Skocz do zawartości
Cardinal

Wiedźmin/Witcher (seria)

Polecane posty

twórcy W2 zrobią prequela (co znowu głupie nie jest), czyli przerobią książkę do uniwersum gry.

Też myślałem o takim czymś, ale przez to gra musiałaby być skrajnie liniowa i bez podejmowania decyzji (

wybrać Triss zamiast Yennefer? Zabić złotego smoka? Zostawić Ciri w Brokilonie?

To by nie przeszło :down: ).

W ten sposób gra stałaby się co najwyżej hack'n'slashem, na dodatek z dość małą ilością walk.

Edit: może wstawię spoiler, bo ktoś kto nie czytał, a nie chce nic wiedzieć wcześniej, mógłby się dowiedzieć jak się nie stało. Po co zmniejszać przyjemność z czytania? :smile:

Edytowano przez Hit477

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozmowy z Jaskrem to było coś... Najbardziej się uśmiałem przy odczarowywaniu południcy jak Geralt miał dokończyć zwrotkę ;)

Język utworu jest wulgarny. Jak dla mnie to na minus, ale jak wiadomo, zaczerpnięto to z książki, więc nie będę się czepiał.

W sadze pojawiały się wulgaryzmy, ale nie wmawiajcie, że w aż takim stopniu. Nawet ich w połowie tyle nie było. A jak się pojawiały to AS najczęściej uciekał się do eufemizmów, tak że czytelnik sam się domyślał, o które słowa chodzi.

Jednakże wulgaryzmy aż tak nie przeszkadzają, choć pewno wszystkie 14-16 latki pewno się nimi ekscytują (bo rodzice pewno nie zwracają uwagi, co ich pociechy kupują- czy gry mają ograniczenia wiekowe).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ej tam gadacie, bluzgów znowuż nie było aż tak dużo. A jeśli są to zazwyczaj arcy klimatyczne,

któż nie pamięta zawodzeń złodzieja "Jaa nie chcę siedzieć z politycznymi!" i skwitowanie Geralta - Pięknie, [beeep], pięknie.

Albo powalający tekst Zoltana

-Apsik, apsik. - Zoltan

-Co ci jest? - Geralt

-Mam alergię na [beeep]ów

itd...

Gra jest naprawdę niezła, jednak jak dla mnie za dużo tam rzezania potworów. Potwory powinny być bardziej unikatowe - a każda walka z takowym winna być wymagająca. Zabijanie tuzinów topielców czy Ghuli grze nie pomogło - w mojej opinii. Tym bardziej, że walka jakaś strasznie rewelacyjna nie była.

Edytowano przez Belutek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem język był dobrze dobrany, ponieważ oddawał co autor napisał w książce.. Jednak uzasadniony jest znaczek +18.. :happy:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Walka była świetna (choć jednak odrobinę jej za dużo -> wkurzał mnie 2-gi akt). Co do przekleństw - no dajcie spokój, w książce budowała klimat (oczywiście w niewielkim stopniu, lecz dzięki nim był odrobinę gęstszy) i bawiły. To samo jest z grą. Nie wyobrażam sobie Zoltana mówiącego: "szanowni panowie, złapałem czkawkę".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A pamiętacie

pasera Talara i jego rozmowę z Geraltem na temat Salamandry?

Talar to jedna z mocniejszych postaci w Wiedźminie jeśli chodzi o rzucanie przysłowiowym "mięsem".

Edytowano przez PiEcIA_17

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@PiEcIa_17

Ja osobiście się przyznam,

że myślałem, iż to ten Talar na nas nasyła tych zbirów, ale później się jednak okazało, że to nie on

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Talar pod tym względem jest nie do przebicia, rzucał niezłe wiązanki i na dodatek rymował :happy:

"Raczej ku*wa nie inaczej"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o Talara, to chyba była to postać, której w całej grze najlepiej dobrano głos, nie dość że idealnie pasuje to jeszcze aktor świetnie wczuł się w postać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jednakże wulgaryzmy aż tak nie przeszkadzają, choć pewno wszystkie 14-16 latki pewno się nimi ekscytują (bo rodzice pewno nie zwracają uwagi, co ich pociechy kupują- czy gry mają ograniczenia wiekowe).

To, że mam 15 lat to nie znaczy że rodzice nie wiedzą w co gram :P Dobrze wiedzą co to Wiedźmin (Jako że jestem fanem to muszą wiedzieć ) i wiedzą co w nim jest tzn. przemoc, przekleństwa i erotyka... no może o erotyce za bardzo nie wiedzą xD Ale przecież Wiedźmin bez takiego ostrego języka to żaden Wiedźmin. Już widze nie przeklinającego Talara... :D

Gra jest naprawdę niezła, jednak jak dla mnie za dużo tam rzezania potworów. Potwory powinny być bardziej unikatowe - a każda walka z takowym winna być wymagająca. Zabijanie tuzinów topielców czy Ghuli grze nie pomogło - w mojej opinii. Tym bardziej, że walka jakaś strasznie rewelacyjna nie była.

Owszem troche to przesadzone, że Geralt wyrzyna naraz po kilka ghulow, topielców itp. Przecież w sadze raczej Geralt nie zabijał tak dużo i to w dodatku aż tak hurtowo, ale gdyby tak dużo walki nie było to gra byłaby nudniejsza i w ogóle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja tam uważam że wiedźmin jest grą dobrą tzn. klimatyczną jeśli chodzi o wykonanie i o całokształt to gothic 2 z dodatkiem noc kruka jest najlepszym RPG-iem ponieważ twórcy fabułe stworzyli od podstaw a tu mieli już gotową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gothic jeden był świetny, sam Gothic II był średni ale już z Nocą Kruka był fajny... A Wiedźmin?? Wiedźmin był i jest genialny. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@hubcio

Czemuż to? Fabułę Wiedźmina Redzi tworzyli od początku, tak jak Piranha Bytes Gothica. Polacy mieli tylko (choć w tym wypadku to jednak AŻ) gotowy świat. Ale moim zdaniem obie gry były świetne, Wiedźmin był chyba bardziej wciągający, ale Gothic za to wygrywał otwartością świata. Coś za coś, choć gdybym miał wybrać z tych dwóch grę do wzięcia na bezludną wyspę wziąłbym naszego Wieśka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

[qoute=Zolza]Jednakże wulgaryzmy aż tak nie przeszkadzają, choć pewno wszystkie 14-16 latki pewno się nimi ekscytują (bo rodzice pewno nie zwracają uwagi, co ich pociechy kupują- czy gry mają ograniczenia wiekowe).

No weeeeeeeeeeeeeź.... :) Ja mam 16 lat, a ekscytowanie się wulgaryzmami mam już daaaaawno za sobą. Właściwie to nigdy przekleństwa nie wzbudzały we mnie ekscytacji, a "k**wa" nie robi na mnie wrażenia gdzieś tak od siódmego roku życia. Aha, i żebym nie został źle zrozumiany - nie oznacza to bynajmniej, że na co dzień posługuję się wulgarnym językiem, czy uważam taki sposób wypowiadania się za normalny. A co do rodziców - moi doskonale wiedzą w co gram - ba, męska część moich rodziców nawet gra w to samo co ja i wymieniamy się wrażeniami. A Wiedźmin został mi zakupiony w prezencie jak miałem 14 lat. Naprawdę śmieszą mnie te oznaczenia PEGI - wulgaryzmy i dość subtelnie zaznaczona erotyka są niby dozwolone od 18 lat ? Śmieszne.

Tym bardziej, że walka jakaś strasznie rewelacyjna nie była.

Akurat ja uważam, że walka w Wiedźminie jest rewelacyjna. Jeszcze żadne RPG nie miało tak zaawansowanego systemu walki (vide np. Gothic czy TES).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiedźmin to jedyna gra RPG, która mi się podoba (no... jest jeszcze seria Gothic). Wreszcie bohater i fabuła, która nie jest tak naiwna jak w większości RPGów. Zazwyczaj w RPG jest schemat: Złe potwory wylazły z podziemia (ewentualnie dowodzi nimi jakiś król chaosu czy inny wyrzutek społeczeństwa) i chcą aby na świecie zapanowało zło. Wtedy pojawia się bohater, który wyrżnie w pień wszystkie potwory, a na koniec wykończy króla chaosu. I cała fabuła jest tylko tłem do siekanki. Nie lubię gier gdzie fabuła jest bardzo schematyczna. W Wiedźminie spodobał mi się brudny, realny świat i ciekawe postacie z charakterem. Chciałem grać dalej, bo ciekawiło mnie co będzie dalej. Nie zaprzeczę, że w tej grze też jest sporo siekania (jest to jednak ważny element RPGów). Jednak... Wszystko wydaje mi się tu bardziej realne. No i podoba mi się model walki, która bardziej angażuje w walkę niż w innych RPGach. W grze są świetne dialogi. Bardzo realne, a prości ludzie często mówią z taką jakby... gwarą staropolską. Niestety całego wiedźmina nie skończyłem bo w trakcie przechodzenia siadł mi komputer i musiałem przeinstalować system. Nie chce mi się grać od początku, bo byłem dość daleko, więc raczej już wiedźmina nie skończę.

+ Grafika

+ Świat

- Takich naprawdę poważnych nie widzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli gra jest świetna, to zazwyczaj chce się w nią grać nie drugi, ale i trzeci raz ;)

No dobra, zawyżyłam- 12-13 latki się podniecają wulgaryzmami :P Jak pamiętam w gimnazjum- im więcej mięśni w głównym bohaterze, im więcej mięcha, jakim rzucał, i im więcej panienek- tym gra była w ich opinii lepsza. Dziś zmądrzeli :P

A w grze rzeczywiście- wulgaryzmy itp. mają oddawać realia z książki. Ale jak widać po postach- o ile w sadze wszystko było wyważone, tak w grze nie tylko bluzgów jest dużo, ale i stworów (na kilka ciosów) i panienek do zaliczenia (Geralt był lovelasikiem, ale bez przesady :P)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wreszcie bohater i fabuła, która nie jest tak naiwna jak w większości RPGów.

Wymień mi RPGowe tytuły w jakie grałeś, bo coś mi pachnie, iż zetknąłeś się jedynie z hack'n'slashami i dumnie nazywasz to role-playem. ;']

Złe potwory wylazły z podziemia (ewentualnie dowodzi nimi jakiś król chaosu czy inny wyrzutek społeczeństwa) i chcą aby na świecie zapanowało zło. Wtedy pojawia się bohater, który wyrżnie w pień wszystkie potwory, a na koniec wykończy króla chaosu.

Czyli tak jak w Gothiku, którego lubisz. ;']

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No dobra... nie grałem w wiele RPGów. Ale z kilkoma miałem styczność, czytałem recki itp. Rzeczywiście trochę za bardzo uogólniłem, ale chciałem podkreślić "realność" Wiedźmina. Już nie chce mi się wymieniać, bo to nie były moje płyty - RPGów nie lubię, więc pożyczałem. Między innymi było to NWN, NWN2 i wszystkie częsci Gothica. Opierałem też swój tekst na recenzjach. Może rzeczywiście trochę przesadziłem, ale nie da się ukryć, że w wielu RPGach jest zło (zazwyczaj jakieś złe stwory i dobro (nasz bohater). Czytając zapowiedź Dragon Age w najnowszym CD-A można stwierdzić, że również będzie dobro i zło i trzeba będzie to zło wytłuc. Wiem, że na tym polega RPG i mi po prostu taki rodzaj gry nie pasuje. A wiedźmin jakoś odbiegł trochę od tego schematu. No i jest to gra opierająca się na mojej ulubionej książce/książkach.

Edytowano przez Mcrr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem, że musi być zło. Chodzi mi o to, że jest to takie... zło w najczystszej postaci. Zło i tylko zło, które chce zapanować nad światem. Zazwyczaj nie jest to jakoś porządnie uzasadnione tylko po prostu na ziemie wyłazi chaos, potowory wyłażą z podziemi, i chcą wszystko zniszczyć, a bohater chce to zło powstrzymać. W tle dzieją się jakieś inne wątki, ale jednak cała gra opiera się na tłuczeniu potworów. Oczywiście baaardzo uogólniam.

Nad Tormentem myślałem. Może kiedyś :smile: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem już w III akcie, i mogę powiedzieć - jest to dobra gra, ba, nawet bardzo!

Niestety jest jedno ale - tym ale jest II akt, który podczas prowadzenia śledztwa przypominał przygodówkę - dużo rozmów, łażenia, szukania etc. Zdecydowanie słaby akt. Nadzieję tez miałem na wielki i otwarty świat, coś jak w Oblivionie czy Gothicu, lecz niestety, się mocno zawiodłem. Akcja gry dzieje się w co prawda dużym - ale tylko - jednym mieście (plus obrzeża oczywiście). Nie mniej gra bardzo dobra, tylko czasami potrafi wyskoczyć do Windowsa, także moja ocena JAK NA RAZIe to 8/10. Więcej napiszę jak go skończę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fakt- 2 akt potrafił się zbyt wydłużać..i według mnie to też jest najsłabszy( choć i tak dobry) akt ze wszystkich. Zbyt dużo chodzenia do ciągle tych samych osób..

Ale nie martw się opti - wkrótce będzie lepiej :) I to znacznie, gdy rozpoczniesz 3 akt.Ale więcej nic nie mówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli miał bym wybierać najsłabszy akt, to wybrał bym I, latanie od kapliczki do kapliczki, później do wiedźmy, następnie do Wielebnego, znów do wiedźmy itp. Śledztwo w akcie II wcale mi się nie dłużyło, wręcz przeciwnie, z biegiem czasu coraz bardziej mnie wciągało, jedyne co mi przeszkadzało to latanie po bagnach

(zwłaszcza kiedy trzeba było rozmieścić sefiry) - moim zdaniem najsłabszy moment w grze.

Edytowano przez Aresz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wymień mi RPGowe tytuły w jakie grałeś, bo coś mi pachnie, iż zetknąłeś się jedynie z hack'n'slashami i dumnie nazywasz to role-playem. ;']

Ale, ale. Ma rację. Zdecydowana większość taka właśnie jest (w razie czego wystosuję listę na PW, coby tematu nie zaśmiecać). Chyba że znów uciekniesz w swoją definicję RPG, ale wtedy też nie za bardzo jest się czepiać innej osoby że jej ramy gatunkowe są nieco inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W dużej części przypadków jednak owo zło jest uargumentowane, a "władca chaosu" ma swój własny pogląd na świat oraz cel, dla którego musi zgładzić 'kogoś-tam' (albo cały wszechświat). Do tego bowiem się przyczepiałem. ;']

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×