Jump to content
Sign in to follow this  
Black Shadow

[Free] Monster Hearts - dyskusje

Recommended Posts

UAeMm1Zs.jpg

Monster Hearts

Na dobry początek, z racji bycia - czy tam wyznaczenia czy naprawdę cokolwiek - koordynatorem (o ile ta funkcja się utrzyma wink_prosty.gif), jednym z dwóch o jakich wiem tejże sesji, zarzucę potencjalnym chętnym paroma przydatnymi linkami:

>link do posta w ogólnosesyjnym, bo tak

>pierwszy i drugi post autorstwa P_aula wyjaśniający czym jest Monster Hearts (powtórzę tylko jeden element jeszcze raz - to typ sesji dla DOJRZAŁYCH ludzi, skończenie osiemnastego roku życia nie oznacza, że jesteś dojrzałym człowiekiem)

>podstawy mechaniczne/systemowe w pigule (bazowe ruchy, zasady levelowania itd.)

>bazowe skiny (np. wilkołak, wampir, Fey itd.)

>dodatkowe, fanowskie skiny (tak jakby klasy postaci w tym systemie)

Od siebie mogę tylko jeszcze dodać i powtórzyć, że jest to sesja z silnym naciskiem na PvP, ale nie takim do jakiego przyzwyczaiła was większość gier albo innych sesji - zamiast polowania na swoje głowy i wzajemnego wyrzynania się tutaj chodzi o budowanie intryg, zbieranie haków, wspinanie się po szkolnej drabinie społecznej oraz spychanie z niej innych graczy, zmuszanie albo nakłanianie ich do czegoś czego normalnie by nie zrobili i tego typu rzeczy w typowej, amerykańskiej szkole dla nastolatków (domyślny wiek dla wszystkich graczy to chyba 16 lat). Jest tylko jedna różnica, zamiast zwykłych śmiertelników gracze wcielają się w najróżniejsze potwory zaczynając od klasycznego wampira albo wilkołaka przez ducha kończąc na sukubach, inkubach i innych tego typu przyjemnych klasach, tutaj zwanych skinami. Jakby kto pytał to z tego co wiem paru chętnych się znalazło (chociażby na konferencji żydomasońskiej na skajpie) dlatego też temat powstał biggrin_prosty.gif

Ostatnia kwestia ode mnie nim przekażę stery P_aulowi aby wspomniał jeszcze o paru rzeczach, o których ja mogłem zapomnieć (jeśli o czymś zapomniałem... czyli zapewne o dokładniejszym/lepszym wytłumaczeniu roli koordynatora) to w jaki sposób należy rozwiązać kwestię rzutów. Szybkie przypomnienie - istnieją bazowe "ruchy" oraz konkretne dla każdego skina, zawsze (chyba, że opis "ruchu" twierdzi inaczej) rzuca się 2k6 (+/- odpowiedni stat). Nie żebym komuś z was nie wierzył, ale żeby nikogo specjalnie nie korciło na oszukiwanie (czyt. wstawianie sobie wyników wziętych z głowy albo rerollowanie tak często aż w końcu wypadnie satysfakcjonująca liczba) proponuję dwa rozwiązania... Pierwsze z nich to założenie konta na dice cloud gdzie można całkiem prosto dokonywać rzutów i wstawiać wyniki w postaci linków (co działa na sesji Maid RPG) albo zarejestrować się na stronie roll20 - wtedy jeden z koordynatorów, pewnie ja, założyłby "kampanię", pododawał ludzi biorących udział w sesji i na wygodnym, eleganckim czacie dokonywały by się rzuty. Czat ma swoje archiwum, więc w każdym momencie można by sprawdzić czy ktoś czasem nie oszukuje wink_prosty.gif

Jeżeli o mnie chodzi skłaniałbym się jednakże bardziej w stronę wersji z użyciem roll20, niemniej dice cloud także może działać... Z mej strony chwilowo to tyle ^_^

PS. Real men wear pink, mother-truckers.

PS2. Jakby kto pytał ile ta sesja może pomieścić osób (jedna z zasad systemu to, że klasy/skiny nie mogą się dublować) to: jest 10 oficjalnych skinów oraz 15 łatwo dostępnych, online fanowskich - linki do wszystkiego macie w poście powyżej wink_prosty.gif

PS3. Zaklepuje sobie (w sumie skoro sesja może być na forum to jeszcze nie wiem, której płci) inkuba - ten rock and roll band kusi mnie od dawna biggrin_prosty.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym poście - będący swego rodzaju bazą danych - będą znajdować się listy aktywnie grających jak i byłych graczy (bo zawsze ich postacie, jeśli żyją, można jakoś wykorzystać), wprowadzonych NPCtów oraz innych rzeczy związanych z tworzonym światem przedstawionym smile_prosty.gif

ZO0Usn5s.jpg

Lovely city of Fairhills...

...czyli kilka słów o mieścinie, w której toczy się akcja

Niewielkie miasteczko Fairhills położone jest gdzieś na dalekiej północy Stanów Zjednoczonych... a właściwie to na Alasce. Otaczający zewsząd sporych rozmiarów las to głównie źródło zatrudnienia dla lokalnych mieszkańców, ale też potencjalna kopalnia sekretów. Można tutaj wspomnieć chociażby o dawno porzuconym cmentarzu jak i zbzikowanym łowcy potworów. W dalszych okolicach Fairhills znajdują się Trzy Szczyty, podobno zamieszkiwane a później przeklęte przez wiedźmy oraz klif Fleishman - urwisko nad rzeką kilka kilometrów od miasteczka, popularne miejsce wśród wagarowiczów. Jeżeli dzieciaki nie znajdują się tam albo w ruinach starej szkoły to jest spora szansa, że siedzą w "Mama Greta's" albo kafejce. Jeśli wierzyć słowom antropologa, który niedawno przybył do miasta to w okolicznych wzgórzach mogą znajdować się kurhany...

In the last episode of Monster Hearts...

...czyli spis co ważniejszych rzeczy jakie zdarzyły się na sesji ;]

- imprezę czas zacząć! - czyli oficjalny początek (gdzie przygotowania są z jakieś cztery posty wcześniej) pierwszego house party na sesji

Dramatis personae...

...czyli lista graczy:

1. P_aul

Justin, the Succubus (backstory) - w zamian za życie siostry sprzedał swą duszę i teraz musi rozdawać śmiertelnikom... prezenty

2. brylant

Gabriel, the Chosen (backstory) - swoją karierę łowcy potworów zaczął od zabicia własnej matki, która stała się tym z czym walczyła przez lata

3. Black Shadow

Chloe, the Incubus - jeden wypadek zmienił jej życie o sto osiemdziesiąt stopni i teraz na własnym Karnawale chce się dzielić... wieloma rzeczami

4. Dracia

Vi, the Calaca (backstory) - czyli służka Śmierci, która postanowiła spędzić urlop wcielając się w nastolatka

5. Felessan

Diana, the Ghoul (backstory) - okultystyczne zainteresowania rodziców tym razem skończyły się bardzo źle

6. Aiden

Alex, the Proxy (backstory) - jak to mówią, ciekawość to pierwszy stopień do piekła

7. Soaps

Reyes, the Queen (backstory) - w każdej szkole możecie znaleźć taką dziewczynę, która może trząść wszystkimi dookoła...

...oraz postaci niezależnych:

(Klasa)

Adam, Micheal, Ryan - cienie snujące się za swoją królową, gotowe na wypełnienie każdego (?) rozkazu

Rikki, Emma, Cleo - bliskie przyjaciółki, ładne i urocze. Trzymają się raczej w swoim gronie i wygląda na to, że mają wprawę w nagłym zmienianiu tematu, gdy tylko ktoś włącza się do rozmowy. Ponadto mają zwolnienie z zajęć na miejskiej pływalni.

Noah - pierwszy outsider klasowy w powszechnej opinii uznawany za dziwaka itd. Jego życie towarzyskie to mit. Mimo to zna całkiem sporo różnych historii i legend z przeszłości a także orientuje się we współczesnych plotkach, nie tylko szkolnych.

Betty - naczelna grubaska z naszej klasy, umiarkowanie zakompleksiona, dodatkowo redaguje gazetkę szkolną. Czasem ma fazę "chcę być chuda", czasem "grube jest piękne".

Niki - jedna z klasowych wybitności. Nie tylko odnosi sukcesy w nauce, ale także z powodzeniem zajmuje się fotografią, pracując dla szkolnej gazetki. Ciekawa świata, towarzyska, bardzo łatwo wyciąga od ludzi informacje.

Jolyne - pełna werwy, lubi być u steru, typ przywódcy. Interesuje się dziennikarstwem od praktycznie zawsze. Uwielbia koty, ma ich 5.

(Szkoła)

James Keller - dyrektor szkoły. Niezbyt często pokazuje się na korytarzach i ma specyficzne usposobienie. Podobno przez jego kadencję przewinęło się kilka przygód z uczennicami w roli głównej, ale kto by tam wiedział.

Timothy Hughes - nauczyciel literatury angielskiej. Miły, spokojny, gej (a przynajmniej sporo osób tak sądzi).

Edward Summers - nauczyciel, opiekun gazetki szkolnej. Ojciec Jolyne.

Thompson - nauczyciel chemii, "stary zgred", pamiętliwy.

(Rodziny)

1. Justin

Lucy - dwa lata młodsza siostra Justina, po wypadku nadal mocno pokiereszowana. Tym samym nie chodzi do szkoły, a otrzymuje nauczanie w domu. Typowo aniołkowy wygląd - blond włosy, niebieskie oczy, bardzo chuda po długim pobycie w szpitalu.

2. Chloe

Thomas i Amanda - dwójka totalnie przeciętnych dorosłych żyjąca swoimi nudnymi, codziennymi życiami. Trauma po "wypadku" niemalże im przeszła i Chloe pilnuje się aby nie sprezentować im kolejnej. Na razie trzymani są w błogiej nieświadomości co do jej bogatych w atrakcje eskapad. Ojciec pracuje jako lekarz w miejscowym szpitalu, matka z kolei zajmuje się pacjentami w domu starców.

(Inni)

Pastor O'Donnel - bardzo bogobojny, skromny pastor pochodzenia irlandzkiego. Rudy. Prowadzi coniedzielne msze, na które schodzi się całe miasteczko.

Szeryf O'Donnel - miejscowy "stróż prawa", kumpel burmistrza, brat pastora, pyszałkowaty i nadużywający władzy.

Greta - odrobinę przy kości, ponad 40-letnia, właścicielka lokalnego dineru gdzie można wpaść na piwo i/albo steka

Bobby - zdziwaczały pijak mieszkający w lesie kawałek za miastem. Miejscowi twierdzą, że odbiło mu po wojnie, dom otoczył dziwnymi znakami, nigdzie nie rusza się bez strzelby i twierdzi, że jest łowcą potworów.

John Glover - jako siedmioletnie dziecko zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Teraz, po trzynastu latach, powrócił. Obłąkany.

Dick Vega - w jakiś sposób powiązany jest z Gabrielem. Przede wszystkim jednak wie kim jest i chce jego śmierci.

klika Reyes - a właściwie jej reszta czyli: Toby, Hannah, Thomas, Julietta, Scott i Seth.

---

Linijkę "Edytowane przez" zostawiam ze względów wiadomych wink_prosty.gif

Edited by Black Shadow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od siebie dodam, że tej sesji nie należy demonizować - nie jest ani mega poważna, ani mega porno. Po prostu zasady skłaniają się do tego, że między postaciami będzie iskrzyło. Albo, że wylądują razem w łóżku. Czasem nieco wbrew sobie. Dość powiedzieć, że jeden z ważniejszych podstawowych ruchów to podniecanie innej osoby. Dlatego gdy prosimy o dojrzałość chodzi nam, by nie sprymityzować tej sesji do głupich żartów typu "hehehe, to ide ją przelecieć w łazience" (choć sama akcja niczym specjalnie niezwykłym nie jest, prawda Shadow? ;] ).

Poza tym, wbrew pozorom, ta sesja NIE JEST o seksie. Raczej o uczuciach, które są silne, wybuchowe i niekontrolowane u nastolatków. Każda miłość jest ta jedyna i na zawsze, więc każde zerwanie to koniec świata. Każda przyjaźń to nieskończone zaufanie, a zdradzenie tegoż to nienawiść po grób. To czego głównie chcą wasze postacie to akceptacja i zrozumienie tego kim są i co się z nimi dzieje. Niemal niewykonalne dla człowieka-nastolatka, a co tu mówić o kimś kto właśnie odkrył, że raz w miesiącu zmienia się w wilka?

Jeśli chodzi o sam styl rozgrywki to jeszcze raz proponuję spojrzeć na intermissions z DM - gracze tam mają wolną rękę do opisywania życia szkolnego swoich herosów, poznawania npców i rozgrywania scen między sobą. Tu w zasadzie też by się to do tego sprowadzało.

PS. Zaklepuję Sukkuba, bo od dawna mam pewien pomysł :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja będę z wami grał. Widziałem to na skype, dajcie mi miecz i niezbędne uzbrojenie. Będziem podbijać serca.

Nie wiem co jeszcze powinienem tu napisać, więc będę kończył i zobaczę czego oczekujecie.

EDIT: BS mi przypomniał o skinie. Jeszcze się waham i czytam, ale wstępnie miałbym ochotę penetrować świat nastoletnich uczuć jak ghost.

Edited by Lord Hrabula
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

KP, bo się nudziłem :D

Imię: Justin

Skin: Sukkub

Staty:

Hot +1; Cold 0; Volatile -1; Dark +1

Opis:

Widzicie szesnastoletniego chłopaka o przeciętnym wyglądzie. Szczupły, by nie powiedzieć cherlawy, ubrany w jinsy i t-shirt jakiegoś zespołu. Nie jest klasycznie piękny, czy zabójczo przystojny, ale w spokojnej, łagodnej twarzy jest coś pociągającego, a spojrzenie błękitnych oczu, gdy w kimś je utkwi, jest naprawdę magnetyzujące. Fakt, że potrafi grać na gitarze i czasem nawet występuje za marne grosze w lokalnym pubie dodaje mu aury "fajności".

Origin:

Sprzedał duszę by ratować życie swojej młodszej siostry, kiedy cała rodzina miała poważny wypadek samochodowy. Rodzice zginęli. Justin natomiast zamiast wiecznego potępienia dostał coś gorszego - jego życie pozostanie spokojne o ile regularnie znajdzie śmiertelników gotowych odbierać od niego... drobne prezenty.

Ruchy:

- Piekielne prezenty (piękno i protekcja)

- Zmiennokształtny

- Ten jeden raz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Gabriel

Skin: The Chosen

Staty: Hot:1 Cold: -1, Volatile:2 Dark:-1

Opis: Wysoki, szczupły blondyn o błękitnych oczach pełnych bólu. To osoba trzymająca się na uboczu, na którą spoglądają z pogardą szkolne gwiazdy, jego jedyną pasją poza książkami są sztuki walki. Jest spokojnym i cichym chłopakiem, sumiennym i ciekawym świata. W głębi duszy jest jak diament: twardy, piękny, lecz łatwy do skruszenia.

Origin: Spokojny dom, kochający rodzice, dla których był najważniejszy. To wszystko przepadło, gdy zaginęła jego matka. Poszukiwania nic nie dały, a tragedia stworzyła przepaść między ojcem a synem. Gabriel nie wiedział nic o losie matki, do czasu gdy odnalazł napisany przez nią list, będący zabezpieczeniem na wypadek jej... klęski. Chłopak odnalazł matczyny ekwipunek i w ciągu miesiąca wytropił potwora, którym się stała. Później był ból, płacz i pęknięta dusza.

Ruchy:

- Bądź gotów (Come prepared)

-Przyjmij cios

Edited by brylant

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sharing is caring and sharing is fun...

iDMKAQSs.jpg

...mniej więcej i nie, nie chodzi wiecznie z tak skrzywionymi nogami...

Imię: Chloe

Skin: Inkub

Staty:

Hot +2; Cold -1; Volatile -1; Dark: +1

Opis: Niezbyt potężną ani wysoka szesnastolatka o krótkich, czarnych włosach i - wydawać by się mogło, że - wiecznie śmiejących się oczach a także, ogólnie rzecz biorąc, bardzo zachęcającym... do różnych rzeczy... wyglądzie. Nie jest wybredna jeśli chodzi o ciuchy, potrafi często zmieniać garderobę, niemniej często preferuje ciemniejsze oraz odsłaniające co nie co kreacje. Lubi magnetyzować, zwracać się na siebie uwagę, być w jej centrum, prezentować światu to co uważa za najlepsze i mieć dobrą zabawę bez kogoś albo czegoś co by ją ograniczało. Od jakiegoś czasu myśli, że załapanie się albo nawet założenie własnej rockowej kapeli spełniało by większość jej warunków.

Origin: Jej spokojne i nawet trochę nudne życie dokonało obrotu o sto osiemdziesiąt stopni przez jedną wizytę w niewłaściwym miejscu i czasie - tam gdzie ludzie spodziewali się dobrej zabawy, możliwości odpoczęcia od trudów codziennego życia spotkali ból, cierpienie i śmierć... Może ktoś się pomylił, może zrobił to specjalnie, z gniewu, zemsty albo smutku. Karnawał płonął, wszędzie było pełno dymu, ludzie panikowali, jej rodziców nigdzie nie było widać. Gdzieś biegła... była w środku gęstego, spowitego mgłą lasu, czuć było siarkę, podmuchy gorącego powietrza i szepty... Nagle była gdzieś indziej, ostatnie godziny wydawały się złym snem a zamiast tego czuła...radość, bo zbliżał się Karnawał!... taki, którego nikt nigdy nie zapomni*.

Nowa - czy tam nowsza - Chloe zamierzała dzielić się radością dawania. Kilka dni później, jak gdyby nigdy nic, wróciła do domu przy okazji oznajmiając swej rozpaczającej rodzinie, że żyje.

Ruchy:

- Wysysanie Duszy, w jego ramach dostaję także dwie Demoniczne Moce: gniewu i dominacji

- Mroczne skrzydła (Dark Wings)

Powiązania (strings):

- Justin był wtedy na miejscu i widział... to co się stało, usłyszał nawet jej głos mówiący, że "Ktoś musi cię mieć na oku"; oczywiście sama niczego takiego nie pamięta (P_aul dostaje jednego stringa na moją postać)

- od jakiegoś czasu obserwuje Gabriela i czuje coraz większą potrzebę namawiania go na, jej zdaniem, wiele fajnych rzeczy, chce troszeczkę go "popsuć" (w oryginale było "corrupt"; biorę dwa stringi na postać brylanta)

*czyli z opcji "origin" wybrałem "possesed"

* * *

Poza kartą mam jeszcze kilka kwestii organizacyjnych czy tam koordynatorskich:

- nikt w sumie się nie odezwał czy bardziej pasuje mu roll20 czy dice cloud, więc na razie mogę założyć, że rzuty będą dokonywane i wklejane przy użyciu tej drugiej stronki

- co do podświetlania statów to mam propozycję, że jeden z dwóch robimy wedle normalnych zasad (czyli stata wybiera graczowi ten, który ma z nim najwięcej stringów...chyba, że pomieszałem) a drugiego niech każdy sobie własnoręcznie - jakieś sprzeciwy?

- sugestia co do "growing up moves" - po pięciu zwykłych "advancementach" jako szósty móc wziąć właśnie coś z "growing up" co jednocześnie nie aktywuje "finału sezonu" (a jeśli o ten mechanizm mowa to pytanie czy bez formalnego MC go używamy)

- jak chcecie dodatkowego posta do licznika to nie musicie edytować kart postaci i dopisywać stringów, bo i tak w głównym poście będę zbierał wszystko co ważne... a i przy okazji będzie widać, że dyskusja się toczy ^_^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z moimi backstory poczekam na większy wybór (tj. gdy pojawi się reszta kart). Mam jeszcze jedną propozycję - każdy post tagujemy imieniem swojej postaci ORAZ timestampem czyli dzień i godzina gdy dzieją się opisywane wydarzenia. To pozwoli, być może, uniknąć konfuzji z rozjeżdżającym się czasem i ułatwi oddzielenie nieuniknionych flashbacków od aktualnego story ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Vi

Skin: Calaca

Staty: Hot +1; Cold -1; Volatile 0; Dark +1

Opis: Bardzo szczupła szensnastolatka o bladej cerze, czarnych włosach i pełnych życia, ciemnych oczach. Ubiera się zawsze na czarno, wszystkie jej ubrania to wariacje na temat "goth" - jedyną niezmienną rzeczą w jej ubiorze jest zawieszony na szyi srebrny amulet w kształcie symbolu ankh.

Origin: Według Prawa Pracy każdemu pracownikowi przysługuje urlop... Nawet służce samej Śmierci. Nie ma to jak choć na chwilę odwiedzić świat żywych. A wiek nastoletni to taki ciekawy okres...

Ruchy:

Skóra i kości

Rzucanie kościami

Morte alata

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Diana

Skin: Ghoul

Staty: Hot -1; Cold 2; Volatile 1; Dark -1

Opis:

Jeśli nie było się piękną przed, ciężko stać się taką po śmierci. Niegdyś chorobliwie żółta skóra nabrała koloru, który można określić jedynie jako trupio blady. Wokół dużych, zielonych oczu pojawiły się cienie, nadające twarzy wiecznie zmęczonego wyglądu, same oczy jakby zmętniały, kolor stał się ciężki do określenia. Długie, jasnobrązowe włosy sięgające aż do pasa mają tendencję do wyglądania niechlujnie, niezależnie od starań. Jedynym elementem twarzy przyciągającym wzrok w pozytywnym znaczeniu są pełne, namiętne, krwiście czerwone usta. Diana jest także chorobliwie szczupła, dlatego pełne, kształtne piersi wydają się tym bardziej nie na miejscu. Tym dziwniejsze jest więc to, że ten chorobliwy wygląd przyciąga tak wielu mężczyzn.

Origin:

Diana nigdy nie podejrzewała, że okultystyczne zainteresowania jej rodziców powinny ją obchodzić. Zastanowiła się nad tym dopiero w momencie, kiedy klęcząc w zatęchłej piwnicy, przy zalanym krwią metalowym stole, wewnątrz dziwnego kręgu otoczonego ludzkimi czaszkami wgryzała się w ich jeszcze ciepłe ciała, roniąc łzy i jednocześnie nie potrafiąc powstrzymać GŁODU.

Ruchy:

Głód (świeże, krwiste mięso)

Złego diabli nie biorą

Niezrażony

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsza rzecz o jakiej chciałbym wspomnieć - wyjątkowo mocno sugeruję (i wiem, że parę osób się zgadza) aby "advancementa" trzeba było 10/15 (choć pierwsza opcja cieszy się większym powodzeniem) XPków. Fairy Court pokazuje, że w każdym poście można robić ruch, więc... ;) Tym bardziej się to przyda, bo przecież liczba poziomów do zdobycia jest ograniczona a jak będziecie(-my) grindować w błyskawicznym tempie to albo skończą się opcje albo trzeba będzie już jechać z inną postacią. Jakby co będę "uświadamiał" jeśli zajdzie potrzeba ;]

Druga kwestia jest związana z rzutami - w sesji takiej jak MH generalnie chodzi nie o to, żeby wasze postacie miały jak najłatwiej, ale żeby było jak NAJCIEKAWIEJ, żeby były OSOM akcje itd. O co biega? Podam na przykładzie ruchu "turn someone on" wobec NPCtów - bo ofc na nich też to może działać - gdzie w normalnej wersji to MC wybiera efekty rzutu (ofc patrząc na wynik) tak tutaj zostanie to w gestii gracza jak potoczy się akcja po jego rzucie (i co wybierze przy wariancie 7-9), po prostu chodzi o to aby nie iść na łatwiznę tylko zgodnie z tym co wymaga fikcja i nie ułatwiać sobie za bardzo życia. Koordynator, czyli zapewne jam, będę się przyglądał i jak coś będzie nie to nie omieszkam wspomnieć, ew. sami gracze również mogą wpaść tutaj z "oskarżeniem"... Niemniej chodzi tutaj o dobrą zabawę i budowanie dynamiki między postaciami :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, moje Backstory:

- Diana zrobiła coś bardzo złego z Podarkiem, który jej dałem. Dostaję Stringa, Fel decyduje co to konkretnie było.

- Vi pomogła mi bezinteresownie, co jest dla mnie nie do pomyślenia. Jeśli życie mnie czegokolwiek nauczyło, to że wszystko ma swoją cenę. Draciu, dostajesz na mnie dwa stringi, pisz w jaki sposó uratowałaś mi tyłek wink_prosty.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Alex

Skin: Proxy

Staty: Hot +0; Cold -1; Volatile +1; Dark +1

Opis: Szczupły chłopak o przeciętnym, choć może nieco niezdrowym wyglądzie. Cerę ma bladą, bladoszare oczy rozbiegane, a kasztanowe włosy w nieładzie. Ubiera się głównie w koszulki z napisami i jeansy. Często ma przy sobie kamerę, nigdy nie rozstaje się z telefonem. Interesuje się kręceniem amatorskich filmów, fotografią, obróbką video, komputerami i okultyzmem, przy czym nigdy nie chwalił się tym ostatnim w obawie przed wyklęciem jako dziwak. Raczej nie rzuca się w oczy, nikomu nie wadzi. Obserwuje.

Maska: Wykonana ze zwykłego worka, o zaszytych ustach i poszarpanych otworach na oczy. Sprawia dość upiorne wrażenie.

Origin:

Nie wiem co to jest. Pewnie nigdy się nie dowiem. ale zawsze jest, za rogiem, za ścianą, w ciemności, czai się, obserwuje, zgrzyta zębami, tyle oczu, zbyt... zbyt...

Nie wiem.

Chciałem się dowiedzieć. Zawsze byłem ciekawy, zawsze wszystko nagrywałem. Mówili mi, że To tylko opowieść, mit, straszna opowiastka. Ale szukałem i szukałem, brnąłem coraz głębiej. Aż w końcu To znalazłem... albo na odwrót. A kiedy już poznało mój kolor, kiedy poczuło mój zapach, wtedy zaczął się koszmar. Prześladuje mnie. Czasami widzę sylwetkę na horyzoncie. Ruch w cieniach. Szmer zza ściany. Twarz w telewizorze. Nie mogę tego znieść. Staram się żyć normalnie, ignorować To, ale czasami nie mogę. Dlatego zacząłem obserwować. Muszę się dowiedzieć, czego chce. Jeśli będę musiał wykonywać polecenia albo... albo wciągnąć kogoś za sobą, znaleźć Temu nowy cel, to zrobię to. Chcę tylko, żeby wszystko wróciło do normy.

Ruchy:

Choroba

Czy przeszkadzam?

Maska

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje backstory:

- Alex widział, jak wyślizguję się ze swojej skóry. Bierzemy na siebie po stringu.

- Justinowi dałam kiedyś radę, która zmieniła jego życie na lepsze. Biorę na niego stringa.

Swoją drogą, według mnie lepiej będzie jak sceny poopisujemy jak już rozda się całe backstory.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry wszystkim, że tak późno, ale jest i moja karta. Co do backstory to również byłbym za tym aby sceny poopisywać potem.

IMIĘ: Reyes

SKIN: The Queen

STATY: Hot 1, Cold 2, Volatile -1, Dark -1

OPIS:

Zgrabna niczym modelka, wysoka i piękna dziewczyna o brązowych włosach i krwisto czerwonych oczach. Zwykle ubiera skórzaną kurtkę, pończochy, miniówkę i obcasy co nie umyka uwadze spoglądających z pożądaniem kolegów.

ORIGIN:

Była jednym z najpopularniejszych dzieciaków w szkole więc raczej nietrudno było jej wyróżnić się z tłumu. Nienaganna uroda, inteligencja i nawet sam sposób bycia sprawiały, że nikt nie potrafił przejść obok niej obojętnie czy odmówić jej prośbie o cokolwiek. A nawet gdy takie skrajne przypadki jednak się zdarzały, nie jeden potrafił stanąć w obronie pięknej niewiasty. Zdarzali się tacy głupcy, ale cóż poradzić. By być piekną trzeba cierpieć.

RUCHY:

Kliki

Wiele ciał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje backstory:

- Vi przypomniała mi czym jest miłość w momencie kiedy wydawało się, że po śmierci nie dane mi będzie jej więcej zaznać. Vi dostaje na mnie dwa stringi.

- Vi widziała moment mojego powrotu do "życia". Dostajemy na siebie po 2 stringi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to moje:

- Obserwuję, zawsze czujny. Mam u siebie na strychu klitkę, a w niej fotografie, nagrania, notatki, mapy, książki, szkice, bazgroły i wiele, wiele innych rzeczy. Wiele z tych rzeczy dotyczy różnych osób ze szkoły, więc dopisuję sobie na każdego stringa.

- Wydawało mi się, że Reyes przyciągnęła uwagę Tego, na krótką chwilę. To wystarczyło. Ona jest celem. Na niej skupiają się moje materiały i mam na nią 3 stringi.

- Zawsze staram się nagrywać swoje przemyślenia, tworzyć dzienniki. Muszę pamiętać. Byłem jednak nieostrożny i Justin widział jeden z nich. Ma na mnie stringa.

- To ma na mnie 5 stringów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, nie bede mial dzis ani jutro czasu zeby se ten cały shit o postaciach poczytac i wyrzezac coś własnego, więc możecie się bawić beze mnie. Zabieram grabki i idę :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko Hrabsie, przeca możesz dołączyć w trakcie, jako "uczeń z wymiany", albo "chorowity uczeń któy wreszcie idzie do normalnej szkoły", albo "koleś któego rodzina ciągle podróżuje w interesach i na kilka miesięcy będzie w tym mieście" xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest i moje backstory:

- Alex, Chloe i Gabriel. Zdarzało się mi z nimi pogadać, a nawet spotkać na poważniejszej wymianie zdań. Zdołałam się trochę o nich dzięki temu dowiedzieć. Na każdego z was dopisuję stringa.

- Chloe zna jeden z moich małych sekretów, dostaje na mnie stringa i ja dopisuję 2 stringi na nią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Soaps, jedna uwaga, te trzy stringi to miały być na NPC z twojej kliki. Tak tylko mówię, bo chyba ci się pomyliło :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

I uwaga numer dwa - nie zaznaczyłeś Soaps jednej cechy/opcji jaką posiada twoja klika. Nie ma to zbytniego mechanicznego znaczenia, ale storytellingowe i owszem, dobrze by było wiedzieć jaka ta twoja klika jest :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, my bad. Nie będę nic edytował, tylko wrzucę tutaj poprawki.

Klika - oddanie moich chłopaków naprawdę nie pozostawia wiele do życzenia. Są gotowi zrobić dla mnie bardzo dużo, nawet graniczącego ze zdrowym rozsądkiem. Adam, Ryan i Michael - co ja bym bez nich poczęła?

Poprawka do backstory:

- Adam, Michael, Ryan. Przyjaźnią się ze mną i mogliby dosłownie oddać życie żeby nic mi się nie stało. Ciągną się za moimi plecami jak cień, ale na co tu narzekać? To tylko lepiej. Na każdego z nich dopisuję stringa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się zastanawiałem w jaki sposób będziemy przedstawiali setting. Zwykle MC poprzez zadawanie pytań buduje miasteczko, szkołę, klasę, co ważniejszych npców itp. Tu tego luksusu nie mamy, więc proponuję następujące rozwiązanie:

Każdy grający wrzuca trzy-cztery "elementy fabularne" - mogą to być NPCe, konkretne miejsca, McGuffiny lub wydarzenia z przeszłości lub przyszłości, które mają być ważne dla gry. Następnie wybierzemy spośród tych elementów 1-2-3, które staną się częścią kanonu. Sposoby wybierania:

- Koordynator wybiera

- Każdy wybiera spośród opcji zaproponowanych przez inne osoby, nie można powtarzać

- Osoba, która jako następna wrzuciła kartę wybiera z listy zaproponowanej przez poprzednika.

Co wy na to?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno nie ma sensu, żeby koordynator wybierał wszystko z zaproponowanych rzeczy, bo będzie to za bardzo ustawiało grę pod jego gusta a poza tym to co mnie może pasować niekoniecznie musi współgrać z resztą ;] Sensowną wydaje mi się opcja numer trzy czyli osoba A wrzuca swoje trzy propozycje, B wybiera jedną z nich i wrzuca swoją trójkę itd. przy czym wydaje mi się, że te budowanie świata powinniśmy zrobić w temacie dyskusyjnym, czyli tutaj, a na samą sesję zostawić sobie opcję do jakiegoś wypełnienia klasy, w której będą wszyscy grający (mniej zamieszania, lepsze szanse na tarcia między grającymi ^_^) oraz NPC aby dopchać do limitu, zresztą ten na samym początku zostawiłbym... otwarty tj. poza graczami wpakować powiedzmy z dziesięciu, nie mówić ilu jest maksymalnie uczniów na klasę co daje a) szansę dla innych chętnych, którzy chcieli by dołączyć później, b) wpakowaniem nowego, fajnego NPCta jeśli "żyjący" chętni się nie pojawią. I jeżeli po jednej rundce będzie za mało elementów (imo albo ktoś też tak uzna) to zrobi się drugą przebieżkę smile_prosty.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×