Jump to content
Pzkw VIb

Zjazdy II

Recommended Posts

Shaker - chwila chwila, ja JESTEM handlarzem żywym towarem. Dawno to chyba ustaliliśmy. Nie wiem natomiast o jakich plotkach mówisz, ale chętnie się dowiem :P

Rysia - jakkolwiek pomysł aktu wydaje się fajny, to jednak mam wrażenie, że cieszyłby się większą popularnością, gdyby to nie Osioł był modelem...

Optimus - nie takie rzeczy da się zrobić =)

i na koniec Ylfin - czemu niczego innego się nie spodziewałem? :P Imo powinnaś była się zabrać dużo wcześniej za przekonywanie i skorzystać z pomocy niziołki, która w tej dziedzinie ma spore doświadczenie. Ale w sumie twoja sprawa, może za rok, albo za trzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rysia - naszego osla drogiego na oczy widzialas wczeniej, ze tak lekko tego typu propozycjami szafujesz? Co do sprzetu elektronicznego i obaw zwiazanych z zabieraniem go na zjazd - musze pogratulowac Ci wyczulonych instynktow.

Ilcia -> coz, wedle mej wiedzy na pierwszym zjezdzie malo kto mial wiecej niz 16 lat, a mimo to wszyscy bez uszczerbkow specjalnych wrocili wtedy (... dziwne - pisze to szczerze, a mimo to czuje sie jak klamca)/ damn, no to nici ze skladania ofiary bogom chaosu i destrukcji.

Paul - daj znac na GG/PW/SMSa jak postepuje nasz mroczny plan.

Share this post


Link to post
Share on other sites

so much lul wut...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Paul

Pewnie, jak chcesz pozować to nie ma problemu!

@Maverick

Hm, jak by to powiedzieć... Poza ślicznymi, zgrabnymi dziewojami miałam na akcie DAMĘ ostrzyżoną na 5mm na głowie, dość otyłą i generalnie z gęby to wyglądała jak bardzo brzydki facet. A poza tym był koleś, co z tyłu wyglądał jak zgrabna panienka, włosy do pasa, a o froncie to już nie piszę... (ja stałam z boku biggrin_prosty.gif )

Więc ciało to ciało, wszystko można narysować. smile_prosty.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Shaky - niech słowem poświadczającym za P_ będzie fakt, iż ja po swoim pierwszy zjeździe posiadałem niewątpliwie wątrobę i nerki i takie inne drobiazgi... czułbym, gdybym nie miał... tzn. w sumie, czułem, że miałem z całą pewnością - obawy potrafią wyostrzyć zmysły człowieka do niesamowitego stopnia...

Inna rzecz, że do tej pory nie zdiagnozowano moich problemów z głową... co w sumie świadczy o P_aulu też całkiem dobrze poniekąd - po "amputacji" mózgu nie ma ani śladu... cheesy.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

po "amputacji" mózgu nie ma ani śladu... cheesy.gif

Gorzej, że na coraz mniejszej liczbie osób można taki zabieg wykonać...

Edited by Hakken

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rysia -> ja tam rozumiem, ze wszystko narysowac mozna, tylko po co sie niepotrzebnie meczyc i oczy swe katowac? Ja tam rozumiem jakbys chciala narysowac Niziolke, Ilcie... nawet Dracie... ale zjazdowicze plci meskiej to paskudy jakich malo sa - wiec po co masochizm sobie rozwijac?

Hakken -> zaraz tam negatywy dostrzegasz - trzeba patrzec tez na pozytywne aspekty tego stanu rzeczy - nie grozi nam na ten przyklad inwazja zombie, bo biedactwa by z glodu wyzdychaly.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jak to paskudni... Wczoraj mama mówiła mi co innego? ;(

Paul:

jakkolwiek pomysł aktu wydaje się fajny, to jednak mam wrażenie, że cieszyłby się większą popularnością, gdyby to nie Osioł był modelem...

-Mam wrażenie, że byłoby jednak dokładnie odwrotnie niż piszesz. :D Ale na wszelki wypadek może już lepiej nie rozwijać tego tematu. xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam.

może być to post nie na temat.Ale mam pytanie:co należy zrobić aby dostać zaproszenie na następny zjazd.są jakieś kryteria dostania zaproszeń-np ilość postów czy aktywnośc czy może coś innego.

ps.jeżeli zły dział to przepraszam i proszę o usunięcie posta wykrzyknik.gif

Pozdrawiam

Edited by gr22

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dział bardzo dobry, a odpowiedź już się pojawiała, acz rozumiem, że wygrzebanie jej może być problematyczne. Ogólnie liczba postów nie jest wyznacznikiem. Byli tacy co mają kilkadziesiąt-kilkaset postów, byli i tacy co mają paręnaście tysięcy. Niemniej im więcej postów tym lepiej, ponieważ jedyną zasadą jaka obowiązuje przy tworzeniu listy to "czy osoba dała się poznać z dobrej strony?" Nasz oficjalnie nieoficjalny Zjazd nie jest imprezą dla fanów CDA. To impreza dla ludzi z FA, organizowana przez ludzi z FA. To szansa aby osoby które lubią się na forum (albo lubią się kłócić zażarcie dyskutować) miały szansę poznać się na żywo. Dlatego też osoby pozytywnie wyróżniające się wśród forumowiczów dostają zaproszenie. Uczestnictwo w różnych periodycznych imprezach forumowych (Smugglerki, urodziny forum, typery wszelakie) też zwiększa szansę na zaproszenie. Wreszcie dostają je również co popularniejsi bloggerzy.

Dobrym sposobem na NIE dostanie zaproszenia jest natomiast nagminne łamanie regulaminu, trollowanie i wszelkie zachowania, które zniechęcają innych userów i moderatorów do swojej osoby. Jako, że Zjazd nie jest oficjalnie organizowany przez jakąkolwiek instytucję każdy bierze też odpowiedzialność za siebie, dlatego wolimy zapraszać osoby, które wydają się w miarę poważne.

Reasumując - daj się zapamiętać z dobrej strony to zaproszenie dostaniesz. Jak dasz się poznać ze złej, lub pozostaniesz niedostrzegalny to twoja ksywa raczej się na liście nie pojawi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Życie... miej 8K plus postów i nie znaj ludzi którzy jadą na zjazd:D - bądź Feanorem :D

A co do modelingu to jestem ciekawym obiektem - z tyłu liceum a z przodu muzeum XD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawa jest o tyle dziwna, że nawet nie pytałam rodziców o zjazd. Po prostu nagle wypłynęło, że nie puszczą mnie na taką imprezę - bo jeśli nie chcą puścić na nockę do dorosłego już kumpla (tegoroczny maturzysta) mieszkającego we własnym mieszkaniu w mieście 25 km ode mnie, to tym bardziej do +- 40 ludzi, z reguły starszych, niż 20 lat, na praktycznie drugi koniec kraju. Ale jak będę miała magiczne 18 lat - wskakuję w pociąg i jadę bez dyskusji. Finansowanie własne.

A, nie nadaję się na obiekt aktu, chyba, że chcecie wszyscy oskarżenie o posiadanie/rozpowszechnianie pornografii dziecięcej i molestowanie nieletniej. Inna rzecz, że 17 stopni skoliozy i wystające łopatki kwalifikują mnie raczej jako obiekt do szkiców stricte medycznych... W tym wypadku jako przykład tego, co robi z kręgosłupem 2,5 roku noszenia plecaka na jednym ramieniu przy już mocnym skrzywieniu. Hyh.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ylthin - jeśli nie pytałaś ich o zjazd, to się nie dziwię, że cię nie puścili. Rodzice mają powody, żeby martwić się o swoje dziecko, więc tym bardziej trzeba ich przekonywać długimi rozmowami, najlepiej popartymi dowodami dojrzałego zachowania. Poza tym - bycie zaproszoną do jakiegoś faceta to inna sprawa, niż wyjazd kilkudziesięcioosobowy... bo dzięki odpowiedniej argumentacji to drugie ma większe szanse. Jeśli proponowałam, że mogę porozmawiać z twoimi rodzicami to nie z czystej kurtuazji, tylko dlatego, że sama przechodziłam przez taką rozmowę z własnymi (na 1. zjeździe miałam 15 lat), a także przez wiele zjazdów - więc mogłabym uspokoić ich obawy i odpowiedzieć na wszystkie pytania. Jednak jeśli wyskoczyłaś im z taką postawą, to trudno się dziwić ich odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiem króciutko, bo późna pora, a telefon średnio się nadaje do pisania długich postów.

Szczerze mówiąc, nawet nie próbowałam wspominać o samym fakcie posiadania konta na forum - primo, wszystko wskazywało, że usłyszę kategoryczne "nie", secundo, zabrakło odwagi (inna rzecz, że brakowało okazji - moi rodzice uważają, że skoro nie ma szkoły, to można latorośle przywalić pracą i powydzierać się z byle powodu), tertio... Ostatnim razem, gdy rodzice dowiedzieli się, że mam konto, musiałam kasować bloga i prosić admina o usunięcie/ban konta... Szczęśliwie admin nie usunął i chyba tylko dlatego mogę tu pisać.

Generalnie... Tak, stchórzyłam. Trudno. Poczekam do osiemnastki i załatwię to na spokojnie, już bez konieczności uzyskiwania zgody rodziców...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jedziesz Twoja sprawa, ale nie pisz, że rodzice Cię nie puścili, bo nawet nie probowałaś ich zapytać. Szybko minęło Twoje bojowe nastawienie z zeszlego miesiaca.

Co do aktów, to ja mimo wszystko mówię nie dla AKTA, albo chociaż znajdzcie odseparowany na drugim koncu wrocka pokoj, bo nadziac sie na aktowanego Osła czy Feo w poznych godzinach nocnych moze byc tyleż niebezpieczne co i traumatyczne. Trzeba bedzie Rysi czas w kuchni zagospodarowac zeby zmniejszyc ryzyko wystapienia tego typu przypadkow ;)

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ylthin, magiczna 18stka nic nie zmieni. Mnie starsi w zeszłym roku nie puścili do Wawy na forumowe planszówki czy coś tam, (a zaznaczam, że miałam już 19 lat) bo wciąż byłam na ich utrzymaniu, więc trza się słuchać. I zgadzam się z Niziołką, że nocowanie u kumpla to całkiem inna sprawa niż multiosobowy zjazd w większości dorosłych ludzi. Może trzeba rodziców powoli wprowadzać do zagadnienia forum i zjazdów...

Skończmy już ten temat aktu. Nie było sprawy, zwierzątka w zoo też będą fajne do narysowania.

A Ty, Hrabula, odseparuj się od "Rysi w kuchni", svp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

sama przechodziłam przez taką rozmowę z własnymi (na 1. zjeździe miałam 15 lat)

Taa... Trzeba też było zaproszenie na ten zjazd otrzymać, a tutaj przydają się plecy na wysokich stanowiskach <śmiechy w tle> :D

nadziac sie na aktowanego [...] Feo w poznych godzinach nocnych moze byc tyleż niebezpieczne co i traumatyczne

Duh, przypomniałeś mi historię z któregoś tam zlotu, kiedy Feo 'pożyczył' sobie od koleżanki Aracely bezrękawik i tylko w nim oraz samych gaciach zaczął... NIE~~! tyle wydałem kasy by o tym zapomnieć!
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

- K0ndzia

Żeby nie było wątpliwości, chodzi o mnie, czy szacownego imiennika z grona moderatorskiego? Bo niby mam jechać, ale to "0" nieco mi przekonanie o obecności na zjeździe zachwiało (bo nigdy nie wiadomo, czy coś się gdzieś nie zapodziało, albo czy nie podpadłem i zostałem skreślony z listy uczestników). A jak nic się nie zmieniło, za brak wpłaty mogę tylko szczerze przeprosić; w dalszym ciągu nie dostałem wynagrodzenia za ostatnie zlecenie i w tym momencie jestem, jak to mówią, goły. Ale jutro idę przypomnieć agencji o swoim istnieniu, nie wykluczam też innych opcji na awaryjne odzyskanie płynności finansowej. W każdym razie. kasę oddam na pewno, oświadczam to publicznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ylthin, magiczna 18stka nic nie zmieni. Mnie starsi w zeszłym roku nie puścili do Wawy na forumowe planszówki czy coś tam, (a zaznaczam, że miałam już 19 lat) bo wciąż byłam na ich utrzymaniu, więc trza się słuchać

Teoretycznie zawsze tak jest:

Jeśli masz mniej niż 18 lat-"Jak będziesz mieć 18 to wtedy pogadamy"

18-"Jak skończysz szkołę to zobaczymy"

Po skończeniu szkoły-"Dopóki mieszkasz pod moim dachem będziesz się mnie słuchać"

itp. itd.

Rodziców trzeba umieć sobie "wychować". Tzn. pokazać im i dać do zrozumienia, że mogą Ci ufać, gdyż nie zachowujesz się jak 12 letni smarkacz i jesteś odpowiedzialny. Jeśli tego sobie nie wyrobisz w najmniejszym stopniu, to współczuje Ci, bo po wieczorynce będziesz chodzić spać, a z imprez odwiedzin kumpli meldować się o 22 w domu.

Później są tego typu sytuacje, że człowiek nie wyszalał się za nastolatka, a jak przyjdzie wolność i niezależność to woda sodowa uderza mu do głowy i odpłaca rodzicom za lata niewolnictwa.

Podsumowując: nauczcie się walczyć o swoje :) .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Szybko minęło Twoje bojowe nastawienie z zeszlego miesiaca.

Jakoś tak zeszło jak powietrze z dętki pogryzionej przez krokodyla.

Rodziców trzeba umieć sobie "wychować". Tzn. pokazać im i dać do zrozumienia, że mogą Ci ufać, gdyż nie zachowujesz się jak 12 letni smarkacz i jesteś odpowiedzialny.

Naaah. Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić...

Wyobraź sobie, że masz psa. Przychodzi do ciebie, skulony, bo nabroił - niby nie aż tak mocno, ale zawsze. Najpierw dajesz mu solidne lanie, by nagle zacząć głaskać. I znowu go bijesz, głaszczesz, bijesz, głaszczesz...

Moi rodzice. Najpierw się na mnie drą, a potem nagle biorą moją stronę, by znów się wydrzeć.

a z odwiedzin kumpli meldować się o 22 w domu.

JUŻ tak mam.

A, i jeśli mają mi sprawdzać, co robię na forum... Gdy dowiedzieli się, że mam dwóch kumpli, matka zaczęła wciąż pytać: "a o czym gadacie", "a co u kolegów", "a co robią w wakacje". Uwagi o mojej i kumpli prywatności (tudzież o tym, że niekoniecznie muszę wszystko relacjonować i mam prawo do sekretów) są puszczane mimo uszu.

I zgadzam się z Niziołką, że nocowanie u kumpla to całkiem inna sprawa niż multiosobowy zjazd w większości dorosłych ludzi.

Z punktu widzenia moich przewrażliwionych rodziców różnica sprowadza się do tego, że na zjeździe jest większa szansa, że moje okaleczone ciało wyłowią z Odry. Bo każdy jest od razu mordercą-gwałcicielem czyhającym na moją cnotę i życie, niekoniecznie w tej kolejności.

Może przesadzam, może nie znam kompletnie moich rodziców - faktem jest jednak, że z zaufaniem do nich jest... tak średnio. Raczej się nie dogaduję z nimi... Ale nie będę was zadręczać moim życiem rodzinnym.

<Kłapouchy mode=on>

Pozwolę sobie zadać istotne pytanie: czy aż tak bardzo zabraknie wam marudnej, irytującej, chorobliwie nieśmiałej 16-latki z ujemnym poczuciem humoru?

<Kłapouchy mode=off>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kondzio - o ciebie chodzi, nawet nie zauważyłem, że nie w to "o" trafiłem ^^'. Co do kasy to w zasadzie łóżko już masz opłacone, więc teraz wisisz mi prywatnie :P Innymi słowy możesz oddać nawet na samym zjeździe ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy aż tak bardzo zabraknie wam marudnej, irytującej, chorobliwie nieśmiałej 16-latki z ujemnym poczuciem humoru?

Nie trollface.gif

  • Upvote 27

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę sobie zadać istotne pytanie: czy aż tak bardzo zabraknie wam marudnej, irytującej, chorobliwie nieśmiałej 16-latki z ujemnym poczuciem humoru?

Nie.

Dlatego też ciągniecie dalej tego *melodramatu* uważam za bezowocne. Bez urazy, ale... nie pojawisz się więc o czym można tutaj jeszcze rozpowiadać? :P

PS. Może 'melodramat' to trochę słowo na wyrost, ale... bleh, nic innego nie przyszło mi w tej sekundzie na myśl ^_^'

PSS. Jeszcze tylko niecałe trzy tygodnie... JARAM SIĘ :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rysia - mam rozumiec, ze z aktow zmieniasz temat na rozne filie?

Bo każdy jest od razu mordercą-gwałcicielem czyhającym na moją cnotę i życie' date=' niekoniecznie w tej kolejności.[/quote']

ktos mnie wolal? Poza tym naprawde bedzie mi brakowac na zjezdzie jakiejs uroczej loli-chan. Z Draci ofiary bogom chaosu i destrukcji nie zloze przeciez - bo gryzie i w ogole dziwne slady na ciele pozostaja po kontakcie z nia; Kathai dwa lata temu sie do mnie przypadkiem usmiechnela, wiec szkoda by jej bylo; Niziolka - ofiara ma byc w m.in. w jej imieniu, wiec raczej odpada... zostaje Rysia, ale ona ladnie rysuje, a ja mam sentyment do ladnie rysujacych pan. Sama wiec widzisz, ze postawilas mnie w dosc klopotliwej sytuacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rysia - mam rozumiec, ze z aktow zmieniasz temat na rozne filie?

Nie do końca rozumiem, o czym Ty rozmawiasz... Rozwiń temat, proszę, najlepiej z barwnymi opisami i efektami dźwiękowymi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...