Skocz do zawartości
Cardinal

Wiedźmin/Witcher (seria)

Polecane posty

To że zobaczymy Yarpena jest jak najbardziej możliwe. W końcu w książce nie było żadnej wzmianki o tym że i on kipnął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam nadzieje, ze zobacze Yennefer i Ciri. Troche mi tych dwoch pan brakowalo w "jedynce". Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby Geralt mogl je obydwie... ekhm... zaliczyc, zakladajac, ze sie pojawia. :) Poza tym, sadzac po zapowiedzi w CDA uwazam, ze wiedzmin 2 na 100% bedzie najlepsza polska gra i to juz pewnie w dniu premiery, i ze moze naprawde solidnie namieszac na rynku. Podoba mi sie rowniez to, ze bede mogl zgrac "sejvy" z pierwszej czesci ze wszystkimi konsekwencjami moich wyborow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli w grze będzie można, jak to powiedziałeś, zaliczyć Ciri to ja podziękuje panom twórcom i gry na pewno nie kupię :) Oczywiście to są czcze groźby, bo zaliczenia Ciri nie będzie.

Poza tym, nie wiem czy chcę aby pojawiła się Ciri, gdyż gra może zniszczyć moje wyobrażenie Cirilli :)

Edytowano przez Artemis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kogo chciałbym przywrócić do życia?

a)Bonharta - kto "emocjonalnie" był najbliższy Ciri, po Geralcie i Yennefer? Poza tym superskuteczny zabójca to zawsze dobry element.

b)Dijsktrę - kto jak kto, ale on niekonieczne zginął, poza tym jego obecność wprowadzała klimat wielkiej polityki.

PS. Zaliczenie Ciri byłoby jak zaliczenie Alvina... Myślcie, o czym piszecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko, że Ciri jest dużo starsza od Alvina, juz pomijam fakt, ze ja sobie zartowalem. :) Nie mam jakichs pedofilskich mysli, zeby Cirille zaliczac. :P A Djisktra? Nie chce miec uczucia "wielkiej polityki" jak to ujales. Oczywiscie - wiedzmin z reguly byl przesiakniety nie mala wodza polityki, jednakze gdy wpakujemy za duzo do jej do gry, to zamiast walka z potworami, to bedziemy debatowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jednakze gdy wpakujemy za duzo do jej do gry, to zamiast walka z potworami, to bedziemy debatowac.

I o to chodzi, żeby debatować. Od walki z potworami są hack'n'slashe, w RPGach powinno być dużo więcej możliwości prowadzenia różnorakich rozmów, szczególnie tych, dzięki którym można walki unikać.

A z tym o Ciri to walnąłeś jak łysy o kant kuli. Przecież ona dla Geralta jest jak córka... Natomiast "zaliczenie", jak to ładnie ująłeś, Yen byłoby pewne, a nawet bardziej uzasadnione niż "zaliczanie" Triss.

Edytowano przez Alaknar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na pewno ciekawa byłaby sytuacja, gdyby Yennefer spotkała Geralta po tych wszystkich przejściach "miłosnych" z jedynki. Już w sadze była cięta na Triss, a co dopiero teraz...

A jeśli chodzi o samą grę, to niepokoją mnie dwie sprawy. Po pierwsze, boję się o system walki. Co prawda nadal mało o nim wiemy, ale z tego, co prezentowały dotychczasowe gameplay'e, rysuje mi się obraz potyczek w stylu Fable. Walka taka jest na pewno sympatyczna, ale RPG pretendujące do miana hardkorowego na coś takiego raczej nie może sobie pozwolić. I sprawa numer dwa, czyli design świata. Nie wiem, jak wam, ale mi zaprezentowany las, jakkolwiek piękny, wydawał się trochę zbyt w stylu... Zachodu. Mam nadzieję, że powrócą takie polskie miejscówki, jak choćby Pola w jedynce. Jest to jedna z chyba najcieplej wspominanych przeze mnie lokacji w całym Wiedźminie...

Za to diabelnie podobały mi się elfickie ruiny. Te róże i kolory, gra świateł... Wszystko wręcz obrazowało moje wyobrażenia o scenie z książki, w której białowłosy pokazuje Ciri zniszczone miasto, usłane białymi różami... O ile dobrze pamiętam.

Bądź co bądź, ale bez względu na wszystko jest to gra, na którą czekam z zapartym tchem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Yen nie miałaby pretensji do Geralta o to :) Przecież wiedziała, że "chędoży" wszystko co się rusza i jest kobietą ;) No i spotkania z Yen niemożna by nazwać zaliczeniem... Wiesiek zaliczać to może chłopki, ale nie ją :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie czytałem żadnej z części ,,Wiedżmina'' więc nie będe się udzielał jaką nową postać bym chciał zobaczyć.

Dobrze by było gdyby ,,przeszedł'' Krół Gonu (choć to chyba nierealne) , chciałbym również zobaczyć więcej innych Wiedżminów niż w pierwszej części . Może też być więcej wątków erotycznych :wink: . Ale cóż porzyjemy zobaczymy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Więcej Wiedżminów byłoby raczej głupotą(w końcu są na "wymarciu" i zachowały się tylko nieliczne "relikty") ,ale nie obraziłbym sie gdyby Lambert ,Eskel i Vesemir mieli większą rolę w dwójce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Jestem wielkim fanem Wiedźmina ksiązki jak i gry. Bardzo podoba mi się świat i klimat Wiedźmina to jest nalepsze RPG jakie powstało do tej pory 2 część na pewno powtórzy sukces 1 i też zapiszę się w naszej pamięci na długi czas jako świetna gra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zgodzę się z kolegą Alaknar-em.Fajnie by było podebatować w końcu wiedźmin to nie jakiś rębajło zarzyna to co mu karzą.A co do Regisa sam autor potwierdził że Vilgefortz nie zdołał zniszczyć zdolności regeneracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak propo Regisa, przyszedł mi ostatnio do głowy dość oryginalny (i zapewne głupi) pomysł. Otóż ciekawym wątkiem byłoby, gdyby Geralt znalazł, hm... Szczątki Regisa, zdolne się z nim w jakiś sposób komunikować. Coś takiego pasowałoby do motywu przypominania sobie przeszłości... I na pewno wypadłoby co najmniej interesująco :smile:.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uważam że to pomysł lekko szalony ale czemu nie ;).Skoro zdolność regeneracji nie została zniszczona to po takim czasie penie choć część zdążyła już się naprawić ;).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może lepiej by było gdyby miał szanse znaleźć jego szczątki i uratować je zakopując w ziemi (bo nie wiem, czy dobrze pamiętam, ale chyba pod ziemią szybciej się regenerują). Byłby taki miły akcencik. A Geralt mógłby nawet nie wiedzieć kogo ratuje.

Tak na marginesie, było cokolwiek mówione o tym czy Geralt odzyska w końcu pamięć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla kogo fajnie, dla tego fajnie... Nie chciałbym się znaleźć w skórze Triss po tym, jak Geralt zrozumiałby jak bardzo sobie na nim zagrała. : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Geralt może by to jakoś przetrawił, gorzej z Yen. xD Szkoda, że Yennefer raczej nie zobaczymy, byłoby ciekawie. :P Ale jakby się uparli to każdego mogą przywrócić do życia. No bo skoro Geralt żyje, to Yennefer też może. Jakimś. Cudem. xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bardzo licze na powrot Yennefer rowniez dlatego, poniewaz chce zobaczyc czy model zrobiony przez tworcow bedzie podobny do mojego, wytworzonego w mojej wlasnej glowie. :) Aha, no i co z

alvinem? jak wiadomo chlopak tajemniczo znika i nikt nie wie, co sie z nim stalo, na jego powrot i akcje z nim zwiazana tez licze, watpie, zeby scenarzysci go ot tak olali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Maksymalna ilość emotikon wynosi 75.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Utwórz nowe...