Jump to content
Cardinal

Wiedźmin/Witcher (seria)

Recommended Posts

Mam pytanie, jaki powinno się mieć lvl aby wypłynąć na wyspe Mgieł ?

Boję się po prostu że przez to skalowanie lvl-zlecenie mam za niski poziom.

Pozdrawiam.

Najlepiej sprawdź jaki jest zalecany jeśli masz mniejszy o 2 czy 3 to spokojnie dasz rade.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam problem ze znalezieniem wejścia do podziemi Wyspy Świątynnej - trzeba po prostu je znaleźć czy też robi się to przy okazji jakiegoś questa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

darkdarius

Małe ostrzeżenie dla ciebie, nie czytaj tajemniczego liściku który dostaniesz jest to misja teraz albo nigdy, wtedy przepadną ci wszystkie misje dla Triss.

O co w tym chodzi? Tzn w którym momencie uważać bo takich przedmiotów, jak ten o którym wspominasz jest sporo w grze.

@up

Edited by deZoo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla tych co planują wpływać na Wyspę Mgieł, a nie ukończyli jeszcze wszystkich zleceń i boją się je stracić, bo np. nie mają dostatecznego poziomu do walki z niektórymi potworami itp. (nie będę tu spoilerować fabuły, tylko to jak do tego podejść)

Przy wpływaniu wyskakuje informacja, że jest to moment kulminacyjny gry i niektóre misje poboczne mogą zostać anulowane. Jest to połowiczne kłamstwo, bo wcale nie jest to moment kulminacyjny. Jakieś 3h po wejściu na wyspę wraca nam możliwość swobodnej eksploracji i spokojnie można dalej kończyć zlecenia, które wcześniej były zbyt trudne. Mało tego, po tych 3 godzinach weszło mi 6 poziomów postaci i to lekką ręką. Nie chcąc zdradzać szczegółów powiem jeszcze, że te 3h dały mi więcej różnego rodzaju emocji (radość i śmiech, ale też strach i smutek) niż jakakolwiek inna gra, a teraz dopiero akcja nabiera jeszcze większego tempa.

Edited by Pawcio334

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam problem ze znalezieniem wejścia do podziemi Wyspy Świątynnej - trzeba po prostu je znaleźć czy też robi się to przy okazji jakiegoś questa?

Wejście do podziemi wyspy świątynnej znajduje się kawałek za wieżą stojącą na klifie wyspy. Stojąc przy wieży i patrząc na północ, trzeba się cofnąć kawałek, po lewo, za domkami znajduje się niewielka półka z której można zejść niżej. Najłatwiej wypatrzyć te wejście, jak i ja zrobiłem, z wysp znajdujących się na wschód, i północny wschód od wyspy świątynnej .

Share this post


Link to post
Share on other sites

darkdarius

Małe ostrzeżenie dla ciebie, nie czytaj tajemniczego liściku który dostaniesz jest to misja teraz albo nigdy, wtedy przepadną ci wszystkie misje dla Triss.

O co w tym chodzi? Tzn w którym momencie uważać bo takich przedmiotów, jak ten o którym wspominasz jest sporo w grze.

@up

W sumie to trochę mój błąd bo potem jednak będzie okazja podarować Triss tajemnicze przedmioty ale nie wiem czy inne większe misje dla niej nie przepadają. List dostałem w momencie gdy Radowid upomniał się o przysługę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie, jaki powinno się mieć lvl aby wypłynąć na wyspe Mgieł ?

Boję się po prostu że przez to skalowanie lvl-zlecenie mam za niski poziom.

Pozdrawiam.

Wyspa Mgieł:

Jak tam dopływasz pojawia się komunikat, że ta lokacja jest najważniejszym miejscem fabuły i proponuje Ci zapisać grę - przenosi Cię do zapisywania - oraz mówi, że zaleca posiadać 22 lv by ją przejść.

I tak jak ktoś wyżej dodał: po tym nabijanie lvli jest błyskawiczne, więc szybko można się najlepszego eq dorobić. biggrin_prosty.gif

PS: A gdzie ten Liścik

w Oxenfurcie można znaleźć ? Bo coś szukam w okolicy, a nie widzę, zaś sie martwie że źle import mi save poszedł, bo na 100% robiłem ten quest

:D

Edited by Hrabia93

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie odpaliłem pierwszego wiedźmina, chciałem dać grze drugą szansę ale niestety, straszne drewno jeśli chodzi o gameplay, praca kamery i poruszanie się postaci to tragedia. A walka wygląda słabo i chaotycznie, Geralt śmiesznie wywija tym mieczykiem wygląda to tak jakby w ogóle nie trafiał przeciwników w dodatku nie słychać uderzeń.

Radzę nie odpalać pierwszego wiedźmina tylko dlatego że komuś spodobała się cześć trzecia ;]

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie można spotkać sheala de tancarville i Arjana jeżeli oni nie zginęli w 2 części. A i jeżeli Triss, Leto i Keire wysłałem do Kear Mohren to czy tam ich spotkam?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP Bo wilkołaki tak mają :D. Chciałem zagrać jeszcze raz by zobaczyć wszystkie zakończenia ale przy tak dużej grze po prostu nie chce mi się inwestować tyle wolnego swojego czasu, gra pożera zbyt dużo czasu a same wybory nie są jakieś znaczące z tego co słyszałem. Tym bardziej że mam jeszcze kilka gier do ogrania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja jeszcze wczoraj miałem fajny miecz, który miał 35% szansy na podpalenie - a dzisiaj ten sam miecz ma 10% - jakiś cholerny bug. A tak mi się dobrze machało smile_prosty.gif

Jaki ten Wiedźmin jest pożeraczem czasu, to nawet nie wspominam. Po 50 godzinach rozmówiłem się dopiero z Jaskrem - jak daleko do końca?

@up - to proste. Używaj Igni; nie dość że pali, to jeszcze Wilkołak się nie regeneruje.

Edited by Draagnipur

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ ElTabasco - Dla mnie wiedźmin jedynka jest najlepszą, lub jedną z kilku najlepszych gier w jakie grałem. Ma niedoróbki jak każda gra i nie jest nowością ale to naprawdę solidny kawałek zabawy. Akurat wybór trybu kamery bardzo sobie tam chwaliłem, w trójce czasem mi brakuje takiego spojrzenia z lekkiego oddalenia.

Grywalność jedynki oceniam bardzo wysoko i nawet za którymś tam razem mam dużą przyjemność z gry. Klimat i nawiązania do literackiego pierwowzoru czynią tę część daleko lepszą niż dwójka, którą z trudnością i znudzeniem przebrnąłem.

Może jednak tak być, że jeśli ktoś zaczął od trójki to jedynka mu się nie spodoba choć wydaje mi się to wcale nieoczywiste.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A co do oceny gry, to jak dla mnie 9,5 jest bardzo sprawiedliwe. Gra wyszła jednak ze sporą ilością błędów, które łatane są kolejnymi patchami. Gdyby błędy ograniczały się do jakiegoś przenikania przez siebie obiektów czy dziwnego zachowania konia podczas jazdy, to nikt by się nie przyczepił, ale jeśli błędy blokują zdobywanie expa, albo powodują u kogoś chrashe, to pół oczka można z oceny odjąć i jest to bardzo sprawiedliwe. Należy jednak wziąć pod uwagę, że Wiedźmin 3 to jedna z nielicznych współczesnych gier Triple-A, które po premierze po prostu działały.

Ocena ocenie nierówna.

Ta sama ocena może oznaczać co innego dla każdego. Dlatego najlepiej przedstawić wszystkie za i przeciw. Wiedźminowi 3 dałoby się przedstawić całkiem pokaźną listę niedoróbek, która nie znajduje odbicia w mainstreamie. Sam system walki jest przeciętny (co najwyżej!). Brakuje kufra do przechowywania rzeczy, co powoduje kłopoty z ekwipunkiem. W gruncie rzeczy nie widzę potrzeby posiadania jakiegokolwiek limitu. Sterowanie (poza walką) potrafi sprawić problemy. Gra nie widzi problemu z kradzieżą. To tylko kilka problemów. Nie tylko ja tak uważam, bo podobne odczucia mają też ludzie, którzy piszą na forum Wiedźmina. Grze po prostu daleko do doskonałości (pomijając nawet bugi, które też powinny mieć odbicie w ocenie). I chyba w tym tkwi sęk - dla kogoś jeden problem będzie mniej ważny, dla innych bardziej i dlatego ludzie będą się różnić w ocenianiu gry. Do tego stopnia, że niektórzy będą twierdzić, że Wiedźmin 3 jest grą doskonałą lub bliską doskonałości, a innym wystarczy, że system walki jest toporny (co jest ważne, bo stanowi stanowi istotny element rozgrywki).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja grając sobie powoli w końcu dotarłem do drugiego obszaru. Dość powiedzieć że przejście tego wszystkiego trochę mi zajmie :P Tu nawet jest kilka tablic ogłoszeń, gdzie każda ma swój podzbiór znaków zapytania na mapce a ja - podobnie jak w dwóch poprzednich grach - czuję wewnętrzny przymus ukończenia każdego questa, więc będzie co robić. A że dodatkowo uparłem się by wszędzie gonić na piechotę to troszkę to zajmie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zazdroszcze wam. Ja po ograniu wątku głównego, pobocznych zadań i zleceń nie mam co szukać w Wiedźminie do jakiegoś dodatku :) od czasu do czasu wejdę jeszcze żeby pozwiedzać ominięte, nie zaznaczone na mapie miejsca w nadziei że coś fajnego znajde:) Gra wyrwała mi z życia tydzień

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do Wyspy Mgieł jak na nia wyplyniesz tracisz mozliwosc zrobienia niektorych misji wiec radze porobic misje przynajmniej te wazniejsze i dopiero kontynuowac watek fabularny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedno zadania bodajże " Zaginieni towarzysze" z Białego sadu też przepada jeśli ruszymy dalej zostawiając je z tego co pamiętam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś wie gdzie można znaleźć arcymistrza płatnerstwa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na terenie Velen we Wrońcach. Znajdziesz tam krasnoluda, który da ci misje po wykonaniu której będziesz mógł korzystać z arcymistrzowskich schematów u niego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi w trakcie wyprawy na Wyspe Mgiel dodalo zadanie Jaskinia Snow jako niewykonane. I to pomimo tego, ze zrobilem je kilka godzin wczesniej.

Tymczasem stuknal mi 32 lvl, questow poza glownym zostalo kilka i dopiero co wyczyscilem Velen z pytajnikow. Tym samym, zanim zabiore sie za Skellige to zerkam na ten Gnomi Gwyhyr i zadaje sobie pytanie. Mianowicie, jak do cholery wbic tu 42 lvl? blink_prosty.gif

Edited by Felessan

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Pawcio334 Dzięki klaszcze.gif nawet mi się (teraz) przypomniało, że on dawał mi już tą misie. krecka_dostal.gif Ale zapomniałem.rozpacz.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma sprawy smile_prosty.gif

Czy tylko mnie drażni pływanie pomiędzy wyspami Skellige i zbieranie pytajników z kontrabandą i innymi wodnymi miejscami? Już nawet pomijam kwestie tego, że pływanie pod wodą jest uciążliwe i niewygodne, większym problemem jest to, że i tak większość łupu z tych miejsc trafia z powrotem do wody, bo tylko zajmuje ciężar w ekwipunku. Czy surowce i inne tego typu rzeczy muszą ważyć 0.01? Po ograniu już blisko 100h samymi takimi śmieciami mam zawalone 137/160 miejsca. Sprzedawać czegokolwiek i tak się nie opłaca, bo mam ponad 30k koron, a surowców szkoda, bo "a nuż się przyda". Gdyby te pierdółki nic nie ważyły to pomijając noszone wyposażenie (tu się pochwale, że mam mistrzowski set kota) zostałoby ponad 100 wolnych miejsc, więc można by jeszcze spokojnie targać ze sobą pozostałe dwa sety na zmianę. No i przydałby się kufer na przechowanie czegokolwiek, bo przy kompletowaniu kolejnych zestawów ciężko nosić jeszcze po dodatkowe dwie zbroje, spodnie, rękawice i buty.

A i żeby nie było to Skellige jest przewspaniałe i dużo bardziej podoba mi się chłodny, surowy i górski klimat, który świetnie trafia w mój gust, niż sielankowe pola Velen. Tylko to cholerne pływanie...

Edited by Pawcio334
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...