Jump to content
Cardinal

Wiedźmin/Witcher (seria)

Recommended Posts

Mam małe pytanie dotyczące drugiej części Wiedźmina. Jeśli mam samą podstawkę (bez Edycji Rozszerzonej), to da się grę włączyć bez pobierania tych za dużych na mój internet patchy? Znajomy mówił, że ten dodatek trzeba zainstalować, bo inaczej nie uruchomi się gry. Więc jak to z tym jest? Już dwa miesiące Wiedźmin 2 leży na mojej półce, ale dopiero teraz mam czas go odpalić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem świeżo po ukończeniu jedynki, i powiem że gra jest wyborna :), zwłaszcza dialogi, które rozwalają na każdym kroku. :D Dawno się tak nie bawiłem tekstami z gier, jak w wiedźminie. Dobre bo polskie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę Państwa, czy warto sprawić sobie prezent na Gwiazdkę w postaci zestawu dwóch Łiczerów z bonusami za 90 złotych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak najbardziej :) Za takie pieniądze, to aż grzech nie wziąć. Wciągająca fabuła, ciekawe postaci, świetne dialogi. W jedynce niektórym system walki nie przypadł, do gustu, ale mi on pasował, tak więc jak najbardziej się moim zdaniem opłaca i nic tylko brać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie to z deczka drogo, bo kupując w dystrybucji elektronicznej wyszłoby 40-50 złotych. Ale czego się nie robi dla różnych bonusów w pudełku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat polskie wydania Wiedźmina mają na tyle ciekawe bonusy w wersji pudełkowej, że zdecydowane opłaca się wydać te kilkanaście złotych więcej. Ne wiem, czy idzie jeszcze kupić wersję z medalionem, ale jak tylko gdzieś zobaczysz - bierz :) Widziałem wczoraj jeszcze duże wydanie zbiorcze jedynki i dwójki, ale szczerze mówiąc nie przyglądałem się za bardzo zawartości i cenie, musiałbyś sprawdzić co tam mają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ło, bym się chyba przejechał trochę. Za tę cenę mamy w zestawie rozszerzoną edycję jedynki, premierową dwójki i wybrane audiobooki. Myślałem, że coś więcej tam upchnęli. Innych zestawów nie widziałem, a lubię ładne pudełka, nie chcę wersji elektronicznej :D.

Share this post


Link to post
Share on other sites

page- ja w lipcu kupiłem za 40 złociszy dwójkę w Edycji rozszerzonej. I wcale nie żałuję. Zwłaszcza świetnego Audio CD z ponadgodzinnym soundtrackiem.

07f1b69ad72abedem.jpg

na zdjęciu jest tekturka z figurek, bo są złożone i stoją obok kompa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zacząłem grać po raz pierwszy w Wiedźmina. Trochę przydługawy i nudnawy początek. Dziwny system walki, którego jak na razie nie polubiłem. Jakieś porady dla początkującego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daaawno grałem ale powiem dwie podstawowe. Pierwsza to maksowanie Aard i Igni - nie baw się w inne bo tych dwóch będziesz używał bez przerwy. Kluczowy jest tu promień działania bo znaki przydają się najbardziej z wieloma przeciwnikami. Druga to jak grasz na trudnym idź w jakość ciosów a nie ich ilość. Ja wiem że obserwowanie jak Geralt tańczy między wrogami może sprawiać przyjemność ale wiele ciosów nigdy nie będzie tak potężne jak kilka podstawowych odpowiednio wzmocnionych.

Jeżeli chodzi o eliksiry to tutaj najmniej pamiętam. Wiem że zawsze trzeba mieć Kota, Puszczyka i Jaskółkę w ekwipunku. Ponadto przydają się Zamieć przy walce z wieloma i Wierzba z bossami. Więcej nie pamiętam

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak grasz na normalnym to klikaj lewy przycisk myszy kiedy mieczyk zaświeci się na pomarańczowo, pij jaskółkę kiedy masz mało hp i kota w jaskiniach, wybieraj styl grupowy kiedy tylko jest dużo przeciwników dookoła.

to cała wiedza, która pozwoli Ci przejść grę.

enjoy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie podstawy są proste do zapamiętania, trzeba tylko nabrać doświadczenia w walce. Wtedy intuicyjnie będziesz dopasowywał się do sytuacji na ekranie. Kolejną rzeczą jest kasa - nie wydawaj na bzdury, bo pieniędzy nigdy nie jest za dużo. Już od początku gry radzę oszczędzać złoto na nową zbroję, bo dużo pomaga w walce. Na bieżąco sprawdzaj też uzbrojenie i w miarę możliwości kupuj lepsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radzę pakować w eliksiry, przede wszystkim w Jaskółkę i je oszczędzać ! A zbroi nie zmieniałem, całą grę przeszedłem na tej podstawowej. smile_prosty.gif

Edited by Maliniorz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najlepiej na początku pakować talenty w siłę, wszystkie style walki mieczem stalowym, pozyskiwanie składników (inteligencja - więcej ziółek/flaków na eliksiry zawsze się przyda) i Igni. Aard w sumie też się przydaje, ale na niższych poziomach trudności. Na hard przeciwnik i tak po chwili z reguły wstaje, a w międzyczasie drugi może Cię znokautować. (; Jak będziesz miał nadmiar talentów to wal na przemian w wytrzymałość i zręczność. Rób dużo jaskółek, są nieocenione w ciężkich starciach. Kupuj wszystkie książki z opisem potworów, gdyż w późniejszych etapach gry możesz już ich nie dostać. Odnośnie zbroi - kupisz sobie w III rozdziale, wcześniej nie ma sensu wydawać fortuny na troszeczkę lepszą kurtkę (;

Share this post


Link to post
Share on other sites

aard się opłaca bo w dalszej części gry jest co najmniej jeden boss przy którym jego pomoc jest nieoceniona.

a propos znaków, warto pobiegać po świecie gry, bo nie odblokowują się automatycznie, trzeba znaleźć odpowiednie kamerdolce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jakoś nigdy nie stosowałem go w walce, z Igni to już inna sprawa. :) Tylko troszkę wkurzające jest to, że w obu częściach jedne znaki są nieocenione, a drugie w ogóle nie mają praktycznych zastosowań...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@up

pamiętam że tego od opętania (yrden?) użyłem w jedynce raz:

jak była ostateczna walka z magistrem, towarzyszyły mu dwa potwory, takie duże, na sześciu nóżkach, znowu nie pamiętam nazwy. w każdym razie jednego z nich zupełnie przypadkowo opętałem i zabił magistra na hita XD

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie Yrden, tylko znak Aksji ;)

Co do znaków to ogólnie tylko Aard i Igni. Reszty w ogóle w jedynce nie używałem. W dwójce za to Quen, ale też nie za często oraz Aard i Igni na upiory. Czasem Yrden też używałem, gdy miałem kilku przeciwników, by ich trochę przystopować. Ogólnie rzecz biorąc, to znaki są przydatne, ale nie wszystkie, chociaż to też zależy od stylu gry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

moją taktyką w drugiej części było 1/3 znaki 2/3 siecz i rąb, więc zainwestowałem tylko w dwa - quen, chociaż się nie przydawał (tak, grałem na łatwym, sory, ale normalny przy potworach z drzewek goniących mnie przez cały las w pierwszym akcie stał się nie do wytrzymania ;/) i aard, który się fajnie combował z mieczem. ale znowu, nie oszukujmy się, na łatwym dwójka poziomem trudności był jak jedynka i bez jakichkolwiek znaków dałbym sobie radę. w ogóle brakowało poziomu między normalnym a łatwym, na normalnym nie mogłem grać a na łatwym szło cały czas naprzód. z drugiej strony dobrze, grałem w grę głównie dla fabuły i chciałem pędzić do przodu żeby jak najszybciej się wszystkiego dowiedzieć, a nie zaciąć się przez walkę.

ps. 'zatańczymy biały misiu?' ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wieśka 2 już mam i zadam pytanie. Czy mroczny poziom trudności = bycie zabijanym co sekundę?

Edited by RegisIV

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla kogoś zaczynającego przygodę z Wieśkiem, to może tak być, chociaż wszystko zależy od tego jak szybko ogarniesz sterowanie, system walki itp. Na początku radziłbym spróbować od normalnego, albo po prostu poćwiczyć na arenie i sprawdzać jak Ci pójdzie, bo w trakcie gry na mrocznym poziomie trudności, niby można zmienić poziom na mniejszy, ale przez to stracisz unikatowe przedmioty, jeśli je stworzysz i anulują się questy, tak więc to Twoja decyzja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie poziom mroczny to taki akurat, tylko że pierwszy raz grałem na nim przy 3 podejściu do gry. Ogólnie rzecz biorąc tragedii nie ma, jednak trzeba stosować już kombinacje miecz+znaki+eliksiry. Bez tego ani rusz. Walka nawet z paroma nekkerami jest wymagająca a dwa ciosy potrafią zakończyć żywot Geralta (zatrucie lub krwawienie i do widzenia). Dlatego podstawą powinien być znak Quen, nawet jeśli gramy szermierzem. Te niedogodności za to rekompensują dużo lepsze przedmioty z zestawów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...