Jump to content
deBug

Czat - rozmowy o pupie maryni

Recommended Posts

2 godziny temu, Germanotta napisał:

Mieliście organizowane osiemnastki?

ja miałem, było fajnie, polecam

 

12 minut temu, nevya napisał:

pffff, bo niby wszystkie twoje znajomości z czasów szkoły średniej to były Prawdziwe Przyjaźnie (TM). Większość ludzi w tym okresie się najwyżej toleruje i udaje koleżeństwo, jednocześnie korzystając z każdej okazji do obsmarowania się nawzajem za plecami. Miałam to okazję obserwować zwłaszcza w okresie osiemnastkowym. 

to zapraszasz tych którzy nie udają koleżeństwa, problem solved

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Jakoś z ludźmi z technikum(także z tymi którzy byli u mnie na 18) utrzymuję kontakt. Co roku jedziemy gdzieś na weekend nad jezioro, czy morze, taka tradycja z technikum jeszcze. 
Także da się i nie wszyscy to fałszywe dupki 

Link to comment
Share on other sites

2 hours ago, MasterKondi said:

Tak bardzo brniesz w racjonalizacje, że, aż stało się to drastyczne.

nawet nie rozumiem do czego nawiazujesz.

2 hours ago, Abyss said:

I przeczytam go ja :)

mam lepszy pomysl. skoro juz mozemy pisac o alkoholu to moze czas na pozostale nakrotyki.

1 hour ago, nevya said:

mogłabym całe życie tyle mieć

przez 4 lata mialem 16 lat. bylo ok.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Abyss napisał:

Po co organizować. Po prostu zebraliśmy się z kumplami i degustowaliśmy już wtedy legalny dla nas alkohol aż do stanu wskazującego na zatrucie. 

¯\_(ツ)_/¯

Przed tym co mnie czeka, zaczynam się zastanawiać, czy taka opcja nie byłaby lepsza. ;-;
W czwartek mam mieć swoją. Tyle, że...  to będzie osiemnastka na której znajdą się równocześnie rodzina i znajomi. 
Ludzie starsi bawią się inaczej, tak samo jak młodzież, dlatego też narastają u mnie obawy, czy impreza wypali i czy ludzie będą zadowoleni. :|
 

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Germanotta napisał:

W czwartek mam mieć swoją. Tyle, że...  to będzie osiemnastka na której znajdą się równocześnie rodzina i znajomi. 

To lepiej szykuj "afterek" dla znajomych. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Kilka stówek na ze trzy piwa na głowę i kilka dech z czymś do zapchania żołądka w knajpce z zespołem grającym na żywo poprock i więcej nie potrzeba. Wszyscy happy, a nikt nie wychodzi zalany w trupa.

3 godziny temu, Abyss napisał:

To lepiej szykuj "afterek" dla znajomych. 

Może nie będzie tak źle. Zdarzało mi się w przeszłości być na imprezach (nawet nie do końca pełnoletnich osób), gdzie działalność rodziców ograniczała się do donoszenia kolejnych flaszek (ewentualnie przymykania oczu na transport) i jakiegoś żarcia zdrowszego niż czipsy z dipami. A rano, gdy większość spała pomagali posprzątać szkło.

Link to comment
Share on other sites

znajomosci sie koncza jak wszystko inne, to normalne. zawsze mozna znalezc nowych ludzi, ktorzy lepiej pasuja. nie ma sensu meczyc sie ze znajomymi, ktorzy tylko irytuja.

jesli chodzi o przyjazn to wyznaje opinie, ze przyjazn zawsze ma praktyczne podloze a kiedy to podloze znika, przyjazn dobiega konca. wlasciwie ta regula obejmuje kontakty o kazdej sile zazylosci.

Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, Vigor napisał:

jesli chodzi o przyjazn to wyznaje opinie, ze przyjazn zawsze ma praktyczne podloze a kiedy to podloze znika, przyjazn dobiega konca. wlasciwie ta regula obejmuje kontakty o kazdej sile zazylosci.

Jeśli Ty tak serio to autentycznie Ci współczuję

Link to comment
Share on other sites

nie musisz mi wspolczuc za to, ze postrzegam ludzkie interakcje swiadomie. jesli myslisz, ze interakcje miedzy ludzmi nie maja nic wspolnego ze wzajemnymi korzysciami to omija cie cala plaszczyzna ludzkich motywacji. kazde zachowanie ma przyczyne, moze cie ona nie interesowac ale wiedz, ze istnieje.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Vigor napisał:

jesli chodzi o przyjazn to wyznaje opinie, ze przyjazn zawsze ma praktyczne podloze a kiedy to podloze znika, przyjazn dobiega konca. wlasciwie ta regula obejmuje kontakty o kazdej sile zazylosci

 

3 godziny temu, Vigor napisał:

ze interakcje miedzy ludzmi nie maja nic wspolnego ze wzajemnymi korzysciami to omija cie cala plaszczyzna ludzkich motywacji. kazde zachowanie ma przyczyne, moze cie ona nie interesowac ale wiedz, ze istnieje.

jest różnica między "interakcje między ludźmi mają coś wspólnego ze wzajemnymi korzyściami a każde zachowanie ma jakąś przyczynę" a "przyjaźń ma zawsze praktyczne podłoże", wiesz?

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, Vigor napisał:

nie musisz mi wspolczuc za to, ze postrzegam ludzkie interakcje swiadomie. jesli myslisz, ze interakcje miedzy ludzmi nie maja nic wspolnego ze wzajemnymi korzysciami to omija cie cala plaszczyzna ludzkich motywacji. kazde zachowanie ma przyczyne, moze cie ona nie interesowac ale wiedz, ze istnieje.

W takich momentach, doceniam dyskusje z Metalusem

Link to comment
Share on other sites

spektrum jest szerokie, najlepsza jest przyjazn, w ktorej ludzie daja sobie nawzajem mniej wiecej tyle samo. wtedy powstaje wrazenie, ze przyjazn jest oderwana od praktycznych korzysci i jest bezinteresowna. w praktyce wiele relacji okreslanych jako przyjazn bywa nierowna, ktos moze chciec wiecej niz dostaje, ktos moze miec dosc dawania, wtedy jest kwestia czasu az przyjazn dobiegnie konca. i w wiekszosci przypadkow tak sie dzieje a ten pozostaly procent utrzymuje relacje i staje sie wzorem dla tego co ludzie rozumieja jako przyjazn. a nie jest to magiczny wzor, zawsze opiera sie na wymianie.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Vigor napisał:

bardzo nudna odpowiedz.

Mam do wyboru, albo prowadzić z Tobą polemikę, albo przypomnieć sobie, że obojętnie co się myśli, zawsze można trafić na gorszego rozmówcę.

Zgodnie z Twoją logiką, każda relacja opiera się na mniej lub bardziej egoistycznym zabieraniu od drugiej osoby jakiś dóbr. Czy to materialnych, czy niematerialnych. I obojętnie jaką osobe poznasz na przyszłą partnerkę życiową/partnera życiowego i będziesz ją postrzegał, że chce spędzić z Tobą życie tylko i wyłączeni ze względu na "dodatni bilans" zalet i wad, to nie pozostaje nic innego niż współczuć. 

Jasne, nie za bardzo coś takiego można zaprzeczać. Ale to mocno rozbija się o podejście.

Sam nie uważam, że jak spotkam się z jakąś osobą z którą spędzę miło czas i ona da mi trochę uśmiechu i wsparcia, to musi to być od razu jakiś handel.
Ot, może dlatego mi się po prostu dobrze żyje, a nie mam tak roszczeniowej postawy jak Ty. 

Link to comment
Share on other sites

43 minutes ago, JamesVoo said:

Mam do wyboru, albo prowadzić z Tobą polemikę, albo przypomnieć sobie, że obojętnie co się myśli, zawsze można trafić na gorszego rozmówcę.

no to podjales dobry wybor i napisales calkiem ciekawego posta.

@47 ucz sie od mistrza.

 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...