Jump to content
Rankin

Temat growy

Recommended Posts

@SilentBob Jeśli jeszcze nie ograłeś, a masz chętkę na dobrą przygodówkę, polecam Dead Synchronicity.
Daedlic jeszcze nigdy mnie nie zawiodło i chyba nie zawiedzie.
Co prawda, gra nie ma śmisznej i wesołej historyjki jak Deponia, ale to nawet atut. Nie sądziłam, że będą w stanie zrobić tak dobrą grę z poważną fabułą, ciężkim jak ołów klimatem i poważną, życiową wymową.
Chociaż imo zakończenie zepsuli. :|  

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamietam, ze na planszy w kosciele chcialem uzyc gwozdzia czy jakiegos preta na krzyzu z Jezusem. Komentarz w stylu "On wyglada jakby mial juz wystarczajaco gwozdzi" mnie rozlozyl. 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, SilentBob napisał:

Ta gra jest na moim radarze od jakiegoś czasu.

Gud. :thumbsup:

8 godzin temu, Tesu napisał:

Pamietam, ze na planszy w kosciele chcialem uzyc gwozdzia czy jakiegos preta na krzyzu z Jezusem. Komentarz w stylu "On wyglada jakby mial juz wystarczajaco gwozdzi" mnie rozlozyl. 

W dodatku był za to aczik. xD 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie mam mocną chęć przelania na papier wrażeń więc napiszę jeszcze posta

Tematem jest STALKER: Lost Alpha Director's Cut, który wyszedł bardzo niedawno temu. Pobieranie jest ogromne: 8.2 gigabajta podstawki i kolejne 2.6 gigabajta patcha aktualizującego do DC, ale treści jest też, co tu ukrywać, dużo. Zaznaczam że stare wersje LA w ogóle mi nie działały, więc opis ten jest względem starego Cienia Czernobyla.

Pomijając takie rzeczy jak opcje graficzne (gra mi np. muli ostro jak podkręcę ręcznie detale), pierwszym co się rzuca mi w oczy jest przebudowa ekwipunku i PDA na coś, co półżartobliwie nazwałem autystycznym bałaganem. Wraca detektor artefaktów z CN/ZP, ale obok niego pojawia się osobny detektor - detektor anomalii który trzeba przypiąć i pewnie będzie ulepszany w toku gry bo początkowy jest określony jako stary i uszkodzony. Pojawia się slot na latarkę, latarka zżera baterie które trzeba kupować (na szczęście wydaje się trzymać ładne kilka godzin). Ponownie masz tylko sloty na pistolet i większą broń (ja się przyzwyczaiłem do super rozwiązania z ZP gdzie są po prostu dwa sloty na broń i gracz pakuje do nich co chce). Największa i najbardziej uciążliwa zmiana dotyczy wreszcie amunicji: teraz aby nasz Strelok w ogóle widział amunicję, trzeba ją ręcznie przenieść na slot "pas", który jest współdzielony z artefaktami i który nie pozwala na stackowanie.

Oh yeah, zaczynamy z limitem wagi plecaka 37 kilo. W tym 37 kilo trzeba teraz mieścić dodatkowo śpiwór, wodę (osobny zasób!!!), baterie itd.

Ponadto twórcy wprowadzili system rozwoju postaci, gdzie za jakieś bliżej nieznane rzeczy w bliżej nieznanych odstępach czasu dostajemy punkty które można wydać na jedną z czterech rzeczy, (celność, HP/ciężar itd.). Na razie, po paru godzinach gry nadal nie "awansowałem" więc.

Jeśli chodzi o content to gra w ogólnych zarysach rozgrywa się tak jak oryginał (KILL STRELOK), ale ostro różni się w wykonaniu. Przede wszystkim już Kordon bardzo mocno różni się od swojej starej wersji - wioska początkowa jest dużo bardziej zrujnowana i dużo bardziej zarośnięta, niedaleko jest bagno pełne anomalii, budynki w których był przetrzymywany Żwawy są teraz dużym kompleksem fabrycznym, niesławny tunel anomalii jest większy, szerszy i zawiera kilka niespodzianek, no i pod Kordonem znajduje się rozbudowana sieć tuneli zapełniona zombie i poltergeistami. Misjowo też inaczej - pierwsza misja to misja znalezienia artefaktu na bagnach, potem pomagamy stalkerowi Proverb (ten który znalazł nas w intrze gier!) ubić trochę mutantów, potem znowu wybicie bandytów, ale nie trzymających Żwawego, ale jakichś innych. Pojawiają się nowe wątki, nowe fakcje. Ja Cień Czernobyla znam na wylot więc dla mnie absolutnie bomba bo praktycznie odkrywam grę na nowo. Generalnie trudno zarabia się kasę, a Sidorowicz ma mówiąc wprost marne przedmioty, nie mówiąc o cenach (barterowo to za karabin dostaniemy góra 30 naboi do AK).

Jeśli chodzi o mutanty natomiast to wydaje się że będą różne nowości. Po kordonie już lata wojskowy helikopter (>mutant), jeszcze mną się nie zainteresował, profilaktycznie się chowam. Są zupełnie nowe zombie, które nie mają broni ale ruszają się odrobinę szybciej i są cholernie twarde, pewnie pojawią się szczury i wiele innych rzeczy, które były tylko wspominane w innych grach.

Generalnie zatem jest OK, ale wymaga dozy cierpliwości.

https://pbs.twimg.com/media/DAkM11FXYAA9jDP.jpg

https://pbs.twimg.com/media/DAkM3VJWAAE8d_0.jpg

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gryf + dwa duchy ciemności to pierwszy boss, który sprawił mi duże problemy. Za drugim razem padł, ale te duchy napsuły sporo krwi.

Gra rozwija się dalej, był już zwrot akcji, którego nikt się nie spodziewał.

Szkoda tylko, ze może być tylko dwoje bohaterów na ekranie. Gdyby była ich trójka, grałoby mi się znacznie lepiej.

Edited by Arturzyn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak sobie obiecałem tak robie, przy drugim podejściu do W3 miałem zamiar skompletować i w ogóle zainteresować się gwintem (narazie na łatwym poziomie). Wciągło mnie i pobieram już sobie na gogu GWENTA. Szkoda ze nie zainteresowałem sie grą jak była zamknięta beta bo zdobyłbym lepsze karty. No cóż, moja strata.

Edited by stach122

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, stach122 napisał:

Jak sobie obiecałem tak robie, przy drugim podejściu do W3 miałem zamiar skompletować i w ogóle zainteresować się gwintem (narazie na łatwym poziomie). Wciągło mnie i pobieram już sobie na gogu GWENTA. Szkoda ze nie zainteresowałem sie grą jak była zamknięta beta bo zdobyłbym lepsze karty. No cóż, moja strata.

I tak zresetują statystyki, więc nic straconego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj startuje otwarta beta, gdzie w teorii wszyscy startują z takimi samymi kartami.

Praktycznie gracze zamkniętej bety będą mieli trochę więcej kart, ale to i tak najlepszy możliwy moment na rozpoczęcie gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

przynajmniej nie jesteś na tyle upośledzony, żeby nie wiedzić, skąd to można ściągnąć :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie w karciankach dużo zależy od talii jaką grasz, jak ma ona ręce i nogi to ma się swoje szanse, mniejsze większe ale ma. Nowi gracze lubią na początku tworzyć własne talie, którymi pewnie nie jeden pros by nie wyszedł z najnizszych rang. Trzeba zdecydować się na jakiś archetyp i jego modyfikować w zależności od swojego zasobu kart, a nie wymyślać koło od nowa. No chyba, że mówisz o zasadach gry, ale je to chyba jest każdy wstanie po pewnym czasie zrozumieć, trzeba tylko trochę pograć i nauczyć się kart, która co robi, reszta sama przyjdzie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli nie widzisz tego na GOGu, to spróbuj zresetować, bo otwarta beta zaczęła się dopiero o 15, a sam GOG jest jeszcze trochę upośledzony. Jeżeli nadal nie działa, to nie wiem. Inaczej niż przez GOGa nie da się w to grać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

goga galaxy mam od samego początku

zaraz sprawdzę jeszcze raz

edit: nah, nic nie ma

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, OnceAThief napisał:

O czym piszesz?

Child of Light.

 

Przed chwilą pokonałem kolejnego bossa, który leczył swoich przydupasów. Najcięższa potyczka jak dotąd. Każdy z mojej drużyny stracił mnóstwo HP. Już na normalu stanowi wyzwanie*, a co dopiero na hardzie.

 

*Prawdopodobnie przez to, że olewam defensywę i walę z aksa. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

przycisnalem troche re7, moze wieczorem go skoncze i bede mogl oddac ziomkowi. moj entuzjazm w trakcie grania 2/10

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mi to straszydło wygląda jak leszy z Wieśka czy jak to tam miało. 

A tak w ogóle, uruchomiłem Syberię i naprawdę dawno się tak nie wynudziłem. Chyba przygodówki nie są grami dla mnie, chociaż poświęciłem jej niecałą godzinę więc może coś się zmieni w tym temacie. Ale te postacie są tak strasznie irytujące, że żałuję, że nie gram w Postala, tak chętnie bym ich zatłukł szpadlem.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, MasterKondi napisał:

A tak w ogóle, uruchomiłem Syberię i naprawdę dawno się tak nie wynudziłem. Chyba przygodówki nie są grami dla mnie, chociaż poświęciłem jej niecałą godzinę więc może coś się zmieni w tym temacie. Ale te postacie są tak strasznie irytujące, że żałuję, że nie gram w Postala, tak chętnie bym ich zatłukł szpadlem.  

O, dałeś jej pół godziny więcej ode mnie.
Szanuję.
Kiedyś planuję powrót, ale jednak to jeszcze nie ten czas. :| 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z Syberią spędziłem 10 minut zanim wyrzuciłem ją w diabły.

Nie jestem fanem przygodówek, ale TNBT albo TBOUT to perełki. A jeszcze Deponia zalega na Stimie i chyba niedługo sprawdzę, czemu @Germanotta się tym zachwyca. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...