Jump to content
Black Shadow

O gorączce crowd fundingu

Recommended Posts

kickstarter-logo.png

Jeżeli ktoś wcześniej nie słyszał w ogóle o tym projekcie to najlepiej jeśli swe pierwsze kroki uda na ich oficjalną stronę albo zajrzy do przedostatniego obecnie numeru CDA :D

http://www.kickstarter.com/

Mówiąc w skrócie, ta stronka to doskonałe miejsce dla małych, ambitnych developerów niezależnych od wydawców, którzy boją się podjąć ryzyka i liczą tylko na zyski ;]

Jak będziecie mogli zobaczyć, projekt nie obejmuje tylko branży gier, ale z racji profilu naszego kochanego forum oraz naszych zainteresowań (obstawiam, że większość userów najbardziej wyczekuje informacji o grach, sequelach dawno zapomnianych hitów przykładowo ;p) warto skupić się tylko na aspekcie elektronicznych rozrywki. Mówiąc w skrócie, cała idea polega na tym, że kasa idzie od fanów - dajecie piętnaście albo trzydzieści dolców (są też opcje powyżej tysiąca i znajdują się na to chętni) i poza wspomożeniem w procesie twórczym otrzymujecie także pewne bonusy. Patrząc na to ile kasy i w jakim czasie zdobył Tim Schafer na swoją przygdówkę albo skala środków jakie otrzymało Wasteland 2 śmiem twierdzić, że idea się sprawdziła i będzie szaleć dalej. Jasne, że nie każdemu pisany jest sukces i niektóre gry mogą nie mieć ciekawego pomysłu, dobrej reklamy albo znanych twarzy... generalnie jednak Kickstarter to nadzieja nie tylko dla graczy, ale i szansa na rozwój kostniejącego rynku wielkich gier a właściwie ich wydawców ;)

Z projektów jakie mnie zainteresowały:

http://www.kickstarter.com/projects/police...re?ref=category

http://www.kickstarter.com/projects/355932...actical-shooter

http://www.kickstarter.com/projects/inxile...land-2?ref=card

Niedługo także ma zacząć się kampania na Kickstarterze dotycząca Ground Branch czyli realistyczno-taktycznego shootera :)

Co by rozpocząć dyskusję garść pytań:

- jak wy zapatrujecie się na Kickstartera?

- na co najbardziej czekacie?

- dołożyliście się już do jakiegoś projektu (od siebie odpowiem, że jeszcze nie, ale ta chwila na pewno nastąpi ;])?

- czy Kickstarter wpłynie jakoś na mentalność wielkich wydawców, zmusi ich do zmian, podejmowania ryzyka albo czegoś w tym rodzaju?

Cheers.

Link to comment
Share on other sites

Imponujący i skłaniający do refleksji jest fakt, że po pionierskiej idei Tima 'Szafy' Schafera ilość projektów wyrosła jak grzyby po deszczu. Ile z nich okaże się naprawdę dobrymi grami, czas pokaże. Exoqus ambitnych developerów od znienawidzonych wydawców pokroju EA, Acti i Ubisoftu? Po części na pewno tak, ale wielkie komercyjne serie będą i tak miały się dobrze. Również najwięcej uwagi poświęcam 'Wastelandowi 2'.

PS: Otwierasz lodówkę, widzisz Kickstartera. Naprawdę, przez ostatnie tygodnie ciężko nie natrafić na newsa traktującego o zbiórce na to czy tamto. Blee... :trollface:

Link to comment
Share on other sites

Szczerze to osobiście czekam jedynie na : http://www.kickstarter.com/projects/leisur...arry-come-again

I troszku się obawiam tych 15 dni do końca zbiórki, ale może jednak się uciuła :)

Samego kick startera uważam za ciekawą możliwość dla ludzi ambitnych, utalentowanych, mających pomysł a nie mających pieniędzy.

Co do tego, że z zbieranych pieniędzy wyrośnie coś dobrego nie mam jakichkolwiek wątpliwości. Jednak podczas zbiorów trzeba będzie oddzielić ziarno od plewy bo znajdą się tu też różnego rodzaju chwasty, wyrosłe na zaufaniu gracza.

Link to comment
Share on other sites

W zasadzie to mnie najbardziej ciekawi ten Takedown (wrażenia po SWAT 3 granym naście lat temu jak najbardziej pozytywne), reszta raczej nie w moim klimatach, ale idea nad wyraz zacna i pomysłodawcy należą się brawa. Czy słuszne, to okaże się, ale z pewnością wyjdzie z tego coś dobrego. :)

Marzy mi się realizacja takich tytułów jak Shogo 2, jakiś spin off / rimejk Blooda i powrót do korzeni Age of Empires (bo odłam AoE Online to padaka pełną gębą i policzek wymierzony w fanów serii) rzecz jasna pod innymi nazwami, ale z zachowaniem klimatu i założeń pierwowzorów. Nie bardzo wiem tylko czy to w ogóle możliwe? No, w każdym razie pomarzyć można.

Link to comment
Share on other sites

Na śmierć zapomniałem o zapowiedzi totalnego remake pierwszego Larrego! To będzie coś wspaniałego! A jeśli jedynka dobrze się przyjmie i będzie odpowiednio sfinansowana to niewykluczone jest odświeżenie kolejnych części (a jak wiemy jedynie siódemka trzyma jeszcze przyjemny dla oka poziom).

Link to comment
Share on other sites

- jak wy zapatrujecie się na Kickstartera?

Jak dla mnie to przykład Kickstartera jest świetnym casem biznesowym, trochę zacząłem nawet żałować, że nie wybrałem go jako temat pracy magisterskiej, bo myślę, że można by napisać o tym programie dużo ciekawego.

Z jednej strony można powiedzieć, że to właściwie tylko kolejny sposób stosunkowo łatwego pozyskania kapitału na działalność - co samo w sobie na pewno będzie miało pozytywny wpływ na rynek elektronicznej rozrywki (choć pewnie nie aż tak duży, jak byśmy sobie tego życzyli). Mnie jednak zdecydowanie bardziej interesuje marketingowy aspekt całego przedsięwzięcia. Myślę, że w tym kontekście w Kickstarterze drzemie niesamowity potencjał. Jest to w zasadzie pierwsza* inicjatywa (na tak szeroką skalę), która pozwala zbudować bazę realnie i głęboko zainteresowanych klientów. W końcu gracz, angażując się finansowo, siłą rzeczy angażuje się też emocjonalnie i ma potencjał stania się lojalnym klientem. Widzę tu duże możliwości wypromowania gier bez użycia "dużych graczy" (choćby Steam).

Zagrożenia? Jak najbardziej. Jak to bywa w przypadku inicjatyw o dużym potencjale, niewykorzystanie kapitału w odpowiedni sposób, czyli po prostu stworzenie kaszanki może w dużym stopniu zniechęcić graczy do całego studia. W końcu skoro płacę, to wymagam - mam poczucie, że dołożyłem swoją cegiełkę i teraz oczekuję, że nie dostanę lipnej gry. Dodatkowo, wydaje mi się, że skoro gracze będą się dokładać do interesu to wzrośnie rozpoznawalność małych developerów (no bo w końcu dobrze chociaż znać nazwę studia, któremu płacimy kasę) - i to wiąże się z tym, co napisałem powyżej - studia zyskają albo lojalnych klientów, albo zaciekłych przeciwników. Fajne w tym wszystkim jest to, że nie będzie zbyt dużo miejsca na obojętność (mówię oczywiście cały czas o płacących). Mogę posłużyć się choćby swoim przykładem - kupiłem Minecrafta jeszcze w fazie Alpha i od tej pory jestem żywo zainteresowany studiem, rozwojem gry i nowymi projektami Mojanga. I mocno irytowałem się, gdy np. jakiś bug występował w dwóch kolejnych wersjach gry. Niby była to alpha, a potem beta, ale w końcu - zaufałem Notchowi (twórca MC), że skończy grę (choć teoretycznie mógł zawinąć interes) i oczekiwałem, że będzie wkładał w grę dużo pracy. Do dziś, mimo, że już tak często nie gram w MC, darzę tę grę szczególnym sentymentem.

*w tej branży

- dołożyliście się już do jakiegoś projektu (od siebie odpowiem, że jeszcze nie, ale ta chwila na pewno nastąpi ;])?

Jeszcze nie, gdyż nie znam zbyt dokładnie obecnych projektów, jakie tam występują. Natomiast jestem pewien, że w wolnej chwili je przejrzę i wspomogę jakiegoś twórcę.

- czy Kickstarter wpłynie jakoś na mentalność wielkich wydawców, zmusi ich do zmian, podejmowania ryzyka albo czegoś w tym rodzaju?

Szczerze mówiąc - nie wydaje mi się. Kwoty, mimo, że robią wrażenie, w oczach dużych wydawców jest to drobnica. Gry triple A nadal będą miały wielokrotnie większe budżety i dużo lepsze wsparcie dystrybucyjne i marketingowe. Nie znam oczywiście udziałów w przychodach, ale podejrzewam, że gry robione przez małe studia stanowią ich ułamek procentowy.

Inna sprawa, że te "małe" gry są często grami sprzedawanymi z wysoką marżą, więc odpływ większej ilości małych developerów może zaboleć tych dużych. Spodziewałbym się w związku z tym raczej delikatnej zmiany podejścia gigantów i pewnie polepszenia warunków finansowych (bo mali developerzy dostaną niezły argument do rąk). Dodatkowo myślę, że jeszcze zwiększy się kontrola jakości, bo skoro gigant da więcej, niż mógłby uzbierać kickstarter, to oczekiwać będzie lepszej gry (żeby mieć czym walczyć z małymi niezależnymi).

No, to chyba tyle z moich przemyśleń :)

Pozdrawiam,

Edited by Kulik
Link to comment
Share on other sites

O, z projektów jakie wpadły mi w oko można doliczyć jeszcze The Dead Linger acz tutaj podchodzę mniej optymistycznie do tematu :P

PS: Otwierasz lodówkę, widzisz Kickstartera. Naprawdę, przez ostatnie tygodnie ciężko nie natrafić na newsa traktującego o zbiórce na to czy tamto. Blee... :trollface:
Jeżeli mam do wyboru słyszeć co dzień nowe newsy o świeżym projekcie mającym szansę na rozruszanie skostniałego systemu a odgrzewanym kotlecie ze znanej serii to wolę to pierwsze ;) Zresztą CDA nie doszło jeszcze do momentu, w którym informowało by swoim czytelnikom o każdym nowym projekcie albo o zakończonych zbiórkach np. takiego Takedown ;]

Jednak podczas zbiorów trzeba będzie oddzielić ziarno od plewy bo znajdą się tu też różnego rodzaju chwasty, wyrosłe na zaufaniu gracza.
Tutaj bym się akurat nie obawiał, bo jednak większa część ludzi nie będzie chciała dawać środków na coś nieznanego, słabo przedstawionego, z obawą, że przekazana kasa pójdzie na wszystko inne tylko nie stworzenie dobrej gry... Zresztą szybkie przejrzenie głównej strony pokazuje, że ilość projektów, która dostaje sporą ilość środków jest niewielka, nawet to Police Warfare - wydawało by się, że hasło "spin-off serii Acti" to doskonała reklama - ma ledwo 5% kasy z całej wymaganej a do końca został tylko miesiąc jakby nie patrzeć.
Link to comment
Share on other sites

Idea fenomenalna. W obecnym stanie branży gdzie 13 milionów sprzedanych kopii military shootera powoduje zwolnienia, wydawanie większej gry wiąże się z ogromnym ryzykiem. Tak się jednak zastanawiam gdzie jest granica hojności graczy. Na chwilę obecną większość pomysłów osiągnęło wymagane kwoty, ale na dobrą sprawę żaden projekt finansowany przez graczy nie został jeszcze wydany. Trochę się boję, że po jednym lub dwóch niewypałach ten bardzo dobry model się wyczerpie. Jednak zanim się nam przyjdzie o to martwić to czeka nas kilkanaście klasycznych przygodówek. Dla mnie bomba.

Trochę się czuję jak hipster w związku z wybuchem popularności crowdfundingu. Dlaczego? Ponieważ dokonałem dwóch wpłat zanim Tim Schafer rozsławił Kickstarter. Na chwilę obecną mam pieniążki w C.A.R.S. i Overgrowth. : )

Edited by lubro
Link to comment
Share on other sites

Kickstarter jest bardzo dobrym pomysłem i tak, jak powiedział przedmówca, sprawia że osoby, które przekazały datki łączą się jakoś emocjonalnie z developerami, żywo interesują się projektem i oczekują, jak najlepszych wyników i efektów ich pracy.

Przyszłość pokaże, czy branża (albo jej część) pójdzie w tym kierunku, ale myślę, że - chyba nieświadomie - jesteśmy świadkami małej rewolucji w przemyśle elektronicznej rozrywki.

Giganci pokroju Electronic Arts lub Activision będą się dwa razy zastanawiać przed trzykrotnym odgrzaniem dobrze znanego kotleta, ponieważ będą czuli na swoich plecach oddech konkurencji spod znaku "Kickstartera", którym świeżych pomysłów z pewnością nie będzie brakować, a z poparciem pieniążków od dziesiątek tysięcy graczy będą już stanowili pewną siłę, z którą trzeba się będzie liczyć. Ta siła będzie konkurencją, która może im po prostu... podbierać klientów w momencie wydania finalnego produktu.

Edited by Wuwu1978
Link to comment
Share on other sites

- jak wy zapatrujecie się na Kickstartera?

>>>Bombowa sprawa, IMO może się to okazać alternatywą dla projektów bardziej ambitnych niż garażowe indyki a na tyle oryginalnych że duże studia się ich "przestraszą".

- na co najbardziej czekacie?

>>>Na to że zostanę zaskoczony czymś oryginalnym/genialnym, albo projekty nawiązujące do zapominanych tytyłów i światów. Najlepiej to oddaje fraza "zaskocz mnie"

- dołożyliście się już do jakiegoś projektu (od siebie odpowiem, że jeszcze nie, ale ta chwila na pewno nastąpi ;])?

>>>Co prawda nie na kickstarterze, ale sam zadeklarowałem wsparcie powstanie sequela Nexisa (był na coverze w CDA)> Szkoda że nie zebrali wystarczająco dużo kasy :/. Co do samego "Zapłonu" to z Europy są chyba jakieś problemy.

- czy Kickstarter wpłynie jakoś na mentalność wielkich wydawców, zmusi ich do zmian, podejmowania ryzyka albo czegoś w tym rodzaju?

>>Absolutnie nie.... za to ogromna zmiana dla nas samych jako graczy. Nie będziemy skazani tylko na księgowych EA czy Activision, próbujących zgadnąć na czym dostaną największy zwrot z kapitału. Będzie można wspierać ludzi którzy czerpią radość bardziej z samego tworzenia fajnych gier.

Link to comment
Share on other sites

Dodałbym do tematu jeszcze pytanie: "Który z projektów jest twoim zdaniem najgłupszy?" ;), bo ja osobiście mam na to miejsce dwa projekty, których popularności nie pojmuję.

1. Echoes of Eternia [link] - gra, która reklamuje się obrazkami, z grafiką prosto z RPGMakera, która może zostać pozwana za nazwę "Eternia" i której autor raczej nie ma pojęcia o tworzeniu gier. Na chwilę obecną uzbierała $22,665 z wymaganych $10,000. Przewidywany czas ukończenia projektu? Trzeci kwartał 2013. Brawo dla autora.

2. Yogventures! [link] - gra wygląda mi na żerowanie na fanach Yogscast. Autorzy obiecują cuda, w których realizację nie chce mi się wierzyć, biorąc pod uwagę, że to pierwszy projekt studia. Wprawdzie jakieś tam demo pokazali, ale czy to faktycznie warte jest fundowania? Gra uzbierała jak na razie $279,736 z wymaganych $250,000.

Z jednej strony nic mi do tego na co ludzie wydają pieniądze, ale z drugiej aż się mam ochotę łapać za głowę, patrząc na te projekty.

Link to comment
Share on other sites

To moim zdaniem naprawdę fantastyczne, że pojawiło się coś takiego jak Kickstarter. Dzięki niemu będę mógł zagrać w grę, której produkcji EA czy Activision by nie sfinansowali. Takie Wasteland 2 - nikt by tego normalnie dziś nie wydał, a dzięki serwisowi udało się zebrać 3 miliony zielonych i jako fan staroszkolnych erpegów naprawdę się nie mogę doczekać, aż wyjdzie. Ciekawi mnie też Takedown, remake pierwszego Larry'ego, Dwimmermount: An Old School RPG- http://www.kickstarter.com/projects/autarc...nt?ref=category, Do: Pilgrims of the Flying Temple, Shadowrun Returns, zaś przed chwilą dofinansowałem... The Banner Saga- http://www.kickstarter.com/projects/stoic/...ga?ref=category - dokładnie $10. Pozostaje mieć nadzieję, że projekty z Kickstartera dostarczą graczom dużo radości z grania.

Edited by Arturano
Link to comment
Share on other sites

@Up Zgadzam się z tobą. Najbardziej mnie cieszy, że ambitni producenci już nie muszą się podlizywać molochom jak EA czy Activision, które w grach widzą już tylko biznes. Aż dziw bierze, że nikt nie wpadł wcześniej na pomysł Cloud Fundingu.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...