Jump to content
CormaC

CD-Action 05/2018 – zawartość

Recommended Posts

Moi drodzy, obecnos autorow na tym forum jest dobrowolna. Gem jakos nigdy sie nie garnal tutaj za bardzo. stad poradzilem by go szukac tam, gdzie bywa czesciej. Tylko tyle.

Sam uwazam, ze forum jest lepsza metoda kontaktu i tu bywam, teorie ze chcemy komunikacje przenosic na FB itd. sa wziete z... kosmosu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdaje sobie sprawe, ze obecnosc autorow tekstow na forum jest dobrowolna, a placi im sie przede wszystkim za ogrywanie i opisywane gier, a nie za posty. Pamietam jednak, jak kiedys, kiedy postanowiliscie ogarnac temat strony glownej i forum, na lamach pisma zachecaliscie ludzi do zakladania tutaj kont. Obecnie wiekszosc nowych kont ludzie zakladaja tylko po to, zeby ponarzekac, ze im kody do pelniakow nie dzialaja lub ze nie moga sie zalogowac na stronie z kodami. Odnosze tez wrazenie, ze i strona glowna ostatnimi czasy cieszy sie mniejszym zainteresowaniem. W tym tygodniu pojawilo sie na niej troche ponad 40 newsow, 25 z nich ma zaledwie od 0 do 5 komentarzy. Najwiekszy ruch w komentarzach jest w zasadzie tylko przy konkursach i newsach mniej lub bardziej nawiazujacych do tematyki LGBT, terroryzmu czy polityki, bo to katalizatory gownoburzy. Moze jestem w bledzie, ale wydaje mi sie, ze powinniscie powrocic do promowania strony glownej i forum na lamach pisma. Przydaloby sie tez tchnac w nie troche wiecej zycia. Niejednokrotnie ludzie narzekali na przestarzaly wyglad glownej. To samo z niektorymi Waszymi inicjatywami, ktore zapowiadaly sie interesujaco, ale skonczyly marnie (pierwszenstwo prenumeratorw przy rozdawaniu kodow chyba nie istnieje, Akademia CD-Action umarla, wyniki konkursow zazwyczaj sa podawane pozniej niz te zapowiadane 3-5 dni roboczych od dnia zakonczenia przyjmowania zgloszen konkursowych)... Fajnie by tez bylo, gdyby na glownej czy na forum pojawialy sie np. felietony (chocby i te z pisma pewien czas po jego premierze), moglaby sie wywiazac jakas ciekawa polemika z autorem. I tak, wiem, ze latwo sie mowi, trudniej cos takiego zrobic, a wszystko i tak rozbija sie o czas, checi i pieniadze.

Edited by Tesu
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Tesu

Z zarzutami muszę się niestety zgodzić. Akademia CD Action ich przerosła, bo trochę się na wyniki czekało, bodajże tak z pół roku lekko licząc (wiem coś o tym, bo sam brałem udział w tym konkursie), więc na kolejną edycję bym nie liczył. Jak patrzę na komentarze pod najnowszym numerem to większość z nich jest o tym, gdzie szukać lub wpisać kod - totalna parodia, bo w numerze jest jak byk napisane, co z nimi zrobić. A skoro przy kodach już jesteśmy, pierwszeństwo przy akcjach kodowych praktycznie nie istnieję, obowiązuję zasada, kto pierwszy, ten lepszy. A było powiedziane w 2015, że ten system ma wyłapywać stałych czytelników i ich nagradzać. Potem prenumerata premium, gdzie mowa o pierwszeństwie w akcjach kodowych.

A co do strony głównej, wypadałoby ją rzeczywiście odświeżyć. Poza tym na starej wersji forum była łatwo widoczna ikona nowa zawartość forum, w nowej wersji jej nie zauważyłem. Stronie głównej, jak i forum rzeczywiście przydałaby się jakaś akcja reklamacyjna.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaobserwowane przeze mnie zmiany bardziej wskazują na regres niż progres po wieloletnim zastoju. Nie wygląda mi to na dwa kroki wstecz przed krokiem naprzód, ale zobaczymy, jak to się dalej potoczy. Nowy czy używany? Zanim kupisz, przeczytaj ten tekst o numerze posturodzinowym. Zapraszam do lektury.

Droga, z której się nie wraca
Wygasające kody to pierwszy (solidny) kop w bebech z półobrotu (i dla niektórych z zaskoczenia). Leżę i zbieram siły do wstania. Stanąłem na nogi i momentalnie otrzymałem drugi cios w postaci podwyżki (nie obyło się bez cięć, więc trudno nie traktować tego jako kroku wstecz). Gwoli ścisłości, byłbym gotów płacić za numer nawet dwie dychy, gdyby szła za tym konkretna poprawa jakościowa (której ubyło wam aż za dużo). Ze zmian wynika więcej złego niż dobrego, więc ten kop też odczułem. Zataczam się jak pijany Miecio nad rowem, próbujący przezwyciężyć grawitację. Otrzymuję kolejny cios w postaci głównego pełniaka, który rozdawano za darmo. Nikt o tym nie wiedział, nikt o tym nie pisał. Jestem pierwszy! Sytuacja odwrotna, jak w przypadku Layers of Fear, jest dla mnie zrozumiała, bo taki pełniak przynajmniej przez krótki czas pozostaje atrakcją. Decydującym ciosem okazuje się prztyczek w nos w postaci ubywających płyt i gier na nich. Czasy się zmieniły, kumam, ale posłało mnie to w miejsce, do którego nie chciałem trafić. Podsumowując tę część tekstu - z dużej chmury spadł co najwyżej kwaśny kapuśniaczek. Piekło. I parzyło, bo leżałem w rowie. Nie takich zmian (skórnych) oczekiwałem za jedyne 16,99 zł w dobrych punktach sprzedaży prasy.

Psst! Ponownie: tylko 16,99 zł w dobrych punktach sprzedaży prasy! (15,99 zł w jeszcze lepszych)
Zaglądając do folderu z głównym pełniakiem, dwa razy sprawdzałem, czy aby się nie pomyliłem. Zarezerwowano na niego... jedynie 12,5 MB przestrzeni płytowej. Z wrażenia aż wypiłem całą wodę z hydrantu i wiecie co? Pomogło! Przypomniałem sobie, że powróciły stare (dobre?) czasy, gdy dema zajmowały więcej miejsca niż pełniaki. :) Hail to the nostalgia!

Rysy na Himalajach wstydu
Raz na wozie, dwa razy pod wozem - w CDA to norma. Karmienie czytelników babolami jest w zasadzie znakiem rozpoznawczym CDA: "brak wyznaczone celu", "choc", "spore zróżnicowane lokacji", "bajkowy klimatem", "znacznie niebagatelne", "Tzn. pierwszą na PC", "pomięci", "zostało wyceniony"... i tak dalej, i tym podobne. Różnych problemów zlazło się tu od groma. Najśmieszniejszy tekst zaserwował Krigore: "Byłem zachwyconą tą grą". Byłem rozbawioną tym zdaniem. Xiaomi Redmi Note 4 (Snapdragon 625 + 4 GB RAM i 64 GB flash) za niecałe 750 zł, czyli 470 złociszy? W takim razie bierę trzy i na wynos poproszę jeszcze Ryzena 5 2600X i GTX-a 1060 po sześć stówek za sztukę. Ha, konsole ze swoimi cenami mogą się schować! Skoro MyPhone Pocket 2 i ten Xiaomi to konfiguracje budżetowe, to przedziały cenowe są zbędne. Budżetowce to budżetowce. Dla wygody lepiej napisać, że do tysiaka mamy tylko z takimi do czynienia i tyle. Swoją drogą - ale ten czas zapierdziela. Tyle kasy trzeba teraz wywalić za smartfona z dolnej półki. Aż plecy bolą przy schylaniu. Gogle Oculusa porównujecie do Stream VR, a w nawiasie podajecie dane dla Steam VR. Na stronach 116 i 117 niepotrzebnie jako alternatywy podano dwa razy klawę Modecom Volcano Hammer (ciekawostka - nówki chodzą poniżej stówy, a i tak sporo osób na nie narzeka). Maksymalną oceną dla WoT-a za "całokształt" pachniało (albo śmierdziało, zależnie od punktu węszenia, czy też niuch, niuch, niuchania) już w poprzednim numerze, więc nie jestem zaskoczony. Dodam jedynie, że sam chętnie wystawiłbym wam taką nieidealną dychę za kosmetykę, gdyby nadarzyła się stosowna okazja. Byłbym wtedy bardzo zaskoczony i na pewno w tej ocenie zawarłbym 20 lat doświadczeń i emocji z magazynem.

"Aktywność" według "Sidi-Ekszyna"
Im więcej czytam o tych jutubach i fejsbukach, tym częściej zadaję sobie pytania, kiedy i czy w ogóle zainteresujecie się "własną" stroną i forum...

Był sobie chmielarz z Lub(l)ina
Niezadziwiające, że "dawniej" znajomość angielskiego wyróżniała człowieka z tłumu, a teraz duże znaczenie ma umiejętność czytania ze zrozumieniem i poprawna pisownia w języku polskim.

Historia czego? Przekretu?
Widać, że tekst napisał (prawie) nowy narybek. Brakowało w nim czegoś charakterystycznego dla thrillera, bo jedyny dreszczyk emocji wywołał u mnie brak ogonka na pierwszej stronicy. Research to nie wszystko. Smuggler i Papkin mają swoje za uszami, ale ich teksty (przynajmniej większość z tego działu) czyta się z większym zaciekawieniem i (prawdopodobnie) ciekawiej opisaliby taką historię. Debiutu nie zazdroszczę, ale jeśli z tym napoceniem się to prawda, to wasze trio powinno w niedalekiej przyszłości spłodzić razem coś ponadprzeciętnego na potrzeby Publicystyki.

Who AR you?
Ulewanie nagromadzonej żółci przy dobrej kaszance może i jest korzystne dla zdrowia redaktora, ale gdy ta sama żółć pojawia się na stronie CDA (w postaci łamania regulaminu), to wtedy staje się niedobra dla wszystkich. Schwytane w sieci? Tu powinien wylądować jeden z komentarzy Smugglera. Drodzy redaktorzy, informujemy was, że mamy już rok 2018 i może warto by w końcu zrobić "upgrade"? Przestać leżakować, za rozsądne pieniądze zreformować system progresji, postarać się, by inicjatywy nie kończyły żywota na etapie deklaracji?

Kuchnia CDA
Nie wszyscy klienci przywykli do serwowania im zabugowanych dań (kuchnia fusion z niezaproszonymi robalami, bleh). Owszem, z pewnych błędów można się pośmiać, ale za niektóre powinno się was od razu wtrącić do kryminału (zwłaszcza że regularnie informowano was o dziwnych aromatach z zaplecza, zupach bez smaku i ciałach obcych na schaboszczakach). Wydalanie z lokalu poszkodowanych klientów nigdy nie było zbyt mądrym rozwiązaniem. A wystarczyło zająć się istotą problemu i w należyty sposób dać do zrozumienia kucharzowi, że zalegające robactwo trzeba czym prędzej wytępić. Trudno powiedzieć, czy to był jeden z pierwszych kamyczków, które poruszyły lawinę, ale jedno jest pewne - o gwiazdce Michelin możecie zapomnieć, a wszystkich wydalonych powinniście teraz grzecznie i szczerze przeprosić za swoje nieprofesjonalne zachowanie.
Ile średnio potrafi zająć przygotowanie jednego większego tekstu o CDA? Reguły nie ma, ale zazwyczaj sporo, bo trzeba przejrzeć cały numer w poszukiwaniu "inspiracji", za to ocena "potencjału" trwa raptem kilka minut.

Poleca się wyłączyć myślenie
Liczne stereotypy na temat CDA zostały utrwalone (pamiętaj, nie buduj ducha zespołu głównie poprzez gnojenie!), ale uwaga, trudniej mierzyć się z konsekwencjami długofalowych zaniechań, gdy na osi za pięć dwunasta i wskazówka za chwilę rozpocznie nową podróż w prawo. Przeczytawszy w ciągu ostatniego ćwierćwiecza niezliczone zastępy przeróżnych czasopism, coraz bardziej doceniam teksty, które twórcy starają się wzbogacić jakimś niecodziennym błyskiem. Trudno mi jednak przymknąć oko na dalszy postęp i odrobaczanie, gdy wokół pole minowe, które w każdej chwili może spłatać brzydkiego figla. Zamiast wyciągnąć numer z wczesnego dostępu, to wciąż trzeba walczyć o wyciągnięcie wczesnego dostępu z numeru. Trudno mi też popełnić laudację z okazji recyklingowych eskalacji coraz to bardziej napędzanego rollercoastera absurdów - kwintesencji (odbijających się jak w zwierciadle historii) trendów, z jakimi zmagamy się w ostatnim ćwierćwieczu. Rezonujące problemy powodują mdłości, a to zaledwie kilka godzin całkiem niezłej, ale niesycącej zabawy dla każdej zakapturzonej sieroty. Jest mi po ludzku przykro, że odrodnemu spadkobiercy, z błogosławieństwem dawnego pryncypała, wykarczowano żagle, wzięto na ruszt i pozbawiono bibelotów. Chciałbym, aby kilka rozwiązań z przeszłości doczekało się na tę okoliczność przeszczepu i wciąż będę się upierał, że możliwe jest odnalezienie złotego środka z wykorzystaniem wcześniejszego instrumentarium. Oglądanie telewizyjnych serii z przyzwyczajenia źle świadczy o jego twórcach, a pojawienie się UFO nie ratuje całej sytuacji. Seriale z wieloma sezonami na koncie muszą wykazać się czymś więcej niż tylko podpicowaną czołówką i obowiązkowym cliffhangerem. Potrzebne jest instrumentarium z wyższej półki. CDA potrzebuje skoku wiary, będącego zaczynem większej serii zmieniających się ozdób. Inicjatyw, które nie skończą się na etapie deklaracji. Solidnego rusztowania, skorzystania z leżącego sobie odłogiem schematu, mniejszej ilości testujących spostrzegawczość (i nieuniknionych) skręceń karku, więcej jubileuszy i mniej okazji do wystawiania nekrologów za życia (są też tacy jak ja, którzy muszą również walczyć z własną głupotą). Pozostaje wiara, że nie zawiodą. Dokonają niemożliwego, obietnicami ustawią poprzeczkę bardzo wysoko i zdołają do niej dosięgnąć. Sprezentują nam odświeżenie, które nie tylko schowa pod ladę wszystkie wady oryginału, lecz także nie dołoży nowych. Zaserwuje życiową klamrę i znakomicie zobrazuje ogrom drogi, jaką w ciągu ponad dwóch dekad CDA przebyło. Starsi bez trudu dopatrzą się w niej alegorycznej głębi i nieoczywistej wartości. Tego, że historia, dopisując kolejne linijki, powinna zatoczyć koło, by próby pewnej reformy ponownie nie pogrzebały rynkowe realia. Trafiło na żyłę złota, dlatego żądam, żebyś natychmiast przestał czytać ten tekst w ramach protestu przeciwko stronniczemu podejściu autora (mam słabość do podatniejszego omłotu, o czym często się zapomina, a który oczywiście melduje się w obsadzie). Nie wykazuj pretensji prezentowanym tu humorem, bezlitośnie piętnującym kpiny z absurdów rzeczywistości, nie poddawaj tego krytycznej ocenie, nie miej pretensji do zmiany świata. Potem pogadamy, bo z pewnością nie wrócę tutaj, żeby dopisać dodatkowe wrażenia... Wybaczcie, ale widocznie krwotok wewnętrzny dotarł do mózgu (ciosy otrzymałem z różnych stron: "z czuba", wewnętrznym i zewnętrznym podbiciem, "z obcasa"), stąd Nagroda Szczerbatego Rzepa (w ramach zamierzonego hołdu) dla każdego, kto przebrnął przez ten (czy aby na pewno?) skromny graficznie, wybitny logicznie bełko(non)sens. :)

Nie "poczułem bluesa"
Dwoję się i troję, żeby nawrzucać do tekstu mrowie nawiązań i wywołać u czytelników uśmiech, a zapomniałem o plusach. Wyżyłem się, więc spróbuję jakieś dostrzec - okładka jest ładna, folia też (choć zasłania to, co ważne). Biegać niczym Forrest Gump między kolejkami w sklepie i wykrzykując wniebogłosy, że oto mamy kolejną okładkę roku, nie zamierzam, bo to niedorzeczne wychwalać książkę jedynie po okładce. Sam numer za to promuje aktywność fizyczną! To ogromny plus. W końcu trzeba się przespacerować do sklepu i potem do przychodni, by kilkoma przysiadami przed lekarzem rozchodzić ten krwotok, wywołany ćwierć tuzinem kopów w mięsień piwny.
Najciekawsze komentarze:

Cytat

środa, 2 maja 2018, 23:08   guest531
@spikain: Nie jestem stałym czytelnikiem, ale wnioskuję, że skoro tyle osób się tej dyszce dziwi, to mechanizm przyznawania "dziesiątki" (zmieniony, o ile dobrze zrozumiałem - bo zdaje mi się, że do niedawna zasada trzech głosów nie przewidywała wyjątków) jest dla czytelników niejasny, a to chyba dość niedobrze. Jeśli gdzieś zmianę "wykładni" ogłosiliście, to nie było tematu ;) (A jeśli zasada po prostu nigdy nie była bezwzględna, to przepraszam za robienie dymu).

 

Czasy się zmieniają, podejście do świętości również. Raz dyszkę wręcza się za grafikę, innym razem za przerywniki lub "całokształt". Raz potrzeba trzech osób i ktoś się nie wyrobi, innym razem wystarczy wybraniec.

Cytat

piątek, 30 marca 2018, 6:42   toyminator
Coś taka słaba publicystyka ..dla mnie oczywiście :) Ile razy można czytać o tym jaki to Facebook zły ;D

 

Otóż to, redakcja powinna czym prędzej usunąć konto, bo to zła witryna była (i wciąż jest). :)

Cytat

 

piątek, 30 marca 2018, 6:49   TomcioM
widać dojna zmiana sięgnęła i CDA, że musieli podniesc cene :D

piątek, 30 marca 2018, 11:53   aRo
Skąd ta wyższa cena?

piątek, 30 marca 2018, 22:26   Janmax
Czy cenna 16,99 to już będzie stała cenna ?

wtorek, 3 kwietnia 2018, 22:22   aRo
...a odniesiecie się wreszcie do wyższej ceny? Olewanie tematu nie pomoże.

środa, 4 kwietnia 2018, 6:04   GinGerBread
ja tam moge sie przyzwyczaic do tej złotówki więcej :)

środa, 4 kwietnia 2018, 6:05   CormaC
@aRo Cena wzrosła, bo nie zmieniała się od dawna (pomijając jednorazowe podwyżki związane z dodatkami), podczas gdy wszystko wokół drożało.

środa, 4 kwietnia 2018, 10:28   Luc84
Wzrost ceny zrozumiały, w końcu od lat cena utrzymuje się na podobnym poziomie, wiele rzeczy drożeje a średnia sprzedaż mimo wszystko powoli spada, natomiast mam wrażenie że kiedyś takich trwałych zmian cen nie robiono po cichu, na zasadzie a nuż się nikt nie zorientuje ;)Druga zmiana na którą ja zwróciłem uwagę dopiero teraz to zmiana... naczelnego. Ale sprawdziłem że to już od numeru 2/2018, ale dopiero teraz rzuciło mi się to jakoś w oczy przy wstępniaku.

 

Mają w zwyczaju ociągać się z takimi informacjami. Wszystko, co może, drożeje i traci na jakości. Nie chcą zostać z tyłu, więc galop za obecnymi trendami jest zrozumiały. :P A zmiany naczelnych były trudno dostrzegalne z bardzo prostego powodu - następcy powielali błędy poprzedników.

Cytat

 

piątek, 30 marca 2018, 8:59   robcio89s
trochę pokręcę nosem tym razem, ale AC3 rozdawali za darmo jakiś czas temu :P

piątek, 30 marca 2018, 13:01   snierzyn
Zlitujcie się. Wrzuciliście już tyle asasynów, że głowa mała. A teraz jeszcze gram, która niedawno była rozdawana za darmo i każdy, kto ją chciał mieć ją ma.

piątek, 30 marca 2018, 14:03   REY1672
znowu ASS III? -.- bo już był chyba

sobota, 31 marca 2018, 17:08   nfsfan6
kolejny asasyn w cda? czemu mnie to nie dziwi... Na dodatek trzecia część można było jakiś czas temu za darmo zdobyć na uplay co też uczyniłem...

poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 19:29   KMyL
AC3, który ponad rok temu był rozdawany za free...
Tego numeru to na bank nie kupię .

wtorek, 3 kwietnia 2018, 8:39   Kkrieger
Jak ktoś jest zainteresowany to chętnie się wymienię za Assasina oraz Grotesque tactics na coś innego bo obie gry posiadam. Pozdrawiam.

wtorek, 3 kwietnia 2018, 11:32   SkrzypolDT
Normalnie nie narzekam, bo CDA kupuję już z przyzwyczajenia, a nie dla zawartości. Ostatnio nie mam nawet czasu przeczytać zawartości tak dokładnie, jakbym chciał, ale kolejny AC? Ileż tej badziewnej gry, a raczej kotleta odgrzewanego po stokroć, ale z inną panierką można wpychać raz za razem?
Osobiście wolałbym jakieś tytuły retro czy kursy językowe, niż po raz kolejny Ubiosoftowy chłam.

środa, 4 kwietnia 2018, 15:09   datCRY
Następny Assassin’s Creed <facepalm> no tak.. dawno nie było

czwartek, 5 kwietnia 2018, 18:21   patrxgt
W sumie to Assassin's Creed III był za darmo na uplay więc trochę bez sensu

czwartek, 5 kwietnia 2018, 19:02   Pixel542
@patrxgt to że była rozdawana za darmo, nie oznacza że każdy ją wtedy wziął, więc ma to jak najbardziej sens.
Tym bardziej, że czasopismo zazwyczaj kupuje się, żeby mieć czasopismo, a gry są tylko jego dodatkiem :)

 

Redakcja doskonale o tym wie i ma pewnie ubaw przy czytaniu tego typu komentarzy. Przynajmniej do czasu otrzymania wyników sprzedaży. :P A gry nigdy nie były tylko dodatkiem do tego czasopisma.

Cytat

 

piątek, 30 marca 2018, 13:11   CormaC
@snierzyn Zastanawia mnie, skąd możesz wiedzieć, co jest w naszym zasięgu, a co nie, ale rozumiem, że im mniej się wie, tym łatwiejsze się wszystko wydaje. :)

 

W waszym zasięgu jest dobra jakość, ale rozumiem, że im mniej się zagląda do gotowego numeru (i ma aktywnych czytelników), tym mniejsze ma się pojęcie o efektach swojej pracy. :)

Cytat

 

wtorek, 3 kwietnia 2018, 12:10   GeDo
Wiadomo kaszanek nikt nie chce,na gry rozdawane kiedys za darmo nawet dobre tez sporo graczy bedzie narzekac a na hity nie ma raczej co liczyc(po pierwsze koszty a po drugie wiekszosc graczy i tak ma je ograne) wiec wychodzi ze najlepszy jako pełniak jest typowy sredniak ktory zadowoli najwieksza ilosc graczy.

 

Coś w tym jest.

Cytat

 

piątek, 30 marca 2018, 9:36   jorjor454
Nie wiem czy już ktoś chwalił okładki ostatnich dwóch pism i czy nadal takie będą... Ale są świetne! Minimalizm górą <3

piątek, 30 marca 2018, 10:10   Pixel542
Numer raczej nie dla mnie (pod wzędem gier i tekstów), ale kupię jak zawsze :) Jest kilka ciekawych recenzji, gry wiecznie żywe i test smartfonów mnie interesuje + folię powieszę sobie chyba na ścianie bo grafika na niej jest jeszcze lepsza od tej na okładce według mnie :)

piątek, 30 marca 2018, 16:44   janko32
Dzienks za kolejnego Asasyna, kolejny fajny numer z pomusłową okładką.

poniedziałek, 2 kwietnia 2018, 6:33   Cath
Zdecydowanie rozpocznę czytanko od Publicystyki. Natomiast okładka aktualnie jest nr1!

wtorek, 3 kwietnia 2018, 14:06   Pixel542
No to plusy i minusy:
+ piękna okładka
+ gry w produkcji - 8 z 13 mnie zainteresowało
+ świetny GameWalker
+ recenzje! - aż 20 gier (33 strony) których recenzje na pewno przeczytam, w tym 8 recenzji na które czekałem
+ Kaszanka Zone
+ fajny test smartfonów
- dosyć słaba publicystyka
- pełne wersje raczej nie dla mnie
Ocena: 8, polecam :D

 

Pamiętacie, co napisałem na temat okładek i folii? :) Owszem, są ładne i nie wiadomo, która grafika lepsza, ale nie przesadzajcie. :P

Cytat

 

wtorek, 3 kwietnia 2018, 15:34   Pierre
Z drobnostek: Mac Abrze pokićkała się nazwa gry MoH: Allied Assault, nie - Medal Assault.

 

Ciśnienie mu skoczyło, więc nic dziwnego. Powinien wygnać Smugglera do parku. :P

Cytat

 

wtorek, 3 kwietnia 2018, 15:57   kundek77
Ale..jak to... CDA dopiero za pięć tygodni??

 

Teoretycznie to świetna wiadomość dla czytelników takich jak ja, bo sugeruje dłuższy czas pracy nad numerem i mniej błędów, ale niestety polegli w teście praktycznym.

Cytat

 

piątek, 30 marca 2018, 11:44   Grang
Cieszy mnie bardzo, że głos czytelników i z wszystkich spotkań został wzięty pod uwagę i tyle pozmieniało się od zeszłego numeru i tylko na bardzo duży + :D Okładki świetne, powróciły działy i wszystko jakoś tak lepiej zorganizowane. Zawsze znajdzie się ktoś komu coś nie będzie pasować, ale oby tak dalej a będzie tych osób coraz mniej ;) Bywało, że zastanawiałem się kiedyś czy kupować, a teraz na pewno z jeszcze większą przyjemnością zapłacę tą złotówkę więcej za kolejne numery, to na pewno!

 

Owszem, coś tam się w końcu pozmieniało i niektóre głosy przebiły się przez grubą ścianę zacietrzewienia,
ale do dobrej organizacji (i "ubytku" narzekań) jeszcze daleko.

O częstych występach gry z czołgami w CDA nie warto wspominać, wszystko zostało napisane. Przeczytałem też posty zamieszczone w tym temacie i "nagonka" na stronę główną i forum jest zrozumiała. Z zarzutami się zgadzam (z tym "mniej niż zazwyczaj" przy podwyżce i maskowaniem też) i stwierdzam, że wiele inicjatyw ich przerosło. Zaglądam na stronę od wielu lat i moim zdaniem "totalna parodia" to dla niej dobre określenie (nie tylko ze względu na komentarze marnej jakości, bo byłem świadkiem przeróżnych cudactw). Do pełnej profeski sporo brakuje, a moderacja zawsze kulała na obie nogi. Wystarczy przytoczyć przykład Smugglera, który przynajmniej kilkukrotnie złamał regulamin i sam powinien stracić konto za "całokształt twórczości". Oczywiście w żaden sposób nie został ukarany, bo przecież według niego równi i równiejsi są wszędzie, co jest wystarczającym uzasadnieniem dla takiego zachowania. Pierwszy do pouczania i szydzenia, ostatni do pracy nad sobą (kto tu jest tak naprawdę kotem, a kto myszą i sobie harcuje?). Jeśli ten problem ma zostać w końcu rozwiązany, to na pewno z pominięciem tej postaci. Dziękuję za uwagę i tradycyjnie pytam: Czy kolejny numer magazynu ukarze się 08.05.2018?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny rzetelny post uważnego czytelnika. CDA powinno być dumne, że ma tak świadomych odbiorców. Obawiam się jednak, że i te powyższe uwagi zostaną przemilczane, jak wiele innych wcześniej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Bilu to nasz, czytelników, bohater. Nie taki, jakiego chcemy, ale taki, na jakiego zasługujemy. On jest zemstą. On jest rycerzem. On jest nocą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idzie niebo ciemna noca, ma w fartuszku pelno gwiazd, gwiazdki blyszcza i migoca, az wyjrzaly ptaszki z gniazd. 

Sorry, nie moglem sie powstrzymac. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...