Jump to content

Recommended Posts

To prawda. Muzyka z tej gry wgniata w fotel.

Zwłaszcza że,gdyby nie ten wyśmienity soundrack to Hotline Miami nie sprawiało nawet w połowie tyle frajdy ile oferuje.W końcu muzyka w tej grze napędza do gry.Wyobrażcie sobie granie bez dżwięku w Hotline jak dla mnie był by to bardzo słaby indyk ze słabą grafiką ale muzyka wybija się ponad i to o wiele.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznaję, że gra jako całość jest fantastyczna, ale jak się ją rozbierze na części składowe i wyjmie muzykę, gra traci połowę wartości. Choć moim zdaniem sam soundtrack bez gry też trochę traci - obie rzeczy się napędzają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam takie gry które wciągają i mają to coś. Wymagająca i z klimatem. Rozgrywka moim zdaniem straciła trochę gdy gra zmuszała do używania broni palnej. Najwięcej frajdy sprawiało mi używanie broni białej czego nie mogę powiedzieć o pukawkach. Do tego w jednej misji jesteśmy zmuszeni do użycia broni palnej i mi to się średnio podobało. Może faktycznie muzyka odgrywa tutaj znaczącą rolę i bez niej było by o wiele gorzej, ale jednak grywalność w tej grze to jest to. Bez grywalności muzyka by nie pomogła za wiele moim zdaniem. Trudna i satysfakcjonująca za razem. Chociaż aż tak bardzo trudna nie jest jak się przyjrzeć bo jednak ją ukończyłem, mam w kolekcji grę której nie jestem w stanie ukończyć i czasem wracam do niej by pomęczyć się z kilkoma poziomami by zaliczyć jeden albo wcale. Największym minusem gry jest brak edytora poziomów. Ja rozumiem że indie, rozumiem że nie ma jak zrobić multi, (chociaż co op może by pasował...chociaż chyba nie) ale przy krótkiej grze (ok 7-8 godzin mi zajęło przejście a w sumie mam przegranych 9 lecz powtarzałem misje dla lepszego wyniku po skończeniu kampanii) nie oferującej innego trybu to mało. Szukałem w sieci i znalazłem tylko jakiegoś słabego moda i nic więcej. Liczyłem na to że może ktoś jest w stanie zrobić moda z edytorem poziomów. No nic trzeba czekać na "dwójkę" i liczyć na to że w niej taki tryb się pojawi. Grę mogę ocenić na 8/10 za grywalność i klimat ale za to że jest krótka i nie ma innych trybów rozgrywki/edytora poziomów to myślę nad 6 lub 7 na 10. A propo indie i krótkich gier. Mimo że limbo jest dla mnie genialną grą z niesamowitym klimatem to jednak jest krótka. To jest to co mnie wkurza w indie. Wiem że często te gry są robione w małych ekipach albo przez jednego człowieka, no ale nie 3-4 godziny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gierka naprawde przyjemna, chociaz mogloby sie wydawaca, ze to zwykla pikselowata strzelanka. Wciągnela mnie jak malo ktory indyk i pierwszy do ktorego wrocilem po czasie z ochota. Az sie chce masterowac kazdy level po kolei ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zaliczyłem dwójkę

Jeszcze większy "hashtag nieogar" niż w jedynce

HM1 już miało zakręconą fabułę, żeby w pełni zrozumieć co ograłem musiałem się posłużyć wiki

A w HM2 wprowadzili znacznie więcej protagonistów..i fabuła jest jeszcze bardziej zakręcona. Znowu musiałem się posłużyć wiki bo miałem kolejne dziury fabularne. Zakończenie jakieś dziwne, spodziewałem się czegoś innego

Tak czy siak dobra seria aczkolwiek w HM2 jest więcej etapów przy których można dostać totalnej nerwicy. Głównie dlatego że są tak zaprojektowane że nie przegrywamy bo mieliśmy zły plan tylko przegrywamy bo znajdujemy się w miejscu w którym jesteśmy wystawieni na ostrzał z każdej strony

Tak czy siak było miło a fabuła przez swoją "dziwność" i zawiłość pozostanie u mnie w pamięci

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewentualnie przegrywamy dlatego, bo jakiś item fabularny buguje sie w scianie, i nie możemy go podnieść. Do tego same etapy są zdecydowanie za długie, i irytacja bierze góre, gdy musimy powtarzać po dwie-trzy minuty. Jeszcze dało by się to znieść, gdyby przeciwnicy nie popierniczali cały czas tymi samymi drogami. AI tej gry chyba nie istnieje, stoisz z shotgunem, i lecą na ciebie debile z gołymi rękami, to jest jakaś gameplayowa porażka na miare największych crapów, i nawet intrygująca fabuła tego nie poprawia. Takie same zdanie jak przy jedynce, czyli najbardziej przereklamowany indyk jaki wszechczasów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby tu było lepsze AI to niektórych etapów nie dałoby się zaliczyć. Coś za coś. (swoją drogą nie wszyscy chodzą tymi samymi scieżkami - są też wrogowie którzy chodzą w stylu "pinballowym")

Co do itemów fabularnych to pierwsze słyszę. Zazwyczaj one są umieszczone w określonym miejscu i zwyczajnie nie mają jak się poruszyć.

Etapy za długie ? Nie powiedziałbym. Przy dobrym rozgryzieniu "piętra" można je przejść bardzo szybko. A powtarzanie etapów - cóż, to nie jest gra dla każdego. Tu się ginie często i to jest ficzer gry :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

No rzeczywiscie, lepiej stać za rogiem i walić pałą po gębie imbecyli wyskakujących co chwila. Jak dla mnie są jakieś granice głupoty AI w grach, tutaj niestety zostały przekroczone.

Pierwsze z brzegu - Klucz, który dropi z jakiegoś pseudo hitmana w misji na posterunku, dwa razy zbugował mi się on w ścianie, i nie dało się go podnieśc, przez co musiałem powtarzać cały ROZDZIAŁ, bo akurat wybiłem wszystkich innych, i nie było jak się zabić.

Tutaj wystarczy porównanie, etapy z pierwszej części (te fajne), i te z drugiej (te za długie, i słabo zrealizowane). Co do powtarzania, kolejne porównanie. W Dark Souls padałem, i się nawet cieszyłem, tutaj odczuwam głównie (nie tylko) irytacje.

I co za mózg wpadł na pomysł tego auto locka? W jedynce chyba tego nie było, albo nawet o tym nie wiedziałem. Czyli "niby gierka dla hardkorów, ale jednak trochę casualowo", dobre :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem tu trudność nie polega na częstym ginięciu, tylko na wykręcaniu jak najlepszych wyników. Pac-Mana ciężko uznać za grę dla hardkorów. Takiego Mario podobnie. Jednak tylko najlepsi osiągną świetne wyniki w krótkim czasie. W dwójkę nie grałem, ale chyba mechanika gry się nie zmieniła. Poznanie danego etapu (co trudne nie jest) i nauczenie się zachowań przeciwników (co jest jeszcze prostsze) sprawia, że ciężko jest zginąć. Jednak wykręcenie najlepszego wyniku nie jest proste.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, ja tam irytacji nie czułem (z wyjątkiem może dwóch misji w tym jednej w dżungli) głównie dlatego że wiem iż ta gra polega na tym żeby jak napisał 2real - wykręcić najwyższy wynik ze świadomością iż giniemy po jednym hicie. To Dark Souls tego nie można porównywać bo tam giniemy przez wredność twórców którzy co chwila rzucają w nas czymś o czym nie mieliśmy pojęcia. Tutaj tak nie ma

Poza tym z taktyki "wal wszystko co wyjdzie zza rogu" jest mało pkt

Klucz z tego bodyguarda mi się nie zbugował - jak na razie dwa razy rozgrywałem misję i dwa razy leżał w zasadzie na ciele tego gościa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli "niby gierka dla hardkorów, ale jednak trochę casualowo", dobre biggrin_prosty.gif

Właśnie to leży u podstaw Hotline Miami. To z jednej strony bardzo prościutka gra z banalnym schematem sterowania oparta na krótkich poziomach. To sprawia, że bardzo łatwo z niej czerpać przyjemność. Z drugiej strony mamy do czynienia ze score-attack. Gra polegająca na ciągłym poprawianiu swojego wyniku. Podręcznikowe "easy to learn, hard to master". HM2 ma też "Hard Mode", który wyłącza ten nieszczęsny lock-on, który wbrew pozorom bardziej przeszkadza w utrzymaniu dobrego tempa przejścia przez poziom.

Tak czy inaczej Hotline Miami 2 to dziwna bestia. Przechodząc pierwszy raz byłem trochę wściekły na nowy projekt poziomów. Uważałem, że zmiana zbioru reguł pogorszyła perfekcyjną formułę z pierwszego HM. W HM2 mniej jest losowości, wszyscy przeciwnicy za każdym razem mają to samo uzbrojenie, brakuje broni na podłodze, a otwarte przestrzenie były po prostu irytujące. W ostateczności jednak po pierwszym przejściu byłem usatysfakcjonowany, bo to dalej fenomenalna gra. Czuć, że nacisk położono tym razem bardziej na kontrolowane opowiadanie historii i skalę gry. HM i HM2 różnią niuanse, ale ich wpływ jest ogromny. Duża ilość masek zmieniająca pierdoły została zamieniona na masę różnych postaci o diametralnie różnych umiejętnościach. To zarazem zwiększa i mniejsza różnorodność. Dzięki losowości i maskom każdy poziom można było przechodzić inaczej. Tutaj prawie każdy poziom ma zarezerwowany styl.

Gram drugi raz i zmieniam zdanie co do projektu poziomów. Gra jest przez to inna, ale nie gorsza. Więcej otwartych przestrzeni powoduje, że trzeba do sytuacji dostosowywać się szybciej. Sam podszedłem do HM2 tak jak do oryginału. Przez to ginąłem strzałami zza ekranu i irytowałem się powtarzając te same złe taktyki kilkanaście razy. Trzymam się jednak tego, że poziomy na Hawajach są złe. Ograniczenie do jednej broni i noża to porażka.

Najlepsza rzecz w grze. Scena 12. Szturm na Rosjan przy

.

Zacząłem też na Hard Mode. Więcej specjalnych przeciwników (normalnych też), odwrócone poziomy, mniej amunicji, WSZĘDZIE OKNA. I can't even...

Na temat fabuły wypowiem się innym razem. Przy drugim przejściu wszystko składam sobie powoli do kupy i będę gotowy na jakąś dyskusję później.

Peace

Edited by lubro

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie dobrze opisałeś to co ja też czułem odnośnie projektu poziomów - praktycznie brak znajdziek na ziemi, wróg zawsze ma tą samą broń i ogólnie same poziomy jakieś takie dziwne

Do tego szczerze mówiąc wolałem system dziesiątek masek z HM 1 niż 10 postaci z HM2. Wtedy można było przejść etap jak się chciało - a w HM2 już jesteśmy skazani na albo pojedynczą postać (Pardo, Evan) albo na marny wybór 1z3 albo 1z4 (Fans i The Son). Teoretycznie każda postać ma swój ficzer (te bez masek też) ale praktycznie to nie to samo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tego szczerze mówiąc wolałem system dziesiątek masek z HM 1 niż 10 postaci z HM2. Wtedy można było przejść etap jak się chciało

Masek w pierwszym HM było 25 (jedna tylko na PS3/PS4/V), więc to dolna granica "dziesiątek". Do tego nie wszystkie wpływały na gameplay. Czasami zmieniał się kolor, pojawiał się czerwony filtr, było więcej krwi, podświetlały się znajdźki, dostawaliśmy słabe francuskie tłumaczenie, odwracało się sterowanie, a Richard nie miał nic. Odejmując te 7 zostaje 18, więc już tylko "kilkanaście". Do tego maski z HM zmieniały pierdoły. W HM2 dostajemy nowe opcje sterowania (uniki, celowanie w dwóch kierunkach), a Łabędzie to już w ogóle kosmos.

Tak jak pisałem. Bardziej restrykcyjne jest blokowanie konkretnych rozwiązań na danym poziomie. Taki Broda ma swoje 3 poziomy żołnierskie, które ograniczają nas do jednej z czterech broni i noża. Są pojedyncze poziomy, w których gramy czy jednym z Rosjan, czy Pisarzem gdzie nie mamy żadnej możliwości wyboru. To mnie trochę boli. Jeśli mamy wybór to jest on wystarczający. Fani to cztery maski. Mamy dodatkowo 3 techniki Syna i 3 maski Jake'a.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisarzem Evan'em

można wpaść w szał zabijania po śmiertelnym pobiciu dwóch osób - wtedy można korzystać z broni :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem o tym. Chodziło mi o to, że nawet sięgając po śmiercionośne rozwiązania jesteśmy pisarzem bardzo ograniczeni tylko do tego co mają przeciwnicy, którzy dodatkowo za każdym razem mają w HM2 to samo. No i sam nie jestem zwolennikiem zabijania pisarzem. Ogłuszanie i neutralizacja broni pozwala na zbudowanie chorego combo.

Jeszcze co do poziomów żołnierskich. Można je bardzo łatwo zepsuć korzystając z OP miotacza plomieni. Zastanawia mnie jednak jak tam zdobyć dobrą notę. Przebiegłem "Casualties" w ekspresowym tempie łącząc nóż z miotaczem i dostałem B. ._.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...