Jump to content
miron1500100900

W co teraz gracie lub jaką grę ostatnio przeszliście?

Recommended Posts

Ja miałem brać się za Might and Magic 7 ale ostatnio okazało się że nieśmiertelny ADOM doczekał się graficznej odsłony! A na dodatek pełna wersja jest za darmo!! Wersja płatna Steam jest płatna i jest z różnymi udogodnieniami ale sam content jest ten sam! Oczywiście wczoraj przysiadłem i znów wsiąkłem.

Jeżeli szukacie OGROMNEGO cRPGa, w którym jest tylko jeden save i śmierć postaci kasuje go, w którym przez pierwszą godzinę ogarniacie sterowanie postacią i panelami, po drugiej zaczynacie ogarniać motywy survivalowe, czyli jak się zaopatrzyć w żarcie żeby nie paść z głodu ale się nie przeciążyć, w 3 godzinie w końcu sfrustrowani zaczynacie czytać manual, a dopiero w 4 zaczniecie "ogarniać" i uzależniać się od tej gry to bardzo polecam. Już tekstowa wersja była świetna nawet jak na dzisiejsze czasy a graficzną obowiązkowo trzeba zagrać!

 

Link to comment
Share on other sites

@goliat

Przeszedłem 3 pierwsze części. Ludzie piszą że 2 jest najstraszniejsza, bo piramidogłowy, pielęgniarki, historia itp. A mi właśnie jedynka najbardziej zryła psychę, mimo tej tragicznej jak na nasze czasy grafiki i średniemu mechanizmowi prowadzenia dialogów . A przechodziłem je jedna po drugiej.

Link to comment
Share on other sites

A ja dorwałem ostatnio pierwszego Bioshocka. Gdy gra wychodziła miałem starego kompa a po zmianie jakoś inne tytuły bardziej mnie interesowały. Aż tu nastał czas gdy znów nowe gry mi nie działają i zacząłem się oglądać wstecz. Przyznam miałem z początku obawy że to zbyt dziwna gra jak dla mnie. Goście w ciężkich pancerzach płetwonurków z tamtej epoki, małe dziewczynki wysysające jakąś substancję ze zwłok. Patrzyłem na to z mieszanymi uczuciami. Moje odczucia zupełnie zmieniły się podczas gry. Zacząłem węszyć bo wszystkich kontach w poszukiwaniu taśm z nagraniami by jak najpełniej poznać historię Rapture. Obecnie zacząłem etap w zamku sybarytów (Fort Frolic) i moim ulubionym elementem rozgrywki stałą się kombinowanie jak tu sprzątnąć tatuśka jak najmniejszym kosztem amunicji i energii.  Jeśli ktoś nie grał to gorąco polecam

Link to comment
Share on other sites

@Arlekin

Sander Cohen to postać kultowa. Plotki głoszą że to ojciec Jokera xD. Na długo zapamiętasz FF :)

Co do tatuśków to oczywiście telekineza rulez - beczki, łapanie i odrzucanie rakiet i te sprawy. Miłej zabawy, trochę ci nawet zazdroszczę że jeszcze nie znasz sagi ;) 

Link to comment
Share on other sites

Rocket League (bo krótkie mecze), a poza tym jak znajdę czas i ktoś znajomy będzie akurat w daną grę pykał to HotS, Overwatch, Diablo 3, Dark Souls 3 i mam zamiar się trochę pobawić w PlayerUnknown's Battlegrounds dopóki mnie krew nie zaleje (biorąc pod uwagę jak bardzo nie ogarniam strzelania w grach armopodobnych, to raczej nastąpi to dość szybko). 

Niby w planach mam ogarnie kilku starszych produkcji (np Fearów), ale mało mnie ostatnio ciągnie do singli, a i czas znaleźć trudno. 

Link to comment
Share on other sites

Oprócz pierwszego Silent Hill bawię się karcianką Gwint od poprzedniego tygodnia. Naprawdę wciągająca gra, opłaca się trzymać najlepsze karty na koniec, dodatkowe karty odblokowuję się stosunkowo szybko.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 18.05.2017 o 08:33, Doman18 napisał:

@goliat

Przeszedłem 3 pierwsze części. Ludzie piszą że 2 jest najstraszniejsza, bo piramidogłowy, pielęgniarki, historia itp. A mi właśnie jedynka najbardziej zryła psychę, mimo tej tragicznej jak na nasze czasy grafiki i średniemu mechanizmowi prowadzenia dialogów . A przechodziłem je jedna po drugiej.

Ludzie nie twierdzą że jest najstraszniejsza, tylko że ma najlepiej napisaną i najbardziej trzymającą w napięciu historię z całej serii. I ja się z tym zgadzam. Bo na dobrą sprawę jakoś bardzo SH2 mnie nie straszył. Ale przy ekranie trzymał mnie klimat tej historii. Dlatego też zawsze będę twierdził że SH2 to nie jest survival horror, tylko interaktywny dramat psychologiczny. Tak, bardzo lubię tę serię i jakkolwiek populistyczne by to nie było, uważam że dwójka jest najlepsza. A jedynka, jedynka to dla mnie już sentyment. Bardzo ciekawy i wciągający, ale tylko sentyment i mi nie chciałoby się w to już grać. Głownie ze względu na oprawę wizualną. Nie jestem z serii tych co uważają że grafika jest najważniejsza, no ale bez przesady. Mechanika też już trąci padem. Ale w remastera bym zagrał. To byłoby coś.

A żeby nie robić offtopu to pogrywam teraz w nowego Deus Exa. Fajna historyjka. Ale co najlepsze jest w tej serii, to ogrom możliwości w wykonywaniu zadań. I to udało się zrobić po raz kolejny fenomenalnie. Co prawda momenty kiedy się okazuje że nie możesz podnieść skrzynki nad szybem wentylacyjnym, co by wroga ominąć, bo nie masz tam jakiegoś ulepszenia rąk, są bardzo irytujące. Ale nie ma gier idealnych. ;-) No i futurystyczna Praga też jest świetnie zrealizowana. Polecam.

Link to comment
Share on other sites

W dalszym ciagu mam faze na Escape from Tarkow, nawet pomimo tego, ze czesciej tam gine niz udaje mi sie wyniesc z rajdu znaleziony po drodze sprzet. Bo kiedy mi sie to juz udaje, to satysfakcja jest olbrzymia. A kiedy moje nerwy EFT zbytnio nadwyreza, to przesiadam sie na kilka szybkich meczow w BF1, swietnie odstresowywuja.

Link to comment
Share on other sites

Z tych trzech tytulow najlepiej bawilem sie przy Beholderze. Ciezki klimat codziennego zycia w totalitarnym panstwie, niepokojaca muzyka, fajny pomysl na rozgrywke skupiajacy sie na szpiegowaniu innych, duzo moralnie trudnych decyzji, ktore w krotszej i dluzszej perspektywie maja bezposredni wplyw na rozwoj akcji i zakonczenie gry. Jak na tak niewielka gre jest to naprawde swietny tytul. 

Link to comment
Share on other sites

Kończę drugie podejście Wieśka 3 (DLC KiW), zagrywam się w nowego Dirta 4 (naprawde jest okej, ludziom już na łeb padło przez te symulatory). Czekam na Shoguna 2 Gold Edition którego mam zamiar w końcu przejść (jako pierwszego TW) :D 

Pomiędzy katuję się w Assetto Corsa, tak gram na padzie. xD

Edited by stach122
Link to comment
Share on other sites

Stało się wreszcie, ukończyłem Gothic i było fajnie.

Gra klasyk, gra legenda 
Gra która stała się ikoną gier RPG.

Gothic został wyprodukowany przez niemieckie studio Piranha Bytes w 2001roku wtedy, to narodziła się legęda.

W grze wcielamy się w Bezimiennego bohatera, który ze skazańca, staję się postrachem ludzi, maszkar i demonów. Człowiekiem, który niejednokrotnie narazi swoje życie, by pomoc innym.
Gdy Bezi trafia do Koloni Karnej, która znajduję się na wyspie Khorinis, nawet nie przypuszcza jaką rolę odegra w tym miejscu. Zjedna sobie potężnych przyjaciół ale też i dorobi się wrogów, którzy za wszelka cenę, będą chcieli go ukrócić o głowę.
Gracz może przystąpić do kilku gildii Magów, Strażników, Najemników czy Czcicieli Śniącego z bagien.
W grze jest od groma orężna mieczy, pałek, toporów, młotów, kusz, łuków.
Ścieżka maga, oferuje nam potężna artylerie magiczną.
W grze jest też spory wybór pancerzy, które otrzymujemy stopniowo, wspinając się po szczeblach kariery w danej gildii.
Należy tez wspomnieć, o bardzo dużej ilości magicznych artefaktów naszyjników i pierścieni.

Podczas gry, zdobywamy punkty nauki, które wydajemy u nauczycieli, by ci nauczyli nas, jak się oprawia zwierzynę, walczy orężem strzela z łuku czy włada magią.
Można też, przeznaczy owe punkty na naukę tak zwanych specjalnych umiejętności, którymi są kradzież, otwieranie zamków i skradanie.
Musimy uważnie dysponować punktami nauki, bo nie łatwo jest je zdobyć w świecie Gothica, który jest wymagający i nie toleruje mięczaków.
Świat gry, jest do pewnego stopnia otwarty, jedynymi ograniczeniami są rozdaiały na które jest podzielona fabuła i hmm.... MORDERCZE ZWIERZĘTA KTÓRE Z ŁATWOŚCJĄ NAS WYPATROSZĄ!!!!


Fabuła.
W grze jest liniowa jeśli chodzi o główny wątek. Jedyne co możemy wybrać, to którą drogą dojdziemy w dany punkt i jakiej gildii dołączymy.
Liniowość gry, nadrabia świetnym, mrocznym klimatem oraz całą historią, która na bardzo długo zapada w pamięć. Gothic nie jest grą którą przejdziemy, po czym odłożymy ją na półkę.
Bezimienny po tym jak zostanie wtrącony za magiczne mury bariery, musi walcząc o życie, przejść długa drogę, by dostarczyć ważne pismo przywódcy magów ognia, lecz na tym jego przygoda się nie kończy, bo Bezi musi stawić czoło potężnej istocie, która została zesłana na tą i tak już dotkniętą śmiercią, głodem, zarazą i nieszczęściami ziemię.
Nasz bohater, pozornie tylko wygląda na rzezimieszka albowiem on jest.....

Grafika.
Choć już nie młoda, to nadal jest przystępna dla oka i w nie, nie kole.
Dla tych, co jednak woleli by Gothica widzieć w lepszej oprawie, polecam mody których jest sporo.
Plus też trzeba przyznać animacji, która jest płynna, łatwo można z dialogów przejść do walki.

Audio.
Muzyka w grze daje radę i robi dobry klimat.


PLUSY+
+Fabuła.
+Wielki arsenał broni, pancerzy i czarów.
+Trzy frakcje do których możemy się przyłączyć. (podobno sam nie sprawdzałem można nie przyłączać się do żadnej frakcji i ukończyć grę.)
+Oprawa audio.
+Spora ilość zwierza i bestii.
+Akuratny poziom trudności.

MINUSY-
-Największym minusem i zarazem swoistym bugiem, jest to, że podczas zapisu gry, komp się nam wyłączy, to nasz zapis się spiernicza i albo, zaczniemy od początku albo użyjemy pewnego triku na który wpadłem.
-Minusem, też może być słaba mobilność bohatera, podczas walki jak nas przeciwnicy okrążą, to jesteśmy martwi na 99%.

OCENA. 8/10

A na koniec.
Śniąąącyyy! Zbuuudź się! Zbudź się! Zbudź się! Przebudź się, o Śniący! Przebudź się, o Śniący!Przebudź się, o Śniący! Zbudź się!
Niech Śniący będzie wami.

 

Obecnie gram w gothic 2 NK. Robię serię potem bedzie Gothic 3 i Arcania lub Riseny.

Edited by darkdarius
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

@darkdarius

Co do pierwszego minusa, widzę że nie grałeś na system pack w wersji 1.6 bodajże, naprawia on wiele bugów, w tym m.in. wychodzenie z gry.

Co do drugie minusa - to jest tak specjalnie zrobione, żeby wywabiać wrogów pojedynczo. Seria Gothic to taki Dark Souls przed pojawieniem się produkcji od firmy From Software. Nic w serii Pirahnia Bytes jest łatwe, lekkie i przyjemnie, tu byle ścierwojad spuści ci manto, jeśli odpowiednio nie uważasz. Ale za to nie skalowania potworów, jak w serii The Elder 
Scrolls, więc możesz po jakimś czasie wziąć na zwierzętach nielichy odwet, radocha gwarantowana.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio odświeżałem sobie książkową sagę o Wiedźminie i pod jej wpływem postanowiłem wypróbować Gwinta :D Efekt jest taki że już drugą noc walczę z losowymi przeciwnikami i wykonuję kolejne wyzwania. Na początku trafiali się przeciwnicy którzy mimo że wykorzystałem jedną kartę za 3 punkty i spasowałem to ze swojej strony wykorzystywali niemal wszystkie i mimo wygrania pierwszej rundy w kolejnych byli bez szans mając do dyspozycji 2 karty. Teraz mam 3 poziom i na prawdę nieraz trafiają się niesamowite pojedynki w których o zwycięstwie decyduje ostatnia wyłożona karta. Polecam każdemu kto zagrywał się w Gwitna w Dzikim Gonie ale również fanom karcianek :)

Link to comment
Share on other sites

@darkdarius

Ja całkiem niedawno przechodziłem Gothica 2 z modami graficznymi. I sterowanie na klawiaturze od razu mnie odrzuciło bo przypomniałem sobie Gothica 1 którego przechodziłem w ten sposób. Dlatego od razu podłączyłem pada, pobindowałem klawisze w Xpadderze i wreszcie zacząłem czerpać przyjemność z grania. Jeżeli ktoś ma gdzieś jakiegoś pada do PC w szufladzie, gorąco polecam ten manewr dla serii Gothic.

@goliat

Zgadzam się, strefy z przeciwnikami według mnie są ZNACZNIE ciekawszym rozwiązaniem niż skalowanie. To "nauczenie się" fauny i przeciwników było w G1 dla mnie momentem przełomowym w którym przestałem być zwierzyną, padającym od 1hita tylko zacząłem być myśliwym, wspinającym się po drabinie doświadczenia przez metodyczne czyszczenie kolejnych coraz trudniejszych rodzajów przeciwników.

Edited by Doman18
Link to comment
Share on other sites

Ogrywam The Dream Machine i bawie sie niezle. Wielki szacun dla dwoch tworcow tej gry za pomysl na fabule i stworzenie Dreamscape, czyli swiata, do ktorego wszyscy sie udaja podczas snu. Rownie wielki szacun za lokacje stworzone przy uzyciu plasteliny i kartonu. Z pewnoscia dla dwuosobowej ekipy bylo to bardzo czasochlonne, ale efekt jest niesamowity. Takze pomysl na kolejne rozdzialy zasluguje na uznanie - w jednym w zasadzie bawimy sie w prowadzacego sledztwo detektywa, w innym poznajemy przeszlosc jednego z enpecow odwiedzajac stare fotografie. Wyobrazni autorom tej gry odmowic nie mozna.

Dzis do Steam dodalem wreszcie zakupione niedawno Little Nightmares, Everspace i RiME. Pewnie w pierwszej kolejnosci zabiore sie za LN, bo to podobno zabawa na jeden wieczor. 

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...