Jump to content
Sign in to follow this  
P_aul

[Online] Dyskusje o sesjach przez komunikator

Recommended Posts

Dobra, musiałem zrobić edycję swojej piramidki umiejętności, ale teraz powinno być OK ;) Jeżeli chodzi o termin to jutro będę gotów do boju i spokojnie o 18-stej możemy zacząć ^_^

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, panowie, nadchodzę :D Karta była kilka razy przerabiana, jako że ciągle rzucałem się od pomysłu do pomysłu. Szkoda, że Black, a potem Shaker już zajęli pozycję wojowników, bo to mnie zniechęciło do dwóch pierwotnych pomysłów (Riven albo Wukong), ale cóż, trudno. Przynajmniej będę miał okazję, żeby pierwszy raz zagrać kobietą (chciwość i chętka na dodatkową moc zwyciężyła) :lol2:

POSTAĆ

Imię: Lily

Historia: Lily pochodzi ze spokojnego świata, którego nie miał żadnych większych problemów, a w każdym razie nie do momentu, w którym pozostał zapieczętowany. W końcu jednak nadszedł moment, w którym cywilizacja rozwinęła się na tyle, aby móc rozerwać osnowę i przedostać się do reszty Wieloświata. Nie było to jednak dobrą decyzją. Krótko po tym zjawili się przedstawiciele jednej ze zbrodniczych organizacji wykorzystujących Urządzenia, mając nadzieję zdobyć łupy, technologie, niewolników, a może nawet nowe Urządzenia. Wykorzystując element zaskoczenia oraz swoją przewagę błyskawicznie poradzili sobie z siłami porządkowymi, po czym zaczęli siać chaos. Lily była jednym z porwanych tego dnia, zapakowanych na statek napastników i zabranych poza granicę swojego świata. Nigdy w życiu się tak nie bała. Nie wiedziała, co się stało z jej rodziną, ani jaki czeka ją los. Warunki były okropne, a co jakiś czas porywacze zabierali jednego lub dwóch z nich. W końcu jednak, Lily nie pamięta po ilu dniach, nadeszło wybawienie. Wstrząsnęło całym statkiem i wyrwało w nim dziurę, unosząc się w wariującej przestrzeni, zawieszone na dwóch wielkich, czarnych skrzydłach. Natychmiast rozwrzeszczał się alarm, po czym więźniowie rzucili się do rozpaczliwej ucieczki, widząc okazję. Lily była wśród nich, ale nie pamięta dokładnie, co się stało. Rozległ się huk, usłyszała jak coś trzeszczy i wali się na podłogę, a potem zaległa ciemność.

Obudziła się 2 lata później, przynajmniej tak jej powiedziano. Pierwszą osobą, którą zobaczyła po otwarciu oczu był on. Wysoki, śmiertelnie blady i chudy, o zupełnie białych oczach i czterech palcach na każdej dłoni. Nazywał się Miyagi i należał do Gildii. 2 lata wcześniej zlecono pilne zadanie polegające na namierzeniu statku biorącego udział w napaści na nowo odpieczętowany świat. Miyagi przyjął je razem ze swoimi towarzyszami i uwolnili wszystkich złapanych, zabijając większość porywaczy. Lily miała pecha i została przygnieciona przez fragment konstrukcji jednego z pokładów, ale Miyagi znalazł ją dzięki swojemu Urządzeniu. Wyczuło one kogoś z potencjałem na zostanie jego kolejnym Mistrzem. Miyagi poinformował ją o tym i oficjalnie uczynił swoim następcą, nawet pomimo zdezorientowania dziewczyny. Następnie miała zostać odesłana do domu, okazało się jednak, że jej światem zainteresowali się Inżynierowie, którzy przez ostatnie 2 lata naprawili świeżo zerwane pieczęcie. Początkowo załamana Lily pozbierała się jednak z czasem, dowiedziała o wieloświecie tyle ile mogła, po czym postanowiła ruszyć przed siebie, zobaczyć niezliczone światy, które stały przed nią otworem. Niektóre może nawet były podobne do miejsca, z którego pochodziła? Nie wstąpiła do Gildii, nie będąc oficjalnym Mistrzem, ale utrzymywała kontakt z Miyagim, który został jej mentorem i przyjacielem. Przez około 3 lata zwiedzała różne światy, w niektórych zatrzymując się na nieco dłużej. Kiedy już myślała o tym, żeby w którymś osiedlić się na stałe, otrzymała wiadomość od Gildii. Miyagi zginął w trakcie misji, a zgodnie z jego wolą miała otrzymać pozostałe po nim Urządzenie. Był to dla nie pewien cios, stawiła się jednak na miejsce i zsynchronizowała z Enigmą, tak jak sobie tego życzył. Chwilę po tym zajęła jego miejsce w Gildii jako nowy członek. Obecnie pierwsze misje ma już za sobą, a kolejną zmianę w życiu musi uznać za owocną. Nie wie jednak, czy następne również się takie okażą.

Wygląd: Szczupła, średniego wzrostu, ciemnofioletowe włosy. Ubrana w luźne, ciemnogranatowe szaty z kapturem, dodatkowo nosi coś w rodzaju szala, a pas przewiązany ma szarfą. Innymi słowy coś jak tutaj, choć w innym kolorze, nie jest taka rozebrana i to raczej forma po transformacji. Jej Urządzenie wygląda jak kamienna pieczęć z dziwnym symbolem.

Umiejętności:

Inteligencja ? 4

Wiedza ? 3

Siła woli ? 3

Pierwsza pomoc? 2

Wytrzymałość ? 2

Wysportowanie ? 2

Przetrwanie ? 1

Technika ?1

Sterowanie pojazdami ? 1

Charyzma ? 1

Aspekty:

Determinator ? upór, siła woli, stalowe nerwy, wszystkie te cechy charakteryzują Lily. Jest nieustępliwa i nawet jeśli coś nie uda jej się na początku, to wróci później z nowym sposobem.

Pamiątkowy medalion ? prosty i nie wyglądający na cenny, ale zamknięte jest w nim zdjęcie jej rodziny, ostatnia pamiątka. Nie chce się zbytnio przyznać, aby nie zajmować innych swoimi problemami, ale czasami tęskni.

Dobre serce ? Lily jest uczynna i miła, a w każdym razie stara się taka być.

Czego to się nie widziało? ? mimo dość młodego wieku Lily zwiedziła już ładny kawałek wieloświata, zdobywając wiedzę i doświadczenia.

Ciekawość ? czasami może się wydawać, że Lily wtyka nos w nie swoje sprawy lub jest nieco lekkomyślna, ale tak naprawdę jest po prostu ciekawa wszystkiego, co się dookoła dzieje

URZĄDZENIE

Nazwa: Enigma

Rezonans: Determinator

Typ: Mag

Fraza aktywacyjna: Forces of the universe, heed my call!

Transformacja: Po wypowiedzeniu frazy aktywacyjnej symbol na pieczęci rozbłyska, po czym znika oba w kłębach fioletowo-granatowych płomieni i jasnym rozbłysku. Ogarniają one postać Mistrza i przygasają po chwili. Po wszystkim zaczyna unosić się jakiś centymetr nad ziemią, jego oczy świecą się jasnym błękitem, a dłonie i stopy spowite są czarno-granatową energią.

Moce:

Poziom 2:

Transformacja postępuje, dodając do sylwetki Mistrza parę dziwnych, czarnych ?skrzydeł?, które bardziej wyglądają jak dziura w przestrzeni, wyrwany fragment kosmosu albo dwa wirujące kłęby dziwnej energii. Chodzi o mniej więcej taki efekt, ale w mniejszej skali, przynajmniej póki co.

Event Horizon ? Zamyka wroga w klatce zakrzywionej przestrzeni. Dodaje to +2 do rzutu na atak i nadaje tymczasowy aspekt ?unieruchomiony?. Koszt 6 EP.

Poziom 1:

Gravity Hammer ? Potężna anomalia grawitacyjna uderza na wroga, wgniatając go w ziemię/ścianę/cokolwiek. Dodaje to +1 do rzutu na atak i zadaje obrażenia w kratkę wyżej niż wynika z rzutu. Koszt 2 EP

Exotic Matter ? Kula materii o dziwnych właściwościach, atak ma bonus +1. Trafienie nią natychmiast neguje siły tarcia i grawitacji, zostawiając cel zupełnie bezwładnym (aspekt tymczasowy). Kosztuje 3 EP i 2 za stacka.

Temporal Aid ? Moc ta pozwala delikatnie zakrzywić czas, czyniąc rany celu ?mniej realnymi?. Innymi słowy wymazuje to jedną kratkę obrażeń (nie konsekwencje). Koszt 3 EP.

Poziom 0:

Starfire ? potrafi otoczyć siebie lub sojusznika nimbem ciemnogranatowych i srebrnych płomieni, które chronią przed obrażeniami i dodają +1 do obrony. Koszt 1EP co rundę za cel (maksymalnie dwa).

Shooting Star ? wystrzeliwuje we wroga pocisk jasnej energii. Atak wykonywany jest z bonusem +1. Koszt 2 EP.

Systemy:

Empatyczny

Galaktyczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Khar Lobe

Historia: Wszechświat, w którym narodziła się rasa Khara jest tak mały, że pierwszą rzeczą, która przykuwa uwagę podróżników jest ogromne słońce znajdujące się w jego centrum. Wielu dostrzega tylko to, natychmiast opuszczając to puste, ciasne i niegościnne miejsce, jeśli już zdarzy im się je znaleźć. Jedynie Gildia zdaje sobie sprawę, że w tym natłoku wszechogarniającego ognia, na samym skraju wszechświata znajduje się planeta zamieszkiwana przez Płomiennych, jak ich nazywają nieliczni przybysze. Właśnie do Płomiennych należy Khar, jedyny w liczącej eony historii swego ludu, który posiadł Urządzenie. Jego właśnie wybrało po śmierci swojego właściciela, członka Gildii, który nieuważnie zapuścił się do wszechświata, którego natura okazała się dla niego śmiertelna. Dziwny fenomen, który tworzyli razem Khar i obecnie już jego Urządzenie spowodował, że po serii badań i testów Gildia zaproponowała mu wstąpienie w swe szeregi. Obecnie jako nowicjusz Khar poznaje zasady funkcjonowania zarówno Gildii jak i Wieloświata.

Wygląd: Unoszący się kilka centymetrów nad ziemią człekokształtny, pomarańczowy płomień. Postać przypomina człowieka, jednak składa się wyłącznie z ognia o różnych odcieniach. Ciemnoczerwone, długie do pasa włosy z płomieni, przeplatane jasnożółtymi płomykami otaczają twarz obcą, ale w pewien sposób hipnotyzującą, w której znajdują się oczy wyglądające jak rozżarzone słońca. Ciało Khara zachowuje się jak powierzchnia gwiazd, płomienie wiecznie się poruszają. Jego mowę dość ciężko zrozumieć, ponieważ dźwięki tworzone są z huku płomieni. Uważny obserwator dostrzeże również w miejscu, gdzie zwykle znajduje się serce niewielką, jasnoniebieską kulę - to wiecznie obracający się dysk aktywacyjny Aisumana. Aby umożliwić Kharowi funkcjonowanie w 'normalnych' multiwersach Gildia wyposażyła go w pas ze specjalnego, ciekłego metalu, który sprawia, że płomienie Khara ochładzają się i można ich dotykać, jak również sam użytkownik chroniony jest przed wodą i wszelkimi sposobami 'wygaszenia'. Pas może zostać w każdej chwili dezaktywowany przez użytkownika.

Umiejętności:

4 - Kontrola ognia

3 - Technika

3 - Wytrzymałość

2 - Charyzma

2 - Inteligencja

2 - Zręczność

1 - Siła woli

1 - Szybkość

1 - Walka wręcz

1 - Latanie

Aspekty:

Fascynacja - Przed spotkaniem pochodzący z lodowego wszechświata Aisuman nigdy nie widział ognia, podobnie Khar nigdy wcześniej nie spotkał się z lodem. Płomiennego ciekawi wszystko, co jest od siebie zupełnie różne.

Serce z Ognia - Dzika natura ognia znalazła swoje odzwierciedlenie w rasie Płomiennych. Gdyby Khar miał krew spokojnie można by powiedzieć, że jest ona gorąca. Nie należy do najcierpliwszych i najspokojniejszych w Wieloświecie. W zasadzie jest zupełnie na odwrót...

Hydrofob - Mimo pasa, który sprawia, że woda po prostu bez szkody spływa po płomieniach Khara ten wciąż instynktownie jej unika. Chociaż prawdziwszym byłoby powiedzenie, że panicznie się jej boi.

Nie drażnij lwa - Lubisz barbeque? Jeśli nie, to lepiej w obecności Khara nie nazywać go Chodzący z Grillami, Zapalniczka, Przypałek i tym podobne. Dowcipnisie, którzy wpadli na te genialne pomysły widocznie zapomnieli, że pas w każdym momencie można wyłączyć. A wtedy atmosfera robi się gorąca.

Zmiennokształtny - Ludzka sylwetka Khara przyjęta jest ze względów praktycznych. Przy odrobinie wysiłku może on przybrać dowolną formę.

Instynkt techniczny - Choć wygląd może na to nie wskazywać Khar pochodzi z wysoce zaawansowanej technicznie rasy. Nawet jeśli nie widział nigdy wcześniej danego urządzenia to może po prostu domyślić się zasad jego działania i sposobu naprawy/użycia.

Urządzenie

Imię: Aisuman

Rezonans: Fascynacja

Typ: Pojazd

Fraza aktywująca: Wake up, Ice Hero!

Transformacja: Dysk w piersi Khara zatrzymuje się i rozbłyska błękitnym, oślepiającym światłem. W tym momencie Płomienny zaczyna się zmieniać, jego sylwetka w niektórych miejscach zdaje się zamarzać, wygląda to, jakby ogień i lód toczyły ze sobą walkę, choć w rzeczywistości osiągają idealną równowagę, odzwierciedlając yin i yang, harmonię Wieloświata. Wokół Płomiennego zaczynają pojawiać się lodowe kryształy, unoszące go w górę i obudowujące przestrzeń, by w końcu przybrać kształt 20 metrowego mecha. A mech wygląda tak: http://i.imgur.com/CzvBI.jpg, z tym, że wykonany w całości z lodu.

Moce:

Poziom 0

Ice from Fire - pozwala postaci zamrażać płomienie. Koszt zmienny, max. 5 EP.

Cold Air - daje postaci aspekt tymczasowy 'Zamrożony', dający +2 do dowolnego rzutu przeciw przeciwnikowi. Koszt 3 EP.

Poziom 1

Crystal Cloak - wokół Aisumana wytwarza się lodowa powłoka, na czas trwania zapewniająca mu bonusową kratkę. Kiedy osłona znika anuluje również najniższą kratkę z obrażeniami. Koszt 4 EP + 2 EP za turę.

Ice Prison - potężny, ciągły promień ze strzelby, mający +1 do ataku. Jeśli trafi daje postaci aspekt tymczasowy 'Więzień', unieruchamiający przeciwnika na turę. Koszt 5 EP.

Poziom 2

Ice Dragon Slash - wytwarza wokół lufy dwa razy większe od mecha lodowe ostrze z bonusem +2 do ataku wręcz, który jednocześnie spowalnia trafionego przeciwnika na dwie tury, nakładając na niego karę -2 do ataku i obrony. Koszt 7 EP.

Systemy:

System Empatyczny

System Limitu

System Ładujący

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karta Postaci

Imię: Kei

Historia: Kei była kiedyś bohaterką, jedyną osobą stojącą pomiędzy planetą Hoi a bestiami czającymy się w kosmosie (tak naprawdę różnego rodzaju paskudztwami wylewającymi się z pobliskiego przetarcia we wrzechświecie). Jedyną spadkobierczynią rodu strzegącego Phoenixa, tajemniczego przedmiotu, który zostawił na jej planecie dawno temu podróżnik z gwiazd. Przedmiotu, który pozwalał jej sprawiać kontrolę nad potężnym, płomiennym wojownikiem. Dawała innym nadzieję, byłą nadzieją. Lśniła tak mocno jak słońce.

A potem zgasła.

To stało się tak nagle. Tym razem to nie była atak dziwnych, spaczonych istot z chłodnej, kosmicznej przestrzeni. Te stworzenia, które ich zaatakowały były podobne do nich. Humanoidalnie. Miały bardziej zaawansowaną technologię, ale nie to przesądziło o ich zwycięstwie. Mieli też Urządzenia ?I to więcej niż jedno. Mimo całej swojej woli walki, mimo całej swojej nadziei Kei przegrała. Jej planeta została podbita przez obcą rasę a ona sama pogrążyła się w niesławie i odseparowała od cywilizacji.

Co najgorsze straciła zupełnie swoje moce. Jej urządzenie zsynchronizowane było z nią przez nadzieję, a ta zupełnie zgasła w niej po tej ostatniej walce. Została tylko gorycz. Wszystko wskazywało na to, że czeka ją całe życie spędzone w samotności, wieczne wspominanie mocy, która już nigdy nie wrócił.

Wściekłość, frustracja rosły w niej coraz bardziej, aż w końcu w jej wnętrzu zapłonął na nowo płomień? Ale zupełnie inny od tego, który jarzył się w niej wcześniej.

Pragnienie zemsty. A jej Urządzenie odpowiedziało.

Wiedząc, że sama nie pokona tych, którzy tak ją zniszczyli Kei ruszyła w podróż, by stać się silniejsza?

W końcu trafiła na Gildię i uznała, że to dobry sposób na to, by się rozwinąć. Służy jej wiernie, ale dla niej ta organizacja jest tylko środkiem do osiągnięcia innego celu.

Wygląd:

Umiejętności:

4 ? Pilotowanie Urządzeń

3 - Siła Woli

3 - Wytrzymałość

2 - Wiedza Ogólna

2 - Szybkość

2 - Technika

1 ? Spostrzegawczość

1 ? Wiedza o multiversum

1 - Wolne

1 - Wolne

Aspekty:

Serce z lodu ? Kei nie zna litości, nie uznaję ją za coś potrzebnego. Jeśli ma kogoś zabić, zranić to nie będzie się wahać.

Zimna krew ? Kei trudno przestraszyć albo zdenerwować.

Królowa Śniegu ? Kei nie okazuje uczuć. Zepchnęła je głęboko, bardzo głęboko..

Płomień zemsty (związane z urządzeniem) ? Dla Kei najważniejsza jest zemsta za to, co straciła. Cała reszta zepchnięta jest na drugi plan.

Nienawidzi bohaterów ? źle reaguje na wszystkie przejawy bohaterstwa

Urządzenie

Imię: Phoenix

Rezonans Empatyczny: Pragnienie zemsty

Typ: Pojazd, mech

Fraza aktywacyjna: Fly high,Phoenix!

Transformacja: Phoenix w stanie spoczynku wygląda jak wisiorek w kształcie złotego pióra.

Z pleców Kai wyrastają płomienne skrzydła, a ona sama unosi się wysoko w powietrze. Po chwili dookoła niej pojawiają się kolejne części mecha, które po kolei składają się w całość, która wygląda tak.

Poziom 2: Skrzydła Phoenixa stają się większe, a na jego głowie pojawia się pióropusz z płomieni.

Moce i Systemy

0 ? Fire Bolt ? Kei posyła w stronę przeciwnika ognisty pocisk zadający z bonusem +1 do ataku. Koszt 2 EP

0 ? Wings Of Fire ? Za plecami Kei pojawiają się ogniste skrzydła pozwalające jej lewitować. Koszt aktwyacji 3 EP

1 ? Fire Dive ? Phoenix wznosi się wysoko w powietrze, otacza się kulą ognia a potem nurkuje i wbija się w jednego z przeciwników z premią +1 do ataku. Jeśli trafi zadaje obrażenia w dwie kratki .Koszt 5 EP

1 ? Fire Talons ?Pazury Phoenixa rozżarzają się, +1 do ataku, +1 do obrazen jesli trafi - 3 EP1 .

Rain of Fire ? Mech wzlatuje w powietrze a potem spuszcza na przeciwników grad z premią +1. Trafia w maksymalnie 2 cele. Koszt 5 EP

2 ? Rebirth atakuje maksymalnie trzy cele kazdy trafiony dostaje o jeden wyzsze obrazenia, jednoczesnie leczy jedna kratke wlasnych obrazen 9 EP

System Empatyczny

System Berserku

System galaktyczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Text Log #1

Sesja przez komunikator zakończona.

Liczba uczestników: 5+MG

Dotrwali do końca: Wszyscy

Achievementy:

#1 ,,Failed"- Felessan po nieudanym rzucie na charyzmę z odpowiedzią na pytanie Kim jesteście? z tekstem: ,,Jesteśmy z Kosmoportu". Gdy zawiódł powiedział: ,,Mi się nie udało. To teraz wy spróbujcie!"

#2 ,,Lucky, lucky!"- Dracia, jako ,,Diament" sesji z rzutem 6 6 6 6 :cheesy:

#3 ,,Wonderfull Ending"- Dodatkowo koniec sesji, kiedy Dracia wychodzi zwycięsko ze swojej walki i spogląda w stronę miasta. Bohaterowie biegną w jej stronę z wyraźnym pośpiechem, a z tyłu za nimi podąża wściekły tłum. W tle zaś widnieje wielkie miasto zrujnowane przez zagięcie czasoprzestrzeni spowodowane Devicem Dracii, który to wywołał trzęsienie ziemi.

Komentarz:

Bardzo przyjemnie się grało i z niecierpliwieniem będę wyczekiwać następnej sesji. 10/10

Kieeeeeeedyś...

Edited by Shaker

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat kampanijny się nie pojawił to i tutaj spiszę swoje wrażenia dopóki jeszcze coś zostało mi w tej głowie ;] Sesja jak zwykle się udała i znów udanie mieszała momenty bardziej na luzie (rozmowy w sky metro, ognik w bibliotece ;p) z poważnymi i może mnie pamięć myli, ale chyba jako jedyny za wykrzyczenie frazy aktywacyjnej dostałem aż 3 EP ^_^ Poza tym kostki znów pokazały jak to fortuna kołem się toczy, bo o ile z goblinami - takie demoniopodobne stwory z nożyczkami na trzech nogach - tłukliśmy się dobre kilka kolejek (a potem zgarnąłem trzy kille xD) tak z boss fightami uwinęliśmy się nadzwyczaj szybko i tyczy się to sytuacji 4vs1 z gościem z łańcuchem a także samotnym rajdzie Dracii poza Pole Bitwy z aktywowanym Urządzeniem (!!!) oraz pojedynek z mechem. Zniszczenie, chaos, krew... ostatnia scena zamykają odcinek była epicka :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako że większość graczy była zainteresowana zrobieniem z tej sesji większej kampanii granej regularnie to robię nowy temat coby nie zaśmiecać bardziej ogólnego wink_prosty.gif

Proponuję drugą odsłonę w piątek, ponownie ok 18-19. Przy okazji każdy dostaje dwa punkty na moce i dwa na umiejętności (rozwój postaci biggrin_prosty.gif).

Jak rozwijać postać?

1. poziom mocy to nie to samo co poziom synchronizacji!

2. zakupienie mocy na poziomie n kosztuje n punktów (np moc na 2 poziomie kosztuje 2 punkty)

3. podniesienie istniejącej mocy/umiejętności o n poziomów kosztuje (np podniesie mocy z poziomu pierwszego na drugi kosztuje 1 punkt)

4. pamiętajcie o zasadzie piramidki (czyli jedna więcej moc/umiejka na niższym poziomie)

5. rozwinięcie mocy polega na wzmocnieniu jej efektów (co podnosi też odpowiednio koszt EP)

5a. istnieje możliwość pozostawienia słabszej wersji mocy na niższym poziomie płacąc pełny koszt nowego skilla - 1:

- dłuższy przykład - Shadow ma moc "Asura Pentagram Strike" która na drugim poziomie wystrzeliwuje trzy promienie energii. Mógłby podnieść tą moc na trzeci poziom i strzelać pięcioma promieniami (oczywiście po większym koszcie). Kosztowałoby go to 1 punkt. Mógłby też zdecydować, że nadal chce mieć dostęp do słabszej wersji tej umiejętności (drugopoziomowej). Koszt zakupienia mocy na trzecim poziomie to 3 punkty więc posiadanie Asury na drugim i trzecim poziomie kosztowałoby 2 punkty.

Poziomy synchronizacji (beta)

- moce zerowe (bez aktywacji) nie liczą się do piramidki i ich koszt jest ograniczony do ok 5 EP. Ich koszt oblicza się tak jak moce pierwszego poziomu

- moce po pierwszej aktywacji liczą się do piramidki, mogą mieć dowolnie wysoki poziom i ogólnie robione są według zasad jakie wcześniej opisywałem

- moce po drugiej aktywacji liczą się do TEJ SAMEJ piramidki również mają poziomy itd. Rule of thumb w ich przypadku jest prosty - za koszt EP taki jak na pierwszym poziomie dają dwa razy lepsze efekty (np. +1 do konkretnego rzutu kosztuje 2 EP; moc na pierwszym poziomie ale po drugiej aktywacji za 2 EP daje +2)

- trzecia aktywacja daje trzy razy lepsze efekty...

- aktywowanie Urządzenia na wyższym poziomie kosztuje 5 EP ORAZ 1 FP

- pierwsza ulepszona aktywacja powinna mieć uzasadnienie fabularne!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikt nic nie napisał? Wszyscy się boją? Albo nie rozumieją tego co jest napisane wyżej? :P Spoko, poziomów synchronizacji nadal nie rozumiem, ale chyba dodanie sobie XPków trudności nie powinno nastręczyć... tylko znów zamiast dać je trzy to tylko dwa a wiele mi to nie zmienia. Po prostu będę musiał wpisać cokolwiek aby zapełnić piramidkę ;] To jedziemy:

4 - walka bronią białą

3 - kontrola energii

3 - refleks

2 - charyzma

2 - percepcja

2 - inteligencja

1 - wiedza ogólna

1 - wiedza o multiwersum

1 - siła

1 - siła woli

1 - handel [n]

1 - regeneracja [n]

Jak wyobrażam sobie działanie tego ostatniego? Jeżeli wyrzucę, na obecnym poziomie tej umiejętności, +3 albo więcej mogę uleczyć sobie jedną kratkę (naturalnie nie konsekwencje :D). Najprościej wyobrazić to sobie z Masterem Yi i jego leczniczą medytacją. Jeśli jednak będziesz miał P_aul do tego uwagi to się zastosuję ;]

Teraz moce a właściwie, po namyśle, jedna z nich:

Poziom 2

*) First Rule of Kendo, Air Slash! - jeden z mieczy Matta znika a cała moc w atak skierowana jest na jedno ostrze (patent, który raz wykorzystał Kenpachi ;]). Wyprowadza jeden potężny atak zdolny ciąć powietrze (czyli nie beam spam, ale bardzo częsty patent z anime ^_^) z bonusem +2 do rzutu. Następny atak Matt wykonuje z efektem -1 do rzutu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Primo - proszę żebyście wrzucili tu zaktualizowane karty, żebym nie musiał się naklikać w trakcie sesji :D

Secundo - Black, ta umiejka może być, ale żeby nie była op to rzucasz i możesz wyleczyć maksymalnie kratkę wynik-2. Np. jak z kostek wyjdzie +3 i masz umiejke na +1 to maksymalnie leczysz drugą kratkę. Jak już ją rozwiniesz na rozsądny poziom (3-4) to leczenie będzie proste, póki co jest słabe i oparte na farcie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imię: Khar Lobe

Historia: Wszechświat, w którym narodziła się rasa Khara jest tak mały, że pierwszą rzeczą, która przykuwa uwagę podróżników jest ogromne słońce znajdujące się w jego centrum. Wielu dostrzega tylko to, natychmiast opuszczając to puste, ciasne i niegościnne miejsce, jeśli już zdarzy im się je znaleźć. Jedynie Gildia zdaje sobie sprawę, że w tym natłoku wszechogarniającego ognia, na samym skraju wszechświata znajduje się planeta zamieszkiwana przez Płomiennych, jak ich nazywają nieliczni przybysze. Właśnie do Płomiennych należy Khar, jedyny w liczącej eony historii swego ludu, który posiadł Urządzenie. Jego właśnie wybrało po śmierci swojego właściciela, członka Gildii, który nieuważnie zapuścił się do wszechświata, którego natura okazała się dla niego śmiertelna. Dziwny fenomen, który tworzyli razem Khar i obecnie już jego Urządzenie spowodował, że po serii badań i testów Gildia zaproponowała mu wstąpienie w swe szeregi. Obecnie jako nowicjusz Khar poznaje zasady funkcjonowania zarówno Gildii jak i Wieloświata.

Wygląd: Unoszący się kilka centymetrów nad ziemią człekokształtny, pomarańczowy płomień. Postać przypomina człowieka, jednak składa się wyłącznie z ognia o różnych odcieniach. Ciemnoczerwone, długie do pasa włosy z płomieni, przeplatane jasnożółtymi płomykami otaczają twarz obcą, ale w pewien sposób hipnotyzującą, w której znajdują się oczy wyglądające jak rozżarzone słońca. Ciało Khara zachowuje się jak powierzchnia gwiazd, płomienie wiecznie się poruszają. Jego mowę dość ciężko zrozumieć, ponieważ dźwięki tworzone są z huku płomieni. Uważny obserwator dostrzeże również w miejscu, gdzie zwykle znajduje się serce niewielką, jasnoniebieską kulę - to wiecznie obracający się dysk aktywacyjny Aisumana. Aby umożliwić Kharowi funkcjonowanie w 'normalnych' multiwersach Gildia wyposażyła go w pas ze specjalnego, ciekłego metalu, który sprawia, że płomienie Khara ochładzają się i można ich dotykać, jak również sam użytkownik chroniony jest przed wodą i wszelkimi sposobami 'wygaszenia'. Pas może zostać w każdej chwili dezaktywowany przez użytkownika.

Umiejętności:

4 - Kontrola ognia

3 - Technika

3 - Wytrzymałość

2 - Charyzma

2 - Inteligencja

2 - Zręczność

2 - Ciekawostki (nju)

1 - Siła woli

1 - Szybkość

1 - Walka wręcz

1 - Latanie

1 - Spostrzegawczość (nju)

Aspekty:

Fascynacja - Przed spotkaniem pochodzący z lodowego wszechświata Aisuman nigdy nie widział ognia, podobnie Khar nigdy wcześniej nie spotkał się z lodem. Płomiennego ciekawi wszystko, co jest od siebie zupełnie różne.

Serce z Ognia - Dzika natura ognia znalazła swoje odzwierciedlenie w rasie Płomiennych. Gdyby Khar miał krew spokojnie można by powiedzieć, że jest ona gorąca. Nie należy do najcierpliwszych i najspokojniejszych w Wieloświecie. W zasadzie jest zupełnie na odwrót...

Hydrofob - Mimo pasa, który sprawia, że woda po prostu bez szkody spływa po płomieniach Khara ten wciąż instynktownie jej unika. Chociaż prawdziwszym byłoby powiedzenie, że panicznie się jej boi.

Nie drażnij lwa - Lubisz barbeque? Jeśli nie, to lepiej w obecności Khara nie nazywać go Chodzący z Grillami, Zapalniczka, Przypałek i tym podobne. Dowcipnisie, którzy wpadli na te genialne pomysły widocznie zapomnieli, że pas w każdym momencie można wyłączyć. A wtedy atmosfera robi się gorąca.

Zmiennokształtny - Ludzka sylwetka Khara przyjęta jest ze względów praktycznych. Przy odrobinie wysiłku może on przybrać dowolną formę.

Instynkt techniczny - Choć wygląd może na to nie wskazywać Khar pochodzi z wysoce zaawansowanej technicznie rasy. Nawet jeśli nie widział nigdy wcześniej danego urządzenia to może po prostu domyślić się zasad jego działania i sposobu naprawy/użycia.

Urządzenie

Imię: Aisuman

Rezonans: Fascynacja

Typ: Pojazd

Fraza aktywująca: Wake up, Ice Hero!

Transformacja: Dysk w piersi Khara zatrzymuje się i rozbłyska błękitnym, oślepiającym światłem. W tym momencie Płomienny zaczyna się zmieniać, jego sylwetka w niektórych miejscach zdaje się zamarzać, wygląda to, jakby ogień i lód toczyły ze sobą walkę, choć w rzeczywistości osiągają idealną równowagę, odzwierciedlając yin i yang, harmonię Wieloświata. Wokół Płomiennego zaczynają pojawiać się lodowe kryształy, unoszące go w górę i obudowujące przestrzeń, by w końcu przybrać kształt 20 metrowego mecha. A mech wygląda tak: http://i.imgur.com/CzvBI.jpg, z tym, że wykonany w całości z lodu.

Moce:

Poziom 0

Ice from Fire - pozwala postaci zamrażać płomienie. Koszt zmienny, max. 5 EP.

Cold Air - daje postaci aspekt tymczasowy 'Zamrożony', dający +2 do dowolnego rzutu przeciw przeciwnikowi. Koszt 3 EP.

Poziom 1

Crystal Cloak - wokół Aisumana wytwarza się lodowa powłoka, na czas trwania zapewniająca mu bonusową kratkę. Kiedy osłona znika anuluje również najniższą kratkę z obrażeniami. Koszt 4 EP + 2 EP za turę.

Ice Prison - potężny, ciągły promień ze strzelby, mający +1 do ataku. Jeśli trafi daje postaci aspekt tymczasowy 'Więzień', unieruchamiający przeciwnika na turę. Koszt 5 EP.

Icicle Storm - z całego ciała mecha wystrzeliwane są mini-rakiety mające bonus +1 do ataku. Mogą uderzyć w max. dwa cele. Koszt 5 EP.

Snow Storm - otacza siebie lub wybranego sojusznika burzą śnieżną. Atakujący wręcz przeciwnik musi najpierw obronić się przed kontratakiem wyprowadzanym bez bonusów. Ponadto każdy atak dystansowy w chronioną postać ma automatyczną karę -1 do trafienia. Koszt 6 EP + 3EP za każdą rundę podtrzymania.

Poziom 2

Ice Dragon Slash - wytwarza wokół lufy dwa razy większe od mecha lodowe ostrze z bonusem +2 do ataku wręcz, który jednocześnie spowalnia trafionego przeciwnika na dwie tury, nakładając na niego karę -2 do ataku i obrony. Koszt 7 EP.

Systemy:

System Empatyczny

System Limitu

System Ładujący

Share this post


Link to post
Share on other sites

POSTAĆ

Imię: Lily

Historia: Lily pochodzi ze spokojnego świata, którego nie miał żadnych większych problemów, a w każdym razie nie do momentu, w którym pozostał zapieczętowany. W końcu jednak nadszedł moment, w którym cywilizacja rozwinęła się na tyle, aby móc rozerwać osnowę i przedostać się do reszty Wieloświata. Nie było to jednak dobrą decyzją. Krótko po tym zjawili się przedstawiciele jednej ze zbrodniczych organizacji wykorzystujących Urządzenia, mając nadzieję zdobyć łupy, technologie, niewolników, a może nawet nowe Urządzenia. Wykorzystując element zaskoczenia oraz swoją przewagę błyskawicznie poradzili sobie z siłami porządkowymi, po czym zaczęli siać chaos. Lily była jednym z porwanych tego dnia, zapakowanych na statek napastników i zabranych poza granicę swojego świata. Nigdy w życiu się tak nie bała. Nie wiedziała, co się stało z jej rodziną, ani jaki czeka ją los. Warunki były okropne, a co jakiś czas porywacze zabierali jednego lub dwóch z nich. W końcu jednak, Lily nie pamięta po ilu dniach, nadeszło wybawienie. Wstrząsnęło całym statkiem i wyrwało w nim dziurę, unosząc się w wariującej przestrzeni, zawieszone na dwóch wielkich, czarnych skrzydłach. Natychmiast rozwrzeszczał się alarm, po czym więźniowie rzucili się do rozpaczliwej ucieczki, widząc okazję. Lily była wśród nich, ale nie pamięta dokładnie, co się stało. Rozległ się huk, usłyszała jak coś trzeszczy i wali się na podłogę, a potem zaległa ciemność.

Obudziła się 2 lata później, przynajmniej tak jej powiedziano. Pierwszą osobą, którą zobaczyła po otwarciu oczu był on. Wysoki, śmiertelnie blady i chudy, o zupełnie białych oczach i czterech palcach na każdej dłoni. Nazywał się Miyagi i należał do Gildii. 2 lata wcześniej zlecono pilne zadanie polegające na namierzeniu statku biorącego udział w napaści na nowo odpieczętowany świat. Miyagi przyjął je razem ze swoimi towarzyszami i uwolnili wszystkich złapanych, zabijając większość porywaczy. Lily miała pecha i została przygnieciona przez fragment konstrukcji jednego z pokładów, ale Miyagi znalazł ją dzięki swojemu Urządzeniu. Wyczuło one kogoś z potencjałem na zostanie jego kolejnym Mistrzem. Miyagi poinformował ją o tym i oficjalnie uczynił swoim następcą, nawet pomimo zdezorientowania dziewczyny. Następnie miała zostać odesłana do domu, okazało się jednak, że jej światem zainteresowali się Inżynierowie, którzy przez ostatnie 2 lata naprawili świeżo zerwane pieczęcie. Początkowo załamana Lily pozbierała się jednak z czasem, dowiedziała o wieloświecie tyle ile mogła, po czym postanowiła ruszyć przed siebie, zobaczyć niezliczone światy, które stały przed nią otworem. Niektóre może nawet były podobne do miejsca, z którego pochodziła? Nie wstąpiła do Gildii, nie będąc oficjalnym Mistrzem, ale utrzymywała kontakt z Miyagim, który został jej mentorem i przyjacielem. Przez około 3 lata zwiedzała różne światy, w niektórych zatrzymując się na nieco dłużej. Kiedy już myślała o tym, żeby w którymś osiedlić się na stałe, otrzymała wiadomość od Gildii. Miyagi zginął w trakcie misji, a zgodnie z jego wolą miała otrzymać pozostałe po nim Urządzenie. Był to dla nie pewien cios, stawiła się jednak na miejsce i zsynchronizowała z Enigmą, tak jak sobie tego życzył. Chwilę po tym zajęła jego miejsce w Gildii jako nowy członek. Obecnie pierwsze misje ma już za sobą, a kolejną zmianę w życiu musi uznać za owocną. Nie wie jednak, czy następne również się takie okażą.

Wygląd: Szczupła, średniego wzrostu, ciemnofioletowe włosy. Ubrana w luźne, ciemnogranatowe szaty z kapturem, dodatkowo nosi coś w rodzaju szala, a pas przewiązany ma szarfą. Innymi słowy coś jak tutaj, choć w innym kolorze, nie jest taka rozebrana i to raczej forma po transformacji. Jej Urządzenie wygląda jak kamienna pieczęć z dziwnym symbolem.

Umiejętności:

Inteligencja ? 4

Wiedza ? 3

Siła woli ? 3

Pierwsza pomoc? 2

Wytrzymałość ? 2

Wysportowanie ? 2

Charyzma ? 1

Przetrwanie ? 1

Technika ?1

Sterowanie pojazdami ? 1

Empatia ? 1 (nowa)

Spostrzegawczość ? 1 (nowa)

Aspekty:

Determinator ? upór, siła woli, stalowe nerwy, wszystkie te cechy charakteryzują Lily. Jest nieustępliwa i nawet jeśli coś nie uda jej się na początku, to wróci później z nowym sposobem.

Pamiątkowy medalion ? prosty i nie wyglądający na cenny, ale zamknięte jest w nim zdjęcie jej rodziny, ostatnia pamiątka. Nie chce się zbytnio przyznać, aby nie zajmować innych swoimi problemami, ale czasami tęskni.

Dobre serce ? Lily jest uczynna i miła, a w każdym razie stara się taka być.

Czego to się nie widziało? ? mimo dość młodego wieku Lily zwiedziła już ładny kawałek wieloświata, zdobywając wiedzę i doświadczenia.

Ciekawość ? czasami może się wydawać, że Lily wtyka nos w nie swoje sprawy lub jest nieco lekkomyślna, ale tak naprawdę jest po prostu ciekawa wszystkiego, co się dookoła dzieje

URZĄDZENIE

Nazwa: Enigma

Rezonans: Determinator

Typ: Mag

Fraza aktywacyjna: Forces of the universe, heed my call!

Transformacja: Po wypowiedzeniu frazy aktywacyjnej symbol na pieczęci rozbłyska, po czym znika oba w kłębach fioletowo-granatowych płomieni i jasnym rozbłysku. Ogarniają one postać Mistrza i przygasają po chwili. Po wszystkim zaczyna unosić się jakiś centymetr nad ziemią, jego oczy świecą się jasnym błękitem, a dłonie i stopy spowite są czarno-granatową energią.

Moce:

Poziom 2:

Event Horizon ? Zamyka wroga w klatce zakrzywionej przestrzeni. Dodaje to +2 do rzutu na atak i nadaje tymczasowy aspekt ?unieruchomiony?. Koszt 6 EP.

Solar Wind ? Wystrzeliwuje we wroga potężną falę energii i naładowanych cząstek. Uderza ona w pięć celów z bonusem +2. Koszt 7 EP, wymaga drugiej aktywacji.

Poziom 1:

Gravity Hammer ? Potężna anomalia grawitacyjna uderza na wroga, wgniatając go w ziemię/ścianę/cokolwiek. Dodaje to +1 do rzutu na atak i zadaje obrażenia w kratkę wyżej niż wynika z rzutu. Koszt 2 EP

Exotic Matter ? Kula materii o dziwnych właściwościach, atak ma bonus +1. Trafienie nią natychmiast neguje siły tarcia i grawitacji, zostawiając cel zupełnie bezwładnym (aspekt tymczasowy). Kosztuje 3 EP i 2 za stacka.

Temporal Aid ? Moc ta pozwala delikatnie zakrzywić czas, czyniąc rany celu ?mniej realnymi?. Innymi słowy wymazuje to jedną kratkę obrażeń (nie konsekwencje). Koszt 3 EP.

Poziom 0:

Starfire ? potrafi otoczyć siebie lub sojusznika nimbem ciemnogranatowych i srebrnych płomieni, które chronią przed obrażeniami i dodają +1 do obrony. Koszt 1EP co rundę za cel (maksymalnie dwa).

Shooting Star ? wystrzeliwuje we wroga pocisk jasnej energii. Atak wykonywany jest z bonusem +1. Koszt 1 EP.

Systemy:

Empatyczny

Galaktyczny

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak już ją rozwiniesz na rozsądny poziom (3-4) to leczenie będzie proste, póki co jest słabe i oparte na farcie...
Taki był mój zamiar od początku chociaż nie miałem dokładnie pomysłu na jakieś mechaniczne ograniczenie tej umiejki :D BTW. jeśli ma być cała karta to proszę bardzo:

Karta Postaci

Imię: Matt

Historia: Omniwersum Matta miało po prostu pecha. Dopiero odkrywając otaczające ich bogactwa oraz możliwości eksploracji znaleźli się między dwoma imperialnym potęgami, które walcząc ze sobą spustoszyły uniwersum w ogniach wojny zsyłając nieopisane cierpienie i ból... także na tych, którzy jakimś cudem przetrwali i uciekli. Matt otrzymał pomocną dłoń od statku Gildii, który znajdował się w rejonie, ale ucieczka do innego świata nie okazała się całkowicie bezproblemowa, lecz przynajmniej zachował życie. Straciwszy wszystko postanowił zagrzebać przeszłość w mrokach niepamięci zaczynając od czystej kartki... tabula rasa. Nie widział dla siebie innej przyszłości jak egzystencja wraz z tymi kosmicznymi najemnikami a ci przyjęli go nadzwyczaj dobrze. Kto wiedział ilu z nich miało historię podobną do niego?

A może po prostu posiadanie Urządzenia ułatwiło sprawę? Wisiorka ze srebrnym krzyżem, takiego jakich wiele, który był w rodzinie Matta od co najmniej pół wieku i nikt nie domyślał się jego właściwości? Mimo wszystko przyjęli go jako swojego - zapewnili nowy dom, "rodzinę", którą należy chronić a także cel w życiu. Przez pięć lat uporczywie trenował, poznawał swoje Urządzenie, wykonał pierwsze zlecenia i czuł się coraz lepiej w nowym otoczeniu. Miał gdzieś opinie wygłaszane o Gildii... wiedział już, że dobro i zło to jedynie puste nazwy, tył oraz front tej samej karty. Obiecywał sobie, że jeśli dojdzie do najgorszego zrobi wszystko aby pierwszy ruszyć do boju.

Wygląd: Dwudziestopięciolatek z trupio bladą cerą o niezbyt imponującej posturze (jakieś 175cm i 65kg wagi), na pierwszy rzut oka nie wydaje się kimś kto pasowałby do Gildii pośród rzesz zakapiorów i innych przyjemniaczków, ale w jego przypadku doskonale sprawdza się powiedzenie: "nie oceniaj książki po okładce". Pomijając cerę i oczy nie wybija się niczym specjalnym - krótkie, czarne włosy, łagodne rysy twarzy... Nieodłącznym elementem jego garderoby są czarne bojówki oraz glany (i tak są najmniej ekstrawaganckim ubiorem). Zazwyczaj chodzi z długim, ale lekkim mieczem na plecach, który jednak nie jest jego Urządzeniem.

Umiejętności:

4 - walka bronią białą

3 - kontrola energii

3 - refleks

2 - charyzma

2 - percepcja

2 - inteligencja

1 - wiedza ogólna

1 - wiedza o multiwersum

1 - siła

1 - siła woli

1 - handel [n]

1 - regeneracja [n]

Aspekty:

*) Droga samuraja - odwołując się do tych antycznych wojowników Matt nie ominie okazji na doskonalenie swoich umiejętności czy to podczas treningu czy walcząc z oponentem

*) Nieugięty - Matt nie czuje literalnie pociągu do rozlewania krwi, ale walka się toczy dopóki on albo jego przeciwnik będą leżeć na ziemi

*) Now you see me, now you don't - czasami opłaca się nie być zwalistą kupą mięsa, dzięki temu Matt porusza się wystarczająco szybko aby często wprowadzić w zakłopotanie percepcję wroga

*) Mano a mano - najlepiej radzi sobie w walce jeden na jeden

*) Duch - może nie jest najbardziej przerażającą istotą w Gildii, ale czasami wygląd przydaje się do nagięcia czyjejś woli

*) Nie cierpię zagadek - nie jest tępym mięśniakiem, ale również demonem intelektu

Urządzenie

Imię: Darklight

Rezonans: Droga samuraja

Typ: Wojownik

Fraza aktywująca: Awaken, Darklight!

Transformacja: Nieaktywowane Urządzenie wygląda jak wisiorek z niewielkim, srebrnym krzyżem, który przechodził z rąk do rąk w rodzinie Matta. Nie wyróżnia się niczym i można go łatwo przeoczyć. Aktywowany wylewa z siebie mrok, który najpierw otacza Matta formując coś w rodzaju czarnej szaty (najprostsze skojarzenie - shinigami z Bleacha ^_^), lekkiej, falującej - jakby żywej - która nie ogranicza jego ruchów. Potem z miejsc gdzie są ręce wyłaniają się dwa półtorametrowe, eleganckie ostrza - jeden w kolorze ciemnej czerwieni, drugi widmowo biały.

Moce:

Poziom 0

*) Hands of Steel - wyćwiczenie Matta daje o sobie znać i nawet w walce wręcz potrafi naśladować pojedynkowanie się mieczem. Mechanicznie pozwala to rzucać um. walki bronią białą nawet jeśli tej nie posiada bez innych bonusów. Koszt aktywacji to 2EP, podtrzymywanie efektu przez następne kolejki kosztuje 1EP.

*) Counter Slash - błyskawiczny ruch, który polega na skontrowaniu przeciwnika kiedy ten ledwo skończy wyprowadzać swój cios. Moc daje bonus +1 do ataku oraz nie wlicza kontry w poczet normalnej walki, ergo, w następnej kolejce Matt może zaatakować jeszcze raz. Koszt mocy to 5EP.

Poziom 1

*) White Shield, Black Howl - moc, która daje bonus +1 zarówno do ataku jak i obrony (po jednym rzucie) polegająca na tym, że kiedy Matt zablokuje cios oponenta sam wyprowadza własny, ale przeciwnik nadal może próbować się obronić. Koszt - 4EP.

*) Dual Slash - jednoczesny atak dwoma ostrzami (czyli oponent rzuca dwa razy na obronę), które jedno z nich może być naładowane dodatkową mocą i jeśli dosięgnie celu atak ma bonus +1. Koszt - 4EP.

*) Crimson Blood Cry - Matt wbija ciemno czerwony miecz w ziemię na Polu Walki po czym uderza w nim białym ostrzem powodując drgania energii, które dezorientują dwóch najbliższych przeciwników dając reszcie graczy aspekt tymczasowy przy ich atakowaniu. Koszt - 5EP.

Poziom 2

*) Asura, Pentagram Strike - atak wystrzeliwuje trzech wiązek energii (gdyby całkowicie to kontrolował byłoby pięć), które mogą zaatakować z bonusem +1 różne cele albo wszystkie skupiają się na jednym wybranym, który musi sprostać nawałnicy (też jest bonus +1). Koszt mocy to 7EP.

*) First Rule of Kendo, Air Slash! - jeden z mieczy Matta znika a cała moc w atak skierowana jest na jedno ostrze (patent, który raz wykorzystał Kenpachi ;]). Wyprowadza jeden potężny atak zdolny ciąć powietrze (czyli nie beam spam, ale bardzo częsty patent z anime ^_^) z bonusem +2 do rzutu. Następny atak Matt wykonuje z efektem -1 do rzutu.

Systemy:

System Empatyczny

Berserk System

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze względu na niedostępność jednego gracza, przekładam sesję na jutro (sobotę) o stałej godzinie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karta Postaci

Imię: Kylar

Historia: Jego dokładne pochodzenie jest niejasne. Wiadomo, jednak, że był wyrzutkiem i przez kilkanaście lat wiódł takie życie. Pośród brudu, ubóstwa i śmierci. Nie wyróżniał się przy tym od innych biedaków, którzy walczyli o życie w tych nieludzkich warunkach. Na planecie odpadków, starych wraków pozostawionych na pastwę czasu, gdzie najbogatszą i najbardziej uprzywilejowaną grupą byli handlarze i łowcy niewolników. O tych ostatnich (niewolników) nie trzeba było wcale zabiegać, bo niektórzy z nich wręcz marzyli o takim życiu, tylko by wyrwać się z tej ohydnej planety. On, jednak trzymał się z tymi, którzy walczyli o przetrwanie swoimi własnymi sposobami. Trudnili się kradzieżą, napadami i wszystkim, co tylko mogło przynieść trochę zarobku. Tak też pewnego pamiętnego dnia uciekali przed najemnymi zbirami nasłanymi na nich przez jednego z okradniętych handlarzy. Próbowali się przedrzeć przez cmentarz wraków i tak się zdarzyło, że akurat z pod jego stóp uciekł grunt i spadł w ciemną przepaść.

Gdy się obudził uderzył go ból, który uprzytomnił go i dał do z rozumienia, jak bardzo pogruchotał sobie kości. Do tego był w pułapce, w głębinach wraku, gdzie nikt nie przyjdzie mu z pomocą. Umrze tu razem z tymi nieżywymi przedmiotami oraz maską o przerażającym uśmiechu? Maską? Ten przedmiot przykuł jego uwagę. Chwycił ją w ręce i starł z niej kurz, by oglądnąć dokładniej swoje znalezisko. Maska była o tyle dziwna, że nie miała żadnych otworów na oczy, czy nos. Nigdy nie widział podobnej, choć na stoiskach niektórych handlarzy były ich setki. Mimowolnie przyłożył ją do twarzy i to zmieniło całe jego późniejsze życie. Maska przylgnęła, a w głowie poczuł tępy ból, jakby zaraz miała ona eksplodować. W jego głowie pojawiła się nagle inna istota, która zaproponowała mu ofertę nie do odrzucenia. Kylar bez wahania się zgodził, bo co mu pozostało do stracenia. Dał się opętać innej świadomości, która połączyła się z nim i jednocześnie całkowicie go zmieniła. Jakimś cudem wydostał się z wraku i odtąd zyskiwał swoją złą sławę. Wybił się z tego dołka w którym nie pozostało już nic z dawnego Kylara, bo swoich dawnych ,,przyjaciół? potraktował zasadniczo i okrutnie widząc, jak rozdzielają między siebie jego rzeczy. Nie trwało długo, jak przykuł swoją osobą zainteresowanie jednego z członków Gildii, który zaproponował mu członkostwo i przedstawił mu możliwą wizję jego przyszłości. Zgodził się, bo obraz organizacji działającej na zlecenie i nie ograniczonej żadnymi sztywnymi zasadami bardzo mu się spodobał.

Wygląd:(Maska wygląda identycznie, jak u tego mrocznego przyjemniaczka tutaj: BLACK ACE!)

Dwudziestodwulatek skrywający twarz za maską o przerażającym uśmiechu i świecącym się czerwonym oku. Dawniej brunet, jednak po założeniu maski jego włosy całkowicie się wybieliły. Dodatkowo jego ciało pokrywa na stałe coś w rodzaju czarno-szarego pancerza przylegającego mu idealnie do skóry. Jego dłonie przypominają bardziej szpony niż normalne ręce, jednak są one nawet bardziej zręczne, niż ręce każdego innego człowieka. Nie jest za nadto umięśniony, jednak lata walki o życie wyrzeźbiły trochę jego ciało. Normalnie ma na sobie coś w rodzaju poszarpanego płaszcza lub narzuty, która sięga mu, aż do kostek i do tego długi brązowy szal.

Umiejętności:

4 ? broń naturalna

3 ? zwinność

3 - siła

2 - siła woli

2 - percepcja

2 - inteligencja

1 - zastraszanie

1 ? zręczność

1 ? wiedza o urządzeniach

1 - pływanie

1 - empatia (n)

1 - pamięć (n)

Aspekty:

*) Opętany ? Kylar połączył się z urządzeniem i funkcjonuje on z nim, jako jedna i ta sama osoba.

*) Zabawmy się ? walkę traktuje, jako swoistą zabawę i często w czasie walki wybucha szaleńczym śmiechem, co może wywołać panikę w przypadku słabszych wrogów.

*) Co tam w sobie masz? ? jego okrucieństwo nie zna granic i wiek, ani płeć nie jest dla niego przeszkodą w zabijaniu kogokolwiek.

*) Jestem narzędziem- żyje z przeświadczeniem, że jego egzystencja opiera się, tylko na tym, iż jest narzędziem w rękach innych istot. Nie ważne kim jest ta osoba oraz czego chce ważne, że płaci by zadanie zostało wykonane.

*) Nic nie czuję- zadane mu obrażenia nie robią na nim wrażenia, jednak zazwyczaj stara się ich unikać. Dobrze wie, że im dłużej pozostanie na nogach, tym więcej czasu będzie mógł się cieszyć walką.

*) Szybka regeneracja- po walce, w której został ranny wystarczy dać mu trochę czasu i powróci do pełni zdrowia bez względu na rozmiar uszkodzeń.

Urządzenie

Imię: Black Ace

Rezonans: Opętany

Typ: Wojownik

Fraza aktywująca: Rise up Black Ace!

Transformacja: Nieaktywowane urządzenie to po prostu maska, którą nosi na twarzy Kylar oraz czarno-szara powłoka, którą ma na całym ciele. Po aktywacji z jego pleców wyrasta osiem długich macek zakończonych tym, co akurat jest przydatne(ostrza, szpikulce, szczęki). Do tego jego szpony są znacznie większe i wyglądają, jak czarne długie lekko zakrzywione ostrza.

Moce:

Poziom 0

*) Harder than rock ? czarno-szara powłoka na jego skórze automatycznie reaguje na każde zadane mu obrażenia i pozwala mu na obicie części z nich. Pozwala na zablokowanie 1 wybranej kratki z obrażeniami i jeśli to na nią wypadnie wtedy odbija te obrażenia. Zablokowanie kosztuje jednorazowo 4 EP. W danym momencie moc działa zawsze, tylko na jedną kratkę.

*) Bad touch- zetknięcie się w jakikolwiek sposób z przeciwnikiem(dotknięcie, czy też udany atak), pozwala mu na kradzież jego zdrowia. Koszt aktywacji wynosi 3 EP i od kradzieży pierwszej kratki kosztuje następne 3EP. Wyższa kratka kosztuje kolejne 2EP, czyli za kradzież drugiej dla przykładu musi w sumie zapłacić 8 EP.

Poziom 1

*) Arms of Demon? wkłada dużo siły w atak jedną ręką i próbuje przebić swojego przeciwnika na wylot. Ma przy tym +1 do ataku i jeśli to się powiedzie może zaatakować drugą ręką bezbronnego przeciwnika, jednak z efektem -1 do ataku. 4EP

*) Spear Attack ? szpony na krótką chwilę wydłużają się jeszcze bardziej, co pozwala zaatakować dwóch przeciwników naraz i to obiema rękami z bonusem +1. 5EP

*) Nailing Octopus- jeśli atak na wroga się powiedzie to oprócz obrażeń przeciwnik dostaje aspekt tymczasowy ,,unieruchomienie?. Macki owijają się wokół przeciwnika i czynią go podatnym na ataki. 3EP

Poziom 2

(Jego maska ulega transformacji. W miejscu gdzie był uśmiech maska się rozwiera ukazując swoje prawdziwe demoniczne oblicze, a on sam zanosi się maniakalnym śmiechem)

*) Black Ace Fury - Kylar natychmiastowo przenosi się za plecy wroga i chwyta nic niespodziewającego się przeciwnika swoimi szponami, próbując go rozerwać na strzępy. Jego macki łapią przeciwnika swoimi ostrymi zębami i pomagają mu w dokończeniu dzieła. Kylar ma +2 do ataku , a przeciwnik dostaje ma aspekt tymczasowy ,,zaskoczony?. 6EP

*) Falling Star - naciera na przeciwnika z niewiarygodną szybkością i chywyta za głowę, a potem wbija mu ją w ziemię(lub ścianę).Kylar ma przy tym +1 do ataku. Przeciwnik zostaje unieruchomiony i dopóki nie wykona wystarczającego rzutu na obronę nie może się wyrwać z rąk postaci. Tak, jak długo przeciwnik jest unieruchomiony Kylar ma cały czas +1 do ataku. 3EP i 1EP za każdą kolejkę podtrzymania.

Systemy:

System Empatyczny

Berserk SystemKarta Postaci

Edited by Shaker

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, nowy pomysł z zapytaniem czy znajdę cztery króliki doświadczalne dla skajpowego debiutu?

Multiversum nie jeden raz widziało podobny scenariusz przez eony swego istnienia. Szalenie zaawansowana rasa, której ambicje sprowadziły nic innego jak zagładę dla całej cywilizacji. Nie podano oficjalnej przyczyny Zdarzenia a flotylle najbliższych sąsiadów ograniczyły się do utworzenia kordonu ochronnego wokół planety oraz - w późniejszym czasie - "bezpiecznych stref" dla rosnącej ilości łowców skarbów albo innych istot szukających wrażeń pośród ruin metropolii. Zdarzały się zaginięcia, czasami znajdowano też ciała, ale nikt specjalnie się nie przejmował. Chcieli to mają. Sytuacja zmieniła się diametralnie gdy na planecie przepada bez śladu syn potężnego arystokraty wraz z całą obstawą... W tym momencie, jak można się spodziewać, do akcji wkraczają gracze :D

Podstawowe pytania/uwagi:

- znajdzie się ktoś chętny? Tutaj można się chyba domyślać na kogo głównie patrzę ;]

- zastanawiam się czy gracze mają być bandą ratunkową ad hoc czy może wplątać do tego Gildię? Jak wolicie?

- obojętnie jaki wybór zostawia mnie też z pytaniem a po części chętnych czy robić nowe karty czy zostać ze starymi (jeśli np. Aiden albo Felessan się zgodzą ;p)

- część osób wie, że mam czasami drobne problemy z mikrofonem, ale jak będzie trzeba to będę powtarzać i po parę razy :P

Zainteresowani?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy jest to odpowiednie miejsce jednak jeżeli ktoś by był zainteresowany pograniem w Neuroshimę, Dzikie Pola czy masę innych systemów poprzez team speak oraz roll20 to zapraszam: CzarnaK20.net-speak.pl:6300 a tutaj forum gdzie zakładamy tematy organizacyjne: http://czarnak20.pun.pl/

Sam gram online już od 3 lat z braku innej możliwości jednak te sesje bardzo fajnie wychodzą i spędzam nad nimi wiele czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Status update - debiut grania na żywo miałem już dawno i jak, nielicznie goście w tym dziale (?), mogli się zorientować to znaczna grupa ex-stałych bywalców, wliczając mnie, przerzuciła się na granie na żywo za pomocą TeamSpeaka i roll20 :) W moim wypadku dochodzi Skype, ale to już zależy kto woli jaki program. Przygotowanych ofert na granie nie mam, ale jeżeli ktoś będzie zainteresowany do grania live (tylko ostrzegam, regularność nie jest mocną stroną naszych sesji) to może rzucić mi PW albo napisać tutaj ^_^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×