Jump to content
miron1500100900

W co teraz gracie lub jaką grę ostatnio przeszliście?

Recommended Posts

Ogrywam Kangurka KAO 2, bo skoro dali za darmoszkę to chętnie przygarnąłem. I aż mi wstyd że dopiero teraz wziąłem się za ten tytuł, bo gierka jest świetna. Wcześniej jakoś mało słyszałem o tym tytule i nawet ciężko było z dostępem do niego, a w piraty się nie bawię, więc dopiero teraz. Chociaż może to i lepiej, bo teraz wszystko jest dopieszczone i przyjemnie się gra. Mam nadzieję że nowa odsłona będzie równie dobra.

Link to post
Share on other sites

Dwie gry rpg, które ostatnio przeszedłem

Pillars of Eternity - polecam o ile ktos lubi totalnie klasyczne przegadane rpg, moim zdaniem historia nie jest tak kompleksowa, jak to bywa w Baldurs Gate, do którego mam sentyment, ale i tak gra się bardzo dobrze. Grafika jest izometryczna ale całkiem ciekawa. Moim zdaniem w kolejnych częściach powinni na pewno postawić na rozwój drużyny oraz lepsze kontakty pomiędzy poszczegolnymi członkami

Divine Divinity  - gra z nieco gorsza fabułą ale moim zdaniem ma świetną mechanikę gry. Na początku trzeba się do walki przyzwyczaić, potem jednak walka przynosi bardzo wiele przyjemności.

Obie gry obecnie są do kupienia za niewielkie pieniadze w dystrybucji elektronicznej. https://www.gamivo.com/pl/ Na gamivo było ostatnio sporo promocji. 

Edited by kamdo
Link to post
Share on other sites

Ogralem TLoU 2 i moge powiedziec, ze Naughty Dog w koncu nauczylo sie robic dobry gameplay. Dla mnie skonczyli sie na Jak II na PS2, ale TLoU 2 daja nadzieje na lepsza przyszlosc. Zamiast jechania na fabule odrobili prace domowa i zaserwowali swietny system skradankowy, swietny system walki (zaden cover shooter, fajne starcia wrecz) i calkiem urozmaicona rozgrywke (mogloby byc czesciej i bardziej). Widzacym ta gre jako survivalowe doswiadczenie polecam zaczac od poziomu trudnego. Ginie sie troche zbyt trudno, przeciwnicy w starciu (nie skradaniu) troche zbyt tepi, a surowcow przy oszczednym sadzeniu headshotow zdecydowanie za duzo, wiec po paru godzinach podbilem te trzy kwestie na poziom najwyzszy i gralo sie w sam raz. Pod wzgledem graficznym to najpiekniejsza gra, w ktora gralem, a cisne w wiekszosc nowosci zwykle na mocnym piecu. Mistrzostwem jest jak odmienne odczucia budza w Tobie protagonisci i antagonisci. Tym gra pod wzgledem ogolem takiej se fabuly stoi.

Czasem mnie nuzyla, wiec daje 8,5/10.

Link to post
Share on other sites

Ponieważ mój komp jest dość leciwy (składany w 2013), a kasiura idzie na wszytko tylko nie rzeczy pierwszej potrzeby ( czyli nowego kompa ;) ), to mój pecet został taką retro maszynką, a nowe tytuły ogrywam na PS4. No chyba że chodzi o FPSa, to wtedy czeka na nowego kompa, bo to grzech grać w dobrą strzelankę na padzie. No więc na kompie ogrywam nie wymagające indyki oraz starocie, głównie tytuły młodzieńcze jak człowiek miał za dużo wolnego czasu, a cutscenek i tak nie oglądał. Ukończyłem polskiego Painkillera z dodatkiem, oraz GTA 3, zahaczyłem GTA 2, a teraz ostatnio GTA Vice City. I powiem tak - ale bym chciał remastery "uniwersum 3D"!!! Vice City w porównaniu do GTA3 w prowadza masę usprawnień, głównie narracyjnych. We 3 jesteśmy cynglem do wynajęcia, kto zapłaci dla tego robimy. Pracowaliśmy dla bossa Yakuzy Kenjego, 2 misje później go zabijamy na zlecenie kogoś innego. Vice City wprowadza kolorowe, często przerysowane, postacie, czyli coś z czego seria słynie do dzisiaj. Kupowanie kryjówek, biznesów, side questy z nimi związane, VC w każdej kwestii jest lepsze, Gdyby tylko nie ten spawn pojazdów i ludzi tuż przed naszym nosem. Jedziesz sobie elegancko drogą a tu nagle pojawia się auto. Dlatego chciałbym remaster. GTA 3, Vice City, San Andreas zasługują na to. Ale by to były świetne gry bez ograniczeń technologicznych (#rozmarzony)
P.S. Grałem za dzieciaka wiele razy w VC,  a teraz dopiero zobaczyłem intro po rozpoczęciu nowej gry, bo zawsze przewijałem ;)

Link to post
Share on other sites

Ostatnio zrobiłem sobie przerwę od wowa przynajmniej do następnego dodatku . W międzyczasie ograłem Wiedźmina 3 z dodatkami gdzie w wyniku braku czasu na poważniejsze granie zajęło mi to prawie miesiąc . Ukończyłem 2 części South Parku ( Kijek prawdy i But hole ) i powiem szczerze ze kijek  jest sporo lepszy, a teraz próbuje swoich sił w  Hellblade Senua Sacrificei i idzie trochę topornie , ale klimat i dźwięk to ma nie powiem .

 

Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Neo42 napisał:

Aktualnie gram w "Wiedźmina" na PC.Wspaniała, wielka gra.

True, imo klimacik ma najlepszy ze wszystkich Wieskow. I najlepiej ze wszystkich czesci nakreslone motywy fanatyzmu religjnego z nienawiscia rasowa. W zabawny sposob wydajace sie nasladowac nasza rzeczywistosc. Mimo ze grafa juz niedzisiejsza, potrafi zachwycic. Widok z mostu laczacego Wyzime z - jesli dobrze pamietam - palisada na jeziorze to jeden z najpiekniejszych jakie kiedykolwiek widzialem w grach.

Ja ostatnio przeszedlem nowego Preya i Call of Cthulhu.

Prey to porzadna rzemieslnicza robota, gra bardzo kreatywna i w mistrzowski sposob wykorzystujaca mozliwosci, ktore daje. Grafika, jak to Arkane, nie jest niczym szczegolnym, ale ma bardzo estetyczny i przyjemny dla oka styl. Retro-futurystyczna elektroniczna sciezka dzwiekowa rzadzi, a rozwoj fabuly intryguje. Nie jest to gra wybitna, ale nietypowo na dzisiejsze czasy i standardy duzych produkcji oryginalna bez silenia sie na to.

Call of Cthulhu (2018). Nie porwalo mnie i nie zmiazdzylo klimatem jak ogrywane 10 lat temu Dark Corners of Earth, ale zdecydowanie daje rade. Jak przystalo na Cyanide - gra gamplayowo rodem z 2005r. i to w tym dobrym znaczeniu. Zadnego nowo-modnego govna i ulatwiaczy, zamkniete etapy, progres na zasadzie ,,pokombinuj", calkiem niezly, ale gorszy niz w poprzedniczce klimat. Fabula taka se. Z kazdej strony widac niski budzet, ale jest to przyklad przyzwoitego sredniaczka, ktory docenia fani klimatycznych gier, pokreconych motywow okultystycznych i wszechobecnej tajemniczosci.

Dzisiaj zabieram sie za Dying Light The Following, bo ponoc mocne, a wypadaloby zaliczyc przed premiera dwojki ( cos mi sie zdaje, ze mam co najmniej pol roku :) )

Link to post
Share on other sites

Obecnie gram głównie w F1 2020, do tego powoli przechodzę Kingdom Come: Deliverance i Wiedźmina 3. Niestety cierpię ostatnimi czasy na chroniczny brak czasu i nie mogę usiąść i w pełni cieszyć się tymi przepięknymi RPG-ami. Do tego mam plan w najbliższym czasie ruszyć Watch Dogs 2. Przeszedłem za to ostatnio Injustice: Gods Among Us i muszę przyznać, że gra mnie kompletnie rozczarowała, gdzieś w 1/3 zaczęła mnie bowiem męczyć powtarzalność.

Link to post
Share on other sites

Urlop, czas na wypoczynek więc dobra pora by pograć :D. Mój wybór padł na Rage 2. Szukałem czegoś do odpalenia na godzinkę, zrobienie konkretnej rozwałki, wyłączenie i powrót następnego lub po kilku dniach bez konieczności przypominana sobie "o co chodzi". Decyzja okazała się trafiona. Co prawda jest fabuła i wprowadzenie ale na szczęście trwa to może z 10 minut po czym dostaję kluczyki i ze spluwą pod pachą mogę ruszać w świat siać destrukcję. Wpadanie do baz przeciwnika to czysta przyjemność. Strzelanie jest bardzo satysfakcjonujące. Podoba mi się pomysł z surowcem, który wypada z zabitych i odnawia zdrowie ale również służy za walutę. Fajne rozwiązanie przez, które warto być cały czas w ruchu zamiast przyczaić się za jakąś osłoną i punktować przeciwników z dystansu. Nie podoba mi się za to rozwiązanie ze zbieraniem różnych elementów by rozwinąć postać/broń/pojazd. Wolę gdy umiejętności i ulepszenia kupuje się u różnych handlarzy i nauczycieli za gotówkę, bez konieczności przynoszenie dwudziestu śrubek czy skór gronostaja płowowłosego. Do pewnego momentu może to być fajne ale na dłuższa metę staje się męczące. Zwłaszcza tutaj mi to nie pasuje gdzie rozgrywka jest bardzo dynamiczna. Wolałbym wpaść, rozwalić wszystko i wyjść, bez przeczesywania każdego kąta za skrzyniami z ulepszeniami. Takie rozwiązanie pozostawiłbym grom w stylu Fallout (ehh nowa odsłona biorąca to co najlepsze z New Vegas z tutejszym systemem walki, marzenie).  Na szczęście ulepszenia nie są czymś niezbędnym i nie dają aż tak potężnej przewagi by konieczne stawało się zdobycie wszystkich. To jednak drobne niedogodności, które nie psują mi dobre odbioru gry. Daje dokładnie to czego oczekuję, szybką, mięsistą i odmóżdżającą akcję. Myślę, że przez kolejnych kilka miesięcy będzie mi służyła jako wieczorny "odstresowywacz". Trochę przypomina mi to przyjemne chwile z Far Cry 3 i 4 gdzie po ukończeniu wątku głównego nadal odpalałem je co jakiś czas po to tylko by zdobyć jeden, dwa obozy. Tutaj styl nieco inny ale miło wrócić do tradycji :D .

Link to post
Share on other sites

Ostatnio ukończyłem ( prawie ) Batham: Arkham Knight bardzo dobra gra, ale nie uważam że to najlepsza część z serii . Nie mam już siły by zbierać te wszystkie pytajniki  człowieka zagadki . Ukończyłem 2 raz Resident Evil VII  na Xboxie i teraz przechodzę Metro 2033 redux  i  czuć ten klimat zwłaszcza jak ustawi   się  język rosyjski. A po tym przypomnę sobie Beyond Good& Evil i zacznę ogrywać Resident Evil Code Veronica X oczywiście to wszystko na konsoli =)

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...