Jump to content

Recommended Posts

Hm...to ładnie, pamiętam jak się wpieniłem kiedy z kolega wbiłem na jakiś losowy serwer i jakiś głupek zaczął czarować kasą, w sensie spadła lawina worków z pieniędzmi na moją postać. Byłem bardzo wściekły, bo psuje to radochę zbierania kasy.

Od tam tej pory rozrywki tylko na pustych serwerach grywałem ze znajomymi...gorzej tylko, że ziomkom już się znudziło.

Ale dziwne, że R* nic sobie z tego nie robi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Osioł

Żeby tylko zatrzymali się na pieniądzach, to jeszcze byliby znośni. Dzisiaj, jak odpaliłem GTA Online, to po parokrotnej zmianie serwera dałem sobie spokój z szukaniem nowego, bo modderzy nie byli aż tak upierdliwi. Jednak po chwili, nad głową mojej postaci, pojawił się jakiś "zawieszony" NPC. Nie dało się wsiąść do żadnego pojazdu. Postanowiłem przejść do singla, i co? Nawet w singlu dookoła mnie było pełno klonów jakichś dziwnych postaci. Dopiero restart pomógł. Jeżeli modderzy z multi potrafią ingerować, w ten sposób, w singla to już mamy do czynienia z brakiem jakichkolwiek zabezpieczeń. Tak jak już napisałem, obecnie ta gra nie jest warta swojej ceny i nerwów. Jeżeli Rockstar tego nie naprawi, to w multi nikt nie będzie już grał. Normalni gracze stracą nerwy, a cheaterzy nie będą się mieli na kim wyżywać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja sobie pograłem i było dobrze. Raz wywaliło mnie z sesji, ale poza tym to nie spotkałem jakiegoś moddera. Bawię się dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skończyłem właśnie Grand Theft Auto V. Nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że to najlepsza ze wszystkich GTA, a zarazem chyba najdłuższa. Grałem w 3 ostatnie GTA i mimo, że świetne to V część była najbardziej rozbudowana i najlepsza pod prawie każdym względem. Nie spodziewałem się, aż tak długiej gry (ponad 50-60 godzin). To prawie 80 misji głównych (co prawda wiele krótkich, ale niektóre wyjątkowo długie), a poza tym bardzo dużo pobocznych i jeszcze wiele innych możliwych zabaw (wszystkich nawet nie chciało mi się wykonywać, więc ukończyłem grę na 80 procent). Oczywiście największym spowalniaczem gry były dojazdy z miejsca na miejsce, ale ten świat naprawdę wciągał, bo wizualnie ta gra to arcydzieło.

W 2560x1440 i maksymalnych ustawieniach grafiki, to po prostu coś pięknego. Miasto, woda jak i pozostałe obszary wyglądały prawie jak prawdziwy świat.

Poniżej mały przykład z mojej gry (jazda po mieście).

Takiej realistyczności to się nie spodziewałem. Napisałem prawie bo jednak te minimalne schodki na krawędziach nadal uświadamiały gracza, że to tylko tekstury, czyli wszystko sztuczne. :)

Nawet z maksymalnym antyaliasingiem tego nie naprawisz (ale wtedy było średnio 30 fps, więc bez sensu).

I właśnie odnośnie wymagań grafiki, to tereny leśne/łąki były najbardziej wymagającymi obszarami z całej gry (w mieście miałem ciągle 60 fps, a na terenach leśnych spadało nawet do 40 fps). Moja karta to GTX 980ti, a procesor i7 6700k.

Odnośnie zakończenia, to było tak naprawdę tylko jedno. To tak zwane prawdziwe zakończenie (true end). Dwa pozostałe zakończenia to jedynie takie ciekawostki dla gracza (w dodatku absurdalne bo polegające na zdradzie) i chyba nikt czegoś takiego nie wybrał podczas pierwszej rozgrywki, bo to są definitywnie złe zakończenia (bad endy).

Niestety największą wadą gry jest głupi pomysł twórców polegający na żałowaniu pieniędzy do momentu ukończenia całej fabuły. Nie wiem dlaczego tak zrobili. Jednak było to absurdalne i irytujące. Wszystkie wcześniejsze napady nie dawały żadnej istotnej kasy w porównaniu z ostatnim.

Nawet zwykłego helikoptera nie mogłem kupić, bo ciągle brakowało pieniędzy.

Stanowcza większość zadań była za darmo, lub za marne grosze (na przykład te podwózki ludzi na miejsce, łapanie złodziei i odzyskiwanie przedmiotów). Prawie wszyscy dla których wykonywałem zadania okazali się zdrajcami, których należało później zabić. :D

Ciągle coś robiłem, a kasy nie dostawałem. To był bardzo głupi pomysł twórców gry.

Zresztą mnie ogólnie nudzą gry po przejściu fabuły, bo wtedy nie widzę zbytniego sensu w dalszej rozgrywce. Podobnie było w Diablo 3. Ukończyłem raz fabułę, która ostatecznie bardzo mi się nie spodobała, a potem grę (właśnie dlatego) odinstalowałem.

Przykładowo w doskonałych grach o nazwie Final Fantasy, to zawsze wykonywałem wszystko co nieobowiązkowe przed ukończeniem głównej fabuły, bo wiedziałem, że potem nie będę miał motywacji na dalszą grę.

Dlatego właśnie szkoda, że twórcy GTA V dopiero po ukończeniu całej fabuły postanowili obdarować gracza większą kasą.

Oczywiście to wszystko nie zmienia faktu, że gra była świetna.

Trzech głównych bohaterów, z których każdy był całkiem inny. Najbardziej "normalny" był oczywiście Franklin, potem Michael, a najbardziej stuknięty Trevor. Wszyscy byli ciekawi, ale odnośnie Trevora to trochę jakby przesadzili, tworząc na siłę tą jego nienawiść i rozpamiętywanie przeszłości (ile można?).

Co do elementów erotycznych gry. To było dno do potęgi. Te striptizerki z klubu były ohydne (żadnego wyboru co do ich wyglądu). Co za problem zrobić ładniejsze tekstury, jeśli chodzi o twarze? Twórcy gry chyba specjalnie chcieli zniechęcać gracza ich brzydotą.

No i poza tym te prostytutki. Nigdy nie sądziłem, że to będzie taki shit.

Jakiś udawany "seks" w samochodzie i zablokowanie kamery, czyli nie można poruszać myszką, żeby coś zobaczyć. Twórcy nie chcieli pokazać dosłownie nic, a w przypadku striptizerek pokazali przynajmniej ich cycki (wstrętne bo wstrętne to wszystko, ale chodzi o sam fakt).

Dlatego ten aspekt gry kompletnie ssie (fajnie jednak, że można było zabijać każdego kto ciebie zirytował lub obraził).

Odnośnie muzyki to najbardziej zwróciłem uwagę na wiele hitów muzycznych (bardzo znanych artystów), które znalazły się w tej grze. Niektóre naprawdę ładne.

Jeśli chodzi o internet i telewizję, to dużo tego nie było, ale zawsze to fajne urozmaicenie. Szczególnie te komentarze w sieci jednej postaci o innej (Lifeinvader).

Co ciekawe nie wszystko w internecie było tłumaczone na język polski. Nie wiem dlaczego, ale to głupie. Owszem nie było to istotne dla samej gry, ale jako ciekawostkę powinni przetłumaczyć.

Przykład poniżej. Takie zabawne teksty, a brak tłumaczenia na polski.

http://www.pixhost.org/show/67/31738043_1.jpg

Z fajniejszych postaci pobocznych to wymieniłbym córkę Michaela (lubię takie charaktery). Jego syn bywał już trochę irytujący i to samo odnośnie jego żony.

Ogólnie gra bardzo mi się spodobała i całe szczęście, że twórcy dali możliwość normalnego i świetnego zakończenia tej całej fabuły, a nie dramatyzowali na siłę.

Misje w większości były bardzo urozmaicone, ciekawe i emocjonujące (największa zaleta całej gry łącznie z grafiką). Nie ma nawet co porównywać do schematycznych misji w takim Far Cry 4 (chociaż gra też bardzo dobra). To coś całkowicie innego.

9/10

Poniżej kilka grafik z tego arcydzieła wizualnego.

http://www.pixhost.org/show/67/31738100_2.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738101_3.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738103_4.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738106_5.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738107_6.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738108_7.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738109_8.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738110_9.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738111_10.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738112_11.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738114_12.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738115_13.jpg

http://www.pixhost.org/show/67/31738116_14.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie, też uświadczyliście linii przed postacią, która "wyostrza" cienie? Strasznie mnie to drażni, bo cienie wyostrzają się przed samą postacią. Da się to jakoś ogarnąć w ustawieniach? Sam próbowałem różnych kombinacji ustawień i nic to nie daje. Doradźcie mi coś. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mishiu

Ze wszystkim się zgadzam oprócz... pieniędzy.

Forsy jest wręcz za dużo, ale trzeba poświęcić nieco czasu (około 10h każdą postacią) i przed drugim skokiem masz forsy więcej niż jesteś w stanie wydać.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam już za sobą ukończone GTA V, licznik spędzonych przy tym tytule godzin to 62 godziny. Zacznę najpierw od tego, co mnie wkurzało w GTAV. Na początek gra uruchamiała się w oknie, co skutkuję koniecznością ciągłej kombinacji Alt+Enter. Poza tym pojawia się problem znikających tekstur, przez co musiałem w menadżerze zadań ustawiać priorytet przy uruchamianiu za każdym razem na wysoki. Zastrzeżenia mam też  do sekwencji skradankowych gry, nie są one złe, ale w porównaniu do gier z serii Hitman, czy też Dishonored wypadają one blado.

Wspomnę też  o zarzucie o którym wspominał użytkownik mishiu, nie wiem czemu twórcy gry żałowali gotówkę w świecie gry, bo większość nieruchomości można kupić dopiero po ostatniej misji, kiedy ma się konkretne fundusze. Poza tym trochę bez sensu jest fakt, że często na misjach nie tylko zarabiamy, ale również tracimy. W porównaniu do poprzednich odsłon GTA bardzo to irytujące. Rozumiem, że twórcy chcieli zrobić rozgrywkę bliższą realizmowi, ale ten fakt bardzo denerwuję.

Ponarzekam na spartaczone budowanie w stosunku do czwórki relacji z postaciami. Umówić się na spotkanie można tylko pomiędzy głównymi bohaterami, z innymi nie dało rady, bo bez przerwy włącza się poczta głosowa. Dodam też, że mam uczucie, że nie wszystkie wątki w GTA V zostały zakończone, jak choćby znajoma Franklina, dla której holujemy samochody na policyjny parking. I na koniec przyczepię się do wielkości świata gry, cała akcja ma miejsce na stosunkowo niewielkim obszarze w porównaniu do czwórki i San Andreas. Szkoda, że nie mogliśmy odwiedzić San Fierro i Last Venturas.

Teraz przejdę do zachwytów. Oprawa graficzna w wersji PC i najwyższych detalach prezentuję się naprawdę bardzo dobrze. Te efekty deszczu podczas ulewy w San Adreas, odbijanie promieni słońca od szyb w samochodzie, szumiące fale podczas wyścigów na skuterze wodnych, to naprawdę robi wrażenie. Do tego wszystko chodzi bardzo płynnie. Zadania w grze, muszę przyznać są bardzo interesujące i nie za bardzo sobie przypominam takiego, które mnie wkurzało.  Dodajmy do tego 3 interesujących bohaterów. Miałem obawy co do Franklina przed premierą gry, ale okazał się całkiem spoko gościem, w dodatku w pamięci utkwiły mi jego dialogi z Lamarem, kiedy się z nim przekomarza.

Muzyka to istotny, mocny punkt gry. W pamięć wpadły mi utwory Britney Spears, Frediego Mercury oraz Bugatti dwóch raperów. Całkiem sporo tu aktywności pobocznych, możemy wziąć udział w triatlonie, w polowaniach, wyścigach ulicznych, ściganie na skuterze wodnych, jazda na pojazdach terenowych, pójść do kina (skorzystałem z tego dwukrotnie i za każdym razem puszczali ten sami film), pooglądać tancerki w klubie striptizowym.  Warto wspomnieć o napadach, bo mamy w takich sytuacji dwa sposoby, by kogoś ograbić, tj. po cichu i stylu bardziej agresywnym Radzę nie żałować kasy na członków drużyny, bo w czasie napadu można tego żałować. Ja wybierałem za każdym razem ten pierwszy sposób. Na uwagę zasługę też dobra polska kinowa wersja językowa, nie raz rechotałem ze śmiechu słuchając uważnie dialogów.

Całkiem ciekawy pomysł zastosowano z podnoszeniem statystyk danej umiejętności. Wzrastają one, kiedy często ich używamy, przykład to Michaela wymaksowałem bieganiem, jeśli chodzi o kondycję, u Franklina na maksa miałem strzelanie.  Reasumując, bardzo dobra produkcja, zwłaszcza na PC, ale czy to najlepsze GTA w historii? Tu już mocno bym dyskutował, bo bardziej podobała mi się czwórka, zaś za najlepszą odsłonę w dalszym ciągu uważam Vice City.

Ocena 9/10

Plusy:

- oprawa graficzna

- płynne działanie

- muzyka

- trzech ciekawych bohaterów

- długi i ciekawy tryb fabularny

- sporo czynności pobocznych

- dobra polska wersja językowa

- ciekawe misje z napadami

Minusy:

- problem z zanikaniem tekstur

- elementy skradankowe

- kwestia funduszy w grze

- ma się uczucie, że nie wszystkie wątki fabularne zostały zamknięte

- stosunkowo niewielki obszar gry

- dwa zakończenia dodane na siłę wg mnie

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam że odgrzewam temat ale tak chciałbym poznać waszą opinię całego tego cyrku od Take 2.
Otóż Take 2 dobrał się za skórę autorowi moda openIV aby zaprzestai nad jego dalszymi pracami.

http://kotaku.com/popular-gta-v-modding-tool-shuts-down-community-explod-1796112893

 

 

Edited by NomadP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie decyzja mocno na minus. PC stoją modami od dawna. Dla nikogo nie jest to tajemnica, a na pewno nie dla wydawców/producentów. Modowanie gier w mojej ocenie powinno być wręcz popierane przez wydawców jako że jest to pewna forma twórczego zajęcia dla graczy. Zresztą jest to też dobry benchmark dla wydawcy/projektantów gry, żeby zobaczyć, co w ich produkcie gracze chcą najbardziej zmieniać. Jest to dobra praktyka, żeby brać to pod uwagę przy projektowaniu kolejnych części danej gry albo wydawaniu patchów.

Nie podobają mi się takie praktyki rodem z Appla pod tytułem: "Kup nasz produkt za duże hajsy, używaj go tak, jak sobie tego życzymy, i nie śmiej się interesować sposobem działania żadnego elementu w naszym pozbawionym wad dziele".

Share this post


Link to post
Share on other sites

@wh1sky

Zdajesz sobie sprawe z tego, ze post sprzed poltora miesiaca, do ktorego sie odniosles, jest juz od kilku tygodni nieaktualny, prawda? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Tesu
Zdaję sobie sprawę, że przypadek moda openIV się skończył pozytywnie. Ale to, że tak się stało, nie oznacza, że firma zmieniła swój sposób myślenia, tylko ugięła się w wyniku akcji graczy. A sam sposób myślenia jest wart piętnowania.

A daty tego posta rzeczywiście nie sprawdzałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak działa u was system gry na giełdzie? W teorii, kupujesz akcje Burger Shota a na mieście niszczysz wszystko co należy do Cluckin Bella i na tym zarabiasz. W praktyce niestety tego nie zauważyłem, ile bym nie zniszczył samochodów to wahania są na poziomie 1-2 procent. Jest jakiś inny sposób?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 23.09.2017 o 11:47, nabukadnezar napisał:

Jak działa u was system gry na giełdzie? W teorii, kupujesz akcje Burger Shota a na mieście niszczysz wszystko co należy do Cluckin Bella i na tym zarabiasz. W praktyce niestety tego nie zauważyłem, ile bym nie zniszczył samochodów to wahania są na poziomie 1-2 procent. Jest jakiś inny sposób?

Odzwierciedlenie naszych działań w świecie gry na ichniejszej giełdzie to miejska legenda. Jeśli chcesz bawić się w zarabianie w GTA V to pozostaje Ci jedynie grind w Online. W singlu po ukończeniu wątku głównego, paru misji pobocznych i losowych nie ma najzwyczajniej w świecie co robić. Jedyny sposób żeby zarobić jakieś większe pieniądze po tym jak wykorzystamy informacje odnośnie przyszłych wahań cenowych po zabójstwach na zlecenie to inwestowanie na giełdzie i późniejsze zapisywanie bądź wczytywanie gry w zależności od zmian cen na giełdzie. No można jeszcze sobie wgrać moda The Red House, który dodaje parę powtarzalnych misji z całkiem niezłym zarobkiem ale po parunastu razach przypominają one grind w Online. To już chyba lepiej grać w trybie online. Albo i nie. W sumie nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Kamok

Na razie to tylko plotki, ale bardzo prawdopodobne, że szósta odsłona (pewien aktor zbyt przedwcześnie się wygada, że taka powstaję) będzie się rozgrywać w Vice City (to bardzo możliwe, bo czwórka i piątka rozgrywały się odpowiednio w Liberty Citty oraz San Andreas), dostaniemy trzech grywalnych bohaterów (też duże prawdopodobieństwo, bo czwórka wraz z DLC oraz piątka również tyle postaci oferowała). Wśród oferowanych postaci będziemy mogli kobietą o imieniu Theresa, która ma być właścicielką klubu nocnego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@goliat Jeżeli to prawda to zapowiada się bardzo ciekawie, z chęcią zobaczę jak wygląda odświeżone Vice. Ciekawe jeszcze w jakich czasach będzie osadzona gra, czy tak jak w przypadku GTAV będą to najbardziej aktualne czasy, czy tym razem powrócimy do jakiegoś innego okresu - ja tam byłbym bardzo zadowolony z powrotu do lat '80 albo może nawet '70

Share this post


Link to post
Share on other sites

@radler871

Czwórka i piątka ma swoje zalety. W GTA IV lepiej rozwiązano kwestie nawiązywania znajomości i umawiania się na spotkania, w piątce ten element wypada o wiele słabiej. W GTA V ma o wiele większym rozmach od poprzedniczki, ale nie ma dodatków fabularnych, jak czwórka. W GTA V powraca kupno nieruchomości, ale na większość z nich możemy sobie pozwolić dopiero pod koniec gry, poza tym element o wiele lepiej rozwiązano w Vice City. GTA v ma bardziej kolorową grafikę, w czwórce stylistyka jest bardziej szara i ponura.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam GTA IV z steam'a. Dodałem commandline dla obsługi nowych kart graficznych, ale po wyjściu z kryjówki gra strasznie klatkuje, w kryjówce wszystko śmiga.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W końcu zmieniłem komputer i dopiero w ostatnich tygodniach poznałem piątą część GTA... (tak, tak, są jeszcze tacy, którzy nie mieli styczności z tą produkcją ;)).

 

Gra jest świetna, podoba mi się fabuła (gry jeszcze nie ukończyłem, przed chwilą przeszedłem misję, w której M. godzi się ze swoją jakże wesołą familią), a nade wszystko ironiczne spojrzenie na współczesność (wizyty u psychologa, joga, smartfony itd.). Mimo że GTA V nie dzieje się w tak wyrazistych czasach jak Vice City (kiczowate lata 80.) czy SA (hip-hop), to w pełni wykorzystuje - jeśli można tak to ująć - potencjał teraźniejszości. Michael, który tęskni za młodością i ekscytuje się swoim udziałem (to eufemizm) przy produkcji filmu - wspaniała sprawa! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...