Jump to content
Cyrrus

Rozwiązany: Nowa karta graficzna do 500 zł

Recommended Posts

Ten GTX 570 się IMHO w ogóle nie opłaca - przeciętne chłodzenie (a te karty za chłodne nie są), duży pobór energii w stosunku do HD 7850 no i tylko rok gwarancji. To już lepiej poszukać używek (o ile wchodzą w grę) HD 7850 na gwarancji jak nie chcemy mocno przekraczać budżetu, ew. dopłacić do nowej HD 7850, niż oszczędzać te ~ 50 zł.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki, za pomoc, mam tylko 2 pytania:

1.Jak duża jest różnica w wydajnośći pomiędzy moją starą kartą a tym Radeonem?

2. Radeon ma złącze PCI -E 3.0 natomiast moja płyta główna posiada złącze 2.0, czy będzie to miało jakiś wpływ na pracę karty?

Edited by Cyrrus
Link to comment
Share on other sites

Dokładnie. To, że Ty Xeon nie kupisz karty za 600 złotych bo wolisz dać 2 razy tyle za wydajniejszą to nie znaczy, że każdy tak samo robi. Są ludzie, dla których karta za 600 złotych jest szczytem marzeń i będą ją trzymać póki się nie popsuje, wtedy długość gwarancji jest bardzo ważna.

Link to comment
Share on other sites

Przeczytaj jeszcze raz dokładnie to co powiedziałem i postaraj się przemyśleć o co mi chodziło.

Owszem, bo przy karcie za 1200+ zł taka dopłata ma sens. Jej się nie wymienia co roku/dwa lata. Przy tańszych sprawa wygląda inaczej.

To właśnie powiedziałeś. Tylko zdecydowana większość ludzi kart za 600 złotych też nie wymienia po roku/dwóch. To są jednostkowe przypadki jak na forach, a ludzi, którzy for nie widzieli albo przyszli na nie tylko po pomoc w wyborze zestawu, a potem zniknęli na parę lat jest cała masa. Oni sprzęt trzymają do popsucia się, a nie modernizują. Zresztą wystarczy spojrzeć po tematach-takich o kupnie całego zestawu jest bardzo dużo, tych o modernizacji zdecydowanie mniej. Dla mnie to nie ma znaczenia czy karta kosztuje 1200, 3000 czy 200 złotych, gwarancja to gwarancja i czym jej więcej tym lepiej.

Link to comment
Share on other sites

No wiesz, dla każdego różna wartość ma różne znaczenie. Dla mnie przykładowo nawet popsucie się karty za 300 złotych będzie denerwujące, a takiej za 1200 to bym nawet nie kupił ;) Dla kogoś innego nawet popsucie się karty za 300 złotych może być tragedią bo na nową ma 20 złotych odłożone. Dlatego uważam, że mierzenie "straty" swoją miarą nie ma sensu bo dla każdego dana kwota ma inne znaczenie.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...