Jump to content
Cardinal

Wiedźmin/Witcher (seria)

Recommended Posts

Nie wiem czemu wszyscy a raczej większość z was ma jakieś problemy z w2 mi instalacja poszła gładko to samo z dlc i nie narzekam na optymalizacje jest bardzo dobra 50-70 fps-ów na ultra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Murezor: No to ciesz się. Niestety nie każdy ma tam dobrze. Mój komputer jak najbardziej spełnia minimalne wymagania, a więc gra powinna chodzić płynnie co najmniej na niskich. Niestety tak nie jest. Zainstalowałem najnowsze sterowniki do karty graficznej. Odinstalowałem 3D Vision, nawet obniżyłem rozdzielczość, a gra i tak często klatkuje. Poziom fpsów utrzymuje się w granicach 20 -30 fps, z naciskiem na 20. Naprawdę liczę na patch, bo teraz jest tragicznie.

A co do samej gry, to jest genialna. Właśnie skończyłem pierwszy akt i stwierdzam, że nie rozczarowałem się. Fabuła jest bardzo interesująca. Nie ma dobrej i złej strony, obie są złe. Gracz musi tylko zdecydować, która z nich to mniejsze zło.

O ile obecny poziom utrzyma się do końca, to moim zdaniem gra zasługuje na 10/10. Nawet pomimo tragicznej optymalizacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po zagraniu w pierwszą część myślałem, że już więcej motywów z książkowej Sagi nie da się przerobić na questy i zawirowania fabularne... Otóż myliłem się, Wiedźmin II znów bombarduje nas tego typu akcjami, choć moim zdaniem spokojnie można to zaliczyć "in plus". Fajnie jest tak skojarzyć jedno z drugim i uśmiechnąć się pod nosem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gra byłaby bardzo dobra, gdyby była stabilna ... Wyskakujące co chwilę błędy graficzne, wywalanie do pulpitu czy resetowanie komputera to nie rzadkość, a bardzo obniża to radość z rozgrywki. Mam nadzieję, że REDzi niedgłu to naprawią.

Walka z

Kejranem

wcale nie była taka trudno ^^ Już ze 4 razem się udało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie skończyłem Wieśka. Po przejściu postawił bym mu 7+/10. Spodziewałem się czegoś lepszego. Dodatkowo dzisiaj rano coś mi się zwaliło i nie mogłem odpalić gry. Po przeinstalowaniu nie mogłem dlc pobrać. Czekam na patha. Ostatni akt i epilog przyprawiły mnie o facepalm, przeszedłem je w 1,5h na trudnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kopię zapasową wykonuje się z posiadanego nośnika. Ściągnięcie gry, choćby w identycznej wersji, jest nielegalne. Plik .exe, jaki Was interesuje, musicie i pobrać z Sieci, i należy do innej wersji gry, za którą nie zapłaciliście, a więc jego ściągnięcie to najzwyklejsza kradzież. I co ma do rzeczy "prawo Polan"? Naciągasz sobie rzeczywistość, by bezkarnie zassać plik z Sieci. Wow. No faktycznie, jakie to wszystko niesprawiedliwe.

Odpowiem innym cytatem

Ściąganie z sieci filmu, który mamy na oryginalnej płycie, ale w złej jakości - dozwolone

Niezależnie od tego, czy dysponujemy filmem na legalnym nośniku, pobranie tego samego filmu z sieci w celu osobistego użytku jest dozwolone.

Policja

Takie działanie, co do zasady, nie stanowi naruszenia prawa. Ściąganie filmu na własny użytek jest zatem dozwolone.

Ze strony http://www.plikcenter.pl/Audyt%20Oprogramo...t&Itemid=33

Nie mam pojęcia czy oprogramowanie też można pod to podciągnąć. A ja sobie nie życzę takich wycieczek osobistych, nigdzie nie powiedziałem, że to niesprawiedliwe. Zapłaciłem za grę Wiedźmin 2 więc chcę produkt w 100% sprawny. Chciałbym też przypomnieć, że ściąganie cracka jako takiego nie jest nielegalne, po prostu ściągnąłem kopie zapasową pliku exec Wiedźmina : Zabójcy Królów, więc nie wiem o co się pienisz.

Prawo Polan ma to do siebie, że chroni bandytów, a uciska sprawiedliwych ot co. Wygrywa kasa/znajomości.

Ostanie co chciałem powiedzieć to to, że prawa polskiego nie da się nie naciągać bo największe głowy prawne dyskutują jak interpretować dane prawo, choćby i o nielegalności. Bo co można powiedzieć o kłócącym się prawie: z jednej strony piosenka puszczona w radiu jest już prawnie do ściągnięcia

Pamiętajmy, że nadal mówimy o utworach rozpowszechnionych, czyli takich, które zostały w jakikolwiek sposób udostępnione publicznie (za zgodą właściciela praw autorskich). Zdaniem Doroty Bryndal, mimo pewnych sporów w doktrynie, uznaje się, że wprowadzenie takich utworów do sieci stanowi akt rozpowszechnienia.

ale z drugiej strony godzi to w prawo autorskie twórcy.

Na koniec prosze, jeśli chcesz to kontynuować podaj linka to innego tematu bo posypią się tu głowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walka na początku sprawiła mi trochę kłopotu, pewnie przez to, że nie używałem eliksirów (nie wiedziałem jak wejść w tryb medytacji...). Brakuje strasznie jakiejś ściągi z klawiszologią w opcjach gry.

Co do reszty się nie wypowiadam, bo gra co chwile mi wywala do pulpitu. Albo robi epic errora i resetuje kompa. Czekam na łatkę bo się grać nie da.

Chociaż przynajmniej chodzi przyzwoicie na wyskoich, no ale co z tego...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, to skończyłem wiedźmina. I powiem szczerze, jestem nieco zniesmaczony i zawiedziony...

Uwaga, mogę spojlerować!!!

W tej grze rozbudowany jest tylko wątek główny, brakuje zadań pobocznych, których praktycznie nie ma, zadania poboczne z prawdziwego zdarzenia są może 3, 4? Nie liczę zleceń i pokera, siłowania się na rękę oraz walk na pięści, bo tego nawet zadaniami nie można nazwać. Przez całą grę miałem wrażenie, że mam się zająć tylko głównym wątkiem fabuły, bo nic innego się nie liczy. Fakt, można zakończyć grę na wiele sposobów, oraz ma

dwie drogi "prowadzenia" przez fabułę: Iorwetha i Roche'a, przez co 2 akt jest zupełnie inny dla każdej ze stron,

ale nie zmienia to faktu, że poza wątkiem głównym nie ma tu zupełnie NIC! A jak już coś jest to nijak to nie wpływa na świat, tylko na przebieg tego pojedynczego questa. Brakuje mi tu różnych "opcji", którymi można by się zająć, żeby odpocząć od wątku głównego...

Zgadzam się, twórcy wymyślili całkiem ciekawą opowieść, którą sami kreujemy i to czuć na każdym kroku i gdyby nie to, ta gra byłaby naprawdę na ocenę 5/10...

Aaa i kto dobierał głosy do PL wersji? No ludzie dajcie spokój, tego co wybierał głos

np. Saski, powinni za "jajca" powiesić, myślałem, że padnę na twarz jak usłyszałem jej "wielką przemowę" do mieszkańców Vergen...

z 5 postaci ma dobrze dobrane głosy, reszta jest porażką. O wiele lepiej brzmią aktorzy w ang wersji, poza Geraltem, który jako jedyny jest kapitalny.

Ponadto brakuje mi tu sarkazmu z książki, smaczków typu rozmowy "egzystencjalne" z Jaskrem i Zoltanem, jest kilka easter-eggs, ale zaśmiałem się ze 2-3 razy podczas całej gry m.in. jak

Ves opowiadała co po pijaku robił Geralt i niebieskie pasy.

. A no i ja może ślepy i głuchy jestem ale czy tylko ja mam wrażenie, że twórcy sami popieprzyli fabułę?

Na końcu Letho opowiada jaki był ich plan, wszystko ładnie, pięknie tylko z tego co mówi chronologia nie ma sensu! Bo najpierw chcieli zabić władcę Koviru, ale pojawiła się Sheala i zleciła zabójstwo Demawenda, co zostało wykonane, a dopiero POTEM jest mowa o Folteście i jego zabójstwie! A co z zamachowcem z 1 części?

Mógłbym jeszcze więcej pisać, ale podsumowując krótko, Wiedźmin 2 jest liniowo nieliniowy, poza wątkiem głównym nie ma tu nic, trochę jak w filmie, jest 1 wątek główny, ale tutaj gracz kreuje i decyduje o biegu wydarzeń, o losach królestw północy i to czuć na każdym kroku, trochę jakby gracz pisał scenariusz filmu. Pod tym względem twórcy stworzyli cudo, ale ogólnie m.in. ze względu na w/w wady żałuję wydania kasy na kolekcjonerkę, mogłem kupić wersję standardową...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto jest tak genialny jak ja i nie używał innych znaków prócz podstawowego aż do zabicia kejrana? Dopiero wtedy się kapnąłem, że to trzeba kliknąć na znak, a nie jedynie najechać na ikonkę... Gdyby czarodziejka się nie darła, co mam zrobić, to bym przechodził grę używając jednego znaku.

Nie rozdałem też żadnego punktu umiejętności (kończę 2 akt), bo też nie wiem jak to zrobić. Huray...!

Ale gra przednia, już nie jest tak zabójczo trudno, jak było tylko z tym pierwszym znakiem :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

@opti

A ja powiem, że wg. mnie jest bardzo dobrze.

Przy sprzęcie z sygnatury, ustawieniu wszystkiego na full poza uberpróbkowaniem i SSAO gra zwalnia mi tylko gdy przechodzę przez drzwi/wrota do innej lokacji.

Nawet przy większej ilości wrogów (ze 20 nekkerów w jaskini) nie mogę narzekać na płynność gry.

Własne odczucia co do gry:

Grą jestem oczarowany. Grafa wygląda bajecznie, promienie słońca fajnie przechodzą przez drzewa. Najbardziej urzekły mnie jednak przerywniki filmowe na silniku gry - ostrość na tym co jest blisko gracza oraz rozmycie tego co jest w oddali. Żeby to zobrazować radzę udać się na sam początek gry gdy

Geralt ma być przesłuchiwany w locham i wchodzi Roche.

No dla mnie cud, miód i malinki.

Od oprawy dźwiękowej mogę mieć tylko za złe, że dosyć często powtarzają się rozmówki między NPCami oraz niektórzy aktorzy podkładający głosy ZUPEŁNIE nie pasują to swoich postaci ;/ (chodzi o postacie bardzo trzecioplanowe - główni bohaterzy są ok).

Share this post


Link to post
Share on other sites
brakuje zadań pobocznych, których praktycznie nie ma, zadania poboczne z prawdziwego zdarzenia są może 3, 4? Nie liczę zleceń i pokera, siłowania się na rękę oraz walk na pięści, bo tego nawet zadaniami nie można nazwać. Przez całą grę miałem wrażenie, że mam się zająć tylko głównym wątkiem fabuły, bo nic innego się nie liczy.

no way.

Ja od kilku ładnych godzin robię tylko zadania poboczne, jest ich całkiem sporo i fajnie, że nie są oczywiste, czasem trzeba coś podsłuchać, czasem wejść do odpowiedniej chaty o odpowiedniej porze lub z kimś pogadać. O mały włos w I akcie przegapiłbym dalszą część historii amuletu z prologu i misję z kacem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy komus w jakikolwiek sposob rozwinal sie quest od dwoch kolesi w Flotsam?

Chodzilo o jakies dlugoterminowe testowanie elisksirow.

Ja kompletnie nic z tego nie zrozumialem. To w sumie, nie byl nawet quest, bo w dzienniku nie ma o tym ani slowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sobie czytam negatywne opinie z Metacritic i bardzo podoba mi się opinia,że Wiedźmin2 jest słabym portem gry konsolowej. Chyba cześć ludzi zapomina,że wersja konsolowa aktualnie nie istnieje ale co zrobić. Część ludzi narzeka na głównego bohatera,jego wygląd itp. No cóż jeżeli jest to gra o wiedźminie na podstawie książki to ciężko by bohaterem był ktoś inny. No i jeszcze podobno tragiczna optymalizacja,jak na moim kompie chodzi na średnich to jakim cudem komuś może się ciąć?

---------

Teraz jestem w drugim akcie i wybieram się po

sztandar. Miecz i grot

już posiadam więc jeszcze tylko to i

medalion

. Aktualnie jestem zachwycony grą i czuję,że potem przejdę jeszcze raz tylko grając jako przyjaciel nieludzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zainstalowałem, pograłem i na moim sprzęcie się niestety trochę tnie. Ale tak to gra super. Styl walki w porównaniu do jedynki jest świetny.

Podoba mi się bardziej niż ten z Mass Effecta. Fabuła również jest bardziej zachęcająca, przynajmniej mnie jedynka odtrąciła lekko.

P.S.

Na moim sprzęcie:

Intel Core 2x2.2 GHz

Nvidia GeForce 240 GT

2 GB ram

Win 7, instalacja sterowników Beta do karty graficznej i usunięcie 3D Vision, pozwoli mi płynnie grać na najniższych detalach w rozdzielczości

1280x720?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może wypiszemy sobie wszystkie perki jakie można otrzymać w grze? :D Od teraz będę śledził gdzie się co dostaje. Na razie mam tyle:

Asasyn - 25% więcej obrażeń gdy atakujemy od tyłu. Miejsce zdobycia: Prolog.

Podczas odbijania balisty z rąk żołnierzy La Valletów idź na tyły placu. Znajdziesz tam zwłoki Altaira(jest to jednocześnie easter egg).

Iluzjonista - Obrażenia znaków +3 - Z tego co zaobserwowałem dostajemy go bez żadnych ceregieli w trakcie prologu.

Podczas ucieczki z więzienia już go miałem. Podejrzewam, że dostaje się go przy użyciu Axii na kapłanie w świątyni

Mocne plecy - +50 do maksymalnego udźwigu - Prolog.

Oszczędź Arjana. Perk dostaniesz tuż po wyjściu z więzienia

Na razie mam tyle. Będę aktualizował tą listę w kolejnych postach czy coś w ten deseń.

Jest mi też wiadome, że dostaje się perk dający 10% redukcji obrażeń, jeśli

na początku 1 aktu nie wyjdziemy z bariery ochronnej Triss

.

W poprzedniej grze dostałem perka "Fechmistrz" dający zwiększone obrażenia z walki mieczem. Prawdopodobnie za

zabicie Arjana

. Musiałbym to jednak jakoś potwierdzić. W ogóle trochę w poprzedniej grze tych perków miałem, ale nie pamiętam co dawały, ani jak je zdobyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy komuś z was pomieszały się składniki vitriol z vermilionem? No i jeszcze gra mi gra dosyć często wywalała się na pulpit, ale pobrałem nowe sterowniki z http://pliki.onet.pl/plik573_NVIDIA.GeForc...75.27.Beta.html i jest dużo lepiej.

No i z tymi 24 godzinami to przesada, gram od wtorku po kilka godzin dziennie i jestem na początku drugiego aktu, enki

pewnie przechodził ją sprintem. :smile:

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie ma przesady, ja wiekszosc q pobocznych robilem i ponizej 30 godzin na pewno calosc, zreszta nie ja jedyny :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj opłacało się oglądać KSW 16. Czemu? Dowiedziałem się, że ulubioną grą Janka Błachowicze jest Wiedźmin 2(co jest dziwne skoro gra nie ma jeszcze nawet tygodnia :D). Akurat przechodziłem obok włączonego telewizora, gdy usłyszałem jakieś komentarze o W2, strzydze, potworach itp. Pierwsze co pomyślałem to "Cholera! Źle z tobą. Idziesz korytarzem szkolnym - słyszysz głosy mówiące o Wieśku. Oglądasz konfrontację sztuk walki - słyszysz o Wieśku". Na szczęście nie jest jeszcze ze mną tak źle. Oto fragment jednego z ostatnich wywiadów z Błachowiczem:

FN: Do Twojej walki zostały 4 dni, jak wygląda teraz Twój dzień? Trenujesz jeszcze czy już odpoczywasz?

Jan Błachowicz: Trenuję cały czas, ale już bardzo lajtowo, tylko luźna tarcza wieczorem. W ciągu dnia wyprowadzam psa, kupiłem sobie Wiedźmina dwójkę i zaczynam go przechodzić po mału. W ten właśnie sposób sobie spędzam dzień.

Jestem tylko ciekawy - czy to po prostu tak wyszło czy może to jakiś zaplanowany Viral ze strony CDP. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie ma przesady, ja wiekszosc q pobocznych robilem i ponizej 30 godzin na pewno calosc, zreszta nie ja jedyny :wink:

I tego właśnie nie rozumiem.

Co to za różnica, czy da się przejść całość w 24 czy 30 godzin? A że Portal 1 to na YT ktoś pokazał, że mozna przejść w 10 czy 20 minut... tylko co z tego?

cRPG to nie wyścigi rajdowe - tu właśnie liczy się, by zwiedzić jak najwięcej, przyjrzeć się każdemu krzakowi, każdemu drzewku, każdemu zakamarkowi - choćby i po 10 razy - a nie lecieć do finału na złamanie karku.

Pykam sobie średnio po 2 - 3 godzinki dziennie, od 17 maja, wciąż jestem w pierwszym akcie, wciąż mam Kejrana przed sobą, wiele pobocznych zadań mi pewnie już nie zostało, ale... moim zdaniem, smak gry wypracowuje się nie tempem rozgrywki w stylu, olać subquesty, gdzie wyjście z lokacji, chcę dalej... itp.

Spędzam przyjemnie czas na pykaniu sobie w kości (choć ograniczenie stawki trochę drażni), bo nie brak chętnych do zasilania mojego trzosa, w przeciwieństwie do szybkiej eksterminacji przeciwników w konkursach walk, plączę się po lesie, wybijając potworki, ucząc się tricków i kombinacji walki mieczem plus znaki oraz petardy czy bomby, opanowuję to do względnej dokładności, bo zakładam, że przyda się później.

A że gra jest słabo zoptymalizowana? Może i tak jest, ale kiedy planowałem zakup kompa, wiedziałem, że braknie mi kasy, którą dysponowałem "od ręki" więc uznałem, że lepiej dopożyczyć trochę, ale mieć coś, co będzie trzymało standard przez dwa, trzy lata bez podkręcania niż za rok płakać, że gry się tną, że muszę zjeżdżać z ustawieniami do minimum, żeby walka z pięcioma przeciwnikami miała chociaż ze 20 fpsów...

A że są błędy? A który program ich nie ma? To i tak w porównaniu do części pierwszej błędów jest znacznie mniej. A przynajmniej są mniej zauważalne.

Ale, jak to się mówi, że gdy baletnica nie umie tańczyć, to mówi, że ma buciki za ciasne. Narzekania, że błędy, że wywala do pulpitu... ale gdyby tak przygotować się programowo do gry? Wysprzątać rejestr, zdefragmentować partycje, odświeżyć sterowniki (jeśli to konieczne), to nagle okazuje się, czy część postów z tymi utyskiwaniami w ogóle by nie zaistniała na forum CD-A, bo po wykonaniu paru z tych czynności - nagle! wszystko zaczyna działać czy płynniej pracować.

Uznaję tę produkcję za bardzo udaną, zauważam, że wyciągnięto kilka wniosków z poprzedniej części unikając tych błędów teraz, że o paru sprawach zapomniano lub nie przemyślano ich może dość dokładnie, co zaowocowało niedociągnięciami lub obniżeniem nawet nieco jakości w samej strukturze gry, miałbym może kilka sugestii odnośnie następnej części, o ile taka będzie w planach.

Dosyć tego. Czas już popykać trochę (:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy komus w jakikolwiek sposob rozwinal sie quest od dwoch kolesi w Flotsam? (..)w dzienniku nie ma o tym ani slowa.

jestem dopiero w I akcie, ale od nich dostaje się po prostu mutagen. Możliwe że 'zamontowanie go później ma jakieś skutki. Lub coś nie zaskoczyło.

Napotkałem już dwa błędy w grze, dość poważne, bo fabularne. Niby nic wielkiego, ale nie mogłem zrobić czegoś co bym zrobić chciał.

Np. w zadaniu z kadzidłami.

Nie dałem sobie zasłonić oczu, przez co koleś dał mi namiar na laboratorium. I na miejscu nie miałem żadnego wyboru - jak okazało się, że to oszust współpracujący ze wiewiórami chcący robić legalny fistech - nie mogłem z tym nic zrobić jeśli dałem mu prawdziwą recepturę. Musiałem z nim współpracować. Żeby tego nie robić, trzeba było albo dać podróbę, albo dać sobie zasłonić oczy.

bez sensu trochę, bo końcowa opcja dialogowa była podobna, tyle że Wiedźmin nie zareagował tak, jakby mógł zareagować w momencie gdy

nie poszedł do laboratorium sam, tylko został tam zaprowadzony z opaską.

Edited by dekameron

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem bliski zmiażdżenia papierowej figurki Drauga. Właśnie jestem w końcówce II Aktu, na walce z

Draugiem

. Masakra. Pierwszy trudny element w grze, jak na razie nie miałem większych problemów. Biorę go z tej, i z tej, i z tamtej. Nic :D Ale dobrze, że jest taki wymagający element? A jak Wy go pokonaliście? Ja jak na razie stosuję taktykę:

Quen+uniki+bieganie. Biję co jakiś czas, ale to na oślep. Jak podbiega, to takie trzęsienie wywołuje, że nic nie widzę

. Jakieś rady?

A co do optymalizacji. Zmieniłem szczegółowośc na średnią i teraz zalicza zwiechy, tylko przy doładowywaniu lokacji, np. po przejściu przez drzwi. Da się znieść ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
I tego właśnie nie rozumiem.

Co to za różnica, czy da się przejść całość w 24 czy 30 godzin? A że Portal 1 to na YT ktoś pokazał, że mozna przejść w 10 czy 20 minut... tylko co z tego?

cRPG to nie wyścigi rajdowe - tu właśnie liczy się, by zwiedzić jak najwięcej, przyjrzeć się każdemu krzakowi, każdemu drzewku, każdemu zakamarkowi - choćby i po 10 razy - a nie lecieć do finału na złamanie karku.

nie zrozum mnie zle, ale dla mnie, W2 nie jest taka gra o czym ktos tu juz wspomnial, W2 mocno naciska na ciagniecie glownego watku a poboczne zadania sa bo sa, taki smaczek, ale w porownaniu do np. W1 - jest ich naprawde malo, ja nie gralem na wyscigi, po prostu gralem, robilem poboczne zadania ale widze tutaj zadnego absorbujacego zajecia na dluzej, a szkoda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie zaliczyłem pierwszy raz Wiedźmina, a z tego co widze nie skończy się to 'jedna nocą' ;). Króciutkie podsumowanie z mojej perspektywy? Piękna grafika (przy raczej słabej optymalizacji - 4 giga ramu, 4 rdzenie 3.4 ghz i gf 275 gtx nie starczaja na wygodne high), wspaniała opowieść i dobra mechanika. Gra ma swoje wady i bugi. W pewnej misji nie zaliczało mi zabicia pewnej osoby ( 4 wczytywania aż się udało dalej dojść), są też rozwiązania irytujące (zapalanie pochodni zamiast otwierania drzwi czy też brak możliwośći przejśćia przez drzwi zaraz za osobą nam towarzyszącą). Nie zmienia to jednak faktu, że gra jest po prostu świetna. Oceny mogą być tylko dwie - dla fana uniwersum 10, dla zwykłego gracza 9.

Edited by Czajus

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy komus w jakikolwiek sposob rozwinal sie quest od dwoch kolesi w Flotsam?

Chodzilo o jakies dlugoterminowe testowanie elisksirow.

Ja kompletnie nic z tego nie zrozumialem. To w sumie, nie byl nawet quest, bo w dzienniku nie ma o tym ani slowa.

Też wydało mi się to dziwne, to pewnie nie do końca wycięte dlc.

Grę skończyłem dzisiaj i trochę zawiodło mnie zakończenie. Pytanie do ludzi którzy przeczytali sagę Spakowskiego i skończyli W2:

Czy w książkach był jakiś motyw związany z biedronką? Czytałem dawno temu i coś mi świta, ale głowy nie dam.

Moje spostrzeżenia na minus:

- Geralt gdy coś mówi ma mimikę ryby

- niewygodny ekwipunek zrobiony pod konsolę, dużo błędów w opisach składników alchemicznych, eliksirów

- słabe zakończenie (chciałoby by się by było tak efektowne jak w mass effectach) brakowało mi

plansz z dalszymi losami bohaterów z którymi zetkną się Biały Wilk

- NCP powtarzające swój tekst jak mantrę

Poza tym cud i miód, a szczególnie:

- modeli postać tak szczegółowych nie widziałem w żadnej innej grze i do tego ostre jak brzytwa tekstury

- cutscenki wyglądają niesamowicie

- mistrzowski prolog

Pytanie do was: Jakie nawiązania do swoich czynów z pierwszej części zauważyliście w Zabójcach Królów? Ja znalazłem ich strasznie mało:

Adda małżonką Radowida, rycerz Płonącej Róży w obozie Henselta chcący pomścić Zygfryda i posłaniec Talara we Flotsam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jestem bliski zmiażdżenia papierowej figurki Drauga. Właśnie jestem w końcówce II Aktu, na walce z

Draugiem

. Masakra. Pierwszy trudny element w grze, jak na razie nie miałem większych problemów. Biorę go z tej, i z tej, i z tamtej. Nic :D Ale dobrze, że jest taki wymagający element? A jak Wy go pokonaliście? Ja jak na razie stosuję taktykę:

Quen+uniki+bieganie. Biję co jakiś czas, ale to na oślep. Jak podbiega, to takie trzęsienie wywołuje, że nic nie widzę

. Jakieś rady?

Ja robiłem Geralta szermierzem, ale wymaksowałem Quen i wymaksowałem odbijanie ciosów przez Quen. W walce z Draugiem włączałem tez znak i go atakowałem, jak się znak skończył, odbiegałem włączałem i znowu go biłem : ) Generalnie dobrze jest wymaksować sobie Quena, bo to jest bardzo przydatny znak : )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...