Jump to content
POLIPOLIK

The Walking Dead (2010-)

Recommended Posts

Nie wiem, czy jeszcze ktokolwiek tutaj to ogląda, ale ja śledzę drugi sezon regularnie, a nawet - ochoczo! Po niezłym otwarciu mieliśmy kilka spokojniejszych, wręcz rozgadanych epizodów, ale końcówka siódmego odcinka zostawiła mnie praktycznie ze szczęką na dywanie - na pewno nie takiego rozwiązania kwestii zaginionej dziewczynki (imienia nie zakodowałem) się spodziewałem. :O

Generalnie jest bardzo dobrze, a będzie jeszcze lepiej!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nareszcie obejrzałem siódmy odcinek i zgadzam się z panem powyżej, końcówka naprawdę robi wrażenie. Byłem święcie przekonany, że ostatnia wygramoli się żona właściciela farmy, a tu taka niespodzianka. Liczę na to, że już w następnym odcinku ruszą w dalszą drogę, bo przesiadywanie wśród krów i kurczaków już mi się trochę znudziło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dalszym ciągu mam mieszane uczucia względem "The Walking Dead". Przede wszystkim - zdecydowanie bardziej wolę wersję komiksową, gdzie da się lubić absolutnie wszystkich, natomiast w serialu jestem w stanie polubić tylko Dale'a i Glenna. Do tego klimat i fabuła komiksu są zwyczajnie lepsze. Z drugiej strony - jeśli nie porównywać serialu z komiksem, nie wypada wcale tak źle (a nawet - jest jedną z lepszych produkcji o tematyce zombie). Przyznam, że najnowszy odcinek, zwłaszcza końcówka, był niezły, bo przypomniał o tym, co jest podstawową zaletą serialu - charakteryzacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałem pierwszy sezon. I co? The Walking Dead jest najbardziej zajedwabistym serialem jaki oglądałem. Bardzo ciekawa fabuła, charakteryzacja zombie. Szczególnie podobają mi się metody ukrywania się, pozyskiwania broni. I ten pamiętny marsz z flakami :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Komiksu żem nie czytał, więc mam jednostronną opinię. Serial jest świetny z prostą, można by nazwać prymitywną fabułą. Ale jest wciągający jak mikser podczas rozdrabniania masła. Szkoda że pierwszy sezon był tak krótki. Żeby tylko fabuła nie została spieprzona. Jak to było np w Lost.(Bo dla mnie bynajmniej była, reżyserzy nie mieli już czego wymyślać). No i nazwa szwędacze. Już czuje klimat dead island, albo left4dead.

Share this post


Link to post
Share on other sites

TWD to chyba najlepszy serial ostatnich czasów, na kolejne odcinki czeka się z ogromnym utęsknieniem a z bohaterami serialu na prawdę się utożsamia, już nie pamiętam kiedy ostatni raz podczas oglądania filmu było mi smutno po śmierci jednej z postaci. Szkoda tylko, że Sezony są takie krótkie. Aktualnie pozostaje nam tylko czekać na III.

Share this post


Link to post
Share on other sites

2 sezon będzie mieć 13 odcinków. Po prostu teraz zrobili przerwę, jak często się zdarza w amerykańskiej telewizji. Odcinek ósmy ma zostać wyemitowany w lutym 2012.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 sezon będzie mieć 13 odcinków. Po prostu teraz zrobili przerwę, jak często się zdarza w amerykańskiej telewizji. Odcinek ósmy ma zostać wyemitowany w lutym 2012.

Ooo, dziękuje za informacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obejrzałem pierwsze 3 odcinki drugiego sezonu i wymiękłem, ten serial jest boski, skończył się pierwszy odcinek już chciałem oglądać drugi ;) Już po 1 sezonie było czuć, że serial ma potencjał a 2 tylko to potwierdza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam filmy o Zombie ale "The Walking Dead" to taka średniawka. Fajny klimat i atmosfera ale poza tym dużo niedorzeczności, mało akcji i nielogiczne zachowanie niektórych bohaterów. Ale fakt faktem drugi sezon lepszy niż pierwszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP

Wiesz ludzi przy czymś takim raczej nie zachowują się normalnie bo są w ekstremalnej sytuacji... 2 sezon jest nieco inny bardziej trzymający w napięciu i dlatego też bardziej się podoba, ale 1 sezon też miał swój urok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawdę, czasami zamiast coś napisać warto sprawdzić dokładnie tą informację. To nie trzeci sezon, ale dokończenie drugiego po przerwie antenowej i potwierdzi to nawet angielska wikia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwszy sezon całkiem, całkiem mi się podobał, ale drugi względem niego ma znacznie niższy poziom.

Niby akcja jakaś jest, ale po prawdzie siedzą cały czas na tej farmie i fabuły to specjalnie do przodu nie pcha. Motyw z walką o przetrwanie, ustąpił znacząco miejsca głupotom typu, ta kocha tego, ten kocha tamtą, a jeszcze kto inny kobietę zbrzuchaca.

Nie tweirdzę, że powinno się usunąć całkowicie takie wątki, no ale sensu zupełnie nie ma w wysuwaniu ich na pierwszy plan.

Jeśli chodzi o postacie to mam miejscami mieszane uczucia. Rick bywa męczący tym czynieniem dobra wszędzie gdzie się tylko da. Niemniej najbardziej przykra jest zdecydowanie jego kobieta, która już w "Skazanym na śmierć" nie budziła specjalnie, mojej sympatii, a w Walking Dead udowadnia, że nie bez przyczyny. Niemal każda jej scena jest okraszona miną, będącą skrzyżowaniem sowy ORLY i kota korzystającego z kuwety zwanej pustynią. Zero jakiejkolwiek innej ekspresji. Mam nadzieję, że niebawem jakiś zombiak zrobi sobie z niej pożywny posiłek i ku uciesze reszty grupy, rozwiąże wszystkie nudne wątki jakie się z nią łączą.

Ale pomimo narzekania i tak będę oglądał, przynajmniej do momentu kiedy pisanie pracy dyplomowej wyda się ciekawsze od serialu (ale wtedy mam w zanadrzu jeszcze z tuzin innych produkcji, za które miałem ochotę się kiedyś wziąć :P)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to źle podchodzisz do serialu. W ogóle cała marka The Walking Dead nie stawia na "akcję", czy walkę z zombiakami. One mają być tłem dla rozwijania charakterów postaci. Właśnie w The Walking Dead jest najważniejsze kto kogo kocha itp. rzeczy. To taka telenowela w świecie zombie. Choć w serialu może to dziwnie wyglądać, w komiksie jest to zabieg genialny i świetnie się go czyta.

Też nie podoba mi się gra aktorki, która wciela się w Lori. Ale cóż, jakoś to przeboleję. ;)

Ponadto czekam na odważniejsze kroki w serialu. Tak odważne, jakie można zobaczyć w komiksie. Wątek z Sophią był fajny i też można go nazwać "odważnym", ale to wciąż nie to, co się w komiksie działo...

Bo, wiecie... Sophia nie była za bardzo "główną" bohaterką serialu...

;)

Edited by SilentBob

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP

No właśnie, nie czytałem komiksu to o tym nie wiem. Ale mnie strrrasznie wkurza jak w serialach SF, katastroficznych czy fantasy "buduje się postacie i rozwija się relacje miedzy postaciami". Od tego są zwykłe dramaty. A od takich produkcji ja oczekuję akcji, napięcia, fal atakujących zombie. Co mnie obchodzi że nałóg alkoholowy ojca niszczy rodzinę - to nie miejsce na takie kwestie. W ostatnich 2 odcinkach wreszcie jakieś ciekawe sceny

Rick genialnie rozwalił tych dwóch "Raidersów"

:).

Czy oni w końcu ruszą się z tej farmy?? Bo to się już "Domek na Prerii" zrobił a nie Zombiecalipsa. Mam nadzieję, że ten plagiatowy serial Foxa będzie miał odpowiedni budżet i więcej akcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehhh... wkurzył mnie strasznie ten 11 odcinek.

Po co Rick ratowal wtedy tego Randalla, jak teraz mial zamiar go zabic, trzeba bylo go na miejscu zastrzelic.

Carl również zaczyna dzialac mi na nerwy,

Ta scena z zabraniem broni i z Walkerem w lesie taka... jakby na sile(ja mam takie odczucia)

A śmierć Dale'a... kaman dude, jakim cudem on nie zauważył tego Zombiaka? Szkoda go trochę, przydałby się taki charakter w obozie, taka przeciwwaga dla Shane'a.

Ogólnie chyba jedyny odcinek TWD, który tak mnie zniesmaczył...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten serial to jest coś nieprawdopodobnie słabego. Naprawdę mam dużą cierpliwość do seriali. Znoszę wiele, w temacie odstępstw od książkowych, komiksowych, growych oryginałów. X-Men pierwsza klasa podobał mi się bardzo (mimo, iż poza Magneto i Charlesem Xavier niemal nic nie było zgodne z kanonem Marvela - Angel kobietą-ważką, o la boga!). W przypadku Wadking Dead moja irytacja rosła ze sceny na scenę, kiedy scenarzyści próbowali zrobić wszystko tandetnie głębsze, bardziej emocjonujące. W rezultacie wyszła karykatura komiksowego oryginału, w której dodatkowo wszystko przewrócono fabularnie do góry nogami. Straszne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ricka czeka straszniejszy los niż ugryzienie. :P Tak dręczonej postaci to ja dawno nie widziałem. Znaczy, piszę o tym, co przeczytałem w komiksie. Wątpię, czy Gubernator, kiedy się pojawi w trzecim sezonie, zrobi Rickowi to, co zrobił w komiksie, ale i tak jestem pewien, że główny bohater wiele przeżyje i to nie będzie dla niego lekkie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatni odcinek drugiego sezonu miażdży! Masakra po prostu! Tak właśnie powinien wyglądać ten serial od początku, do końca! Akcja, dramatyzm, szturm zombiaków, o to właśnie chodzi. Szkoda

syna Hershiela, ale dobrze, że on sam przeżył. I ta sparafrazowana z "13 posterunku kwestia "Był moim najlepszym przyjacielem, ale musiałem go zabić"

:tongue: .

I teraz żal, że trzeba czekać pół roku na kolejny sezon, już z 16 odcinkami. Dobrze, chociaż, że zaraz "Gra o Tron" rusza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ano, odcinek fajny. Nie rozumiem tylko jednego:

o co chodzi Lori? Sama mówiła Rickowi, że Shane jest niebezpieczny, a kiedy dowiedziała się, że Rick go zabił, to spojrzała na niego jak na ostatnie ścierwo... Przecież sama sugerowała mu, żeby go zabił. A i na dodatek Shane chciał zabić Ricka, więc ten drugi jest usprawiedliwiony.

No i jeszcze ten jej wyraz twarzy podczas monologu Ricka... Oby jakieś zombiaki w końcu ją dopadły, bo nikt mnie w żadnym serialu nie wkurza, tak jak Lori właśnie. :/

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiedź jest bardzo prosta.

Lori po prostu jest kobietą

:). A jak pisało o tym w którymś archiwalnym Na Luzie "Kobieta nigdy sama nie wie czego chce. Ale nie spocznie dopóki jej mężczyzna tego nie da" :). Poza tym niektóre kobiety lubią mieć i męża i kochanka :).

A aktorka, która w Prison Breaku była całkiem fajna, rzeczywiście strasznie denerwująco gra w Walking Dead.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, pozbeda sie jeszcze tego bezuzytecznego dzieciaka i tych 2 zbednych bab i zostanie sama zgrana ekipa. I Bez jaj ten czarny to nie wiem co robi w tym serialu, jest raz na 2 odcinki, pokazuje sie na pol minuty i znowu go nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@UP

No przecież musi być czarnoskóry aktor/bohater drugoplanowy którego w końcu coś zeżre :) Tak jest w masie podobnych filmów/seriali :). Ale podobno ma być wątek romantyczny między nim a tą nową Michonne - się zobaczy. I dlaczego chcesz się pozbyć wszystkich kobiet?? Przecież to by jakieś Brooback Mountain z tego wyszło :tongue: .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...