Skocz do zawartości

Polecane posty

Ale wygląda na to, że akcjonariusze zadowoleni, bo akcje Redów znowu biją rekordy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie było mnie kilka dni na forum i jestem w szoku, że nie ma jeszcze żadnego posta tutaj na temat 48 minut gameplayu :D co sądzicie? może zbieracie jeszcze szczęki z podłogi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to ja się wypowiem, choć Cyberpunk w ogóle mnie nie interesuje, gra na zasadach tego papierowego systemu również to gameplay obejrzałem z przyjemnością jako fan REDów i maniak ich Wiedźminów (nick zobowiązuje)

1. Kapitalnie przedstawiony świat przyszłości, ulice, wnętrze tego megabudynku żyją, ruch uliczny, powietrzny - immersja większa niż w GTAV.

2. Wyraziste postacie, zarówno V jak i Jacky, doktorek, DeShawn, cały ten techgang czy agentka korpo są bardzo dobrze zrobieni, zanimowani i zagrani.

3. Strzelanie wygląda dobrze, nie miałem tu ahów i ohów bo ciężko mnie zaskoczyć w kategorii FPSów ale na plus zaliczam bardzo dużo ciekawych pomysłów podczas strzelania: rykoszety, "myśląca aminicja", wykorzystywanie boosterów.

4. Graficznie poziom bardzo dobry, nie wiem jak oni chcą zrobić żeby całe to miasto i świat który jest podobno 4 razy większy od Wiedźmina 3 działał bez ekranów ładowania na PS4 czy XboX One ale jeśli im się to uda to mają w ekipie Bogów Optymalizacji.

5. Wszczepy - fajnie, że można swoją postać konfigurować na tle wszczepów, zrobić z niej całkowitego cyborga nawet. Bardzo mi się to podoba i widać, że daje to duże pole do manewru w kwestii kombinacji "buildów" postaci a także mechanik

6. Muzyka - fenomenalna.

I teraz krótkie podsumowanie - nie czekam na C2077 ale to co zobaczyłem wywarło na mnie wrażenie na tyle duże, że sądzę że fani takich klimatów będą wniebowzięci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Materiał świetny i już nie mogę się doczekać premiery gry. Martwię mnie tylko kilka spraw.

1. Jak widać na gameplayu do zadań można podchodzić na różne sposoby agresywną wymianą ognia, po cichu eliminować przeciwników lub dyplomacją. To jest dobre tylko czy wszystkie drogi będą równo traktowane? Obawiam się tutaj pułapki, w którą wpadł Deus Ex Bunt Ludzkości gdzie mimo grania "skradaczem", w niektórych miejscach trzeba było stoczyć bezpośrednią walkę.

2. Strzelaniny i ogólnie walka wygląda dobrze. Mimo wszystko jest to pierwsza gra tego typu produkowana przez REDów i boję się, że nie unikną masy drobniejszych błędów.

3. Optymalizacja. To chyba zwykła obawa przy nowym tytule z dobrą grafiką i dużym światem.

A i taki mały detal. W końcowej fazie prezentacji bohaterka brutalnie zabija jednego z tych gości z elektroniką zamiast oczu a ten krzyczy "Jezu Chryste" i coś tam dalej. Nie znam tego uniwersum ale wzywanie imienia Jezusa przez członka gangu zafiksowanego na punkcie technologii wydało mi się nie na miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mogę cały filmik podsumować jednym słowem: rozczarowanie.

Pamiętam wcześniejsze komentarze i wywiady sprzed 2-4-6 lat, w których twórcy mówili o adaptacji zasad papierowego Cyberpunka na potrzeby gry. W praktyce niewiele z tego widać. Cyberpunk 2077 to taki Deus Ex: Human Revolution. Nie byłoby to w sumie takie złe, ale oczekiwałem JAKIEJŚ rewolucji, czegoś unikalnego. Zobaczyłem standard. Gorzej. Bo co otrzymaliśmy? Generyczną strzelankę. System walki - jeżeli można to tak określić - wygląda na kompletne zaprzeczenie tego z Cyberpunka 2020, co jest w moim przekonaniu grzechem najcięższym. Zwłaszcza po tych wszystkich zapewnieniach o trzymaniu się materiału źródłowego.

Podejrzewam, że problemy wewnętrzne CDPR (o których było głośno) musiały naprawdę mocno namieszać w produkcji gry. To w jakimś stopniu wyjaśniałoby rozdźwięk pomiędzy tym co obiecywano, a tym co zaprezentowano. Cóż, o tyle dobrze iż przynajmniej wiem, że nie mam tak naprawdę na co czekać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Holy.Death a jak w Twojej opinii system walki powinien wyglądać? Nie pytam złośliwie, na prawdę jestem ciekaw :) Jak pisałem wcześniej nie znam kompletnie tego uniwersum ale w materiale podobała mi się walka przy użyciu ostrzy, skakanie po ścianach itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim być bardziej zabójczy. Walka powinna być niebezpieczna. Dlatego w papierowej wersji (Cyberpunk 2020) ludzie nie pchają się do bitki (a przynajmniej nie powinni, jeżeli chcą by ich postacie żyły trochę dłużej). Są, oczywiście, pancerze, sztuczne ręce i nogi, nielegalne modyfikacje, które poprawiają szanse, ale to co widziałem ma niewiele wspólnego z Cyberpunkiem 2020. Są zresztą już komentarze na ten temat, gdzie przeciwników określa się mianem "gąbek wchłaniających pociski" i niepochlebnie porównuje się do The Division.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cóż, premiera gry dopiero gdzieś za 2 lata więc sporo może się jeszcze zmienić. Mi osobiście nie przeszkadza pchanie się do bitki przez wiele postaci i pasuje mi to do klimatu gry pełnej miejskich cwaniaków. Myślę, ze tutaj sytuacja jest nieco inna niż w wypadku Wiedźmina. Tam starali się dokładnie odwzorować świat, który dzieli niewielki odstęp czasu od wydarzeń z książki. Tutaj natomiast wydaje mi się, że chcą bardziej swobodnie podejść do tematu. Nie wiem czy dobrze kombinuję ale jeśli papierowy Cyberpunk jest osadzony w 2020 roku a ten "growy" w 2077 to sporo mogła się zmienić mentalność ludzi i ich podejście do wielu spraw wraz z postępem technologicznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam była kiedyś taka gra... Operation Flashpoint się nazywała. Tam ginęło się od jednego pocisku.

Pamiętam, że granie w nią nie sprawiało mi przyjemności.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Arlekin napisał:

Cóż, premiera gry dopiero gdzieś za 2 lata więc sporo może się jeszcze zmienić. Mi osobiście nie przeszkadza pchanie się do bitki przez wiele postaci i pasuje mi to do klimatu gry pełnej miejskich cwaniaków. Myślę, ze tutaj sytuacja jest nieco inna niż w wypadku Wiedźmina. Tam starali się dokładnie odwzorować świat, który dzieli niewielki odstęp czasu od wydarzeń z książki. Tutaj natomiast wydaje mi się, że chcą bardziej swobodnie podejść do tematu. Nie wiem czy dobrze kombinuję ale jeśli papierowy Cyberpunk jest osadzony w 2020 roku a ten "growy" w 2077 to sporo mogła się zmienić mentalność ludzi i ich podejście do wielu spraw wraz z postępem technologicznym.

Może, ale mam wątpliwości. Głównie dlatego, że to co widzieliśmy teraz powinno być podstawą rozgrywki. I nie jestem przekonany czy to dobra podstawa dla bardziej symulationistycznego podejścia. Trzeba wziąć pod uwagę, że to jak strzelasz to tylko połowa mechaniki. Liczy się także to jak obrywasz. A z tego co widziałem to wyglądało bardziej na DOOMa niż cokolwiek innego, więc nie wiem czy wystarczy tylko podkręcić siłę pocisków, żeby gra zrobiła się ciekawsza.

Mylisz się jednak, jeżeli chodzi o "swobodne podejście do klimatu". Developerzy mówili, wielokrotnie, że nie chodzi tylko o setting, czy wykorzystanie świata Cyberpunka, ale także o dostosowanie mechaniki CP 2020 do gry wideo. I to jest główny powód, dla którego gra jest dla mnie dużym rozczarowaniem. Nie chodzi nawet o to, że nie próbowali przenieść mechanizmów, bo tu faktycznie trzeba mieć na uwadze, że to co działa na papierze może nie działać na ekranie, ale o fakt iż nawet efekt końcowy (choćby takiej walki) bardzo odbiega od założeń CP 2020.

 

8 godzin temu, SilentBob napisał:

Pamiętam była kiedyś taka gra... Operation Flashpoint się nazywała. Tam ginęło się od jednego pocisku.

Pamiętam, że granie w nią nie sprawiało mi przyjemności.

Nie każda gra jest dla każdego. Powiem tyle, że Operation Flashpoint (2001) zostało zrobione przez Bohemia Interactive Studio. Tych samych ludzi, którzy są odpowiedzialni za serię ARMA. I bardzo mi się ta gra podobała, bo było to coś innego niż "zwykłe" strzelanki. Dlatego tutaj po Cyberpunku 2077 oczekiwałem czegoś więcej, czegoś ponad branżowy standard. Może niekoniecznie jak Operation Flashpoint, lecz duchem mimo wszystko bardziej zbliżonego do CP2020. Myślę, że Ready Or Not może być dobrym przykładem.

 

Edytowano przez Holy.Death

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba mieć jednak na uwadze, że Cyberpunk 2077 to produkt skierowany do masowego odbiorcy. W tym przypadku ścisłe trzymanie się niewybaczającego papierowego systemu, sprawiłoby że większość graczy odbiłaby się od niego już w pierwszych minutach rozgrywki. A że Redzi są teraz na fali, to nie dziwię się, że wolą pracować nad czymś sprawdzonym, co na pewno przyniesie im odpowiednie zyski.

Inna sprawa, że "hardkorowe" tytuły również mają swoją wierną bazę fanów i bardziej skomplikowany Cyberpunk znalazłby swoje miejsce na rynku. Niemniej, sądząc po komentarzach pod filmikiem, śmiało można stwierdzić, że to co zostało w nim pokazane jest tym, na co zdecydowana większość czekała. Owszem, część osób będzie niezadowolna z ostatecznego rezultatu, co jest normalne, bo nie ma takiej siły, która by dogodziła każdemu. Moim zdaniem Redzi wybrali po prostu opcję, która rozczaruje mniejszość graczy, podczas gdy większość będzie piała z zachwytu. Logiczne posunięcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zrozumiałeś.

To, że gra spodoba się wielu ludziom raczej nie ulega dyskusji. Tak samo jak to, że chcą zrobić grę, która dobrze się sprzeda. Praktycznie od początku - od pierwszych wpisów na dev blogu dotyczącym Cyberpunka 2077 - było wiadomo, że nie da się przenieść papierowej wersji CP2020 bez dostosowania jej do specyfiki gry komputerowej. Jednak przez cały czas (a przynajmniej do okolic 2016 roku) mówiono o tym, że CP77 ma być wierny materiałowi źródłowemu i w jakimś stopniu odzwierciedlać mechanikę systemu. I to jest punkt zapalny dla fanów CP2020, który można streścić w słowach: "Wykorzystali setting, odpuścili wszystko inne".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Holy.Death

Nie wiem czemu Cię to dziwi. Książkowy Geralt to też nie jest ktoś kto bez zadyszki wycina całe tabuny bandytów, o do potworów wszelkiego rodzaju może pochodzić z rozpędu bez żadnego przygotowania w postaci mikstur. Ot, zrobili to samo z W3 co zrobią w CP2077. Znak czasów.

Niestety, jednym z wielu dzisiejszych problemów tej branży jest to że gry robione z takim rozmachem muszą się otwierać na niedzielnych graczy żeby opłacało się je robić, a to niestety zwykle oznacza niższy poziom trudności i uproszczone mechaniki. Ja dzisiaj każdą grę którą przechodzę gram od razu na najtrudniejszym poziomie trudności i nie mam z ich przechodzeniem najmniejszych problemów. 15-20 lat temu zaczynanie gier od "harda" to był masochizm, no chyba że byłeś hardcorem zaprawionym w bojach.

 

PS.

A odczepcie się waszmościowie od Operation Flashpoint. Ta gra była robiona wyraźnie pod nisze hardcorowych symulatorów, i nie można jej porównywać z arcadowymi strzelankami tyby MOH czy COD. Mi się grało akurat wyśmienicie. 16 lat temu... jak ten czas leci :/

 

 

Edytowano przez Bobek90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×