Jump to content
RoZy

Mass Effect (seria)

Recommended Posts

@autostopowicz - Źle się wyraziłem. Chodziło mi o to samo. Zostawić do osłaniania nas = nie brać do team

na pokonanie ludzkiego Żniwiarza

Przepraszam za nieporozumienie.

Edited by Mysquff

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP

Nie uruchamiałem Origina dzisiaj ale oto lista zmian ze strony BioWorld

"Dodatkowo od dzisiaj jest do pobrania łatka 1.05, która ma wielkość niewiele ponad 34 mega. Łatka ta ma ostatecznie rozprawić się z niesławnym bugiem zwanym ?missile glitch? oraz przyśpieszyć sprawdzanie zawartości do pobrania na ekranie tytułowym."

@autostopowicz

Według mnie opcja Kobieta-Shepard jest takim śmiesznym zabiegiem uRPGowaniem gry akcji - w końcu co to za RPG gdzie nie można wybrać płci (już o rasie nie wspominam) poza tym tytułowanie Komandor Shepard od razu ukierunkowuje nas na mężczyznę gdy dodamy Pani komandor to jeszcze ma to jakiś sens.

Szczerze nie wyobrażam sobie grania kobitą (nie kamieniujcie mnie to jeszcze nie herezja) - wbrew niektórym przekonaniom to, że facet gra facetem nie znaczy, że to już gej

Co więcej nie podoba mi się voice acting pani komandor zarówno angielskiej jak i polskiej (nie żebym miał coś do talentu pani Hale - jej głos zawsze kojarzy mi się z Bastilą z KoToRa). Na dodatek romansowy wątek w przypadku kobiety jest wyjątkowo biedny

W 1 Kaidan albo Liara w 2 Garrus. Thane lub o zgrozo murzynek Taylor i znowu Liara, 3 to już w ogóle nuda albo wznawiasz coś co było (Thane Garrus Jacob itd) albo no jedyna nowość w ME3 lesbijka Traynor. Bida z nędzą

Edited by PaVel1224
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym patchu znaleziono kilka informacji co do następnego DLC:

1. Pojawią się wszystkie bronie z singla,

2. Prawdopodobnie nowy tryb gry

KRYTYCZNE NIEPOWODZENIE MISJI:

Pociski zostały zniszczone.

NIEPOWODZENIE MISJI: Prom zniszczony

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Dzięki Wam, w zasadzie większość rad była mi znana, bo ME2 przechodziłem już co najmniej trzeci raz. W każdym razie wszystko dopięte na ostatni guzik i można importować do 3. ;]

Szczerze nie wyobrażam sobie grania kobitą (nie kamieniujcie mnie to jeszcze nie herezja) - wbrew niektórym przekonaniom to, że facet gra facetem nie znaczy, że to już gej

Jeżeli masz na myśli wszelakiego rodzaju erpegi (szczególnie te immersyjne), to tak, bo pozwala się o wiele łatwiej wczuć w prowadzoną rolę. Natomiast ja do jako takiego grania kobitką w grach nie mam nic przeciwko (taki TR słynął właśnie z pani archeolog w roli głównej i nie odniósłby z pewnością takiego sukcesu, gdyby - jak pierwotnie zakładano - bohaterem głównym miał być facet).

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Prometheus

Upycham w spoiler, żeby nie było offtopu

być może Oryginalny Tomb Raider z 1996 nie byłby sukcesem gdyby bohaterem był facet - jednak należy pamiętać, że to Indiana Jones jest wzorem - twórcy aby nie tworzyć kolejnej kopii zdecydowali się na kobietę.

Współcześnie mamy identyczną sytuację tylko, że w odwrotną stronę Lara Croft - wzorem powielaczem jest ogromny sukces Nathana Drake'a z serii Uncharted. Ja do grania kobietą jako takiego nic nie mam - dobrze, że jest taka opcja niech każdy ma to co lubi.

Ja po prostu uważam, że dla mnie możliwości jakie gra oferuje mi przy graniu kobietą w serii ME są nie ciekawe. Zdecydowanie lepiej wygląda to w KoToR II The Sith Lords - tam różnice są diametralne - grasz facetem zmienia ci się 1 z towarzyszy grasz kobietą widać zmiany. Mass Effect tego nie ma niestety - romanse są płytkie i nie ciągłe (wyjątkiem Liara) - moźe gdyby Garrus doszedł w 1 to byłoby ok ale tak to słabo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mark Meer swietnie podlozyl glos pod Sheparda. Dla mnie to byl glowny naped, aby grac facetem.

- znany mem z Gamer Poop Mass Effect 3. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do nowego DLC:

- znaleziono wyzwania dla strzelby jad i pistoletu oprawca (co oznacza, że pojawi się 5 broni),

- pojawią się lekkie materiały do strzelb, snajperek i karabinów,

- pojawi się moc Nyreen z Omegi biotyczna ochrona (chyba tak sie to nazywało),

- (nieznane źródło) ludzką postacią będzie Reckoner Night Venguard.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do pana/pani Shepard i ogólnie płci w rpg to przy pierwszym przejściu zawsze wybieram pana. Wtedy o wiele łatwiej mi się wczuć a to przy pierwszy podejsciu do rpg-a dla mnie podstawa. Jak gram drugi raz w tedy zdecydowanie pani :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do pana/pani Shepard i ogólnie płci w rpg to przy pierwszym przejściu zawsze wybieram pana. Wtedy o wiele łatwiej mi się wczuć a to przy pierwszy podejsciu do rpg-a dla mnie podstawa. Jak gram drugi raz w tedy zdecydowanie pani smile_prosty.gif

A ja jakoś tak mam, że w wszelkiej maści grach RPG, czy też tych o RPG'owym posmaku (a za takie produkcje uważam te z serii Mass Effect) najważniejszy jest ten, hm, "pierwszy raz". Tj. gram zawsze kolesiem, co bym to mógł najzwyczajniej w świecie się z prowadzoną postacią utożsamić, a przy wyborach kieruję się swoim własnym sumieniem. Innymi słowy - gram tak, jakbym to ja był Shepardem :) Minusem takiego systemu jest to, że nie mam później ochoty na drugie podejście. W każdej ME końcówka w pełni mnie satysfakcjonowała i dzielnie przenosiłem swoje save'y (a z nimi konsekwencje podejmowanych decyzji) na kolejne części. Ustalam taki swój "one shot" na wszystko - to się dzieje teraz i tylko teraz, to jest moja historia i pomyślne zakończenie misji leży w pełni na moich barkach. Jeśli ma być dobrze, muszę dać z siebie wszystko. Grając za drugim razem, nie czuję już tej więzi z tytułem. Ba, nie chce mi się nawet sprawdzać alternatywnych ścieżek rozwoju fabuły (te, razem z zakończeniami, sprawdzam potem na youtube), bo po prostu nie czuję, że podejmowane decyzje są "moje". Robię coś na siłę i tak ważna dla mnie bańka immersji pęka. Jedyne, czego mi w tym miejscu szkoda, to że z własnej woli wycinam potężny fragment gry jak i ogrom pracy włożony przez twórców w jego produkcję. Chociaż któż to wie, może kiedyś sprawdzę, jak to jest grać "Shepardówą" ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie osobiscie plec przy wczuciu nie przeszkadza (wysoki,smukly Elf jest rownie daleki ode mnie jak Nordka rozwinieta glownie w klatce piersiowejj), wiec gram kobietami. Bo sa ladniejsze i maja wiecej polygonow .wink_prosty.gif

I tak wlasnie przy wszelkich wyborach kieruje sie swoim sumieniem (juz przestalem probowac zrobic zla postac w jakiejkolwiek grze, czuje sie zniesmaczony popelniajac przestepstwa i wykroczenia). I tutaj dochodzimy do Mass Effecta: Shepard jest pierwsza moja postacia, ktora zaczela zyc wlasnym zyciem, miec wlasna osobowosc. Juz nie chodzi o to, ze nieraz robilem cos bo moja Sherapd by to zrobila, niekoniecznie ja, bardziej o to, ze czulem jak bardzo jest samodzielnym, osobnym bytem. Nawet nie bardzo wiem jak to opisac, ale dla mnie to fenomen w grach.

Co prawda jeszcze Tony Vercetti mial osobowosc, ale byla ona stworzona od poczatku do konca przez Rockstara.

PS. I Kopernik byla kobieta ;)

Edited by autostopowicz70

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja za to po dobrych kilku przejściach każdego ME nie wiem jak to jest grać facetem :P Głównie dlatego, że głos femshep jest dla mnie perfekcyjny i choć Meer wykonał kawał dobrej roboty, to jednak Hale jest moim zdaniem nie do pobicia. No i ja wolę grać kobietą niż facetem, łatwiej mi się wczuć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP

Wcale ci się nie dziwię - jednakże, śmieszą mnie stwierdzenia na filmikach z gry-online na przykład : "Jak mam grać przez x godzin to wolę patrzeć na ładne kobiece ciało". Każdy powinien grać jak uważa.

Mark Meer - jego głos jest stworzony dla Mass Effecta - Czy to Vorch czy to Shepard - ten sam głos a jednak gdy o tym nie wiemy podobieństwa nie dostrzeżemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile w większości RPGów (od TES po KotOR) gram facetem tak przy okazji grania w ME nie wyobrażam sobie mojej postaci innej niż kobieta. Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale tak po prostu mam. Może jest to spowodowane głosem Hale, który jest genialny i przy którym Meer mi nie przypadł do gustu choć trzeba przyznać, że wykonał kawał dobrej roboty i brzmi naprawdę dobrze. W każdym razie pod względem wyboru głosów naszych Shepardów Bioware spisało się wzorowo.

Edited by Daedroth

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zacząłem grać w ME1. Gram żołnierzem urodzonym/wychowanym na ziemi. Kompletnie nie ogarniam narazie tej gry. W co powinienem ładować jako żołnierz? Jakieś rady?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pochodzenie nie ma znaczenia za bardzo, dialogi będą się odrobinę różnić i niewiele poza tym.

Grając żołnierzem ładuj skille przede wszystkim w broń aby zadawać jak największe obrażenia. Przyda się też umiejętność uroku/zastraszenia. Bo w ogóle wg poradnika dołączanego do gry pierwsze punkty warto wydać na umiejętności perswazji co od razu zaprocentuje w pierwszej misji. I sam musisz też wybrać czy wolisz strzelić raz a porządnie czy może mieć możliwość przyjęcia większej ilości ołowiu na siebie. Kombinuj a na pewno będziesz miał z tego frajdę. Zdecyduj czy warto pakować punkty w strzelanie snajperką/szturmowym/strzelbą. A gdy będziesz zbliżał się do końca gry to i tak będziesz miał nieźle napakowaną postać.

I jeszcze jedna rada jest taka żeby pierwsze graty jakie będziesz zdobywał przerabiaj na omni żel. Dopiero od około 20 lvl warto sprzedawać wszystko jak leci.

I kupuj licencje od sprzedawców na Cytadeli i nie tylko. Wtedy na zakupy nie będziesz latał po całej galaktyce tylko zjedziesz windą na dolny pokład do kwatermistrza.

Edited by crowmaster
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pochodzenie nie ma znaczenia za bardzo, dialogi będą się odrobinę różnić i niewiele poza tym.

Zdecydowanie nie masz racji - w Mass Effect zaimplementowano tak zwaną "Pochodzeniówkę" - jest to jeden banalny quest na Cytadeli (głównie - nie sprawdzałem Sheparda z kolonii).

Zmian w całej grze dalej większych nie ma - pojawiają się zatem ciekawe odniesienia - poza tym otrzymujemy premię do wskaźnika Idealista/Renegat:

Przestrzeń: Idealista

Ziemia: Renegat

Kolonia: do Obu.

Dodatek Z prochów ma sporo ciekawych odniesień podczas rozmów towarzyszy (podczas misji na Eden Prime).

Smutna wiadomość z ostatniej chwili Robin Sachs - angielski aktor, ważny dla nas fanów Mass Effect'a (użyczył głosu pewnemu znanemu najemnikowi) - nie żyje.

Jest to wielka strata w szczególności dla osób, które liczyły usłyszeć Zaeed w nowej części ME.

Mimo, że aktor z nazwiska mało komu znany umarł zbyt młodo.

Edited by PaVel1224

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby ten multiplayer jest nudny bo ciągle to samo. Już te mapki zna się na pamięć, biega i strzela się ciągle do tego samego (dobrze że chociaż żniwiarki dodali, ale i tak już się je zna). To jak tylko wywalę ME3 z dodatkami, zawsze za jakiś czas mam chęć znów pobiegać w multi. Może i nudne, ale kurcze wciągające. Chce się do tego wracać... nie mam pojęcia czemu. Jest wzmianka znowu o DLC do multi i znowu będzie tak, że za pewien czas zainstaluję ME3 po raz kolejny.

Tak się ostatnio zastanawiałem jeszcze. To śmieszne ulepszenie konta za 5 zł na originie z dodatkiem "Z prochów"... działa to również na wersje pudełkowe?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Smutna wiadomość z ostatniej chwili Robin Sachs - angielski aktor, ważny dla nas fanów Mass Effect'a (użyczył głosu pewnemu znanemu najemnikowi) - nie żyje.

Jest to wielka strata w szczególności dla osób, które liczyły usłyszeć Zaeed w nowej części ME.

Mimo, że aktor z nazwiska mało komu znany umarł zbyt młodo.

Ech :( Pamiętałem go głównie jako człowieka, który udzielił głosu mojemu bohaterowi (i paru innym postaciom) w Dragon Age, a jako głos Zaeeda w drugiej kolejności. Szkoda chłopa, szczególnie, że był dobry w tym co robił, no ale do najmłodszych też nie należał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Sergeyevich - ja mam polską premierówkę i działa. Za 5 zł się opłaca, wreszcie jakaś "życiowa" cena DLC.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja się zapytam o jedno bo mam zamiar pomyśleć o tej ofercie.

Kupię sobie kartę PaySafeCard np za 20zł. I przy wybraniu opcji zakupu "Z prochów" będę musiał podać nr tej karty i z niej normalnie ktoś-tam sobie ściągnie kasiorkę a ja będę mógł normalnie pobrać dodatek? I potem z normalnej wersji pudełkowej kupionej w sklepie zrobi mi się edycja specjalna? Jak to jest bo nigdy nie kupowałem w taki sposób DLC?

Udaj się z tym pytaniem do pomocnej dłoni.

[wies.niak]

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, też czekam smile_prosty.gif Mam nadzieję, że to ostatnie dlc mocno chwyci za serce w końcu prawie rocznica...

Edited by Jacekxyz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Swoją drogą, ostatnio się zorientowałem, że... nie mam właściwie pojęcia, jak działał system reputacji w ME3. Wyglądało to tak, że niezależnie od podjętych decyzji wskaźnik napełniał się punktami, czy to idealisty, czy renegata. Jednak znaczenie dla tego, czy odblokowane zostaną dodatkowe opcje dialogowe miała zsumowana ilość punktów. Czy więc to, czy były to punkty renegata, czy idealisty miało jakiekolwiek znaczenie, poza bliznami na japie Shepard? Bo tak sobie myślę, że głupio trochę mieć grę już dawno ukończoną, a nie ogarniać jednego z bardziej podstawowych mechanizmów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@orzechXIX

Ha, to dopiero ciekawe pytanie! Cóż, z moich doświadczeń z grą wynika, że punkty reputacji prawie nie mają żadnego znaczenia przy podejmowaniu ważniejszych decyzji, bo - jak słusznie zauważyłeś - możliwość użycia perswazji zależy od ilości specjalnych punktów zdobywanych w trakcie gry, lub decyzji podjętych w poprzednich częściach. Czyli w zakończeniu liczą się EMSy, a np. do pogodzenia gethów z quarianami zbieramy oddzielne punkty. Z kolei los Mirandy zależy od tego, czy udostępnimy jej dane Przymierza, itd. Jedyny moment, w którym liczyły się wskaźniki Paragon/Renegade, a który sobie przypominam, to pierwsza rozmowa z TIMem (i być może także ostatnia, ale z tamtej dało się wyjść obronną ręką bez perswazji). Czyli - nie mam pojęcia jaką rolę pełni system reputacji. W dwójce odpowiadał za perswazję (i blizny), a w trójce ... po prostu zostałconfused_prosty.gif

Jestem ciekaw co sądzicie o ostatnim DLC ("Citadel") i teorii indoktrynacji. Niektórzy uważają (prawdopodobnie słusznie), że Citadel jest argumentem ostatecznym w sprawie zakończenia, i żadnych zmian już nie będzie. Innymi słowy, IT RIP. Moim zdaniem, oficjalnie zaprzeczając teorii bioware zachowałoby się nielogicznie, bo studio zadało sobie wiele trudu, by wprowadzić do gry elementy, które - przy zaprzeczeniu IT - nie miałyby sensu. Poczekamy, zobaczymy.

A na forum clevernoob popełniono już pierwszą analizę materiałów promocyjnych Citadel, i, jak można było się spodziewać, obyło się bez rewelacji. Wysunięto ciekawą tezę, jakoby akcja DLC miała się odgrywać po wybuchowym zakończeniu ME3, a to dlatego, że gdyby wojna się nie skończyła, to takie postacie jak Garrus, Wrex i Shepard, od których zależą losy galaktyki, nie marnowałyby czasu na Cytadeli, rozmawiając o starych, dobrych czasach. No cóż, to akurat ma sens. Ale może być praktycznie niemożliwe, zgodnie z przekonaniem, że bioware nie może już technicznie dodawać contentu po ostatniej misji, jedynie przed. Jeżeli naprawdę tak jest, to wciąż "Citadel" może dostarczyć subtelnych wskazówek odnośnie tego, co naprawdę dzieje się na końcu. Spodziewałbym się ukrytej notatki o Starchildzie gdzieś w archiwach Rady chytry.gif

Btw. Czy ktoś ogarnięty w sprawie przecieków związanych z Mass Effectowymi DLC mógłby mnie oświecić - czy "Citadel" to jest to szumnie zapowiadane rozszerzenie, które zabierze nas w nieodkryte części galaktyki do przestrzeni Żniwiarzy i odkryje tajemnice skrywaną przez Opiekunów (czy jakoś tak)? Bo z taką nieoficjalną zapowiedzią dodatku skupionego na Cytadeli się spotkałem, ale jak widać bardzo się różni od zapowiedzi Bioware'u.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...