Jump to content

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Rankin

Temat growy

Recommended Posts

8 godzin temu, b3rt napisał:

NMS na pewno znajdzie swoją niszę graczy uwielbiających gry pokroju Noctis i w ramach takiego targetu powinno się ją oceniać, czy dostarcza tego czego docelowy klient oczekuje. Tymczasem gra dostaje baty za to że jest czymś czym nie miała być.

Częściowo się zgadzam, ale z drugiej strony to są tanie uniki i protekcjonalne traktowanie. "Ta gra jest słaba" "-Bo to nie jest gra dla Ciebie". To nie jest tak, że ta gra robi coś innego niż zapowiadali twórcy, ona robi to źle.
Jarałem się MC, Terrarią, Space Engineers, obecnie jaram się Starbound. Napaliłem się na NMS, bo sądziłem że to będzie gra celująca w moje gusta. Ale pierwszy kontakt z grą mnie zniechęcił.

Przy okazji: Starbound.

Trochę się wokół tej gry kręciłem zanim spróbowałem, w końcu ograłem. Pierwsze wrażenie to zmodowana Terraria, wyjąwszy prolog to jest wręcz materiał na Cease and desist. Po głębszym poznaniu to raczej Terraria 3. Podobieństwo wciąż jest silne, ale gra oferuje dużo więcej. Jest ładniejsza, lepiej brzmiąca, ma dużo więcej 'zawartości', jest bardziej eRPeGowa. Would annihilate again.

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Sergi napisał:

"Ta gra jest słaba" "-Bo to nie jest gra dla Ciebie"

Ale taka jest prawda i od wielu miesięcy było wiadomo na czym będzie zasadzał się NMS. To nie była podmiana na ostatnią minutę. Aktualnie brzmisz jak fan Gradiusa który kupił Elite i czuje się zawiedziony bo oczekiwał strzelania w kosmosie i się nudzi.

In other news, wydaje mi się że trochę się wciągnąłem w Fallout NV. Wciągnąłbym się nawet bardziej gdyby gra nie była tak cholernie awaryjna, ale w gruncie rzeczy po Obsidianie jadącym na silniku Bethesdy tylko skończony dureń spodziewałby się stabilności i dobrego kodu. Właśnie wylazłem z Boulder City i szwendam się uzbrojny w pistolet 5,56 i parę innych śmieci. Perki są nawet gorsze niż w Fallout 1, od początku biorę tylko ten dający punkt do SPECIAL bo reszta albo dla innych postaci, albo bezużyteczna, dopiero na 10 poziomie zgarnąłem Finesse.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj sobie oglądałem Van Helsinga i to mi przypomniało że podobno nowy sezon D3 się zaczął. Sprawdziłem, faktycznie, więc odrodziłem mojego demon huntera i once more into the breach, przynajmniej na jakiś czas.

Link to comment
Share on other sites

Przeszedłem pierwszy ep Life is Strange. Niby fajne, ale czemu główna bohaterka jest taką łamagą? Wystarczy sięgnąć po kartkę papieru, która leży na stole, a wtedy ów stół rozpada się siedem części, pies sąsiadów zdycha, a z orbity spada Międzynarodowa Stacja Kosmiczna. Coś czuję, że niezależnie od podjętych decyzji na końcu i tak wszyscy giną.

Link to comment
Share on other sites

Jak już wspominałem wcześniej, Duch Sparty zaliczony. Trochę zalatuje mniejszą konsolą od Sony, ale to wciąż ten sam Bóg Wojny. Szczególnie odczuwa się to, gdy pojawiają się większe lokacje. No ale taka zaleta PSP. Bardzo dobra część.

Link to comment
Share on other sites

W New Vegas dobiegłem do Freeside, zabrałem się za lokalne questy i zaczęło się robić wesoło. Gra wreszcie przestała być buggy Oblivion with guns, a zaczęła być fun buggy Oblivion with guns. Aktualnie moim priorytetem jest uzbierać dość kasy aby odrestaurować Minigun znaleziony kilka godzin temu i resztę wesołego śmiecia (głównie jeden power armor, choć w sumie mógłbym go podreperować złomem z innych), ponadto robię questy Weroniki, a jak się z tym uporam to ją wykopię i wezmę kogoś innego na jej miejsce (aktualnie waham się między Cass a Arcade). Skoro towarzysze mają własne questy to pewnie i tak porobię wszystkie/większość, a potem dobiorę kogoś żeby nie latać z samym ED-E.

Link to comment
Share on other sites

Zacząłem sobie No Man's Sky. Nie za bardzo wierzyłem w te wszystkie zapewnienia 10-osobowego zespołu niezależnych twórców oraz olałem większość newsów, zapowiedzi i filmików (zauważyłem, że to mi wychodzi na dobre ostatnio) . Z tego względu oczekiwania miałem na dość niskim poziomie. Spodziewałem się po prostu wielkiego walking sima. Dostałem chyba nawet więcej, bo jest tu sporo lore, handel jest lepiej zrealizowany niż sądziłem, a całość fajnie się komponuje z moim OCD. Nawet bym w to grał i mógłbym grę bardzo polubić, gdyby nie jedna mała rzecz, która spowodowała, że NMS już odstawiłem. Chodzi o ekwipunek. Jest zdecydowanie za mały, a możliwość zdalnego przerzucania rzeczy do statku też się nie sprawdza, bo tam również jest za mało miejsca. W grze tak mocno opierającej się na zbieractwie jest to pozbawione jakiegokolwiek sensu. Game breaker.

Zacząłem też Bound. Śliczne, wspaniale animowane i bolesne jak się próbuje w to grać. Pomimo tego pewnie skończę.

 

Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, lordeon napisał:

Jakieś szczegóły?

Puść sobie jakiś gameplay ze Smite i spowolnij filmik o połowę, tym właśnie jest Paragon. Gra jest nieprzeciętnie nudna, powolna i ślamazarna i to jest jej największa wada. Prócz tego interfejs jest taki se, system kart jako rozwój postaci ssie straszliwie, bohaterowie są nieciekawi itd. Ale to jest zdanie console pleba, jest open beta za darmo to możesz sobie sprawdzić. IMO dużo lepiej pograć w Smite.

Link to comment
Share on other sites

EA mocno hintuje możliwość remasterów Mass Effect jeśli będzie zapotrzebowanie. Drodzy ludzie z EA, zróbcie remaster na PS4, pakiet wszystkich 3 gier + wszystkie dostepne DLC do każdej z nich, zróbcie z tego 1080p/60 fps i może jeszcze podmieńcie sterowanie w pierwszym ME. Pobiegnę kupić to pierwszego dnia nawet za 100 dukatów. 

Link to comment
Share on other sites

Cytat

Set directly after the events of Metal Gear Solid V: Ground Zeroes, Survive sees the members of Militaires Sans Frontières not killed in that game’s finale transported through wormholes into an alternate universe, where they’re forced to battle a force of crystalline zombies and, it seems, at least one Metal Gear itself.

 jedyną reakcją jest współczuć fanom MGS

Link to comment
Share on other sites

OKOK więc ukończyłem Wolfensteina TNO. Poniżej załączę listę istotnych minusów:

- mógłby trwać troszkę krócej.

 

Paaaaaaaaaaaanie, ta gra jest wspaniała! Dawno się tak świetnie nie bawiłem przy efpeesie. Absolutny must have. :thumbsup:

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Xerber napisał:

https://www.reddit.com/r/NoMansSkyTheGame/comments/4y046e/wheres_the_nms_we_were_sold_on_heres_a_big_list/

Długaśna i wciąż aktualizowana lista kłamstewek Seana Murraya na temat NMS.

[deleted]

44 minuty temu, emqi napisał:

Why are we still here? Just to suffer?

they played us like a damn fiddle ;_;

Link to comment
Share on other sites



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...