Jump to content
Guest CRD

Fallout (seria)

Recommended Posts

@ mandarynek - Coś mi się wydaje że Tactics dzięki Bethesdzie jednak jest w kanonie (Bractwo Stali z trójki wyruszyło szukać tych którzy pierwsi odeszli czyli tych z Tacticsa). I w sumie bardzo dobrze ... zaliczę to Falloblivionowi na plus.

Mnie jednak ciągle dziwi, że Enklawa w Fallout 3 używa przedwojennego pancerza wspomaganego używanego przez Bractwo z Tacticsa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ kireta - Ale sensu w Trójce nie widziałam bo go tam nie ma :D

Tylko wyraziłam zadowolenie że Tactics został wreszcie wzięty pod uwagę po tylu latach urągania tej grze z tego tytułu "To nie jest RPG tylko Taktyczna gra to nie Fallout !!"

Pewnie że to nie jest TEN Fallout - Fallout był RPG'iem a to miała być gra taktyczna w świecie Fallout'a a nie kontynuacja jedynki i dwójki. Miało być taką ... odnogą.

Gra dziejącą się w tym samym świecie biorącą pod uwagę dwie pierwsze gry a jednocześnie próbującą czegoś nowego.

Historię z Tacticsa mogłabym z małym okrojeniem wrzucić do kanonu bo nie gryzie się ona za bardzo z historią jedynki i dwójki - a co więcej dopełnia obraz świata Fallout'ów o tereny na których Tactics się toczy.

A Enklawa w trójce w ogóle sensu nie miała .. jak prawie wszystko tam :)

Więc się nie przejmuj że nagle Enklawa zrobiła się zdesperowana na tyle żeby zamiast własnych lepszych pancerzy używać to chwyciła się zrabować Bractwo z Tacticsa z ich starego sprzętu.

Tylko że ja na miejscu Enklawy bałabym się podchodzić do Bractwa Stali z Tacticsa.

^ Troll ?? Tutaj ??? Coś nowego.

"jedna z lepszych części" - a mogę poznać te "gorsze części" ??

Bo obawiam się że seria Fallout jest tak ograniczona że masz aż zaledwie pięć gier do wyboru (to na konsole chyba nawet nie nazywało się Fallout).

Fallout'a z 1997, Fallout'a 2 z 1998, Fallout'a Tactics'a, Fallout'a 3 oraz Fallout'a New Vegas.

To ... gdzie masz te "gorsze" ?

Może pomyliłeś sobie tematy ? Fallout to nie tasiemiec jak CoD czy NFS.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pięć gier to już kilka części przecież.

Troll, bo ma odmienne zdanie od twojego? A ja też np. uważam, że 3 była lepsza od NV. Do dwóch pierwszych to raczej porównywać nie będę, bo to jednak zupełnie różne gry. Inna sprawa, że one też nie były tak fajne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja muszę powiedzieć, że grając w F3 pierwszy raz nawet mi się podobało - hype i długi czas oczekiwania na cokolwiek w świecie post-apo, które uwielbiam zrobiło swoje. Dopiero kiedy ukończyłem całość i zacząłem uporządkowywać sobie w głowie wszystkie elementy wyszły na jaw wszystkie głupotki jakimi gra nas częstuje:)

Bo F3 to taki post apokaliptyczny park rozgrywki - jak coś jest w danym miejscu - to ma tam być dlatego żeby gracz to zauważył i powiedział łał - nieważne, że to kompletnie bezsensu.

Miasto wybudowane wokół bomby atomowej, nawet pomimo kilku znacznie lepszych miejscówek w okolicy? Jest Łał bo ładnie wygląda i można questa wcisnąć!

Największe 'miasto' w grze w postaci statku który nie ma dostępu do żywności oraz wody pitnej? Jest Łał bo dużo zardzewiałego metalu jest takie post apo!

i tak dalej, i tak dalej;) To jest właśnie IMO największy problem tego tytułu, brak spójnego świata, który defacto nie wygląda jak po wojnie atomowej, a bardziej (jak ktoś kiedyś zauważył) jakby miał tam miejsce duży wypadek tych atomowych samochodów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Arnoldo - Troll bo to jego pierwszy post - podwójnie napisane to samo jakby pisać lub czytać tego co pisze nie umiał. W dodatku zadałam pytanie gdzie on posiada te "gorsze" części Fallout'a.

Nazwij go jak chcesz - dzieciak, troll ... nie mój interes.

Ja sądzę że specjalnie to napisał bez ładu i składu żeby szumu narobić w temacie = troll.

Arnoldo jeśli nie lubisz Fallout'a 1, 2, New Vegas ... a nawet Tactics'a to po co w ogóle zawracać sobie głowę tematem o tej serii ?

Każdy ma prawo do opinii tylko że nasz nowy forumowicz swoją opinię napisał bez ładu i składu.

PS; A propo Fallobliviona ... właśnie zdałam sobie sprawę że źle odczytałam rolę Harolda tam ... przecież to jest Ent ! :D Więc mamy druidów czczących LotR'owskiego Enta ! :D

Bethesdzie gratuluję tyle lat mi zajęło nad zorientowaniem się dlaczego umieścili w grze Harolda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@eyvon14moutaire

A nie przyszło Ci na myśl, że napisał podwójnie, bo nasz kochany forumowy skrypt lubi tak zaskakiwać przy pisaniu z komórki? Zresztą, prosiłbym, byś zostawiła temat tego gościa w spokoju, bo zwyczajnie źle się zachowujesz.

I na przyszłość, takie posty są traktowane jako stats i z miejsca lądują w koszu. Dlatego prosiłbym o raportowanie ich, a nie odpowiadanie na nie (tylko dlatego ten post wciąż wisi).

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Stillborn - Akurat nie wiem jakie jest pisanie z komórki ale już widziałam na tym forum wiele dziwnych postów.

Więc ten też nie był jakimś wielkim szokiem.

Raczej mnie zastanawia bardziej jego opinia niż podwójne pisanie.

Bo te "gorsze" części są nawet ciekawym tematem którego niestety nie przedstawił w poście.

A to że brak rozwinięcia własnej opinii + bug skryptów spowodował że wydawało mi się ktoś po prostu przyszedł sobie potrollować.

Cóż nikt nie jest doskonały.

Proszę odpisywać na upomnienia albo na PW, albo tutaj:

http://forum.cdactio...howtopic=236302

I nigdzie więcej. W tym miejscu, z tym tematem zarządzam EOT.

Zapoznaj się z Regulaminem Forum.

Edited by Stillborn
EOT [Stillborn]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Arnoldo jeśli nie lubisz Fallout'a 1, 2, New Vegas ... a nawet Tactics'a to po co w ogóle zawracać sobie głowę tematem o tej serii ?

Każdy ma prawo do opinii tylko że nasz nowy forumowicz swoją opinię napisał bez ładu i składu.

Dlatego, że lubię część 3. A temat traktuje o każdej z nich. Ach, wybacz zapomniałem, że dla ciebie to nie Fallout tylko "Falloblivion" jak go lubisz nazywać (chyba nie pokręciłem nic). No i ogólnie to jesteś wyrocznią w tym temacie. A odniosłem się do tego jednolinijkowca wyżej tylko dlatego, że nuży mnie już czytanie jaka to 3 jest zła. Wyluzuj, wszyscy chyba już zdążyli poznać twoją opinię na ten temat. Bo niedługo narzekanie na Fallouta 3 w twoim wykonaniu urośnie do rangi sztuki.

I przykro mi również, że uważam 3 za lepszą od NV. Żeby nie było także świetnej gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

^ No nic nie przekręciłeś. Akurat o "Falloblivionie" to też jest temat.

Dziwi mnie tylko że przychodzisz dla tylko niego.

Zwłaszcza jeśli żadnej innej gry z tej serii nie lubisz.

Ech .. już to mówiłeś i się nie rzucałam. Naprawdę jestem już wyćwiczona na obrzucanie błotem New Vegas przez (przykro mi ale tak ich zawsze nazywam) fanboy'ów "Fallout'a" 3.

Trójka NIE jest zła - byłaby świetną grą gdyby nie ten tytuł.

Mając tytuł "Fallout 3" jest zwyczajnie kiepska bo nie jest w ogóle Fallout'em.

Możesz posłużyć za dowód na moją teorię - nie lubisz żadnego innego Fallout'a tylko trójkę.

Gdyby ta gra nazywała się jakoś inaczej to byłaby nawet świetnym FPS'em.

Bo "Fallout'em" jest beznadziejnym - i wiem to z doświadczenia z tą grą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Que? Przecież Arnoldo nigdzie nie napisał, że NIE lubi Fallout: NV, a do poprzednich części nie chce się odnosić, co uważam za słuszne i zrozumiałe.

O Fallout 3 długo było mówione jako beta Obliviona. Winę za taki porządek rzeczy zrzuciłbym na silnik gry.

Gra oberwała głównie dlatego, że wymagania co do ilości Fallouta w Falloucie były imo zbyt duże. Fani sami nie wiedzieli czego chcą, co często się zdarza.

@up Miło też wiedzieć, że skoro ktoś nie podziela Twojego poglądu to jest fanboyem Fallout 3.

Osobiście wolę Fallout: NV od F:3, głównie przez lepszą fabułę i ciekawsze przedstawienie świata.

Edited by Earendil

Share this post


Link to post
Share on other sites

NO rzeczywiście nigdzie tak nie napisałem. Lubię NV, bardzo dobra gra. Lubię też stare Fallouty. Trochę ciężko się dziś do nich wraca, to fakt, ale wciąż uznaję je za świetne gry. A dlaczego bardziej podobała mi się trójka od NV już kiedyś pisałem w tym temacie. W skrócie wolę ją za większą swobodę odkrywania świata, więcej ciekawostek do odkrycia, więcej miniquestów do odnalezienia. NV miał co prawda o wiele więcej questów głównych, ale to jakoś pozbawiało tą grę przyjemności z odnajdywania takich smaczków na własną rękę. Poza tym pełno ograniczeń w eksploracji świata (niewidzialne ściany na środku mapy - no, come on!), a i graficznie też był jakiś taki bardziej lipny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@eyvon14moutaire - bez urazy ale Twoje wypowiedzi wyglądają jak opinie fanboyów Gothic, dla ktorych czas/świat gier skończył się wraz z wydaniem NK, a każda gra po 2003 to atak/profanacja/prowokacja/itd na jedyną słuszną grę. Jedyna rożnica to że "Oni" negują absolutnie wszystko, a Ty za wszelką cenę chcesz zanegować tylko F3 oraz wszystkich tych dla których pomimo całego tego hejtu nadal jest to FALLOUT.

Nigdy nie grałem w pierwszą część, przygodę rozpocząłem od (moim zdaniem) jednej z najlepszych gier w całej historii czyli Fallout 2. Później odbiłem się od Tactics'a - ktorego uważam za słabe ogniwo (może kiedyś dam jej jeszcze jedną szansę). I tu przychodzi Fallout 3, po wręcz niewyobrażalnej fali hejtu długo się zastanawialem czy ruszać ten "twór" Belzesdy. Gdy w końcu odpaliłem trójeczkę to nie dość że okazała się b.dobrą grą to jeszcze była dla mnie tym jak sobie wyobrażalem Fallout'a z pierwszoosobową perspektywą i w 3D.

Oczywiście że NV zjada 3 pod względem fabuły, jakoś nie mogę znaleźć drugiej takiej gry gdzie spędziłem aż tyle czasu zastanawiając się z kim się spiknąć, bo moje wybory stanowią tylko i wyłącznie mniejsze zło (to moja subiektywna opinia). Szukając sposobu na jeszcze mniejsze zło odwiedziłem ten temat (nie znalazłem tego czego szukałem), więc odpowiadając na ewentualne Twoje pytanie - nie przyszedlem do tego tematu w celu obrony F3/czepiania się Ciebie.

Wg mnie trójka nie jest ani lepsza ani gorsza od NV, tylko trójkę przeszedłem od dechy do dechy, a w NV nie mogę się zmusić do powrotu by zacząć dlc...

Chociaż muszę przyznać że jeżeli ktoś jest bezkrytycznym fanem kanonu Fallout to niech omija trojkę, ale jeżeli masz otwarty umysł to trójka okaże się wspaniałą przygodą

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorki, że przerwę Waszą dyskusję, ale na chwilkę chciałbym jeszcze powrócić do tematu dlc :D Otóż zaopatrzyłem się w dlc do New Vegas, i chciałbym wiedzieć w jakiej kolejności mam je przechodzić ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@kylo73

Walka będzie trwała pomiędzy oldskulami i nowymi. Dla mnie największą wadą Fallouta 3 jest jego kompletna nieobecność w kanonie. Pamiętaj lepiej, że jeśli w serii dochodzi do zmiany to z natury dochodzi do podziałów w fanbase'ie, więc nie bierz tego za jakąś nienormalność. Co mają mówić fani UFO?

@Benislawa - Przechodź jak chcesz, jak umrzesz i dojdziesz do wniosku, że to nie dla ciebie, to idź do kolejnego. Graj jak chcesz - nie powerplay'uj.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Się powtórzę, ale trudno. Najlepiej zacząć od Honest Hearts, bo jest prosta, lekka i daje dużo expa - idealna na rozgrzewkę i podkokszenie postaci. No i fabuła nie jest powiązana z pozostałymi, więc nie wcina się w chronologię wydarzeń. W następnej kolejności Dead Money, ale, na litość boską, nie od razu po skończeniu HH. To DLC jest stosunkowo trudne i podejście doń postacią o poziomie poniżej 25 to zdecydowanie zły pomysł. Za to po ukończeniu DM będziesz miał dobrobyt - kto grał będzie wiedział o czym mówię :P Następnie Old World Blues - też niełatwe, ale dużo prostsze od DM. Teoretycznie mógłbyś je zrobić przed DM, ale jest w niej parę smaczków i nawiązań do pierwszego DLC, no i fabularnie jakoś tak bardziej pasuje po. Na samym końcu Lonesome Road, bo jest chronologicznie ostatnie (nie mówię tu o dacie wydania, ale o wydarzeniach w nim zawartych), zawiera sporo trudnej walki (z jeszcze trudniejszym koncowym bossem) i pozwala podjąć decyzję, którą lepiej odłożyć, aż się zdecyduje którą z głównych frakcji się popiera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja też np. uważam, że 3 była lepsza od NV. Do dwóch pierwszych to raczej porównywać nie będę, bo to jednak zupełnie różne gry. Inna sprawa, że one też nie były tak fajne.

Sorry Arnoldo nie były tak "fajne" ... jedynka, dwójka oraz New Vegas.

Mamy 3 z 5. Prawie cała seria wyleciała jako "niefajna" lub "gorsza od trójki" (New Vegas)

A co do Tacticsa to nawet słowem nie wspomniałeś więc chyba go wywaliłeś z serii.

Gdybyś był fanem starych Fallout'ów to chyba byś nie pisał tylko o trójce ani nie maszerował z tym tematem.

A już zapewne nie pisałbyś że przychodzisz tu tylko dla trójki.

A i sformułowania "nie były tak fajne" też by nie przeszły zwłaszcza do pierwszych części.

@ Earendil - Tyle razy mówiłam że z tobą się nie dogadam.

Ostatnio nawet odnosiłam wrażenie że się obraziłeś ... nie wiadomo o co.

Kontynuować wymianę postów z tobą nie zamierzam bo tylko będziemy się sprzeczać. Jest to bez sensu.

@ kylo73 - Litości .. Gothic nie miał aż tak strasznej sytuacji co Fallout.

Gothic'a 3 robili ci sami ludzie co jedynkę i dwójkę.

I tak seria niestety stoczyła się zaraz po trójce bo zupełnie jak Fallout'a rozdzielono ją z twórcami.

Stanowią mniejsze zło ... oczywiście że stanowią.

Przecież Pustkowie nigdy nie było miejscem dla słabeuszy, naiwniaków i tak dalej.

Tacy co najwyżej szybko stanowią pokarm dla Fallout'oej fauny i flory (tej drapieżnej oczywiście)

Nie pamiętam żeby na Pustkowiu kiedykolwiek i w którejkolwiek części (poza wiadomą) występował podział dobro-zło.

Co najwyżej był podział na "wielkie zło-średnie zło-małe zło"

Nawet Uczniowie Apokalipsy wiedzą że muszą chodzić z obstawą.

A czy mówię że przyszedłeś ? Przyszedłeś wyrazić opinię jakakolwiek by ona nie była.

Co do czepiania się postów kierowałam to tylko do jednej osoby na forum a nie do każdej - tylko do jednej.

Więc weź już tak nie przesadzaj.

Chociaż muszę przyznać że jeżeli ktoś jest bezkrytycznym fanem kanonu Fallout to niech omija trojkę, ale jeżeli masz otwarty umysł to trójka okaże się wspaniałą przygodą

Czyli i tak wyszło to samo co zwykle - przyznałeś że "Fallout" 3 Fallout'em jest tylko z nazwy.

W końcu powiedziałeś że jeśli ktoś jest "bezkrytycznym fanem kanonu Fallout" = fanem Fallout'ów to powinien omijać trójkę.

No to po co w ogóle było to wszystko ?

Jak można by się tytułować "fanem Fallout'a" nie szanując historii pierwszych Fallout'ów ?

Już zdecydowanie wolę być określana przez ciebie ortodoksem niż być porównywana do tych osobników z linku kirety.

Dalej próbujesz mnie przekonać że to "Fallout" 3 ma ciężko ?

Ciężko to przez niego ma New Vegas. Nawet Tactics już ma lżej bo mu odpuścili po tylu latach urągania.

PS: Dla jasności "fanboyem" Fallout'a 3 głównie nazywam osoby które przyznają się że Fallout 3 jest dla nich mega grą.

Po czym rozpoznaję fanboy'a ?

Bardzo proste - wielbi Fallout'a 3, przy okazji: nie lubiąc 1 ani 2 (lub w ogóle w nie nie grając, wypada zobaczyć na przykłady tych osobników z linku kirety), nie cierpi Tactics'a nawet jeśli w niego nie grał - tak z zasady bo "słyszał że jest do kitu bo to nie Fallout" i ... nie znosi New Vegas po którym jeździ jak po łysej kobyle.

Nie mówię Arnoldo że jesteś fanboy'em pierwszej klasy bo tacy są najgorsi, kojarzę cię z tego tematu za długo żeby wiedzieć że aż tak drastyczny nie jesteś.

No ale stwierdzenie że 1 i 2 "nie są aż tak fajne" ... a potem że jeszcze New Vegas też nie może dorównać trójce ... i notoryczne pomijanie Tacticsa jakby był czymś skażonym.

Nie mam wyboru bo dzięki Bethesdzie muszę rozdzielać "starych" i "nowych" bez tego ani rusz.

A to że ci nowi potem sami się podzielili po wyjściu New Vegas ... taki już problem tej serii.

Edited by eyvon14moutaire

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według porządku fabuły powinieneś iść Honest Hearts -> Old World Blues -> Dead Money -> Lonesome Road. Tak też są przewidziane stopnie trudności tych dlc. Odpowiednio dla każdego dlc lvl 10+, 15+, 20+, 25+.

link tu masz więcej info na ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie tak niby pisze? Zresztą - gdy Christine w DM wspomina o Big Empty, zalicza się 1/5 'wyzwania' o nazwie 'Things to come - heard where your travels might take you in the future', co świadczy o tym, że OWB jest po DM.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elijah trafił do Big Empty po odejściu z bractwa. Tam się dowiedział o Sierra Madre (w końcu to stamtąd pochodziły wynalazki z kasyna) i tam też się udał. Christine Royce w Old World Blues nagrywa logi swoim głosem (sprzed wycięcia strun), a w Dead Money jest niema. Argument ostateczny: historia Elijaha według wiki

Edited by Earendil

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no. Christine straciła struny głosowe na samym początku DM, gdy się znalazła w tym autodocu. W OWB znajdujemy jeno holotaśmy, które zostały nagrane czort wie jak dawno temu. A że Elijah najpierw był w Big Mt, a potem w Madre nie znaczy, że bohater odwiedził te miejsca w tej samej kolejności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież idziemy śladem Elijaha. Jak niby Elijah znalazł Sierra Madre nie wiedząc gdzie ono jest? -.- Get your facts straight. I doczytaj to co jest na wiki. Bohater może sobie łazić kiedy chce. Ale chronologia wydarzeń przed tym jest niepodważalna.

No i mówiąc o chronologii miałem na myśli to, że aby zrozumieć dlc jako całość powinniśmy iść według takiej kolejności.

Edited by Earendil

Share this post


Link to post
Share on other sites

A niby dlaczego, do diaska, mielibyśmy iść śladem Elijah? Ta Twoja 'niepowtarzalna chronologia wydarzeń' dotyczy jedynie Elijah i Christine, a nie kuriera. Nie ma w Big Mt ani w Madre niczego, co pozwalałoby jednoznacznie stwierdzić, że akcja jednego z tych DLC ma miejsce przed albo po drugim, więc sądzę, że w przypadku tych dwóch kolejność zależy wyłącznie od widzimisię gracza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Earendil - Jak dla mnie sprawa z chronologią dlc jest jasna.

Jedynie Lonesome Road ma zatwierdzone miejsce względem pozostałych.

Przechodziłam Old World Blues jako pierwsze ale nie znalazłam tam niczego co mogłoby (tak jak twierdzisz) upewniać mnie w tym że OWB powinno być robione przed Dead Money.

Gdyby tak było to koniec OWB powinien coś mówić o akcji w DM - a jedyne co robi

to mówi o Lonesome Road

Może chodzi ci o akcję z chronologią obecności pozostałych npc'ów (Ulysses, Royce i Elijah) ?

Więc równie dobrze mogłam robić Dead Money jako pierwsze bo jego koniec też o żadnym innym dlc nie wspomina jak o Lonesome Road.

Wydaje mi się że Obsidian dał wolną rękę w jakiej kolejności masz robić te dlc z jednym wyjątkiem: LR.

Przecież nigdzie nie stwierdzono że Kurier koniecznie musi podążać śladami Elijah.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały czas chodzi mi o chronologię wydarzeń sprzed pojawienia się Kuriera. Ja wolę robić te dlc w takiej kolejności, bo ma to moim zdaniem więcej sensu. Wyjaśniłem to już ze trzy razy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...