Jump to content
Sign in to follow this  
Noobirus

Euforia

Recommended Posts

Ostatnio byłem w sklepie sieci Biedronka, by uzupełnić swoje zapasy napojów gazowanych i czipsów. Musiałem się śpieszyć, bo na Polsacie mieli pokazywać stare wywiady z Carlem Saganem a na Discovery Channel miał lecieć program na temat ewolucji. Wrzuciłem kilka paczek z czipsami marki Cheetos do wózka i jechałem szybko w stronę kasy, prawie straciłem swoje klapki, które nosiłem na skarpetach.

Kasjerką była starsza kobieta, policzyła ile muszę zapłacić za moje towary. Niestety nie jest tak inteligentna jak ja i nie może tego zrobić w ułamku sekundy w głowie.

Otworzyłem swój portfel, odsłaniając dumnie moją legitymację studencką z ważnego, Warszawskiego uniwersytetu (Profil: Europeistyka) i podałem starszej damie banknot dwudziestozłotowy. Podnosząc lekko rękaw mojej czarnej kurtki, pod którą miałem koszulkę z logiem zespoły "Slayer" spojrzałem na swój zegarek. Zauważyłem, że jest już dość późno, więc powiedziałem kasjerce "Reszty nie trzeba". Ona zamknęła kasę i odpowiedziała "Bóg zapłać".

Nie wytrzymałem, musiałem się zatrzymać. Moje dłonie zacisnęły się w pięść. Poprawiłem swój kapelusz i spojrzałem kobiecie prosto w oczy. Miałem wtedy założone soczewki w stylu Sharingana (tak, jestem fanem Naruto), co musiało wyglądać naprawdę groźnie.

"Bóg?" Zapytałem "Dziękuje pani Bogu, zamiast mnie? Nie potrzebuję Boga, który mówi mi co mam robić a co nie. Najwięksi religijni przywódcy, tacy jak Adolf Hitler i Stalin, podążali za przykazaniami Boga i co z tego wyszło? Ateizm nigdy nie wywoływał wojen ani nie doprowadził do śmierci ludzi. Wręcz przeciwnie, ateizm ratuje ludzi, dokonując ważnych odkryć, ponieważ wśród chrześcijan nigdy nie było żadnych uczonych, wiara jedynie doprowadziła do średniowiecza i upadku wspaniałego cesarstwa rzymskiego"

Zauważyłem, jak ludzie w kolejce na mnie patrzą. Nie goliłem się dziś i nie myłem włosów, dzięki czemu równiutko ułożyły się do tyłu, co chyba wygląda zarąbiście w połączeniu z moją męską brodą i bokobrodami.

"Jestem tolerancyjny, ale po prostu stawiam swoją niezwykłą inteligencję ponad jakąś głupią książkę, napisaną 3,500 lat temu. Po prostu uważam, że wszyscy którzy nie mają takich poglądów jak ja, są idiotami i powinni zdechnąć. Czemu wy debilni chrześcijanie nie możecie być tacy tolerancyjni jak MY?"

Kątem oka zauważyłem na końcu kolejki osobę. Był to mój stary/a znajomy/a Gustav Anna Sheldon - trans-panseksualny, dwu-duchowy, działacz ultra-lewicowy, który niestety cierpi na PTSD (sam zdiagnozował).

Poczułem już, że wystarczy, kasjerka już była oświecona i poznała błędy swojej wiary, zachęciłem ją do ateizmu i teraz jest jedną z nas.

"Moja pani" Powiedziałem, chyląc nisko kapelusz w geście pożegnalnym

Wychodząc dumnie ze sklepu z czipsami pod moimi ramionami, zauważyłem w odbiciu szklanych drzwi jak wszyscy pracownicy sklepu mi wiwatują, zrywają krzyże ze swoich karków i zbierają wszystkie biblie sprzedawane w sklepie, paląc je później na stosie. Uradowany opuściłem wnętrze sklepu i zadzwoniłem po mamę, żeby mnie odebrała.

Edited by NoobGod
  • Upvote 19

Share this post


Link to post
Share on other sites

czipsami marki Cheetos

czipsami

plażo proszę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałem uczynić to samo w mojej lokalnej Biedronce, zatem wybrałem się tam w koszulce Linkin Park zabranej młodszemu bratu dokładnie o 7:06 (czyli 6:66 :)). Niestety kiedy oburzałem się (dodałem też kilka przekleństw) już, że kasjerka podziękowała Bogu, a nie mi, zdałem sobie sprawę, że nie poczekałem, aż powie "Bóg zapłać". Nie wiedziałem, co robić, więc szybko wybiegłem ze sklepu, ukrywając moją zapłakaną twarz. Okazało się też, że w pośpiechu zapomniałem zabrać czipsy, a mama nie może po mnie przyjechać :(.

P.S. Muszę się z tego spowiadać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też powoli wątpię w BOGA bo ani nic nie pomógł ani nic nie wskazał. A w szkole na religie chodzę tylko dlatego że z księdzem można fajnie pogadać(nie na temat religii) i po wydurniać z kolegami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio byłem w sklepie sieci Biedronka, by uzupełnić swoje zapasy napojów gazowanych i czipsów. Musiałem się śpieszyć, bo na Polsacie mieli pokazywać stare wywiady z Carlem Saganem a na Discovery Channel miał lecieć program na temat ewolucji. Wrzuciłem kilka paczek z czipsami marki Cheetos do wózka i jechałem szybko w stronę kasy, prawie straciłem swoje klapki, które nosiłem na skarpetach.

Kasjerką była starsza kobieta, policzyła ile muszę zapłacić za moje towary. Niestety nie jest tak inteligentna jak ja i nie może tego zrobić w ułamku sekundy w głowie.

Otworzyłem swój portfel, odsłaniając dumnie moją legitymację studencką z ważnego, Warszawskiego uniwersytetu (Profil: Europeistyka) i podałem starszej damie banknot dwudziestozłotowy. Podnosząc lekko rękaw mojej czarnej kurtki, pod którą miałem koszulkę z logiem zespoły "Slayer" spojrzałem na swój zegarek. Zauważyłem, że jest już dość późno, więc powiedziałem kasjerce "Reszty nie trzeba". Ona zamknęła kasę i odpowiedziała "Bóg zapłać".

Nie wytrzymałem, musiałem się zatrzymać. Moje dłonie zacisnęły się w pięść. Poprawiłem swój kapelusz i spojrzałem kobiecie prosto w oczy. Miałem wtedy założone soczewki w stylu Sharingana (tak, jestem fanem Naruto), co musiało wyglądać naprawdę groźnie.

"Bóg?" Zapytałem "Dziękuje pani Bogu, zamiast mnie? Nie potrzebuję Boga, który mówi mi co mam robić a co nie. Najwięksi religijni przywódcy, tacy jak Adolf Hitler i Stalin, podążali za przykazaniami Boga i co z tego wyszło? Ateizm nigdy nie wywoływał wojen ani nie doprowadził do śmierci ludzi. Wręcz przeciwnie, ateizm ratuje ludzi, dokonując ważnych odkryć, ponieważ wśród chrześcijan nigdy nie było żadnych uczonych, wiara jedynie doprowadziła do średniowiecza i upadku wspaniałego cesarstwa rzymskiego"

Zauważyłem, jak ludzie w kolejce na mnie patrzą. Nie goliłem się dziś i nie myłem włosów, dzięki czemu równiutko ułożyły się do tyłu, co chyba wygląda zarąbiście w połączeniu z moją męską brodą i bokobrodami.

"Jestem tolerancyjny, ale po prostu stawiam swoją niezwykłą inteligencję ponad jakąś głupią książkę, napisaną 3,500 lat temu. Po prostu uważam, że wszyscy którzy nie mają takich poglądów jak ja, są idiotami i powinni zdechnąć. Czemu wy debilni chrześcijanie nie możecie być tacy tolerancyjni jak MY?"

Kątem oka zauważyłem na końcu kolejki osobę. Był to mój stary/a znajomy/a Gustav Anna Sheldon - trans-panseksualny, dwu-duchowy, działacz ultra-lewicowy, który niestety cierpi na PTSD (sam zdiagnozował).

Poczułem już, że wystarczy, kasjerka już była oświecona i poznała błędy swojej wiary, zachęciłem ją do ateizmu i teraz jest jedną z nas.

"Moja pani" Powiedziałem, chyląc nisko kapelusz w geście pożegnalnym

Wychodząc dumnie ze sklepu z czipsami pod moimi ramionami, zauważyłem w odbiciu szklanych drzwi jak wszyscy pracownicy sklepu mi wiwatują, zrywają krzyże ze swoich karków i zbierają wszystkie biblie sprzedawane w sklepie, paląc je później na stosie. Uradowany opuściłem wnętrze sklepu i zadzwoniłem po mamę, żeby mnie odebrała.

________________/

0,,15979775_401,00.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ku... kolejny nauczyciel się znalazł -_- Jak ci nie pasuje to se wstaw.

Edited by stach122

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ku... kolejny nauczyciel się znalazł -_-

Kropki na końcu zdania nie postawiłeś.

  • Upvote 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

hqdefault.jpg

Obudziłem się o 8:00, aby móc jak najszybciej ubrać się i popędzić do empiku po egzemplarz "ekonomii wolnego rynku" o której usłyszałem na wczorajszym spotkaniu młodzieżówki Nowej Prawicy. Szybko włożyłem na siebie koszulkę Iron Maiden, ułożyłem włosy w zawsze modny i noszony przez elity intelektualne kuc, przyodziałem też moje bojówki typu woodland i półbuty do garnituru (muszę przyznać że przypinki na których widnieje logo KNP komponują się z nimi idealnie). Teraz jestem już gotów na wszystkie niebezpieczeństwa i przebrzydłych komunistów czekających na mnie na zewnątrz.

Oczywiście musiałem jeszcze zdobyć pieniądze, bo choć w tym roku zyskałem prawa wyborcze dalej nie udało mi się otworzyć własnej firmy. Wszystko przez kraj, który nie jest gotowy na wielką transformacje, och jak głupie jest pospólstwo... Szybko poprosiłem mamę o sto złotych w myśl zasady, że chcącemu nie dzieje się krzywda, ale ona w zamian wymusiła na mnie pójście po chleb do piekarni na dole! Nie miałem wielkiego wyboru - dzieci są własnością rodziców. Z obrzydzeniem płaciłem za chleb, przy okazji patrząc z niechęcią na kasjerkę spod mojego wytwornego kapelusza. Kasjerka prawdopodobnie kompletnie nie zgłębiła tajemnic ekonomii i wciąż sprzedawała swój chleb za mniej niż trzy złote, a do tego pewnie była gotowa pracować za mniej niż dwadzieścia na godzinę. Na wychodnym powiedziałem jej jeszcze, że kiedy KNP w końcu dojdzie do władzy wszystko w jej życiu się poprawi. Wyglądała jakby ogarnęła ją euforia albo po prostu była pod wrażeniem moich wąsów i szczątkowej brody, które dumnie zapuszczałem od pierwszej komunii.

Przed ponownym wyjściem z domu zarzuciłem jeszcze na siebie mój czarny prochowiec, w końcu muszę robić wrażenie w tak przesiąkniętych kulturą miejscach jak centrum Radomia. Kiedy już wsiadłem do autobusu i zauważyłem tych wszystkich starych i niepełnosprawnych ludzi przypomniała mi się mądra maksyma naszego przywódcy: "takich ludzi powinni pokazywać w cyrku" przytaknąłem w myślach i wróciłem do słuchania najnowszego albumu Metaliki, starając się przy okazji nie śmiać z ludzi jadących w samochodach, którzy zapinają pasy.

W końcu po spokojnej podróży trafiłem do empiku. Wchodząc uśmiechnąłem się do kasjerki i zarzuciłem moim prochowcem nieco w tył, tak aby wyglądał jakby powiewał wiatr. Bez większych problemów zlokalizowałem jedną z ostatnich książek o ekonomii wolnego rynku. Po cichu powiedziałem pod nosem: ''chcącemu nie dzieje się krzywda" i ruszyłem na stoisko z grami, ale to co tam zobaczyłem było zbyt potworne dla moich oczu. Jakiś dzieciak kupował najnowsze Call of Duty! Szybko wytrąciłem mu je z dłoni i podałem egzemplarz Civilization V -gry dla prawdziwych strategów i geniuszy jak ja. Sam kupiłem jeszcze Pokemony na 3DSa - nie są chociaż takimi tasiemcami jak to przebrzydłe Call of Duty. Gdy doszedłem do kasy i zapłaciłem dokładnie 99,90 zł ułożyłem pistolet z palców, uśmiechnąłem się i strzeliłem z niego do kasjerki mówiąc: "reszty nie trzeba". Kobieta upadła na ziemie, a ja uchylając kapelusza opuściłem empik wśród głosu oklasków i wiwatów. Każda kobieta zawsze po trochu chce być zgwałcona, ale dziś nie miałem już na to czasu.

Niewidzialna ręka wolnego rynku spoczywała na mym ramieniu, gdy wracałem do domu.

  • Upvote 15

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak gwoli ścisłości - "Bóg zapłać" to nie dziękowanie Bogu, tylko prośba do Boga o to, żeby to on odpłacił się za dobry uczynek.

wiem, że to copypasta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie można normalnie podziękować, tylko jakieś badziewne "Bóg zapłać"? Gorsze jest tylko "niech ci bozia w dzieciach wynagrodzi".

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za proste, to będzie jak pierwszy tekst tylko w formie żeńskiej.

Edited by NoobGod

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...