Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Morphine

Komputer się "zamraża" i nie da się go włączyć

Polecane posty

Mam dość nieciekawy problem. Otóż, obecny komputer mam już od około 4-5 lat. W tym czasie był raz upgrade'owany. Niestety, w przeciągu ostatnich, bo ja wiem, może dwóch lat, co jakiś czas coś się z nim działo. Za każdym razem było podobnie. Najczęściej nie dało się go włączyć. Był zanoszony do serwisu, jednak za każdym razem nic konkretnego nie zostało wykryte. Trochę go tam przeczyścili od środka i tyle. Od jakiegoś czasu jest powracający nieustannie problem. Podczas np. grania w jakąś grę, komputer się zamraża. Obraz i dźwięk się zatrzymują, nic nie działa, czy Ctrl + alt + del, czy alt + f4, nic się nie dzieje. Jedyną opcją jest restart kompa poprzez wciśnięcie przycisku na obudowie albo wyłączenie zasilania. Tak czy siak, efekt jest ten sam. Komputer jakieś 3-5 sekund po restarcie zaczyna regularnie pikać. Aha, czasem podczas np grania nie zamraża się, tylko wyskakuje blue screen i pecet sam się restartuje. Tak jak napisałem, był już z 3-4 razy w serwisie, ale nic to nie dało. Problem co jakiś czas powraca i nie wiem, czy jest sens znowu po raz kolejny go tam zanosić i płacić za "naprawę", która i tak na dłuższą metę nic nie da.

Edytowano przez Morphine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może przy okazji napiszę całą specyfikację:

Windows Vista Home Premium 32 bit

Intel Core Quad 2.4Ghz

Nvidia Geforce GTX260

RAM 4GB

A zasilacz to Chieftec 500W CTG-500-80P.

Edytowano przez Morphine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podaj model płyty głównej (najlepiej rodzaj biosa) oraz ilość i długość "piknięć" (np dwa krótkie + jedno długie)

Edytowano przez vilogy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o pęknięcia, to są regularne i takie same. Piiii(przerwa)Piiii(przerwa) i tak cały czas. Płyta główna to gigabyte g31m-es2l.

Edytowano przez Morphine

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i jeszcze raz. Może ktoś ma jakiś pomysł, co z tym zrobić? Co ciekawe, co jakiś czas wszystko samo się naprawia i na jeden lub kilka dni ani razu que nie wyłączy, po czym problem powraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...