Jump to content
niziołka

Forumowicze o Sobie X

Recommended Posts

@Black Shadow - Jestem dopiero piętnastoletnim gimnazjalistą, może z tego wyrosnę, ale na razie wolę nie spotykać się z tobą w kinie czy teatrze wink_prosty.gif Po prostu, kiedy film jest zbyt poważny, zbyt "prawdziwy", zbyt dojrzały, to ja wytrzymać nie mogę. Wszędzie zaczynam doszukiwać się jakichś absurdów, wymyślam własne wstawki do dialogów i rechoczę z własnych żartów. Nie wytrzymuję nieabsurdalnych lub niekomediowych filmów. Ze sztukami już trochę lepiej, albo nie dużo, a z filmów to ujdą jeszcze te z gatunku akcji.

Staram się jednak nie chodzić na te dojrzalsze filmy do kina, więc nie przeszkadzam raczej innym. Jak cóż to oglądać w domu, wypożyczywszy z wypożyczalni, wkurzam rodzinę i znajomych moimi kiepskimi żartami smile_prosty.gif

P.S. W Olsztynie jest Teatr im. Stefana Jaracza. A raczej był, bo obecnie trwa niekończący się remont...

Edited by Mysquff
Link to comment
Share on other sites

Również staram się nikomu nie przeszkadzać i nikomu chyba nie przeszkadzam. Jednakże i ja, jak idę kina/teatru - w tym przypadku na jedno wychodzi - to trafiam na osoby, które mogą się śmiać głośno, na całą salę, ale i z poważnych scen. Chyba po prostu nie zdają sobie sprawy, jaka to scena, co się teraz dzieje, o co chodzi. ;)

P.S. W Olsztynie jest Teatr im. Stefana Jaracza. A raczej był, bo obecnie trwa niekończący się remont...

Jak w całej Polsce... - smutne to, ale musiałem napisać. U mnie, w Poznaniu jest rozkopane całe rondo Kaponiera i...rzadko w sumie tamtędy przejeżdżam albo jestem w okolicy, ale jak patrzę, to chyba im się nie śpieszy. Oceniam, że potrwać to może od 2 do 4 lat... :/ Obym zobaczył różnicę.

Link to comment
Share on other sites

Czasami to naprawdę boli w sercu, jak ginie mądra osoba, a zastępuje...jakaś niedoświadczona, jakaś jeszcze niegotowa na dane stanowisko. Nie cierpię tego uczucia. Macie też takie uczucia ,,bólu"? Smutku? Nie będę wymieniał, które osoby są dla mnie ,,mądre", które dobrze wywiązują się z obowiązków. Ale tacy dyrektorzy czegokolwiek, nawet szkoły - zdarzają się mądrzy, którzy dobrze i rozsądnie dokonują wyboru...

Link to comment
Share on other sites

Niestety, ale wiem coś o chamach kinowo teatralnych. Bylem już jakiś czas temu na Hobbicie w elbląskim kinie i nawet na takie filmy przychodzą wieśniaki którym słoma z butów wystaje. Pamiętam, że było dwóch kolesi, nie dość że komentowali głośno film to jeszcze zarzucili sobie giry na fotele i rechotali jak głupi do sera. Za goni li krowy do obory i na film sobie przyjechali, zrelaksować się po całym dniu. :-P

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie, natrafić na takich typów w kinie to masakra. Sam ostatnio idąć do kina na film akcji natrafiłem na grupke ludzi którzy w pewnych momentach tak z 3-4 razy w czasie trfania filmu klaskali. Niby nic takiego ale dorosli ludzie, na filmie akcji, a nie powiedzmy komedi...trochę irytujące.

Mihashek - znam ten ból związany z rondem Kaponiera icon_wink.gif

Link to comment
Share on other sites

Nie mogę zapomnieć widoku dzieci obrzucających się popcornem w kinie. Takie rzeczy naprawdę irytuję, szczególnie jeśli jakiś film bardzo Cię jara :/

Pamiętam jak raz w rzędzie pode mną siedzieli: ojciec(?), młodszy syn(?) i starszy syn(?). Mieli miejsca bezpośrednio pod moim. Przez pierwsze dziesięć minut(!) młodszy syn(?) ciągle szeptał o czymś z ojcem(?). Starszy wyjął natomiast telefon z taaaaakim ekranem, który na dodatek bardzo mocno świecił. -_- Gdy spojrzał na mnie i zobaczył mój wzrok, błyskawicznie odwrócił się i po chwili nie było żadnych problemów :D

Nie będę jednak aż tak biadolił, gdyż sam całkiem święty nie jestem... ale to było dawno i nieprawda :D

Link to comment
Share on other sites

http://www.tvn24.pl/pomorze,42/3-metrowy-zajac-wielkanocny-ze-sniegu,315012.html :D Kolejny Śniegowy zajączek ale z mojego miasta POWODZENIA aby wytrzymał do wielcanocy.

Jakoś latajacego popcornu nie widziałem podczas moich wizyt w kinie, ale był sobie raz jakiś 17 może 18latek sobie brał łykami Colę z butli, i był słychać jego GULP! GULP!, a póżniej przy kolejnym łyku Beknęcie że wszyscy obok niego rzucili okiem i ktoś rzucił tekstem D.PEK!

Link to comment
Share on other sites

Nienawidzę sytuacji, gdzie zamiast obejrzeć spokojnie film słyszę mlaskanie, głośne rozmowy czy ekrany telefonów. Wkurza mnie takie coś. Jestem spokojnym człowiekiem, ale jak ktoś przyszedł do kina tylko porozmawiać z znajomymi, pojeśc lub pograć na fonie, to mnie coś bierze. Nie po to wydaje kilkanaście złoty, aby nie obejrzeć spokojnie filmu. Jeszcze dzieci mogę zrozumieć, ale dorosłych już nie.

Sprawdza sie czarny scenariusz. Wielkanoc będzie zimowa. Dziś Wielki Piątek, a za oknem pada śnieg i już sporo jest na chodnikach

down: Najpierw piszę, a później myślę :-)

Edited by gr86
Link to comment
Share on other sites

Sprawdza sie czarny scenariusz. Wielkanoc będzie zimowa. Dziś Wielki Piątek, a za oknem pada śnieg i już sporo jest na chodnikach

Czego narzekasz, jaki czarny scenariusz. Będą białe święta! Hurrra! Mikołaj przyjedzie na sania... Ups, coś mi się pomieszało :trollface:

Jeżeli już jesteśmy w kwestii kina, na jakie filmy wybieracie się doń w tym roku? :3

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli już jesteśmy w kwestii kina, na jakie filmy wybieracie się doń w tym roku? :3

Planowałem kupić sobie bilecik na najnowszą część Szybkich i Wściekłych (sam nie wiem która to już z kolei :P). Wszyscy fani pierwszych dwóch części chyba obrazili się na inne podejście do tematu (gdzie ci szybcy, gdzie wściekli...?), ale mi formuła filmu nastawiona na akcję bardzo pasuje. Mam nadzieję, że się nie zawiodę. Poza tym na pewno jeszcze jakiś film się trafi, o którym nawet nie wiem, że powstaje ;)

Link to comment
Share on other sites

Święta wielkanocne zamieniły się w święta Bożego Narodzenia. Jutro idziemy święcić jajka na zimowo, Po co mamy lać się wodą jak można smarować się kulkami ze śniegu. Zapowiadają się ciekawe święta.

Jeżeli chodzi o kino, to ja wolę w spokoju obejrzeć film zwłaszcza jak jest fajny. Przyznam się że denerwują mnie różne sytuacje które powodują hałasy, i przeszkadzanie w oglądaniu ciekawego filmu.

Link to comment
Share on other sites

Co do braku wychowania ludzi idących do kina. Na całe szczęście ostatnio udaje mi się tego unikać :). Sposób na to jest prosty. Na film idę dopiero w 2 tygodniu puszczania go w kinie. Wtedy film oglądam tylko z małą grupą ludzi, którzy również przyszli obejrzeć film, a nie tylko posiedzieć i wkurzać innych.

Filmy na które chcę się w tym roku wybrać... pomyślmy. W kwietniu raczej nie ma niczego co by mnie interesowało. A później?

Z pewnością nowy Iron Man i Star Trek są moimi celami na maj. Może pójdę też na kolejną część Fast & Furious.

Później mogę oczywiście zapomnieć o Człowieku ze Stali i Pacific Rim (to będzie coś mega). Może zahaczę o nowego Thora, który zapowiada się na film lepszy od pierwszej części. Rok zakończę pewnie nowym Hobbitem.

Oprócz tych filmów z pewnością pojawią się też takie na które zostanę wyciągnięty siłą, nie mając żadnego słowa sprzeciwu...

Link to comment
Share on other sites

Tak jak mój przedmówca mówił najlepiej iść do kina sporo po premierze, ja naprzykład z Bondem nowym tak zrobiłem. Czasu też nie było i wybrałem się w ostatni tydzień za nim kończyli go grać w kinach. Elegancko było może z 15 osób na filmie, cisza, przyjemność z oglądania. Ale szczerze nie chce mi się ruszać tyłka do kina, najczęściej wybieram wygodną sofę, telewizorek z funkcją Smart TV i oglądam najnowsze hity bez wychodzenia z domu. W jakości czasami lepszej niż w kinie z tego co ostatnio widzę, z cipsami i powiedzmy soczkiem owocowym w drugiej ręce i można skupić się na filmie.

Link to comment
Share on other sites

Ja wybieram małe kina, jeśli mogę - tam natężenie idiotów jest dużo mniejsze (okej, chyba że to Zmierzch czy coś w tym stylu :P). No i na dodatek jest sporo taniej. Jasne, sala mniejsza i jak trafisz na wysokiego gościa przed sobą to bywa kiepsko, ale i tak plusów więcej niż minusów.

A ja się w tym roku wybieram na kolejnego Hobbita - chyba że jednak wyjdzie później.

Z okazji śniegu w piekarniku zamiast babki siedzi bożonarodzeniowy piernik. Jakoś tak bardziej pasuje do aury :P

Link to comment
Share on other sites

Przez ostatnie kilka dni temperatura była na plusie, śnieg się zaczął topić, więc myślę, że w przyszłym tygodniu nie będzie śladu po zimie i wyskoczę na jakieś biegi czy rower. I co? Od 12 śnieg pada bez przerwy. Tyle przegrać!

Przez ostatnie kilka dni temperatura była na plusie, śnieg się zaczął topić, więc myślę, że w przyszłym tygodniu nie będzie śladu po zimie i wyskoczę na jakieś biegi czy rower. I co? Od 12 śnieg pada bez przerwy. Tyle przegrać!

Link to comment
Share on other sites

U mnie jest "tyle wygrać" :D Mam dzienną zmianę w pracy. Gdybym miał nocną i spadłby śnieg musiałbym odśnieżać spory plac.

I chociaż lubię zimno to mam go dość w tym roku. Niech przyjdzie wiosna, ciepełko to i droga do roboty będzie przyjemniejsza ;)

Link to comment
Share on other sites

U mnie spadło kilka centymetrów śniegu. Boję się, co będzie jutro :D

Filmy w tym roku? Sporo tego! :cheesy: Mam zamiar wybrać się do kina na: The Wolverine'a, Iron Mana 3, Thora, Pacific Rim, Człowieka ze stali, Grę Endera, Hobbita, Star Treka i pewnie coś jeszcze dojdzie, jak się dowiem o jego istnieniu :P

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli chodzi o kino, to ja wolę w spokoju obejrzeć film zwłaszcza jak jest fajny. Przyznam się że denerwują mnie różne sytuacje które powodują hałasy, i przeszkadzanie w oglądaniu ciekawego filmu.

Ja na szczęście miałem możliwość dowolnego wyboru dnia i godziny. Także zawsze to był jakiś dzień od poniedziałku do czwartku i pierwszy możliwy seans. Jeśli idzie o rekord "luda" w sali to mogę odnotować 2 osoby. W tym jasmile_prosty2.gif . Było to na "Pokłosiu" Pasikowskiego. Ogólnie zawsze do minimum próbuje zmniejszyć możliwość trafienia na tłumy, w których zawsze trafi się jakiś team którego bardziej obchodzi ile jeszcze popcornu zostało w paczce czy ile coli już ubyło, a nie to co się dzieje na ekranie.

Z filmów to się wybiorę na pewno na jakieś pozycje wypisane przez poprzednika, poza tym Sin City: A Dame To Kill For. Choć myślę że komfortu już takiego wyboru seansów nie będzie, przez pierwszą pracęwink_prosty.gif

Link to comment
Share on other sites

O, to Wy oglądacie filmy? I jakie to uczucie :]? A tak serio, to nie mam cierpliwości do filmów.

A w kinie, to byłem ze 3 lata temu, jak mnie moja ówczesna zaciągnęła na Kwiat Pustyni (fajnie jest być jedynym facetem na sali :]).

Wcześniej, to... Kiedy była premiera Pana Tadeusza? Klasowy seans pod przymusem. Z własnej woli, to byłem jeszcze na seansie z Pearl Harbor. Pamiętam tylko, że mnie strasznie tyłek bolał, bo siedzenia twarde i niewygodne, a film długi. Wolę jednak domowe zacisze. Oczywiście, powinienem napisać, że wolałbym, jakbym filmy oglądał.

Link to comment
Share on other sites

Gdybym zasnął w listopadzie i obudził bym się w dzisiaj, to bym pomyślał że przespałem tylko miesiąc... To jest naprawdę śmiech. Pamiętam kiedyś na podwórku ganiałem z wiadrem/syfonem w bluzce i było ciepło, nawet jak byłem cały przemoknięty. Dzisiaj wyjście na podwórko z butelką wody skończyło by się na jej zamrożeniu. Dzisiaj w kościele byłem poświęcić koszyczek i nawet woda święcona przy wyjściu z kościoła zamarzła. No, ale cóż "Welcome in Suwalszczyzna" :P

Co do kina to ostatnio byłem na Bejbi Blues (JA TEGO NIE WYBIERAŁEM). Nie dość, że film słaby to w sali kinowej miałem przyjemność siedzieć wraz z wycieczką szkolną. Od tamtego momentu jakoś nie ciągnie mnie do kina. Miałem ostatnio ochotę wybrać się na "Drogówkę", ale czas wolny miałem jedynie w weekend kiedy to bilety są najdroższe więc nie poszedłem. Filmy wolę jednak oglądać samemu, wtedy najlepiej jest się skupić.

Link to comment
Share on other sites

Przypomniało mi się jak byłem w kinie na "Jestem Bogiem". No i zamówiłem przez przypadek bilety na dzień premiery, ale nie było z tym problemu. Pojechaliśmy w sobotę z kolegami do kina, wchodzimy na salę. Obejrzeliśmy film, wszystko fajnie. Ktoś w trakcie filmu usiłował być fanem Magika i nawet puścił jego jeden kawałek, ale i tka było dobrze. Najlepsze było jak wychodziliśmy z sali, zobaczyłem cztery starsze Panie 60+. Rozśmieszyło mnie to bo myślę że poszły ze względu na tytuł i będzie to związane z Bogiem. Do dzisiaj nie mogę tego zapomnieć.

A co do zimy, nie jestem jej fanem, i jeszcze się przedłuża. Chociaż może, mój kolega powiedział że nie ma wyrzutów sumienia że spędza cały dzień przed kompem chociaż, więc są jej plusy :P

Link to comment
Share on other sites

Na początek chciałbym się przedstawić. Jestem Maniek, tworzę filmy do programu Replay do telewizji Hyper+, Gram także w klubie piłkarskim w mojej okolicy. Chociaż mieszkam na wsi, to lubię uprawiać parkour (uczę się).

Co do pogody. Zima przejdzie jak skończę nagrywać film z własnym udziałem - Assassin's Creed III. xD

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...