Jump to content
Guest kabura

Wolfenstein (seria)

Recommended Posts

Return to Castle Wolfenstein... ehhh. To była pierwsza gra, w którą grałem na moim własnym komputerze. Ta gra była świetna. Miała wszystko, co powinien mieć wtedy dobry FPS. Nadal często do niej wracam, by zobaczyć, jakie to były dawniej FPSy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W3D niszczy wszystkie FPS'y z tamtej epoki. Kiedyś grywalność była wyznacznikiem w co zagra dany ludź, a nie tak jak teraz w większości przypadków - grafika.

RTCW to już nie jest to samo, jednak całkiem miło się gra. Czego mi w niej brakuje? Konkretnej fabuły, zagłębienia się w czymś, co na prawdę wciągnęło by gracza. Panowie twórcy przesadzili trochę z rzeczami nadprzyrodzonymi. Zamiast dać związany z tym jakiś smaczek, to oni tę grę kompletnie na tym oparli. Początek gry jest jedynym momentem w grze, w którym człowiek nie boi się o to, czy to za ścianą to zombie czy "tylko" nazista. Jest on również iście sceną z dobrego filmu wojennego. Koniec gry? Toż to istny Doom turum tu tum: potwór tu, potwór tam, a ja na to wszystko sr**. I tym miłym akcentem koniec moich wypocin. Ogólne ocenki:

10/10 + atest Aldarona dla W3D

7/10 dla RTCW

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pierwszy Wolf w jakiego zagrałem to RtCW. (Nie przeszedłem całego :blush: ).

Późniejsze etapy wprowadzają coraz więcej elementów nadprzyrodzonych, ale też dochodzi nowa broń i IMO bardzo fajny etap w zamku Wolfenstein. Końcowy boss też zrobił na mnie pozytywne wrażenie, raczej warto pograć, żeby z nim powalczyć.

W3D niszczy wszystkie FPS'y z tamtej epoki.

Na przykład jakie? Bo w momencie wydania to wielkiej konkurencji nie miał, tak jakby :icon_rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj, jak sobie przypomnę tylko jak kilka latek temu w RTCW się pomykało... Gra bardzo mi się spodobała, w sumie to był mój pierwszy FPS (do tej pory ulubiony gatunek ;)). Spasowała do tego stopnia, że przechodziłem ją tyle razy aż zacząłem pokonywać ostatniego bossa z samego noża :D

Oby nowy Wolf też tak przyciągał

Share this post


Link to post
Share on other sites

IMO wystarczy, żeby nowy Wolf powtórzył formułę wesołej strzelanki z RTCW i już sprzeda się w należytej ilości egzemplarzy. Cycate nazistki odziane w obcisłe skórzane mundury też z pewnością pomogą. RTCW miał jeszcze rewelacyjny pomysł na multiplayer, który wydał owoc w postaci genialnego Enemy Territory, w którego namiętnie grałem nawet ja - ciekawe, czy nachodzący Wolfenstein zaoferuje również jakiś rewolucyjny bajer.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi sie w RTCW nie podobal mix sil nadprzyrodzonych z normalna wojna. Powodowalo to, ze walczylismy najpierw z jakimis duszami i wielkim stworem zeby w kolejnej misji wykonywac typowe wojskowe zadania. No mi to nie podeszlo. Ale za to INTRO.... o matko... chyba najlepsze ze wszystkich FPS w jakie gralem a i jedno z lepszych w grach ogolnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Intro było bardzo fajne. W ogóle RTCW to była jedna z pierwszych gier, w jakie grałem na swoim pierwszym, mocarnym komputerze (Celeron 850 MHz!) i grafika robiła na mnie niesamowite wrażenie. Filmik też bardzo pozytywnie kojarzę, choć intra i przerywniki z gier na PSX wywarły na mnie większe wrażenie, choćby intro do Soul Blade.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no, ogolnie psx w tamych czasach mocno dawal rade jesli idzie o intra/filmiki (Squere). A to z Soul Blade to jest czysty majstersztyk (glownie za sprawa muzyki). W momencie kiedy ukazal sie RTCW na PC goscil juz, moim zdaniem, paskudny zwyczaj robienia intr/przerwynikow na enginie gry (np. pierwszy Unreal). Z tego tez wzgledu radosnie przywitalem rendera. A ze dodatkowo byl to swietny render to do dzis twki mi w glowie pozytywna o nim opinia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak myślicie o nowym Wolfensteinie? Grał ktoś może w jakąś bete albo demo? Warto kupić?Mam nadzieje że we wrześniowym CDA będzie recenzja dzieła id Software.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznam, że na nowego "Wolf'a..." czekam z wielkimi nadziejami; puki co to widziałem jedynie trailer'y i fotki, nie mniej jednak zapowiada się na "pierwszoklaśnego" FPS'a. A poza tym to "WOLFENSTEIN" - już sam tytuł wzbudza olbrzymie zainteresowanie i ciekawość, szczególnie graczy starszego pokolenia. Wszak to jedna z najbardziej słynnych "strzelankowych" serii w historii gier komputerowych w ogóle.

Dla mnie w zupełności wystarczy jeśli nowy "Wolf..." będzie trzymać poziom "Return to Castle Wolfestein" - szczerze mówiąc, do szczęścia więcej mi nie potrzeba.

Natomiast co do "Wolfestein 3D".... nigdy nie ukończyłem tej gry, nie mam pojęcia co jest na końcu, czy jest tam jakiś boss? sam Adolf? :wink: Nie mam pojęcia...

Myślę, że bardzo ciekawym pomysłem i jednocześnie pokłonem dla graczy, zarówno starszego jak i młodszego pokolenia, było by dołączenie "Wolf'a 3D" do pudła razem z najnowszym "Wolfenstein'em".

Pamiętam "Return to Castle Wolfenstein" jeszcze z premiery; wtedy ta gra, jak na ówczesne blaszaki, miała całkiem spore wymagania. Nic dziwnego - przecież to Id Software - ekipa, która wyznacza producentom kart graficznych własne, nowe standardy (wystarczy wspomnieć "Doom'a 3" czy "Quake'a2").

Poza tym w niedługim czasie po ukazaniu się "RtCW", na rynku pojawił się "Medal of Honor. Allied Assault", będący niby konkurentem (według pism i serwisów traktujących o grach komputerowych) dla najnowszego dziecka Id Software.... Jak dla mnie to dwie zupełnie różne gry, mające inne założenia, fabułę oraz oprawę audiowizualną (moim zdaniem "RtcW", pod względem tego ostniego, miażdży "MoHAA"). Poza tym "Medal..." w dużej ilości czerpał ze słynnej produkcji S. Spielberg;a "Saving Private Rayan" - min. lądowanie na plaży Omaha czy akcja na moście w jakimś belgijskim? miasteczku. Natomiast "RtCW" jest bardziej hmmm.... fantastyczny? mroczny? Zresztą sam pomysł z tymi super-żołnierzami, zjawiskami paranormalnymi, świetnie się komponuje z całością i nadaje grze niepowtarzalny klimat. A jedynym, jak sądzę, elementem łączącym RtCW i MoHAA, jest strzelanie do żołnierzy Wermachtu (w RtCW dodatkowo można powalczyć z babkami w skórach, czy z "paranormalną" dywizją).

Edited by Ferrou

Share this post


Link to post
Share on other sites
Natomiast co do "Wolfestein 3D".... nigdy nie ukończyłem tej gry, nie mam pojęcia co jest na końcu, czy jest tam jakiś boss? sam Adolf? :wink: Nie mam pojęcia...

Blazkowicz, mah boi! Finał ostatniego poziomu ostatniego epizodu, uwaga, jest... groteskowy :) Ja miałem ubaw z tego, nie wiem, jak inni.

Poza tym w niedługim czasie po ukazaniu się "RtCW", na rynku pojawił się "Medal of Honor. Allied Assault", będący niby konkurentem (według pism i serwisów traktujących o grach komputerowych) dla najnowszego dziecka Id Software.... Jak dla mnie to dwie zupełnie różne gry

To dosyć oczywiste, RTCW nie wyrzekał się nadnaturalnych elementów typu demony, duchy, ząbi itd. Allied Assault od początku stawiał na filmowo-bohaterskie przedstawienie walczących w Europie Amerykanów, obydwie gry według mojej opinii zamierzone cele osiągnęły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sądzę że,nowy wolfenstein okaże się takim samym niewypałem jak ET:QW.Oczywiście czekam na grę bo ciekawy jestem co z tego wyjdzie,zagra się w demo i się zobaczy czy gra warta zachodu ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja szczerze mowiac watpie. Jakos ten trend dodawania starszych wydan do premierowej gry gdzies sie przez lata zatracil. Sadze, ze nawet Wolfa 3D nie dadza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie porównywałbym Quake Warsów, obie serie robią inni ludzie w tej chwili. ...Poza tym Quake Warsy wymagają zaledwie szlifu, nie są jakąś straszną porażką. Na pewno nie są tym co gracze spodziewali się po rewelacyjnym Enemy Territory ale bez przesady. Najnowszy Wolf zapowiada się ciekawie...

Odnośnie Hitler-Bossa... o mój Boże.... Aufwiedersehen! XD

Edited by Sciass

Share this post


Link to post
Share on other sites

Quake Wars nie ma zbalansowanych stron i różnice między nimi są diametralnie zauważalne,a co do Wolfensteina to uważam że ciężko było twórcom "odtworzyć" starą,dobrą grę,zrobioną ponad sześć lat temu. A czy się im to udało,cóż....przekonamy się sami!

Edited by mTz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na początku nie byłem przekonany do nowego wolfa,

choć RTCW było naprawdę ekstra. Kiedyś przeglądając

internet przypadkowo natknąłem się na filmik i od

tamtej pory nie mogę przestać o nim myśleć.

Na pewno będzie miał parę wad ale myślę, że niewielkich :wink:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

generalnie to nie wyglada ciekawie dla kogos przyzwyczajonego do ET. ogladalem filmiki z wersji ktora wyciekla do sieci. jakies paski zdrowia nad przeciwnikiem, brak strzelania w biegu, ostrzezenie przed nadem, pieniadze (ocb??!!), brak minimapy i kupa bzdetow ktore pasuja i moga sie podobac w COD, ale w wolfie wala po oczach na tyle ze juz mi mija chec zakupu. kupie pewnie i tak, z sentymentu do serii, ale pewnie podzieli to los QW, do ktorego pare razy podchodzilem i zawsze sie konczylo deinstalka

jak ktos chce zobaczyc o czym mowie to prosze

demotywator w stylu wolfenstein

na cf pelno tez narzekan o balans broni itp itd, widac ze przyoszczedzono na beta testach, ale to akurat nie problem, za pare miesiecy beda laty i moze jakis promod

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy oglądałem zwiastun Return to Castle Wolfenstein na Game one chyba, może Hyper, to pomyślałem marna imitacja Medal of honor AA, a brat palną taki teskt "głupiś to nie imitacja tylko remake legendy FPP"

Nie wiedziałem wtedy o istnieniu Wolfenstein 3D, (stratę nadrobiłem w 2004r dopiero)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nowy Wolfik juz jutro :D Powiem wam ze jak to napisało CDA "Praojciec FPS'ow" zrobił mi wielka nadzieję na udaną gierkę :D Czekam z wielkimi oczekiwaniami,jutro akurat jadę po częsci do kompa bo sie mi spalił :( Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

pograłem i powiem szczerze

że jeszcze jestem skłonny dac grze szanse. Rzeczywiście bieganie po mieście i ulepszenia to jest jakaś paranoja. Przez większą częśc czasu zamiast walczyć chodze i szukam złota na upgrade'y, to zabija klimat i naprawde ssie pałe. Grafika jest siermiężna i plastikowa, efekty przejdą ale paleta kolorów jest jakaś bajkowa nie pasuje do klimatu jaki próbują stworzyc. Kolorystyka jest gdzieś miedzy far cry, prince of persia, a bioshock. Gdzie jej tam do starego wolfa (chyba bliżej jej do pierwszej części ), mroczniejszy jest chyba nawet crysis . Inteligencja przeciwników jest taka jak powinna być w grach od id software, wiec sie nie czepiam, a moce hmm gdzieś to już widziałem i powiem szczerze, ze wolałbym soczystą naparzane niż bieganie z medalikiem. Byłoby oldskoolowo i dobrze. Brakuje rozmachu, a blazkowitz wygląda jak jakiś

[ciach] i [ciach]

jak wszyscy mówia do niego bj - brzmi to jak

[ciach]. Ostatnia łyżka dziegciu to dźwięki, karabiny brzmią okropnie, wszystko jest stłumione i nierealistyczne. A npc grające z tobą sa mało powiedzieć,

[ciach], nie zdąży się rozpocząć walka już krzyczą "i'm pinned down", ok przeżyje to ale podczas 2 minutowej wymiany ognia powiedzeili to z 30 razy... żenua, na dzien dziejszy po 2 godzinach w grze daje jej 6/10 na razie tylko przez sentyment.

Nie wiem jakim językiem posługujesz się na co dzień, ale takich wiązanek tutaj tolerować nie będziemy. Otrzymujesz ostrzeżenie za wulgaryzmy.-mateusz(stefan)

Share this post


Link to post
Share on other sites

no i jak ? ktos kupil? ktos gral? jakies opinie/wrazenia/bluzgi?

ja wczoraj zakupilem, polupalem pol godzinki w singla, potem mi sie znudzilo i odpalilem multi. bylo juz troche pozno wiec malo ludzi na serwerach, ale powiem tyle ze gameplay tragedia nie jest, wygladalo to gorzej, niemniej przydaloby sie jeszcze pare latek i promod. pare spostrzezen, bylem po paru piwkach (bez tego bym wczoraj na bank nic nie kupil;) ) wiec prosze sie nie miotac jezeli cos jest niedokladnie. testowalem na win7 32bit, mozliwe ze na xp nie bedzie paru problemow technicznych ktore byly u mnie

1. drazniace jest to ze malo jest czasu na mape, ale to subiektywna opinia

2. nie moglem zmienic celownika w menu (znaczy moglem sobie wybrac crosshair 1,2,3 itp, ale ani na podgladzie ani w grze nic sie nie zmienilo)

3. nie zauwazylem opcji wlaczenia hitsounds, chociaz widzialem ja gdzies na liscie cvarow,

4. config jest zapisywany na dysku C, a nie w folderze z gra, wiec mozna stracic dopieszczony cfg w razie padu partycji systemowej,

5. brak strzelania w biegu jest denerwujacy, bez biegu postacie ruszaja sie dosc wolno

6. respawn jest randomowy, wprawdzie wiecej niz 20 sekund nikt nie poczeka, ale przez to odpadaja taktyki polegajace na timingu respa i wymierzonymi selfami

7. zmienilem w menu nick, mimo to w gre wszedlem pod pierwotnym. myslalem ze sie po prostu nie zapisal, ale w menu jak byk stal zmieniony.

8. gra z miejsca wybrala najwyzsze ustawienia graficzne i dzialala bardzo plynnie i szybko na mojej konfiguracji (e8200@3.6ghz,gf 8800gt,2x2gb ram)

9. grafika nie powala na kolana, jest ladna ale bez szalu

10. postacie automatycznie jecza o ammo/apteke. mam nadzieje ze da sie to wylaczyc w cfg

11. gz czemu zamiast aliantow mamy ruch oporu?:/

12. to nie ET, buuuuuu

13. rejestracja na wolfenstein.com do tej pory mi sie nie udala, ciagle sa z nia jakies problemy a do supportu nie doszly jeszcze maile

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwne ktoś skasował mi posta bez żadnego komunikatu...

pograłem i powiem szczerze

że jeszcze jestem skłonny dac grze szanse. Rzeczywiście bieganie po mieście i ulepszenia to jest jakaś paranoja. Przez większą częśc czasu zamiast walczyć chodze i szukam złota na upgrade'y, to zabija klimat i naprawde ssie. Grafika jest siermiężna i plastikowa, efekty przejdą ale paleta kolorów jest jakaś bajkowa nie pasuje do klimatu jaki próbują stworzyc. Kolorystyka jest gdzieś miedzy far cry, prince of persia, a bioshock. Gdzie jej tam do starego wolfa (chyba bliżej jej do pierwszej części), mroczniejszy jest chyba nawet crysis. Inteligencja przeciwników jest taka jak powinna być w grach od id software, wiec sie nie czepiam, a moce hmm gdzieś to już widziałem i powiem szczerze, ze wolałbym soczystą naparzane niż bieganie z medalikiem. Byłoby oldskoolowo i dobrze. Brakuje rozmachu, a blazkowitz wygląda jak jakiś niedorozwój i wkurza mnie jak wszyscy mówia do niego bj - brzmi to jak blowj**. Ostatnia łyżka dziegciu to dźwięki, karabiny brzmią okropnie, wszystko jest stłumione i nierealistyczne. A npc grające z tobą sa mało powiedzieć, wkurzające, nie zdąży się rozpocząć walka już krzyczą "i'm pinned down", ok przeżyje to ale podczas 2 minutowej wymiany ognia powiedzeili to z 30 razy... żenua, na dzien dziejszy po 2 godzinach w grze daje jej 6/10, na razie tylko przez sentyment.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...