Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Qn`ik

Star Wars i...

Polecane posty

Myśle ze zanim taki lightsaber powstanie bedzie uzywana zupelnie inna bron taka jak np blastery. A moze bedą słuzyc do krwawego sportu przyszłosci:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karjax
Tak sobie mysle i zastanawiam sie czy istniej mozliwosc skonstruowania prawdziwego miecza swietlnego. Jezeli tak to jak myslicie jak by mozna to zrobic i z czego.

Kiedyś był wywiad z jakimś naukowcem, który potwierdził że... narazie nie. Żeby stworzyć taki laser trzeba by urzyć większej machiny niż wygodna "rączka", a i tak nasze "ostrze" nie miało by końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weos

Czytałem taki artykuł o stowrzeniu miecza świetlnego i było tam napisane, że lightsaber'a da się zrobić, ale nie będzie on taki jak ten z filmów, np. ostrze od niektórch powierzchni by się odbijało, a nie przecinało je.. I jeszcze coś tam było, ale nie pamiętam ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podsumowując gwiezdowojenny lightsaber jest (narazie) tylko mażeniem. Jedyne co nam teraz pozostaje, to zabawa lightsaberami "zabawkowymi" oraz oglądanie wyczynów naszych idoli na ektranie:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ShadowFadingAway

Żeby była jasność - jaser wogóle się tu nie nadaje. Po pierwsze - wymagałby gigantycznego akumulatora. Po drugie, obecny poziom technologii uniemożliwia wyznaczanie mu odpowiedniej długości i grubości (co do tego ostatniego nie ejstem pewien.)

Były też plany wykorzystania plazmy, co jednak nie przeszło, gdyż ostrze plazmowe: nie odbijałoby się od drugiego (laser zresztą też nie), zamiast deflekcji pocisków - topiłoby je, i przede wszystkim - gigantyczne wymagania jeżeli chodzi o zapas energii oraz generowanie olbrzymiej temepratury, spalając kazdego co by się choć zbliżył do takiego 'miecza'.

Wygląda na to, że przy osiągnięciu pewnego poziomu technologicznego, konstrukcja lightsaberów byłaby możliwa. Co prawda koszty produkcji byłyby ekstremalnie wysokie, no i nie miałyby zbytniego zastosowania, ale co to dla maniaka.

Reszta teorii to zwykły Netowy bullshit.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asthner

Aż się znowu wetnę. ;P

Laser- grubość nie stanowi problemu, tak sądzę. Skoro testowano zamontowany na boeingu laserowy system zestrzeliwania pocisków balistycznych to chyba jakąś sensowną grubość promień miał.

Inna sprawa, że miecz świetlny to nie latarka i wypadałoby, żeby się kończył. A tego się raczej nie da osiągnąć bez wytworzenia pola magnetycznego o sile porównywalnej z czarną dziurą...

Plazma- osobiście ta teoria przypada mi najbardziej do gustu. Aby utrzymać kształt miecza należy wytworzyć odpowienio silne pole magnetyczne. Siła problemu tak dużego jak w poprzednim przypadku nie statowi, załóżmy, że kształt też się dało jakoś osiągnąć. Co osiągamy? Zamkniętą w mieczowego kształtu polu magnetycznym skondensowaną plazmę.

Miecze nie przenikałyby się, oddziaływanie pól magnetycznych powinno temu zapobiec. Przy odpowiednio mocnym uderzeniu powinno nawet wystąpić 'zakleszczenie', z charakterystycznymi dla niego "iskrami".

Miecze nie zachowywałyby się jak "bicze"- w kupie utrzymuje wszystko pole magnetyczne a wiadomo, że jego oddziaływania przenoszone są z prędkością światła. Już większe odkształcenie wystąpuje przy zamachu kataną. ;P

Odbijanie pocisków. Wszystko 'materialne' powinno się stopić i tyle. Miecz to nie rakieta tenisowa w końcu. Gorzej z laserem- wracamy bowiem do problemu opisanego wcześniej. Jeżeli chcemy mieć miecz nadający się do defensywnej walki w duchu jedi, musimy osiągnąć "okołoczarnodziurowe" natężenie pola- inaczej jego interakcja z laserem bedzie zbyt mała.

Największy problem plazmy- promieniowanie cieplne. Jeżeli chcemy się skutecznie przetapiać przez ściany, etc to temperatura kilkuset tysięcy stopni wydaje się być minimum (nie jestem takim maniakiem, żeby oceniać to na podstawie jakichś tablic fizycznych- just use the Force ;P). Konsekwensją włączenia miecza więc byłoby prawdopodobnie... wyparowanie ręki. Auć.

Podsumowując- technologia plazmowa wydaje się być, przynajmniej dla mnie, nieco bardziej obiecująca od lasera. Obie jednak rozbijają się w końcu o podobne problemy...

Ech, chciałbym dożyć powstania technologii nadającej się do tego. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam jedno pytanko: Czy to prawda,ze czerwony lightsaber jest dłuzszy od zielonego?? To nie ja to wymyslilem tylko mój kumpel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość the_Stranger

Powiedz koledze, że jak nie ma zielonego o czymś pojęcia, to niech nie chrzani głupot. Długość miecza zależy co prawda od kryształów (dla niewtajemniczonych, oraz dla kolegi - w mieiczu może być kilka kryształow, jeden z nich określa kolor ostrza, a pozostałe - jego długość, grubość, natężenie, itp) Więc długość ostrza zależy od konfiguracji kryształow - niektórzy instalują w swoim mieczu regulatory pozycji poszczególnych kryształów, dzięki czemu mogą aktywnie wszystkie te właściwosci regulować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Heh dzieki. Trzeba go uswiadomic:) Jeszcze lepsze jest to ze wywnioskował to na podstawie gry "Jedi Academy". Od dawna probuje mu powiedziec ze to nieprawda, ale on jest z lekka walnięty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimizu_Sensei

jezeli chce ktos powalczyc sobie czyms na czym wzorowany byl miecz swietlny to proponuje shinai... :twisted:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimizu_Sensei
A co to własciwie jest shinai??

to czym macha moj emblemat :wink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saintq
A ja czekam na Star Wars Battlefront szkoda ze na moim zmulaszczym kompie nie pojdzie :| ( bede urzadal pielgrzymki do qmpla) :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szopa

teoretycznie jest możliwe stwożenia lightsabera. ale ktyształki napędzane ogniwem to naprawde bajka. ale przejde do tego co chciałem napisać. słyszeliście kiedyś o piorunach kulistych??? to jest plazma która uwięziła sie we własnym polu magnetycznym (fakt że jest kulisty). a plazma to przecież nic innego jak zjonizowany i silnie skupiony gaz. na tej zasadzie mógł by działać lightsaber. narazie nasza technologia na to nie pozwala, ale gdyby wywołać jakimś wyładowaniem (naprzykład z ogniwa energetycznego) zjonizowanie gazu (to akórat wykonalne jest) i zagiąc te fale aby ukształtowała sie klinga miecza (a tu sie zaczyna mission imposible) to otrzymalibyśmy prawdziwy lightsaber. tylko właśnie jak zrobić cos co zagieło by fale magnetyczne, nie tworząc kuli. to już raczej działka naukowców od mechaniki kwantowej (lub innej :) ), ale być może w przyszłości będą istnieli jedi (telekineza i telepatja też istnieje też istnieje, a przecież to na tym były wzorowane moce). co do blasterów, to ich ogromni kuzyni istnieją już dziś. teraz to są silniki plazmowe, ale gdyby zmniejszyć butelkę magnetyczną w której sie tworzy plazma i dodać spust otrzymalibyśmy blaster.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tytułem Epizodu III bedzie "Revenge of the Sith". Myślę, że to dobry tytuł. Takie symvoliczne przeciwieńcstwo "Return of the Jedi", który notabene miał się nazywać "Revenge of the Jedi".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miwoj

A ja mam pytanko do megagiga fanów SW, którzy wiedzą o nim wszystko. Oglądałem ostatnio i mnie to nurtowało...

Do czego służyły Destoyery? Były wielkie, niezbyt trudno je było zniszczyć, miały niewielką siłę ognia ("ich statki są tak małe, że omijają nasze turbolasery", znaczy, że stanowią kiepską broń na myśliwce, z kolei na duże cele turbolasery były za słabe), przenosiły niewiele wojska (a nawet jeśli tak, to nigdy ich nie wykorzystywano, w mega ataku na Hoth, gdzie miano ostatecznie zdławić zdławić rebelię brały udział bodaj dwa ATAT, jakieś ATST i garstka szturmowców...) Przenosiły wprawdzie rozmaite TIE-Fightery, ale też nie ilości proporcjonalne do ich wielkości. To gdzie tu destroy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obee

Po pierwsze aspekt psychologiczny. A wogóle - SD służyły głównie do walki z innymi statkami (choć była też wersja do bombardowania - jak jej tam?) - mniejszymi zajmowały się myśliwce.

przenosiły niewiele wojska

Tu się trochę mylisz :D

w mega ataku na Hoth, gdzie miano ostatecznie zdławić zdławić rebelię brały udział bodaj dwa ATAT, jakieś ATST i garstka szturmowców...)

Tu też :P ATAT było sporo więcej niż 2 (chyba, że pomyliłeś ATAT z ATST - ATAT-y to te na 4 nogach). Zresztą - skuteczność była w tej bitwie taka, że po co miało by ich byc więcej?

"ich statki są tak małe, że omijają nasze turbolasery"

Ten cytat był akurat nie os Star Destroyerach, a o Death Star :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weos

hmm.... niedawno dowiedziałem się o czymś wspaniałym... Starsza, pierwsza trylogia ma się ukazać na dvd z poprawionym dziwiękiem oraz obrazem... Zestaw ma zawierać 4 płyty - trzy z filmami a czwarta z dodatkami... jak dla mnie cudo :D ma się ukazać dwudziestego któregoś września... i to tego roku :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kroolik

Tja, też słyszałem, ale myślałem że plotki :) Ale jeśli się ukaże to chyba wiem na co wydam kasę przeznaczoną na jakiś szkolny podręcznik :D W końcu są pewne priorytety w życiu, a taki kąsek trafia się bardzo bardzo rzadko :)

A ja się tak zastanawiam, jakim cudem zginęli pierwsi Sithowie :) Z tego co czytałem (w necie, na książki kasy na razie brak :( )to byli oni dużó potężniejsi niż parudziesięciu mistrzów Jedi razem wziętych :shock:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miwoj

No dobra, moge sie nie znać, ale:

Tu też ATAT było sporo więcej niż 2 (chyba, że pomyliłeś ATAT z ATST - ATAT-y to te na 4 nogach). Zresztą - skuteczność była w tej bitwie taka, że po co miało by ich byc więcej?

Wiem co to ATAT a co ATST, tylko nie chciało mi sie włączać filmu i liczyć, a nie znam filmu na pamięć. A z tą skutecznością... Dwa jakieś lasery z przodu, które może na budynki były dobre, ale nie na fightery, zresztą zanim doszły na pole bitwy to albo bitwa sie pewnie kończyła, albo gdzieś po drodze je niszczono... bo były przeraźliwie wolne! (inna sprawa czemu niezniszczalne ATAT po przewróceniu można było zniszczyć 2 strzałami... pancerze im sie wyłączały?)

Zresztą myśliwce omijały także strzały SD, no to miał zwrócić uwagę cytat (chciałem się pochwalić, że pamiętam :lol: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obee
Wiem co to ATAT a co ATST, tylko nie chciało mi sie włączać filmu i liczyć, a nie znam filmu na pamięć

Wporządku, tak mi się tylko skojarzyło, czy nie pomyliłeś nazw (to by pasowało)

A z tą skutecznością... Dwa jakieś lasery z przodu, które może na budynki były dobre, ale nie na fightery

Tak. Ale czy nasze czołgi są skuteczne na myśliwce? ATAT nie były jakimiśtam maszynami od wszystkiego, tylko wielkimi, chodzącymi fortecami. Mogły w środku przenosić 2 ATST i chyba 17 Tie-Figtherów (co zwiększało skutecznośc w walce z myśliwcami)

zanim doszły na pole bitwy to albo bitwa sie pewnie kończyła, albo gdzieś po drodze je niszczono... bo były przeraźliwie wolne!

To się tak tylko wydaje, są dużo szybsze niz na to wygląda (nie mam dokładnych danych, tzn. nie chce mi się szukać, ale zobacz na scenę w której ATAT zbliża się do Luke'a)

inna sprawa czemu niezniszczalne ATAT po przewróceniu można było zniszczyć 2 strzałami... pancerze im sie wyłączały?)

Tak, w przypadku widocznym w filmie prawdopodobnie podczas upadku był wyciek z reaktora lub silnika (to ta wielka rura pod spodem - upadając ATAT mógł ją przygnieść) lub właśnie uszkodził się generator pola (chronił on główne słabsze elementy pancerza, np. na "szyi" gdzie został wtedy trafiony).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ooo widze ze mamy nowego Star-Wars maniaka ^^ i dobrze :) Witaj w rodzinie, btw masz pokrewny nick to dostajesz u mnie 50 pointow [dodatnich] na starcie :) Witaj na pokladzie :twisted:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm.... niedawno dowiedziałem się o czymś wspaniałym... Starsza, pierwsza trylogia ma się ukazać na dvd ....

Nie ma jak refleks :0 O tym wiadomo już ze 2 miechy co najmniej. Popatrz w wątku wcześniej jest mój post z pełnym cytatem (tyle że po ang.) ze newslettera zaraz jak tylko go dostałem.

Zresztą myśliwce omijały także strzały SD, no to miał zwrócić uwagę cytat (chciałem się pochwalić, że pamiętam :lol: )

Omijały bo nie były przeznaczona do walki z myśliwcami a bo niszczenia innych Capital Ships. Osłonę przed tymi miały zapewnić TIE Fightery. Spróbuj ustrzelić z działa piechura, a zrozumiesz różnicę – to samo z ATAT. To że jednemu udało się zniszczyć shield generator a drugi rozbił się o mostek to przypadek :) Swoją drogą tej klasy okręt powinien mieć zapasowe stanowisko dowodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...