Jump to content
Cardinal

Lokalizacje

Recommended Posts

Mi w pamięci zapadły lokalizacje przygodówek, a konretnie Najdłuższej Podróży oraz Stiil Life. W tej pierwszej produkcji jedynym mankamentem spolszczenia jest fakt, że czasem słyszysz co innego, a napisane jest co innego, ale zdarza się to może w ciągu całej gry 3 razy. W Still Life zaplusowało to, że Cenega nie postanowiła ugrzeczniać gry i oddała całkiem dobrze polonizacją klimat tej produkcji. Co prawda EGM zarzekał się, ze w oryginale było delikatnie, ale jak widać, nasz język jest bardziej ostry :!: :lol:

Link to comment
Share on other sites

jedynym mankamentem spolszczenia jest fakt, że czasem słyszysz co innego, a napisane jest co innego

Jakimś dziwnym sposobem jest to dosyć powszechne zjawisko w polonizacjach. Aż dziwi mnie to... co oni tłumaczą jakieś dwa (czy więcej?) skrypty a nie jeden podstawowy?

Ale w sumie jeżeli znaczenie nie jest zmienione to raczej problemu nie ma. W końcu Polski język bogaty i to samo można na wiele sposobów przedstawić. :lol:

Link to comment
Share on other sites

Ale w sumie jeżeli znaczenie nie jest zmienione to raczej problemu nie ma. W końcu Polski język bogaty i to samo można na wiele sposobów przedstawić. :lol:

Szczególnie świetnie tak przedstawili w polonizacji Heroes III... :evil:

jedynym mankamentem spolszczenia jest fakt, że czasem słyszysz co innego, a napisane jest co innego

Jakimś dziwnym sposobem jest to dosyć powszechne zjawisko w polonizacjach. Aż dziwi mnie to... co oni tłumaczą jakieś dwa (czy więcej?) skrypty a nie jeden podstawowy?

Może... Ale może też być tak, że aktor (lub kto inny) czasami zmienia wypowiedź tak, żeby lepiej pasowała do postaci. A potem korekcie nie chce się dostosować do tego. :evil:

Link to comment
Share on other sites

I całe szczęście że jest na tyle bogaty że można nie popaść w liniowość... Ale nie wiem co wy macie do tego że Fronczewski udziela się w przemyśle gier... Dla mnie lepiej żeby był jeden głos (lub dwa albo trzy) i żeby było porządne wykonanie, niż żeby było milionpińcetdwadziewiećset ale do rzyci...

Link to comment
Share on other sites

Ale nie wiem co wy macie do tego że Fronczewski udziela się w przemyśle gier... Dla mnie lepiej żeby był jeden głos (lub dwa albo trzy) i żeby było porządne wykonanie, niż żeby było milionpińcetdwadziewiećset ale do rzyci...

Racja. Jeżeli ten sam aktor udziela się w wielu produkcjach, to nic nie szkodzi. Gorzej, jeśli w danej grze w wiele postaci wciela się ta sama osoba. Bardziej nerwowych może to do furii doprowadzić.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam do was takie pytanko. Co wy sądzicie o spolszczeniach "amatorskich"" i "profesjonalnych" tz. amatorskie spolszczenie robione przez kogos na odwal się i potem umieszczone w internecie ku uciesze innch. Profesjonalne robione przez skład ludzi starających sie je doszliwoować i potem umiescić w internecie.

W oby przypadkach mówię o grupach "nie zarabiajacych " na tym :)

Link to comment
Share on other sites

Ja powiem to tak: pojedyńcze osoby bądź skromne grupy biorące się za tłumaczenie często bardziej się starają i dokładniej szlifują swoje spolszczenia (w sumie to ogólnie lokalizacje) niż profesjonaliści którzy to czesto robią wszystko na odwal. :D

Link to comment
Share on other sites

Moje zdanie jest takie: zależy od doświadczenia tłumacza/zespołu. Jeżeli ta jedna osoba profesjonalnie przełoży tekst gry na nasz język i przeprowadzi staranną korektę, to jest OK. A jeżeli w grze występuje tylko jeden lektor, to może się wcielić w taką postać. :D A zespół? Jeżeli tak samo profesjonalnie spolszczy grę i przeprowadzi staranną korektę, to też jest świetnie. A aktorzy z tego zespołu czasem dubbingują grę. Zwykle byle jak, ale może są jakieś wyjątki... Tak czy inaczej jest tak: nieważne, czy lokalizuje grę jedna osoby, sto osób czy pół osoby. :D Ważne, żeby spolszczenie było DOBRE i to się powinno liczyć.

Link to comment
Share on other sites

Mam pytanie na co te punkty w Cenedze i jak je wykorzystać bo nazbierało mi sie już prawie 1000 a nie wiem co mam z nimi zrobić :?

1) to chyba nie tutaj pytanie

2) Na razie nic nie mozesz ponieważ klub gracza jeszcze nie ruszył :P

To pytanie tutaj bo tu rozmawiamy o poczynaniach naszych dystrybutorów a dystrybutorem jest Cenega......poza tym nie widziałem odpowiedniejszego tematu.

I skoro klub nie ruszył to po co tyle o nim tyle na tej stronie mówią i po co on jest o paru/kilku????Miechów jak jeszcze nie ruszył...

Link to comment
Share on other sites

Gdyz Klub Gracza Cenega jest bezczelnym i chamskim sposobem, na stworzenie wrazenia, ze orpocz kupna gry, klient dostanie cos jeszcze... Wydajesz pieniadze i mozesz o jakimkolwiek bonusie zapomniec... Tak sie zastanawiam na ile legalne jest dzialanie pt.: de jure za kupno x w prezencie dostaniesz y, a de facto to mozesz sobie popatrzec na "samouczek klubu gracza Cenega"....

Link to comment
Share on other sites

Gdyz Klub Gracza Cenega jest bezczelnym i chamskim sposobem, na stworzenie wrazenie, ze orpocz kupna gry, klient dostanie cos jeszcze... Wydajesz pieniadze i mozesz o jakimkolwiek bonusie zapomniec... Tak sie zastanawiam na ile legalne jest dzialanie pt.: de jure za kupno x w prezencie dostaniesz y, a de facto to mozesz sobie popatrzec na "samouczek klubu gracza Cenega"....

Padalce jedne no...... po co ja wogóle traciłem czas na rejastrację..........

A teraz o spolonizowaniu Just Cause. Ogólnie rzecz biorąc jest w miarę dobre

raptem zauważyłem kilka literówek typu "Kane'em" "Kane'a" ( Kane to imie tajnej agentki CIA.....) i parę błędów stylistycznych takich jak info o działku stacjonarnym " Nie zapomnij o nim kiedy go używasz" czy coś w tym stylu. I to wszystko jeśli chodzi o będy w grze, tym razem Cenega nie popełniła błedu który nie dawał grać w grę za to kolejny plus bo ostatnio często to im sie zdarza.... Całość wydana jest w estetycznym czerwonum pudełku z podobizną twarzy gł. bohatera Rico Rodrigueza na czele. W środku znajduje się płytka DVD z gra oraz oczywiście instrukcja no i na tym sie kończy, a mogliby dać mapkę San Esperito bardzo dobrze by to zostało przyjete przynajmniej przeze mnie. A teraz słówko o instrukcji jest zrobiona bardzo fajnie nie ma w niej żadnych (chyba bo ja nie zauważyłem) literówek a co najważniejsze jest miejscami śmieszna np. Zupa el Presidente fajny tekst nie wiążący się z instrukcją ale wspaniale ją urozmaicajacy takich tekstów jest parę i jest to plus spolszczenia. I to byłoby na tyle grę warto zakupić cena 99.90 może superokazją nie jest, ale naprawdę warto szczegolnie jeśli nie masz pieniędzy na wycieczke do ciepłych krajów :wink: .

PLUSY

-fajna instrukcja

-calosć dosyć poprawnie przetłumaczona

-poza tym świetna gra

MINUSY

-Małe wyposażenie pudełka jakis gadżet w postaci mapki San Esperito by się przydał

-drobniuteńkie literóweczki

TYTUŁ POLECAM DOBRZE SPOLSZCZONY I BARDZO DOBRZE WYKONANY

OCENA SPOLSZCZENIA JC WEDŁUG MNIE

7+

Link to comment
Share on other sites

Eh.... lokalizacje... ile to ja bym dał, żeby ich na polskim rynku w ogóle nie było... Dlatego z lokalizacji to najlepiej toleruje te kinowe, wtedy nie trzeba przynajmniej zwracać uwagi na napisy. :)

Oczywiście trafiaja się polonizacje wybitne, ale w za dużo takich niestety nie grałem.... w tej chwili przychodzi mi na myśl tylko Planescape:Torment..

IMO wina nie leży tylko w jakości tłumaczenia, ale i niekiedy w powszechnym olewactwie ze strony aktorów.... Zacierałem ręce jak usłyszałem któż to będzie brał udział przy polonizacji HoMM V, ale końcowy efekt wydał mi się tylko.... poprawny. Miałem wrażenie, że nasze "gwiazdy" za bardzo się nie przykładają... chociaż to tylko moja taka subiektywna opinia.

Za to porażek jest bez liku. Najbardziej podpadł mi Codename: Panzers Phase One - polonizacja była poprawna, tylko czemu nie mogłem uruchomic mojej ORYGINALNEJ wersji??? A że kupiłem zaraz po premierze, patcha żadnego oczywiście nie było.... Nic tylko walnąć się monitorem w łeb. 2. miejsce Farcry.... chyba nie trzeba tłumaczyc dlaczego...

Cenega, I hate you! (to znaczy: Cenega ja nienawidzieć was!) :]

Link to comment
Share on other sites

Zacierałem ręce jak usłyszałem któż to będzie brał udział przy polonizacji HoMM V, ale końcowy efekt wydał mi się tylko.... poprawny. Miałem wrażenie, że nasze "gwiazdy" za bardzo się nie przykładają...

Jedyna gwiazda tej polonizacji, jaka się niezbyt przyłożyła do dubbingu Heroes V, to Bogusław Linda. Ale jakby w jego roli było sporo mocnych przekleństw, to by z obsady najlepiej wypadł. XD A tak? Po prostu mówi nieco za sztywno i tyle. Reszta zaś spisała się świetnie, zaś te trochę słabsze momenty zdarzają się rzadko. Bardzo miło mi się słuchało głównych bohaterów (wielu drugoplanowych zresztą też). Dla mnie ta polonizacja, jeślibym miał oceniać TYLKO dubbing, w miarę się udała. A teraz się zastanawiam, jak dobre będą głosy postaci w dodatku do Heroes V. Na rozszerzenie tej gry czekam niecierpliwie.

Eh.... lokalizacje... ile to ja bym dał, żeby ich na polskim rynku w ogóle nie było...

A ja wolę, żeby były. W końcu mieszkamy w Polsce, więc powinniśmy mieć spolonizowane gry. Nie mówię, żeby koniecznie koniecznie były to pełne lokalizacje, ale nie zaszkodzi. Poza tym dystrybutorzy spolszczają gry m. in. po to, żeby wydawać je taniej. Pamiętasz, ile kosztowały gry Microsoftu kilka lat temu w naszym kraju? Jakieś 159 zł. Bo nie były spolszczone. Ale CD-Projekt zareagował i teraz mamy inaczej. :)

To, że gra jest kiepskawo spolszczona, czy też że występują w ogromnej ilości literówki, da się przełknąć. Ale do tego, aby gra zadziałała poprawnie---> potrzeba patcha (vide SPELLFORCE) przełknąć się już nie da. O wspomnianym wyżej Codename Panzers nie będę przez grzeczność wspominał. Ja wiem, iż polonizacje to niekiedy ciężki proces ale - do jasnej cholery - za coś Ci ludzie biorą pieniądze i kontrola "jakości" powinna być...

Fakt, powinna. Ale zwykle nie ma czasu na testy, niestety... Poza tym chyba chodzi ci o SpellForce'a 2.

Link to comment
Share on other sites

A ja wolę, żeby były. W końcu mieszkamy w Polsce, więc powinniśmy mieć spolonizowane gry. Nie mówię, żeby koniecznie koniecznie były to pełne lokalizacje, ale nie zaszkodzi. Poza tym dystrybutorzy spolszczają gry m. in. po to, żeby wydawać je taniej. Pamiętasz, ile kosztowały gry Microsoftu kilka lat temu w naszym kraju? Jakieś 159 zł. Bo nie były spolszczone. Ale CD-Projekt zareagował i teraz mamy inaczej. :)

Może i masz rację? Z patriotycznego obowiązku wszyscy powinni chcieć, żeby na polskim rynku był spolszczone gry. :D

A co do ceny to masz niestety rację.... Pamiętam jak kupowałem Starlancera (Microsoft oczywiście), który kosztował mnie wyjątkowo dużo.

Jedna rzecz mnie ciekawi. Co o lokalizacjach myślą inne nacje. Czy Niemcom podobają się germanizacje, a Rosjanom rusyfikacje? :)

Link to comment
Share on other sites

Jedna rzecz mnie ciekawi. Co o lokalizacjach myślą inne nacje. Czy Niemcom podobają się germanizacje, a Rosjanom rusyfikacje? :)

Niemcom chyba muszą się podobać, bo tam tłumaczą wszystko. :)

Numer jeden za polonizację w tym miesiącu zdobywa Thief Gold/Thief: The Metal Age (cóż bym innego nominował :)). Polska wersja zrobiona w stylu trzeciej części, dzięki czemu nie tylko tłumaczenia nazw własnych w kolejnych odsłonach są takie same, ale wszystko zrobione jest bardzo klimatycznie (w końcu to robota fanów), co w takiej produkcji jest najważniejsze.

Link to comment
Share on other sites

A właśnie słyszał ktoś polonizacje gry Brothers In Arms :?:

Wg mnie bardzo dobra lokalizacja:

W roli lektora wystąpił Jarosław Łukomski- osoba znana przede wszystkim z serialowego Band Of Brothes (zresztą założeniem BiA było właśnie jak najbardziej upodobnić się do tego znakomitego serialu). Mimo, ze gra nie jest jakaś nadzwyczajna(powiedziałbym, że nawet średnia)to polonizacja jest całkiem, całkiem..

Jest tak jak na wojnie: Ku**y latają często i gęsto, dziwne jednak jest to, że wszystkie "kwaki' właśnie tak zastały przetłumaczone.... głosy bohaterów są dość realistycznie podłożone, ale i tak w takie gry warto pograć w oryginalnej wersji językowej :P .

Link to comment
Share on other sites

Syberia - w sumie za komentarz lokalizacji tej gry mogłaby połsużyć tako oto ikonka - :? - i tak źle, i tak niedobrze. Lektorzy są sztywni do bólu [pierwszy raz spotkałem sie z tym, że ktoś dosłownie czyta "aech" tak jak jest napisane :? robot ?] ale czasem mają jakieś przebłyski. Na szczęście tekst jest przetłumaczony wzorcowo a sama gra nadrabia klimatem tak, że ową polonizację można uznać za dobrą.

no to zabieram się za "dwójkę" XD

Link to comment
Share on other sites

hmm najlepiej jakby było tak że do wszystkich dodawaliby oryginalne ścieżki ;) ale serio - u mnie np chyba ponad połowa znajomości angielskiego pochodzi właśnie z gier i z tego, że kiedyś wszystkie były po angielsku... (viva la fallout tak btw ;])

Link to comment
Share on other sites

Jak już wspominałem od wczoraj stałem się posiadaczem kolekcjonerskiego wydania Gothica 3 i po paru godzinkach grania w ów grę można napisać zdań kilka o polonizacji. Piękne wydanie - mapa, efektowne pudełko, dodatkowy DVD z tworzenia gry, instrukcje, 35 wirtualnych złotych i profesionalnie przetłumaczone wszystkie teksty i dialogii w grze - należy pochwalić za to CD-Projekt. Cena ok. 130 zł również nie była zbyt wysoka jak za taki hit, przy którym spędzi się kilkadziesiąt godzin. Z czystym sumieniem można polecić polskie wydanie Gothica 3. :)
Link to comment
Share on other sites

Jednak niestety ja w Gothicu 3 odnalazłem już 2 błedy lokalizacji. Jednak są to tak małe potknięcia że fan gry nie zwróci na nie uwagi a przeciętny gracz skupiony na słuchaniu jednego nawet nie dostrzeże.

Mianowicie: W pierwszym zadaniu gdy dostajemy te wszystkie wskazówki jeden z wyrazów jest nagle urwany i dokończony w linijce niżj.

Drugi błąd to w rozmowie z tym szefem świeżo odzyskanej wioski co innego mamy napisane w ramce co innego słyszymy w głośnikach. Jednak to nie całe zdanie jest źle lecz jeden wyraz a sens i tak nie ulega zmianie.

Co do zawartoście samego pudełka to nie mam zastrzeżeń.

Link to comment
Share on other sites

W sumie błedy są dość drobne, bo tekstów do przetłumaczenia CD Projekt miał sporo i jakaś mała wpadka zdarzyć się musiała. Drugi błąd, który wymieniłeś występuję też w innych poloniacjach, można powiedzieć, że to standardowy buraczek, bo w końcu sens zdania jest taki sam.

Link to comment
Share on other sites

Skoro już zaczęto temat wydania G3 to i ja wtrącę swoje "trzy grosze".

Ot od piątku (niestety kurier mnie "wydymał" i w czwartek się nie zjawił :/) jestem posiadaczem EK. I muszę przyznać, iż wydanie jest naprawdę przednie z dwoma wyjątkami - nie podoba mi się papier, na którym wydrukowano mapę (nie wyjmuje jej z pudła, ponieważ boje się, że zaraz się zniszczy!), czemu nie jest ona wydrukowana na szmatce (wcześniejsze zapowiedzi skłaniały do myślenia iż będzie - "na specjalnym materiale")? Tego nikt - prócz ludzi z CDP - chyba nie wie... No a druga rzecz to pudełko (nie księgopodobne a te od gry), które chyba w EK powinno być metaliczne (srebrne) a nie standardowe, czerwone?

Jeśli chodzi o lokalizację samej gry - nie mam zastrzeżeń. Naprawdę przednia robota acz głosy niestety dosyć często się powtarzają, no ale to już standardzik w Gothic'ach. :D

Szkoda jeszcze, że różne postaci czasami gadają różnymi głosami (z trzy razy na takie zjawisko trafiłem odsłuchując kolejne ich kwestie).

A BTW; ktoś naprawdę nosi ten amulet? xD

Link to comment
Share on other sites

Powracając do lokalizacji Gothica 3 wyłapałem dość poważny, bo zmieniający sens zdania błąd. Otóż napis głosi "(...)waszego(...)_" a pewien Ork mówi "(...)naszego(...)". Wypowiedź brzmi mniej więcej tak: "Wolałbym przyłączyć się do moich braci pod Vengardem próbujących odebrać miasto waszemu królowi". Zdziwiłem się lekko...

O ile się nie myle to przywódca Adrei po odebraniu jej z rąk okupantówm robi coś podobnego :?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...