Jump to content
Sign in to follow this  
RoZy

Red Orchestra (seria)

Recommended Posts

Zdenio? A jak wygląda obsługa sprzętu typu czołgi, działa i takie tam ;) ?

Czołgi są naprawde realistyczne. Obsługą czołgu zajmuje się kilka osób i wymagana jest naprawdę skoordynowana współpraca. Prowadzenie jest naprawdę ciężkie i sam raczej starałem się tego unikać.

Co do optymalizacji. Sam nie mam problemów, ale faktycznie wśród największych minusów wymieniane są nieporównywalne do jakości grafiki wymagania sprzętowe. Gra nie wygląda jakoś powalająco, ale wymaga całkiem mocnego blaszaka.

Ja skończyłem przygodę z betą parę dni temu. Kilka rzeczy na pewno irytuje. Wśród nich są głosy postaci (choć pełna wersja ma mieć możliwość ich zmiany na rosyjskie/niemieckie), imo słaba muzyka, słaby damage granatów co czyni je praktycznie zbędnymi. Podoba mi się to, że w trakcie bety poprawiono praktycznie wszystkie techniczne niedoróbki, a na forach już zapowiadane są tony modów. Zdecydowałem, że gry od razu nie kupię. Kupka wstydu mi rośnie, ostatnio dorzuciłem do niej Tropico 4 i Dead Island, czasu jakoś niewiele. Poczekam, aż gra zostanie uwolniona od większości bugów, dostanie kilka addonów i modów. Chcę zobaczyć też jak w pełnej wersji będzie się prezentować customizacja serverów. Jeśli ktoś czeka na stricte PCtowego sieciowego shootera to RO2 to jedyny wybór w tym roku, bo ''herp derp I can destroy a building'' Battlefield 3 czy ''I'm not just a mappack'' Modern Warfare 3 to chyba inna bajka. Po kilkunastu (w porywach 20+) godzinach w becie stwierdzam, że Red Orchestra 2 jest faktycznie lepsza od poprzedniczki.

Edited by lubro

Share this post


Link to post
Share on other sites
słaby damage granatów co czyni je praktycznie zbędnymi.
Jeśli nie grałeś w oryginalne RO, to się ciesz...

Czasem nade spam mógł zrujnować całą partię. Dwa granaty na każdego co spawn... I urra na spawn field Wehrmachtu... Czasem robiło się tak paskudnie, że trzeba było po prostu pozwolić wygrać i przejść na kolejną mapkę, bo jak już raz na mapce gdzie nade spamy są możliwe, to zacznie, to nie ma przebacz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli nie grałeś w oryginalne RO, to się ciesz...

Owszem grałem i dalej czasem pierwszą część odpalam. Granaty tam faktycznie były dalekie od stanu idealnego (choć sam mam dziwny odruch, że na mniejszych mapach rzucam granatami gdzie popadnie). Jednak ten w becie był wyraźnie za mały. Kilka razy granat praktycznie wybuchł mi pod nogami, a ja przecierałem oczy ze zdumienia, że dalej stoję. Wierzę, że zostanie to jakoś zbalansowane w pełnej wersji. Jeśli nie, to trudno. Akurat takie detale jestem w stanie przeżyć.

Edited by lubro

Share this post


Link to post
Share on other sites

RO2. Osobiście mam takie wrażenie, że efekty wybuchów itp. wyglądają trochę mizernie w porównaniu do bardzo dobrych tekstur, oraz modeli postaci i pojazdów. No i jakoś mniej tej hardcorowości, ale to subiektywce odczucia.

@lubro

Fajny podpis z nowym Oblivionem był :P A jak miesiąc temu pisałem, że ta gra to fail tak jak DAII, to mi nie wierzyli :<

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie. Na ktoryms z filmikow pewien gracz wspominal, ze w sieci pojawily sie informacje jakoby byl tryb, w ktorym smierc oznacza, ze juz sie nie zrespisz do konca rundy/mapy. Wiadomo juz, czy takie cos naprawde sie pojawi? Dla mnie bylby to argument decydujacy o kupnie gry, bo to wymusiloby naprawde zachowawcza i przemyslana strategie, a nie typowe rzniecie sie na zreczne lapy i celne oko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, z tego, co mi wiadomo, taki tryb jest w grze. Podobny trochę do trybu Arena z TF2, bo też nie ma respawnów i też jest jeden (czy więcej, już nie pamiętam) cel do wypełnienia, aby zagęścić rozgrywkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż... Moją ocenę gry pozostawię na później. Może za 6 miesięcy, gdy doprowadzą tę gry do jakiegokolwiek stanu używalności. Na razie wydałem 100zł na wersję beta, w której jeszcze jest kupa rzeczy, która w grze spod znaku Red Orchestry nie powinny się znaleźć... (Predator Vision ahoy!) Na razie jestem sromotnie zawiedziony i tyle. A grę polubić chciałem, podchodziłem do niej z pewnością, że oto najlepsza gra roku w me łapki wylądowała i będę młócił najbliższe 12 godzin bez wytchnienia - cóż, to pierwsza gra, która w 2 godziny pokazała mi, jak bardzo się mylę.

Co do trybu countdown - bo o ten tryb pyta szanowny przedpiśca, to zwykły niewypał, któremu bliżej do jakichś trybów z konsolowych shooterów. Nie ma tu miejsca na taktyki, podejścia - bo po co? Nie ma "tradycyjnych" orczestrowych reinforcements, jak wspomniał przedpiśca. Należy po prostu kupą luda rzucić się do cap zone, porozstawiać się po pokojach i poczekać parę sekund do zajęcia miejsca.

I co tutaj jest najlepszego?

NA POTĘGĘ REALIZMU! Niech wszyscy żywi żołnierze zostaną w realistyczny sposób przeteleportowani do spawn zony!

Fajnie.

Problemem jest, jak nagle jako obrońca tracę idealny kamping spot... Nie ważne, gdzie się znajdowałem. Po prostu naglę zostaję przeniesiony do spawn zony i jakiekolwiek podchody, kombinowanie, czy w ogóle cokolwiek innego jak URRA BIEGIEM DO CAPZONY!/porozstawiać się przy oknach i walić na ślepo!, nie mają tu racji bytu. "Rundy" trwają zbyt krótko. To taki okrojony tryb territory znany z oryginalnej RO.

Jak i też tylko tryb territory jako jedyny ma miejsce w tej grze. Wymiana Ognia to klasyczny do bólu team deathmatch, gdzie gra zamienia się w jakieś unreal tournament, gdzie po prostu biegamy sobie bez celu lub kampimy, by wymaksować liczbę fragów.

Wspomnę jeszcze o "single player".

Przykro mi z powodu Tripwire, które niczym jakaś banda łajdaków zapowiada coś nowego - nowość w serii, nowy poziom rozgrywki dla jednego gracza, w ogóle połowę newsów przeznaczając na ten temat, podczas gdy w efekcie daje po prostu klasyczne "practise" z oryginalnej RO pod nową nazwą. Practise, co warto zaznaczyć, z głupszymi botami niż w oryginalnej RO.

Practise z wręcz przerażającymi cut-scenkami i voice aktingiem (angielskim), który ociera się o granice jakiejś komedii nagranej przez 8 latków na amatorskich mikrofonach. Czułem się po prostu zażenowany słuchając tych kalekich "niemieckich" wywodów.

Jak i też spiczów podczas gry... Zamiast chociażby skopiować je z oryginalnej RO, jesteśmy poczęstowani cyrkiem. Albo poronionymi w trakcie mówienia englisz-german-russian lengłydżem, który bardziej przypomina bełkot, z którego trudno cokolwiek coś zrozumieć, albo polskie spicze... Które są lepsze od angielskich, ale nadal brzmią okropnie nie na miejscu... Buców "w rolach głównych" to już z litości pominę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja z kupnem sobie poczekam...:( Mam tylko nadzieje, ze tworcy gry zrozumieja, jakie popelnili bledy. Nie chcialbym, zeby doszlo do sytuacji, w ktorej kiepskie wyniki sprzedazy obwinia piractwem lub wymierajacym rynkiem (jak to kilka grupek tworcow juz zrobilo) i przerzuca sie na konsole.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W każdym razie wersja beta nie jest warta 100zł w żadnym wypadku.

Muszę się wyżalić.

Własnie miałem okazję przejąć kontrolę nad tankiem.

...

W mapkach, w których brałem udział, tzn mieszanych, gracz jest jedynie dowódca czołgu i dostaje boty jako uzupełnienie. Kasuję 50 killi w rundzie jeżdżąc wokół mapki, boty kasują kille wbudowanym aimbotem. Albo jeszcze lepiej. Ustawiam się na pagórku i patrzę, jak na serwerze nikt nie miał pojęcia jak walczyć z czołgiem. Raz, że zdejmowałem niepokojony przez większość czasu fragi z kmu w alejce, przez którą gracze z uporem maniaka biegli próbując zdobyć capzone po przeciwnej stronie, to jeśli pojawiał się gracz we wrogim tanku, ustawiał się (specjalnie?) bokiem albo wręcz wychylając w moją stronę zachęcająco tyłek i ładując wszystko co ma w wystawiony przeze mnie kant pancerza bocznego i przedniego.

To przecież... Zbyt łatwe, czołg w oryginalnej RO nie zapewniał nietykalności... Tutaj powinno być jeszcze gorzej, bo czołg zdjąć o wiele łatwiej, problem tylko w tym, że przez trzy gry nikt nie potrafił mnie zabić ani razu - za wyjątkiem gdy się zaklinowałem w okopie wystawiając tyłek parę metrów nad ziemię.

@down

cóż, oryginalnego RO tutaj niewiele.

Z jednej strony nadal można zginąć od zabłąkanej kuli, ale predator vision w grze, która sama się nazywa, że stawia na realizm? Tego chyba nawet w mw2 nie ma .

Edited by Imachuemanch

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat wszechobecnego noobostwa i braku myslenia sie spodziewalem. To powinno sie uspokoic po 2 lub 3 miesiacach od premiery, kiedy zakonczy sie naturalna selekcja i niepelnosprytni gracze dadza sobie spokoj z gra lub czegos sie naucza. Sam najbardziej martwie sie o to, jak bedzie wygladal faktyczny gameplay. W jakim stopniu bedzie przypominal stare RO, a w jakim wzorowal sie na wzorcach CoD lub BF. To kwestia, ktora moze sie troche zmienic wraz z wydawaniem patchow, wiec troszke jeszcze poczekam. Noobow natomiast scierpie - scierpialem CoDa i BC2, wiec RO2 mi nie straszne.Gorzej, jesli sama rozgrywka okaze sie niewypalem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to znaczy "Predator Vision"? Noktowizja? Wskaźnik cieplny? O co w tym chodzi, bo nie mogę nic znaleźć w internecie? Czy jest możliwy trening dla różnych klas? O co chodzi z tym teleportem? Jak wygląda gra różnymi klasami w praktyce? Zastanawiam się czy grę kupić w poniedziałek, więc pytam. Wczoraj rozmawiałem z osobą, która Red Orchestrę 2 grała i wyrażała się o niej bardzo rzeczowo.

Edited by Holy.Death

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj mialem pedzic do sklepu i kupic RO2 "w ciemno", ale czytajac powyzsze posty doszedlem do wniosku, ze chyba lepiej bedzie jak sie wstrzymam i poczekam na jakies konkretne recenzje tej gry. Jesli to co pisze Imachuemanch zostanie potwierdzone przez innych to bede "troche" zawiedziony. Bylaby to szkoda, bo wiaze z ta gra spore nadzieje i widzialem w niej rozsadna alternatywe dla MW3 i BF3, ktore tez znajduja sie na mojej liscie zakupow...

Share this post


Link to post
Share on other sites

W grze jest taki ficzer, jak tactical view. Trzymasz klawisz "T" i na ekranie masz zaznaczone ikony nad miejscami kluczowymi (do zajęcia lub obrony) z ewentualnym ich stanem (np. są pod atakiem). O ile to by było jeszcze do przełknięcia, to poczekaj co teraz się stanie.

Field commander może zarządzić zwiad lotniczy. Dobry pomysł, o ile rozwiązany by został, że po zwiadzie żołnierz dostaje wiadomość typu "w kwadracie D4 dostrzeżono 5 wrogów" i na tym by się skończyło. Ale zostało to rozwiązane skandalicznie w sposób taki, że raz, że każdy dostrzeżony przeciwnik - w praktyce wyświetla każdego, nawet w budynkach lub skrytego dziada w krzakach, że niemożliwością by było jego dostrzeżenie jest

1) widoczny na mapce sytuacyjnej

2) po wciśnięciu tactical vision mamy piękne czerwone celowniki z ich pozycją przez dobre 20 - 30 sekund (co dla kamperów kończy się pewną śmiercią, nieważne w jak dobrej miejscówce by byli), w dodatku... z podpisem, czy siedzi tam snajper, czy może zwykły piechur, czy też inżynier.

Takie coś nie powinno się w takiej grze, mówiącej jaka to realistyczna nie jest, znaleźć. Żeby jeszcze chociaż takie ekstremalne informacje dostawał tylko field commander i dopiero przez voice/czat informował, by uważać to tu, to tam, ale predatorską wizję dostaje każdy, nieważne kim jest i gdzie jest.

W Sieci wiele tego nie znajdziesz, bo na razie główny trzon graczy stanowią chyba fanboje, którym chyba za to płacą, tę wersję beta chyba instalując sobie w fap folderach, dość powiedzieć, że można usłyszeć bardzo przykre rzeczy na temat swojej rodziny, gdy tylko się odważy na niektórych serwerach wspomnieć, że jest się zawiedzionym grą, która - pal licho już to, że wiele oryginalnej RO w tym nie ma - jest po prostu niedokończona i wydana w skandalicznym stanie.

Teleport.

A, dokładnie tak jak napisałem.

Tryb countdown. Zdobywa drużyna punkt i poprzez potężne moce realizmu następuje wyjęty z sytuacji "reset". Nie tylko nieżywi gracze są spawnowani, lecz każdy pozostały przy życiu gracz - co rujnuje jakikolwiek sens kombinowania, które kończy się na radosnym raszu i poukrywaniu po zakamarkach by w parę sekund zdobyć cap zone. Bo po co bawić się w podchody, jak i tak ładną pozycję taktyczną paru żołnierzy zrujnuje ogólny respawn? Tryb jest niewypałem, bo różni się od klasycznego territory jedynie tym, że po zdobyciu punktu następuje respawn wszystkich z drużyny w jednym punkcie. Był reklamowany, jako coś nowego, no niestety tym nie jest. Lepiej od razu włączyć territory a w filtrze serwerów odznaczyć countdown. Podobnie jak i wymianę ognia, bo chyba w taktycznym fpsie sieciowym nie należy się bawić w bezmyślny tdm. Już lepiej włączyć grę, która raz, że została do tego stworzona (UT3, 2k4, Quake...), dwa, że po prostu ma ten tdm zrealizowany porządnie i mapki do tego zaprojektowane specjalnie.

Różnica gry klasami?

Cóż, z grubsza jak w oryginalnym RO, tylko trochę gorzej. O ile czołgiści i field commanderzy (z zaznaczeniem, że po wskazaniu ataku artyleryjskiego nie musisz go zlecać już w radiostacji...) zostali nienaruszeni, i chwała Bogu za to (tylko tego by brakowało bym piechurem miał możność usadowienia się za działem czołgu), to różnice pomiędzy pozostałymi zostały dosyć zatarte. Bowiem, wprowadzono zbędny zupełnie ficzer. W oryginalnej RO gracz mógł targać ze sobą tylko jeden egzemplarz broni głównej: a to rkm, a to karabin, a to pistolet maszynowy. Do tego dochodziły ew. pistolety i granaty. I co by tu nie mówić, wymuszało to konieczność kombinowania. Mam karabin, więc lepiej nie wpychać się w ciasne korytarze, może gdzieś tu zostanę i będę osłaniał podwórko, ew. pójdę do sąsiedniego budynku i będę kampił z okna. I z drugiej: mam pepeszę w łapach, więc URRA chować się do budynku i go zajmować.

Ok, nie potrzebuję już osłaniać podwórka, walka przeszła na mniejsze przestrzenie - szybko ryzykuję kulkę w łeb biegnąc po leżącą pepeszę wroga za skrzyżowaniem, porzucam karabin, biorę nową broń i wbijam do budynku.

Teraz można spokojnie wziąć i pistolet maszynowy, i karabin + masę amunicji do obydwu i niczym cyrkowiec nimi wywijać w parę sekund. Może i by to miało sens, gdyby jakoś znacząco wpływało na naszą mobilność, ew. konieczność zabranai o wiele mniejszej ilości amunicji do obydwu broni i wyrzucenie pistoletu i granatów. A tak jak nic możemy nadal urządzać sobie 100 metrowe sprinty na pełnej mocy.

Co mi też się z grubsza nie podoba, bo sprint w oryginalnej RO wyglądał... znaczniej realistycznie i po prostu normalnie. Owalony sprzętem żołnierz w ogniu walki może sobie chyba pozwolić na krótkie nieostrożne sprinty i musi odpocząć dłuższą chwilę.

Tutaj mamy nieskończony widok wszystkich jak latają 50km/h wywijając rękoma jak wiatraki. Raz, że czas sprintu został wydłużony (jak pisałem, można przebiec 100 metrów bez zadyszki), to dwa, nasze siły regenerują się w dosłownie 5 sekund. Po czym można biec dalej.

Powracając: pomiędzy różnymi klasami jest różnicy mniej, bo możemy nagle być dwoma klasami naraz, nie tak jak wcześniej, że na potrzeby znalezionej przygodnie snajperki, porzucamy nasz pistolet maszynowy i diametralnie zmienia się nasza rola w drużynie. Teraz mam i pepeszę i snajperkę, pełniąc bonusową, gratisową rolę extra.

Wspomnę jeszcze o moim faworycie w grze...

You cannot prone here.

Nie możesz i już, a teraz giń bo z głupim wyrazem twarzy stałeś w miejscu zastanawiając się, czemu nie możesz się położyć wzdłuż tego nasypu.

To jest niesamowite i rujnuje jedną z największych zabaw oryginalnej RO. Podchody w pełnym tego słowa znaczeniu na mapkach bardziej otwartych. Wykładam się jak długi i przez wysoką trawę i nierówności terenu oskrzydlam ostrożnie pozycje snajpera i wrogiego kaemisty, by w końcu od tyłu zadać im dwa tryumfalne heady po 4 minutach ich obchodzenia.

Podobna próba tutaj nie ma sensu, gdyż cała mapka jest upstrzykana absurdalnymi "no-prone zone". Czołgam się niepokojony, już widzę łby adwersarzy do zdjęcia, gdy nagle

kamień. taki mały, teksturka wręcz.

i moja postać majestatycznie wstaje wyprostowana, z pogardą najwyraźniej myśląc o tych 10 rozgrzanych lufach parę metrów przed nim, a ja ogłupiały nie wiem co się stało.

"You cannot prone here"

Dalej... Czasem, podczas gry czołgiem, zostaje moja kamera przetransportowana w jakieś piwnice. Słyszę bitwę, słyszę boty z czołgu, czuję, że mogę kierować (słyszę czołg) - ale kamera pokazuje mi jakąś ścianę w piwnicy najwyraźniej w niedostępnym miejscu mapy. Trwa to aż wcisnę K by wyskoczyć z czołgu i zezwolę się zabić. Zdarzyło mi się to dwa razy.

Zastanawiasz się nad kupnem? Cóż, szczerze Ci powiem, nie kupuj. Nawet jeśli uproszczenia i innowacje po prostu niepasujące do RO, stylu jej rozgrywki, cię nie odstraszają, to nie ma sensu płacić 100 złotych za ewidentną wersję beta. 30zł, o to wtedy bym się zastanowił. Gdybym był uprzedzony, jak to naprawdę wygląda. Nie byłem.

To nie jest ukończona gra. Nie jest to nawet gra, której "nieukończenie" ogranicza się do paru poważniejszych bugów. Jest to gra, która jest po prostu majestatycznie niestabilna, niezoptymalizowana, której wyszukiwarka serwerów najzwyczajniej w świecie nie działa. Włączysz grę raz, zagrasz na serwerze, wyjdziesz z serwera i... Musisz zrestartować grę, by znowu lista serwerów się wyświetliła, bo żadne odświeżania nie pomagają.

Ping na 99% serwerów jest skandaliczne: 170 - 300, na razie znalazłem tylko jeden, polski z latency na poziomie 130. I to nie tyczy się tylko mojego połączenia, w sytuacji na serwerach widzę takie liczby u każdego gracza.

Edited by Imachuemanch

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP

Nosz to kurka mnie pocieszyles. Bez bicia sie przyznam, ze w pierwsze RO nie gralem i chcialem naprawic ten blad wlasnie kupujac RO2. Tym bardziej, ze lekko mnie juz znudzil typowo zrecznosciowy charakter zarowno COD jak i BF. Mimo wielkich wojen prowadzonych przez fanbojow obu serii i przytaczania m.in. argumentow wiekszego realizmu i roli taktyki w serii BF, to w dalszym obie gry sa zwyklymi zrecznosciowkami. A ja, ktory lata temu zagrywalem sie w multi pierwszego Operation Flashpoint, mam ochote pograc w tytul, ktory bedzie wymagajacy i realistyczny, w ktorym trzeba bedzie przede wszystkim myslec i byc cierpliwym, ktory bedzie narzucac konkretny sposob gry w zaleznosci od wybranej klasy, gdzie bedzie czuc ciezar niesionego ekwipunku, w ktorym wykorzystywanie oslon bedzie mialo duze znaczenie taktyczne i w ktorym kazda proba wesolej zabawy w berka strzelanego konczyc sie bedzie szybkim zgonem takiego nadpobudliwego gracza. Opisana przez Ciebie sytuacja z "You cannot prone here" w produkcji, ktora miala byc duzo bardziej realistyczna niz mainstreamowe produkcje, jest totalna wpadka tworcow, tak samo zreszta jak sposob, w jaki rozwiazano kwestie zwiadu lotniczego. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też zainteresowało mnie bardziej realistyczne podejście, ale widzę, że gra uległa chyba spłyceniu, żeby "otworzyć grę na masy". Szkoda. W takim razie czekam na ARMĘ 2 z archiwalnego numeru CDA za niespełna dwadzieścia złotych, a z zakupem Red Orchestry 2 się wstrzymam. Może poprawią i stanieje trochę. Mam na oku jeszcze Crusader Kings 2. Rozumiem, że te wszystkie wady, błędy i wypaczenia znalazły się dodatkowo w rozgrywce ustawionej ma maksymalny realizm rozgrywki? Na trailerach i gameplay'ach nie wszystko widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, w filtrze do serwerów mam zaznaczony realism mode i takie też serwery wybieram.

Nawet nie próbowałem czegoś poniżej i nie chcę myśleć co tam może się wyrabiać.

Edit

Uzupełnię pewną informację przedpiścy wyżej:

Wśród nich są głosy postaci (choć pełna wersja ma mieć możliwość ich zmiany na rosyjskie/niemieckie)

Cóż - nie ma takiej możliwości. Mamy do wyboru albo bełkot engliszu-deutsch-rosyjskiego, albo cienkie polskie głosiki nagrywane chyba przez 15 latków przed mutacją głosową. Zresztą, opcje dźwiękowe w opcjach są dosyć biedne.

Edited by Imachuemanch

Share this post


Link to post
Share on other sites

No potwierdzam, że gra to wczesna wersja beta, ma wiele bugów i niedopracowań. Mimo, to nie jest to jakaś kupa, w która nie da się grać, mi i tak sprawia więcej przyjemności niż multi cod mw2 czy BO, w RO1 nigdy nie grałem, to może dlatego te bugi mi aż tak straszliwie nie przeszkadzają, żeby uniemożliwiało to czerpanie z niej przyjemności. Na razie 2 recki 68/100 Cheat Code Center i 90/100 od GameSpy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby jeszcze umożliwiała samą grę. Dzisiaj rano ściągnęło mi 200mb "czegoś" do RO2, po czym gdy uruchomiłem grę, server browser padł do reszty.

Po prostu nie działa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Dzisiaj zakupiłem grę Red Orchestra 2. Zainstalowałem grę z płyt następnie ściągnąłem około 4gb danych ze steam i spróbowałem uruchomić grę, zaczęło się instalowanie i aktualizacja programów typu PB i direct po zakończeniu włączyłem grę jeszcze raz ale wyskoczyło okienko " Steam jest niezbędny do uruchomienia gry"(tekst był po angielsku) - steam był cały czas włączony. Myślałem że uruchomienie stema jeszcze raz rozwiąże problem lecz się myliłem, Red orchestra się usunęła i musiałem rozpocząć proces instalacji. Tylko że teraz nie mogę jej zainstalować bezpośrednio z płyty tylko muszę ściągnąć 8gb danych. Co mogę zrobić aby zainstalować grę bezproblemowo?

Może mi ktoś pomóc z problemem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cóż, z pudełkową wersją też miałem hece nie z tej ziemi, których szczerze się nie spodziewałem.

Dane z płyty instalator wziął tylko... z pierwszej, a resztę zaczął ściągać z Internetu (bite 4gb). Nie pomagało wciskanie drugiej płyty - po weryfikacji jej poprawności, steam wracał do zasysania danych z Sieci.

Zresztą, jestem trochę zszokowany pudłem. Pomijając oczywiście niepotrzebną drugą płytę, zostałem potraktowany niemal dosłownie z liścia w twarz, gdy po otwarciu pudła, Cenega nie dała nawet drukowanej instrukcji, umieszczając ją na płycie. W efekcie w pudle znajdujemy dwie płyty, z czego jedna niepotrzebna, kartę pomocy podręcznej ze skrótami klawiszowymi i jakąś śmieciarską ulotkę o kampanii graczy. Tyle. Edycja dla ubogiego Mongoła, biedniejsza od pudełek budżetówek za 20zł, z tą różnicą, że kosztuje 100zł.

A server browser jak nie działał, tak nie działa.

Edited by Imachuemanch

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up

Miałem dokładnie to samo ;|. Ta druga płyta chyba tylko po to, żeby gra poważniej wyglądała. Btw, Steam wywala mi dziś, że Red Orchestra 2 jest na razie niedostępna. Powoli zaczynam żałować wyłożenia kasy w dniu premiery.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, to, to.

O ile godzinę temu mogłem zagrać w practise, które ktoś nie wiadomo czemu nazwał "single player campaign", to przed chwilą, chcąc zobaczyć - a nuż działa server browser? zostałem poczęstowany informacją "gra jest chwilowo niedostępna, spróbuj później".

Edit.

Sprawdź przez steam spójność plików gry - mi coś ściągnęło i gra dała się uruchomić.

Ale serwerów jak nie było, tak nie ma.

Edited by Imachuemanch

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up

Dzięki, coś ruszyło. Ściąga mi 200MB z groszami. A swoją drogą to też wam tak muli ta gra? :tongue:. Mi się dosłownie tnie jak młode emo, a przy zbliżeniu z karabinu snajperskiego to już w ogóle dramat :rolleyes:.

Mimo wszystko chyba na razie podziękuję. Zamiast miłej zabawy wyszła kupa śmiechu. Z naciskiem na to drugie :dry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do słabej wydajności, to u mnie było to samo, na średnich detalach spadki nawet poniżej 30 fps czasami. Jednak zmniejszyłem cienie na low i przybyło kilkanaście klatek, a różnica w grafice minimalna. Teraz poniżej 45 nie schodzi, a zwykle 50-70 na medium, tekstury i oświetlenie na max, cienie na najniższe, FXAA wysokie.

Może i jest dużo bugów i jest to wersja beta, ale klimat i atmosfera w czasie grania trzyma poziom. Człowiek czuję się niemal jak na prawdziwej wojnie i dochodzi nawet ten miły stres, gdy nie wiadomo gdzie czai się wróg i ma się uczucie, że jest się na celowniku. Ile razy już zginąłem z rąk swoich, parę razy też mi się zdarzyło strzelić w kompana. Często ciężko ich odróżnić, jak stoją w cieniu, do tego mgła, dym i inne duperele. Na chacie tylko się czyta "sorry mate" ;). No, ale na prawdziwej wojnie też się tak zdarzało.

Może mi się tak podoba, bo nie grałem w RO1. Gdyby nie te bugi, to myślę, że była by to jedna z moich 5 najlepszych gier ostatnich 2 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serwery mi się pojawiły. Zagrałem na jednym. Gram 5 minut, gra się samoistnie wyłącza. Próba na powrót na serwer kończy się tym samym.

Wybieram inny.

Gramy sobie niepokojeni, całe starcie rozegrane. W połowie drugiego nagle dla wszystkich zwis i zmiana mapki na następną co była tam zakolejkowana. Ot tak - admina na serwerze nie było.

Nadal źle nalicza "statystyki". Raz dobrze, raz źle. Czyli źle.

I przemyślenie ogólne - naprawdę większość graczy w tej grze to ostatnie wały. Na jednej grze nasz commander był po prostu... No lepiej, aby go nie było. Wymowne, że zarządził artylerię na tę samą trasę, którą przed chwilą przykrył dymem a my radośnie tam wkroczyliśmy na Spartanovce. Zmienić się z kimś innym nie chciał.

Później, jak ta mapka ma, w każdym razie wehrmacht broni paru budynków i pompy wodnej. Ja usadowiłem się w cap zonie na boku i oszołomiony zdejmowałem sowietów, którzy biegli wzdłuż mojej cap zony, by zdobyć komisariat (o ile dobrze patrzyłem na nazwy). Bawiłem tak się 15 minut, wystrzelałem 15 magazynków, nikt na mnie nie zwracał uwagi. W końcu obsługa kmu wrogiego czołgu przejeżdżając obok mnie zdjęła. Nie zdziwiłbym się, gdyby to był bot za kmem przydzielony graczu, który czołg prowadził.

Edited by Imachuemanch

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...