Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Ghost

Kung Fu Panda (seria)

Recommended Posts

Kung Fu Panda

post-13-1215771112_thumb.jpg

Kung Fu Panda to film animowany opowiadający o grubym i lekko gapiowatym miśku Po, którego marzeniem jest zostać mistrzem wschodniej sztuki walki - kung fu. Dzięki zrządzeniu los zostaje wybrany smoczym wojownikiem. I szybko się okazuje, że tylko wiekowy i mądry żółw Oogway, mentor szkoły sztuk walki, wierzy że był to dobry wybór. Nawet sam Po ma wątpliwości co do swojej osoby. Szkolenie okazuje się bardzo trudne, ale gdy w końcu uczący go mistrz Shifu odkrywa, że dla jedzenia misiek jest gotów zrobić prawie wszystko, okazuje się, że talent Po do sztuk walki jest tak samo duży jak jego łakomstwo. Kung Fu Panda to sympatyczna i wesoła animacja, mogąca się podobać zarówno dzieciom jak i dorosłym. Co prawda nie jest tak dobra jak Shrek, ale można ją z przyjemnością obejrzeć. Jeśli będziecie się nudzić w weekend i nie znajdziecie nic lepszego do roboty, to można się na niego przejść do kina.

P.S. Scena z akupunkturą rozwaliła mnie na drobne kawałeczki.

reżyseria: Mark Osborne, John Stevenson

scenariusz: Jonathan Aibel, Glenn Berger

gatunek: animowany

kraj: USA

rok produkcji: 2008

czas trwania: 88 min

Link to comment
Share on other sites

Generalnie warto przed tym filmem obejrzeć coś z klasycznego kina kung-fu. Wrażenia z Pandy są jeszcze lepsze ;)

Mnie rozwalały sceny ze schodami. Ale tak ogólnie - film przyjemny i po prostu przyjemny. Żadna rewelacja, żadnych ochów i achów - ot miło się ogląda.

Link to comment
Share on other sites

Moga na nim usmiac sie i starsi i mlodsi widzowie.
Ci średni też ;) W szesnastoosobowej grupie, z którą szłam do kina, średnia wieku była bliska 20, a i tak wszyscy się świetnie bawili;)

Szczerze mówiąc, film podobał mi się już od pierwszej sceny(która trochę przypominała mi stylem "Samuraja Jack'a") i na szczęście wywoływał radość przez cały czas oglądania; nie rozśmieszał do łez, jak Shrek, ale i nie prezentował takiego poziomu, jak Madagaskar(który poza kilkoma scenami był jak dla mnie całkowicie nieśmieszny).

Poza świetną animacją i fantastycznymi nawiązaniami do kina wschodnich sztuk walki walki(a już zwłaszcza treningu na Górze :D), spodobał mi się również przekaz filmu, który naraz był czytelny dla dzieci i nie sprawiający wrażenia mdłej, moralizatorskiej gadki u dorosłych ;) .

P.S. Scena z akupunkturą rozwaliła mnie na drobne kawałeczki.

Scena oglądania legendarnych artefaktów też była niczego sobie ;)

Link to comment
Share on other sites

Byłem na filmie z 7 letnią siostrą i muszę przyznać, że wyszedłem z kina nie mniej ubawiony niż ona :). W odróżnieniu od innych współczesnych animacji, ta nie sili się na humor, który zrozumieją tylko dorośli widzowie. Mimo tego rechotałem na Kung Fu Panda jakbym sam miał siedem lat ;). Mimo, że film posiada dużo scen walki, to nie eksponują one przemocy. Myślę, że jest to taka swoista odpowiedź na modne dzisiaj "dziecięce kino batalistyczne" (vide mdły jak rozgotowany makaron "Książe Kaspian").

Link to comment
Share on other sites

Jeden z najlepszych filmów animowanych jakie widziałem,w sumie chyba tylko pierwsza część Shreka podobała mi się bardziej.Naprawdę można się przy tym uśmiać,a także przywiązać do głównego bohatera :D Po obejrzeniu filmu moja siostra (19 lat) powiesiła plakat pandy na ścianie :D

Link to comment
Share on other sites

Film świetny, może nie taki zabawny jak odprężający. Mi się najbardziej podobała scena, kiedy ta modliszka nadziewała pandę tymi igiełkami i uszkodziła nerw na twarzy xD Film fajny....

To jest właśnie akupunktura, o której napisałem w recenzji :) - Ghost

Link to comment
Share on other sites

I tak Panda kilkanaście lat póżniej zacznie nauczać Króliki Yin i Yang, Wybaczcie :D Moja siorka uwielbia oglądać na Jetix taką kreskówkę że jest żędwliwy miś panda, :D
W tym coś jest.

Ghost nie ma do końca racji Kung Fu Panda jest lepsza od Shreka 3. Palec zagłady mnie rozwalił. :lol:

Link to comment
Share on other sites

Mimo uprzedzeń, iż jest to film dla dzieci i prawdopodobnie nie będzie mnie już bawił, skusiłem się na obejrzenie tej bajki. Byłem mile zaskoczony, bo niektóre scenki nawet mnie rozbawiły, fabuła całkiem całkiem, a główny bohater i jego przemiana - niesamowity/a!

Początek filmu bardzo mi się spodobał, Panda - największy i najlepszy wojownik Kung-Fu iż "nawet najwięksi kozacy w całych Chinach - potężna piątka - oddała pokłon jego mistrzostwu" xD Potem jak spadł z łóżka i zaczął udawać zwierzęta, babka z domu obok zrobiła taką minę, że padłem :P

Sceny walki o kluski, z mistrzem Shifu oraz walka Po z "Taj Lungiem" (nie wiem jak to się pisze) są warte obejrzenia.

Link to comment
Share on other sites

Film moim skromnym zdaniem jechal troszeczke typowym "O! To-to jest tworcow Shrek'a! Pewnie warto obejrzec!". Z kina wyszedlem lekko... zazenowany (zarzenowany?) niektorymi scenami, niemniej w niektorych miejscach (m.in. wspominana juz scena z akupuktura) sie posmialem. No i wlasnie, Shrek to to ZDECYDOWANIE nie jest ale, np. siostra cioteczna (lat 9) ubawila sie na Pandzie bardzo. Takze, co kto lubi ;)

Link to comment
Share on other sites

No ja muszę otwarcie powiedzieć, że film był wg mnie świetny (a mam 21 lat). Od sceny z akupunkturą bardziej podobała mi się scena z oglądaniem artefaktów, lub chociażbym scena w której Panda wbiega po schodach by walczyć z Tai-Lungiem (chyba tak się pisze) i nie mógł oddechu złapać. Krótko mówiąc bajka przekozak.

Link to comment
Share on other sites

ten film jest NIE-SA-MO-WI-TY! po ostatnich nijakich filmach animowanych typu "Film o pszczolach" i "Sposob na rekina"... rewelacja! fantastycznie, genialnie wrecz, bo i zabawnie i dynamicznie, zrealizowane sceny walk, humor dobrze we wszystko wkomponowany, postaci.... no, tu moge miec zastrzezenia co do ich wyrazistosci, ale dubbing (procz Tygrysicy) jak (prawie) zawsze jest wysmienity :) film oglada sie z czysta przyjemnoscia i z checia do niego wroce :D

Link to comment
Share on other sites

Jako "koneser" filmów animowanych i posiadacz młodszej siostry cioteczną która zmusza mnie przy każdym swoim przyjeździe do obejrzenia bajek oświadczam że mnie ten film jakoś szczególnie nie wciągnął.Był porządny i w ogóle spoko ale nic specjalnego!Dla mnie 6/10

Link to comment
Share on other sites

Nie żebym się uśmiał (tak jak przy okazji Shreka, który w polskiej wersji często aż kipi od nawiązań do "naszego świata") ale podczas oglądania cały czas towarzyszył mi przyjemny rogal na twarzy. I to mi wystarczy żeby stwierdzić, iż Kung Fu Panda to najlepszy film animowany jak widziałem w życiu. Ogólna otoczka filmu, cały jego klimat, jest wręcz genialny. Ba, za jego sprawą kupiłem nawet w ciemno samą grę (a gdzie ja bym kupił ci jakąś zręcznościówkę opartą na licencji filmu animowanego!)- i nie zawiodłem się, bo jest równie genialna (ale to chyba osobna historia). Niestety polski dubbing odstaje od orginału- Jack Black jako Po jest poprostu nie do pobicia!

Link to comment
Share on other sites

Bardzo, bardzo sympatyczne ^^. Dowcipy śmieszą autentycznie, nie są sztuczne, dubbing polski jest niezłych (choć przyznaję rację poprzednikowi, Jacka Blacka nie pobije NIC). Poza tym trochę buddyzmu, klimat, początek w stylu samuraja Jacka, którego po prostu uwielbiam...

I tak, scena z akupunkturą faktycznie powala ;].

Tylko jedno mnie zastanawia...Jakim zwierzęciem jest Shifu? x.X

Link to comment
Share on other sites

Mi się film bardzo podobał. Szczególnie scena na moście. Musiało być przy tym naprawdę dużo pracy. Animacja ogółem jest znakomita, tak, jak muzyka. Humor, który ośmiesza typowo "bohaterskie" sceny udał się twórcom. Teraz tylko czekać na kontynuację :D.

Link to comment
Share on other sites

Świetny film,ogldając go napewno czasu nie zmarnowałem.Głosy naszych bardzo dobre(gdyby tak było w grach...)Ogólnie film warty obejrzenia.Tak jak napisał Ghost scena z akupunkturą wymiata :laugh: W skali od 1 do 10:8

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...