Jump to content
Qbuś

Gra o Tron (2011-)

Recommended Posts

GRA O TRON

tyrionposter0.jpg


Scenariusz: David Benioff, Dan Weiss, Bryan Cogman, Jane Espenson na podstawie prozy George'a R. R. Martina
Reżyeseria: Tim Van Patten, Brian Kirk, Daniel Minahan, Alan Taylor
Obsada:
  • Mark Addy jako Król Robert Baratheon
  • Alfie Allen jako Theon Greyjoy
  • Sean Bean jako Eddard "Ned" Stark
  • Emilia Clarke jako Daenerys Targaryen
  • Nikolaj Coster-Waldau jako Ser Jaime Lannister
  • Peter Dinklage jako Tyrion Lannister
  • Michelle Fairley jako Catelyn Stark
  • Aidan Gillen jako Petyr "Littlefinger" Baelish
  • Jack Gleeson jako Joffrey Baratheon
  • Iain Glen jako Ser Jorah Mormont
  • Lena Headey jako Cersei Lannister
  • Isaac Hempstead-Wright jako Bran Stark
  • Harry Lloyd jako Viserys Targaryen
  • Jason Momoa jako Khal Drogo
  • Richard Madden jako Robb Stark
  • Rory McCann jako Sandor "The Hound" Clegane
  • Sophie Turner jako Sansa Stark
  • Maisie Williams jako Arya Stark


Siedem rodzin szlacheckich walczy o panowanie nad ziemiami krainy Westeros. Polityczne i seksualne intrygi są na porządku dziennym. Pierwszorzędne role wiodą rodziny: Stark, Lannister i Baratheon. Robert Baratheon, król Westeros, prosi swojego starego przyjaciela, Eddarda Starka, aby służył jako jego główny doradca.

(Filmweb)


______

Co tu dużo pisać... W niedzielę (w USA, u nas dzień później) stanie się coś wielkiego. Wiem, wiem. Nakręcam się. Może i jestem ofiarą hype'u i machiny promocyjnej HBO, ale po prostu wydaje mi się, że to nie może się nie udać. Obsada, plenery, twórcy, HBO, udział autora, zwiastuny - oto elementy układanki, która musi stworzyć piękny obraz. Musi.

Ale tak jeszcze a propos tego marketingu... HBO przechodzi samo siebie - riksze z Żelaznym Tron, sam Żelazny Tron, wirtualna 'The Wall'... A nawet tzw. food trucks, czyli objeżdżające USA ciężarówki, w których przygotowywane są dania z Westeros (ponoć przez znanego w USA kucharza). Ciekawe jaki jest stosunek ceny produkcji serialu do ceny akcji marketingowych...

Na koniec coś dla tych, których machina jeszcze nie rozjechała.

Youtube Video ->Oryginalne wideo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem szczerze - przeczytałem wszystkie 6 książek R.R.Martina i nie mogę się doczekać następnej. W miesiąc doszedłem do Uczty dla Wron i musiałem przystopować pod natłokiem fabuły, uporządkować sobie wszystko, żeby móc w dość opanowanych emocjach przeczytać tom(jak na razie, mam nadzieję, że już długo to nie potrwa) ostatni.

Autor nie boi się likwidować głównych bohaterów, ma ich tyle, że po ich śmierci fabuła nadal jest ciekawa.

Nie wiem, czy w ekranizacji nadal będzie wszystko pokazane w systemie, jaki znam z książki. Ekranizacja na pewno pomoże mi doczekać do Tańca ze Smokami, jeżeli będzie ciekawa i dobrze odwzorowana. Bo dość trudno wg. mnie zekranizować powieść, w której co rozdział historia jest pokazywana z perspektywy co raz to innej osoby. Ciekawe, jak reżyser to rozwiązał. Jeśli zachowają pierwotny klimat, nie ocenzurują tak do końca(patrząc po Spartakusie nie zrobią tego, chociaż nie wiem, jaki będzie przedział wiekowy GoT), to sukces murowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@cenzura w HBO

Jak ktoś oglądał True Blood, to wie, że nie ma się czego obawiać. ;)

Cóż mogę rzec, nie wszystkie postacie z serialu odpowiadają moim wyobrażeniom (Caitlyn za stara, Jon też, Cersei za mało urodziwa, Joffrey chyba powinien mieć długie złote loki, Drogo zaś wąsy, ale bez brody itd.), ale po tym, co do tej pory widziałem, jestem spokojny. Dawno już przestałem patrzeć na takie produkcje pod kątem jak najwierniejszego odwzorowania literackiego pierwowzoru. Nie nakręcam się tak jak Qbuś, ale czekam na premierę i rezerwuję czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja staram się unikać większości informacji na temat tego serialu, ale jedno rzuciło mi się w oczy - aktorzy dziecięcy. Sądziłem, że to będzie wielki problem, ale oglądając sceny z ich udziałem byłem zaskoczony faktem, że wygląda to całkiem dobrze. Oczywiście to były tylko fragmenty, ale jestem dobrej myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takich chwilach żałuję, ze nie mam satelity. W każdym razie kiedyś może kupię na DVD, bo może być fajne. Lubię seriale w tych klimatach, aczkolwiek ostatnio "średniowieczny" były "Przygody Merlina", a to się chyba nie liczy ;)

Co do aktorów dziecięcych, trzeba przyznać, ze są one o wiele bardziej utalentowane niż dzieci polskich. Pamiętacie Androida z "Wiedźmina"? No właśnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co do aktorów dziecięcych, trzeba przyznać, ze są one o wiele bardziej utalentowane niż dzieci polskich. Pamiętacie Androida z "Wiedźmina"? No właśnie...

Aktorzy dziecięcy zawsze są najtrudniejszą kwestią podczas castingów - a tutaj faktycznie przesiew wydał naprawdę bardzo korzystnie wg. dostępnych materiałów. Acz dopiero kolejne sezony, gdzie fabuła staje się coraz bardziej wymagająca dla młodych bohaterów sagi, pokaże prawdę. Nie przesadzę chyba bardzo, jeśli powiem, że te role są po prostu kluczowe dla powodzenia serialu jako udanej adaptacji...

A jeśli chodzi o tę Ciri nieszczęsną - sorry, ale w tym scenariuszu nawet Dakota Fanning by nic nie poradziła...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sam mam wszystkie części "Gry o Tron" - czy może raczej Pieśni Lodu i Ognia - ale trailer mnie nie zachwycił. Spodziewałem się czegoś lepszego po zapowiedzi Qbusia. Wciąż daję serialowi szansę, ponieważ wszystko zależy od całokształtu (kostiumów, gry aktorskiej, w miarę dobrej ekranizacji wydarzeń książkowych, itp.), więc średnie pierwsze wrażenie może jeszcze ulec zmianie. Także na gorsze, ale cóż... Ogólnie trzymam kciuki, żeby mi się spodobało, bo jak nie to dojdzie tylko kolejna pozycja, którą mogę odłożyć na półkę z napisem "nieudane ekranizacje". Szkoda, że kiedy przychodzi do konfrontacji zawsze mamy w głowie "naszą" wizję kontra "jego" (reżysera) wizję. I na ogół reżyser przegrywa.

jest trochę lepsza pokazówka. Edited by Holy.Death

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy mnie oczy mylą, czy HBO odkodowuje swój kanał na pierwszy odcinek "Gry o Tron"? Yay!

Ciekawe, jak reżyser to rozwiązał. Jeśli zachowają pierwotny klimat, nie ocenzurują tak do końca(patrząc po Spartakusie nie zrobią tego, chociaż nie wiem, jaki będzie przedział wiekowy GoT)

Patrząc na ogół seriali HBO - nie ma się czego obawiać. Inna sprawa, że jeśli serial trafi do telewizji publicznych możemy się spodziewać się tego, co stał się z Rome - wersja +12 i +18 o 1 w nocy.

No cóż, Pieśni Lodu i Ognia nie czytałem, tylko dla tego, że nie miałem czasu wypożyczyć w grudniu. A teraz ktoś trzyma "Grę o Tron" trzeci miesiąc... chyba go zabiję, ale mniejsza o to. Mimo to mnie też udziela się ten wielki hype, napompowany przez HBO niemiłosiernie. Jak dotąd nie zawiodłem się na tej telewizji i liczę na to, że ten stan się utrzyma. :)

Lubię seriale w tych klimatach, aczkolwiek ostatnio "średniowieczny" były "Przygody Merlina", a to się chyba nie liczy

No cóż, "Merlin" jest niezłym serialem, ale... +12 rzuca się w oczy.

Edited by ChosenOne

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym momencie wychodzi na scenę jam, który "hajpowi" się nie poddał, bo zwyczajnie nie był wystawiony na jego próbę ;] Bez kitu, dowiedziałem się o tym, że powstaje serial zerkając raz czy dwa do tematu książkowego, ale mniej jakimś sposobem (choć w puszczy nie mieszkam) kampania reklamowa ominęła. Niemniej dobrych seriali nigdy za wiele a HBO akurat w tej materii rzadko zawodzi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy mnie oczy mylą, czy HBO odkodowuje swój kanał na pierwszy odcinek "Gry o Tron"? Yay!

...Wat?

Źródło informacji poproszę. (choć zapewne tyczy się to, jeśli w ogóle, satelity, nie kabla)

EDIT: Znalazłem (np. tutaj) - faktycznie, pierwszy odcinek będzie można obejrzeć zupełnie free z satelity oraz w większości sieci kablowych, zarówno na HBO, jak i HBO HD. Bardzo dobry ruch promocyjny, moim zdaniem :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aaa! Dzięki, Panowie! I dzięki HBO. I UPC. Godzina wydaje się być odpowiednia, więc Maks powinien spać... Zaciągnę żonę przed telewizor...

Ja się aktorom aż tak szczegółowo nie przyglądałem, ale dzieciaki rzeczywiście wypadają nieźle. Poza tym mam to szczęście, że jestem bardzo pobłażliwy w starciu Ja-Reżyser, o którym pisze Holy. Nie wymagam strasznie dużo, nie chwytam się szczegółów - liczy się dla mnie raczej duch samego dzieła oraz jakość czysto 'filmowa'.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przeczytałem ani jednej części Pieśni, choć już dość długi czas temu o niej słyszałem. Napewno przeczytam przynajmniej ową Grę o Tron, tymczasem jednak zamierzam wiernie oglądać serial. Po dzisiejszym pierwszym odcinku odniosłem jak najbardziej pozytywne wrażenie, ale szczerze mówiąc niczym mnie on nie zaskoczył. Myślałem, że przynajmniej ograniczą sceny erotyczne, ale jak widać ekipa serialowa HBO to zboczuchy i zawsze muszą mieć odpowiednią dozę seksu, niestety nie zawsze wyrafinowanego. Jakoś będę musiał to znieść, choć szczerze mówiąc zupełnie nie odpowiada mi taka idea w poważnych filmach. Aktorstwo wypada naprawdę dobrze, choć najmniejsze wrażenie pod tym względem zrobił na mnie Sean Bean, którego naprawdę bardzo lubię (oczywiście szczególnie za genialną rolę w LotR). Widać, że się chłopak sporo postarzał, ale na złe mu to nie wyszło. Wciąż wygląda bardzo efektownie i twardo, jak na syna namiestnika Gondoru przystało.

Pierwszy odcinek nie był jakiś mega trudny do ogarnięcia, ale wielu spraw jak narazie można się tylko domyślać (dla tych, którzy nie czytali książki). W każdym razie z pewnością za tydzień w poniedziałek będę oglądał następny odcinek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mnie serial pozytywnie zaskoczył , klimacik , intrygi noi Winter's Coming : ).

Nie będe się powtarzał ale na dniach kupuje książkę bo jestem bardzo ciekaw.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reklamę zapowiadającą nowy serial HBO widziałem może dwa razy i w ogóle mnie nie zainteresowała. Szczerze mówiąc byłem pewien, że ten serial już dawno ruszył, a tu taka niespodzianka... Po wczorajszym przeczytaniu tego topicu postanowiłem zasiąść jednak przed telewizorem (dzięki autorowi) i dać szansę serialowi. Wrażenia? Średnie. Widać, że to porządna produkcja i wydano na nią masę forsy, ale niczym szczególnym nie zaskakuję i jakoś szczególnie nie przyciąga (bynajmniej mnie).

Obecnie oglądam trzy inne świetne seriale zabierające mi dużo wolnego czasu, więc wątpię, że znajdę czas na czwarty w dodatku niczym się nie wyróżniający. No chyba, że coś się zmieni. Zobaczymy za tydzień?

Edited by beequ

Share this post


Link to post
Share on other sites

przeczytałem wszystkie książki, które dotąd wyszły Pieśni Lodu i Ognia.

Po obejrzeniu pierwszego odcinka całkiem pozytywne wrażenie.

natomiast bardzo szybko jadą z fabułą, nawet za szybko przez co moim zdaniem pominęli pare istotnych scen już w 1 odcinku (jak np. walka na dziedzińu Robba z Joffem albo Brana z Tomenem).

Samo Winterfell wyobrażałem sobie podobnie także tu wielki pozytyw.

Co do aktorów to naliczyłem kilka miłych zaskoczeń jak np. Bran, Arya, Eddard, Cersei, czy Daenerys

natomiast jest też kilku który sobie wyobrażałem w zupełnie inny sposób: Catelyn, Robb, Tyrion, Viserys, Drogo.

do kilku mam całyczas mieszane uczucia, o których zdania jeszcze nie mam, przykładowo: Jon, Sansa, Benjen, Król Robert, Jaime.

No...

ale genreralnie jest ok ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale cały sezon planowany jest na 13 odcinków? , to moje pyt. jak prawie 844 stron chcą umieścić w 13x45 min? hmmm.

Ale ogólnie pozytywnie jest , odcinek pilotowy przekonał mnie i zakupiłem sobie książkę : )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale cały sezon planowany jest na 13 odcinków? , to moje pyt. jak prawie 844 stron chcą umieścić w 13x45 min? hmmm.

Policz sobie ile stron ma sześcioksiąg Władcy Pierścieni, a wszystkie filmy razem trwają nieco mniej niż 12 godzin. Poza tym skąd wziąłeś informacje jakoby odcinek miał trwać 45 minut? Pierwszy trwał zdaje się 1h i 5min...

Książkę też jak najbardziej zakupię, tylko mam dylemat jakie wybrać wydanie. Stare jest zupełnie bez polotu i niczym nie zachwyca (przeciwnie do starych wydań książek Tolkiena), nowe, choć bardzo filmowe, to jednak zachęca mnie buzią Boromira :) Tylko że nie wiem jakie są plany na dalsze części, będą wydawane równolegle do następnych sezonów serialu, czy może już wkrótce? Nie chciałbym mieć połączonych kolekcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałem pierwszy odcinek i nie jestem zachwycony (zaznaczam, że literackiego pierwowzoru nie czytałem i raczej nie przeczytam). Po pierwsze - strasznie sztampowy i nijaki ten świat (np. mur i "dzicy" na północy - naprawdę nie da się wymyślić czegoś oryginalniejszego niż zakamuflowany Mur Hadriana i Piktowie?). Po drugie - nie pojawiła się póki co żadna postać, którą bym poznał i polubił, nie wydarzyło się nic, co kazałoby mi czekać na kolejny odcinek. Może z czasem serial się rozkręci, ale pierwszy odcinek według mnie jest słaby. Gdzie to hitchcockowskie "trzęsienie ziemi, po którym napięcie rośnie"? Obstawiam, że miało nim być pojawienie się jakichś tam Białych Wędrowców, o których jednak nic nie wiem i mam gdzieś, czy się pojawili, czy nie. Gołe cycki są fajne, ale nie wiem, czy wystarczą, żeby przekonać mnie do obejrzenia drugiego odcinka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeważnie Pilotowy odcinek trwa dłużej , a następne są krótsze więc są 3 możliwości według mnie.

A) Odcinek będzie trwał 45 minut.

B) Odcinek będzie trwał 54 minut.

C) Będzie miał taką samą długość jak Pilot.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Obejrzałem pierwszy odcinek i nie jestem zachwycony (zaznaczam, że literackiego pierwowzoru nie czytałem i raczej nie przeczytam). Po pierwsze - strasznie sztampowy i nijaki ten świat (np. mur i "dzicy" na północy - naprawdę nie da się wymyślić czegoś oryginalniejszego niż zakamuflowany Mur Hadriana i Piktowie?).

Och, pewnie by się dało, ale Martin rozwija w całej sadze wątek Muru (i tego, co za nim) dość konsekwentnie i intrygująco, więc ja mu wybaczam ;).

Co do sztampy całego świata - no bo ten świat jest trochę 'generyczny'... A rzeczy bardziej nietypowe (trwające całymi latami pory roku, (nie)obecność magii) - nie miały kiedy i jak być jeszcze wprowadzone na ekranie. O sile przekonywania Westeros stanowi też historia tej krainy - tak odległa, legendarna, jak i najnowsza, nadal zbierająca silne pokłosie w relacjach między rodami możnych. Znów - nie było na to jeszcze zbyt miejsca w pierwszym odcinku. A w ogóle najmocniejszą stroną cyklu są intrygi i budowanie postaci - a nie świat sam w sobie, choć wszystko ładnie wynika i plącze się właśnie z dotychczasową historią Westeros i okolic.

Po drugie - nie pojawiła się póki co żadna postać, którą bym poznał i polubił, nie wydarzyło się nic, co kazałoby mi czekać na kolejny odcinek.

To był pierwszy odcinek, zadzierzgnięcie wątków ledwo... Fakt, z punktu widzenia 'nie-czytelnika' nie było może żadnych natychmiastowych ulubieńców. Ale polecam twojej uwadze szczególnie Tyriona, Jona Snow, Daenerys, Joraha Mormonta i Aryę, a i jest parę postaci, które jeszcze nie wkroczyły na scenę, a są ciekawie stworzone.

Może z czasem serial się rozkręci, ale pierwszy odcinek według mnie jest słaby. Gdzie to hitchcockowskie "trzęsienie ziemi, po którym napięcie rośnie"? Obstawiam, że miało nim być pojawienie się jakichś tam Białych Wędrowców, o których jednak nic nie wiem i mam gdzieś, czy się pojawili, czy nie. Gołe cycki są fajne, ale nie wiem, czy wystarczą, żeby przekonać mnie do obejrzenia drugiego odcinka.

Akurat White Walkers/Others niekoniecznie miały być takim 'trzęsieniem ziemi' - acz już z tego odcinka widać, że mamy do czynienia z jakimś pradawnym, legendarnym złem (wręcz straszakiem na niegrzeczne dzieci), które okazuje się być jak najbardziej realne, ale to tylko jedna z osi fabuły, mniej istotna w skali świata*. Nacisk położono, i słusznie, na śmierć Jona Arryna i jej okoliczności, wybór Eddarda Starka na Namiestnika, oraz odkrycie przez Brana małego sekretu rodzeństwa Lannisterów i końcowy - nomen omen - cliffhanger ;]

Mnie pierwszy odcinek przekonał. Nie wizją artystyczna świata (która - lekko - gryzie się z moimi, bardziej jednak mediewalnymi skojarzeniami), nie rozmachem inscenizacyjnym, nie zabiegami scenariuszowymi (choć streszczenia i ominięcia są sensowne i wszystko, co najważniejsze pozostało). Przekonał mnie obsadą kluczowych ról - castingi były długie, ale wyszło świetnie (Peter Dinklage!!!). Drugoplanowe role też bardzo fajne.

Objawienie to to nie jest, ale szykuje się naprawdę solidny serial. Czy będzie to tak wielki hit, jak chciałoby HBO? Nie wiem. Wiem, że ja obejrzę całość i zapewne poproszę o więcej.

*) A przynajmniej przez większość tegoż lekceważona

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takich chwilach żałuję, ze nie mam satelity. W każdym razie kiedyś może kupię na DVD, bo może być fajne. Lubię seriale w tych klimatach, aczkolwiek ostatnio "średniowieczny" były "Przygody Merlina", a to się chyba nie liczy ;)

Co do aktorów dziecięcych, trzeba przyznać, ze są one o wiele bardziej utalentowane niż dzieci polskich. Pamiętacie Androida z "Wiedźmina"? No właśnie...

u mnie kablówka nawet podobno odkodowała kanał HBO na okazję tej premiery.

Nie wiem, czy w ekranizacji nadal będzie wszystko pokazane w systemie, jaki znam z książki.

czytałem na angielskim forum że będą wszystkie elementy które są w książkach

Btw. mnie się pierwszy odcinek bardzo podobał. Jest nadzieja że się to utrzyma. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to pora na mnie. Z punktu widzenia czytelnika - świetnie. Dobrze dobrana obsada (Tyrion!, Eddard, Jamie) - większość postaci w miarę płynnie wpasowuje się w me wyobrażenia. Zresztą pewnie przy lekturze ADwD będę ich miał przed oczyma wyobraźni. Zgodność z oryginałem niezła (pamiętne kwestie Tyriona [Never forget who you are, for surely the world won't] czy Jamiego [The things I do for love]), scenerie piękne... Tylko szkoda, że telewizja to tak ogranicza - ale za to mogłem pełnić rolę suflera dla żony.

Ze sztucznego punktu widzenia nie-czytelnika - chyba nie aż tak świetnie. Dlaczego? Głównie ze względów, które wymienił Cormac - pierwszy odcinek miał małą siłę przebicia. Jednocześnie zgadzam się ze wszystkim, co napisał Konrad, ale patrząc pod kątem 'telewizyjnym' na razie nie ma wiele elementów, które przykułyby świeżego widza (poza cyckami, oczywiście). Na całe szczęście HBO potwierdziło już po pierwszym odcinku, że będzie seria druga. A fakt, że książka porządnie się rozkręca, dalej nadzieję, że i widzowie dopiszą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Początek dla kogoś, kto nie zna książkowej serii raczej na pewno wypadnie słabo. Ja sam jak najszybciej omijałem wątek Daenerys, Jona i Arayi Starków, bo w porównaniu do innych (polityka, bitwy, komplikacje wynikające z powyższych) scenerii dla mnie wypadały po prostu blado. Jako czytelnik pierwszy odcinek oceniam bardzo pozytywnie.

Szczególnie spodobały mi się postacie Eddarda (musiałem się do niego przekonać, ale ostatecznie stwierdziłem, że jest nieźle), Benjena (do którego zapałałem sympatią od samego początku, nie wiem dlaczego, w walce z wyobraźnią też wypadł o wiele lepiej), Jaime'a (loków niby nie ma i nie jest aż tak podobny do Cersei, ale myślę, że może być), Tyrona (poza tym, że jest gładko ogolony to jest dobrze), Daenerys (dobrze dobrana pod książkę jako ta, która

będzie piękniejsza od starej królowej

), Magister Illyrio Mopatis (wypadł lepiej niż w mojej wyobraźni, bo zawsze widziałem go jako faceta w stylu Vladimira Harkonnena i wyceniałem na jakieś 200 kilogramów), Khal Drogo (nie wiem czemu, ale u mnie miał jeszcze ciemniejszą skórę i trakowany był bardzo pobocznie, więc praktycznie mnie nie obchodził), Joffrey i Viserys (obu nie lubiłem, obaj wyglądają jak idioci i pewnie jak idioci będą się zachowywać, więc są dobrze dobrani), Luwin (gdzieś na granicy "całkiem nieźle", a "w sumie może być"), Jorah Mormont (bardzo na plus, do niczego nie mogłem się przyczepić, choć w moim wyobrażeniu był o wiele starszy.

To co mi się nie spodobało to Cersei (ma coś na twarzy), Catalyn (chyba powinna być odrobinę młodsza, albo to tylko moje wyobrażenie), Ogar zrobił kiepskie pierwsze wrażenie (nie dostrzegłem rozległych oparzeń twarzy, poza może częścią głowy, gdzie nie ma włosów, ale może to kwestia kamery, bo głos w sumie dobry), Robb i Jon (mają ogólny rozbrat z moją wyobraźnią - na minus - a do tego wydają się za starzy i niezbyt przypominają ojca), Theon (ale, może jak będzie miał więcej czasu ekranowego to pokaże się z dobrej strony).

Początek spektakularny nie jest, ale potem będzie lepiej. Sam myślę, że będę oglądał do momentu aż zacznie się prawdziwa plątanina i zmiany na scenie politycznej, aktorskiej (ciekawe czy aktor grający Tyriona pozwoli

uciąć sobie nos

?) i geopolitycznej. Jestem nastawiony raczej pozytywnie i widzę, że serial ma potencjał, a książka jest na tyle znana, że powinna zapewnić dużą widownię złożoną z samych fanów książki, więc o popularność serialu bym się nie martwił.

Edited by Holy.Death

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ze sztucznego punktu widzenia nie-czytelnika - chyba nie aż tak świetnie. Dlaczego? Głównie ze względów, które wymienił Cormac - pierwszy odcinek miał małą siłę przebicia. Jednocześnie zgadzam się ze wszystkim, co napisał Konrad, ale patrząc pod kątem 'telewizyjnym' na razie nie ma wiele elementów, które przykułyby świeżego widza (poza cyckami, oczywiście). Na całe szczęście HBO potwierdziło już po pierwszym odcinku, że będzie seria druga. A fakt, że książka porządnie się rozkręca, dalej nadzieję, że i widzowie dopiszą.

Problemem może być to, że po tych pierwszych odcinkach 'nowych' widzów może już przy telewizorach nie być, gdy akcja się rozkręci.

Ale naprawdę ciężko mi sobie wyobrazić, jak miałby ten pierwszy odcinek zostać nakręcony, by zrobić dużo lepsze, potężniejsze wrażenie... Trzeba by dokonać poważnych scenariuszowych zmian, a tego z kolei Weissowi i Benioffowi mogliby nie wybaczyć zatwardziali fani aSoIaF.

Zresztą nie bądźmy naiwni - HBO robiło przecież seansy pilota dla wszelkich możliwych grup fokusowych zanim zapaliło serialowi zielone światło, a z tego, co pamiętam, zmian scenariuszowych między pilotem a wyemitowanym odcinkiem 1 praktycznie nie ma (zmieniło się tylko paru aktorów).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Seansy seansami, screeningi screeningami... Ale przecież niejeden serial padł po pierwszym sezonie. Łaska widza na pstrym koniu... i tak dalej. Masz jednak rację - mając za podstawę książkę, z pierwszym odcinkiem wiele więcej zrobić by się nie dało. Zresztą i od pierwszych stron książki niektórzy się odbijali.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×