Jump to content
Smuggler

Nasze Kaszanki

Recommended Posts

Razi również mała ilość pojazdów, z tego co pamiętam to było ich nie więcej niż 8 rodzajów.

Jakby nie było w latach 30 nie mieliśmy tyle bryczek co teraz. Fakt, faktem, w Mafii mogliśmy pojeździć większą ilością wozów, a lata mniej więcej te same. Ale Mafia, to gra legenda :wink:

Co więcej fizyka aut jest jakaś dziwna, niby dzięki temu pościgi są dosyć efektowne, ale dla mnie bardzo nierealistyczne.

Chyba nikt przy zdrowych zmysłach od gier typu Godfather nie wymaga realistycznego modelu jazdy. Wyobraź sobie pościgi ulicami NYC z modelem rodem z serii GTR.

IMO gra jest produkcją w miarę porządną, szczególnie teraz, gdy kosztuje 50 zł. Gra się w toto przyjemnie i dość długo (dla tych co lubią długie gry) lub krótko (dla tych co wolą szybki numerek :wink: ). Zależy czy zechcemy ukończyć zadania poboczne. Choć jak już wspomniałem gra mi się spodobała, to jednak muszę przyznać, że również ląduje w moim prywatnym rankingu do Kaszanki. Wszak z legendą Mafii nie ma się co równać, a oczekiwania miałem większe. EA ze swoim budżetem mogło zrobić lepszą grę. Chyba.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jak byłem mały dostałem gre Era Futbolu 2002.Pamiętam, że grałem cały dzień.Teraz gdy nie miałem w co grać zainstalowałem to sobie.Zagrałem 1 mecz i wyszedłem z gry.Taka żenada.Grafika to totalna klapa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm...kaszanka,trudno powiedzieć.Kiedyś grałem w grę Gun Warrior,która

jak się niedawno dowiedziałem była jedną z wyróżnionych kaszanek w którymś z CDA,a wtedy gra mnie nawet wciągneła(czy było coś ze mną nie tak :?: :mrgreen: ).Obecnie bałbym się ją ponownie zainstalować,bo przypominam sobie te liczne wady,które jakoś podczas rozgrywki mi umkneły.

Co do SA-nie wciągneła mnie jak VC,ale na pewno nie jest kaszaną.Jeśli chodzi o Fratera,to pograłem trochę,ale mi się znudziło :ble:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Crazy Frog Racer - gó**o jakich mało .........wilczy szaniec to przy tym jest MEGA HIT :!: :!:

OMG. NOOB. Crazy frog race to przy wilczym szancu to cud nad wisłąi zarazem mega hit w polsacie 8) !!

Tam mozna sie fajnie scigac pulapki zastawiac..itp.. no przyznam CFR to sie super gra lecz na godzinkę grania akurat

Share this post


Link to post
Share on other sites
Crazy Frog Racer - gó**o jakich mało .........wilczy szaniec to przy tym jest MEGA HIT :!: :!:

OMG. NOOB. Crazy frog race to przy wilczym szancu to cud nad wisłąi zarazem mega hit w polsacie 8) !!

Tam mozna sie fajnie scigac pulapki zastawiac..itp.. no przyznam CFR to sie super gra lecz na godzinkę grania akurat

Taaa gdyby nie miała kilku wkur*****cych bugów np. Jadę , jadę (pierwszy) i nagle BU ! w słup i się zawodnik zaciął (już na cały czas , albo jak masz farta na kilka sekund)....Poza tym każdy ma swój gust...........mi żaba nie odpowiada :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Racja racja każdy ma swój gust. Ale Crazy Frog Racej beznadziejny nie jest. Świadczy to o innych pełniakach które dali do playa i CDA zmiótł z powierzchni zmiemi w tym miesiącu :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Racja racja każdy ma swój gust. Ale Crazy Frog Racej beznadziejny nie jest. Świadczy to o innych pełniakach które dali do playa i CDA zmiótł z powierzchni zmiemi w tym miesiącu :P

Co ma Crazy Frog do innych pełniakw w Playu ? Dali jednego, może dwa dobre pełniaki, a, że oni z reguły idą w ilość to musieli więcej gier zapchać jakimś szitem i dali CFa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ptaszek_z_kilku_flaszek ->

PS. Czy "First to Fight" było z serii Terrorist Takedown? To może coś wyjaśniać...

Chodzi mu chyba o tego FPS'a podszywającego się pod markę Close Combat...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja się zawiodłem na NFS: Carbon!!! W porównaniu z Most Wanted to Carbon jest pomyłką! A dlaczego? Po pierwsze: usunięto z Carbona obowiązkowe pościgi z policją, po drugie: nie było już tego klimatu co w MW, po trzecie(i chyba najmniej istotne): grafa sie pogorszyła! Co prawda pojeżdzić sobie fajnymi autkami można było, ale to już nie był ten NFS którego lubiłem :cry: To w każdym razie jest MOJE zdanie i MÓJ gust i nie chciałem nikogo zdenerwować moim marudzeniem!

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja się zawiodłem na NFS: Carbon!!! W porównaniu z Most Wanted to Carbon jest pomyłką! (...) To w każdym razie jest MOJE zdanie i MÓJ gust i nie chciałem nikogo zdenerwować moim marudzeniem!

Chyba wedle większości graczy 'Carbon' to krok wstecz dla serii.

Cała nadzieja w Pro Street, która zapowiada się wyjatkowo smakowicie :)

(odejście od dresiarstwa i brak otwartego i zarazem nudnego, miasta)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie City Interactive to jedna wielka kaszanka... ;P

I nie dlatego, że robią cienkie (żeby nie mówić jakie) gry, ale dlatego że

niektóre z tych gier wcale nie są takie cienkie (hmm, nawet niezłe, muszę przyznać).

Niektóre z nich dostają 7+ w CDA a niektóre trafiają do kaszanki... P:

I to właśnie mi się nie podoba, że City Interactive nie może cały czas robić dobrych gierek, tylko co jakiś czas się wysilić, a pomiędzy tymi wysiłkami zasypać graczy badziewiem (Ci biedni zasypywani gracze to ci, którzy nie kupują CDA :D i nie wiedzą jak to już jest :P)

Więc niech City Interactive przestanie "kaszanić" :twisted: tylko się weźmie za siebie i zacznie robić TYLKO dobre gry... :D

PS : Mi szczególnie podobał się Starmageddon II :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Największa kaszanka z musztardą to wszystkie Syrenki, Maluchy itd. Racery. Całe City Interactive, to jedna wielka kaszanka, zamiast marnować kasę, na gry z kiosku za 19,90 zł, które są do (_!_), wolę kupić CDA, za 14,90 zł, w którym są o wiele lepsze gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

MNie najbardziej rozczarował HOMM IV. Po trójce każdy spodziewał się czegoś jeszcze lepszego (o ile było to możliwe) i nic z tego nie wyszło. Drugie miejsce zdecydowanie zajął Carbon, po wspaniełym MW był po prostu słaby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim największym rozczarowaniem był hl2,no poprostu liniówa jak diabli.Grafiką grywalności się nienadrobi,a rejerk przez steam to już porażka kompletna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
MNie najbardziej rozczarował HOMM IV. Po trójce każdy spodziewał się czegoś jeszcze lepszego (o ile było to możliwe) i nic z tego nie wyszło. Drugie miejsce zdecydowanie zajął Carbon, po wspaniełym MW był po prostu słaby.

Dokładnie! jestem wielkim fanem Hierołsa 3 gram w niego od premiery do dzis w multiplayer. Nie mogłem spać czekając na 4 (teraz tez nie śpie i to nie z powodu prostaty tylko koszmarów jakie po niej mam) gdy wreszcie nastąpiła data premiery 4 (i tak musiałem czekać poniewaz w moim sąsiadującym empiku dostawa była dopiero w piątek :? a nie miałem wtedy internetu więc kupno na allegro odpadało) ale jak juz wreszcie sie doczekalem ...eee co tu duzo pisac :( jednym słowem (raczej dwoma) Wielki Zawód gra ta nawet nie zasługuje na miano Kaszanki bo kaszanke da się jakoś tam strawić tej gry nie! (no może poza moją ciocią ktora jest wegetarianką) Naszczęście V nie powturzyła ''antysukcesu'' co IV :lol:

Co do Carbona od początku spodziewałem sie porażki 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

TRS 2006. Może dlatego, że odpaliłem go zakupionego w Extra Klasyce i ta gra naprawdę przesadnie się zestarzała od dnia wydania. Nie zmienia to jednak faktu, że pomimo tego, iż w wersje 2004 grałem dużo, to 2k6 odinstalowałem bodajże tego samego dnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krapem wszech czasów zostaje..... Tadam! Matrix: Path of Neo! Wydałem na tę szmirę 100zł, przed wyjściem CDA z jej recenzją= przed przeczytaniem recenzji. Nigdy więcej nie kupię gry przed sprawdzeniem jej ocen w 10 gazetach i 20 serwisach internetowych. :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie was zdziwię, ale podpadła mi gra którą zarazem lubię: Oblivion... Gra się wspaniale, nienajgorzej zrobione walki, ale... denerwuje mnie to ciągłe podejście, że to gracz jest ten numer jeden... czemu np. nie może być trzeci najważniejszy? (Nawet teraz zastanawiam się nad znalezieniem zdolnych komputerowców, by stworzyć nowe podejście, może nawet tymi "okrutnymi" Ayleidami... nawet narysowałem mapę okolic i planuję na papierze miasta)

Share this post


Link to post
Share on other sites

na tym polega gra ze jest sie tym najwazniejszym/numerem jeden/wybrancem itd :) podobnie w filmach glowny bohater zwykle jest tym numerem jeden :) Nudna by byla gra jakbys caly czas stal w jakiejs wiosce az przyjdzie "numer jeden" dasz mu wskazowke w jego misji zbawienia swiata on pojdzie dalej a dla gracza gra sie skonczy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam kilka typów, które nie znalazły się w Kaszance...

1. Rajd na Barlin: Tajna Broń III Rzeszy - na zachodzie znają ją jako"WWII Combat: Road to Berlin", w Europie "Battlerstrike: Secret Weapons", już tytuł zdradza, że to nie jest dobra gra, i wykonanie zdradza to samo, nie wiem jakim cudem, ale przeszedłem to...

2.Heat of War - kolejna gra Groove, sprzedawana przez City pod innym tytułem... "WWII Combat Ivo Jima" wygląda jak gra stworzona przez bandę zapaleńców, w kilka wieczorów, a więc jakość nie jest zbyt dobra...

3.Close Conflict - Jak wyżej, choć gra się nieco lepiej - tylko jest jeden szczegół: nigdzie w całej 4 stronicowej gazetce, nie napisano, że jest to gra sieciowa... Dobrze, że to nie ja to kupiłem... :P

To ostatnie syfiaste gierki od City, reszta (jak Redneck Kentucky i Stalin Subway 2) wygląda całkiem dobrze...

Kolejne "moje kaszanki" wkrótce... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie najgorszą grą było Tribes Vengence, które było na coverze w CDA. Pamiętam jak se pomyślałem " w końcu dali do pisma porządną grę od czasów Psi ops". Jednak odpaliłem i byłem zażenowany tym co zobaczyłem: paskudna grafika (na poziomie halo), ani krzty grywalności. I jak można było z tego robic hit?!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grafika nie jest najważniejsza, a grywalność w Tribes jest bardzo dobra (kto nie strzelał - jednocześnie jadąc na antygrawitacyjnych wrotkach z plecakiem rakietowym i przy ich użyciu i ukształtowaniu terenu robił takie cuda, że się Tony Hawk może schować - niech się nie wypowiada).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×