Jump to content
Rankin

Temat growy

Recommended Posts

@ZygfrydQ

Tak jak pisał b3rt, w Zestirii masz typowo zręcznościowy system walk, gdzie sam odpowiadasz za combosy. Jeśli gierka będzie na jakiejś promocji to polecam.

A skoro już przy tym temacie jestem. Postanowiłem pozbierać wszystkie Anomalous Orb, i w chwili obecnej mam 28 z 36. Brakuje mi ośmiu. Położenie czterech znam, ale przy moim obecnym poziomie (~70) zdobycie ich będzie bardzo ciężkie. Pozostają jeszcze cztery.

Link to comment
Share on other sites

Wbiłem już jakiś czas temu 110 poziom w World of Warcraft i jeszcze mam do zrobienia questy w dwóch krainach (19 chapterów łącznie), kampanię w swoim Class Order Hall (a za dwa patche dojdzie kolejna kampania), nawet nie mam jeszcze odblokowanych world questów, dungeonów na poziomie mythic i wypadałoby wbić 50 poziom honoru na PVP. Legion jest świetny, w Warlords of Draenor przy poziomie setnym i zrobieniu questów nie było już nic do roboty, a tu contentu jest aż nadto. Oby tak dalej, to może Blizzard zatrzyma mnie przy tym dodatku dłużej niż dwa miesiące.

Link to comment
Share on other sites

W Etrian Odyssey IV mogę już rekrutować Vesselów (Nuklijarnych) do drużyny, wskutek czego kolejny raz przebudowałem skład (Nightblade/Fortress/Dancer/Medic/Sniper na Landsknecht/Fortress/Dancer/Vessel/Sniper) i muszę znowu nagrindować trochę poziomów. Może to i lepiej bo przy okazji naubijam co twardszych FOE i wykupię bardzo drogi sprzęt z nich wyrabiany.

 

Tymczasem w mojej odysei Elite Dangerous (przewózka pasażera do mgławicy planetarnej 6000 lat świetlnych od zamieszkałych rejonów, w linii prostej 400 skoków) po 1000 ly zacząłem zauważać kuriozalną formację gwiazd:

Spoiler

CxMq9SFWgAQblcv.jpg

CxMq_ViXcAAVwpB.jpg

CxMuoDwXEAAbkoB.jpg

Formacja ta nie zamierzała się rozproszyć przez dobre 1000 lat świetlnych drogi, aż w końcu zdołałem ustalić, że znajduje się ona w okolicy mgławicy NGC 7822. Chwilkę guglania później wyszło, że nie ja jeden zwróciłem na tę formację uwagę:

https://forums.frontier.co.uk/showthread.php/279661-What-s-this-star-formation

Okazało się, że jest to anomalia wynikająca ze sposobu konwersji danych astronomicznych do mapy galaktyki, ale podobno jest bardzo ładna (przy okazji wycelowana jest w nasz Układ Słoneczny). Będę musiał kiedyś tam zajrzeć.

Link to comment
Share on other sites

gdyby był choć odrobinę łatwiejszy, a ja byłbym młodszy to bym się zebrał, no ale ¯\_(ツ)_/¯

z jednej strony fajnie, że space western, a z drugiej boli, że ubi, bo szanse na jakąś innowację są marne
niektórzy łączą to z Bebopem (którego nadal nie widziałem ;_;), inni piszą, że to Beyond Good & Evil

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, OnceAThief napisał:

niektórzy łączą to z Bebopem (którego nadal nie widziałem ;_;), inni piszą, że to Beyond Good & Evil

Najprędzej cutscenki ze StarCrafta. Chociaż hipoteza z BGE2 ma sens - Ancel pierwotnie chciał żeby Beyond Good&Evil pozwalało na podróże międzyplanetarne, ostatecznie z braku zasobów zrobiono tylko księżyc.

Zacząłem wreszcie Dying Light i nie odrzuciło mnie w pierwszych piętnastu minutach, co dobrze wróży. Trochę jak Mirrors Edge, trochę jak stare Dead Rising.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam mieszane odczucia co do Kojimy. Z jednej strony MGS1-4 to jedne z najlepszych gier w jakie grałem, z drugiej jego gwiazdorzenie i robienie całego tego medialnego szumu wokół czegokolwiek co on zrobi i powie działa mi strasznie na nerwy. No i MGSV był po prostu średni i mimo że męczę go od premiery to nie jestem w stanie go skończyć.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, b3rt napisał:

No i MGSV był po prostu średni i mimo że męczę go od premiery to nie jestem w stanie go skończyć.

Mam to samo, ale z oceną samej gry mam problem, bo jak mówiłem - to jest obecnie najbardziej rozbudowana skradanka jaka istnieje, tyle że ambicje Kojimy poszły w zbyt otwarty świat i te wszystkie fajne mechaniki skradankowe + takie rzeczy jak wyposażenie wrogów reagujące na naszą taktykę kompletnie nie współgrają z poziomami, które często są dosyć kiepsko zaprojektowane, a to jest bardzo istotne przy tworzeniu takich gier oraz misjami pobocznymi. Dajmy na to Ground Zeroes było dobrze zaprojektowanym spójnym poziomem z semi-otwartym światem i tam wszystko grało i buczało jak należy, były normalniejsze misje jak i te kompletnie bombastyczne w stylu "odbij Kojimę". W całej kampanii TPP można natomiast na palcach jednej ręki policzyć dobre projekty, a jeśli już wystąpią to na zasadzie krótkich misji, reszta to natomiast skradanie się przez podobne wioski.

No i te wszystkie problemy produkcyjne, rzekomy brak budżetu, niby wersja na PS3 dużo namieszała przy procesie produkcji. To mogło wyjść znacznie lepiej.

A samego Kojimę dalej lubię, bo mimo iż jest takim celebrytą branży gier, to ciągle ma całkiem niezły dorobek artystyczny i pomysły których nie znajdzie się nigdzie indziej.  

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...