Jump to content
RoZy

Heroes of Might & Magic (seria) v.2

Recommended Posts

Mi się Heroes IV bardzo podoba. Kilka ciekawych pomysłów i ogromna grywalność pozwalają mi przymknąć oko na obrzydliwą grafikę. Mówię to zupełnie poważnie, grę uwielbiam, ale na jej grafikę nie mogę patrzeć.

Mam takie samo zdanie na ten temat. Mnie jednak najbardziej zapadła w pamięć muzyka- dla mnie jeden z najlepszych soundtracków w życiu.

Rozczarowała mnie za to szósta część. Szczególnie te ograniczenia surowców- przez to gra stała się jakaś taka płytka. Grze w ogóle brakuje jakiejś magii, która towarzyszyła poprzednim odsłonom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

LTMek - odnośnie wyboru frakcji - HoM&M I miało tylko 4 zamki ;]

Ja kupiłem sobie VI, ale odeszła w niepamięć odkąd posiadam Skyrima i zasadniczo jeszcze w nią nie grałem. Natomiast mogę z całą pewnością powiedzieć, że nie zgadzam się co do V - mi osobiście się ani trochę nie podobała i nie jestem w stanie się nawet zdobyć, żeby przejść jej kampanię. Przeszedłem tylko pierwszą, przystani i uważam że Foremniak nie powinna udzielać głosu w żadnej grze, bo się do tego nie nadaje i nawet nie potrafi tego robić.

Jeśli chodzi o IV, to jak już pisałem wcześniej - uwielbiam ją. Nie zaprzeczę że 'odstaje' od reszty serii i rozgrywka w nią się różni od rozgrywki w np H3, ale mnie to nie przeszkadza i wcale bym nie marudził, gdyby V była podobna do niej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
LTMek - odnośnie wyboru frakcji - HoM&M I miało tylko 4 zamki ;]

O I tu nie wspominam,bo raz,że nie byłem w wieku pozwalającym na jakąkolwiek ocenę tej gry, dwa, iż jak już się w tym wieku znalazłem, to w zasadzie od razu zacząłem od dwójki.

Ja kupiłem sobie VI, ale odeszła w niepamięć odkąd posiadam Skyrima i zasadniczo jeszcze w nią nie grałem. Natomiast mogę z całą pewnością powiedzieć, że nie zgadzam się co do V - mi osobiście się ani trochę nie podobała i nie jestem w stanie się nawet zdobyć, żeby przejść jej kampanię. Przeszedłem tylko pierwszą, przystani i uważam że Foremniak nie powinna udzielać głosu w żadnej grze, bo się do tego nie nadaje i nawet nie potrafi tego robić.

Mówię u o Dzikich Hordach, gdyż podstawka jest jak na mój gust delikatnie mówiąc nieporozumieniem. Foremniak z tego co pamiętam podkładała głos pod Izabellę, co nie mogło się udać w przypadku tej aktorki.

W Dzikich Hordach Izabellę (a w zasadzie jej duszę) dubbinguje Cybińska, której wyszło to znacznie lepiej.

Najlepszą robotę jak dla mnie jednak odwala Apostolakis i Bończyk.

Jeśli chodzi o IV, to jak już pisałem wcześniej - uwielbiam ją. Nie zaprzeczę że 'odstaje' od reszty serii i rozgrywka w nią się różni od rozgrywki w np H3, ale mnie to nie przeszkadza i wcale bym nie marudził, gdyby V była podobna do niej.

IV ja nie uznaje. Jak dla mnie to gwóźdź do trumny 3DO i kompletnie zawalona sprawa. Jak na tamte czasy wymagania kosmiczne, a grafika paskudna. 4-ry poziomy jednostek to było chyba największe nieporozumienie. A nie no, z tego co pamiętam to jakieś jaja jeszcze z katapultą chłopaki zrobili. Tak czy siak dla mnie to szajs.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smuci mnie trochę, że ludzie uważają mniejszą ilość surowców za płytkość rozgrywki.

Czyżby w takim razie Starcraft 2 był super-easy dla każdego idioty, bo ma 2 surowce?

I do czego tak naprawdę służyły nam surowce, których nasz zamek nie wykorzystywał? Parę szło na wieżę magów, resztę zaś na targu zmienialiśmy w to, co nam potrzebne, ergo gold/główny surowiec wiodącego prym zamku.

Być może mógłbym się zgodzić z tym, że gra została spłycona JEŚLI potrzebowalibyśmy ich do rekrutacji jednostek - ale parę sztuk siarki/klejnotów/rtęci na jeden z budynków, gdy kryształy idą na nasze ostatnie leże stworów stanowczo nie wpływa na głębię rozgrywki.

Teraz, gdy wszyscy walczą o jeden surowiec, to faktycznie... Walczą. Masz jakiś cel w tym, że przejmujesz wraże kopalnie (poza odcinaniem go od zasobów) - Ty też go potrzebujesz. A potrzeba go w kosmicznych ilościach, więc będziesz musiał działać bardzo agresywnie.

TL;DR - mniej surowców != spłycanie rozgrywki, l2p

Btw, @UP - ja w 4 uwielbiałem walczących herosów - nawet jeżeli sama gra była średnia, to ten aspekt był bardzo fajny - może nie do końca idealnie rozwiązany i zbalansowany, ale z pewnością interesujący.

Poza tym gra nie miała jednak aż tylu plusów.

@Rankin - jesteś idiotą, jeśli rushujesz wieżę magów anyway, więc te surowce nie mają znaczenia.

Edited by Elfhelm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Należę do tych osób, którym 'czwórka' się podobała i nadal podoba. Powtórzę poraz n-ty, Herosi III to gra mojego życia, nie powinno zatem nikogo dziwić, z jakim napięciem oczekiwałem na premierę następnej części. Widoczne różnice w rozgrywce wcale mi nie przeszkadzały, klimat Herosów został zachowany, a ja się do wszystkiego przystosowałem. O boskości soundtracku czwórki mógłbym się rozpływać przez cały czas, to dla mnie niemal świętość. Do tego bardzo spodobały mi się wielkie ściany tekstu przybliżające nam szczegóły fabuły w kampaniach - to jest to, czego oczekuję od serii.

Piątka jest 'okej', ale tylko 'okej'. Można pograć od czasu do czasu, ale zawiera dwa aspekty, które ją znacząco dyskredytują w moich oczach:

- Jest w 3D, do tego mało intuicyjnym, a ja nie przepadam za takimi rozwiązaniami w strategiach.

- Odejście od tradycji Erathii na rzecz bezpłciowego Ashan.

Do tego nadal nie jestem w pełni przekonany do stylu graficznego Rosjan, który momentami podchodzi pod mangę, aniżeli bajkowe europejskie fantasy.

W szóstkę jeszcze nie grałem i pewnie nie pogram prędko, bo powiela błędy piątki wprowadzając jeszcze bardziej bezsensowne rozwiązania w gameplayu, o których wszystko zostało napisane przy okazji betatestów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Smuci mnie trochę, że ludzie uważają mniejszą ilość surowców za płytkość rozgrywki.

To smucisz się zupełnie bez powodu. Mniejsza ilość surowców oznacza spłycenie rozgrywki.

Czyżby w takim razie Starcraft 2 był super-easy dla każdego idioty, bo ma 2 surowce?

Całkiem możliwe :trollface:. Fajnie, że porównujesz dwa całkiem inne gatunki, a skoro tak, to ja od teraz uważam, że Quake 1 jest grą dla debili, bo miał pięć broni, podczas gdy w takim Wizardry są ich dziesiątki.

A mówiąc łopatologicznie, zarządzanie surowcami było, jest i będzie traktowane inaczej w grach taktyczno-turowych, a inaczej w RTSach. Skomplikowana ekonomia przydaje turówkom spod znaku HoMM dodatkową warstwę strategiczną, tak samo jak to robiła w Civ (vide tamtejsze dziesiątki różnych bonusów i profitów od surowców). W RTSach są jedynie ogranicznikiem do pompowania jednostek (zbuduj szybko, zrekrutuj dużo, itd.).

I do czego tak naprawdę służyły nam surowce, których nasz zamek nie wykorzystywał? Parę szło na wieżę magów, resztę zaś na targu zmienialiśmy w to, co nam potrzebne, ergo gold/główny surowiec wiodącego prym zamku.

Parę? 10+8+6+4+2 = 30 sztuk każdego zasobu. Nie licząc kupek znajdowanych na mapie - element niepewny - , to ponad miesiąc odkładania na jeden cel, a zatem cholernie dużo. Oczywiście, jeśli się gra na poziomach dla oferm, to znaczny ułamek miało się już z góry. Ale to sama gildia magów, a gdzie tu wszystkie pozostałe budowle potrzebujące specjalnych zasobów? Gdzie rozbudowa zamków podbitych? Zamienianie surowców na złoto miało miejsce tylko w sytuacjach krytycznych ("albo zamienię teraz, albo będę czekał kolejny miesiąc, a budowlę muszę mieć teraz"). A handel z innymi graczami?

Jak wygląda gra na dwa surowce w turówce można było od dawna zobaczyć w Disciples (a tam za to były cztery różne many), oraz Age of Wonders. Sorry, ale aspekt ekonomiczny AoW był naprawdę płytki i tępy w porównaniu z HoMM, choć przynajmniej był świetny koncept płacenia każdej jednostce.

Teraz, gdy wszyscy walczą o jeden surowiec, to faktycznie... Walczą.

To mapy są naprawdę takie ciasne w szóstce, że są ciągłe starcia z wrogami? A wszyscy fani AoW na pewno pamiętają diablo wkurzające "mrówki", to jest pojedyncze jednostki tylko czekające na odejście od kopalń, aby je odbić.

TL;DR, no u, get dem facts right.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Smuci mnie trochę, że ludzie uważają mniejszą ilość surowców za płytkość rozgrywki..."

Płytkość to jedno, ja bym się jeszcze przyczepił do pogwałcenia zasad strategii.

Do zbudowania budynku X potrzebowałeś surowca Y, w tym celu musiałeś posiadać kopalnie Z produkującą surowiec Y, czyli jednymi słowy jak jej nie było, to gracz musi zapierniczać po mapie i szukać tejże kopalni, co wiąże się z przymusową eksploracją terenu, zaplanowaniem ewentualnej obrony zamku w razie nieobecności i spinaniem tyłka,czy nie trafimy na silniejszego przeciwnika(oczywiście na najwyższych poziomach trudności :P).

Następnie w przypadku braku kasy na istoty, trzeba było surowce wymieniać, jak zamków było więcej to i po lepszej cenie szła wymiana.

Teraz myśl strategiczna została zaprzepaszczona i gra przybliżyła się do różnych karcianek, w których głównie chodziło o posiadanie dobrych jednostek i skutecznie rozplanowanie talentów.

Dodano masę śmieci, typu kapliczka lodowej perły,czy kapliczka rycerstwa, przez które najlepiej bujać się przed walką od kapliczki do kapliczki, by podnieś staty swojej armii/zmniejszyć staty przeciwnika.

Pytam się po co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

V>>>IV i nie mówię tu o tak subiektywnych sprawach jak grafika i design (imo obie wypadają pod tym względem fatalnie), ale o samym mięsku, czyli gameplay. Sam pasek inicjatywy jest warty więcej niż wszystkie "cudowne" pomysły z IV wzięte do kupy.

Co do ekonomii to posta Elfhelma nie ma nawet co komentować, zresztą zrobili to już Rankin i LTMek. Od siebie mogę dodać, że największym problem VI polega na tym, że:

a) wszyscy potrzebują tego samego i mniej więcej w takich samych ilościach.

b) pomysł z "zones of control" sprawia, że tak naprawdę nie da się odciąć przeciwnika od surowców (tzn da się - niszcząc go, trolololo).

Efekt jest prosty do przewidzenia - ekonomii nie ma. Tzn zamiast tych 4 surowców mogłoby być samo złoto, albo super mroczne kryształy z piekła rodem (uważam, że zmiana crystals na blood crystals była wprawdzie nextgenowa, ale jednak niewystarczająco) - nie byłoby żadnej różnicy. Właściwie to nawet istnienie kopalni takowej (różnicy znaczy się) nie sprawia - równie dobrze każdy mógłby dostawać co turę jakąś odgórnie ustaloną ilość "z urzędu". No ale przeca mamy 4 surowce, więc jest strategia!!! Next-gen logic in work.

Edited by mandarynek

Share this post


Link to post
Share on other sites

świetna gra choć czasami nużąca ale jak ma się chęci to można pograć setki godzin ;P

Ka osobiście przeszedłem kampanie 5 i na tym niestety skończyłem ... hmmm może jednak powrócę ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

Mam grę Heroes Of Might And Magic III Złota Edycja. Grę mam zainstalowaną z miesięcznika PLAY. Kiedyś była w tej gazecie płytka z pełną wersją dwójki oraz mapkami do dwójki,trójki i czwórki. Czy mógłby ktoś zapodać linka do mapek do trzeciej części z tej właśnie płytki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mniejsza ilość surowców oznacza spłycenie rozgrywki.

Może dla Ciebie.

Całkiem możliwe trollface.gif. Fajnie, że porównujesz dwa całkiem inne gatunki, a skoro tak, to ja od teraz uważam, że Quake 1 jest grą dla debili, bo miał pięć broni, podczas gdy w takim Wizardry są ich dziesiątki.

Very well. Age of Wonders - dwa surowce - a opcji istotnych dla rozgrywki tylko trochę mnieji, niż w HoMM (warto sobie rozróżniać które opcje są po to, by się do nich masturbować i nic nie wprowadzają do rozgrywki, a które mają istotne znaczenie).

Parę? 10+8+6+4+2 = 30 sztuk każdego zasobu.

Bez znaczenia. W waszej ukochanej 3ej części potrzeba tylko 2 poziomy wieży magów (mass haste/slow/curse etc to najważniejsze spelle), resztę finansuje się late game, jako ostatni budynek.

a gdzie tu wszystkie pozostałe budowle potrzebujące specjalnych zasobów?

Wliczone obecnie w tym samym surowcu.

Gdzie rozbudowa zamków podbitych?

To kolejne 200 kryształów.

Sorry, ale aspekt ekonomiczny AoW był naprawdę płytki i tępy w porównaniu z HoMM, choć przynajmniej był świetny koncept płacenia każdej jednostce.

Kwestia gustu. To nie tak, że HoMMowa gospodarka wymaga 150 IQ do zrozumienia i planowania.

To mapy są naprawdę takie ciasne w szóstce, że są ciągłe starcia z wrogami?

Gigantyczne nie są. A to zajmowanie kopalń przez 'mrówki' wyglądało tak samo we wszystkich HoMMach (nowy hero z 5 goblinami tylko by jeździć i zajmować co się da), więc nie ma po co tu na to wskazywać. Szkoda jednak, że autorzy nie dali możliwości wyłączenia 'strefy wpływów' w 6 przed rozpoczęciem meczu.

TL;DR - Rankin gra nie w Heroes of Might and Magic, ale w Heroes of Economy and Resource Management.

Edited by Elfhelm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem fanem tej serii. Mam wszystkie czesci( z wyjatkiem 6, ale to nie to samo:(). Przed 3 spedzilem niezliczone godziny, grajac ulubiona forteca z bratem i kolegami. Robilem nawet wlasne mapy(jedna jest na jaskini behemota!!!). A 5 okazala sie grywalna, acz toporna kontynuacja swietnego cyklu "hirołsów". Fajna jest tez 2, ale nieco starsza i ubozsza od 3.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest LukeS

III i V częśc będą nazawsze dla mnie najlepsze,a mam pytanie odnośnie najnowszej części Might and magic Heroes VI,zastanawiam się nad jej kupnem,powiedzcie mi jakie ta gra ma plusy i minusy,lepsza jest od piątki czy gorsza,nawet nie wiem jak ona wypadła w ocenie,chciałbym ja kupić,ale dla pewnośći chce dowiedzieć się trochę na jej temat,bo nieche kupować kota w worku,i kasy wyrzucać w błoto :/

Dzięki !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najwyraźniej nie. Ale to nie znaczy, że możesz podbić temat po niespełna dniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest LukeS

No tak,ale wiesz mam okazje kupić,tyle że chciałem szybką odpowiedź,ale warto jednak kupić?podobna jest do piątki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jest podobna do piatki. Jak do kazdej poprzedniej czesci serii. Jest parę innowacji. Jedną z nich jest to że kopalnie przy zamku (lub forcie - taki mały zameczek :D ) można zdobyć tylko zdobywając ten zamek. Gra jest naprawdę dobra i na początku wciąga, aczkolwiek mnie znużyła po kilku kampaniach. Jest nowa rasa - Świątynia. Mi szczególnie do gustu nie przypadła (wolę Necro :P ). IMO ; grę warto kupić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heroes of Might & Magic to zdecydowanie moja ulubiona seria gier. Do tej pory spędzam przy trzeciej części sporo czasu (długie rozgrywki z kolegami :P). Do gustu przypadła mi również "piątka". ;) Niestety nie miałem jeszcze okazji do zagrania w VI. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest LukeS

Dobra koledzy,dzięki,troche się o szóstce dowiedziałem,chyba ją wezmę,nawet używkę,zaryzykuję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda, że nie ma na konsolach, ale i tak seria fajna.Niestety niespodziewany format systemu pozbawił mnie "sejwów" z piątki, a że byłem już w 4 kampanii, to strata duża...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bohaterem będzie najpewniej Sandro, szczerze mówiąc nie dopuszczam innej możliwości, bo za dużo na to wskazuje. A w szczególności wypowiedź 'I am the shadow of death' - zbyt duże nawiązanie do dodatku do HoMM III o tej właśnie nazwie (SoD).

Swoją drogą, czy tylko ja uważam, że wpychanie starych bohaterów do nowego uniwersum jest irytujące? Się chciało stworzyć nowy (wszech)świat, to niech się chce tworzyć nowe postacie, równie zapadające w pamięć. Kto następny, królowa Katarzyna? Roland? Archibald?

Edited by Joneleth

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP:

Hmm sandro?

wiem że jest on nieśmiertelny ale urodził się ok. 100 lat po ciszy, więc w heroes Vi może go jeszcze nie być.

Chociaż odnosząc się do poprzedniego dlc możliwe jest że będzie on walczył z crag'iem (w HoMM III oszukał go)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Upadly321:

Po pierwsze - nie cytuje się w całości posta tuż nad swoim.

Po drugie - pamiętaj o tagach spoilerowych. ZAWSZE.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do dziś pamiętam wielogodzinne sesje w Herosy 3 z kuzynem. Zaczynało się rano a kończyło w nocy bo zawsze graliśmy na tych największych mapach i na poziomie niemożliwym więc rozgrywka zajmowała naprawdę dużo czasu bo i trzeba było obmyślić na tyle dobrą strategie by móc pokonać każdego, ale też w tym samym czasie chronić zamek. To jedna z tych gier które mnie niemiłosiernie wciągnęły w swój świat i do dziś chętnie do niej wracam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...