Jump to content
Guest Razomak

Dark Souls (seria)

Recommended Posts

@Kirrin Właśnie dlatego na pewnym etapie gry, gdy chce się trochę pofarmić (ach, te Sunlight Medals dla przymierza, ale udało mi się :D) albo pomóc ludziom na konkretnym bossie, warto użyć Agape Ring, tylko trzeba wcześniej dojść do Straid of Olaphis. Wbrew pozorom przydatna rzecz. Ale mi chęć na DS2 narobiliście, ostatni raz grałem na początku maja, a potem na pół roku przerwałem tę przygodę... Wracam do boju! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za porady, a Tobie Zygfryd za chęć pomocy :). Wyposażyłem się w  Większą strzałę dusz, i teraz koszę :D wyczyściłem całą Ziemię niczyją bezproblemowo, ale na bossa nie lecę, podobno ciężki. Staram się pofarmić dusz trochę, mam wężowy pierścień czy coś takiego co zwiększa otrzymywaną liczbę dusz, mam teraz coś po 60 lvlu już. I mam parę pytań, jak zwiększyć liczbę użycia zaklęcia? jak zwiększyć obrażenia od niego? ( poza statystykami, ulepszyć różdżkę?) Wyczytałem gdzieś, że można także ulepszać estusy, ale jak ? Mam już pięć, ale nadal zwykłe. A i który boss bedzie teraz łatwy do pokonania? mam odblokowane Ziemię Niczyją, Zagajnik Myśliwych, Zagubioną Twierdzę i Błękitną Katedrę

 

Ja gram z 3 dni a już  13h nie wiem kiedy :D, klimat wciąga strasznie

 

EDIT: Boss z Przystani niczyjej padł za pierwszym razem ^^

EDIT2: Stary zabójca smoków zaliczony ^^

Edited by Shael

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do  ulepszania estutsa potrzebujesz Fragmentu butelki estusa(zwiększa ilość butelek) albo delikatnego kościanego pyłu(zwiększa ich moc) np w majuli chyba jest jeden fragment jak zrzucisz kamień do studni. Fragmenty oddajesz tej kobiecie obok ogniska w Majuli a Delikatny kościany pył spalasz w ognisku.
Gdy masz więcej slotów to dodaj po prostu jeszcze raz ten sam czar lub założyć pewne przedmioty jak na przykład Rytualna obrączka północy, Szaty twórcy uroków (kaptur), kaptur świętej.
Aby zwiększyć obrażenia to znowu możesz wyposażyć się w taki przedmiot jak Maska Domino, z tego co pamiętam to ulepszanie danego katalizatora też wpływa pozytywnie na obrażenia danej magi oraz np. szybkość rzucania czaru.
W Zagajniku Myśliwych jest w miarę prosty boss.
 

Edited by Nessill

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i chyba dotarłem do momentu, w którym gra mnie trochę przerosła... Prawdopodobnie zrobię sobie przerwę.

Jestem w tej wieży-kuźni (DLC). Znalazłem obu bossów, ale jest lekka przeginka.

Droga od ogniska przy windach, do niebieskiego Demona Kuźni to jakaś porażka. Kilka szkieletów, dwóch 'strzelających', brak dobrej kryjówki i takie coś razy trzy. Jak już się schowam w niecce, żeby z łuku zdjąć tego typa co to rzuca błyskawice, leczenie i debuffa na spowolnienie, to moi npc mnie blokują, przez co obrywam albo błyskawicami albo strzałami albo kulami energii (zależnie od pokoju). Jeszcze ten koleś momentami się jakoś dziwnie aktywuje, że puszcza błyskawice taką serią, że ja nawet łuku nie mogę napiąć do jednego strzału. Albo chodzi slalomem gdy sam nie strzela, przez co z takiej odległości trudno jest go trafić. Z bodajże 7 podejść, tylko raz doszedłem do bossa. Niestety, gdy w bólach ubiłem mu jakoś 50% hp, ten podpalił swój miecz i jednym ciosem zdjął mi 90% życia (mam 1800). Oczywiście ten pierwszy cios wytrącił mnie z równowagi, więc drugi, dobijający, od razu poszedł za nim.

Udało mi się też odnaleźć bossa na dnie wieży, jednak byłem już mocno poirytowany 'postępami' (i straconymi duszami przy demonie/po drodze do niego). Pomijając kwestię, że nagle nie mam klina do ostatniego 'posągu' (nawet nie wiedziałem, że mam limit tych klinów, myślałem, że to zawsze jeden jest), to jeszcze sam boss wyprowadza ciosy w takim rytmie, że jak jeden cios mnie przewraca, tak drugi trafia gdy mój bohater się podnosi i hitbox już jest, ale kontroli do turlania jeszcze nie mam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kliny są na każdy posąg. Trzeba chwilę poszukać. Fume Knight hest bardzo fajnym bossem i wymaga po prostu wprawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, więc mam 4 dusze gigantów i wszystkie trzy korony. Pozostaje mi tylko dozwiedzać do końca lodowy zamek po rozmrożeniu i (opcjonalnie jak mniemam) dorwać niebieskiego demona kuźni. Ktoś może mi przypomnieć gdzie jest ten król-zombie co tak się pałętał i był nieśmiertelny gdy go biłem? Zgarnę ostatnią dusze i do niego pójdę. Co mam też zrobić z koronami i w ogóle - co dalej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurde, ale denerwujący ci Strażnicy ruin. Pierwszego na platformie pokonuję, ale potem nagle dwóch ich wskakuje i dupka. Próbowałem z 5 razy i zawsze wskakuje ich dwóch. Jak oglądałem filmiki, to zawsze wskakiwał jeden, nie czaję. Any ideas? Z dwoma ciężko sobie poradzić. Mam już 92 poziom bodajże ^^

Edited by Shael

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej wezwać NPC, pierwszego bossa zabić na platformie a gdy wskoczą obaj to najlepiej według mnie zeskoczyć i tam z nimi walczyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pokonaniu pierwszego strażnika, chwilę później wskakuje drugi, a dopiero po pewnym czasie 3. Ten czas, gdy drugi jest sam musisz wykorzystać do maksimum, bo nawet da się go zabić nim tamten dojdzie.

Edited by Scorpix

Share this post


Link to post
Share on other sites

CO będzie na nich najbardziej efektywne, miecz ognisty +6 czy młot kowalski ? bo podobno na obuchy też są słabi, do tego prądem bym to wzmocnił...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tarcza z dobrą obrona przed obrażeniami fizycznymi, broń, która nie zabiera swymi atakami dużo energii,(jakiś chyba zakrzywiony miecz) pierścień obrony przed obrażeniami fizycznymi, pierścień zwiększający udźwig, i NPC, który jest w klatce przed bossem i spokojnie dasz rade.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Król Chaosu w lodowym zamku to był dla mnie niezły hardkor. Stwierdziłem, że twórcy to jednak są sadystami, bo skubany nie dość, że sam atakował dość mocno, to jeszcze miał pomocników z dwóch bram (trzecią zamrażał jakiś rycerzyk). Dopiero PO pokonaniu tegoż króla, wziąłem się za zwiedzanie odmrożonego zamku i znalazłem kolejnych 3 rycerzyków. Czyli de facto jeden z nich by przeżył jeszcze zamrażanie bram i pomógł mi w walce i pewnie byłoby "ez pz". No ale trudno, jakoś podołałem. Pofarmiłem też trochę człowieczeństwa na jaszczuroludziach i załatwiłem wreszcie bossa mroku.

Przedostatni boss (strażnik i opiekun tronu) był w sumie całkiem prosty, ale to dzięki pomocy dwóch NPC. Podczas walki z kostuchą jeden z NPC został ubity, ale pomimo upierdliwych klątw, również jakoś sobie poradziłem już za pierwszym podejściem.

Generalnie jedyny 'boss' jakiego nie ubiłem w grze, to niebieski Demon Kuźni. Nie ubiłem go z racji długiej trasy do niego, a nie z racji trudnej walki (bo walczyłem z nim tylko raz).

Trochę się poirytowałem, bo jak sprawdziłem, to zebranie zestawu wszystkich czarów/uroków/piromancji/cudów wymaga bezwzględnie NG+ albo nawet NG++. Trochę lipa, bo w takim razie te osiągnięcia mnie pewnie ominą (chyba, że NG+ sobie trzasnę jeszcze, zobaczę). Ominęło mnie też osiągnięcie za Lucatiel, bo za mało razy przyzwałem ją do pomocy przy bossach.

Co do uzbrojenia - generalnie walczę Długim Mieczem+10, na zmianę z Mieczem Czarnego Rycerza+5 albo Wielką Pałką+10. Jest coś lepszego pod kątem obrażeń w tych kategoriach? Bo wydaje mi się, że nie. Co do zbroi, podniosłem sobie udźwig na tyle, że mogę nosić pełną zbroją Havla (zabrakło mi Migoczącego Tytanitu, żeby wszystkie elementy wbić na +5) i nadal mieć ok. 60% udźwigu, czyli szybkie przewroty.

Odnośnie mapy - najwyraźniej ominąłem jedną lokację (w ognisku bodajże pierwsza od lewej, w trzecim rzędzie). Nie znalazłem też drugiego ogniska w Bramie Pharrosa.

Warto odpalać NG+? Są jakieś istotne różnice względem pierwszego podejścia? Na razie przeszedłem tylko początek (droga do Majuli) i jedyne co zauważyłem, to nieco częstsze ataki czerwonych npc oraz wszystkie ogniska na 2 poziomie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na ng+ wrogowie mają więcej żyć i są mocniejsi oraz są te czerwone postacie często, występują przedmioty, których wcześniej nie było, walka z bossami jest mocno utrudniona przez wcześniej wspomniane ulepszenia plus niekiedy walka nie odbywa się tylko z bossem ale jeszcze może mieć pomocników. Poziom ognisk możesz sam podnieść poprzez spalanie żarów ascezy czyli takie niby przejście w danej lokacji do ng+ (maksymalne ng to chyba 9). Jeżeli lubisz DS2 to naprawdę warto zagrać na wyższych ng, bo dopiero wtedy gra się zaczyna robić naprawdę "ciekawa", oraz możesz spróbować na spokojnie nowych sposobów walki, gdyż już teraz masz duży SL więc jak użyjesz tego czegoś do rozdania statystyk od nowa to nie będziesz miał takiej monotonii, że robisz znowu to samo. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W międzyczasie zaliczeni: Freya, Lordowie Szkieletów, Kongregacja, Strażnicy Ruin ^^ . Z Freyą było ciekawie, bo nawet nie wiedziałem, że do bossa idę xD w połowie drogi mi się skończyły estusty, na walkę miałem 5  klejnotów życia. Przyzwałem Boyda, ale zabijał małe pająki głównie, zamiast ją bić, ale i tak łatwo poszło. I mam pytanie, wymienić jej duszę na broń? na jaką? czy skonsumować? Mam 83 udźwigu już, secik z Drangleic ładne leży ^^

Niby gra, a się ekscytuję jakbym wygrał w totka :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznam, że ja przez całą grę 'trzymałem' wszystkie te specjalne dusze, ale nie znalazłem żadnej godnej broni do wymiany za nie (aczkolwiek przez przypadek zabiłem kruka-kowala(?), więc nie wiem co on(a) oferował(a)). Moje bronie: Długi miecz+10, (wielki) miecz Drangleic+5, potem wymieniony na miecz czarnego rycerza+5. Jeszcze w DLC znalazłem wielką pałkę+8, po wrzuceniu jej na +10 też kosi całkiem konkretny dmg. W pewnym momencie odkryłem też, że piromancją mogę sobie rzucić kulkę leczącą, a nic mnie to nie kosztuje względem 'marnowania' statystyk na inteligencję czy wiarę. Aczkolwiek do udźwignięcia tego wszystkiego (w zestawie ze zbroją havla) potrzebowałem trochę zainwestować w udźwig (90+), a do tego dzierżyć drugi albo trzeci smoczy pierścień.

Co do samego bossa - z tego co pamiętam, Freja był relatywnie prostym bossem (mój npc też zajmował się głównie małymi pajączkami). Mnie najwięcej problemu sprawiali albo bossowie, którzy jednym ciosem wytrącali moją postać z równowagi, a drugim zabijali (niebieski Demon Kuźni); albo tacy, którzy występowali 'grupami' czy mieli dużo potworków do pomocy (Król Chaosu, boss Mroku).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również nie robiłem z dusz bossów żadnych broni ani ich również nie używałem. Polecam Wam jak jesteście jeszcze przed ng+ wykupić wszystkie czary od wszystkich handlarzy i potem się pobawić magiem z lekką zbroją(np. Lwią) gra się bardzo przyjemnie i o dziwo (co może być minusem) diabelnie łatwo. 
Z dusz bossów opłaca się robić czary, na ng+ z Frei można zrobić  bardzo potężną magię. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po przejściu gry i przed odpaleniem NG+ zeżarłem wszystkie dusze bossów, bo bałem się, że nie przenoszą się :P wykupiłem chyba tylko wszystkie hexy, więc teraz brakuje mi tego jednego, który właśnie można odblokować przy drugim podejściu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za porady :). Walczę naprzemiennie ognistym mieczem +9 i kolcem skorpiona, daję radę :D. DO tego czary które ułatwiają życie o wiele. Pokonałem małego szczura w grobie świętych, słyszałem, że jeszcze jeden jest, prawda? Razem z drugim smoczym pierścieniem i hełmem Vengarla mam 90,2 udźwigu, opłaca się dalej zwiększać go? A i jak jest z tym Patem i Creightonem? Tego pierwszego spotkałem dwa razy, drugi raz w Strażnicy Żniw, ale tam zostaje nie wiem czemu. Tego drugiego drugi raz spotkałem w Puszczy Cieni i znikł. Jak doprowadzić do ich walki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie doprowadzisz do ich walki. W obszarze, gdzie są pająki i pająko-ludzie (nie pamiętam nazwy tej mapki) spotkasz Creightona, który da Ci zlecenie na Pata. Za zabójstwo tegoż, dostaniesz pierścionek, który potem będziesz musiał oddać zleceniodawcy. Jeśli odmówisz, ten Cie zaatakuje, bo uzna, że trzymasz z Patem. Jakbyś oddał, to uważaj, bo jedna ze skrzynek w kryjówce zawiera pułapkę.

Co do udźwigu - tylko, jeśli planujesz bawić się w ciężki zestaw, jak na przykład zbroja havla, w przeciwnym wypadku, powinno wystarczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W DS2 według mnie nie opłaca się pakować tak dużo chyba że chcesz używać naprawdę ciężkiej broni jak np. Smoczy ząb(?), bo wtedy jesteś spowolniony jej animacja. Ta część stawia bardziej na mobilność. Gdy grałem lekko lub średnio opancerzonym to grało mi się lepiej niż gdy robiłem podobnie jak w DS1 gdy stawiałem na cięższe zbroje i pakowanie dużej ilości w udźwig.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Shael, owszem, możesz doprowadzić ich do walki. Gdy spotkałeś Pate w Strażnicy Żniw trzeba otworzyć drzwi koło niego i wyczerpać dialog. Jeśli zakończysz ten wątek, jak i spotkasz Creightona kilka razy (co już zrobiłeś), to obu znajdziesz w domku w Trassowej Zatoce (Gdy idziesz od ogniska w dół, i używasz pierwszej linki do zjechania, to właśnie to pomieszczenie.). Natomiast sytuacja opisana przez @ZygfrydQ występuje, kiedy wcześniej zabiłeś Pate.

Jeśli masz dalsze pytania co do tego questu, poszukaj odpowiedzi na darksoulsowej Wiki: http://darksouls2.wiki.fextralife.com/Creighton+the+Wanderer

Edited by Kirrin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, udało się ich doprowadzić do walki, wsparłem Creightona. Muszę się zastanowić jakiego bossa ubić teraz.

 

EDIT: Przywódca szczurów królewskich leży jak i Gargulce. Grzesznica też

 

Edited by Shael

Share this post


Link to post
Share on other sites

No więc przechodzę grę drugi raz. Głównie po osiągnięcia, bo ominąłem Lucatiel i bez NG+ nie można odblokować wszystkich czarów. Samą magią nie będę się raczej bawił, bo z tego co widzę, to na co ciekawsze czary brakuje mi jakoś 40+ inteligencji/wiary no i dostrojenie musiałbym podbić, żeby mieć więcej slotów niż ten 1 raptem. Zamiast tego chcę dobić siłę do 70 (mam 45 obecnie) i zacząć machać młotem kuźni.

Tak czy siak, z pytań: czy butelkę estusa można ulepszyć tylko na +5 i 12 użyć? O ile +5 wydaje się spoko, o tyle te 12 użyć to jakaś dziwna liczba, w poprzedniej części było chyba więcej. Może muszę spełnić jakieś specjalne warunki? I jeszcze - czy jest jakiś miecz silniejszy od miecza czarnego rycerza, ale z podobnym movesetem? Próbowałem ten błękitny miecz, bo niby kategoria ta sama, ale zestaw ciosów już inny i ciężki cios wydaje się jednak słabszy i wolniejszy, niż w przypadku miecza czarnego rycerza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przegniły padł :D, za drugim razem, bo za pierwszym próbowałem magii i źle się to skończyło. Mam już odblokowany zamek Drangleic, co lepiej teraz robić, zamek czy jakieś DLC? które?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...