Jump to content
Black Shadow

Middle-Earth: Shadow of Mordor

Recommended Posts

@Ajzen

Widziałeś takie porównanie jak wygląda Azog, a jak wyglądali dowódcy w LOTR? w Shadow Of Mordor przypominają mi właśnie niestety Hobbita... i ta Groteska jest, ale dużo mroczniejszy klimat był w LOTR. Nie wspominając, że brakuje jednak wyprawy do jakichś dużych miast także pełnych zwykłych ludzi, ale cóż. To nie RPG (:

@XanderMorhaime

Tu masz rację. Jeden na samym starcie z bardzo dużą potęgą pokonał mnie kilka razy. Potem pokonywał swoich kompanów. W pewnym momencie był praktycznie nie wrażliwy na nic. Dobre 40 minut zajęła mi potyczka z nim.

Link to comment
Share on other sites

To jakieś nieporozumienie, że redakcja wytypowała Middle-Earth na jeden z zawodów roku. Gra jest świetna. Dawno nie grałem w tak odważną w formie grę AAA. Opartą w dziewięćdziesięciu procentach na zabawie nowatorką mechaniką.

Nowatorską, wbrew temu, co się o grze słyszy. Że to niby zrzynka z Batmanów i Asasynów. Drażnią mnie te ciągłe porównania niewymownie.

Link to comment
Share on other sites

W którym miejscu gra jest taka świetna?

Zerowy poziom trudności. Fabuła właściwie żadna. System nemezis niby fajny, ale znudził mi się po kilku/kilkunastu godzinach. Sam system walki całkiem spoko, ale przez brak poziomu trudności walka szybko się nudzi.

Dla mnie gra średnia, nic specjalnego. Ale też nie nastawiałem się niewiadomo na co więc i zawodu nie było. Ot zwykła bezmyślna sieczka.

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

A ja dla odmiany kupiłem season passa i teraz robię drugie podejście do gry. Trochę szybciej tym razem idzie... jak już człowiek trochę sprawy ogarnia, to ogólnie jest prosto przynajmniej przez pierwszą połowę gry. Jak dotąd za drugim podejściem nie trafiłem na żadnego orka, który by mi napsuł tyle krwi, co paru bydlaków z pierwszego podejścia.

W sumie to nawet trochę szkoda.

Link to comment
Share on other sites

Zakupiłem na steamie Shadow of Mordor i mam pytanie czy to tak powinno wyglądać czy to jakiś błąd. Poluję sobie raźnie na jakiegoś kapitana, dopadam go, walczę i nagle pojawia się kolejny kapitan, a potem kolejny i kolejny. 3 razy zasadzałem się na jakiegoś kapitana i 3 razy musiałem walczyć z 4-rema plus ich ekipami.

No i pytanie bonusowe, dopiero zacząłem grę ale mam pytanie, czy oprócz przesłuchania, wyssania i zatłuczenia kapitana mogę go przejąć? Widziałem chyba coś takiego w reklamówkach gry ale jak łapię kapitana to nie widzę takiej opcji.

Link to comment
Share on other sites

Czasami się tak zdarza. O ile mnie pamięć nie myli, niektórzy kapitanowie mają zdolność do przywoływania posiłków. Jeżeli walczy się też na terenie twierdzy, to wywołany alarm działa na podobnej zasadzie. Podążaj dalej z fabułą, a zobaczysz co i jak wink_prosty2.gif

Link to comment
Share on other sites

Chodzi o to, że po zabiciu danego wodza jego miejsce bardzo szybko zajmował następny. Często na wysokie miejsce wskakiwał gość spoza całego układu. Więc zdarzało się, że na miejsce w drugiej linii, gdzie przypadkowo zabiłem wrogiego wodza, zamiast mój naznaczony z linii niżej, wskoczył jakiś gość znikąd.

Naznaczanie to jedyna opcja, żeby jakoś względnie trzymać ich w szeregu. Gdybym chciał całą tą listę unicestwić(bo o to chyba chodzi?) to rodzi się problem spawnu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...