Jump to content
Black Shadow

League of Legends

Recommended Posts

Ja miałem, ale było to bodajże w drugim, czy trzecim sezonie, kiedy z jednego Europejskiego serwera robili EUNE i EUW przez co były lekkie problemy. Chociaż ostatnio zdarzają mi się lekkie lagi, mimo, że wszystko mam powyłączane, także nie wiem, czy Riot znowu coś kombinuje, czy po prostu Vectra zaczyna coś mącić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lordeon

Więc lepiej sprawdź sobie porty jakie masz, posprawdzaj wszystko ze swojej strony. Bo widzisz, jak wyszedł Starcraft 2 ja nie mogłem w niego grać online, pomimo, że każda inna gra blizza i każda inna w ogóle mi śmigała. Co się okazało? Dostawca internetu nie odblokował odpowiednich bodajże dwóch portów i tyle.

Też nigdy nie mam żadnych disconectów z nie swojej winy. Był kiedyś okres gdzie wywalało po 2-3 ludzi na mecz i wtedy bodajże z raz mi się zdarzyło. Ale ja gram dzięki bogu na EUW :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lordeon

Ciesz się, że to nie HotS gdzie potrafi 3-4x tyle potem synchronizować rozgrywkę niż trwa sam disconnect :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

O dziwo z HotSem nie miałem tego problemu, z drugiej strony zaś sama gra mnie nie wciągnęła. Jest (o dziwo) bardziej każualowa niż i tak już każualowy LoL.

No nie zgodzę się z twierdzeniem, że League jest każualowa. Ja sam z wejściem do tej gry dużych problemów nie miałem, bo grając od szkraba w strategie czy RPG, byłem później w stanie łatwo zorientować się w mechanikach samego LoL-a, jednakże część moich znajomych miała z tym o wiele więcej kłopotu. Samo ogarnięcie kilku prostszych do gry postaci to przynajmniej z 5-10 gier na każdą, a potem dochodzą jeszcze synergie, kontry, zwroty i określenia, meta, taktyki 1v1, 2v2 i drużynowe, 5 różnych pozycji, rozmaite role do pełnienia w drużynie, buildy, umiejętności czysto zręcznościowe, kompozycja, farmienie, kontrola obiektów, wardowanie, ganki... W tej grze naprawdę trzeba spędzić setki godzin, żeby być w stanie w miarę przyzwoicie grać na poziomie silvera, a co dopiero wbić platynę<. Oczywiście, jeżeli komuś zależy tylko na meczyku raz czy dwa w tygodniu, to może wystarczyć samo zrozumienie z grubsza podstawowych zasad gry i comba jakiegoś łatwego bohatera, ale inaczej niedzielni gracze moga być skazani na frustrację.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym, jak ktoś się mocno wkręci to dochodzą do tego kwestie stricte e-sportowe - drużyny, lane swapy, podwójna dżungla i tak dalej. League of Legends zdecydowanie nie jest grą każualową, prędzej bym się skusił na stwierdzenie: "easy to play, hard to master".

Kolejna porcja zmian na PBE, o bohaterach raczej nic nie będę pisać (bo kto tu gra Ryzem :v), ale w końcu ruszyli trochę champion select.

Pick intent:

35 seconds ? 20 seconds

Bans:

40 seconds ? 30 seconds (x6)

Picks:

40 seconds ? 30 seconds (x10)

Resolution:

40 seconds ? 30 seconds

Potential time cap:

720 seconds ? 530 seconds

Gdyby jeszcze przywrócili widok listy championów podczas całego procesu, to byłoby świetnie, bo wczoraj miałem akcje, gdzie to momentu wybierania postaci nadal nie wiedziałem kim chcę zagrać, skończyło się na tym, że w panice wybrałem Poppy (którą po reworku jeszcze nie umiem dobrze grać) na Dariusa.

Z przyjemniejszych kwestii, wbiłem wczoraj Silver IV za pierwszym podejściem do serii. Może po weekendzie będzie już Silver III.

Edited by Devius

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak pisałem wyżej. Placementy 6w 4l. Brąz 4. Właśnie wbiłem złoto, bez najmniejszych problemów. W sumie co to za problem gdy za wygraną dostaję 27 punktów a za przegraną tracę 10... W takim tempie platynę wbiję w przeciągu tygodnia.

ps. na Jaximusa mam -70% chyba go kupię, zawsze mi się podobał serduszka2.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dojdziesz do golda1 i będziesz dostawał 10 za zwycięstwo, a za porażkę -25:D

Co prawda faktycznie coś im nie zagrało, bo mój kumpel w ubiegłym sezonie w bólach wbił plat5 i po placementach wrzuciło go do golda 5. Teraz jest w plat3 i punktów otrzymuje podobnie jak ty. Jeszcze się okaże, że w bronzie będzie mniej graczy niż w diamencie.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jakoś zatrzymałem się na goldzie IV i nie mogę dalej się przebić. W przeciągu ostatnich 5 gier miałem 4 razy afk, gdzie wcześniej zdarzało mi się to raz na 15-20 gier :O . No nic, trzeba chyba znowu wrócić do grania piątek :D .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten nowy wybór postaci na rankedach jest dobry i jednocześnie zły. Dobry, bo można wybrać pozycje, na której chce się grać, a zły, że wszystko szlak trafia jak trafi już przy samym wyborze afk i na nowo szuka gry, a to może potrwać wieki nawet.

Dlatego jak się zdenerwuję czekaniem to od razu idę na normale zwykłe.

Plusem jest to, że można wybrać 2 pozycje, na których chce się grac i jedną z nich przydzieli.

Edited by WielkiKiryl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szlag*

Przecież dokładnie tak samo to wyglądało, kiedy ktoś zapomniał wybrać postać w Solo Queue.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poddałem się na razie jeśli chodzi o levelowanie drugiego konta, proces jest tak nieprzyjemny i niesprawiedliwy, że już wolę się męczyć na rankedach.

Kurdełe, muszę przyznać, że bardzo ciekawych ludzi otrzymuję w drużynie. Z 6 meczów, chyba tylko w jednym pozostali wiedzieli co robić. Niestety, w reszcie pojedynków musiałem dzielić drużynowe uniformy z osobami, które nie za bardzo wiedziały co robić, co budować (te dwie rzeczy dotyczą zwłaszcza ADC), albo nie umiały wykorzystywać masywnych błędów przeciwnika. Sam, niestety, wypadając ostatnio z rytmu grania nie potrafiłem maksymalnie wykorzystać swojej przewagi, a parę razy dałem się też mojej drużynie wkręcić w walkę. Moja wina, że nie spojrzałem na mapę, ale kiedy szachowaliśmy się z przeciwnikami na środkowej linii, a przeciwna Ahri po prostu w nas wbiegła, oddalając się od swojej ochrony, uznałem, że to idealny moment na walkę. Niestety pozostali postanowili dokładnie w tym momencie pozwiedzać okoliczne pola i lasy i zaznajomić się z tamtejszą fauną.

W rezultacie dotychczasowy wynik to 2-4, ale nie ma tego złego. Może w końcu mnie rzuci do brązu i się dowiem, jak to tam jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kusi powiem jak jest mniej więcej w brązie, bo niestety tam jestem,ale to jest 1 mój pełny sezon rankingowy. Zależy wszystko jak trafisz, albo będziesz miał ogarniętych ludzi, którzy wiedzą co robić, albo trafisz na warzywa, które flame'ują,feedują lub trollują.

Jeśli potrafisz grać tak,że jesteś wstanie szybko wyjść z brązu, to z niego wyjdziesz bardzo szybko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam LoLowców. :D

Gram od około tygodnia (+ jakieś 1,5-2 lata temu u kuzyna na botach parę walk), pograłem dopiero czterema postaciami: Garenem (tzw. easy mode), Veigarem (na 7 dni, 5,5 nim grałem, kolega mi kupi skórkę Last Boss i będę wtedy w niebie :>), Mordekaiserem(feed) oraz Tristaną(zmuszony pierwszy raz w życiu iść na bot, postacią która zagrałem mniej więcej 2-3 walki 2 lata temu więc feed mocno).

Jakieś porady dla nooba, taktyki, kogo kupic potem i wg (kupiłem Nasusa, ale jeszcze nim nie grałem)? ;)

PS: Myślę nad zbieraniem na: Lux, Jhina, ew. Master Yi(choć on akurat tani) :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej skupić się na roli, która Ci najbardziej odpowiada/która jest przeznaczona dla postaci, które Ci najbardziej odpowiadają. Oczywiście konieczna jest jakaś podstawowa wiedza na temat każdej z ról, bo nie zawsze dostaniemy to nasze ulubione coś, ale nie można być najlepszym we wszystkim.

Z tego co wiem, to Kayle, Alistara i Tristanę ze skórkami można dostać za darmo za jakieś socjalne akcje związane z polubieniami, followami itd. Jeśli zastanawiasz się nad jakąś postacią, zobacz czy aktualnie w ogóle nadaje się do gry (na początku raczej bez sensu, żebyś pakował się w coś, co po prostu nie będzie działać przeciwko 90% postaci, a może brakować Ci umiejętności/wiedzy, żeby temu przeciwdziałać). Jeśli tak, to może pooglądaj filmiki, na których ktoś nimi gra i może coś tłumaczy, może kolega ma tę postać i da Ci ją wypróbować, a może masz farta i jest w rotacji. Generalnie, ze względu na dość powolne ciułanie IP warto się dobrze z postacią zapoznać przed zakupem (przynajmniej co robi, jak działa) żeby nie mieć uczucia zmarnowanego czasu, a to potrafi trochę zepsuć chęć do gry.

Co do taktyk, to na razie nie musisz przejmować się jakimiś skomplikowanymi i nudnymi taktykami z turniejów. Na początku powinieneś skupić się na indywidualnym zachowaniu na linii i w późniejszych etapach gry:

  • Powtarza to każdy, ale to naprawdę podstawa - musisz widzieć co jest dokoła Twojej linii. Trinket sprawdza się w tym znakomicie - za każdym razem, gdy możesz go użyć, przejdź się do najbliższych krzaczków w rzece i go tam postaw. Jeśli jesteś w bazie, i po zakupach zostało Ci 100 golda lub troszkę więcej (I MASZ JUŻ POTY - SĄ ONE NIESAMOWICIE WAŻNE NA LINII, W POCZĄTKOWYCH ETAPACH GRY - PIJ JE, PO TO ONE SĄ) - kup różowego warda. Uważanie, że to marnotrawstwo golda jest zgubne. No i oczywiście co kilka sekund rzuć okiem na mapę, aby zidentyfikować możliwe niebezpieczeństwo.
  • Zarządzanie minionami na linii - na pewno na YT jest mnóstwo filmików, które wytłumaczą to lepiej. Generalnie chodzi o to, że musisz być blisko minionów, aby je farmić, dostawać za nie pieniądze i exp. Jeśli miniony są bliżej turreta przeciwnika, to jesteś w bardzo złej sytuacji - musisz być wysunięty bardzo głęboko na linii, aby lasthitować, więc jest narażony na gank, który może być tragiczny w skutkach. Powinieneś starać się doprowadzić do sytuacji, kiedy to przeciwnik jest bardziej wysunięty w kierunku twojego turreta - wtedy on nie może czuć się bezpieczny. O kilku rzeczach warto pamiętać: 1) kiedy już jesteś w tej tragicznej sytuacji, postaraj się pushnąć miniony jeszcze szybciej, aby wszystkie twoje miniony zatrzymały się ostatecznie w zasięgu wieży przeciwnika. Wtedy fala minionów powoli zacznie wracać w miejsce bezpieczne dla ciebie. Kiedy choćby kilka będzie poza tym zasięgiem, to fala nadal pozostanie w miejscu bardzo dla ciebie niebezpiecznym. 2) Z drugiej strony, postaraj się nie pozwolić na to, aby miniony przeciwnika znalazły się w zasięgu twojej wieży - wtedy sytuacja będzie dokładnie odwrotna, czyli też niedobrze. 3) Istnieją wyjątki, w których warto szybko pushować linię - na przykład kiedy grasz postacią typu melee przeciwko zasięgowej. Kiedy ona pushnie ciebie, będzie mogła z łatwością bić cię nawet wtedy, kiedy będziesz pod swoim turretem. 4) Czasem warto zrezygnować z golda, kiedy wydaje ci się, że nie jesteś bezpieczny, albo masz mało życia. Jednak obszar, w którym nadal dostaniesz expa za minionka jest bardzo duży, a exp na linii jest być może ważniejszy od golda. Spróbuj zarobić to doświadczenie, zostając w bezpiecznej pozycji. 5) Co trzecią falę wychodzą tak zwane "cannon minions" - exp z nich jest najważniejszy, jeśli któryś z graczy na linii go straci, może to zmienić obraz potyczki. Kiedy masz już ulti po prostu pushuj, nie staraj się freezować linii. Zamiast czekać aż miniony odpushują spod wieży przeciwnika, możesz poświęcic ten czas na gank innej linii lub zwardowanie jungli przeciwnika.
  • Jeśli przeciwnik ma wyższy level od ciebie, nie próbuj z nim walczyć, nawet jeden poziom w tej grze jest ogromną przewagą i najpewniej nie wygrasz tego pojedynku. Nie siłuj się - spróbuj farmić jak najwięcej i daj innym się pocarrować, ewentualnie poproś o pomoc.
  • Patrz na to jakie itemki ma przeciwnik. Próbuj ocenić czy jesteś w stanie podjąć walkę. Buduj się tak, aby im przeciwdziałać (mają dużo resistów - penetracje, mają dużo dmg - resisty).
  • Nie próbuj być bohaterem - ucieczka nie jest niczym wstydliwym, a czasami wygrywa gry. Jeśli twoja drużyna nie ma dużej przewagi, nie wygracie walki 3v4 albo 2v3. Nie próbuj wbiegać do z góry przegranej walki - zwiększysz tylko ilość strat, jaką poniesiecie. Nie zostawaj pod turretem, kiedy masz połowę życia, a idzie na ciebie kilku przeciwników - najpewniej zginiesz, a turret i tak padnie. Po prostu - przy jakiejkolwiek oznace, że przeciwnik ma w danej sytuacji przewagę - uciekaj i nie podejmuj walki. Prawdopodobieństwo ukradnięcia Barona samemu przeciwko czterem jest minimalne. Wygląda fajnie, ale najpewniej wkopiesz tylko siebie i swoją drużynę jeszcze bardziej.
  • Kiedy gdzieś jest czarno - nie wbiegaj tam.
  • Nie zwracaj uwagi na ludzi gadający głupoty i wymyślający co ciekawsze inwektywy. Opcja mute jest wspaniałym narzędziem. Staraj się nie być mute'owanym. Psychika i morale wygrywają gry. Sam w to nie wierzyłem, póki nie zobaczyłem.

Najwięcej nauczysz się ćwicząc i oglądając profesjonalnych graczy na żywo lub na YT. Staraj się analizować co robią w jakiej sytuacji, co budują i jak się pozycjonują w walce zależnie od roli (nie wpieprzaj się w pięciu jako adc lub mider, nie uciekaj do tyłu jako tank) i aplikować to do swojej gry.

Jeśli miałbyś problem z buildem lub runami lub masteriesami, polecam stronę ProBuilds. Wyszukujesz po postaci i otrzymujesz listę prosów, którzy ostatnio grali tą postacią i wszystkie szczegóły dotyczące tego meczu, nawet kolejność kupowania. Świetna sprawa.

Nie ucz się jednak buildów na pamięć. Umiejętność adaptowania swojego stylu gry do zaistniałej sytuacji jest mega ważna.

Mam nadzieję, że chciało Ci się to czytać. Jeśli masz jakieś konkretniejsze pytania, postaram się pomóc. Chyba przez te 5 lat ciągłego grania się czegoś nauczyłem.

Edited by kusi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Johna odpuść tak samo jak na Syndre czy Azira. Wszystkie te postacie są po prostu trudnymi lepiej kupować postacie łatwiejsze jak np. Urgot czy Teemoo :P W sumie moją pierwszą postacią był Twested Fate wiec nie powinnem udzielać takich porad. :P Możesz mnie zaprosić to coś ci tam podpowiem nick taki jak tu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Urgot nie jest łatwą postacią. Jest beznadziejną postacią.

Zapomniałem dodać - postaraj się ogarnąć lasthitowanie samo w sobie. Po jakimś czasie będziesz wyczuwał, kiedy zaatakować, by zarobić za miniona pieniądze. Jak we wszystkim - trzeba najpierw ogarnąć podstawy, a lasthitowanie to podstawa podstaw. Najlepiej to sobie poćwiczyć "na sucho" w custom game bez botów. Wybierasz postać i kupujesz itemki takie, jakie kupiłbyś w normalnej grze. Normalnie idziesz na linię i tam starasz się lasthitować miniony. TYLKO lasthitować, nie atakuj ich cały czas. Chodzi o to, żebyś wyczuł ten odpowiedni moment. Pamiętaj też, że czasami warto użyć którejś z umiejętności, jeśli wiesz, że nie zdążysz zabić wszystkich minionków, albo kiedy nie możesz podejść blisko fali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem warto wykupić wszystkie postacie za 450 i 1350 - to nimi można zrobić robotę na Summoner's Rift.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Oczywiście konieczna jest jakaś podstawowa wiedza na temat każdej z ról, bo nie zawsze dostaniemy to nasze ulubione coś, ale nie można być najlepszym we wszystkim.

Na początku, to należy najpierw daną ulubione role znaleźć. Po dobiciu do tego 30 poziomu jakieś rozeznanie powinno się już mieć. Wtedy można spokojnie grać tylko i wyłącznie na dwóch pozycjach i zawsze się je dostanie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całe szczęście gram praktycznie tylko z botami, po przeżyciach w world of tenks nie chce mi się już tryhardować. Chociaż i w pve zdarzają się ładne kwiatki, zwłaszcza rzucają mi się w oczy asy grające Ashe (bo lubię ją czasem pyknąć [khem, khem]).

254y2dg.jpg

I strzelanie z jej E w minionki/boty... Po prostu witki opadają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Beznadziejną? :-o No nie wiem łatwo wygrywa z każdym assasynem. Ma niesamowity poke wystarczy z e trafić. Przebicie wbudowane. Masa plusów ult uniemożliwia przeciwnikowi divey. Tarcza uniemożliwia poke. A w chwilę da się zbić 2/3 hp wystarczą 3-4 może + aa. Zabija każdego panteona czy fiore na topie trochę gorzej z trundlem ale trzeba się pozycjonować i win. Najgorzej jest chyba na renka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@kusi, Odnosząc się do twej wypowiedzi (która, choć teoretycznie dobra dla nowego, w moim przypadku niewiele dała):

  • Alistara i Kayle'a nie znalazłem, za to kolega dał mi jeszcze link do Garena.
  • Wydaje mi się, że wystarczająco pilnuję się, choć to pewnie dlatego, że grając prawie wyłącznie Veigarem zawsze posiadam jego E oraz Flash oraz (po odczekaniu na minionki) stawiam totem po jednej z dwu stron na midzie i tam staram się stać - mniejsza szansa ganku, bo widzę co się dzieję za krzakami (a od drugiej strony jestem daleko). Jeszcze nawyku kupowania potek sobie nie wyrobiłem, ale pewnie dlatego, że nie odczułem potrzeby. Co do totemów to ciągle zapominam o jakimś upgrade, na chyba dziewiątym poziomie. :/
  • Inaczej mówiąc - stój pośrodku linii, koło minionków, ale poza zasięgiem wroga.
  • Z tym poziomem to zauważyłem, choć nie do końca mogę się zgodzić. Większe znaczenie twój i wroga burst damage. Jeszcze nie każdego przeciwnika znam (więc nie wiem ile biją) tak staram się obliczać mój dmg i porównywać z hp wroga. Jeśli wyjdzie pozytywny wynik (czytaj: zabiję) to level nie ma znaczenia... ;)
  • Z itemkami jeszcze nie znam się nawet na tyle by sam coś budować (korzystam z typowych itemków, które riot podaje, więc, albo nic nie wywnioskuję z itemów wroga, albo stracę pół gry na ogarnięcie wszystkich na raz... :P
  • Od bohatera wolę być carry lub kill stealerem (jestem po WoT'cie - zwisa mi kto zabije, byle był trup) i musiałbym być idiotą, by mając X poziom wpadać w np. 2v1 na wrogów z X czy X+1 poziomem, nie mając nawet pewności czy mam wystarczający burst by pozbyć się najpierw jednego. (choć znając moje "ADHD", jeśli będę w sile zabić jednego to postaram się go "ukraść" jego teammate'owi, w najgorszym przypadku [nie licząc krytycznych sytuacji] wyjdzie trade [a skoro on zabił to może i drużyna już dostanie kasę za zabicie serial killera] :P). Oczywiście nie liczę sytuacji, gdy będąc nafeedowanym Garenem, wpadłem w trzech wrogów i albo ostatni mi uciekł, albo wszyscy padli... :D
  • Gdzieś jest czarno - wchodzę tam z teammatem za plecami lub stawiam ward (ew jeśli znów gram Veigarem to walę z W zanim wejdę, choć to trochę ryzykowne). Także [znów po WoT'cie] nauczyłem się starać domyślać/pamiętać o najbardziej zagrożone krzaki i zdarza mi się wyczuwać kto i gdzie będzie (choć rzadko jeszcze).
  • Jestem po 370h w Dark Souls 2 - nie wiem co wy narzekacie na community w LoLu (nie licząc retardów reportujących, za to że ktoś jest nowy i jeszcze grać nie potrafi), jest o niebo lepsze od 99% ruskich w DS2, a sam staram się być miły (chyba, że komuś uda się mnie dobrze sprowokować[przeważnie swym idiotyzmem] - wtedy niestety zmieniam się w paskudną osobę, ale to rzadkość).
  • Last Hitowanie jako tako już ogarniam, koniec końców Veigar musi z Q dobijać, by AP zdobywać. :D

A co do run, itp. oraz oglądania prosów: pierwsze kupuje się po 20tym poziomie, więc jeszcze czas + na internecie są buildy, więc no problemo, a pro graczy to mam w głębokim poważaniu - wystarczy mi nie feedować, granie jak pro, nie jest potrzebne komuś kto ma 10 czy 11 poziom. :P

Dziękuję za Twoją wypowiedź.

@Hejnewar, Teemoo zajęty przez kolegę + słyszałem już taki hejt na te postać, że nie zamierzam nim grać. :P

@makemebad, Myślę nad tym, dobra porada, za którą dziękuję ;)

@lordeon, Dzięki za poradnik, choć jak już pisałem - już jako tako ogarniam dobijanie.

@2real4game, Moim ulubionym stylem okazał się mid grany wrażliwym i wyjątkowo paskudnym kurduplem mogącym zabić w ułamku sekundy, dlatego też myślę nad kupnem Lux w tym momencie... ;)

@orzel286 Może i też WoT (+DS) napsuł mi trochę krwi to jednak jeśli miałbym na botach grać, to bym się pociął... :P

Dzięki wszystkim za wypowiedzi. O7 O/

Edited by ST4LKER

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up

Tylko musisz sobie znaleźć zapasową pozycję, bo na mid jest spore obłożenie. Na pewno nie wybieraj supporta, bo wtedy nie będziesz miał żadnych szans na grę na środkowej linii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jak wiesz te wszystkie rzeczy i masz przydatne tutaj doświadczenie z innych gier, to pozostaje Ci jedynie ogrywanie postaci, tak, aby czuć ich mocne i słabe strony i przeciwko komu są silni, ewentualnie wyczyniać jakieś mechaniczne cuda.

Taktyka z liczeniem obrażeń w stosunku do hp wroga jest mocno ryzykowna. Dochodzą resisty, jakieś tam masteriesy, które obniżają, mogłoby się wydawać, malutko dmg z auto attacku, ale właśnie takie rzeczy decydują na początku gry. Poza tym, jeśli przeciwnik ma ten wyższy poziom, to możesz zakładać, że on ma tego bursta większego. Albo może jeszcze ma tarczę. Sprawa nie jest taka prosta. Oczywiście, jeśli mamy dużo więcej hp, a dokoła nic się nie czai. to możemy wkraczać. Pamiętając o tym, że 7 minionów bije na początku równie mocno jak druga postać...

W oglądaniu prosów nie chodzi o to, żeby grac jak oni, bo do tego potrzeba lat doświadczenia. Ale, zwłaszcza od niektórych, można nauczyć się naprawdę sporo. A warto sobie wyrabiać dobre nawyki od początku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam LoLowców. biggrin_prosty.gif

Gram od około tygodnia (+ jakieś 1,5-2 lata temu u kuzyna na botach parę walk), pograłem dopiero czterema postaciami: Garenem (tzw. easy mode), Veigarem (na 7 dni, 5,5 nim grałem, kolega mi kupi skórkę Last Boss i będę wtedy w niebie chytry_prosty.gif), Mordekaiserem(feed) oraz Tristaną(zmuszony pierwszy raz w życiu iść na bot, postacią która zagrałem mniej więcej 2-3 walki 2 lata temu więc feed mocno).

Jakieś porady dla nooba, taktyki, kogo kupic potem i wg (kupiłem Nasusa, ale jeszcze nim nie grałem)? wink_prosty.gif

PS: Myślę nad zbieraniem na: Lux, Jhina, ew. Master Yi(choć on akurat tani) biggrin_prosty.gif

Oprócz tego, co powiedzieli inni:

- 70 cs-ów w 11 minucie i 150 miedzy 20-25 to dobry rezultat, pamiętamy też, że support nie farmi, chyba że zaczynamy ze Zboczem Góry, wtedy zbieramy te z ładunków, najlepiej canon miniony.

- sprawdź sobie, czym są resetowanie autoataków i orb walking i poćwicz je.

- co do bohaterów, to polecanki należy uzależnić od linii. Na adc możesz sprawdzic Ezreala ( w miarę prosty, ma ucieczkę, poćwiczysz skillshoty) i Sivir ( 450 ip to niewiele), na supporta Alistar i Leona (ogólnie przydatni i bezpieczni, nawet jak feedniesz, to po prostu idziesz w tanka i używasz cc do pomagania drużynie), na junglę Rengar (ma mocne ganki, silny 1v1, dobry sustain i farma w lesie, poćwiczysz nawet korzystanie z resetów i bardziej finezyjnych mechanik jak niewidzialność) oraz Master Yi (tani jak barszcz, prosty jak budowa cepa, musisz tylko szybko zebrać ładunki Pożeracza i dużo farmy oraz ocenić poprawnie, kiedy i na kogo się wbić), a na topa Renektona (tzw. lane bully, zobaczysz, na czym polega agresywny styl gry i wykorzystywanie zdobytej przewagi, plus możesz wykluczyć wrogiego carry) albo Jaxa (tani, ma nieco trudną mechanikę, ale możesz się przekonać, czy styl gry pod split push ci odpowiada).

- skoro tak ci pasuje mid, to faktycznie Lux jest podobna do Veigara i ogólnie mocna, ale przy tym niemobilna i delikatna. Na przykład taki Kassadin może im obojgu nabruździć, podobnie Olaf, który jest teraz w rotacji. Zagraj też Annie, jest taniutka, do tego ma AoE stuna i ogromne obrażenia. Polecam ci spróbować również bardziej mobilnych czempionów, jak Ahri, Fizz czy LeBlanc, bo ich siła tkwi w mobilności i dobrym opanowaniu mechaniki, dlatego rzadko się zdarza, by całkowicie wyleciały z mety. Oczywiście, są przy tym znacznie trudniejsze do opanowania. Są jeszcze zabójcy, tacy jak choćby Zed cz Talon, opierający się na strategii "hit & run", ale tu sposób gry jest już zupełnie inny aniżeli w przypadku Veigara. Ostrzegam tylko, że jak ci się trafią ogarnięci, to nie tylko będą w stanie zadać masę obrażeń, ale również ciężko będzie ich złapać.

- wyrób sobie nawyk korzystania z przedmiotów aktywowanych. Koronnym przykładem jest tu Klepsydra Zhonyi, dająca na bodajże 2,5 sekundy całkowita niewrażliwość kosztem unieruchomienia. Można tym się uratować przed ultem Zeda czy spopieleniem przez ignite'a.

- jeśli ci się trafi smurf, nie rozpaczaj. Obecnie wielu graczy z wyższych dywizji lubi sobie założyć konto do gry na niskim poziomie, więc nie przejmuj się, jeżeli nagle dostaniesz łupnia.

Edited by MrAjdi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...