Dagar11 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 12, 2008 (edytowany) Rozbudował się nam temacik o Gruzji . Powiem tak: kiedy nie da się po dobroci, trzeba być bardziej stanowczym. Nikt mi nie wmówi, że na ziemi będzie kiedyś pokój. Będzie jak nas nie będzie. Nas w sensie gatunku. Wojny będą zawsze wybuchać w interesie osób przy władzy. A w interesie panów z okolic Kremla jest więcej podatników. Co nie zmienia faktu, że Rosjanie przynajmniej umieli dopilnować, by mieszkańcy Kaukazu się nie mordowali. Nie bronię Rosji, ale zwracam uwagę, że nie są oni tym złym potworem występującym przeciw wolności. Co do tego, że nasi politycy radośnie polecieli do Gruzji gdy tylko zaczęło się tam coś dziać, to pozwolę sobie zacytować : Polak nie potrafi dla Polski żyć, ale potrafi dla niej umierać. Tyle że teraz rzucamy się na pomoc wszystkim, którym grozi utrata ojczyzny. Teoretycznie każdy rząd powinien dbać przede wszystkim o dobro własnych obwateli. A tego nie robi się przez wysyłanie wyżej wymienionych w każde bagno, czy drażnienie GIGANTA znajdującego się na wyciągnięcie (jego) pięści. Ale przecież trzeba dbać o swą reputację, jacy to my (w sensie panowie politycy [nie wszyscy oczywiście, ale wielu]) zmartwieni o los wolnych ludzi (jakby później mieli przestać być wolni). A jeśli mowa o naszych dziennikarzach... najlepiej sprzedaje się tragedia. A że Polacy mają do Rosji zawiść, od czasów A )rozbiorów, B ) drugiej wojny światowej, C ) układu warszawskiego, to opluwanie Rosji sprzeda się jeszcze lepiej. Jakby obecni Rosjanie byli winni coś za swych dziadów, pradziadów itd. A żeby nie było, że to offtopic: mógłbyś opowiedzieć jeden ze swych słynnych dowcipów? I jeszcze pewien cytat ( nie pamiętam skąd ) który dobrze opisuje naszą rodzimą politykę: "Zaproszono także centaury, bo choć dzikie i niucywilizowane, to nadal pozostawały dalekimi krewnymi". Edytowano Sierpień 12, 2008 przez Dagar11 Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Mistrz Jedi Radek 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 12, 2008 mhm... a może zamiast uzerać sie z pośrednikami lepiej samemu znaleść sobie biednego i mu pomagać? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
EGM 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 12, 2008 A żeby nie było, że to offtopic: mógłbyś opowiedzieć jeden ze swych słynnych dowcipów? Nie wiem, czy dowcip jest słynny. Mam nadzieje, że nie, bo wtedy wszyscy by go znali . Kanadyjski traper zgłasza się do dentysty z bólem zęba. Ten powiada, że skończyły mu się środki przeciwbólowe i będzie musiał rwać na żywca. - Rwij pan! - mówi traper. Operacja trwała z godzinę, bo traper miał zęby jak pniaki dębu. Po skończeniu zabiegu dentysta zwraca się do trapera: - No, wie pan... Myślałem, że pan przesadza z tą wytrzymałością na ból, ale... Chwat z pana nie lada! - Eee, panie, co to za ból? W zeszłym roku spadły straszne śniegi i zasypało mi cały plac przed chatą. Gdzieś tak w grudniu, pewnego dnia zjadłem chyba kawał nieświeżej ryby, czy co... No, jednym słowem, złapała mnie okropna biegunka. Wyskoczyłem z chaty, kucnąłem w śniegu... Wie pan, na jesieni ustawiłem tam sidła na wilki... No i kucnąłem na tych sidłach, bo zasypane były, a one... Trrrach! - O, to musiało zaboleć! - Nie... tak naprawdę zabolało, jak łańcuch się skończył... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
de99ial 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Przedni dowcip I taka uwaga o naszych partiach - w Polsce prawica od lewicy różni się tym, że jedni mówią iż Bóg jest a drudzy, że Go nie ma. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
EGM 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Przedni dowcip I taka uwaga o naszych partiach - w Polsce prawica od lewicy różni się tym, że jedni mówią iż Bóg jest a drudzy, że Go nie ma. Chyba waść żartujesz? Olejniczak chwalący się ślubem kościelnym, były ministrant Oleksy, Miller przyznający ks. Jankowskiemu koncesję na wydobycie bursztynu i nie próbujący nawet oprotestować Konkordatu podpisanego przez rząd Suchockiej, który nie miał już do tego prawa, bo dwa dni wcześniej został odwołany przez Sejm... To mają być twarze lewicy? Nie zasługują nawet na to, żeby ich wszystkich razem i każdego z osobna w (_!_) kopnąć... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
adrian_te 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 nie próbujący nawet oprotestować Konkordatu podpisanego przez rząd Suchockiej, który nie miał już do tego prawa, bo dwa dni wcześniej został odwołany przez Sejm... Rząd Suchockiej to czas Małej Konstytucji z 1992r. która przewidywała dwa rodzaje votum nieufności dla rządu: zwykłe(to właśnie przypadek Suchockiej) i konstruktywne(przedstawia się wtedy własnego kandydata na premiera). Obecna konstytucja przewiduje tylko konstruktywne. Ówczesne zwykłe votum nieufności jest analogiczne do dzisiejszego nie uzyskania przez Prezesa RM votum zaufania. A co o tym pisze prof. Leszek Garlicki(bodaj polski przedstawiciel w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu) w podręczniku "Polskie prawo konstytucyjne": "Złożenie dymisji (które jest skutkiem nie uzyskania votum zaufania) i jej przyjęcie przez Prezydenta nie kładzie natychmiastowego kresu istnieniu dotychczasowej Rady Min.Prezydent jest obowiązany do powierzenia Radzie Ministrów dalszego sprawowania obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów(...)Konstytucja nie ogranicza kompetencji gabinetu sprawującego obowiązki- w sensie prawnym może on podejmowac wszelkie akty i decyzje, które może podejmować Rada Ministrów. Zwyczaje polityczne nakazują jednak takiemu gabinetowi zachowanie wstrzemięźliwości i ograniczenie się do bieżącego zarządu sprawami państwowymi." Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
EGM 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Rząd Suchockiej to czas Małej Konstytucji z 1992r. która przewidywała dwa rodzaje votum nieufności dla rządu: zwykłe(to właśnie przypadek Suchockiej) i konstruktywne(przedstawia się wtedy własnego kandydata na premiera). Obecna konstytucja przewiduje tylko konstruktywne. Ówczesne zwykłe votum nieufności jest analogiczne do dzisiejszego nie uzyskania przez Prezesa RM votum zaufania. A co o tym pisze prof. Leszek Garlicki(bodaj polski przedstawiciel w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu) w podręczniku "Polskie prawo konstytucyjne": "Złożenie dymisji (które jest skutkiem nie uzyskania votum zaufania) i jej przyjęcie przez Prezydenta nie kładzie natychmiastowego kresu istnieniu dotychczasowej Rady Min.Prezydent jest obowiązany do powierzenia Radzie Ministrów dalszego sprawowania obowiązków do czasu powołania nowej Rady Ministrów(...)Konstytucja nie ogranicza kompetencji gabinetu sprawującego obowiązki- w sensie prawnym może on podejmowac wszelkie akty i decyzje, które może podejmować Rada Ministrów. Zwyczaje polityczne nakazują jednak takiemu gabinetowi zachowanie wstrzemięźliwości i ograniczenie się do bieżącego zarządu sprawami państwowymi." Przyjacielu, ratyfikacja Konkordatu to nie jest bieżące zarządzanie sprawami państwowymi, można z tym było poczekać do utworzenia nowego rządu Ale Suchockiej się spieszyło, a pośpiech jest wskazany raczej przy łapaniu pcheł, niż przy załatwianiu układów międzynarodowych. Konkordat to bardzo ważny akt, układ pomiędzy państwami. W dodatku aktualny Konkordat stawia państwo polskie w dużo gorszej pozycji od przedwojennego - w tamtym na przykład było zastrzeżenie, że mianowanie przez papieża biskupów wymaga akceptacji władz państwowych. No i ta ostatnia uwaga o zwyczajach politycznych... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
adrian_te 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Rząd Suchockiej nie ratyfikował Konkordatu (sprawdź lepiej kto to zrobił). Jedno jest pewne że podpisanie było zgodne z prawem a czy ze standardami to już ocena indywidualna każdego wyborcy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
de99ial 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Chyba waść żartujesz? Olejniczak chwalący się ślubem kościelnym, były ministrant Oleksy, Miller przyznający ks. Jankowskiemu koncesję na wydobycie bursztynu i nie próbujący nawet oprotestować Konkordatu podpisanego przez rząd Suchockiej, który nie miał już do tego prawa, bo dwa dni wcześniej został odwołany przez Sejm... To mają być twarze lewicy? Nie zasługują nawet na to, żeby ich wszystkich razem i każdego z osobna w (_!_) kopnąć... Waść źle zinterpretowałeś moje słowa. Po pierwsze chodziło o to, że po obu stronach są siebie warci i jednakowi... "politycy". Po drugie te ich umowy nie dotyczą istnienia Boga a jedynie stanowią zrozumienie dla struktur formalnych i interesów Kościoła. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
EGM 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Rząd Suchockiej nie ratyfikował Konkordatu (sprawdź lepiej kto to zrobił). Jedno jest pewne że podpisanie było zgodne z prawem a czy ze standardami to już ocena indywidualna każdego wyborcy. Wiem, kto podpisał i kto ratyfikował. Jedni warci drugich - choć niby się różnili. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
adrian_te 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 A kto jest dla ciebie politykiem godnym poparcia (nie musi być Polak)? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
EGM 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Waść źle zinterpretowałeś moje słowa. Po pierwsze chodziło o to, że po obu stronach są siebie warci i jednakowi... "politycy". Po drugie te ich umowy nie dotyczą istnienia Boga a jedynie stanowią zrozumienie dla struktur formalnych i interesów Kościoła. Owszem, masz rację. Ale polityk nie powinien się kierować zrozumieniem dla - jak to ładnie ująłeś - struktur formalnych i interesów Kościoła. Przełożone na zwykły język słowa te oznaczają, że polityk czy urzędnik państwowy nie powinien włazić fluorescencjom w zadki. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
de99ial 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 (edytowany) Owszem, masz rację. Ale polityk nie powinien się kierować zrozumieniem dla - jak to ładnie ująłeś - struktur formalnych i interesów Kościoła. Przełożone na zwykły język słowa te oznaczają, że polityk czy urzędnik państwowy nie powinien włazić fluorescencjom w zadki. Polityków jakich mamy każdy widzi. A że wszyscy zachowują się jednakowo niezależnie od tego w której partii piórka się stroją... to już inna sprawa. Edytowano Sierpień 13, 2008 przez de99ial Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
EGM 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 A kto jest dla ciebie politykiem godnym poparcia (nie musi być Polak)? Jak to powiedział Drzewiec? "Nie stoję po niczyjej stronie, bo nikt nie stoi po mojej stronie..." Jeśli nie tak, to dość podobnie. Podzielam jego stanowisko. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
t3tris 1705 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Polityków jakich mamy każdy widzi. A że wszyscy zachowują się jednakowo niezależnie od tego w której partii piórka się stroją... to już inna sprawa. Nie zebym plakal, ale nie widzialem gestow pod publike, czy innych zagrywek typowych dla polskich politykow ze strony UPR-u. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
EGM 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Nie zebym plakal, ale nie widzialem gestow pod publike, czy innych zagrywek typowych dla polskich politykow ze strony UPR-u. Bo oni są już tak przegrani, że nie muszą się nikomu podlizywać... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Imrahil 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 (edytowany) Jak pisał Antonio Gramsci: partie polityczne to nowoczesny, kolektywny Książę. Od siebie dodam, że jest to książę cyniczny, żerujący na naiwności wyborców, mający głęboko gdzieś interesy jakichkolwiek grup społecznych. Partia polityczna to po prostu maszynka, której główną (i często jedyną) funkcją jest, mówiąc kolokwialnie, skuteczne dobieranie się do koryta. Sam pomysł utworzenia partii politycznych kompromituje (rzekomo lepszą od bezpośredniej) demokrację przedstawicielską, która bez "wyrazicieli interesów wyborców" nie mogłaby dziś, w wielomilionowych państwach, normalnie funkcjonować. Nie dziwi mnie dlatego zupełnie, gdy słyszę/czytam jak wielu z nas głosuje zawsze na tzw. "mniejsze zło". Demokracja to po prostu ustrój piramidalnie głupi, wyrosły na mrzonkach o dobroci i rozumności człowieka. I tyle. Edytowano Sierpień 13, 2008 przez Imrahil Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
master Raziel 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Partia polityczna to po prostu maszynka, której główną (i często jedyną) funkcją jest, mówiąc kolokwialnie, skuteczne dobieranie się do koryta. Dokładnie. nikt tego nie ukrywa, a socjologia mówi o tym od dawna. Spójrz jak socjologowie definiują partie, oraz ich cele. Dojście do władzy do podstawowy cel. Mam pytanie: ciągle uważam, że przyszło mi żyć w niedobrych i nieciekawych czasach i jeszcze nie wydarzyło się nic, co zmieniloby moje zdanie. Jak Pan postrzegał(czy postrzega z perspektywy czasu) wydarzenia sierpnia 1980, oraz roku 1989 ?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
t3tris 1705 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Bo oni są już tak przegrani, że nie muszą się nikomu podlizywać... To jak General wyjasni takowe gesty ze strony Samoobrony, SDPL, demokraci.pl, Partkii Kobiet, czy innych tworow, o badz co badz, poparciu mniejzym od UPR-u? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
EGM 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 13, 2008 Dokładnie. nikt tego nie ukrywa, a socjologia mówi o tym od dawna. Spójrz jak socjologowie definiują partie, oraz ich cele. Dojście do władzy do podstawowy cel. Mam pytanie: ciągle uważam, że przyszło mi żyć w niedobrych i nieciekawych czasach i jeszcze nie wydarzyło się nic, co zmieniloby moje zdanie. Jak Pan postrzegał(czy postrzega z perspektywy czasu) wydarzenia sierpnia 1980, oraz roku 1989 ?? Bardzo przepraszam, ale ja nie jestem prorok Gagura przemawiający z jaskini do ciemnego ludu. Swoje zdanie mam, ale się z nim nie zgadzam. Nie chcem, ale muszem. Jak mawia mój syn, po to Lechu skakał motorówką przez płot, żebym mógł się nie wypowiadać. Jestem za, a nawet przeciw. Nikt mnie nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe, bo zapunktowałem kilka dodatnich plusów... To jak General wyjasni takowe gesty ze strony Samoobrony, SDPL, demokraci.pl, Partkii Kobiet, czy innych tworow, o badz co badz, poparciu mniejzym od UPR-u? A po cholerę mam wyjaśniać ruchy politycznego planktonu? Plankton jaki jest, każdy widzi... P. S. (dopisany po kilku godzinach...) Zechciejcie wybaczyć, milordowie, ale nie jestem żadnym guru. Owszem mam nieco więcej lat i doświadczeń od wielu z was, ale mądrość nie zawsze przychodzi z wiekiem. Bywa, że wiek przychodzi bez mądrości... Pytajcie mnie o gry komputerowe i książki, bo moja ignorancja jest bardziej wszechstronna, niż myślicie... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Imrahil 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 14, 2008 Pytajcie mnie o gry komputerowe i książki, bo moja ignorancja jest bardziej wszechstronna, niż myślicie... To ja poproszę o kilka słów na temat twórczości Jacka Komudy i Jacka Piekary. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
EGM 1 Zgłoś post Napisano Sierpień 14, 2008 To ja poproszę o kilka słów na temat twórczości Jacka Komudy i Jacka Piekary. Obu lubię, choć Komudę bardziej. Jacek K. jest lepszy w opowiadaniach i książkach o Rzeczypospolitej i Dzikich Polach, niż w marynistyce, ale to tylko moje osobiste zdanie. Piekara to Piekara i tyle... Dobrze mi się go czyta. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
zako95 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 14, 2008 Co sądzi pan o konflikcie Gruzji z Rosją? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
slash666 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 14, 2008 Zako95, zajrzyj chociaż na poprzednią stronę ;] Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Lokiwitcher 0 Zgłoś post Napisano Sierpień 14, 2008 Jesteś za tym że by tarcza była budowana w Polsce? (ja uważam, że nie powinna gdyż po co nam to, żeby terroryści teraz na nas zwrócili oczy? Ani mi się śni) Jeszcze jedno pytanie: Jak uważasz, czy Polska powinna rozmawiać ze Stanami czy z Unią, i z kim powinna bardziej się przywiązywać? (moje zdanie jest takie: Unia. Bo jesteśmy częścią niej, a niestety wielu Ojców Dyrektorów o tym zapomina, a jak sobie już przypomni, to chodzi mu tylko o kasę.) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach