Jump to content
miron1500100900

W co teraz gracie lub jaką grę ostatnio przeszliście?

Recommended Posts

@ArlekinNie grałem ani w Origins, ani Odyssey, najpierw chciałem ukonczyć "stare" asasyny, bo własnie boję się takich cofnięć. Grałem we wszystkie części po kolei, jedynie Syndicate ukończyłem przed Unity i właśnie widzę że w Unity są gorsze mechaniki, np troche zmieniono poruszanie się, ale dopiero w Syndicate jest dobrze dzialające, w Unity postać się za bardzo gubi. Walka też nie bardzo. Fabułę mało poznałem, ale nie spodziewam sie fajerwerków. Zakładam, że przy chwalonym Odyssey, Unity będzię wygladać bardzo cienko i powrót może być dla ciebie gorzki. Albo przynajmniej na poczatku będziesz musiał mocno zacisnąć zęby. Ja musze ;D

Link to post
Share on other sites

Ukończyłem Yakuze 0 zajęło mi to ponad 100 godzin i jestem już przy końcówce Yakuza Kiwami tylko mam wrażenie że coś jest nie tak, bo mam nie rozwinięte drzewko talentów dragon, a mogę tylko to robić walczac z Majimą  tylko nie mogę go nigdzie znaleźć =/ . Wie ktoś może co jest nie tak ?. A tak to teraz wezmę się za serię Prince of Persia.

Link to post
Share on other sites

Przeszedłem trylogię Ratchet & Clank na PS3. Coś pięknego seria, choć wściekałem się na jedynkę, że jest trochę trudna mimo rodowodu  z platformówek. Po czasie jednak stwierdziłem że to moja wina, bo te nowe tytuły zbytnio mnie rozpieściły i dlatego takie odczucie. Czasami jest naprawdę ciężko, gdy walczymy przeciwko zrzucanymi hurtowo i chamsko przeciwnikami, a gdy zginiemy trzeba powtarzać cały etap i dokupywać amunicję, ale jest w tym coś wciągającego. Szczególnie trójka jest extra, bo najbardziej zróżnicowana np. przechodzeniem pewnych lokacji w 2D i tym samym w zupełnie innym stylu. A, i chętnie kupiłbym sobie maskotkę Ratcheta, bo sympatyczny jest jak cholera,

Link to post
Share on other sites

Obecnie na konsoli zwiedzam trzy światy:

Manhattan w Spider Manie, pandemiczny Oregon w Days Gone i średniowieczną Bohemie w Kingdom Come Deliverance (tak, po roku od zakupu nadal to męczę). 

W odstawkę poszło The Division2, w którym utknąłem na trzecim poziomie świata i póki co nie mogę się dalej zabrać, bo trzy wyżej wymienione tytuły. 

O ile Pajączek i Minione Dni to świetne tytuły, to KCD nadal jest tytułem, który jednocześnie mnie zachwyca i wkuwia. Ale to temat na dłuższą wypowiedź. 

Link to post
Share on other sites

Wczoraj naszło mnie by pomachać sobie mieczem lub innym orężem i pobrałem Dauntless. Na razie wziąłem udział w trzech polowaniach i bawię się całkiem dobrze. Jedyne co mi przeszkadza w walce to brak możliwości przerwania ataku w trakcie wyprowadzania ciosu. Jest to kłopotliwe zwłaszcza przy silnych i wolnych uderzeniach lub walcząc ciężkim orężem. Wciskam przycisk ataku ale w tym czasie bestia zaczęła szarżować więc chciałbym zrobić unik ale nie mogę bo moja postać nie zadała jeszcze ciosu.

Link to post
Share on other sites

Wczoraj zacząłem ogrywać Dishonored 2. Długo się zbierałem ale w końcu się zdecydowałem głównie przez bardzo miłe wspomnienia związane z pierwszą częścią. Ukończyłem pierwszą misję i na razie nie czuję by gra mnie wciągnęła. Trochę za dużo tu podobieństw do początku z poprzedniczki -  atak na imperium, zniesławiony bohater ucieka oskarżony o morderstwa, których nie popełnił i zaczyna zbierać sprzymierzeńców. W rozgrywce na razie nie zauważyłem większych zmian, większe są tylko lokacje i fajnie, że jest więcej miejsc do których można wejść ale wcale nie trzeba. Mam tylko nadzieję, że z czasem historia bardziej mnie wciągnie.

Link to post
Share on other sites

Dawno nic nie pisałem, a trochę się przez ten czas uzbierało. Spróbuję opisać chociaż część.

Dzięki pojawieniu się EA Access na PS4 wyplatynowałem Need for Speed Payback. I żeby mieć to za sobą - rozwój wozu jest skaszaniony, nastawiony na mikrotransakcje, wymaga grindu lub kupowania kart ulepszeń w sklepie za kase z wyścigów czy też lootboxów (za real money lub codzienne wyzwania). Jest 5 typów pojazdów potrzebne do wyścigów (wyścig, teren, drag, drift, pościg), po pewnym czasie zmieniłem na lepsze każdy typ, a i tak wszystkie dobiłem do maksymalnego poziomu, bez jakiegoś specjalnego grindu, więc moim zdaniem system ulepszeń nie jest takim wielkim problemem, ale fakt że mógłby być znacznie lepszy, a nie widocznym skokiem na kase. Problem jest tylko trochę upierdliwy ale należy wspomnieć. A jeśli chodzi o resztę, to Payback jest dla mnie jednym z najlepszych NFS jakie grałem. Dobry model jazdy, zróżnicowane wyścigi, również tereny po których jeździmy, nieupierdliwe gumowe SI, policja jedynie w misjach pościgu więc swobodnie można jeżdzić. Fabuła drętwa, naiwna i dla przedszkolaków, ale kto by się nią przejmował. Sterujemy trzema postaciami. Tyler jest taki se, nic ciekawego ale i nie wkurzający za bardzo. Mac jest najfajniejszy, luzak, lubi sarkazm i walnie jakiś suchar - spoko ziomek. Najgorsza jest Jess. Twarda i niezależna. Niedoszła Pani Policjant. Wymądrza się jedynie. I jest polski dubbing - jak dla mnie ok. Głosy pasują. Grę bardzo polubiłem i nawet ją wymaksowałem. Sporo lepsza od nudnego NfS z 2015

Edited by Despero23
Link to post
Share on other sites

Ostatnio ukończyłem Crash Bandicoot trilogy doskonały remaster 3 części z PSxa i   bardzo dobry  i dość pokręcony  horror The Evil Within . W  najbliższym czasie chcę zakupić 2 część Evil Within , Resident Evil VII i Some . Zrobię sobie taki maratonik  po horrorach w które jeszcze nie grałem .  

Link to post
Share on other sites

Ukończyłem Resident Evil VII i Evil Within 2 bawiąc się świetnie  :ok: . Sprawdziłem teaser Gothicka który jest taki sobie.  A teraz chwilkę oddechu od horrorów i wezmę się za Rise of Tomb Raider po którym , czekają na mnie Resident Evil 2 remaster , Observer i Soma .  Będzie w co grać w te święta :biggrin:.

Link to post
Share on other sites

Horizon Chase Turbo. Bardzo przyjemna zrecznosciowa scigalka nawiazujaca do klasykow pokroju Lotus czy Lamborghini Challenge. Idealna na kilka szybkich rundek krecenia coraz lepszych wynikow. 

Link to post
Share on other sites

Ukończyłem Resident Evil 2 remake ,  świetnie się bawiłem do momentu przechodzenia  drugiego scenariusza Leona i Claire po prostu była dla mnie to już męczarnia. Mało zmian w porównaniu z pierwszymi scenariuszami.  Ale ogólnie świetna gra.  Zdając sobie sprawę że mój lapek już nie daje kompletnie rady z nowymi tytułami zwłaszcza w multi typu (battlefield )i już niedługo premiera Cyberpunka doszedłem do wniosku , że najlepszym rozwiązaniem będzie kupno konsoli ;D. Czekam na swojego Xboxa one X z 5 częściami Gears of War i do tego dokupie do niego battlefielda 5 tke.  a wsteczna kompatybilność daje sporo możliwości poznania klasyków z xboxa 360. 

Link to post
Share on other sites

Skończyłem DBZ: Kakarot na pc i powiem wam, że mam mocno mieszane uczucia co do tej gry. Jest słaba i archaiczna pod wieloma względami. Nie uchroniła się nawet przed maskowaniem braków animacji odpowiednim doborem kątów kamery. Walka tak po połowie gry już robi się irytująco nudna. Szczególnie ze zwykłymi mobkami, które są rozstawione gęsto po mapie i cały czas się respią. Jedynie lekko bardziej wymagające są walki z bossami. Niemniej po jakimś czasie już nudzi to że ich ataki się powtarzają. Irytuje też to że otwarty świat to po prostu kilka mniejszych i większych map, między którymi są loadingi. Podczas wykonywania zadań pobocznych większość czasu spędzamy na ekranach ładowania. Poza tym te zadania poboczne to tylko przynieś, zanieś, pobij. Ogólnie nuda. Chociaż zadanie z pluszowym Karinem mnie nawet rozbawiło. Elementy rpg które są w tej grze to też tylko zbędny zapychacz. Dlatego że pomimo levelowania i tak skille dostajemy wraz z postępem fabuły. Co najwyżej możemy je rozwijać. Co i tak się nie przydaje. Ja to skończyłem robić bardzo szybko i jakoś nie odczuwałem że moje postaci odstają bardzo od oponentów. Środki do leczenia postaci dają tutaj w zasadzie nieśmiertelność. Są tanie i można korzystać z nich w trakcie walki bez żadnych konsekwencji czasowych. I bardzo dobrze, bo bez tego niektórych walk nie dałoby się wygrać, gdyż wrogowie bardzo lubią ignorować ataki naszej postaci. Np. odpalasz jakiegoś skila a w tym momencie przeciwnik odpala swojego i włącza się krótka animacja, która anuluje naszego skilla. A punkty mocy i tak tracimy. Mógłbym tak długo narzekać, ale jako że za dzieciaka oglądałem DB, to gierka mimo tych wad była pewnego rodzaju spełnieniem marzenia z dzieciństwa. Klimat DB dosłownie wylewa się z ekranu podczas grania. I to się udało twórcom osiągnąć. A to było najważniejsze. Mnie tym kupili i myślę że wielu fanów również. Na szczęście tych jest całkiem sporo na świecie, to może dostaniemy jeszcze jakiś prequel DBZ ;-)  Gra mi się podobała głównie przez sentyment, i uważam że jeśli ktoś również ma sentyment do tego anime, to gra przypadnie mu do gustu. 

A gram aktualnie w Dirt 4. Świetna gra :-) 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...