmi bo wtedy w zasadzie każda gra nabiera rumieńców (ale jeśli wśród zgranej ekipy jest ktoś kto ostatnio logował się 4 lata temu to tak kiepsko :D)

Wstyd to przyznać, ale najzwyczajniej na świecie znudziło mi się :) Oczywiście liczba przegranych godzin jednocześnie świadczy o grze dobrze... ale no ile można :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Zastanawiam się nad zagraniem w Diablo 3. Nigdy nie grałem w żadną część tej serii ale ostatnio nie mam w co pograć więc pomyślałem czemu by nie spróbować Diablo3. Mam jednak kilka obaw i pytań przed zakupem. Czy gra wymaga stałego połączenia z internetem? Nie interesują mnie za bardzo tryby gry wieloosobowej i chciałbym jedynie skupić się na singlu. Czy da radę grać bez podpiętego internetu? Ostatnio dość często zdarza mi się zmieniać lokalizację i nie zawsze mam internet. Drugie moje pytanie dotyczy używanych gier. Znajomy mi zaproponował odsprzedanie swojej gry tylko czy w ogóle będę mógł ją zainstalować? Co z kluczem do gry? Nie chcę żeby się okazało że albo gra się w ogóle nie zainstaluje lub po instalacji przy uruchamianiu wyskoczyło że klucz został już użyty, wprowadź inny lub coś w tym stylu. Jak to jest z tymi używanymi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie mam dla ciebie kiepskie wiadomości.

59 minut temu, Arlekin napisał:

Czy gra wymaga stałego połączenia z internetem? TAK Czy da radę grać bez podpiętego internetu? NIE Znajomy mi zaproponował odsprzedanie swojej gry tylko czy w ogóle będę mógł ją zainstalować? Co z kluczem do gry? Nie chcę żeby się okazało że albo gra się w ogóle nie zainstaluje lub po instalacji przy uruchamianiu wyskoczyło że klucz został już użyty, wprowadź inny lub coś w tym stylu. Jak to jest z tymi używanymi?

Jeżeli odsprzeda ci swoje konto wraz z mailem, do którego konto jest przypisane i skasuje swojego authenticatora, to będziesz mógł grać (aczkolwiek chyba troszkę kłóci się to z licencją Blizzarda). Jednak na pewno nie przypiszesz gry do swojego konta.

Edited by 2real4game
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@2real4game dzięki za konkretną odpowiedź :) W takim wypadku chyba sobie odpuszczę Diablo :( Szkoda że twórcy tak utrudniają człowiekowi rozgrywkę. Wiem że dzisiaj internet to standard i każdy go ma ale np. ja mam limit dobowy 4GB i wolałbym go wykorzystać jakoś inaczej niż do gry i również gdy jestem na wyjeździe chciałbym czasem w coś zagrać. Szkoda że twórcy nie myślą o takich ludziach a jedynie o tym by jak najwięcej kasy zarobić

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Arlekin napisał:

Szkoda że twórcy tak utrudniają człowiekowi rozgrywkę

Jak utrudniają jeżeli sam piszesz

1 godzinę temu, Arlekin napisał:

internet to standard i każdy go ma

?

1 godzinę temu, Arlekin napisał:

ja mam limit dobowy 4GB i wolałbym go wykorzystać jakoś inaczej niż do gry

To nie graj w gry wymagające stałego połączenia z internetem. Zresztą musiałbyś sobie sprawdzić ile wysyła i odbiera pakietów (o jakiej wadze).

1 godzinę temu, Arlekin napisał:

Szkoda że twórcy nie myślą o takich ludziach a jedynie o tym by jak najwięcej kasy zarobić

Wywalając miliony dolarów na stworzenie gry nie powinno się aspirować do wąskiego grona odbiorców tylko by trafić do jak największej liczby różnych osób. To jedyne logiczne wyjście. 

Skoro internet to standard, jak sam pisałeś, to przyznajesz, że jesteś wyjątkiem i masz za złe twórcóm, że nie myślą o wyjątkach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@aliven więc Twoim zdaniem to ok ze strony twórców jeśli do grania w singla potrzebne jest stałe połączenie z internetem? Jak dla mnie to jest złe podejście do tematu. Gdy kupuję grę to chcę móc z niej korzystać a nie martwić się że np. przez awarię internetu nie będę mógł grać przez kilka dni. Ok. jeśli kupuję jakieś MMO to wtedy wiadomo że nastawiam się że połączenie będzie cały czas wymagane ale w innych wypadkach to nie powinno mieć miejsca. Niech będzie że co jakiś czas gra połączy się z internetem by pobrać aktualizację czy coś w tym stylu.  A co jeśli podczas gry przerwie mi na chwilę połączenie z internetem a nie zrobię zapisu? Będę musiał powtarzać cały etap od nowa? Zgadzam się z Tobą że twórca myśli o szerokim odbiorcy i to na nim się skupia ale lubię gdy mam wybór zamiast być postawionym przed faktem dokonanym. Moim zdaniem dobrego producenta poznaje się po tym że właśnie myśli o wszystkich a tutaj ewidentnie tak nie jest. Oczywiście Blizzard nie jest tu jedyny bo również Ubisoft czy Valve mają w tym temacie coś do powiedzenia. Nie podoba mi się to również dlatego że w ten sposób skłaniają niektórych ludzi w stronę piractwa, gdyż nielegalne kopie stają się dla takich ludzi jedyną opcją by w dany tytuł zagrać. Oczywiście daleki jestem od stwierdzenia że piractwo jest dobre ale w takich sytuacjach wydaje się ono mniej złe, bo skoro twórca ma mnie gdzieś to czemu ja go mam wspierać?

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Arlekin napisał:

Oczywiście Blizzard nie jest tu jedyny bo również Ubisoft czy Valve mają w tym temacie coś do powiedzenia. Nie podoba mi się to również dlatego że w ten sposób skłaniają niektórych ludzi w stronę piractwa, gdyż nielegalne kopie stają się dla takich ludzi jedyną opcją by w dany tytuł zagrać.

Valve? W sensie steam? Steam skłania do piractwa? Proszę cię. XD

Gracze bez neta (czy z kiepskim netem) to wciąż margines i nie ma nic dziwnego w tym, że producenci o nich "nie myślą".

11 minut temu, Arlekin napisał:

Oczywiście daleki jestem od stwierdzenia że piractwo jest dobre ale w takich sytuacjach wydaje się ono mniej złe, bo skoro twórca ma mnie gdzieś to czemu ja go mam wspierać?

Hurr durr, mam słabego neta, więc okradnę twórców, bo mają mnie gdzieś. Żelazna logika, gratuluję podejścia.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@47 nie chodzi mi o Steam obecnie ale o bardziej odległe czasy a mianowicie gdy wychodził Half-Life 2 to również wymagał połączenia z internetem. A był to 2004 rok i wielu graczy nie miało jeszcze stałego internetu.

Nie twierdzę że taka osoba od razu sięgnie po piracką wersję . Po prostu chodzi mi o to że w takiej sytuacji, gdy nie ma możliwości zmiany internetu, piractwo wydaje się jedyną możliwością by zagrać. I proszę nie sugeruj mi tu złego podejścia bo ja wcale nie mam zamiaru sięgać po nielegalną kopię jednak wiem że nie każdy się tym brzydzi i z braku innej możliwości, wzruszy ramionami i po prostu ściągnie pirata. Kiedyś w pewnym czasopiśmie czytałem artykuł na ten temat i  stąd te przemyślenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, Arlekin napisał:

nie chodzi mi o Steam obecnie ale o bardziej odległe czasy a mianowicie gdy wychodził Half-Life 2 to również wymagał połączenia z internetem. A był to 2004 rok i wielu graczy nie miało jeszcze stałego internetu.

Ależ Valve był świadom tego faktu, dlatego parę miesięcy przed premierą udostępnił zaszyfrowany pakiet plików, który każdy klient mógł pobrać i w dniu premiery aktywować owe pliki przez Steam i grać od razu bez ściągania czegokolwiek. Pakiet ten liczył 1GB i był podzielony na mniejsze części, więc było dużo czasu, żeby ściągnąć całość.

Należy też wspomnieć, że Half Life 2 jest jedną z najlepiej ocenianych gier w historii, zarówno przez krytyków, jak i zwykłych graczy. Fakt wymogu posiadania stałego dostępu do neta był krytykowany przez naprawdę niewielki procent konsumentów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Arlekin napisał:

do grania w singla potrzebne jest stałe połączenie z internetem

Średnio. Bywa upierdliwe jak nie mam neta. Ale wtedy ogólnie korzystanie z kompa bywa upierdliwe :P

2 godziny temu, Arlekin napisał:

Ok. jeśli kupuję jakieś MMO to wtedy wiadomo że nastawiam się że połączenie będzie cały czas wymagane ale w innych wypadkach to nie powinno mieć miejsca

Ale gry blizzarda są połączone na stałe z battlenetem gdzie przechowuje się cała masa informacji, podobnie jak np w d3 wiele rzeczy jest ściaganych z serwera. 

2 godziny temu, Arlekin napisał:

Niech będzie że co jakiś czas gra połączy się z internetem by pobrać aktualizację czy coś w tym stylu

Hotfixy są czesto i gęsto wrzucane. Przynajmniej do wowa. Średnio co 3-4 dni. 

2 godziny temu, Arlekin napisał:

A co jeśli podczas gry przerwie mi na chwilę połączenie z internetem a nie zrobię zapisu

No to Ciebie wyrzuci z gry. Plus - nie musisz robić zapisu bo gra na bierząco zapisuje Twój postęp. Przeważnie. 

2 godziny temu, Arlekin napisał:

lubię gdy mam wybór zamiast być postawionym przed faktem dokonanym

Przecież masz - nie graj w gry wymagające stałego dostępu do netu jak Ci to przeszkadza. Cały gog do wyboru. 

2 godziny temu, Arlekin napisał:

Moim zdaniem dobrego producenta poznaje się po tym że właśnie myśli o wszystkich a tutaj ewidentnie tak nie jest

Czyli wg Ciebie nie ma dobrych producentów?

2 godziny temu, Arlekin napisał:

Nie podoba mi się to również dlatego że w ten sposób skłaniają niektórych ludzi w stronę piractwa, gdyż nielegalne kopie stają się dla takich ludzi jedyną opcją by w dany tytuł zagrać

Pro tip - gry do produkt luksusowy. Jak Cię na niego nie stać z jakichkolwiek względów to nic strasznego. Przeżyjesz. 

Ceny sprzętu również zachęcają do chałupniczej produkcji podzespołów?

2 godziny temu, Arlekin napisał:

Oczywiście daleki jestem od stwierdzenia że piractwo jest dobre ale w takich sytuacjach wydaje się ono mniej złe, bo skoro twórca ma mnie gdzieś to czemu ja go mam wspierać?

Przecież. Nikt. Ci. Nie. Karze. 

Gry. To. Produkt. Luksusowy. Nie. Potrzebny. Do. Egzystencji. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, aliven napisał:

No to Ciebie wyrzuci z gry. Plus - nie musisz robić zapisu bo gra na bierząco zapisuje Twój postęp. Przeważnie. 

Akurat w D3 postępy faktycznie są na bieżąco zapisywane. Bez tego "przeważnie". Jak zginiesz na HC to koniec i nic cię przed tym nie uratuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

pomarudziłem ale tak popatrzyłem po necie jakiej wielkości dane są pobierane podczas rozgrywki i może jednak da radę pograć bez przekraczania limitu codziennie. A jak nie to kupuję Grim Dawn które podobno ma ciekawszy system rozwoju od Diablo

Share this post


Link to post
Share on other sites

kupiłem ostatnio Diablo 3 i przyznam że gra się przyjemnie. Spodziewałem się nieco innego systemu rozwoju postaci przy którym więcej pokombinuję zamiast umiejętności które same się odblokowują po dobiciu do określonego poziomu. Najbardziej jednak zastanawia mnie poziom trudności. Jestem w pierwszym akcie, wykonałem ostatnio zadanie "Rozbita korona" i do tej pory ani razu nie zginąłem. Ba! raz tylko zdarzyło mi się by pasek zdrowia spadł do około połowy a tak to wychodzę ze starć bez uszczerbku. Ani razu jeszcze nie skorzystałem z mikstury odnawiającej zdrowie. A to wszystko działo się już po tym gdy zaraz na początku przestawiłem poziom trudności na wysoki. Czy tak łatwo jest tylko na początku a później robi się trudniej? Bo jeśli cały czas będzie się grało tak łatwo to zwiększę jeszcze trudność.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Arlekin napisał:

do tej pory ani razu nie zginąłem

Zawsz mnie fascynowało to. Jakby to było coś złego. 

2 godziny temu, Arlekin napisał:

Czy tak łatwo jest tylko na początku a później robi się trudniej?

Poziom trudności w D3 to ciekawa bestia bo raz, że występuje ich kilkanaście a dwa, ze każdy się skaluje. Jeżeli uważasz, ze masz za łatwo to podnieś go wyżej. Teoretycznie nawet najniższy poziom trudności skaluje się do Twojego poziomu ale oczywiście istnieją pewne granice. Nie wiem jakie maksimum może sobie wrzucić nowy gracz.

Określ czego oczekujesz od gry. Bo mam wrażenie, że chcesz by Ciebie sponiewierała. Wnoszę to po oburzeniu, że nie zginąłeś jeszcze grając w pierwszy akt i robiąc mniej wiecej połowę pierwszego aktu czyli jakiąś 1/10 gry mniej wiecej. Nie wliczając trybu przygodowego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@aliven nie chodzi mi o to żebym ginął co pięć minut i był zmuszony do ucieczki gdy zaatakuje mnie dwóch przeciwników ale jednak chciałbym mieć choć niewielkie wyzwanie. Przynajmniej gdy natrafiam na jakiegoś bossa a tutaj różnica jest tylko taka że dłużej schodzi zanim go wykończę przy minimalnym ubytku na moim pasku zdrowia. Stąd moje pytanie o dalszą rozgrywkę bo nie chciałbym żeby było też tak że teraz jest łatwo a za jakiś czas nie będę mógł za żadne skarby przejść jakiegoś etapu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Graj w trybie hardcore. W ostatnim stadium znudzenia d3 to byla jedyna rzecz, ktora mnie jeszcze bawila. No i brak zgonu nie bedzie juz dla Ciebie problemem, a nawet zaleta :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Arlekin napisał:

Czy tak łatwo jest tylko na początku a później robi się trudniej? Bo jeśli cały czas będzie się grało tak łatwo to zwiększę jeszcze trudność.

Gra zaczyna się dopiero od 60lvl i U6.. a teraz pewnie jeszcze wyżej. Wszystko poniżej to nauka lub relaks zależnie od podejścia do gry

2 godziny temu, Arlekin napisał:

@aliven nie chodzi mi o to żebym ginął co pięć minut i był zmuszony do ucieczki gdy zaatakuje mnie dwóch przeciwników ale jednak chciałbym mieć choć niewielkie wyzwanie. Przynajmniej gdy natrafiam na jakiegoś bossa a tutaj różnica jest tylko taka że dłużej schodzi zanim go wykończę przy minimalnym ubytku na moim pasku zdrowia. Stąd moje pytanie o dalszą rozgrywkę bo nie chciałbym żeby było też tak że teraz jest łatwo a za jakiś czas nie będę mógł za żadne skarby przejść jakiegoś etapu

Zły ekwipunek.. za dużo masz w odporności/zdrowia za mało DPSa. Pozmieniaj graty/umiejętności na takie które dają wyższe obrażenia kosztem zdrowia/odporności a gra zmieni się w mgnieniu oka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Arlekin napisał:

Stąd moje pytanie o dalszą rozgrywkę bo nie chciałbym żeby było też tak że teraz jest łatwo a za jakiś czas nie będę mógł za żadne skarby przejść jakiegoś etapu

Zasadniczo tak - gra będzie trudniejsza i to znacznie od pewnego poziomu Udręki/Tormentu. Po to jest tych poziomów multum by każdy sobie dopasował jaki mu najbardziej pasuje. Jednak pamiętaj, ze podobnie jak w path of exile, meta polega na jak najszybszym czyszczeniu jak najwyższego poziomu trudności w poszukiwaniu lepszego lootu. 

Jak chcesz siebię przetestować to w trybie przygodowym masz Głębokie Szczeliny/Greater Rifty - losowy, czasowy dungeon gdzie loot dostajesz dopiero z ostatniego bossa. Nie ma górnej granicy GS/GR trudności więc teoretycznie zawsze znajdziesz możliwość by mieć wyzwanie. 

Jak pisał @RoZy gra zaczyna się od najwyższego poziomu tak na prawdę a wcześniej masz samouczek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co z tymi co że tak powiem już się nagrali i nie mogą (lub nie mają ochoty) poświęcić 12h dziennie na granie żeby ulepszyć gear o 0,5% ?
Sezony były fajne do czasu, aż skończyła się możliwość zdobywania dodatkowych miejsc w skrzynce (bo mam już wszystkie) - teraz to już stało się ciut bez sensu.
W rankingach i tak się nie zabłyśnie bo są ludzie co mają pokończone podboje w dniu rozpoczęcia sezonu - gdzie mi to zwykle zajmuje > tydzień.

Trzeba mieć naprawdę dużo samozaparcia aby z entuzjazmem odpalać diablo.
Przyznam - było bardzo fajnie - zazdroszczę trochę tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z tą grą. Odkrywanie gry, maxowanie postaci.
Osobiście mam koło 1000lvl paragona i brakuje mi motywacji żeby odpalić gierkę.
No i te cyrki z premierą nekromanty... czy zażądają 30, 50 a może 150zł za nową postać.

Pewnie skończy się jak zawsze. Nowe lokacje znudzą się 2 tygodniach, a nowa postać mnie szczególnie nie jara i raczej nie kupię dodatku.

Z drugiej jednak strony patrząc. Co więcej można zrobić w tego typu grze?
Wprowadzają udogodnienia uprzyjemniające grę, modyfikacje w szczelinach - ale to nie wystarcza, czegoś ciągle brak i to się raczej nie zmieni.
Zasadniczo to chyba sam sobie odpowiedziałem na pytanie z początku posta... Co z tymi co się nagrali? No właśnie wygląda na to, że faktycznie się nagrali.
Póki nie będzie niczego świeżego to sobie zajrzę za jakiś czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzisz ja prawie nie gram w diablo 3. Czekam na nekro. Nie chce mi się grać ale nie dlatego, że gra jest słaba czy bo ma jakieś problemy. Po prostu gram w inne gry, czytam sobie książki, ot spędzam czas inaczej niż jedynie grając w d3. 

Gra ma więcej contentu niż jej poprzedniczka kiedykolwiek. Zakładam, że na Blizzconie dostaniemy info albo o dodatku albo o kolejnej części. 

Zapłaciłem za grę łącznie około 500zł (plus minus bo dodatek mam w kolekcjonerce) i uważam, że dobrze wydałem pieniądze bo miałem dużo frajdy i będę miał kiedykolwiek mi się zachce włączyć grę. 

Brzmi to trochę jak uzależenienie @AdeKK :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może parę lat temu - kiedy zdawało się, że doba ma więcej godzin niż teraz :)
Sam dawno się nie logowałem do D3 - pewnie będzie ze 2 miesiące, a może więcej. Piszę tylko, że już mnie tak bardzo do D3 nie ciągnie - jeszcze sezony jakiś czas temu miały sens, a dla chorągiewki czy zwierzaka to mi się nie chce grać. Tak jak piszesz - są inne, bardziej przyciągające gry, a zmuszać do D3 się przecież nie będę :)

Również nie żałuję wydanych pieniędzy - bo jakby tak popatrzeć, to która inna gra dała tyle rozrywki przez tyle lat (premiera 5 lat temu!).
Czuję po prostu, że ogień diablo 3 już się trochę dla mnie wypalił i doszło do tego etapu, że nie wiem, czy jakiekolwiek apdejty i pacze to zmienią.
Brakuje mi trochę tego endgame'u. Ciągłe robienie w kółko tego samego, upgrade gearu - ale po co? Dla kogo? Żeby się pochwalić, że grifta100 zrobiłem w 12:03 zamiast 12:05?

Przytoczę tutaj przykład z przed ładnych paru(nastu) lat - legend of mir 3. Grafika paskudna, ale można było się zalogować nawet po to, żeby postać w mieście i pogadać. Wydobywać różne sekrety od "koksów" po uprzednim zaprzyjaźnieniu się, a skąd leci taka broń, a do czego służy taka i taka książka, pozaczepiać kogoś, postraszyć noobków :D, walki gildii w których liczyło się faktycznie kto ma jaką broń (i dlaczego broń której szukał 2 tygodnie była faktycznie tego warta!), ile poświęcił czasu grze - bo bezpośrednio przekładało się to na spuszczanie wpierdzielu przeciwnikom (i tym żywym i tym AI). Niesamowity klimat, który zapamiętam już na zawsze. W diablo natomiast szybka rozgrywka z randomami - bum bum i nowa mapa.. i następna.. i następna.. i logout. Nie pamiętam nawet jak kto się nazywał bo nikt nic nie pisze na czacie.
Niestety mechanizmy diablo 3 różnią się od tych ze standardowych gier MMORPG i jako takiego endgame'u nie ma wcale. Pozostaje poświęcanie coraz większej ilości czasu za coraz mniejsze efekty, a to już nie te czasy żeby można było sobie na to pozwolić... zdaje sobie sprawę, że porównanie rasowego MMORPG z Hack'n'Slash jest może średnio miarodajne, ale w sumie w obu gatunków chodzi o slashowanie mobów i ulepszanie broni... Z tym, że w tym pierwszym można się doszukiwać trochę sensu :)

Kończąc ten przydługawy wywód - nie .. raczej nie ma mowy o uzależnieniu :) - nie mam czasu na uzależnienie :)
Podobnie jak znajomy, którego mam dodanego w D3.. który nie logował się do gry od 4 lat - ten to sobie zrobił przerwę :D


 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...