Jump to content
Rankin

Temat growy

Recommended Posts

Działanie myszki w nowym-starym Bioshocku doprowadza mnie do szału, a fixy w .ini nijak nie pomagają, niemniej brnę dalej. Ogólnie badziewny remaster, ale na plus zaliczyć mogę że śmiga w 4K@60, wiec robi dobrze mojemu e-penisowi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, SilentBob napisał:

Koniec świata.

dokładnie

mało tego, wczoraj zepsuł mi się także LPM i musiałem nową mysz zakupić

9 godzin temu, Kathai_Nanjika napisał:

Dziękuję za tak wyczerpującą wypowiedź.

spoko

Share this post


Link to post
Share on other sites

vidya devlog #4

Dziś zająłem się wyłowieniem serii mniejszych i większych bugów, które psuły mi wyrównanie tekstur, przy okazji też wykonałem kolejne kilka prac pod kątem przyszłej integracji i konwersji rzeczy na bibliotekę, albo przynajmniej #include. Po pierwsze system tekstur przesiadł się z indywidualnych plików .bmp na jeden plik na ściany, jeden na podłogi i jeden na sprite'y. Mając to z głowy mogłem wynaleźć problem alignu tekstur. Po półgodzinie testów i szukania informacji doszedłem do sedna:

Tekstury ładuję do pamięci pod pointer metodą imagecreate / bload, ponieważ jest to opcja w gruncie rzeczy najbardziej ergonomiczna. Z takiego pointera dane odzyskuję indywidualnie pionowy pasek po pasku, ponieważ tak działa raycaster. Wyklucza to w miarę szybki get()/put(), zostawiając mi opcje ekran[punkt] = Point(x,y,pointer) oraz ekran[punkt]=pointer[x+y*szerokość]. Ze względu na specyfikę pointerów i raycastera metoda druga jest znacznie szybsza, choć przyznam się że nie jestem 100% pewny dlaczego, przypuszczalnie chodzi o ciągłe rekalkulacje gdy używa się Point(). Tu zapomniałem o jednej rzeczy - dane pixeli nie zaczynają się od pointer[0], pierwsze 32 bajty zawierają header. Gdy do tego doszedłem, wystarczyło skorygować formułę na ekran[punkt]=pointer[x+y*szerokość+8]. Te +8 oznacza przesunięcie o 8 indeksów szerokości UInteger, czyli 32 bajty. Problem rozwiązany, podłoga wreszcie jest na równi z gridem, a tekstury ścian nie pokazują głupich krzaczków:

Spoiler

 RKIMFp1.png

Poza tym wiem jak zrobić fullscreen, choć na razie z tego nie korzystam, oraz wykonałem garść technicznych prac wstępnych pod sprite'y - nic znaczącego, ot inicjalizacja bufora Z i losowe rozłożenie kilkunastu tak żebym widział co się dzieje w miarę postępów prac.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Xerber napisał:

Tak swoją drogą to dlaczego nikt mi nie powiedział, że BATTLEZONE 98 dostał w tym roku HD remaster?
$20 to trochę za dużo, ale ze względu na nostalgię z pewnością będę czyhał na jakąś okazję.

Na co to komu "HD remaster" kiedy darmowa wersja 1.5 nadal działa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie polecam The Crew. Od czwartku trochę pograłem. Zgarnąłem kilkadziesiąt złotych medali, powykręcałem trochę niezłych czasów, a kumpel klął, że zbyt dobre czasy wykręciłem w niektórych wyzwaniach. No i ok. Natomiast dziś mnie poinformował, że nie widzi moich czasów w żadnym wyścigu. Odpaliłem grę - nie mam żadnego medalu, nie mam żadnego czasu. Wyzerowało mi. Niby zostały samochody, zostały ulepszenia, została kasa, ale skoro mam jeździć byle jeździć, a czasy nie mają żadnego znaczenia, to ta gra nie ma Żadnego sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gram sobie powoli w Remember Me i boziu, bardzo ładnie to momentami wygląda, lubię to połączenie futurystycznych elementów i na przykład ceglanych murów czy innych bardziej klasycznych materiałów. Dużo cieplejszy efekt niż te wszystkie sterylne i zimne białe/niebieskie przestrzenie miast przyszłości (lubię też dżinsy Nillin). A jako że to Paryż to zmieniłem sobie język dialogów na francuski i jest świetnie, na pewno klimatyczniej niż z osłuchanym angielskim czy polskim dubbingiem. Ciężej jest też zauważać niską jakość aktorstwa bo całkiem inny język i nie czuć zgrzytów jeśli chodzi o wymowę i naciski na słowa i inne takie. Będę tak częściej robił na pewno (GIERECZKI PO NIEMIECKU NADCHODZĘ)

Nie mogę się przekonać do walki, jest dziwną próbą narzucenia jakichś ram na batmanowy system, budowanie kombosów to dodawanie efektów do tragicznie prostych sekwencji klawiszy X i Y, nie podoba mi się to i pewnie znudzi mi się bardzo bardzo szybko. Skakanie pomiędzy budynkami jest absolutnym standardem z TR/PoP i innych takich action-adventure tylko że bez jakiejkolwiek możliwości pomyślenia nad tym gdzie się idzie, bo wszystko jest opatrzone strzałeczkami. Donut care, chcę patrzeć na ładne/estetycznie brzydkie budynki.

Remiksowanie pamięci wydaje się byc cool, ale z tego co pamiętam pojawia się dosłownie parę razy podczas gry, a szkoda, mogłoby być bardzo fajowym narzędziem fabularnym, jeśli historia miałaby więcej niż 4 postaci na krzyż i np można by mieć wpływ na to kto przeżyje czy jak skończy. No i z tego co rozmawiałem z ziomkiem to np kwestia męża tej Olgi, pierwszej ofiary remiksu w grze, nie pojawi się już później. No super, właśnie odwiodłem żonę od harowania na zdrowie męża, który bez pieniędzy przestanie być leczony i prawdopodobnie umrze, to przecież kompletnie niewarta podjęcia kwestia moralna XDD

ALE ZAWALIŁEM TAMĘ ZABIJAJĄC SPORO OSÓB, MMM JAKIE ORYGINALNE

Może skończę dla widoczków i żeby sprawdzić czy coś ciekawego będzie się w historii dziać

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, kiceg napisał:

A jako że to Paryż to zmieniłem sobie język dialogów na francuski i jest świetnie, na pewno klimatyczniej niż z osłuchanym angielskim czy polskim dubbingiem

o kurczę, szkoda, że o tym nie pomyślałem :( 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmiejcie się póki możecie, bo prędzej czy później uniesie się nad wami miecz wielkiego islamu i opadnie z głośnym świstem islamskiej sprawiedliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kiceg napisał:

żeby sprawdzić czy coś ciekawego będzie się w historii dziać

spoiler: nie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przysiadłem dziś do Gears of War 2. 

W jedynkę grałem dobre 8 lat temu, więc muszę przyznać, iż dziwnie było znów wsiąknąć w ten świat. Po pierwszych 4 godzinach odżyły stare wspomnienia i ta niezapomniana frajda, gdy udaje się perfekcyjnie załadować broń, by wystrzelić strzelbą prosto w nacierające ścierwo. Epic widocznie posłuchał narzekań odnośnie pierwszej części, dzięki czemu upierdliwe zamykanie dziur granatami praktycznie się już nie pojawia, walczymy też z większą różnorodnością przeciwników, a broń należy zmieniać całkiem często. 

Gra uzyskała dla mnie punkty poziomem, w którym przebijamy się przez wnętrze gigantycznego czerwia, by pod koniec niemal pływać we krwi tej kreatury (w miedzyczasie mój roczny siostrzeniec bawił się na podłodze zabawkami, podczas gdy ja rozcinałem lancerem arterie). Podobają mi się też ruchome highchestwalls w formie mniejszych robaków i kilka nowych broni z niezłym kopnięciem. Świetnym pomysłem jest też fakt, iż wrogowie (podobnie jak gracz) po otrzymaniu odpowiedniej ilości obrażeń zaczynają się czołgać i ich kamraci mogą przywrócić ich do życia, co wymaga od nas dobijania wrogów, fajne są też tę pędzące, wybuchające stworki, wymuszające częstą zmianę osłon. 

Problematyczna jest jednak historia (typu śmierć kogoś, kim powinniśmy się przejmować, ale tak jakoś ciężko, głupi wątek ukochanej Doma) i tak męskie dialogi, że czasami aż zęby bolą. Wnerwia mnie też fakt, iż piła na lancerze jest stanowczo op - przez chmarę tych wyjących pokurczów przebiłem się praktycznie samymi egzekucjami. Epic stracił też swój atut przerażenia w tej grze - próbują wywołać strach na niektórych poziomach, ale wychodzi im to biednie - dla przykładu taki Brumak, na którego widok w pierwszej części robiłem w portki, teraz jest tylko typowym przeciwnikiem, którego z łatwością bierzemy na klatę. Szkoda. 

Jestem chyba w połowie, nie wiem, czy zdążą grę skończyć, ale bawię się nieźle.  Zauważyłem z przykrością, iż nie potrafię już grać jak dawniej - po 3 godzinach gry rozbolała mnie głowa i plecy (pomimo niezwykle komfortowego grania na kanapie), co skutecznie odbiera przyjemność z rozgrywki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, SilentBob napisał:

A jest jakiś powód, dla którego napisałeś "Żadnego sensu" wielką literą?

Non. Klawa (ewentualnie Win10) postanowiła zacząć działać po swojemu. W ostatnim zdaniu wszystkie polskie znaki wstawiło mi wielką literą. Tego zapomniałem zmienić.

A The Crew odpaliłem dziś rano. Powracały mi Misje Fabularne, ale jeden samochód zniknął oraz ni z tego ni z owego dostałem jakiś 4 poziom w PvP i 100k jakieś waluty. Nie ogarniam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...