Jump to content
Guest kabura

Diablo (seria)

Recommended Posts

Pierwszego Ci nie podrzuce,ale odpowiedz na drugie brzmi: jak najbardziej tak. Nie można wylosowac tylko tych legend, które są ekskluzywne dla udręki. Zrobili to, zeby ludzie nie farmili blood shardow na normie w nadziei na takie itemy.

Ja tez gram praktycznie tylko publiczne i nie zamierzam przestać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie dzięki, bo byłem w tej kwestii na tyle niedouczony, że myślałem, że to jest losowa sprawa. W tym przekonaniu pewno jeszcze z rok czekałbym na Reaper's Fear, dzięki któremu chcę zrobić te bardzo fajne dla barba karwasze (brak furii to to, na co cierpię straszliwie).

Edited by R1P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacząłem expić Krzyżowca, skille, są bardzo fajne [...]

Skille ma świetne, sporo leczących, czyli z nadzieją na wchodzenie na wyższe poziomy trudności, a jednym z moich ulubionych jest "Chłosta", czyli atak taki prawie dystansowy, a do tego rażący kilku wrogów jednocześnie.

Diablo to teraz cud miód i orzeszki, dodatek tak dał kopa tej grze [...]

Powiem więcej - ta gra po wydaniu dodatku ociera się już o ideał i naprawdę nie mam pomysłu na to, co by tu jeszcze można byłoby dodać, poza kolejnym zwiększeniem poziomu głównego (przykładowo do 80-go) i dodaniu kilku nowych skilli. To są kolejne setki, jeżeli nie tysiące godzin gry, zwłaszcza że tryb Udręka ma swoje ekskluzywne "dropy" .

Dropi bardzo dobrze, trudno? Po co nerf, zmniejsz poziom, wydrop itemy i leć spróbować wyżej, a nie płakać na forum i potem innym grę psują, bo jakaś grupka osób sobie nie radzi, po to mamy tyle poziomów, że dla każdego coś trudnego [...]

Dokładnie. Jak ostatnio grałem i rozmawiałem z jednym gościem na czacie o trudności ubicia Maltaela na wyższych poziomach, to mądrze napisał, że poziomy od Experta wzwyż powinny być dla hardkorowych graczy. Powinna być granica, gdzie casual kończy swoją przygodę (no chyba, że się przekształci na hardkora) i następuje moment, gdzie ludzie poświęcający setki godzin na grę, mają swoje miejsce i swój czas. I to jest bardzo dobre rozwiązanie, a nie, jak to bywało przed patchem, że "niedzielni pykacze" popijając sobie kawkę rozwalali Diablo na Inferno...

Niech Blizzard nie ulega żadnym płaczom na forum i nigdy nie zmienia tych nowych poziomów trudności.

A tak z innej beczki, to grając wczoraj wieczorem natrafiłem na pewną anomalię podczas gry Krzyżowcem w tandemie z Templariuszem i już zgłosiłem buga w sekcji wyłapywania błędów, w amerykańskiej, oficjalnej wersji forum. W wielkim skrócie chodzi o to, że gdy chodzimy razem z Kormakiem, wybierzemy dla siebie pasywa "Czujność", a jemu damy "Uzdrowienie" i "Lojalność", to gra trochę głupieje, przez co jesteśmy cały czas leczeni przez towarzysza, nawet gdy mamy pełną kulę zdrowia. A żeby było śmieszniej, to co 2-3 minuty, nasza wartość życia spada o około 30% (NAWET, GDY JESTEŚMY W MIEŚCIE I NIE WALCZYMY) i znowu szybciutko zostaje ona zregenerowana przez Templariusza. Dziwna sprawa... Może za wiele skilli regenerujących jednocześnie? Tak, czy siak problem został zgłoszony do źródła.

Edited by Wuwu1978
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
]

Powiem więcej - ta gra po wydaniu dodatku ociera się już o ideał i naprawdę nie mam pomysłu na to, co by tu jeszcze można byłoby dodać, poza kolejnym zwiększeniem poziomu głównego (przykładowo do 80-go) i dodaniu kilku nowych skilli. To są kolejne setki, jeżeli nie tysiące godzin gry, zwłaszcza że tryb Udręka ma swoje ekskluzywne "dropy" .

Ja mam tylko obawę, że te dropy mogą wcale nie być specjalnie potrzebne. Nie podoba mi się brak zróżnicowania przedmiotów, czyli bolączka, której się raczej nie wyeliminuje bez kompletnej przebudowy mechaniki, a na tę nie ma co liczyć. Teraz każda legenda ma 3-4 staty. Do tego najczęściej losowane są ze 3 naprawdę dobre i człowiek sobie tylko planuje zmienić czwartą, żeby mieć ideał. Znalazłem do tej pory 2 bronie poziomu 70 (http://eu.battle.net/d3/pl/profile/RIPi-1748/hero/7155888) - miecz miał zupełnie niepotrzebne 6% do obrażeń (wciąż widać w profilu,bo nie widać re-rolli od mistyczki), którego się pozbyłem dla gniazda i DPS broni spadł o jakieś 15dmg (gdybym usunął prędkość,straciłbym pewnie ze 150). Druga w profilu wygląda tak, jak została wylosowana - zmienię więc pewnie ten mizerny bonus do kryta i znów trudno będzie o jakieś fajniejsze staty - zostanie szukanie wyższego DPSa i wkładanie lepszych kamieni. Z całą resztą przedmiotów jest to samo - to wciąż tylko CD, CC, vita, main stat trochę resów i nic poza tym. Wszystko sobie już pozmieniałem u mistyczki i mam swoje ideały. Najgorsze jest to, że wszystkie legendy są takie same. Pal licho, gdy jeszcze mają jakiś charakterystyczny bonus, jak np. ten mój bonus do prędkości w butach, który mojego barba zmienia w pędziwiatra, gdy jest on na skraju śmierci. Jeśli jednak legenda takiego bonusu nie ma (a takich legend jest sporo), to jeden legendarny miecz od drugiego o innej nazwie różni się tym samym, co jeden rzadki od drugiego. Naprawdę bardzo bym chciał większego zróżnicowania, bardziej sztywnych legend pod względem wsparcia dla konkretnych buildów (niech mają po 2 specjalne bonusy albo chociaż niech każda ma chociaż jeden). Bo czym się ten Dzikodrzew od Arreat różni? Losują z zasady bonus do obrażeń, dają statystykę dla mojego barba, w Dzikodrzewie zrobię sobie gniazdo i mam prawie klony.

Gra się baardzo fajnie i sporo jeszcze pogram, ale itemizacja jest gorsza niż w D2. To chyba zawsze będę powtarzał:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

#UP Co do tych legendarek jestem w 100% zgodny, powinna być większa ich różnorodność. Zauważyłem że legendy na mniejszych poziomach mają te specificzne bonusy, zabrakło im pomysłów potem czy co?? Moja DH wygląda tak (http://eu.battle.net/d3/pl/profile/Warius-2488/hero/35758857) i się gra przyjemnie nawet na udręce, jak na razi w dodatek gram solo na T1/T2 i jak dla mnie gra na tą chwile ma 9/10 więc polecam zakup nowego dodatku dla tych co jeszcze nie kupili.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Soł...

Jak na razie mam 25 poziom krzyżowcem jedynie ale już mi się wydaje, że Chłosta jest najlepszym skillem chyba, że walczymy z pojedynczym, silnym bosem. Trochę mi brakuje jakieś zwyczajnego, prostego, "chłopskiego" silnego pierd... walnięcia :D. Zwłaszcza, że możemy biegać z bosko wyglądającymi, dwuręcznymi korbaczami.

Wszędzie kupa obrażeń od żywiołów, a Kara głównie wali tarczą... Eh...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tą różnorodnością, to się zgodzę, powpadało troche sprzętu i wszystko prawie takie samo i tak samo dobre, hihi, zaklinaczka tylko wygląd zmienia wink_prosty.gif Zauważyłam, że znacznie mniej smieci wpada, choc może to byc przypadek i znacznie mniej gearu dla innych postaci znajduję. Pograłam z 10h, udało mi się znaleźć na tyle klamotków, zeby podwoić dps (bez buffa teraz 195k) i przejśc na experta - może na mistrzu dałabym radę w grupie, ale na razie mam taką frajdę z prucia do przodu, że się tam nie wybieram, nazabijałam potworków, naznajdowałam markizowych kamyków, exp leci aż miło, wpadło kilka schematów, w tym trzy setowe - grać, nie umierać!

Edit: A o co chodzi z tym unikaniem gier publicznych, żeby nie stracić konta? Chyba czasy kiedy ktoś wyłudzał dane dostępowe jako pracownik Blizza już minęły? Ktoś się w ogóle na to nabiera jeszcze?

Edited by ayla
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A o co chodzi z tym unikaniem gier publicznych, żeby nie stracić konta?

Wydaje mi się że był kiedyś bug który pozwolił wyciągnąć dane logowania gracza po wspólnej grze publicznej, ale to było niedługo po premierze i już dawno zostało to naprawione. Zresztą, bez Authenticatora i tak nic z moimi danymi nie zrobią (Authenticator + SMS service = protekcja prawie doskonała). Dlatego też zaskoczyło mnie że ktoś jeszcze teraz wspomina o kradzieży konta przez granie na pubach.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niech Blizzard nie ulega żadnym płaczom na forum i nigdy nie zmienia tych nowych poziomów trudności.

Tutaj może być różnie. Pierwotne Inferno (zanim jeszcze wprowadzono MP) zostało przecież znacznie uproszczone, m.in. właśnie przez rzeszę sfrustrowanych graczy. No ale tutaj w pewnym sensie mieli rację, bo biorąc pod uwagę dziadowski wówczas drop, przetrwanie na najwyższym poziomie trudności z własnoręcznie uzbieranym złomem było praktycznie niemożliwe. Owszem, istniał Dom Aukcyjny ale chyba nie o to chodziło, tzn. Blizzardowe dokładnie o to chodziło (celowo gówniany drop + bardzo wysoki poziom trudności = AH/RMAH). Na szczęście spora liczba graczy nie uległa powyższemu równaniu.

Teraz jest inaczej. Tak na prawdę Udręka utożsamia się z własną nazwą dopiero po osiągnięciu 70lvl. Jednak są spore szanse, ba - nawet pewność, że prędzej czy później powypadają cacuszka godne najwyższych lotów. O takiej sytuacji w "starym" Diablo III można było jedynie pomarzyć.

Natomiast zaczęło się pojawiać sporo narzekań nie na poziomy trudności ale na trudność w ubiciu Maltela. Pajaca skasowałem na Udręce I. Nie powiem - spacerek to to nie był. Faktycznie możliwości tego bossa są miażdżące. Taki Rzeźnik czy Azmodan w porównaniu z upadłym aniołem, to jakieś śmieszne chłoptasie. Tylko znów - nie dajesz rady z Maltelem? Zejdź na niższy poziom, pokombinuj ze skillami lub odwiedź wcześniejsze lokacje - może znajdziesz kozacką zbroję czy broń. Teraz jest to jak najbardziej możliwe. Ułatwianie gry tylko dlatego, że ktoś nie potrafi z niej w maksymalny sposób skorzystać, jest jakimś nieporozumieniem.

Ludzi się przyzwyczaili, że w razie czego AH zaoferuje co dusza zabraknie, a tu taki wał wink_prosty.gif Mają problemy z adaptacją nowej rzeczywistości. Nie ma, że boli - walczyć tym, co znalazłeś (lub dostałeś od partnera w party)

Ps.

Co to za dziwaczna rzecz, która samoczynnie podmienia niektóre litery na duże? o_O

Edited by Ferrou
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie mogłam go ubić na wysokim, to polazłam na normal i już. pewnie to nie jest jakiś powód do dumy, ale mi też nie do końca zależy na tym, żeby za wszelką cenę siedzieć na udręce VI i męczyć się pół godziny z bylejakim mobem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Wysokim Maltael ubił mnie dwa razy będąc dosłownie na ostatnich milimetrach życia. Zmieniłem na Normal, bo nie chciało mi się męczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swoją Czarodziejką ubiłem go na Expercie, ponieważ zaczynałem AKT V na U2, a skończyłem na Expercie, im dalej tym trudniej, a wtedy jeszcze sprzętu brakowało, już pierwszy boss napsuł mi krwi, na U2 zostało mu milimetry HP a ja dostałem laga. Ale życie jemu spadało dosłownie milimetrami, dopiero na poziomie U1 udało mi się ubić i nie narzekałem że jest mi ciężko, patrząc na Diablo 3 i podstawowe bossy, to był poziom normal, ale trochu pozmieniali i jest lepiej, boss ma być bossem, a nie zwykłym przeciętniakiem.

Biorąc pod uwagę jak Elitki potrafią napsuć krwi, to i bossy powinny być na odpowiednio wyższym poziomie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z kumplem razem robimy Adventure mode i znaleźliśmy się w dziwnym punkcie - mamy zbyt duży dps żeby Master stanowił wyzwanie, ale zbyt niski żeby mieć szansę na Tormencie :| - pierwsza próba tormenta - pierwszy napotkany cursed chest - ubij Skeleton Kinga w 45 sekund :O W tym czasie ledwo zjechaliśmy mu 20% życia. Problem w tym że na masterze jak na złość nic lepszego co mamy nie chce wypaść:P Trzeba riftów popróbować, może tam coś dropnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, dodatek ukończony i stwierdzam, ze nie żałuję wydanej kasy na tą grę.

Plusy:

1. Akt 5 jako całość.

2. Klimat (akt piąty przynosi miłą odmianę od poprzednich rozdziałów- odpowiednia kolorystyka, sporo trupów leżących na uliczkach itp.)

3. Muzyka

4. Zadania związane z towarzyszami.

5. Wieszczka

6. Tryb przygodowy(miłe urozmaicenie endgamu)

7. Maltael, jako boss, nie zawiódł wyzwaniem.

8. Nie grałem nim, ale to zawsze jest plus - nowa postać, Krzyżowiec.

9. Lokacje.

Minusy:

1. Spodziewałem się epickiego filmiku pod koniec aktu a zaserwowali takie coś... smile_prosty.gif

Nie mam wątpliwości, z kim będziemy się prać w drugim dodatku -

z Diablo i Imperiusem(jeśli dobrze zrozumiałem przepowiednie wieszczki ).

Edited by Koleus123

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest iHS

Z Maltaelem zacząłem się prać z 200k dps na masterze, szyyybciutko zszedłem przez expert na hard, pomęczyłem się z nim ze cztery razy, po czym już grzecznie ubiłem go na normalu bez większych przeszkód. Zobacz jak mój mnich sobie z nim poradzi - czarodziejka z tego co mi się wydaje była lepsza na szeregowe moby, ale gorzej sobie radziła z bossami, mnich na odwrót - ale to moje indywidualne odczucia. Tylko liznąłem adventure mode (też przez jakiegoś dziwnego laga mnie wyrzuciło, i wtedy już się poddałem - ale muszę obczaić co robią te wszystkie blood shardy i nephalem cośtam. Śmiesznie się wtopiłem - zobaczyłem schemat legendarnego pierścienia za 2 mln, z kasą nie mam co robić, więc łup dup, kupiłem. Dyrdam do jubilera, i okazuje się że żeby go zrobić trzeba trzech składników których w życiu na oczy nie widziałem - teraz zanim je dropnie pewnie moje dzieci zdążą się zestarzeć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od dzisiaj jestem szczęśliwym posiadaczem podstawki Diablo 3. Ogrywałem starter i flavorem najbardziej pasuje mi Witch Doctor, ale wydaje mi się, że jest u niego lekki problem z DPSem na niższych levelach (czyszczenie kolejnych pomieszczeń idzie dosyć mozolnie, ale lepiej wypada w walkach z pojedynczymi mobkami). Czy to tylko moje "wydaje-mi-się" czy faktycznie tak jest?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Twoje wydaje mi się. Witch Doctor posiada masę AoE, po prostu na początku jesteśmy trochę uwiązani do strzałki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musiałem mojemu WD zwiększyć poziom do Experta (mając lvl 50) a i tak nic nie jest w stanie nawet do mnie podejść:) Acid Cloud i masa zombiaków:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ło jakby robić wszystkie zadania dodatkowe, acziki itd itp to mamy kilkadziesiąt godzin zabawy. Bounties i Nephalem Rifts nie da się przejść więc grasz aż ci się nie znudzi. Nowa postać - jeszcze więcej do roboty. Pieniędzy wydanych na dodatek nie powinieneś żałować, przynajmniej ja nie żałuję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmiem rzucić hasło, że setki godzin? Parę poziomów trudności, levelowanie każdej postaci, hardcore mode, ubieranie postaci w coraz lepszy gear. Jest co robić.

Jest sens grania na normalu w D3? Zabicie końcowego bossa pierwszego aktu zajęło mi półtorej minuty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdzie ja tu napisałem o graniu na normalu? W RPG zawsze cisnę na najwyższym dostępnym. A z zakupem, może wstrzymam się trochę, może natrafi się okazja D3+RoS...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwestia normala była pytaniem ode mnie, bez związku z twoim - osobne pytanie.

A ja na twoim miejscu kupiłbym podstawkę póki co i sprawdził czy ci pasuje taka gra. Może być tak, że kupisz pakiet D3+RoS, przejdziesz 2-3 akty i stwierdzisz, że nie, to nie dla ciebie, a ~200zł wydane...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...