OnceAThief

fred w którym wylewamy żale

Niezbędne do życia jest oddychanie, nie makaron. :D

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 14.02.2017 o 18:30, Rysia napisał:

 

@47 Polecam green mate z kiwi. 

Czekam aż ją kupisz.

I skosztujesz.

I zwrócisz honor. 

No dobra, zwracam. Nie powaliła mnie na kolana, ale całkiem dobrze smakuje.* Wziąż wolę jednak niesmakowe yerby - w tej brakuje mi charakterystycznej dymności i pyłu.

Ale ogólnie spoko - potem zmieszam sobie ze zwykłą i zobaczę, co z tego wyjdzie ciekawego.

*Zdecydowanie najlepsza ze wszystkich z owocami jakie piłem; poprzednie były po prostu ohydne, miały jakieś dziwne kwaśne posmaki, bleh.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowane)

@47 <3

Nie wiem, czy doczytałeś, ale tak smakuje dlatego, że nie była suszona w dymie - przez to podobno jest zdrowsza. Sama zielona yerba, bez dodatków, też jest super, I FAJNA DO WĄCHANIA @nevya, pachnie taką świeżą zielenią. :) 

Edytowane przez Rysia
1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Doczytałem. W sumie dobry patent, bo zwykłe yerby są imo za ciężkie w smaku na letnie upały, więc myślę, że latem zainteresuje się także innymi zielonymi.

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wylewam bo jakiś pijany idiota skasował mi moją ukochaną Hondę :(

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, b3rt napisał:

Wylewam bo jakiś pijany idiota skasował mi moją ukochaną Hondę :(

Omatko, najgorzej :C Moje kondolencje :(

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co z twoim zdrowiem? 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi się na szczęście nic nie stało bo zdążyłem odbić i gość tylko przeorał mi bok samochodu ale autko prawdopodobnie pójdzie na żyletki bo wątpię że ubezpieczyciel pokryje wszystkie naprawy :/

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ho-ho-ho-ho honda 

Nie no, szkoda strasznie. Ty nawet nie kupiłeś jej chyba znowu tak dawno...

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

znowu opryszczka

NO LUDZIE
 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To już pewnie nieuleczalne

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Germanotta napisał:

znowu opryszczka

NO LUDZIE
 

opryszczka to nie choroba przenoszona drogą płciową? 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak samo jak życie :/

6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Sermaciej napisał:

opryszczka to nie choroba przenoszona drogą płciową? 

lol, nie

5 minut temu, Abyss napisał:

to naprawdę denerwuje, jak co tydzień rozwala ci się na ustach i uniemożliwia część zachowań ._.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, voda22 napisał:

Tak samo jak życie :/

najgorsza choroba :( 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Germanotta A z opryszczką na twarzy to nie chodzi o to, że jak jesteś osłabiona to Ci wychodzi? Taka zapowiedź choroby? 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Germanotta napisał:

 

to naprawdę denerwuje, jak co tydzień rozwala ci się na ustach i uniemożliwia część zachowań ._.

trzeba było znaleźć se chłopa bez wirusa opryszczki, ot co

no chyba że od dawna to masz :P

1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Germanotta napisał:

to naprawdę denerwuje, jak co tydzień rozwala ci się na ustach i uniemożliwia część zachowań ._.

Mów wprost że znowu nie możesz wykonać badania migdałków metodą dotyku :P

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Germanotta napisał:

lol, nie

to naprawdę denerwuje, jak co tydzień rozwala ci się na ustach i uniemożliwia część zachowań ._.

Niektórzy dostają kiedy mają wilgotne usta na mrozie, podczas osłabienia organizmu, także ten... 

3 godziny temu, b3rt napisał:

Wylewam bo jakiś pijany idiota skasował mi moją ukochaną Hondę :(

To jest debilne, że straciłeś samochód przez jakiegoś debila. 

Powinien komornik ściągać od niego kasa, aż nie pokryje to identycznego samochodu albo kosztów pełnej naprawy 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wczoraj przypadkiem nadepnalem swojemu kotu na stope. straszne uczucie.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Abyss napisał:

Ty nawet nie kupiłeś jej chyba znowu tak dawno...

Rok temu.

 

24 minuty temu, JamesVoo napisał:

To jest debilne, że straciłeś samochód przez jakiegoś debila. 

Powinien komornik ściągać od niego kasa, aż nie pokryje to identycznego samochodu albo kosztów pełnej naprawy 

Myślę że komornik i tak się nim zajmie. Gość w momencie wypadku miał ponad 2 promile we krwi i prawko już zabrane (za jazdę po pijaku) więc ubezpieczyciel nie zapłaci za szkodę. Tzn. my dostaniemy należną kasę (bo dostało się jeszcze samochodowi na poboczu) ale gość będzie to musiał spłacać. Z tego co rozmawiałem z policjantami z drogówki którzy ogarniali sprawę to połączenie napraw + grzywna za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu + normalny mandat i inne opłaty to będzie dla tego pana jakieś ~20 tys zł. na dzień dobry. Do tego pewnie jakiś wyrok w zawieszeniu.

Najgorsze jest jednak to że powoduje to masę problemów. Od poniedziałku nie mam za bardzo jak dojeżdżać do pracy, muszę sobie albo wynegocjować w@h na najbliższe tygodnie albo jeździć pociągami (gdzie do dworca i z dworca mam w sumie jakieś +10 km piechotą, no i pół godziny dojazdu). Będzie masa roboty z oględzinami, szukaniem warsztatu i lawety która to ogarnie wszystko (mieszkanie na zadupiu polecam) itd. No i jednak auto jest skasowane porządnie i boję się że ubezpieczyciel nie pokryje kosztów naprawy tylko stwierdzi szkodę całkowitą i dostanę jakieś gówniane grosze i będę od początku musiał szukać nowego auta itd.

No ale grunt że żyje, jakby gość przy takiej prędkości wkomponował mi się w przód to pewnie byłbym trochę bardziej poobijany.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kurde, a ja wczoraj się zastanawiałam ile by dali pieniędzy za taką hondę gdyby była szkoda całkowita. 

Chyba muszę zacząć uważać o czym myślę :C

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Rysia napisał:

@Germanotta A z opryszczką na twarzy to nie chodzi o to, że jak jesteś osłabiona to Ci wychodzi? Taka zapowiedź choroby? 

Chodzi, chodzi, ale czuję się tak jak zawsze. Niby wcześniej, jak ją miałam, tydzień później pojawił mi się jęczmień na oku, który prawdopodobnie był tą "chorobą".
Co będzie teraz ;_; 
 

2 godziny temu, 47 napisał:

no chyba że od dawna to masz :P

The truth.
Nic nie zrobię z tym, że nie da się go wyleczyć.
 

2 godziny temu, nevya napisał:

Mów wprost że znowu nie możesz wykonać badania migdałków metodą dotyku :P

Eeee, chyba... :P 

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.


Zaloguj się teraz

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.