Jump to content

Recommended Posts

Chciałbym wiedzieć kiedy planujecie film o nowej siedzibie CDA? A może nakręciliście coś o przeprowadzce? Ciekawi mnie jak to teraz u Was wszystko wygląda

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 15.09.2017 o 17:34, Pierre napisał:

Czytałeś "Lód" Dukaja? Jeśli tak, to co sądzisz?

Nie. nie czytalem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro niestety usypiam swojego 15 letniego psa i by nie myśleć o tym bólu i rozpaczy, chciałem się zatopić w jakiejś lekturze. Na półce stoi Cmętarz Zwieżąt i tu pytanie: Czy czytanie tej książki jeszcze bardziej mnie nie podłamie? Pisałeś kiedyś, że czytałeś ją w kilka dni po uśpieniu kota i wywarła na tobie większe wrażenie, więc nie wiem czy to będzie na moje nerwy. Jest to ostatnia książka, która została na mojej uzbieranej kupce wstydu i czekała na mnie 2 miesiące. Może to właśnie na ten czas?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Smugg

Czy miałeś anty-fanów z karachan.org?
Bo mam jednego kumpla z Zamościa i tak te karaluchy go dręczą gdy robi streamy.
Ban i próby zgłaszania są bezskuteczne. I tak kolega jest bezradny. Niby można z tym można iść na policję za znęcanie się jako cyber przestępstwo.
Ale co oni zrobią jak karachan.org to takie miejsce gdzie wszystko jest szyfrowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 29.09.2017 o 19:44, LARRY napisał:

Jutro niestety usypiam swojego 15 letniego psa i by nie myśleć o tym bólu i rozpaczy, chciałem się zatopić w jakiejś lekturze. Na półce stoi Cmętarz Zwieżąt i tu pytanie: Czy czytanie tej książki jeszcze bardziej mnie nie podłamie? Pisałeś kiedyś, że czytałeś ją w kilka dni po uśpieniu kota i wywarła na tobie większe wrażenie, więc nie wiem czy to będzie na moje nerwy. Jest to ostatnia książka, która została na mojej uzbieranej kupce wstydu i czekała na mnie 2 miesiące. Może to właśnie na ten czas?

Cóż, poczytaj, ale może boleć. Z drugiej strony - może ci ulży, że nie zrobiłeś tego, co bohaterowie książki. Rada troszkę po czasie, ale...

Dnia 30.09.2017 o 05:10, NomadP napisał:

Witaj Smugg

Czy miałeś anty-fanów z karachan.org?
Bo mam jednego kumpla z Zamościa i tak te karaluchy go dręczą gdy robi streamy.
Ban i próby zgłaszania są bezskuteczne. I tak kolega jest bezradny. Niby można z tym można iść na policję za znęcanie się jako cyber przestępstwo.
Ale co oni zrobią jak karachan.org to takie miejsce gdzie wszystko jest szyfrowane.

Nie, nie miałem. Tzn. zbiorowy hejt jakoś nigdy mnie nie dotknął. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 8.10.2017 o 19:00, Smuggler napisał:

Cóż, poczytaj, ale może boleć. Z drugiej strony - może ci ulży, że nie zrobiłeś tego, co bohaterowie książki. Rada troszkę po czasie, ale...

Dzięki, dopiero wczoraj zacząłem, bo wcześniej niestety nie mogłem na niczym skupić myśli dłużej niż 5 minut... Wiem jedno, następne zwierzę to chyba wezmę za 5 lat wzwyż albo nigdy. Za bardzo się przywiązuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy na kody.cdaction.pl nie ma żadnych problemów z więcej niż jednym kodem? Np. jak się kupi 2 egzemplarze pisma, oba kody można dodać? Powiedziałbym, że nie ma problemu, ale wolę się upewnić.

 

W Pytaniach do redakcji nie doczekałem się odpowiedzi. :P

 

@down dzięki

Edited by Arturzyn

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma problemow z tego, co wiem.
 

11 godzin temu, LARRY napisał:

Dzięki, dopiero wczoraj zacząłem, bo wcześniej niestety nie mogłem na niczym skupić myśli dłużej niż 5 minut... Wiem jedno, następne zwierzę to chyba wezmę za 5 lat wzwyż albo nigdy. Za bardzo się przywiązuje.


Znam ten bol. Swoja droga dzis sie dowiem czy Mopik (moj kot, 10 lat) ma cukrzyce, ale  na 99% to pewne. Bedzie sajgon, bo oznacza to robienie kilku zastrzykow dziennie itd.  no i nie postawilbym zlotowki na to, ze dociagnie do 15 lat.

Z jednej strony stworzenia zyja za krotko, z drugiej jaka bylaby trauma, jakbys usypial zwierzaka po 25 czy 30 latach wspolnego zycia.  
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Smuggler napisał:

Znam ten bol. Swoja droga dzis sie dowiem czy Mopik (moj kot, 10 lat) ma cukrzyce, ale  na 99% to pewne. Bedzie sajgon, bo oznacza to robienie kilku zastrzykow dziennie itd.  no i nie postawilbym zlotowki na to, ze dociagnie do 15 lat.

Z jednej strony stworzenia zyja za krotko, z drugiej jaka bylaby trauma, jakbys usypial zwierzaka po 25 czy 30 latach wspolnego zycia.  

U, no to współczuję i życzę wytrwałości dla ciebie jak i kota ;) Mój pies miał 15,5 roku i z dnia na dzień z żywego, pełnego radości  zmienił się w umierającego, leżącego psiaka... Siadły nerki, wyniki były okropne, aż dziwne, że przy tak dużych wynikach wcześniej nie było żadnych objawów i pies normalnie funkcjonował. Tydzień kroplówek by wypłukać mocznik niewiele pomogły. Wyniki wprawdzie się poprawiły, lecz niewiele i pies w ten sam dzień wieczorem umarł, chyba też dlatego, że cały tydzień nic nie jadł... Najgorsze jest to, że dopiero co wróciłem na dłuższy czas do domu rodzinnego i cieszyłem się, że będę mógł z nim spędzać więcej czasu i dbać o niego, a tu po miesiącu koniec. Człowiek nieprzygotowany i teraz dosłownie nie mogę znaleźć miejsca w domu, bo wszystko go przypomina albo wydaję mi się, że go słyszę czy widzę. To samo, gdy przechodzę ścieżkami, którymi z nim spacerowałem, dramat.

15 lat to szmat czasu, sam chciałbym, by zwierzęta żyły po 25-30 lat ale tutaj akurat masz rację, że wtedy po rozstaniu to dopiero byłaby rozpacz.

Podziwiam ludzi, że po krótkim czasie biorą nowe zwierzaki. Pewnie to łagodzi ból itp, ale ja jeszcze długo nawet nie pomyślę o psie. Oszukiwałbym siebie i co najgorsze nowego psa. Pewnie bym go polubił, ale nie umiałbym się cieszyć i nim zajmować tak jak poprzednim...

Ufff, sorry za wywód ale trzeba się komuś wyżalić ;) Od czego jest internet i obcy ludzie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i ma cukrzyce. :/

Ale powiem ci, że dwa razy szybko po śmierci kota wziąłem kolejnego - jednego od razu ze schroniska, gdzie poszedłem uśpić swą kotkę, z którą chowałem się od dzieciaka. Nie planowałem tego ale jak zobacztłem (a to był PRL jeszcze) w jakich warunkach siedzą tam małe kociaki, to postanowiłem by choć jeden miał lepsze życie. A Mopika wziąłem w tydzień po tym jak przegraliśmy walkę o poprzedniego kota, który zapadł na jakąś dziwaczną i niezdiagnozowaną chorobę i odszedł choć przez miesiąc stawaliśmy na głowie, próbując go ratować. Dom bez zwierzaka po prostu był tak pusty i smutny, że musieliśmy czymś tę dziurę zapełnić. W obu wypadkach pomogło, bo mały (młody) zwierzak w domu to tyle zajęć, że  nie było czasu by użalać się nad poprzednikiem.

Tylko cóż, ten pierwszy przeżył 10 lat (wykończyli go rzeźnicy z Akademii Medycznej we Wrocławiu, choć gwoli prawdy wcześniej lekarz stamtąd 2 lata go trzymał przy życiu, ale jak się zwolnił to trafiłem na idiotów, którzy za pierwszym razem spaprali zabieg, który on rutynowo robił 2-3 razy w tygodniu przez te dwa lata). Temu drugiemu wkrótce stuknie 10 lat. Niefajnie mi się to kojarzy, bo tamta kotka też miała 10 lat w momencie uśpienia. Cóż, taka żałoba z odrocznoną płatnością...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to walczcie jak najdłużej. Oby kot miał jeszcze trochę dobrego życia przed sobą.

Masz rację z tym schroniskiem. Moja mama wychodzi z podobnego założenia. Gdy tylko odwiedziliśmy schronisko i zobaczyliśmy tych biedaków w klatkach lgnących do ludzi, to od razu była myśl, żeby któregoś zabrać i dać mu parę lat lepszego życia. Znam takich ludzi, co podobnie jak ty brali szybko następne zwierze. I ból mniejszy, mniej się myśli o poprzednim, a jak sam zauważyłeś nie ma tej najgorszej wszechobecnej pustki w domu, która tak mnie dołuje, że gdy tylko mogę to uciekam z domu albo szukam jakiegokolwiek zajęcia.

Na chwilę obecną jestem na takim etapie, że wydaję mi się, że kolejne zwierzę bym pewnie bardzo polubił i zajmował się należycie, bo w końcu zawsze lepiej w domu niż schronisku, ale jednak psiakowi nie byłbym w stanie okazać takiej miłości jak poprzedniemu, z którym spędziłem co by nie mówić ponad połowę swojego życia :/ 

Najgorsze jest to, że ciągle o tym wszystkim myślę, i gdy tylko wychodzę z domu to zazdroszczę każdej spotkanej osobie z psem na spacerze...

Jeszcze będzie ciężko, no ale może w końcu dam jakiemuś biedakowi lepsze życie i sobie przy okazji też, bo wtedy jednak pewnie lżej na sercu będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎28‎.‎09‎.‎2017 o 08:13, carnivor napisał:

Chciałbym wiedzieć kiedy planujecie film o nowej siedzibie CDA? A może nakręciliście coś o przeprowadzce? Ciekawi mnie jak to teraz u Was wszystko wygląda

Pozwolę sobie odświeżyć pytanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć. Nie mam gdzie tego wstawić, więc postanowiłem, że napiszę do kilku z Was (redaktorów). Jestem prenumeratorem CDAction od 10 numerów, z tego co wiem prenumerata CDA trwa 12 miesięcy. Nie dostałem jednak CDA 12/2017. Nie dostałem żadnej informacji o jakimś problemie, tu (na cdaction.pl) - też żadnego info o jakichś trudnościach w przesyłce lub o samym numerze. Proszę, pomóżcie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 8.11.2017 o 19:17, SzyWis napisał:

Cześć. Nie mam gdzie tego wstawić, więc postanowiłem, że napiszę do kilku z Was (redaktorów). Jestem prenumeratorem CDAction od 10 numerów, z tego co wiem prenumerata CDA trwa 12 miesięcy. Nie dostałem jednak CDA 12/2017. Nie dostałem żadnej informacji o jakimś problemie, tu (na cdaction.pl) - też żadnego info o jakichś trudnościach w przesyłce lub o samym numerze. Proszę, pomóżcie!

 

Wszelkie reklamacje kieruj do prenumerata@bauer.pl

Gdyby się nie odezwali przez 2-3 dni, to napisz na cdaction@cdaction.pl, wtedy zrobimy dym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dlaczego nie lubię bigosu? Nie wiem, spróbowałem, nie podeszło. Może za głupi jestem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ubika nic nie przebije, bo idealnie balansuje "paranoje" z akcją, plus twist w finale i te pomysły regresji czasu itd. NIC tego koktajlu nie przebije.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No a "Valis"? Dick tam "odkrył", że żyjemy w czasach Imperium Rzymskiego. Z tej powieści wiemy też, że Dick otrzymał w niewyjaśnionych okolicznościach szczegółową medyczną wiedzę o chorobie syna, co uratowało mu (synowi) życie... za bardzo odjechane twoim zdaniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba tak, Ubik dla mnie był lepiej zbalansowany. W ogóle to jedna z lepszych książek sf, jakie czytałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Nie wiem czy to dobre miejsce by o tym pisać, bo megakonfiguratorem zajmuje się ktoś inny, ale widziałam, że w pytaniach do tych osób nie pojawiają się żadne odpowiedzi. W megakonfiguratorze desktopy dla graczy w ostatnim CDA pojawiają się komputery w różnym przedziale cenowym. Zestawy są w sumie średnie, ale to da się przeboleć. Bardziej interesuje mnie, czemu w zestawie nr 4, ze średniej półki, w którym pojawia się procesor i5-8600k, który nie ma boxowego chłodzenia. W tekście napisane jest, że jeśli ktoś myśli o podkręcaniu to można dokupić chłodzenie. Czyli, jeżeli nie podkręcam procesora, to chłodzenie w ogóle potrzebne nie jest? Konfigurator jest pełny głupich błędów, co jest trochę przerażające. I przepraszam, że piszę to tutaj, ale widzę, że tutaj najszybciej mogę otrzymać jakąkolwiek odpowiedź, albo email do jednej z osób, które ten konfigurator tworzyły.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z własnego doświadczenia wiem, że warto w jakieś chłodzenie zainwestować (takie za 80 zł w pełni wystarcza), bo to daje jednak komfort psychiczny, u mnie na firmowym wiatraczku procek miał ze 45 stopni w spoczynku, a jak go obciążąłem to wchodził na 75 i więcej. Niby OK ale mnie to irytowało. Zainwestowałerm te 80 zł i teraz mam w spoczynku 27-30 stopni, a przy mocnym obciążeniu 60 stopni góra. Szczególnie w lecie to się przydaje.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę się nie zrozumieliśmy. W megakonfiguratorze podano procesor, który nie ma boxowego chłodzenia i nie dopisano tego, że chłodzenie trzeba dokupić, co może wprowadzić kogoś w błąd. Osoba, która się na tym nie zna, zamówi wypisane rzeczy i przy składaniu będzie zdziwienie, że nie ma żadnego chłodzenia i co robić. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...