Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'mass effect'.

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Centrum Organizacyjne
  • Wszystko o CD-Action
    • Magazyn CD-Action
    • cdaction.pl
    • Robimy grę
  • Akademia CD-Action
    • Dziekanat
    • Kurs Unity w CD-Action
  • Gramy
    • Dyskusje o Grach (PC i Konsole)
    • Ogólnie o Grach (PC i Konsole)
    • Gramy w Sieci
  • Pomocna Dłoń
    • Gry PC
    • Gry Konsole
  • Nie tylko gramy
    • Porady dla kupujących - dobór sprzętu
    • Sprzęt i oprogramowanie
  • Hyde Park
    • Forumowicze
    • Kultura
    • Strefa Kibica
    • Sesja RPG
    • Zagadki & Zabawy
  • Off-topic
    • Luźna jazda
    • Humor
  • Targowisko
    • Forumowy bazar
    • Ogłoszenia i eventy
  • Archiwum
    • Kosz
    • Tematy archiwalne
  • [REKLAMA] Lenovo TechZone

Calendars

  • Wydarzenia ze świata gier
  • Community Calendar

Blogs

  • To mój blog. Wynocha!
  • geminho!!!1!1!
  • Dobra Huta
  • Takie tam różne... czyli blog allora
  • param-pam-pam
  • A idź pan w pyry
  • Moja Tura!
  • Yare yare daze...
  • Random Sanity
  • Cardistan
  • Okruszki Gofruszki
  • I think it's Kagexable!
  • Lord Nargogh's Nuclear Reactor
  • Bloguję bezkArnie
  • kab.log
  • Z czwartej renki
  • M jak Migrena
  • Sleeskość Kontrolowana
  • Follow the fishies....
  • Kajzerkowy Blog
  • Gralnia
  • śmierć na klawiaturze
  • BipekBlog
  • Poetyckie myśli głupiego kota.
  • Prymitywne hipotezy
  • Zabugowany blog
  • Kącik Wiedźmina
  • Królestwo Czegośtam
  • Ortheon
  • Face the consequences!
  • matidop PC Blog
  • AKWARIUM
  • Uwaga niejakidonjm!
  • Tu nic nie ma...
  • Spaczona Przestrzeń
  • Aktualnie brak pomysłu...bywa...
  • Samo Zuo
  • Opowieści dziwnej treści...
  • Kajowo - Odlotowo
  • doki doki
  • Antyświat.
  • Cienistość Cienia
  • ------
  • Tako rzecze Arglebargle
  • Blutok
  • McKov zrzędzi...
  • Blog_Reya
  • Trzy po trzy forumowicza Kejn-a
  • *****
  • Rup place
  • Darkness... burning and screaming!
  • Invisible in World
  • to i owo - mistewowo
  • Felietony i recenzje - bo warto pisać
  • Niziur
  • Sparta
  • O grach hardkorowo
  • Prestidigidatorium
  • Blogowe aTezy
  • Blog. Taki do czytania
  • The Path of Kathai
  • Yilmaz Blog
  • C00L3R Blog
  • odyniec15
  • Groteskowo o tym co... głupie
  • Paulie.fm
  • Blok
  • przeMOVIEłem
  • Evunio
  • Gameforever
  • oksyakszionBlog '
  • .?.
  • HMU'Electric Power
  • Tawerna "Kopytko"
  • Tematy (nie)ważne i (nie)poważne
  • O wszystkim... i o niczym
  • Dookoła ...
  • kafarek15Blog
  • Niukem
  • DivzBlog
  • 10 Krąg Piekieł
  • Blog Denona! Buahahahaha!
  • Kristhebest z blogu blog.kristhebest.com
  • Blog scripta
  • kamilek1111Blog '
  • Ciao ;D
  • kudlaty
  • BlaznikBlog
  • O wszystkim i o niczym
  • Orth
  • Matej - Arsenal i nie tylko.
  • Terefere
  • Re.Mo.Nt [alexiej's BLOG]
  • Sweet
  • Blog o niczym
  • GM
  • ...
  • Grafomania smoczego rycerza
  • Podróże wszelakie w inszościach płytowych...
  • loccothan's Blog '
  • BlackElfBlog
  • blabla
  • opti's corner
  • Wstać, przeżyć, położyć się spać
  • CrystalisaBlogzz
  • Podwórek żaczka
  • Tłiterek Darusia ;*
  • Sala tortur
  • Cubass Blog
  • daIM09Blog 'Gierki i mnóstwo innego!
  • Niekończąca się opowieść
  • Ranndolfowe zUo
  • Dreamshop
  • Jak to miły dzień zamienia się w . . .
  • Formuła 1
  • Lorderowy blog
  • Co by tu teraz...
  • HrymiMakosowo
  • Rule Britannia!
  • Refleksje
  • wiwat rewolucja by Panmroku !
  • Res Publica Cynica
  • Aranor's World
  • Wojtula Blog'
  • Coś maszkytnego
  • Dark_ziom
  • dzoBlog '
  • Kroniki trollowane
  • BartholomewBlog '
  • MaThX KnIgHt! BLoG
  • My Blog! :P
  • Carl Gustav
  • Jama na Za...rzeczu
  • Domek z piernika
  • Co mi do łba strzeli?
  • DaVidEx1Blog '
  • Sarkastycznie i bes sęsu
  • Gorzkie żale - wersja hardcore,
  • From Wr0(Ł4w with L0V3
  • Blog którego nie ma
  • Prosto z życia
  • seqtion
  • O wszystkim i o niczym
  • Growe przemyślenia
  • Tu się zgina dziób pingwina
  • all_about
  • Gry na Pc :)
  • Zagłębie Wiedzy
  • My Own Little World
  • Niepoważnie poważne sprawy
  • Zwariowany świat Dandysia
  • Oczyma tego innego
  • Przemyślenia i takie tam.
  • Blog Shuana Zuestrode
  • Cor CornelBlog '
  • BANAN... i jest impreza!!!
  • Antypiec
  • Głupota tygonia
  • Pawsik20Blog '
  • Vegetowy Blog - taki gópi jakiś...
  • Krótkie historie
  • Blog mój
  • Amatorskie Fantasy
  • Gry, a my
  • The New Revolution
  • DristenBlog
  • Blog Diomedesa
  • CyB3rWoRlD cyberświat
  • Komputery
  • Idiotyzmy i inne mądre rzeczy
  • Wąskie Spectrum
  • del1010
  • xd
  • Mac70 gaming blog
  • xbox 360 blog
  • O książce słów parę
  • luki970Blog '
  • Przemyślenia moje na tematy gier wszelakich.
  • GRY i nie tylko :)
  • buhahBlog '
  • nadgnilykangurBlog
  • Peger's Life
  • cahiro
  • Uciekający pociąg
  • Jumpstyle blog
  • Blog zimny jak ręka węża
  • kielczakBlog '
  • Gry Online? '
  • Lineage 2
  • NightPlayerBlog '
  • modernwarfare.pl BLOG
  • Tomasz_987 Blog
  • luqasz1234Blog '
  • U artooD2
  • Niedzwiedzi blog
  • snajper2Blog '
  • Mindsturbation
  • kluiwertBlog '
  • Smaczny WaFeL
  • dambo86
  • Michaelrplus
  • Mr.B:Minirecenzje.
  • World of News
  • Lamb3rt
  • Nerve - Bo nuda doskwiera...
  • Himo
  • Kinomaniak samozwaniec
  • PowerRanger
  • zwykłe gadanie;)
  • Ai shiteru..
  • umklajderBlog
  • Humor
  • Polish community
  • Tyran997-Przyszły redaktor(przynajmniej mam taką nadzieję)
  • Widelec ci w oko
  • Był sobie blog wielotematyczny...
  • DarkbmBlog
  • Mezzo's Blog
  • FormulaBlog '
  • KONAMI OTWARTE NA ŚWIAT
  • Nick Wazalski
  • Ds Lite czy Dsi
  • Mój dziennik
  • Anime-Shinden
  • GryphonBlog '
  • O wszystkim nie o niczym
  • Przemyślenia
  • ScoutyBlog '
  • Pogląd na świat okiem myśliciela
  • Soutysowo
  • Przemyślenia...
  • Notebook do Gier
  • Jasiek - Moje Myśli
  • Ja a sprawa II
  • Jak zepsuć komputer i przeżyć.
  • Giery i inne
  • RovixBlog '
  • Monkusiowy Pamiętnik
  • Skowex's Football Blog
  • Kserror
  • Strefa Chaosu
  • Przemyślenia Brzeszczota
  • Bart950 Blog
  • Moje NWN
  • grayfox8847Blog '
  • Adamooo [Blog]
  • Blog Istrandira
  • Moje 'życie w kompie' :)
  • Filmowy blog Devnull'a
  • CoswortBlog
  • Blog autorstwa idioty o nicku Slababateria
  • Kociarnia
  • Think Pink!
  • y0
  • Beznadziejnie bezkresny
  • Daj dzieciom klocki
  • Zatha's blog
  • Jigsaw08Blog '
  • KnightTigerBlog '
  • BOW - Blog o wszystkim
  • Baluka Blog
  • N/N
  • Proszę o skasowanie bloga
  • Borys Blog
  • Cover'
  • Xsero99Blog '
  • Różności różnorakie,
  • Projekt Nowy Świat
  • XinSosQ Blog
  • Nornikowy C_walk
  • Mcrr presents...
  • W życiu piękne są tylko chwile...
  • VorthlokkurBlog '
  • mortyr 3
  • O polskich absurdach
  • rylomen2
  • ACABBlog '
  • Ja tu tylko sprzątam...
  • Odmienny stan świadomości
  • KhazarOne Blog
  • Bajorambo's Blog
  • KPW
  • Diablo
  • kornel37Blog '
  • Modulator Antyfana
  • Maximus22Blog '
  • ReggaeBlog '
  • niedlubwnosie
  • XxXxX17xBlog '
  • O wszystkim.
  • Gamepad
  • Some stuff
  • EverBlog
  • World of NES
  • przxmekBlog '
  • GAME OMEN
  • Blog Groma
  • Czarna Biblia Pawlaka
  • Maj blogasek ^^
  • Blog Alternatywny
  • ProGramer Blog'
  • dUCK HUNTING
  • The Old Samurai Blog
  • growe rozmaitości
  • Co piszczy w Zwojach Starszych
  • xbox*3*6*0*
  • mimu11ograch
  • Life style!
  • Jama Dzikich Wenrzy
  • Księga Trahall
  • McmilanBlog '
  • Być jak...
  • lionexBlog '
  • WNWM
  • Blog Nastoletniego Polaka-Emigranta '
  • MyBBlog
  • SKAWalker Blog
  • Konsola do gier ?!
  • Kazzpi Tales....Moje przygody w świecie:)
  • FiFaa's Blog
  • Fable-NIEzapomniana opowieść
  • WITAJ NA MOIM BLOGU !
  • Marcin Przybyłek Blog
  • 4pancerny
  • Pieskie Popołudnia
  • PoLitBlog
  • O wszystkim i o niczym
  • Ja tu tylko pisze...
  • nabukadnezarBlog '
  • Medzik Gear
  • krzemień
  • sahmed
  • Felietony
  • Watching the world thru foresight.
  • Kicz projekt
  • Blog Malkontenta
  • Dzikie Pola
  • www.giernizon.pl
  • gienadijBlog '
  • Blog w pełni (nie)normalny
  • Żółwieblog
  • free2talk
  • Galaktyka Verdan'a
  • BlogRacjonalisty '
  • Kącik twórczy pana Trupka
  • Wyimaginowana Imaginacja
  • " Bo to jest Hardkor ... "
  • Ludzikowo
  • 506
  • (Nie)Poważny Blog
  • Cavern of Misunderstanding
  • NoiRioN's Headquarters
  • Ojej, mam bloga ;0
  • Impreza bez alkocholu to Zło?
  • Dante1988Blog '
  • ArakaelBlog
  • ChosenOne, czyli o mnie i koło mnie!
  • Sky might fall.
  • Co w BF-ie piszczy...
  • Kij ci w [tu wstaw część ciała]
  • rymek1987Blog '
  • Poprostu..
  • LordRPGBlog '
  • Ludzie, ludziska i taborety...
  • dePtyszowe przemyślenia
  • Tito1993Blog
  • Abonent czasowo niedostępny...
  • !JS&HS&HC4Ever!
  • Polska Rzeczywistość
  • SmokinXardas - blog
  • ArmedonBlog '
  • PabloBlog
  • Szumi płyta z Wosq
  • Kącik gracza
  • Y?
  • anakkinia
  • queertinBlog '
  • High Life
  • Cyfrowy bohater - historia prawdziwa
  • Prawdziwa muzyka i nędzny kicz
  • Matrix5050 przedstawia...
  • Wszystko
  • Po prostu blog.
  • Blog Galanota
  • luki6184 game Blog'
  • grynewBlog '
  • baks2501Blog '
  • Sciassa Blog
  • Ziom-konserwa
  • Pierdoły Sebuch(1997)
  • Wookashen Blogen
  • karpczonisko BLOG
  • Mój blog
  • jahmaican
  • Kubusiowy blog kubusia puchatka
  • O niczym, o wszystkim i o sosie czosnokowym.
  • JCwasazombietoo
  • Slipknot 20Blog '
  • Mikolaj - Ganje czy inne szatany
  • uncleSam jak palec
  • Metal Around The World
  • Rennard_Blog
  • Smętne pejdże
  • JUST MUSIC!!! \m/
  • Po Prostu Czuher
  • Green Day
  • LeonThePunisherBlog '
  • WilczurrrBlog '
  • Siedziba Prezesa
  • Całe stadko moich wpisów...
  • [T].[O].[R]
  • Garrysmod
  • Chwytliwa nazwa...
  • Kronika Lorda Josepha
  • FILERY!!!
  • Orbita
  • Szokoloko-Blog's
  • Blog!
  • pełni zUa i mHroku :D
  • MixSus
  • Teksty Peina, pisane pod wpływem P(e/a)in Killerów. :]
  • Patryq92
  • marko1190Blog '
  • Blog Repty-czyli hattrick i buzzerbeater
  • Dobry wieczór, czołem i cześć
  • Brudnopis
  • Blog by MarcinWrc
  • Find Whatever You Are Looking For (or get the Hell out of here!).
  • Co myślisz o koncercie Madonny ?
  • Left 4 Dead i nie tylko
  • S.T.A.L.K.E.R.
  • BiDU Blog
  • Oska0806Blog
  • GenowefaPigwaBlog '
  • Recenzje gier PC
  • Awruk
  • Gorest blog in da world!
  • Biegnące Zło
  • buHaHa
  • Yoo041995Blog '
  • Bloguś
  • Świat wg Tartina
  • BLOGEREk
  • SamNieWiemCoOTymMyśleć
  • Dark Side
  • imadloster
  • Syndrom Różowej Kaczki
  • Mike15Blog '
  • MrsQperekBlog
  • StyLEEEr
  • Eterek w eterze.
  • Takie tam myśli...
  • Śmieszne
  • Coś o niczym...
  • Filmharmonia
  • O dwóch takich, co im pisać się zachciało
  • W gorącym cieniu na miękkim kamieniu
  • YoruichiBlog ^^'
  • Moje kolejne ciepłe miejsce...
  • Blog, którego nikt nie docenia - darktangram
  • [bip]
  • Kinder metal... "danke szyyn"
  • cRystaL's BLOG
  • Moje 'coś'...
  • kubicafanBlog '
  • wiedzMinka
  • .
  • Kongo-Bongo
  • Age denerwuje ludzi
  • Infraczerń
  • Kumbajn do kopaczki
  • Razmyszlenija
  • Blog jak wszystkie inne...
  • Blog o czymś czego nie ma
  • pomyje
  • sepekBlog
  • To jest Blog 14 latka ktory mysli nad powaznymi tematami
  • ---
  • Blog pisany z nudow dla ludzi ktorym nie przeszkadza ze ten blog jest po prostu gupi!!!
  • Różności
  • j3dwasBlog '
  • Uroborosik
  • Siedziba Altair'a
  • Blok by Jakub
  • readerBlog '
  • Blog Leginka
  • AboutEwe
  • Kh4ladr1nBlog '
  • GRY FILMY INNE TYLKO NIE KSIAZKI
  • Na bierząco
  • Katastrofa
  • Ruhisu's corner
  • Knockersa Blog
  • Cyngiel
  • Yakus!
  • Artmasakra
  • Blog o Batmanie
  • Luukasz
  • Karools Bloog
  • CoD4:M W i o grach ogółem
  • La Fidel Bl0GgGeQ xD xD
  • Sonatica'
  • World in Conflict-(nie)boska rzeźnia.
  • Blo(k/g)owisko
  • Rock And Roll Ain't Noise Pollution
  • SithRock
  • kuzyniBlog '
  • MofoBlog '
  • Kącik PanaPawcia
  • Pracuj na Zwycięstwo
  • Wypociny szyderczego chomika-furiata
  • Me wypociny - mądrę lub nie mądre
  • Kolejny dziwny blog!
  • LicherPub
  • Wypalony lulek...
  • Szkoda Gadać?O_o
  • xyz
  • DarkBlogBanned
  • Reggi's Blog
  • Blog
  • Ad-MBlog '
  • GrzechulioBlog '
  • MackyBlog '
  • Banan3k & Blue Story
  • Maju
  • Ściana Wstydu
  • Post Bay
  • Cart is not moving!
  • ŚMIECH TO ZDROWIE !!!!!:P:P
  • Qulturalny blog
  • Sgt. Filip G. Chaos
  • Nowinki na temat Fable 2 i nietylko
  • Blog Liska ;p
  • Opowiadania
  • A se Wielo zrobił bloga! A so!
  • BlogTV
  • KogutEX
  • Gry i .....Gry
  • Cicer cum caule
  • Gaming Pr0 :)
  • WTF is goin on ?????
  • Bionic Commando
  • Runes Of Magic czy gra na miane gry 2010 roku ??
  • WIEWIOREK1111Blog '
  • karniak97Blog '
  • Kogel mogel
  • shains i biadolenie...
  • Pamiętnik Zwykłego Nastolatka
  • I_LOVE_Q-DANCE
  • Peace and Love
  • a ja myślę że...
  • Culus, anus - pupa blada !
  • Świat oczami 15-letniego dzieciaka
  • Phantoka
  • blicker
  • Rozważania Dawida
  • "To jeden mały blog dla człowieka..."
  • rajan1gnoBlog
  • tragikomedia
  • Konsolowiec
  • Przeglądamy sieć!
  • Kot Schrödingera
  • Unnamed Blog, Czyli Blog NoNamePL :)
  • GamesBlog
  • Game (P)Ower
  • wine
  • ReyMysterioBlog
  • MordredBlog
  • Hmmm takie tam...
  • Milan
  • ocb? Czyli co w trawie piszczy.
  • GarosS PresentS
  • My grey life
  • Hackers- Still a Problem
  • Bloczek NerQi :)
  • Warhammer Fantasy Battle
  • Klasyka czyli krótko o starych grach
  • all of this stuff
  • Mr.D
  • Tytanit's Blog
  • MóJ SłItAśNy BlÓgAsQ
  • <Bez nazwy>
  • KarlossssBlog
  • O wszystkim i o niczym
  • KulturraBlog'
  • Wypociny Starszyny
  • Sonic Y xD
  • MM25Blog '
  • Kacik LoL'a
  • left 4 dead : moja twórczość
  • Jacek szaleje
  • Witam was w rzeczywistości
  • Piractwo
  • LokenBlog '
  • kluka mówi
  • Turris Salantoris
  • Eliandir's Corner
  • Uwaga! Luksio mówi
  • Naruto-Fan
  • Venomous
  • torque o MMO
  • SwiatMurmakuna
  • blog-teofi7
  • by hawaiisurfer
  • Flow PDA
  • Argo
  • AkaiBlog
  • Mandżurskie Stepy
  • QFANT
  • Radio ChrupMaster
  • Zielony333Blog '
  • Nasza-Pasja
  • Quasi-blog
  • Ciężki blog muzyczny
  • Blog Skarpety
  • Blog Diriana
  • Wypociny redaktora-studenciaka
  • Perezzowskie wywody.
  • 1945
  • Seblordion
  • Sport
  • TaeKwon-Do's BLOG
  • IKillYouBlog 'MMORPG
  • Dark Orbit
  • smoki i takie tam
  • Wrestling
  • argh... gra'hamka
  • AteretBlog '
  • Dżungla
  • Pes vs Fifa
  • Project: Fate
  • KOMORA GAZ(S)OWA
  • GameBlog
  • Przemyślenia Paszczaq'a
  • Wawus
  • bartek1042
  • indieBlog
  • valdDraculaBlog '
  • O wszystkim i o niczym
  • witeneo
  • Otwarcie o Otwartym
  • Wiedźmińska Nora
  • Polacy
  • Wassup?
  • AspazarBlog
  • STARE GRY ALE JARE
  • Orzeźwiająco.
  • <unknown blog>
  • Spowiedź człowieka z kupą w nicku
  • strategia
  • Blog H4ntera
  • Do szuflady pisane
  • Mój chory świat
  • Perzyna Mistrzowanie
  • Kąt z felietonem w tle
  • matstu
  • Ranking najlepszych gier by Masterfighter
  • agausia95blog
  • Polska
  • Mysterm
  • m4aris
  • gambiterBlog '
  • Nie wiem, co tu wpisac..
  • I tak i nie.
  • Prawie jak Blog
  • raziel6Blog '
  • MOSKA165LBlog '
  • MOo I NIE TYLKO
  • Krótkie Odcinki Cykliczne
  • cacum3
  • Otwarty na świat
  • AlesscaBlog ' Żelazne szczęki?!
  • All & Nothing Blog
  • Okiem Dabu
  • Konoha Kącik Shinobi
  • O wszystkim i o niczym
  • Wciągający Tytuł <3
  • Gniazdo Łabędzia
  • Life's A Laugh And Death's A Joke
  • Tymonus
  • Kuźnia życia
  • Warsztat
  • 77DPPP
  • no.drinking.please
  • Penspinning Blog
  • Who Is Da Best, huh?
  • Ekoblog
  • Pod rozbrykanym Flexem
  • Wypociny i Wymiociny
  • prawda o metinie2
  • Pod Wpływem Kruka.
  • Coś o niczym i odwrotnie
  • GoldWhiteBlack
  • Siedziba Beliara
  • Gato Blog
  • Blog z jajemXDD
  • System of a Becher
  • Pierdoły i inne Chochoły
  • ChupaChuck
  • 95rapfanatyk95
  • filozofie
  • Krzysztof Padzik(mój pierwszy blog)
  • Relatywnie o wszystkim
  • Krucjata Zielonego Skutera
  • maniAk87
  • Opiniotwórczość.
  • Molo22Blog
  • Nie mam pomysłu na nazwę :)
  • Blog o wszystkim
  • Arghhh....!!!!
  • Diabeł Może Płakać... Zapłakał.
  • GumisIwo
  • Franksladestein
  • Idealny
  • Blog Krex'a
  • O wszystkim i o niczym.
  • Nico
  • MotorWizja
  • O wszystkim I O Niczym
  • Wielki Marsz...
  • Piszę, bo lubię.
  • TechnofiliaBlog '
  • Liście Konohy
  • Airsoft, Gaming, Books and much more...
  • Mashtre blog
  • Miśkołaj
  • ZNiKoBlog '
  • Grzeszna Oaza Niepokoju i Babcinych Pierogów
  • ikkamBlog '
  • Nasi bohaterowie
  • Karczma u Rifemana
  • GarrysMod
  • Dark Shadow's Soulforge
  • kącik twórczy
  • Unknown
  • Sala Tortur - Blog Pafnucego
  • Devcon Blog
  • Raptor's Gaming Blog
  • Frets On Fire Satanic Edition 2
  • rgverhBlog
  • Po Prostu Blog dla Ludzi
  • Blog, którego nie ma...
  • Krytyka z średniej półki
  • Nie mam pomysłu na ciekawy tytuł, więc tytułu nie bedzie
  • HmmBlog
  • Chantre
  • Karo's Blog
  • Vault Cafe
  • Gierkownia
  • Pierdoły
  • TheWorldOnMyEyes
  • Świat Snuffera.
  • matiYaZXBlog '
  • Wesołość zestawów Vobisa
  • Dlaczego żyjemy?
  • Vendetta...
  • 'This my kinda shit'
  • PavellusBlog '
  • Fanatyko Blog
  • blog z humorkiem
  • mój blog
  • bL0? '
  • O metalu i grach.
  • .
  • PalmowskiBlog '
  • Mass Effect and others blog
  • FatmanBlog '
  • Pamiętnik Amigowca
  • wszystko i nic
  • Mój blog
  • LordC@fe
  • Tunning PC by FMC
  • Blogumił
  • Blog bartezika
  • wiesniak@Blog.FA
  • Ladies eye
  • !!! BLOG !!!
  • Pod Złotym Kuflem
  • Świątynia Mroku i Innych
  • Kes blog
  • Fantasy & coś jeszcze
  • Dziwne wieści o (nie)zwykłej treści
  • Życie w Madrycie
  • kingkongblok
  • Mój blog
  • Świat Według Gawryla
  • Tales of the monkey land
  • O wszystkim i o niczym
  • Taby dla Hardcora
  • de tajms
  • Stare śmieci...
  • aguti
  • Królestwo FPS czyli co mi i wam sie podoba
  • Greenpeace
  • Never Give Up
  • Blog Waka_Waka
  • Madness and me !!!
  • Prawo gier komputerowych
  • Kuber10 Blog
  • snoboddy's CDA hołmpejdż
  • Transparentny blog
  • 6B6A6T
  • Hannibal
  • DridBlog '
  • Still loading... Please wait
  • MrWizarDBLOG
  • Świat wg. Baqazana
  • Niespokojny Duch Feadiiin
  • Lopezito
  • Jaskinia Tołdiego
  • NiesamowityGrzegorz czyli recenzje, newsy, opinie,
  • CZYTELNIA SUBIEKTYWNA
  • CTRL85's blog
  • Blog Krytyka
  • spookykid
  • Newhope o grach, prosto z mostu...
  • Jak byc ZŁYM i zabijac,mordowac i gwalcic ludzi i znęcac sie nad bohaterami
  • This is Imagination!
  • Muzyczny Świat Xial'a
  • intelektualne pomyje
  • Strefa buntowników
  • Nastoletnie przemyślenia
  • Co myśli Lochek?
  • Croaton
  • Bajki Goofy'ego
  • Łokciem w oko
  • Hymnia
  • Abecadło od Kuchni
  • joker1979Blog '
  • Mój blog (Lordi).
  • Blog Łukasza
  • Phellema Kącik Literacko-Fantastyczny
  • Shakal132Blog '
  • Różne Różniste Różności
  • Mój Blog,Moje Przemyślenia
  • Komputer- Mój Przyjaciel
  • Hołka pogląd na gry z zewnątrz
  • Kogel-Mogel
  • Green Blog by Grenstw
  • Dzienniki Niegwiazdowe
  • Dead Island
  • fredek86_Blog
  • True
  • Pokój 211
  • Odmieniec
  • Palpfikszona Podróże Kosmiczne
  • blog tadzia
  • my almost never used blog
  • According to Cromell
  • My - History
  • Blog o wszystkim i o niczym
  • O wszystkim i o niczym
  • Mój blog, czyli...
  • Blog Valudaxa - po co się zastanawiać nad nazwą?
  • mraugust blOOg
  • zaknaifen
  • The World Of...
  • Out of Logic
  • nemesis666Blog '
  • Dzwienkoswit Tower
  • Wszystko o Fantastyce
  • I'm your father Luke.
  • Kędziorkowe wywody
  • Ginek's Blog
  • Kultura
  • Professor00179Blog '
  • Kto gra w diablo 2 LoD w sieci
  • Blog Majczela
  • DrHappi Blog
  • Wszyściuteńko
  • Tu powinna być mądra i ciekawa nazwa blogu...
  • Uwaga! Ten Blog jest głupi!
  • lol
  • piotr1963Blog
  • WhatTheFuckBlog '
  • PanPatok Blog
  • marsjanBlog '
  • Życie ...
  • Football absurd
  • Inna perspektywa
  • Classic Rap
  • MichanjoBlog '
  • Prywatna pieczara Reffana
  • MindFreAk Blog
  • Vivian's Review
  • matti2o8Blog '
  • rybaslawoloBlog '
  • Perezihno
  • neutralny225 BLOG
  • AdrianBBlog '
  • Blog Airsoftowca
  • Śladowe ilości orzechów arachidowych
  • Ufarzam, rze...
  • La Bulle Française
  • ElitesofNation
  • s3lwynBlog
  • Piłkarski Misz-Masz Jamajci
  • Przeciwko Głupocie...
  • Flejmowe fanaberie...
  • keeveek blog
  • Eee,co ja tutaj robie ?!
  • Second Opinion
  • unbearableBlog
  • blog syna trojana
  • jaxooBlog '
  • Blog nogaczka
  • Pumba
  • Cragir Blog
  • Goloman's Blog
  • Szuflada
  • Po Prostu JA ^^
  • BogartBlog '
  • ET-Mapping
  • RafalL zwany Lisem
  • Jestem wylewny.
  • Patykowe opowieści
  • RESIDENT EVIL 5
  • Rzeczy różne
  • GuitarSlaveBlog
  • karol123Blog '
  • My playground
  • TwixBlog
  • Blog-
  • The Akkak's Show
  • Bzdurowango
  • Odellowy blog krótki i na tematy wszelakie
  • DarioBlog '
  • EVE Inside
  • Kopalnia Brylantów
  • Spriggs Blog.
  • Ciastkowo
  • Zonk?
  • na razie nic:P
  • Honorowy Blog
  • Kącik Kazamy
  • rystoRBlog '
  • O waszystkim i o niczym
  • PajęczynaKomiksu
  • No Casuals Allowed.
  • livewireBlog '
  • .
  • the Mona słów kilka
  • Strefa skażenia
  • Pełna Kultura
  • Takieżycie
  • Code Lair
  • Segmentum Frustratum
  • bSome1
  • Różności z życia wzięte...
  • DarkNeoBlog '
  • komentarze do życia polaka licealnego
  • codzienność
  • Blog Kajota piątki
  • GadziuBlog
  • Gameing
  • Verba volant, scripta manent
  • Życie Sekretne
  • Over Nine Thousand!
  • Kagema68Blog '
  • Ponury
  • >imblyign
  • Blog of Bowler
  • CalendarmanBlog '
  • Pitupitu
  • Pirackie Życie
  • Mechy i takie tam
  • Oszukać przeznaczenie 4- minirecenzja
  • meinsidemyhead
  • Blog nudy
  • Inaczej...przez ze mnie :<
  • Axis Powers Hetalia
  • DarkAvangerBlog '
  • Klara forever :)!
  • PolakBlog '
  • RustinBlog '
  • MasterKillerBlog '
  • BlizzBlog
  • Pewien Pat Ma Pogląd Na Świat
  • Subiektywne dobro
  • Zapamiętaj! Glonorost to syf nieziemski!
  • CopperNick Blog
  • Combat Operations Specialists Attachment
  • As w Rękawie
  • Shrek4Blog '
  • Karrmelowa Stajnia
  • Na temat World of Warcraft :)
  • Rox blog
  • The Sebuuu blog x]].
  • Spis MMORPG
  • Doker's blog
  • MLJABlog
  • grecki
  • W budowie :)
  • prośba :(
  • Szymoniasty Presents!
  • Od lat 3.
  • melon1992? FA Blog
  • Frashoot
  • ...
  • Stragan Z Kebabami
  • Mój Świat
  • TwardyPiter
  • RPGownia
  • Metal blog
  • BloggingArcHeR
  • Blog ARkanuma
  • Liryki rozmaite
  • DarkMatterBlog '
  • darekbiskupBlog
  • Bluzgi
  • Ogłoszenia Parafialne
  • Chałtura
  • Kenaj94Blog
  • Project Gwyn '
  • Kraaanik
  • SwEeT BlOgA$$eK
  • KonokoBlog '
  • Gaming Corner
  • Co mnie wkurza?
  • Made in Heaven
  • Blog o filmach
  • stef1994 recenzuje gry
  • GarretBladeBlog '
  • Zero kamienia, zero bakterii
  • whiteiwan blog
  • Atomowy Świat
  • Marty_Key - Blog
  • Error 404
  • intoYourhead' notes
  • adam341's blog
  • Sprawy różne, zażalenia, urodziny, głodni wystąp.
  • Kącik nie-do-końca-artystyczny
  • Nikt nie mowił, że bedzie łatwo i słowa dotrzymał.
  • Dill Productions
  • Wataha Wściekłych jamników
  • Blog o grach?
  • Kraju
  • Blog NintendoPassion
  • B-Krev
  • dajmoonBlog '
  • luk3rBlog '
  • boriator
  • Strumień świadomości
  • Blog kabuto872(o papce i buraczkach)
  • Czopowisko
  • Yu-gi-oh karty
  • Jaskinia Filozofa
  • Bonq0 GoLb
  • Dooosu'ownie i w przenośni...
  • Raiven Blog
  • Blog Barr'a
  • Skrzynia z łakociami
  • Artplikacje
  • Wieczór z Planktonem
  • Wstać proszę! Szefu idzie
  • Sprzedam używaną GeForce 8600gt 256MB
  • O wszystkim i o niczym
  • m5
  • Jarro multiBlog '
  • Espi's blog
  • Drzewo na Rozstaju
  • Stary bunkier
  • Blog o wszystkim po trochu
  • Kąt
  • Świat według VVojtasa :P
  • Bocianie Gniazdo
  • Nafalem Blog
  • Kącik Naprawy Rydwanów
  • Blog imć Rączki
  • Chciałem powiedzieć że...
  • Szkolni Wykolejoni
  • Nie kupiłem pomysłu na obiad...
  • Blog Polskiego Gracza
  • SheldorBlog
  • Club Penguin - Czyli coś dla naszych młodszych kolegów i nie tylko
  • Kupek166Blog '
  • MiskulorBlog '
  • ParalitaJestTroopem
  • Just Me
  • Limbo
  • jkowalski614Blog '
  • Sefnirlandia
  • Nazwa zastępcza '
  • Niesioła blog
  • mahBlog
  • VKDolegaBlog '
  • kamoko112
  • Death Poets Society
  • DarthWaderBlog '
  • 404
  • xDante Blog
  • Fuadex blog
  • goliatblog
  • Hałkowe Przemyślenia
  • Very unpleasant place...
  • To jest moje zdanie, i kropka.
  • Loukasz
  • anonim127 Blog
  • PS3 VS XBOX 360
  • Kącik artystyczny
  • /home/Obeus
  • Kącik League of Legends
  • lamborginiavatarBlog '
  • Xrasnoluda opinii kilka
  • Przemyślenia By Fanat1c
  • W Razie Czego: Gry!
  • Danmcrea
  • M47
  • poCONVERSE'ujmy o...
  • FreemonBlog '
  • Życie I Śmierć.
  • Blog subzero1996
  • TheChosenOne
  • To blog?
  • Przemyślenia Wrott12
  • Słów kilka,
  • denar16Blog '
  • Vintar's Blog
  • ?
  • Olgierd Blogasek
  • Bo dobrego nigdy za wiele!
  • Manga Work
  • segal226Blog '
  • juke
  • Tawerna pod Rupieciem
  • It Ain't Enough
  • rebeliantSvJBlog
  • bartek99113Blog '
  • Demotywator-Ogólnoświatowy
  • O wszystkim i o niczym
  • CommandoPlBlog '
  • Byond
  • Wojenny blog
  • Piaskownica
  • Dr.InDespair's Blog
  • GEKONEKBlog '
  • SlimmiteBlog
  • AdharBlog
  • Blog
  • Lej po bombie
  • wladyslawBlog '
  • Ucz nas! Hitori-sensei!
  • Z kulturą o kulturze
  • shitashiBlog '
  • To już Hallowen!
  • O grach i nie tylko
  • FifftaczBlog
  • Świat Według cindry
  • Fort Carson
  • Dlaczego to już koniec
  • wyznania Punisher'a
  • To & Owo
  • like-a-geek blog
  • Blog Kamila
  • empekBlog '
  • evomyrinBlog
  • Świątynia Behemorta
  • Pulka blog
  • ...
  • beztytuó
  • GRY UKOŃCZONE.
  • Victory Games Blog
  • Temat zastępczy
  • Slavkovic Antyblog
  • Pethafowe Mądrości
  • Jesień jesienią, zimno zimnem
  • What... the Hell?
  • Blog Anarchistyczno-Radykalny
  • Recenzje i komiks
  • Dawid666Blog
  • JA niedzielny gracz
  • freeq52Blog '
  • Lee_90_Blog
  • blogpuchatka
  • Blog panamystera
  • AldoApaczBlog '
  • Avatar's...
  • Moje Fado
  • LastDevil'sHell
  • Różne różności ^^
  • It's my piece of mind.
  • Pspblog
  • reszki blog
  • grzybek2413Blog '
  • Sztachetą w krocze
  • "Samo Zuo"
  • FreedFlinstonBlog '
  • AFK
  • taakuroBlog '
  • GryzącyBlog
  • thary16Blog '
  • mat6Blog '
  • Mariusz Pujszo Show On-line!
  • Street Dynasty
  • krzysq17Blog '
  • tczew23Blog '
  • Przemyślenia. Różne.
  • Matus Manufactorum
  • Po mojemu Wersja Specjalna bo CDActionowa
  • ArtifexBlog
  • Tu jest miejsce na Twoją reklamę
  • Carnivor
  • Fire in the hole!
  • Wszystko, jeszcze trochę i może coś jeszcze
  • MiniGry.Czyli w co warto zagrać.
  • Po co tu zaglądasz?
  • Kukłomicon
  • ESPORT
  • ANNO 2070 KONKURS
  • Nethermind
  • Gra Komputerowa? NIE!!! VIRTUAL ART
  • HaKBlog '
  • PSP BLOGG
  • Blog Raka :-)
  • Subiektywnie o wszystkim
  • Psy(c)hiczny kąt
  • Życie, House i sprawy ogólne...
  • XxXD12Blog '
  • Z pamiętnika krasnoluda...
  • Adrianeq's Blog...
  • W sidłach szalonych myśli
  • O poprawie Rzeczypospolitej
  • Moje brednie
  • sewaBlog '
  • Socjoniewoadmoczemuco
  • ewqaBlog '
  • Blog Wieczorny
  • BramaGier
  • Ja sem nietoperek!
  • Blog Garrus'a
  • bialykrukBlog
  • NelsoniastyBlog
  • DJK Life
  • .swf
  • Blog o wszystkim i o niczym
  • Wiadomości z innej beczki...
  • Przemyślenia Moje, Który Każdy Normalny Człowiek Ma Gdzieś (PMKKNCMG)
  • Tutaj piszę ja.
  • Blogowy Kerlik
  • Blog o tym i tamtym
  • DanubisBlog '
  • Kalikracja
  • MaciejKoziejBlog '
  • DarthNihilus95
  • O wszystkim i o niczym czyli myśli różne...
  • Gargulczy Gzyms
  • Blog Indyka
  • Kilka Minut Prawdy
  • Misterium Murezora
  • ...
  • Kącik Miłosza
  • Jeden wielki Joohc (czyli co JA o wszystkim sądze)
  • BarthezCDABlog '
  • KocurcBlog
  • Swiątynia KW
  • WWE PPV
  • Comics & Others :D
  • No co ty gadasz?
  • lastkill3ra głupota - skąd to się bierze?!
  • Bohater:Początek-czyli RPG Wolfena
  • Mroczne Skarpety
  • Rozternki (nie)egipskiego (a już na pewno nie)boga
  • MathienBlog
  • Gdy by ktoś był Eric'em
  • Coś
  • Kroniki Yamnicka
  • szymekczarodziej - blog o pierdołach
  • ah te blogi :|
  • U BigOna
  • Mój blog
  • Wszystkiego-po-trochu
  • maciek99085Blog '
  • Hobbicia Stopa
  • Mój blog
  • Babys Blog
  • matirog25-Blog
  • Prawdziwe science fiction
  • Kto ? Ja ? Nigdy w rzyci.
  • M&M's
  • Przygody Raviego
  • SDVaderBlog
  • KLARA
  • Graszowy blog
  • LukiSaczBlog
  • PaKe Blog '
  • Be a hero! Be like Stefan!
  • Pierdu pierdu i inne takie.
  • Moje cztery kąty...
  • Opowiadania Quartena
  • PaterBlog '
  • FAAza'
  • CD Action World Review (Beta)
  • Sabi way of life
  • 3x TAK
  • Blog Czegokolwiek
  • Gall108
  • Kącik okołotwórczy Człowieka Gry...
  • Stare, jare i... "przepraszam, nie mamy".
  • vIE888`s Direct Perspective
  • Something in the way
  • Absurd goni Nonsens
  • kaczor95Blog '
  • Tha Fred's Blog
  • TheNaturat
  • Wasyl93Blog '
  • Subiektywnie
  • Kiyoshi
  • Blog Młodego Wioślarza
  • Crimson's Blog
  • Problemy świata codziennego
  • El-Vanish'owe rozmyślania
  • nextBlog by Matys
  • :)
  • NapoleonBlog '
  • Wszystko po 4,90zł i róznie
  • Ciekawy lub nie blog piotrka2603
  • ASF
  • Plotki-Anegdotki
  • Tylko muzyka
  • Per aspera ad astra
  • QuicckBlog '
  • To be, ku*wa, or not to be?
  • snouriderBlog '
  • Ciastekowe Akcje
  • Twarz Palma
  • Bardzo nudny blogas
  • KillerBee's Blog
  • Po drugiej stronie lustra....
  • Zorzin'owe myśli...
  • Hmm...
  • kONcik o graH
  • Historia gier komputerowych
  • Games and Live
  • Babskim okiem
  • Uprising
  • Dreadlock Blog
  • My blog
  • Jarvis Blog '
  • HOURBlog '
  • Po co nazwa?
  • Odyn's Blog
  • Interpreter'sBlog
  • Nie
  • Sevard@FA
  • Memento Mori
  • xbox360player
  • felieton
  • Kącik Diegowskiego
  • VoltioBlog
  • Blog studenta gracza
  • Fabryka wpisów
  • Kuwetka Zniszczenia
  • Wizzy's Site
  • kicek0Blog '
  • Wyznania początkującego otaku
  • Historie niemoralne
  • To mój blog, a tobie won!
  • Cerber Blog
  • MajuSBlog
  • lestat1989Blog '
  • siamto i owamto...
  • figa888_blog
  • ?
  • What the hell?!
  • Borwol
  • gbulBlog '
  • BLOG RABBITO!!!
  • Dzień dobry!
  • Butcherer filo blog
  • A.L.owy znak jakości
  • przemek8025 blog
  • Kącik Retromena
  • Devil May Cry 4
  • PumbeG
  • LechooBlog
  • Jaskinia Shibari'ego
  • Arbeit im Polnische republik
  • OxoBlog '
  • Blogbox 360
  • O tym i innym
  • AdamHefBlog '
  • Świat widziany oczami....
  • Mroczna Wieża trzęsie się.....
  • asd
  • Miron1500Blog
  • Verbal
  • Blog Lordking'a
  • Mieszkanie Atomowych Jogurtów Zagłady
  • OWION
  • Blog Zaix'a
  • Czego jeszcze nie wiesz
  • Trybuna Ludowa Jokkera
  • Metal i inne fajne rzeczy!!!!!
  • Projekt Blog
  • Black Side of the Mirror
  • Blog Toma o wszystkim z uwzględnieniem na: gry,star wars i CD-Action
  • MmoRror
  • Kącik Napióra
  • Blog WujkaJaca
  • Pewien Marudny Mały Mysz I Jego Mała Codzienna Egzystencja
  • o wszystkim i wielu innych rzeczach
  • UUUU jea
  • AnonimatorBlog
  • -10 do Wszystkiego
  • Blog pamięci Czarnego Iwana
  • KurczakUBlog '
  • Zandorath Blog
  • All f0r pe0ple
  • Blog
  • Nie da sie nie piracić!
  • Coś dla każdego
  • v1989Blog '
  • Incision
  • Flash World
  • Okruchy spraw
  • Kroisz ziemniaki masłęm?
  • karateka56Blog
  • lol xD
  • Cotam? Jaktam?
  • World Of Media
  • Kilka słów o grach i nie tylko
  • Takie Tam Wypociny
  • Same nudy, których nikt nie czyta bo po co?
  • Tytuł Roboczy
  • Matrix Marixa
  • Versus
  • O ludzie co to jest?
  • Szalony świat.
  • jakub365Blog '
  • Vetri's...
  • Narzekania pesymisty
  • Swiat wy'm0del'owany na nowo ...
  • Problemy szarego człowieka
  • pokeblog's
  • iternet
  • maciekferdekBlog '
  • ElmoBlog
  • Autentycznie ale nie politycznie.
  • o PESie... i nie tylko ;)
  • Wierszoklekta
  • Moja Awangarda
  • Ja tu tylko zdjęcia robię
  • GameGem
  • LOL
  • big23
  • bezzixBlog
  • Nurkowanie z Pingwinem
  • Gry jedynym nałogiem
  • Przecinkowo
  • Świr nadchodzi
  • Blog Zmęczonego Dżentelmena
  • Nudny blog MacTavisha
  • Blog Mema
  • KOLEKCJONERZY
  • Moje własne zdanie
  • Zwierzenia Legogolasa
  • Youpnilog
  • Blog dla ludzi... i nie tylko.
  • Bartek652Blog '
  • Kypnotic
  • IceTeaBlog '
  • Newsy
  • O tym i tamtym....
  • .
  • Crazy bloger-gry,szkoła,ksiażki,inne
  • Liryczne El Dorado
  • jokerofgames
  • Blog blejdzika.
  • 10 Gier wszech czasów
  • CiemnyBlog
  • A Game 4 You
  • FuXbmBlog
  • marcin1988Blog '
  • Jumpkov.
  • Bartek114Blog
  • X-3
  • Kazzet pisze...
  • Badziewisko
  • Blog Wymaniakowanego
  • Kącik Świadomego Konsumenta
  • Przetnę Ci Tętnicę
  • Z odmętów cienia
  • Śledziowe przemyślenia
  • donty94Blog '
  • Seroslav's Invention
  • Źródło dobrego smaku
  • zombie(subtortor)
  • Jag24Blog '
  • Kącik muzycznych staroci.
  • O wszystkim i o niczym?
  • skate1220Blog '
  • Blog, którego nie ma.
  • O moj Boh! Toż to topor w mojej glawi!
  • Stairway To Heaven
  • Blog Yankusa
  • Różne...
  • MacFlayBlog '
  • SoriBlog
  • Twórczość ma :]
  • Dziennik Yurasa
  • Opinia o emo, JP, i dzieciach neo.
  • momrukBlog '
  • Gorkhathron
  • lol55_Bl0g '
  • AntyCDArecenzje i nie tylko
  • Mein Blog :)
  • Za co kochamy CD-Action
  • Teken
  • Blog Kiniv'a
  • ElksBlog
  • CoVertBlog '
  • Ten Blog jest Bylebyniebylejaki
  • GMO - Games-Movies-Other
  • O_o I tyle :) +!+
  • Uwaga!
  • Różne różności :)
  • Eciepecie...
  • Blog Ruusa
  • Grzana Blog
  • Lexy Le Fay
  • SolisBlog '
  • na mocy paktu
  • Siedziba Deregulacji
  • Problem ze steamem
  • Karlosik13Blog '
  • No nie wiem...
  • Tears in rain
  • Wrota Śmierci...
  • gigamat
  • Freeware'owiec
  • Gry tu, gry tam, a ja gry w domu mam
  • mario21211Blog '
  • Jestem, kurde.
  • Is This Necessary!?
  • Adira zdanie na tematy wszelakie
  • Jaskinia Diabła
  • Alan0
  • Blog skocznego
  • To co rusza moją czaszkę
  • Sarge13Blog '
  • Słowo to siła
  • Gry, myślenie, swawole
  • Stołeczne Pustkowia
  • Życie dorosłe
  • conan47Blog '
  • kula124Blog '
  • Misz-masz konsolowo-pecetowy
  • Karczma "Pod nieprzytomnym smokiem"
  • danielos1212Blog .pl
  • Z życia Hardkora
  • mrKonrad2012Blog '
  • El hermano de leche...
  • Opera Mydlana
  • RR&P, czyli...
  • O wszystkim co dobre xD.
  • Ty, który tu wchodzisz, żegnaj się z nadzieją...
  • FerayaBlog
  • Ajaje kokodżambo
  • Kolejny blog...
  • ......X...........
  • blaszakBlog '
  • xRacing.pl
  • vito23Blog
  • andrealordBlog '
  • DarkTag'a blog artystyczno-growo-filozoficzny
  • PANIE! Spieprzaj pan!
  • Paździochowy Bazarek.
  • Bloggaminacja Maćkowskiego
  • Słoniowo
  • blog
  • Hem Hem
  • Owl's Place
  • Monko86Blog
  • vinci65Blog
  • Niesprawdzone przepowiednie ^^
  • Opowiadania
  • Zamiatacz sufitów
  • Dragon News
  • Jedro, jedro to Twój blog ;)
  • Jako smakujesz, aż zasmakujesz!
  • futshakowe wypociny
  • PawelixBlog
  • Edd10Blog '
  • Pierwszy wpis i już niewypał...
  • gewlohBlog '
  • Buszmena słów kilka
  • marioksBlog '
  • Randomowo
  • JihadBlog
  • Wszystko i nic poza tym
  • PoqUta666Blog '
  • PilasiuBlog '
  • Czerwonoskóry blog o kiełbasie.
  • Kulturwa
  • Kraz's Blog
  • Refleksje i Przemyślenia Devox'a
  • Myk z laserka
  • The Three Nines
  • Blog Michała "Muradina07" Grabowskiego
  • O pierdołach okiem SiMi'ego
  • gry
  • VildWolf Blog
  • smierciozerca51Blog '
  • Nie ma lipy
  • Neverending Story
  • Blog Diacona
  • Heaven & Hell
  • AdelanteBlog '
  • Illusive Blog
  • Mapping Blog |Lizard|
  • bliźniaki i ja
  • Brainstorm!
  • >>>BLOG<<<
  • Co nowego u ZiZi'ego
  • BLOG@klikersmile
  • Zakręcony jak domek ślimaka
  • Blog Daro
  • ifaubloger
  • Co w życiu piszczy.
  • Moje upodobania i inne
  • Debilna strona mnie
  • Ja tu tylko sprzątam...
  • Mój własny McZestaw
  • Sareth
  • Prawdziwość taka
  • Żerowisko kormoranów
  • Asturas.pl Blog
  • kmleczkoBlog '
  • Life is brutal
  • Blog. Przez "B". Takie duże.
  • Gry to zło.
  • jacobs1000Blog ;)
  • Nuuuuuuuudyyyyyyyy...
  • mistrzguma93xdBlog '
  • Blog Zakiewicza
  • Patriqo's Whoop Ass Blog.
  • Niecodziennie i niekonwencjonalnie...
  • Sejm Wielki
  • The Ring
  • Mroczne zakamarki.
  • kamilkk5Blog '
  • KUKURYDZA
  • Crossroads
  • zes*aj się @ nie daj się
  • Blog przez B.
  • Kaires
  • Ogłoszenia duszpasterskie
  • Blablabla
  • gasadiBlog '
  • You're pirates?You're sukck!
  • Mój blog na, którym płaczę nie raz ;)
  • ShinnnnBlog '
  • szymon1944
  • Ja tu nie pasuję.
  • Coś się kończy, Coś się zaczyna
  • Denny...
  • Kroniki z Rodos
  • O mnie i o sobie
  • Mand'alorCitadel
  • StrifeMeBlog
  • Etto, etto, Turambetto !
  • DiCaprioBlog
  • EverybodyLiesBlog '
  • Zochanowo
  • Blog okołogrowy
  • WWWeekendowy Blog vv0!tka
  • iTunes - Problemy
  • Blog Kawalorna
  • Polsko...
  • eragornBlog '
  • Noname blog
  • Po prostu Blog Mastera ;)
  • TigeerBlog '
  • perseusmandateBlog '
  • B92site
  • Myśli Karpia
  • NIE MOŻLIWE
  • Małpa i honor
  • Michal96Blog '
  • Dywagacje pana Złośliwego
  • krwistaBlog '
  • NaJsŁiTsZy BlOgAsEq nA ŚwIeCie
  • O wszystkim i o niczym
  • Krwawa Mary opowiada....
  • tingting0810Blog '
  • AinurBlog
  • choeseBlog '
  • Ogurowy blog (przez U)
  • Oto ja...
  • O wszystkim, i o niczym
  • To Tu To Tam
  • DarkVoldiBlog
  • kurczakowy blog
  • Games room
  • Welcome to my World...
  • Hmm, o wszystkim i o niczym.
  • LarryBlog
  • Szpaner blog
  • Blackwolf111Blog
  • yetem
  • Chatka wesołych Rastamanów
  • Waść
  • Gniazdko
  • Blog Rozrywkowy
  • SINGIEL'
  • Artem264Blog '
  • Manki
  • Matison - Blog
  • DegeneraT Blog
  • lolxdBlog
  • Kiler300
  • qazwsxedcBlog '
  • arara11Blog '
  • plusqanie
  • SalemusBlog
  • Wszystko und Nic
  • sfera likiera
  • Blog00wnia Heede'go
  • Milosz902Blog '
  • o cie kręce
  • Tu jest miejsce na nazwę blogu!
  • We're on the Road to D'ohwhere
  • Blog Veraduxa
  • tyan, czyli blog moralnie niemoralny
  • Okiem zgreda
  • BlOg mOtOrYzAcYjNy I NiE TylKo
  • Kisiel Blog
  • PanMutancik i jego gatki
  • Bananowy Raj
  • Style is War!
  • Patrzanie Hollowa '
  • Fuyukai pisze bloga...
  • ...
  • raziel1234522Blog '
  • Kobiecym okiem
  • Sprawy ważne i (mniej)ważne
  • Mariusz Pudzianowski, czy Yusuke Kawaguchi ?
  • Mądrości
  • pr0gh0stpl
  • Radioaktyne połacie umysłu użytkownika kaczek93
  • Głową w klawiaturę
  • Edi ogarnia
  • Takie tam Spiacego
  • Fans-Gladiator
  • Dafowy Blog o Rzeczach Dziwnych
  • Schizofreniczne Dywagacje
  • Ave Satan!
  • Zamek Grunwalder
  • Blog Jedimax'a
  • Ban123321BLOG
  • Sam nie wiem w czym.
  • haamukuvaBlog '
  • inquitBlog '
  • Ubiblog
  • Lotnisko
  • Po mojemu...
  • Sztab Małego Kaprala
  • mój BlOGaseQ ;***
  • WWEBlog
  • Another World '
  • Blog nie na temat
  • jezozwierzum
  • Kacper03Blog
  • HellFierBlog '
  • nikabelly
  • Ohayo Nippon !
  • Dark Elf's blog :-)
  • Korporacyjny Zwierz
  • Ipad
  • Hrater Bloguje
  • cyckoland
  • Tak! dla konsol w CDA.
  • AchmetBlog '
  • MaximaoBlog '
  • munio7xBlog '
  • GAME_INFO
  • prymcio11 BLOG
  • ;)
  • Świat na ekranie monitora i przed nim
  • Blog Maniaka FGK
  • Movie Trailers & Shorts
  • All about nothing
  • Gamer
  • Legendy, które ciążą w mojej głowie...
  • ArkanBlog '
  • Niusy ze świata machinimy.
  • Growe szaleństwo
  • o!Grane
  • Multi Zone - Internetowy Magazyn dla Graczy
  • Assassins Creed II
  • Raj dla skazańców.
  • Jedrzej's Blog
  • Aleksander Parcej - Nieoficjalny Blog
  • Tytuł wymyślę później
  • piotrekpk19Blog '
  • Blog Kata
  • TKW
  • Kantyna
  • Ryu Draconis
  • Dywagacje niestworzone
  • Blog CD-A Maarchef
  • Blog BladegoPitra
  • Bezdenna studnia intelektualizmów nie moich.
  • AllInOneBlog
  • Co się pod pióro nawinie...
  • Projekt Kurczak.
  • Wku$!$#$ny internauta
  • Jatamański podbój świata
  • Wojciech Sowa Blog
  • The True Srotry
  • jashimaraBlog '
  • lucaxlBlog
  • TomsRocc's Blog
  • wiadro żółci
  • O wszystkim czyli o niczym
  • EchelonBlog
  • Takie tam...
  • Wszystko o Wszystkim
  • Gabro Blog
  • Kobiety też grają! :D
  • Pierdoły przeróżne.
  • Psychiatryk
  • ...
  • Giercownia u ampera.
  • Blog mazowszaka;)
  • Cwaniaxowe narzekanie
  • Ravenzone
  • artur1105Blog
  • wlosekblog'
  • Life with Zyta
  • Kuba1993Blog '
  • Hendogi Blog
  • Co by tu napisać?
  • Vysogota
  • RheyBlog '
  • No Mercy
  • mintajowo
  • Stefanowi się nudzi
  • Blog Blackmagic'a
  • Medytacje zwykłego nastolatka
  • Moje wrażenia z innych światów
  • Rock'n'Czop
  • AlexZander1991Blog '
  • Live is Life
  • miradokusvBlog '
  • KruszynBlog
  • We didn't start a flame war
  • kalarepyBlog
  • ziolllo
  • BukaJestStraszna
  • Evilmen - trzezwe spojrzenie na swiat
  • O niczym ?
  • Wylęgarnia Flejmu...
  • TrAwA "Blog"
  • Kolejny powtarzalny blog :]
  • Mr Funny blog
  • guarabaraBlog '
  • zyriuszBlog
  • Tom123Blog '
  • Masakra
  • Teoria Grywalności
  • Nie lubie pudełek
  • Nihilizm, cynizm, sarkazm, orgazm
  • Blog Maziaczka :)
  • ...!?
  • Razer93
  • Growo i filmowo
  • My Immortal
  • HlebekkBlog
  • Płysowe Refleksje
  • O tym i o tamtym
  • Kocham wszystkich ludzi ;**
  • shinji87Blog '
  • Blog Galanota
  • perypetie $tigowe
  • xKadafiBlog '
  • TheVqxBlog '
  • Blog Remulaka
  • GMaciek7876's Blog
  • Mad Lone Wolf
  • Blog Amigosa
  • stoproBlog '
  • Zarabianie i Konkursy z Nagrodami
  • weeman42Blog
  • Gamer Site
  • Major Bloga
  • ouiBlog '
  • piezol
  • BartekMichalowskiBlog '
  • 18Piotro, recenzje, życie i etc.
  • Scientific Polish
  • BigHunter
  • Taki sobie kącik wyżaleń i radości...
  • Mój blog
  • .TheDoctor's Corner
  • szymon351 Blog
  • Blog-matis9988
  • n0NBlog
  • Thorren's Whines
  • snopowiązałki
  • Gobik Bloog
  • r-imaginarium
  • Coś o niczym
  • Blog Władcy Śniegu
  • Głupoty rozmaite
  • Tu jest blog heksagona95 men!
  • Paranormalnie o wszystkim
  • Generalnie o grach
  • 0o0o
  • GameMaXXX
  • Tawerna pod Zielonym Orkiem
  • Blog o niczym , albo o czymś .
  • Hympf
  • Moje ŻYCIE
  • Sennik Garrett'a
  • Nexel PC fan
  • Teczka warciactw Abyssa
  • Muzyczny blok ED'a
  • Natan534Blog '
  • imperialz7Blog '
  • .Azazel's Blog.
  • X-GAMER.PL Blog Informacyjny
  • Krzywym okiem Shiva
  • Kogel Mogel
  • Zatyczki do uszu...
  • elSzogunBlog '
  • Schron różności
  • Blog o niczym v 2.0
  • Obi-Wan's Blog
  • greenLife blog
  • AEALO
  • Recenzje Butryka
  • Xbox 360 vs PS3
  • Rafellos Blog
  • ...
  • Vino94
  • soker
  • JustinBieberBlog '
  • Eee... "Wpisz nazwę"
  • Assasin16Blog '
  • Pon Pon Pata Pon
  • RaM111222Blog '
  • BluberBlog ' PSP
  • Blog Elandara
  • Witaj w Świecie METALA!!!\m/
  • Blog Imperialny
  • KBOM
  • Life is life
  • TomSon i Zona
  • Myśli obce.
  • "Kolejny, lipny profesionalny blog"
  • Fraculowa pisajnia.
  • Grać,grać i jeszcze raz grać!
  • Mój Blog
  • pio6Blog
  • Ludzki blog dla ludzi.
  • Trójwymiar w mych oczach.
  • Passive Aggressive Bullshit
  • Gry Flash Anime
  • GZone
  • Z kultury bez cenz**y
  • X Gamer
  • Twierdza Zabójcy Królów
  • Andthor pierwszy blog
  • DoroshiBlog
  • Piekielna Kuźnia
  • Gram więc żyję!
  • LK_PL BLOG
  • Blog Raika :3
  • Leons Blog
  • Samir21Blog '
  • Creepypasta
  • avocado20things
  • O Grach Inaczej
  • Wiedźmin 2 ;]
  • Blog u Burneya
  • Oj mroczno...
  • Pół żartem, pół serio
  • Oh Yeah, So Gut, Yeah, Oh Oh Oh, Yeah, So gut
  • GrAwEk
  • The Priest
  • Leśny Człek
  • Blogum Kartonum
  • Sprawy ważne, i mniej ważne...
  • paxer915 - CDA Blog
  • gggggh
  • LOST
  • ZbieraczBlog '
  • Blog Tajemniczy
  • A Jednak Tak
  • Rozważania około(nie)ziemskie
  • Perypetie SzCzErkoSa
  • Forum Actionum Studio Blog
  • Po prostu blog
  • PSP gamer zone
  • Welcome
  • Testy Gier [BLOG]
  • SonQ Blog
  • Angielski Pacjent
  • nirvilaef

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Discord


Facebook


Strona WWW


Skype


Skąd


Zainteresowania


Ulubione gry


Konfiguracja komputera


Wyróżnienia Smugglerkowe

  1. Czy producenci filmów na podstawie gier próbują dokonać niemożliwego? Książkę prawdopodobnie relatywnie łatwo przełożyć na film. Tu i tu narracja jest liniowa, mamy jakąś opowieść i dialogi. Istnieje wiele (moim zdaniem) dobrych filmowych lub serialowych adaptacji książek, że wspomnę tylko serię o Harrym Potterze czy pierwsze cztery sezony Gry o tron. Można przez to nabrać przekonania, że skoro da się zekranizować książkę, to na pewno da się też gry. No właśnie. Da się czy nie? Oto jest pytanie. A jednej odpowiedzi nie ma, bo gry są różne. Przede wszystkim gra nie musi opowiadać żadnej historii. Jak tu wiernie zekranizować, dajmy na to, Tetrisa? Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie próbowałby zrobić filmu na podstawie Super Mario Bros… Oh wait. Co jest najsilniejszą stroną Mario? Poza przeglądarkowymi klonami nigdy w niego nie grałem. Strzelam, że skoro jest to platformówka, to pewnie najlepsze jest platformówkowanie – skoki, susy, łączenie przeróżnych ruchów, nierzadko przeskakując między wieżowcami, patrz: Odyssey. Poza tym mamy różnorodne lokacje, liczne urozmaicenia rozgrywki (supermoce) oraz przeciwników, po których możemy skakać (przemoc, przemoc! :P). Mogę się mylić, ale jak tu przenieść na srebrny ekran frajdę płynącą ze skakania? Albo radość z odkrywania nowych mechanik? Jedyne, co można by przenieść z gry do filmu, to chyba stylistyka (jeśli robimy animację) oraz fabuła, która opowiada o ratowaniu księżniczki. Pod tym względem szału ni ma. Ale dobra. Mario jeszcze ma jako taką szansę się wybronić, bo ewentualna animacja trafi do raczej niewymagającego grona odbiorców – dzieci, które ucieszą się, że mogą sobie popatrzyć na swoje ulubione postaci z gier. Nie ma w tym nic złego. Tylko co na to, na przykład, Uncharted? Tu już powinno być łatwiej, nieprawdaż? Przygody Nathana Drake’a mają wiele wspólnego z perypetiami pewnego archeologa z imieniem po psie („lubiłem tego psa” :D). A z tego co wiem, filmów przygodowych wychodzi ostatnio niewiele –najnowszymi, które kojarzę, są chyba (średniawa) Mumia z Tomem Cruisem i nowy Tomb Raider. Mogę się jednak mylić, nie śledzę tego codziennie. Filmowy Uncharted teoretycznie ma więc spore pole do popisu – marka jest znana i lubiana, a konkurencji w zasadzie żadnej. Co może pójść nie tak? Cóż… Moim zdaniem bardzo wiele. Przede wszystkim zastanówmy się, co jest największą siłą Uncharted. Myślę, że jest to pędząca na złamanie karku akcja, w której w jednej chwili jedziemy na motocyklu, w następnej przeskakujemy do pędzącego pociągu, by w kolejnej uciec z niego, zanim spadnie w przepaść. Przy odpowiednio wysokim budżecie dałoby się to przełożyć na srebrny ekran. Tyle że lwia część Uncharted to również strzelanka z systemem osłon. I jak tu oddać w filmie porządny gunplay? Jak widz ma odczuć satysfakcję z soczystego headshota? Częściowo może pomoże dobre udźwiękowienie, ale w mojej opinii nie da się tego przełożyć w skali 1:1. Można to jedynie zastąpić efektownymi scenami wymiany ognia, lecz nie będzie to już to samo. A kiedy akurat nikt do nas nie strzela ani nie skaczemy z płonącego samolotu, mamy jakieś dialogi i wstawki fabularne. O ile historia w Uncharted kadłuba nie urywa, tak kilka postaci jest po prostu pierwszorzędnie napisanych, a dialogi autentycznie śmieszą. (nie dotyczy złoczyńców, którzy w każdej części byli przekombinowani) Czyli mamy przepis na dobry film o Uncharted. Robimy wysokobudżetową produkcję z mnóstwem pościgów, wybuchów i strzelanin, ale poprzetykaną zabawnymi dialogami na tyle często, żeby rzeczona akcja się widzowi nie opatrzyła. Poza tym dorzucamy fabuły dokładnie tyle, żeby była, a niech główny złol pojawia się jak najrzadziej i mówi jak najmniej. Szkoda tylko, że najsłabszą stroną tego filmu byłaby fabuła, ale to – moim zdaniem – wina materiału źródłowego. Nie żebym narzekał, moim zdaniem fabuła w Uncharted jest tak potrzebna, jak sutki na napierśniku. Jednak w filmie mógłby to być większy problem. To może wybierzemy sobie taki materiał źródłowy, który już ma mocną, angażującą historię? Może… Mass Effect? Kosmiczna space opera, chyba jedyna taka w świecie gier. Wciągająca historia z charyzmatycznymi postaciami i przeciekawym światem. Do tego w „jedynce” etapy strzelankowe były takie sobie (zobaczymy, jak wypadną w remake’u), więc wielu graczy pewnie ucieszyłoby się, gdyby dostało samą historię do obejrzenia. Czy to gotowy materiał na sukces? Choć fabularnie mocna bez wątpienia, moim zdaniem ekranizacja Mass Effecta jest nadal bardzo, bardzo ryzykowna, gdyż dokonujemy tam wyborów. Nie chodzi tylko o to, że w potencjalnym serialu kanoniczna byłaby tylko jedna ścieżka. Przeżyłbym to… Przeważnie. Tyle że oglądanie, jak ktoś wybiera za nas, to nie to samo, co samodzielne podejmowanie decyzji. Pokuszę się o stwierdzenie, że to wybory moralne i samodzielne budowanie relacji w Mass Effekcie wywołują najwięcej emocji. Czy da się to czymś zastąpić albo jakoś „przekonwertować” do serialu? Teoretycznie można pójść drogą podobną do słynnego Bandersnatcha – zrobić interaktywny serial, w którym w wyznaczonych momentach podejmowalibyśmy decyzje. Zakładając, że dysponujemy budżetem na tyle wysokim, by uwzględnić wybory z „jedynki” w „trójce” (trzeba by nakręcić niektóre sceny co najmniej dwukrotnie, z Kaidanem i z Ashley), to i tak wybory te są mocno ograniczone. Nie zdefiniujemy przecież twarzy Sheparda. Albo pani Shepard, w końcu Shepard mogła być kobietą. Dla niektórych mógłby to być spory zgrzyt. Do tego dochodzi pewien smaczek. Po premierze Mass Effecta 3 BioWare opublikowało ciekawą infografikę dotyczącą między innymi wyborów graczy. Możemy z niej wyczytać, że nawet 64% graczy nie spotkało Wrexa w „trójce”. Jak?! No i jak uwzględnić takie coś w wielosezonowym serialu…? Ale to jeszcze nic. W wyborze między Gethami a Quarianami na Rannoch (najtrudniejszym w trylogii, change my mind) gracze byli podzieleni niemal po równo między Gethami (37%), Quarianami (27%) oraz wybraniem obu ras (36%). Co to oznacza? Że gdyby serial miał strukturę liniową (nie jak Bandersnatch) i uznał wybranie Gethów za „kanoniczną” opcję, to potencjalnie pozostałe 63% graczy/widzów będzie cokolwiek niepocieszonych (przy założeniu, że przez 9 lat proporcje się nie zmieniły). W mojej opinii próba zekranizowania Mass Effecta w sposób „klasyczny” zakrawa na misję samobójczą. No chyba że nie ekranizowalibyśmy historii z gier, a, dajmy na to, Wojnę Pierwszego Kontaktu. W takim wypadku nie jest to niewykonalne… Ale wolałbym grę. Czy ma sens tworzenie ekranizacji gry, skoro nie jesteśmy w stanie w pełni oddać jej charakteru? Trzeba usunąć z równania wszystkie elementy, które odróżniają grę od innych mediów – jakąkolwiek interaktywność. Da się, ale czy jest po co? Pytanie pozostaje otwarte. Musielibyśmy poszukać takich gier, które wybroniłyby się samą fabułą, do tego liniową. Takie, które da się oglądać bez poczucia nudy. Może The Last Of Us? Jest to mocny kandydat – zwłaszcza że jednym z producentów jest odpowiedzialny za Czarnobyl Craig Mazin. Drugim zaś jest Neil Druckmann, scenarzysta obu gier z serii. Z tego, co mi wiadomo, za muzykę również będzie odpowiedzialny Gustavo Santaolalla – usłyszymy więc znajome gitarowe brzmienia. Moim zdaniem serialowy The Last Of Us gry nie przebije (zresztą „dwójka” lepsza – mówię i uciekam). Być może jednak będzie to pierwsza produkcja na podstawie gry, którą będzie się dało oglądać bez żenady, a nawet z autentycznym zachwytem i nie będziemy potem mówić: dobre… Jak na ekranizację gry. Nie ma szans, żeby serial oddał przyjemną eksplorację i szukanie materiałów po szufladach. Albo doskwierający brak amunicji. Albo poczucie zaszczucia w pokoju pełnym clickerów. Wystarczy jednak, że dobrze nakreśli on opowieść i relację głównych bohaterów, co również nie jest łatwe. Poza tym, to trzeba jeszcze zagrać. Nie wątpię w umiejętności Pedro Pascala i Belli Ramsey (serialowi Joel i Ellie), ale mają przed sobą wyjątkowo wysoko postawioną poprzeczkę. I oczekiwania milionów fanów. Czekam więc z umiarkowaną ciekawością, ale wielkich nadziei sobie nie robię. A zamiast filmów na podstawie gier, wolę oglądać filmy o grach. Zdaję sobie sprawę, że temat jest obszerny, a jeden wpis to za mało, żeby go wyczerpać. Dlatego pytam: jakie jest Wasze zdanie? Jakie gry chcielibyście zobaczyć na srebrnym (lub małym) ekranie? Czy w ogóle?
  2. Jak prowadzić wojnę na skalę galaktyczną, czyli wszystko, co chcieliście wiedzieć, ale baliście się zapytać. Poprzednią razą było o tym, jacy przeciwnicy w Mass Effect 3 są upierdliwi, a rozmowy urocze. Teraz rozbijemy na części prowadzenie wojny ze Żniwiarzami, jak to jest być Widmem, dobrze? Wiecie, moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że niedobrze oraz jak się lata Normandią po mapie. Uwaga. Tekst zawiera spoilerki dotyczące fabuły ME3 oraz śladowe ilości aspartamu. Na ostateczne starcie ze Żniwiarzami musimy się odpowiednio przygotować – zgromadzić odpowiednich ludzi, floty, technologie czy artefakty. Możemy je sobie potem przeglądnąć w odpowiednim „menu wojny” (przeczytajcie to sobie na głos). Każdy taki atut ma swoją wartość punktową, a im więcej ich mamy, tym bardziej wypełni się pasek symbolizujący sumaryczną siłę naszych wojsk. Gra potem komentuje, jakie mamy szanse w ostatecznej bitwie. Zapewne ma to służyć ocenie, ile udało nam się już zrobić w sprawie wojny ze Żniwiarzami, ale w miarę zwiększania się rzeczonego paska sytuacja robi się dosyć absurdalna. Tak się sprawy mają: do naszej galaktyki przybywa rasa krewetkopodobnych cybernetycznych obcych, którzy raz na jakieś 50 000 lat przywracają w niej balans (patrz: eksterminacja). Technologią i inteligencją przewyższają wszystko, co do tej pory znamy. W poprzednim cyklu wytłukli nawet cholernie dobrze rozwiniętych Prothean. Sami Żniwiarze to, można rzec, statki o długości jakichś dwóch kilometrów. W ramach piechoty dysponują androidowymi zombiakami z cybernetycznymi wszczepami – tu karabin, tam granatnik… Mamy więc do czynienia z turbointeligentnym wrogiem, który nie je, nie pije, a chodzi i żyje. Nie męczy się, nie śpi, nie odczuwa emocji. Dodajmy, że działa jak jeden organizm – poszczególni Żniwiarze komunikują się ze sobą za pomocą czegoś na kształt telepatii. Sprawy mają się, cóż, nieciekawie. Jak tu walczyć z takim czymś? No więc mozolnie mobilizujemy wszystkie rasy w galaktyce - pertraktujemy, załatwiamy, rozbrajamy bomby, chowamy niewygodne fakty, zbieramy starożytne artefakty, wywalamy tonę amunicji na Wrogów Narodu… Jest pracowicie. Mniej więcej w drugiej połowie gry (po akcji z Gethami i Quarianami na Rannoch) wypełniłem caluśki pasek atutów wojennych. Gra skomentowała, że szanse są „równe”. Pewnie gdyby mogła, poklepałaby mnie po plecach. Tylko czy takie było zamierzenie? Dawanie graczowi poczucia ulgi przed walką z wszechpotężnym przeciwnikiem? Czy nie lepiej byłoby, gdyby sam pasek się powiększał w taki sposób, aby nigdy nie dało się go zapełnić nawet w połowie? Tak, żeby gracz był albo stale pod kreską, albo minimalnie ponad? Fakt, byłoby to spore oszukaństwo, ale moim zdaniem spotęgowałoby poczucie beznadziei wobec sił wroga. Choćbyś się spinał i napinał, szanse masz cały czas marne. Mogłoby to wywołać paniczne wręcz kompletowanie zadań pobocznych, skanowanie mapy w poszukiwaniu zasobów oraz jeszcze uważniejsze podejmowanie decyzji. A tak, niemal cały czas byłem przekonany, że wszystko zmierza w dobrą stronę. Miłe uczucie, ale czy na miejscu…? Swoją drogą, wiecie co Mass Effect 3 zrobił o wiele lepiej niż Gra o tron? Ostateczne starcie ze Żniwiarzami faktycznie było ostateczne – na każdym kroku czuć przytłaczającą wagę tego przedsięwzięcia. Natomiast ostatnia bitwa z Nocnym Królem… Wydaje się, że to zadanie poboczne. Dygresja taka. Formalność. Spoko, pogramy sobie o tron, załatwimy tylko Nocnego i wracamy. Jednak obu produkcjom nie można odmówić rozmachu. W przygotowaniu do wojny pomoże Shepardowi przywrócony status Widma, czyli takiego komando w świecie ME. O ile w „jedynce” pod względem rozgrywki niewiele to zmieniało, tak w „trójce” jest już lepiej. Mamy do dyspozycji własne biuro, gdzie dochodzą ściśle tajne/poufne wiadomości i możemy na nie odpowiednio zareagować. Tu wydamy odpowiednie uprawnienie, tam przyspieszymy co nieco karierę pewnego szeregowca, a w jeszcze innym przypadku możemy nakazać transport broni (czy jakoś tak). Mamy jeszcze jedną przewagę. Na misjach możemy znaleźć parę przedmiotów fabularnych, dzięki którym zaliczymy zadania poboczne. Ale jeśli ich nie odnajdziemy – nic straconego, po pewnym czasie będziemy mogli je kupić w odpowiednim terminalu w naszym biurze. Miłe, bo do raz odwiedzonych lokacji nie możemy wracać. Miałem jednak pewien zgrzyt. Swego czasu przyjąłem zadanie od dyplomaty, w ramach którego miałem dowiedzieć się, czy jego syn (żołnierz) żyje. Nie znalazłem takich informacji. Po pewnym czasie w terminalu pojawiła się opcja „kupienia” ich. Jaka? Mogłem sfałszować nieśmiertelnik i przekazać go dyplomacie – wtedy byłby przynajmniej spokojniejszy. Mnie jednak włączyły się lampki ostrzegawcze. Co jeśli syn jednak się pojawi? Jeśli zdobędę te informacje gdzieś indziej? Trochę siara by była. Nie sfałszowałem więc nieśmiertelnika, ale innych informacji nie znalazłem. A potem Cerberus, w swojej nieskończonej mądrości, zaatakował Cytadelę i dyplomaty więcej nie widziałem. Ot, dzień jak co dzień. Potem jednak wróciłem na Normandię, jak zwykle. Czas na rutynowy przelot po znajomych układach w poszukiwaniu zasobów. Odbywa się to w formie podobnej do minigierki z ME2. Wchodzimy na orbitę planety, za pomocą skanera szukamy ciekawych rzeczy, wysyłamy próbkę, odbieramy i spadamy. Jest jednak pewne urozmaicenie – najpierw musimy wysondować, na których planetach te zasoby w ogóle są. W tym celu puszczamy impulsy, ale jest to niebezpieczne. Dlaczego? Jeśli wyślemy ich za dużo, zlecą się Żniwiarze, przez co trzeba uciekać z układu. Motyw fajny, spójny z historią, ale jest to raczej zwykła przeszkadzajka – jeśli nas złapią, to jest po prostu game over. Żadnej minigierki, nic. Czyli w zasadzie konsekwencji nie ma – kwestia ponownego wczytania gry. Mimo wszystko wrażenia z ME3 są obłędne. W trakcie grania miałem jednak coraz większe przeczucie, że w trylogię powinno się grać jak w jedną całość, za jednym podejściem. „Dwójkę” przeszedłem niemal dwa lata temu i wielu postaci drugoplanowych po prostu nie zapamiętałem. Wiecie, co jest najciekawsze w Mass Effekcie? W całej trylogii, pod koniec każdej części, nieodmiennie towarzyszy mi poczucie winy. W „jedynce” za skazanie na śmierć Rady Przymierza. W „dwójce” za to, że z Misji Samobójczej wróciłem w niepełnym składzie. W „trójce” za… Nie, nie powiem wam, za co. Choć większość wyborów w trylogii Mass Effect da się rozwiązać dobrze, tak jest parę, w których wybieramy pomiędzy równie niepożądanymi opcjami. Pod tym względem bliżej serii do Wiedźmina. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że seria Mass Effect jest po prostu bezkonkurencyjna. Wskażcie drugą taką space operę w grach, która nie jest Gwiezdnymi Wojnami (poważnie, piszcie w komentarzach). Tym bardziej czekam na kolejną część serii. Może przyjdzie nam stawić czoła konsekwencjom decyzji podjętych przez Sheparda. Będą kolejne rebelie Krogan? Chciałbym i nie chciałbym. No i co ma wspólnego Henry Cavill z Mass Effektem? Czyżby grał Sheparda w nadchodzącym niezapowiedzianym serialu/filmie? Marzenie. Czy to zatem An End, Once and For All? Wydaje się, że jednak nie. I dobrze!
  3. Czyli o tym, jak razem z kumplami rozbijaliśmy się po galaktyce. Witajcie w Mass Effect 3. Przed przeczytaniem zapoznaj się z Mass Effect 1 i 2 bądź skonsultuj się lekarzem lub farmaceutą, gdyż (prawie) każdy paragraf tu wystosowany zagraża spoilerami i nie rymuje się. W „jedynce” zgładziłem Żniwiarza Suwerena w bitwie o Cytadelę. W „dwójce” rozwaliłem bazę Zbieraczy i ocaliłem załogę Normandii w ramach Misji Samobójczej. W „trójce” zajmiemy się Żniwiarzami, o nadejściu których Shepard trąbił już parę lat. W ramach wojny będziemy wyświadczać przysługi i prosić o nie, zawierać sojusze albo wręcz przeciwnie, ale przede wszystkim ponownie polatamy sobie po galaktyce, służąc pomocą tam, gdzie jest potrzebna. Jednak EA nie zamierzało mi tego zadania ułatwiać, uparcie nie pozwalając mi na odpalenie gry. Drogie EA, dziękuję za troskę o mój czas, który mogłem spożytkować inaczej, ale w tym wypadku po prostu napsuliście mi krwi. Pozdrawiam! Pomogło wyczyszczenie zawartości katalogu %PROGRAMDATA%\Electronic Arts\EA Services\License. Z tego co wyczytałem na forach, to Origin jakoś kłócił się ze Steamem i uporczywie nie chciał ME3 odpalić. Na wszelki wypadek można też wyłączyć funkcję „Origin w grze”, wtedy gra nie będzie się minimalizować ilekroć zdobędziecie trofeum. Ale jeszcze zanim powróciłem do Sheparda, przeglądnąłem sobie opcje. Przy poziomie trudności zatrzymałem się na dłuższą chwilę. Nie tylko można było tam ustawić to, jak ciężka będzie walka, ale też dało się pomajstrować przy… Systemie dialogów. Okazuje się, że ME3 oferuje opcję grania bez wybierania linii dialogów. Gra wtedy wybiera nasze kwestie za nas. Kiedy już przeszła mi reakcja pod tytułem CO KURKA, przyszła jako taka akceptacja. Kto chce przejść najlepszą część najlepszej space opery w grach wideo i nie czuć na sobie ciężaru trudnych decyzji, ma prosty na to sposób. Nawet bez wybierania kwestii doświadczy jednej z lepszych historii w grach. Z drugiej strony… Cóż, JA nie wyobrażam sobie grać w ten sposób, byłaby to rozgrywka dosyć bezpłciowa, a powietrze wokół szybko wypełniłoby się cholerami. Ale pewnie znajdą się osoby, które ten tryb chociaż wypróbowały. A może nawet przeszły tak całą grę? (Podzielcie się wrażeniami, jestem ciekaw!) Trivia time: jeśli wybierzecie sobie zbyt niski poziom trudności walki, gra skomentuje, że „nie jest to optymalne doświadczenie Mass Effect 3”. Ale jeżeli zdecydujecie się grać bez wybierania dialogów, gra nie opatrzy tego żadnym komentarzem. Zapewne po prostu brak jej słów, ale mogę się mylić. Kampanię w Mass Effect 3 zaczynamy na starej dobrej Ziemi. Komandor Shepard na dobre zerwał więzy z Cerberusem i gotów jest walczyć ponownie po stronie Przymierza, ale z więzów biurokracji, podejrzeń i papierkowej roboty wyrywa go dopiero (niespodzianka) inwazja Żniwiarzy na Błękitną Planetę. Zanim zdążysz powiedzieć a nie mówiłem?, otrzymujesz do rąk pistolet i wraz z admirałem Andersonem ruszasz do walki. Sytuacja okazuje się jednak na tyle beznadziejna, że musisz salwować się ucieczką taktycznym odwrotem. Masz przed sobą cel – złączyć pozostałe rasy w walce przeciwko wspólnemu wrogowi. A że opuszczasz Ziemię w potrzebie? Niestety, musisz to przeboleć. Jakby wojna ze Żniwiarzami nie wystarczyła, to gdzieś tam na boku Człowiek Iluzja snuje swoje własne plany, najczęściej stojące w opozycji do twoich. Myślałby kto, że zjednoczenie całej galaktyki w tak dramatycznej sytuacji będzie łatwe… Walka w Mass Effekcie 3 jest zdecydowanie bardziej rozbudowana niż w poprzedniczce. Nie tylko broń daje teraz większego kopa (grałem żołnierzem), ale rozgrywka momentami przypomina strzelankową część Uncharted. Słowem – jest dynamiczniej niż w poprzednich częściach. Przeciwnicy zrobili się inteligentniejsi. Będą aktywnie unikać ostrzału, nie wychylać się, jeśli akurat celujemy w ich stronę (wybryki natury, czytają w myślach), a także flankować, kiedy nadarzy się okazja. Oponenci są też bardziej zróżnicowani. Cerberus poza zwykłymi szturmowcami dysponuje też tarczownikami, snajperami, a nawet ninjopodobnymi zabójcami z kamuflażem optycznym. Najgorsi są jednak technicy polowi, gdyż ci rozstawiają działka. A te dają popalić, bo przeciwnicy nieustannie próbują odkleić nasz tyłek od osłon. Ze Żniwiarzami wygląda to podobnie, ale ci mają do dyspozycji Brutali (ang. Brute, nie wiem jak to przetłumaczono), którzy są wielcy i wredni. Wręcz wymuszają na nas przemieszczanie się na polu bitwy, co w towarzystwie innych wrogich mutantów może być kłopotliwe. Słowem – przeciwnicy w Mass Effect 3 są upierdliwi jak nigdy dotąd. Protip: jeśli gracie żołnierzem, inwestujcie XP w amunicję zapalającą. Może jest tak tylko na normalu, ale ulepszona w pełni, sieje spustoszenie wśród sił wroga. Ale Mass Effect nie tylko walką stoi. Na strzelaniu spędzimy mniej więcej (choć raczej mniej) czasu niż na rozmawianiu. A jest z kim i o czym. Przede wszystkim warto gawędzić z załogą Normandii. Nie dlatego, że odblokowują się wtedy dodatkowe umiejętności. Dlatego, że dialogi te są mięsiste i najzwyczajniej w świecie ciekawe, a czasem zabawne. Miłym akcentem jest to, że dostajemy informację, gdy znajomy będzie miał coś ważniejszego do powiedzenia – mamy wtedy pewność, że nie ominą nas co ciekawsze sceny. Nadal jednak dobrym nawykiem jest pytanie załogi o wrażenia po każdej misji. A jak się rozmawia? W zasadzie tak samo jak w poprzedniczkach. Ponownie mamy do dyspozycji „miłą”, „niemiłą” i „neutralną” opcję, z tym że często brakuje tej ostatniej. A w późniejszych etapach gry powracają opcje niebieska i czerwona, których wybranie rozwiązuje konflikt od razu, choć sposób będzie się różnił. Po raz trzeci mam mieszane uczucia co do tego systemu dialogów, bo dziesiątki wyborów w trakcie gry sprowadzają się w zasadzie do jednego, podjętego zapewne na samym początku – chcę być zły czy dobry? Poza tym niemal nigdy nie będziemy musieli tutaj nikogo przegadać/przekonać, tak jak ma to miejsce choćby w Deus Ex: Human Revolution. Tutaj nawet jak nie ogarnia się zbytnio sytuacji, można na ślepo dać opcję niebieską, a wszystkie nasze problemy magicznie odejdą w niepamięć. Jeśli już kogokolwiek tutaj przekonujemy, to podając mu pomocną dłoń, co najczęściej sprowadza się do wykonania dodatkowej misji. A jest co wykonywać! Ja napisy końcowe obejrzałem po jakichś trzydziestu czterech godzinach minus jedną, w trakcie której użerałem się z grą przed jej pierwszym odpaleniem. Nie miałem przy tym wrażenia, że cokolwiek było rozwleczone lub przycięte. Trzydzieści godzin to w sam raz, aby pokonać rasę złowrogich androidowych krewetek. O Mass Effect 3 jeszcze napiszę, ale ten wpis zakończę tutaj, żeby nikt mi tu nie usnął. W ramach wstępu do następnej części – poniżej najważniejsze wybory podjęte przeze mnie na przestrzeni całej trylogii. W następnym odcinku między innymi: status wojny, minigierka z mapą oraz wyrzuty sumienia
  4. Zamienię Edycję Kolekcjonerską Diablo III. Otwarta w dniu premiery, resztę czasu przeleżała spakowana w bezpiecznym miejscu. Zdjęcia: 1 2 3 4 5 6 Interesuje mnie wyłącznie wymiana na EK ME1 na PC (wydanie polskie) w stanie idealnym lub bardzo dobrym.
  5. Siemka, mam do sprzedania klucz do Mass Effect Trilogy. Mass Effect Trilogy zawiera : Mass Effect + DLC Bring Down the Sky i Pinnacle Station; Mass Effect 2 + DLC Zaeed: Cena zemsty, miejsce katastrofy starej Normandii, Projektor błyskawic Cerberusa, Projekt Hefajstos, Broń i pancerz Cerberusa; Mass Effect 3 + dodatki do trybu wieloosobowego: Dzień sądu, Odwet, Ziemia, Rebelia i Odrodzenie. Do tego: Instrukcja Mass Effect, Mass Effect 2 i Mass Effect 3 Tapety Mass Effect, Mass Effect 2 i Mass Effect 3 Awatary Mass Effect, Mass Effect 2 i Mass Effect 3 Mass Effect Fansite Kit Minimalne wymagania sprzętowe System operacyjny: Windows XP SP3/ Windows Vista SP2/ Windows 7 SP1;Procesor: Intel Core 2 Duo 1.8 GHz / AMD Athlon 64 X2 5200+; Pamięć RAM: 2 GB; Dysk twardy: 15 GB wolnego miejsca; Karta graficzna: zgodna z DirectX 9.0c, posiadająca 512 MB VRAM i sprzętową obsługę Pixel Shader 3.0 (nVidia GeForce 8800 / ATI Radeon HD 3850); Karta dźwiękowa: zgodna z DirectX; Cena sklepowa: 99,99zł Czekam na oferty
  6. Witam, Planuję zakup nowego komputera i rozważam zakup Intel Pentium G4560, alternatywom jest i5-6600. Ze względu na dużą różnicę w cenie wolał bym jednak G4560. W dzisiejszym newsie na cdaction.pl (https://www.cdaction.pl/news-49037/mass-effect-andromeda--porownanie-wygladu-i-testy-wydajnosci-na-pc-wideo.html) Pojawiła się informacja, że procesor tak naprawdę nie ma znaczenia. Moje pytanie brzmi: czy G4560 da sobie radę i czy podobnie jak ME Andromeda, w innych grach procesor nie ma dużego znaczenia? Mój cel to 30fps+ w 1440p Oprócz procesora planuję zakupić GTX 1060 6GB oraz 8GB RAM (kolejne 8GB w późniejszym terminie) Dziękuję i Pozdrawiam Aust
  7. Cześć. Krótko i na temat - gry których chciałbym się pozbyć bo są ograne lub mi nie przypasowały: Platynowa kolekcja: - Race '07 Official WTTC Game - 10 zł, - Penumbra Antologia - 10 zł, - Spellforce Universe - 15 zł. Kolekcja klasyki: - Prey - 7 zł, - Sid Meier's Pirates! - 5 zł, - The Bard's tale 5 zł. EXtra klasyka: - Gothic 3 - 7 zł, - Mass Effect (+ dodatek) - 10 zł. Pozostałe: - Enemy Territory Quake Wars (Pomarańczowa Kolekcja Klasyki) - 8 zł, - Condemned (Top Seller - wygląda jak premierowa) - 8 zł, - Chrome Specforce (Gry dla Ciebie) - 4 zł, - Prince of Persia Dwa trony (prawie jak premierka, z Komputer świat gry) - hmm 2 zł? Książki to premierki pamiętające jeszcze lata '80 - te, ale jak na swój wiek trzymają się świetnie. Wszystko to dzieła Mastertona: - Manitou, - Zemsta Manitou, - Wojownicy nocy tom 1 i 2, - Sfinks 7 zł od sztuki to chyba uczciwa cena. Preferuje odbiór osobisty, mogę dojechać nawet te 25 - 30 km (ach, kochany rower), no ale jak ktoś się uprze to się wyśle Aha, ceny nie są sztywne. Płyty i pudełka są w stanie idealnym, najczęściej po zainstalowaniu znów lądowały w opakowaniu i leżały sobie nawet kilka lat. Dodaje zdjęcia ogólne, a dla zainteresowanych mogę zrobić rozbieraną sesje każdemu egzemplażowi Dziękuje za przeczytanie i zapraszam do odpowiedzi w temacie lub wiadomości prywatnej.
  8. Typus

    Mass Effect 2

    Witam, nie wiem czy dobry dział a więc z góry przepraszam.. Dziś kupiłem Mass Effect'a 2, przychodzę do domu, instaluje, i odpalam.. Kiedy odpalam - gra pojawia się na pasku zadań, robi się czarny ekran jakby się włączała i dosłownie po jakiś 5 sekundach "Mass Effect 2 przestał działać.." wie ktoś o co chodzi?
  9. jmk

    Kupię płyty z CDA

    Nie ma może ktoś na zbyciu płytek z CDA, gdzie zamieszczone były gry : Rollercoaster Tycoon 3, a druga z Mass Effect jedynką i dwójką? Albo ma może te gry do opchnięcia, bo mu zalegają za przysłowiowe frytki?
  10. Ostatnio na Originie dostępny był za darmo Mass Effect 2. Przeszedłem go nie używając save'a z Mass Effect 1, którego nie posiadam. Po przejściu gry postanowiłem rozpocząć ją od nowa, używając importu postaci znalezionej w internecie (chciałem, żeby Wrex pojawił się na miejscu Wreav'a ). Poszukałem artykułów nt. jak się to robi. Wiedząc już jak to się robi przystąpiłem do pobierania zapisu z jedynki. I wtedy pojawił się problem. Pobrany plik zapisał się w formacie systemowego Notatnika... Próbowałem go jakoś zmienić na format .pcsav (tak jak zapisy z MS2), ale nie wiem, jak to zrobić. Używam Win10. Proszę pomocy :0
  11. ...ze starego cd-action - kiedyś nie było problemów z grą i instalacją, ale teraz próbjąc ją zainstalować gdzieś w połowie instalacji wyskakuje błąd (problem z plikami czy coś takiego). Płyta niezarysowana, wiindows 7 (próbowałem uruchomić jako administrator), na necie czytałem, że trzeba instalację przeprowadzić 'ręcznie' (czyli wypakować pliki itp.) - problem w tym, że nie wiem które pliki są od ME a które od raymana szalonych kórlików. Zapoznaj się z zasadami nazywania tematów w Pomocnej Dłoni. Zły dział. Temat zostaje przeniesiony. -- Artius
  12. Jak w temacie: gdy wchodze do zakladki "obraz" pokazuje sie tylko rozdzielczosć 1280x800 i nie ma mozliwosci jej zmiany na największą dostępną na moim monitorze czyli 1280x1024. Odrazu dodam, ze probowałem recznie zmieniac rozdziałke w configu gry jak i w nvidia experience. Stad pytanie czy jest na to jeszcze jakis sposob czy pozostaje kupno nowszego monitora ?
  13. Witajcie, czy do grania w Mass Effect: Andromeda wymagana jest znajomość opowieści poprzednich części tej serii? Chwilę pograłem w jedynkę (kiedy była wrzucona do CDA) ale nie zwracałem zbytnio uwagi na fabułę. Chciałem kupić Andromedę, ale nie wiem czy coś mnie nie ominie, więc proszę o info, ew. streszczenie.
  14. Witajcie Problem polega na tym, że przy odpaleniu pierwszego i drugiego Mass Effekta już na ekranie startowym pojawiają się zaciachy tak potężne, że nie da się przejść nawet do głównego menu. Widziałem już podobne tematy na tym i innych forach, jednak problem w tym, że żadna z przeczytanych tam rad nie pomaga. Żeby było jeszcze ciekawiej - problem pojawił się niedawno "od dnia"; obydwa Mass Effekty mam już kilka lat i do tej pory działały bez zarzutu. Opiszę teraz pokrótce, czego już próbowałem (przygotujcie się na długi post): 1. Reinstalacja gry. Nie pomogła - sama instalacja przebiegła bez zarzutów, problem jednak nie zniknął. 2. Wyłączenie antywirusa. Nic nie dało - zaciachy nie zniknęły. 3. Przeczyszczenie komputera CCleanerem. Mimo usunięcia ok. 8GB śmiecia - problem nie zniknął. 4. Wyłączenie Sprzętowego Przyspieszenia Dźwięku. Poprawa mikroskopijna, ale dźwięk zaczął przerywać. 5. Zamknięcie aplikacji działających w tle. Wyłączyłem Steama, Origina, Skype'a itp., ale problem nie zniknął. 6. Wyłączenie zbędnych procesów. Kilka wyłączyłem (nie do końca wiem, które są zbędne), jednak nic to nie dało. BTW - czy to normalne, że w tle hula sobie 61 procesów? Specyfikacja mojego kompa: Płyta główna: Gigabyte EP45-DS3L Procesor: Intel Core 2 Duo E7500, 2,93GHz Grafika: NVidia GeForce GTX 560 RAM: 3GB System: Windows XP SP3, 32-bit Problem przybliżyłem, więc nie pozostaje mi nic innego jak zawołać - pomocy! EDIT Zapomniałem dodać, że w ME1 trochę pomogło odpalenie gry w oknie. Przez "trochę" mam na myśli to, że dało się przebrnąć przez ekran startowy i nawet rozpocząć rozgrywkę, ale było ok do pierwszej cutscenki.
  15. Mass Effect 2 Mass Effect 2 to gra opowiadająca o losach grupy grabieżców, kradnących surowce ze wszystkich napotkanych planet w galaktyce. Czas gry: 50 dni Wszystkie planety odkryte Wszystkie misje (łącznie z lojalnościowymi) ukończone Surowce ze wszystkich planet złupione Decyzje i wydarzenia fabularne (uwaga na ciężkie spojlery): Niestety, ale nie mam zrzutów ekranu, które chciałbym pokazać. Zamiast tego prawdopodobnie wkrótce pojawi się kolejny wpis odnośnie tej gry.
  16. LGBT. Termin, który dla niektórych działa jak płachta na byka. Obecnie środowiska związane z homoseksualizmem walczą o swoje prawa w sposób coraz bardziej stanowczy, ale mają ku temu swoje powody. Pomimo upływu czasu, wciąż są traktowani gorzej niż osoby heteroseksualne. Widać to również na przykładzie gier komputerowych, gdzie bohaterem jest zwykle odważny facet, który jest gotowy oddać swoje życie za sprawę w imieniu, której walczy. Najbardziej jaskrawym przykładem takiego bohatera jest Duke, który jest napakowanym gościem, do którego kleją się wszelkiego rodzaju dziewczyny. Przez długi czas homoseksualiści nie mieli szans na takiego bohatera, bo wątki różnic seksualnych były niezbyt chętnie pokazywane, żeby nie gorszyć przeciętnego gracza. Na szczęście ostatnimi czasy nastały nowe trendy, dzięki czemu osoby homoseksualne mogą wyjść z ukrycia i nawet stać się głównym bohaterem. Tak jest w jednej z najlepszych serii RPG w historii: Mass Effect, choć początkowo nic tego nie zapowiadało. W ostatnim patchu, jeden z towarzyszy Ryder/a zmienił swoją orientację seksualną z hetero na bi-. Wywołało to wielką burzę w komentarzach. Niestety większość owych komentarzy była poniżej poziomu wszelkiej krytyki. Na podstawie tych wypowiedzi, mógłby z łatwością napisać wpis, w którym wskazałbym, jak niesprawiedliwie traktowani są ludzie homoseksualni oraz skalę niewiedzy na temat tego zjawiska. Agresja niestety działa w obie strony i to zwykle nacisk środowisk heteroseksualnych powoduje lekko agresywne odpowiedzi homoseksualistów, które później są wykorzystywane przez homofobów, jako przykład agresywnego propagowania LGBT. Nie twierdzę, że osoby o innej orientacji niż większość społeczeństwa są niewinne, gdyż są jednostki, które nie potrafią zrozumieć istoty życia w tolerancji w obie strony. Wracając do Mass Effect. W pierwszej części ten istotny wątek został niemal kompletnie pominięty przez BioWare. Jedynie związek pani Shepard z Liarą można by nazwać homoseksualnym ze względu na wygląd asari, ale ta rasa jest jednopłciowa, a stosunek jest bardziej psychiczny, a nie fizyczny, choć do kontaktu dochodzi. Było to jednak już dość dawno temu i BioWare jeszcze nie wiedział, jaką krzywdę wyrządził homoseksualistom, gdyż o nich całkiem zapomniał. Lepiej jest już w części drugiej, gdzie pani Shepard może wdać się w relacji z Kelly Chambers, aczkolwiek nie zostało to zrealizowane w sposób należyty. Jakość tego wątku jest...eh nawet nie warto o tym mówić. Nadal osoby ze środowisk LGBT nie mogły znaleźć nic dla siebie. Po dwóch latach wydano Mass Effect 3 i okazało się, że BioWare w końcu zauważył, że istnieją osoby niehetero i dał im możliwość bycia bohaterem homoseksualnym Możliwe stały się romanse z osobnikami tej samej płci. Shepard mógł spędzać czas w objęciach Kaidana Alenko (z którego zrobiono biseksualistę), albo marzyć o kolejnym locie wahadłowcem z Cortezem. Z kolei panna Shepard mogła romansować z reporterką Dianą, z seksowną asystentką Samanthą Traynor, albo kontynuować związek z Kelly. Niestety. Nie zostały one zaprezentowane w sposób należyty i z godnością. Na tle romansów heteroseksualnych (zwłaszcza Tali i Garrus) wypadały dość blado. Była to jednak zapowiedź czegoś wielkiego, co miało nadejść wkrótce..... czyli po 5 latach. W międzyczasie społeczeństwo coraz bardziej zaczęło zwracać uwagę na problemy nietolerancji seksualnej. Osoby homo coraz częściej decydowały się wyjść z ukrycia i propagować swoją odmienność, której nigdy nie powinny się wstydzić. Wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku. Nawet twórcy gier zaczęli w sposób zdecydowanie lepszy traktować osoby ze środowisk LGBT. Blizzard zdecydował się uczynić twarzą Overwatch Tracer, która w okolicach świąt Boże Narodzenia ujawniła się jako osoba homoseksualna, w Baldurs Gate zdecydowano się wprowadzić wątek osoby, która zmieniła swoją płeć, a sam BioWare w Dragon Age: Inkwizycja pokazał, że rozumowanie firmy zmierza we właściwym kierunku. W końcu wyszła Andromeda i w końcu można stwierdzić, że powstała gra, która traktuje środowisk LGBT w sposób na jaki zasługują. Zarówno osoba hetero, jak i homo mogły wdać się w różnego rodzaju relacje z członkami załogi lub napotkanymi osobami, takimi jak Reyes. Pomysł, aby uczynić z Vetry Nyx osobę biseksualną był strzałem w dziesiątkę. Ponoć była to decyzja podjęta w ostatniej chwili, ale na szczęście BioWare w porę to zauważył i dokonał właściwego wyboru. Bez tego nie powstałoby wiele grafik pokazujących czuły związek Vetry z Ryder. Patrząc na strony z fanami owej postaci mogę zdecydowanie stwierdzić, iż związki homoseksualne stanowią zdecydowaną większość. Ja również się ucieszyłem z tej decyzji, gdyż gram zawsze postacią kobiecą i uwielbiam Turian, a bez uczynienia z niej bi romans z nią byłby niemożliwy Wśród załogi Pan Ryder mógł liczyć na odwzajemnienie uczuć ze strony mechanika - Brodiego, a z kolei Pani Ryder swoje szansę na kolejny podbój miłosny miała u Dr. Suvi Anwar. Było jednak jedno poważne niedopatrzenie, które na szczęście zauważyli również pracownicy BioWare. Pan Ryder nie miał dostępu do serc głównych członków załogi oraz miał mniej opcji seksualnych niż jego siostra. Postanowili podjąć odważną i prawdopodobnie bezprecedensową decyzję i za pomocą patcha 1.08 zmienili orientację Jaala. w ten sposób męski członek klanu Ryder mógł również przeżyć niepowtarzalny romans z przedstawicielem rasy pochodzącej z innej galaktyki. Niestety, BioWare nie podołał jednak zadaniu do końca. Zdecydowano się wprowadzić subtelny wątek osoby, która zmieniła płeć i choć pomysł był odważny w zamyśle to jego realizacja okazała się bardzo zła. Sam BioWare przeprosił za takie przedstawienie postaci, stwierdzając, że to się już nie powtórzy. Istnieją nadzieje, że kanadyjskie studio czegoś się nauczyło na podstawie tej porażki i następnym razem zrealizują swój godny pochwały zamysł w sposób, jaki na to zasługuje. Tego jednak możemy długo się nie dowiedzieć, gdyż ze względu na słabą sprzedaż gry, na co wpływ miały pewnie środowiska nietolerancyjne wobec osób odmiennej orientacji, które postanowiły zbojkotować tak odważny w tym temacie tytuł. Bez winy nie pozostaje również producent oraz dystrybutor, ale to wina odbiorców, że nie byli w stanie podjąć tej autorskiej wizji ciekawego świata czekającego na odkrycie. Przez to może ominąć nas nawet DLC, które na pewno zadowoliłyby wielu fanów i może pojawiłby się właściwie przeprowadzono wątek osoby, która zmieniła płeć. BioWare jednak wciąż może pokazać, że troszczy się o swoich fanów niezależnie od orientacji seksualnej i z pewnością w ich kolejnych grach pojawią się wątki, które zadowolą środowisko LGBT. A jak wygląda najbliższa przyszłość? Wygląda na to, że coraz więcej osób homoseksualnych będzie się ujawniać, czego sam byłem świadkiem, gdy dwie dziewczyny całowały się w tramwaju, a nikomu ten widok nie przeszkadzał, co świadczy o tym, że społeczeństwo zaczyna akceptować to zjawisko, którego nie da zamieść pod dywan. Ostatnio w ręce wpadła mi niemiecka książka, gdzie uczono dzieci o seksie i rodzicielstwie. Na końcu nie wstydząc się tego wskazano, że czasem dziecko może mieć dwóch tatusiów (lub mamusie), co zobrazowano miłym rysuneczkiem, na którym dwie osoby homoseksualne płci męskiej, trzymają w ramionach czarne dziecko. W Polsce za pewne jeszcze długo nie doczekamy się takich książek, a ludzie będą żyć w strachu przed zjawiskiem, które stanowi codzienność. Ich jedyną reakcją zawsze będzie niezrozumiała agresja wobec niewinnych osób, które czasem są reprezentowane przez niewłaściwe do tego osoby. Homoseksualiści w naszym pięknym kraju mogą mieć jeszcze długo ciężko, zanim wszyscy pewnego dnia się ockniemy i powiemy sobie - to też są ludzie tacy jak my i powinni mieć te same prawa. Tym pięknym akcentem kończę i oczekuję DLC do ME:A (jeśli nadejdzie).
  17. Miałem pisać regularnie, ale jak skończyło się jak zwykle. Dwa wpisy i moje lenistwo wygrało. No ale nic. Wraz z nadejściem roku szkolnego ogłaszam Flypowy powrót publicystyczno-blogowy, czyli (być może niezbyt ciekawe) wypociny mojego autorstwa takie jak: narzekanie na świat/gry (O tak, w tym jestem dobry!), moje refleksje, oraz, jak czas się znajdzie, recenzje książek fantasy. Zacznę więc od narzekań. Jak już kiedyś wspominałem, najbliżej mojemu sercu są gry RPG, szczególnie te, które osoadzono w heroic, bądź dark fantasy. Moja pasja tymi klimatami zaczęła się od gier. I chociaż do dark fantasy przekonało mnie mało fabularne Diabolo, to heroiczne, piękne, i pełne szlachetnych bohaterów światy ukazała mi seria Baldur's Gate (Jak tylko wyjdzie remake, to robię recenzję, a może nawet i stream) oraz strategiczny, ale bogaty fabularnie i wypchany scenkami Warcraft 3. Zaciekawiony fantasy chwyciłem, ku zdziwieniu moich rówieśników (miałem z 11 lat) po książki. Zaczytywałem się w Czarnej Kompanii Glena Cooka (Bardzo polecam!) oraz w naszym narodowym Wiedźmaku ( Na którego swoją drogą byłem chyba ciut za młody...). Jako zapalony gracz wyobrażałem sobie jak mogłyby wyglądać gry na podstawie tych dzieł i zastanawiałem się czemu w wielu RPG'ach fabuła istnieje tylko po to, by uzasadnić spawn kolejnych potworów. Wraz z kolejnymi latami sytuacja się pogarszała. Granie w erpegi sprawiało mi coraz mniejszą przyjemność. Każdy tytuł zachęcał do zwiedzania swych pięknych malowniczych scenerii pełnych niezliczonych hord do wybicia. Co z tego, że świat się kupy nie trzymał. ZOBACZ NA TE EFEKTY! A TE KOMBOSY! Tylko, że w tym wszystkim zgubiło się rpg, a zaczęło się granie w gry akcji okraszone od czasu do czasu jakąś dłuższą gadką. Posłużę się przykładem Mass Effecta, którego rozpoczynamy w dosyć bogatym światem z dużą ilością ciekawostek i wieloma krótkimi wątkami pobocznymi. Dwójka obniżyła ilość questów dodatkowych, jak i usunęła dość znany i lubiany przez erpegowców, aczkolwiek dosyć niewygodny na konsolach inwentarz. Trzecia część, która to miała być rewolucyjna i rozbudowana, a okazała się według mnie najsłabszą częścią serii. I chociaż główny wątek był naprawdę wciągający, to interakcja z innymi, mniej ważnymi postaciami została usunięta, bo nie można nawet ich zaznaczyć. Czy ja gram w Call Of Duty, czy w spadkobiercę Kotora? Ponadto zaszlocham na niesamowicie popularnym, a wziętym właśnie z serii ME, rozwiązaniu w wyborze dialogów. O ile na początku było to fajne, gdy nie do końca wiedzieliśmy co powie nasz gieroj, to jednak pozbawiono nas możliwości wczucia się w naszego bohatera i odpowiadania tak jak my chcemy. Pomijam już fakt, że teksty jakie możemy wybrać dzielą się na: a) Super skrajnie do rany przyłóż dobra, (Do odblokowaniu po długim byciu dobrym.) dzięki której moglibyśmy nakłonić samego szatana do reorganizacji piekła i zainwestowaniu w sauny zamiast kotłów z wrzącym olejem. b) Dobrą, w której to nasz bohater odpowie mdłym tekstem, słodząc wszystkim w około c) Neutralna, gdzie odpowiemy sztywno i rzeczowo jak robot. d) Zła, dzięki niej odpowiemy chamsko na każde pytanie. f) Ostatecznie zła, w której to nasz bohater niczym czarny charakter, odpowie z przyjemnością, że nic go tak nie cieszy jak legiony ginących wrogów, oraz że nie interesuje go nic poza sobą. Pytam się, gdzie są odpowiedzi niebanalne. Dlaczego grając jako postać zła, nie mogę odpowiedzieć uprzejmie, snując intrygę za intrygą. Czemu nie mogę odegrać drania podobnego do nietuzinkowych postaci książkowych. Czy ludzie, którzy interesują się rozrywką elektroniczną muszą dostawać coraz głupsze scenariusze? Czy twórcom wypaliły się pomysły? Dlaczego kiedyś, gdy gry nie przyciągały oprawą, historie w nich zawarte mogłyby posłużyć za podstawy do świetnych książek. (Niestety, prawie wszystkie książki na licencji to gnioty, które odcinają kupony od oryginału, ale to wina wydawcy i pisarzy jakich zatrudnia.) Czy złota era erpegów powróci? P.S. Są oczywiście chlubne wyjątki od przedstawionych w moim wpisie schematów. Pochwalić tu mogę Naszego rodzimego Wiedźmina, świetnego, chociaż już bardzo sędziwego SWKotora, dosyć dobrą pierwszą część Dragon Age (Ciężko jednak nie wspomnieć o tragicznej dwójce...) P.P.S. Zapytacie pewnie dlaczego nie wymieniłem Skyrima. Otóż gra jest przednia, ale nie mamy w niej prawie żadnej opcji wyboru. Nasza postać ma bardzo wąską gamę wyborów. Grę ratuje naprawdę fajny, otwarty świat, lecz w czołówcego nie umieszczę,bo podobnie jak poprzednie części bazuje on na eksploracji, a nie wczuwaniu się w bohatera. I wrzucę kawałek, który bardzo mi się podoba [media=]
  18. Witam. Pytanie następujące: Czy save'a z angielskiej wersji mass effect 1 będę mógł importować do polskiej wersji mass effect 2? Gram w angielską wersję ze względu na pinnacle station (DLC), które w polskiej wersji nie działa, więc zanim poświęcę 20-30 godzin gry w języku angielskim, aby stworzyć idealnego save'a, bardzo chciałbym się dowiedzieć, czy będzie można go importować do mass effect 2 PL. Powiem jeszcze, że gdy chciałem podmienić plik o nazwie mass effect (w moich dokumentach), w którym są były profile, save'y, osiągnięcia (z wersji polskiej) na plik mass effect (w moich dokumentach) z wersji angielskiej, gdzie nie było żadnych save'ów, osiągnięć, profili to niestety przeniosły się tylko osiągnięcia, reszta była, ale gdy chciałem wczytać polskiego save'a w angielskiej wersji mass effect'a to pojawiał się komunikat, że taka czynność jest niemożliwa. Bardzo proszę o odpowiedzi, zwłaszcza osób które grały w wersję angielską, a następnie w polską.
  19. Z chęcią kupię edycje kolekcjonerskie gier w wersji na PC. Poszukuję również tzw. Big Boxy. Lista Big Boxów: 1. Starcraft 2. Starcraft Broodwar 3. Heroes of Might and Magic III: The Shadow of Death 4. Thief Dark Project 5.The Elder Scrolls Arena 6. The Elder Scrolls Dagerfall 7. Diablo Hellfire. 8. UFO: Enemy Unkown 9. X-COM: Terror from the Deep 10. Rezerwowe Psy 11. Fallout 1 i 2 12. Gothic 1 oraz inne big boxy, edycje typu preorder Pozdrawiam Err~~~~
  20. Hejka, problem jest następujący. Kupiłem na Origin Mass Effect 3, i gra, po odlocie z Ziemi jest kompletnie niegrywalna przez przycinki, a po rozmowie z Hackettem wysyłającym na Marsa, za każdym razem crashuje. Problem jest o tyle dziwny, że na tym samym komputerze wcześniej grałem w wersję piracką - nie przycinała ani nie crashowała. W międzyczasie zmieniłem system na Windows 10. Konfig: laptop Hp Pavilion 17-f015sw Win 10 AMD A8-6410 with R5 Graphics AMD R7 M260 2GB 8GB RAM
  21. Tak jak w temacie. Mass Effect Edycja Rozszerzona (Extra Klasyka) Mass Effect II The Orange Box (EA Classics) Battlefield Bad Company 2 (EA Classics) Crysis (EA Classics) Crysis Maximum Edition (EA Classics) Crysis 2 Wiedźmin Edycja Rozszerzona (Platynowa Kolekcja) Wiedźmin II Unreal Universe (Złota Kolekcja) Gothic Universe (Złota Kolekcja) Gothic III Zmierzch Bogów
  22. Krótkie pytanie: czy sejwy z pełnej polskiej wersji językowej zadziałają na wersji z napisami i odwrotnie?
  23. Hej, Ostatnio EA i BioWare ogłosili smutną informację o przeniesieniu dnia premiery kolejnej części Mass Effect na początek przyszłego roku (choć to może dobra wiadomość, bo będzie więcej czasu na testy). Nie jest to nowa sytuacja, bo poprzednie Mass Effecty również zaliczały obsuwy. Przyszłość pokaże czy warto było dłużej czekać. Choć producent stara się nie podawać zbytnio wielu informacji, to w przeciągu ostatnich kilku miesięcy podczas każdego z eventów takich jak N7 Day, pojawiały się nowe plotki i zapowiedzi, jak będzie wyglądał gameplay Andromedy. Po pewnym czasie uzbierało się tego naprawdę sporo i już na ten moment można wywnioskować, jak będzie się prezentował nowy tytuł w świecie Mass Effect. Oto co na ten moment wiadomo: Podstawowe informacje o Mass Effect: Andromeda Nowy Mass Effect zostanie wydany na PC, XBOX One i PS4 i będzie pierwszym tytułem z serii Mass Effect działającym na najnowszej wersji silnika Frostbite, który był zastosowany w nowych Battlefieldach. Silnik będzie miał wpływ nie tylko na grafikę, ale również zmieni w pewnym stopniu prowadzenie walk, ponieważ system zniszczeń zostanie również zaimplementowany, co oznacza, że część z kryjówek może zostać zniszczonych, co będzie można wykorzystać wobec przeciwników kryjących się przez dłuższy czas za osłonami. Jednakże sam gracz będzie musiał się przystosować, bo jego osłona również może zostać zniszczona. Nie zawsze będzie można zastosować taktykę znaną z poprzednich Mass Effectów, gdy to wystarczało schować się za ścianą i sukcesywnie zabijać wrogów używając mocy i amunicji. Stworzenie gry od podstaw na nowe konsole, które posiadają o wiele więcej mocy niż te poprzedniej generacji pozwoli również na utworzenie jeszcze większego niż dotychczas świata. Helius Cluster, w którym ma rozgrywać się akcja ma być 3-4 razy większy od wszystkiego co oferował Mass Effect 3 na Drodze Mlecznej. Do tego Helius Cluster to zaledwie FRAGMENT Andromedy, więc w kolejnych częściach, które niechybnie powstaną, galaktyka będzie jeszcze bardziej rozbudowywana. ME:A, choć jest umiejscowiona w tym samym uniwersum co trylogia Sheparda, nie będzie miała wielu powiązań z poprzednimi częściami. Historia Sheparda została zakończona. Andromeda to nowy start, a częścią wspólną jest uniwersum. Pomimo tego twórcy chcą ponownie stworzyć tytuł, który będzie wspaniałym przeżyciem dla gracza, a nowe postacie będą równie dobre jak te znane z trylogii, co moim zdaniem będzie dość trudnym zadaniem (Garrus i Tali to jedni z najlepszych bohaterów gier w historii). Niektórych może na pewno zaniepokoić poziom ostatniej gry BioWare, czyli DA: Inqusition, który był grą nierówną. Jak jednak zapewniają twórcy ów tytuł jest traktowany jest raczej jako odnośnik do tego co udało im się stworzyć dobrego, a Andromeda będzie sięgać głównie do swoich korzeni, czyli do Mass Effect 1-3. FABUŁA Akcja gry ma miejsce po wydarzeniach, które miały miejsce w ME3, ale ze względu na zmianę galaktyki nie będą one miały większego wpływu na nasze działania i losy. Być może w kilku miejscach pojawią się jakieś krótkie wspomnienia wydarzeń z trylogii, ale na ten moment nic nie wiadomo. Wszystko zaczynamy niemal od zera. Głównym bohaterem opowieści jest człowiek, który najprawdopodobniej nazywa się Ryder lub Ride. Wskazuje na to fragment filmiku, który pojawił się podczas obchodów N7 Day, gdzie widać nieśmiertelnik z napisem Ryder. Wskazówką jest również utwór, który przygrywał podczas traileru ME:A na E3 (Riders in the Sky). Innym potwierdzenie tej informacji może być fakt, iż Ride to nazwisko pierwszej Amerykanki Sally Ride, która poleciała w kosmos, podczas gdy Shepard swoje nazwisko odziedziczył po pierwszym Amerykaninie w kosmosie Alanie Shepardzie. Jest on/ona prawdopodobnie członkiem organizacji Arkcon, która zajmuje się kolonizacją nowych światów i to właśnie odkrywcą i kolonizatorem staniemy się grając w ME:A. Nie mamy grać kolejnym Shepardem, który inaczej się nazywa. Bohater Andromedy to całkiem nowa postać, która dopiero buduje swoją historię, a nie jak w przypadku Sheparda, gdzie już na początku stawaliśmy się oczywistym kandydatem na obrońcę całego wszechświata przed złem wszelkiego rodzaju. Na ten moment nie wiadomo czy bohater jest członkiem programu N7, czy też osobnik pokazywany w pancerzu N7 to zupełnie inna postać. Nasz heros zostaje wysłany do galaktyki Andromeda, gdzie ma odnaleźć i zbudować podstawy pod nowy dom dla ludzkości (lub całej galaktycznej społeczności Drogi Mlecznej). Nie wiadomo na ten moment jaki jest powód owej ekspedycji. Możliwe, że to zwykła ekspansja, ale również prawdopodobna jest wersja, iż jest to plan awaryjny na wypadek porażki ze Żniwiarzami. Gra rozgrywa się w Gromadzie Helios, która jest zaledwie częścią galaktyki Andromeda. Jak wspomniałem swoim rozmiarem ma być trzy lub cztery razy większa od tego co widzieliśmy w ME 3 i składać się ma z ponad 100 systemów słonecznych, które czekają na nas, aby je odkryć i skolonizować. Przybycie do nowej galaktyki oznacza również spotkanie całkiem nowych ras, które nie muszą być koniecznie do nas pokojowo nastawione, bo w końcu to MY jesteśmy najeźdźcą. Występuję tutaj podobna sytuacja, gdy to Anglicy rozpoczęli kolonizacje terenów Ameryki ku rozpaczy tubylców, którzy zaczęli sukcesywnie tracić swoje terytorium. Na ten moment, oprócz powyższych szczegółów, nie wiadomo jaki związek kolonizacja nowych światów będzie miała z główną osią fabularną. Możliwości na nawiązanie akcji jest wiele, a wśród nich na pewno znajdzie się powstanie kilku stronnictw kolonizatorów. TOWARZYSZE, RASY ORAZ DIALOGI Na jednym z dostępnych trailerów można zaobserwować, iż głównemu bohaterowi towarzyszy ludzka kobieta i Kroganin. Kobieta to prawdopodobnie ludzka biotyczka o imieniu Cora, a Kroganin nazywa się Drack. Znaleźć można również informacje o męskim syntetyku, ale na 100% nie będzie on Gethem. W grze dołączy do nas 7 kompanów (plus pewnie jakiś z DLC, choć w DA:I nowi się nie pojawili). Tak jak w trylogii Sheparda, nasz skład ma się składać z osób posiadających mocno rozbudowaną osobowość. Każdy ma mieć własną historię oraz unikalne umiejętności, które będą definiować nasz styl gry, jako bardziej defensywny lub agresywny. Ponownie będzie można utworzyć skład, który będzie idealnie się uzupełniał w każdej sytuacji, aczkolwiek mam nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja z części pierwszej, gdzie technicy przez dużą część gry ze względu na umiejętności otwierania skrytek i dużej ilości gethów byli niezbędni lub po prostu bardziej przydatni niż inni. Powracają również dialogi z naszą z załogą, podczas których możemy lepiej poznać towarzyszy i lepiej ugruntować swoją znajomość i zaufanie. Romanse też będą na 100% i te inter-rasowe pewnie też. Powracają misję lojalnościowe, których nieco brakowało w 3. Wykonanie ich zapewni nam pełne zaufanie ze strony załoganta oraz nową umiejętność. System będzie działał podobnie do tego z ME 2, ale mają być pewne różnice. Niepotwierdzone informacje wskazują, że od naszych stosunków z towarzyszami może zależeć zakończenie gry. Czyżby było coś na wzór misji samobójczej z ME 2? Wspomniałem już o obecności w grze Krogan, Ludzi oraz (może) pewnego syntetyka, ale oprócz nich zobaczymy inne znajome rasy. Potwierdzona jest również obecność Salarian oraz Asari. Na ten moment nie wiadomo, czy zobaczymy pozostałe znajome rasy, choć moim zdaniem nieumiejscowienie Turian w grze, którzy stanowią ważną część społeczności galaktycznej (Garrus jest Turianinem ) byłoby nieco dziwne. Quarianie najprawdopodobniej się nie pojawią ze względu na swoją strukturę społeczną, choć niewykluczone, że może pojawić się osobnik, który postanowił w ten sposób odbyć swoją pielgrzymkę. Ze względu na użycie nowego silnika stare rasy staną się o wiele bardziej różnorodne. Modele postaci będą bardziej szczegółowe, dzięki temu często będziemy spotykać osobników tej samej rasy, którzy różnią się od siebie w bardziej widoczny sposób. Nowa galaktyka oznacza również nowe rasy. Na trailerach można zaobserwować osobników podobnych budową ciała do Protean lub Zbieraczy, mających parę cech wspólnych z Vorcha, ale część informacji wskazuje, iż ta rasa może być bardziej podobna do szczupłych Turian. Na ten moment są określani jako "Arrogant". Według jednego z przecieków naszymi antagonistami będzie rasa o nazwie Khet. Inne pogłoski mówią o starożytnej rasie Remnant, których budowa ciała może przypominać golemy z pogranicza fantasy i science-fiction. Dialogi, które będziemy mogli rozpocząć z wybranymi NPC-ami (ponoć ma ich być bardzo wielu) różnych ras (nie wiadomo czy z tymi z Andromedy również), ulegną zmianie w stosunku do tego co było w ME3. Gracz uzyska więcej kontroli nad tym co mówi postać oraz większe zastosowanie znajdą akcję, które podejmuje się podczas rozmowy. Będzie można przerywać dialog czy również, miast spokojnie namówić osobę do otwarcia drzwi, przystawić mu pistolet do głowy powoli przy tym tłumacząc, co się stanie, gdy odmówi wykonania owego rozkazu. Takich okazji ma być więcej niż do tej pory. GAMEPLAY Duży nacisk został położony na eksploracji planet oraz zakładaniu nowych kolonii, co miejmy nadzieję nie stanie się nużące i będzie lepiej zrobione niż budowa własnej "fortecy" w Fallout 4. Podróżując będziemy zakładać kolejne kolonie, o których przeznaczeniu będziemy decydować. Możemy utworzyć ośrodek dostarczający nam dodatkowe środki do rozwoju czy bazę wypadową, która da nam możliwość wykonywania dodatkowych zadań, których ukończenie będzie można zlecić najemnikom z AI lub samemu je zrobić o czym jeszcze napiszę. Zgodnie z zapewnieniami BioWare, gracz ma otrzymać ogromne światy do zwiedzania i tylko od niego będzie zależało dokąd się uda i jakie decyzje podejmie, wykonując zadanie jakim jest założenie nowego domu dla ludzkości/całej społeczności galaktycznej. Pomimo tak ogromnej wolności, większość naszych decyzji ma mieć wpływ na główną oś fabularną, dzięki czemu nasze podróże nabiorą większego sensu, a być może dzięki temu gra stanie się nieliniowa na wiele sposobów. W poruszaniu się po nie zawsze płaskim terenie pomóc mają plecaki odrzutowe, które posiadać ma nie tylko główny bohater, ale również towarzysze. Z pewnością ułatwi to w znaczny stopniu przemieszczanie się, ale również znajdzie pewnie zastosowanie w walce. Planety, które będziemy eksplorować będą równie różnorodne co w ME 1, czyli możliwe jest trafienie na planetę, na której jest dużo wulkanów, jak i taką, gdzie panują wieczne mrozy, ale wciąż istnieją możliwości i zasoby, aby założyć kolonie. Około 100 planet będzie czekać na nas w dniu premiery. Jeśli jesteśmy już przy Mass Effect 1 i eksploracji. Tereny są ogromne, więc poruszanie się na piechotę przypominałoby próby przebycia całego Azeroth na piechotę, więc do gry wraca stary dobry, ale ulepszony.... MAKO M40: Znany (i nie zawsze lubiany) MAKO powraca w glorii i w chwale. Tym razem bardziej mobilny, ale bez działa. Ma on stanowić nasz podstawowy środek transportu. Jazda nim ma być przyjemnością, a sytuacje, które czasem napotykaliśmy w ME 1, gdy to nie można było wjechać pod jakąś niewinnie wyglądającą górkę mają odejść w niepamięć. MAKO to pojazd, którym będziemy się poruszać z miejsca na miejsce, przy czym sama podróż nim ma być ekscytująca i nigdy nie nudzić pomimo braku broni na pokładzie. Prawdopodobnie powtórzy się sytuacja z części pierwszej, gdy to na planecie był tylko jeden lub dwa główne punkty misji, a wokoło dużo innych obiektów (nie zawsze zaznaczonych na mapie) czekających na gracza. Światy, po których mamy się poruszać mają wyglądać ładnie, a czasem wręcz bajecznie, lecz jednocześnie mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Dlatego też, choć nie mamy działa to w użyciu pojawiają się osłony oraz przyspieszenie, co pomoże nam uciec, albo ustawić się na lepszej pozycji przed wyjściem z pojazdu, aby mieć przewagę nad wrogiem, stojąc już na twardym gruncie poza pojazdem. W odróżnieniu od ME 1, MAKO, którym się będziemy poruszać ma być NASZYM pojazdem, a nie tym narzuconym przez twórców. W przeciągu całej gry będzie można wielokrotnie go udoskonalać o różne dodatki jak ulepszony radar czy turbo oraz zmieniać wygląd. Nieznany jest stopień w jakim będzie można wymalować swoje MAKO, ale prawdopodobnie pojawią się różnego rodzaju wzory, kamuflaże itp. Gdy już jednak znudzi się nam jeżdżenie MAKO, a niedaleko nas pojawi się nie do końca rozważna grupka agresywnych tubylców, możemy wyciągnąć broń, włączyć swoje plecaki odrzutowe i rozpocząć... WALKĘ: BioWare postanowiło nie rezygnować z modelu walki, który został zaimplementowany w ME 2 i ME 3, ale planuje dalsze jego rozwijanie. Dzięki temu osoby, które grały w poprzednie części bez problemu odnajdą się w systemie potyczek ME:A i od razu będą mogły odkrywać, co nowego pojawiło się w tej materii. Wciąż będziemy strzelać, korzystać z mocy, ale również korzystać z plecaka odrzutowego, niszczyć osłony czy używać nowych funkcji Omni-tool, wśród których wyróżnia się możliwość stworzenia specjalnej tarczy. Dzięki temu walka ma się stać bardziej dynamiczna, ale jednocześnie ma zachować charakter znany z poprzednich części. AI również doczeka się udoskonalenia. Wrogowie oraz nasi towarzysze mają podejmować decyzje, które pomogą całej drużynie, np utworzenie specjalnej tarczy na wzór tych znanych z ME 1 (Gethy), gdy drużyna jest mocno atakowana przez wroga. Zmianie uległy również bronie i pancerze. Ponownie istnieje możliwość ich udoskonalania i modyfikacji, ale tym razem nie wszystkie bronie posiadają miejsca na schładzacze. Niektóre posiadają cooldowny, które upodobniają je do broni z jedynki. Wciąż decydujemy o uzbrojeniu naszych towarzyszy oraz drodze rozwoju umiejętności, aczkolwiek o skillach i jak będzie wyglądał sposób ich rozwijania na ten moment nic nie wiadomo (najlepsze moim zdaniem byłoby rozwinięcie idei z ME 3, gdzie jedna umiejętność mogła być udoskonalana na wiele sposobów). LOKACJE I NASZ STATEK Nie ma już Normandy i Cytadeli. To już jest przeszłość. Andromeda wprowadza za to nowy statek i huby, które mają być jeszcze bardziej atrakcyjne od tych do tej pory znanych. Statek, który zwie się prawdopodobnie Tempest jest statkiem kolonizacyjnym (nie tym ogromnym głównym, ale mniejszym) i jest większy od tego znanego z Normandy. Pytaniem pozostaje czy będzie w nim tyle życia co w ME 3, gdzie nasi towarzysze poruszali się po całym statku , czy też jak w ME 1, gdzie wszyscy stali w jednym miejscu. Tak jak w przypadku MAKO będzie go można ustroić według własnego widzi mi się, ale nie ma to mieć większego wpływu na rozgrywkę. W przeciągu gry będzie można odkryć dodatki, dzięki którym będzie mogli upiększyć nasz statek. Na ten moment poza powyższymi oraz fakcie udoskonalenia widoku galaktyki nie wiadomo za wiele, lecz ważniejszą informacją jest zapewnienie, że przejście między Tempest, a lądowaniem na planecie w MAKO ma być płynne i pozbawione jakichkolwiek loading screenów. Jak to się sprawdzi w praktyce ma ten moment nie wiadomo. Na kilku screenach ukazany został ogromny statek, który wyglądem wewnętrznym przypomina w pewnym stopniu Cytadelę, ale o samych Hubach na ten moment nie wiele wiadomo. Twórcy zapewniają jednak, że w grze pojawi się kilka dużych Hubów składających się z kilku lokacji. Interesującymi informacjami są te dotyczące tzw. Remnants Vaults, czyli kryptach starożytnej rasy, które mogą przypominać proteańskie ruiny. Po aktywacji specjalnego monolitu będzie można wejść do owej lokacji, co jest całkowicie opcjonalne, ale również bardzo opłacalne. Po pokonaniu wyzwań, które aktywują się po użyciu monolitu, otrzymuje się nagrody, wśród których znaleźć można lepszy sprzęt, dodatkowe zasoby oraz Star Keys, dzięki którym można wejść do elitarnych krypt, które stanowią swoisty Hard Mode tych normalnych, przy czym nagrody z nich są z oczywistych względów o wiele lepsze. MULTIPLAYER I STRIKE TEAM MISSIONS: Multiplayer, który pojawił się w Mass Effect 3 był i jest bardzo fajnym dodatkiem, ale niestety na początku był on wręcz obowiązkowy, bo nie grając w niego nie można było uzyskać odpowiedniego progu gotowości galaktyki, dzięki której moglibyśmy osiągnąć najlepsze zakończenie (na początku trzeba było osiągnąć 4000 EFEKTYWNYCH punktów przy czym maksymalnie można ich było mieć...7200, co oznaczało że efektywnie bez multi mieliśmy tylko 3600 w porywach). W Andromedzie ta sytuacja się nie powtarza, a multi jest tylko miłym dodatkiem, który może mieć wpływ na grę w single, ale nie w sposób inwazyjny. Jak wcześniej wspomniałem przy tworzeniu kolonii musimy również zapewnić jej ochronę, która opłacana z twoich zasobów może wyruszyć na dodatkowe zadania, jako tzw. Strike Team, którą możemy udoskonalać i lepiej uzbrajać, zwiększając szansę powodzenia misji. Dotyczy to między innymi obrony kolonii, zdobycia artefaktu Remnantów czy zabicia ważnego celu. Po wysłaniu grupy, sami możemy wrócić do naszej dotychczasowej gry, aby po upływie 20 czy 30 minut dostać informację o powodzeniu misji i nagrodzie, jaką uzyskaliśmy, w tym odpowiednią ilość XP. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, abyśmy to my pokierowali ową misją (chyba, że ma się słabe łącze i lagi). Tak jak w przypadku ME 3 wyruszamy na wybraną misję w 4 osoby, które rozpoczynają walkę w trybie "hordy". Po wybraniu jednej z postaci, które posiadamy w naszym składzie w multi (system ich zdobywania będzie pewnie podobny do tego z ME 3) zgłaszamy gotowość do wzięcia udziału w misji i wyruszamy na nią, gdy system znajdzie na 3 chętnych do zabawy kompanów. W przeciągu misji oddział będzie walczył z kolejnymi falami wrogów (tak jak w ME 3) w wielu różnych lokacjach, wykonując przy tym różnego rodzaju zadania. Niewiele wiadomo na temat poziomu trudności zadań, ale możliwe, że zadania w multiplayer będą odzwierciedlały poziom trudności podany w Single. Wykonanie tych zadań w multiplayer przynosi nie tylko korzyści, jakie uzyskalibyśmy rozgrywając je w single, ale również inne dodatkowe nagrody dla postaci z trybu multiplayer oraz możliwe że lepsze rzeczy dla postaci w trybie fabularnym. Powyższy pomysł wygląda na bardzo interesujący i mam nadzieję, że zostanie on bardzo dobrze wykorzystany, bo taka budowa multi prezentuje się wyjątkowo atrakcyjnie. To z grubsza wszystko co wiadomo na temat nowego Mass Effect. Moim zdaniem wygląda on na próbę połączenia wszystkich 3 części w jedną spójną grę, co na ten moment wygląda bardzo dobrze. Więcej dowiemy się na EA PLAY, Gamesconie, N7 Day oraz z kolejnych wywiadów i przecieków o czym pewnie napiszę w niedalekiej przyszłości. EDIT: Potwierdzone przypuszczenia zostały zaznaczone na zielono (nic na ten moment nie zostało wyeliminowane!). A z EA Play to się za wiele nie dowiedzieliśmy (dlatego jest przekreślone).
  24. Hej, Grając w Mass Effect wielokrotnie podejmujemy decyzje, które mogą mieć poważne konsekwencje w kolejnych częściach, a nawet skończyć się śmiercią naszej ulubionej postaci. Czasem wystarczy przeoczyć jedną rzecz, podjąć zły wybór lub podejść do zadania, będąc nieprzygotowanym. Nie jest to jednak trylogia, w której osiągnięcie najlepszego z możliwych zakończeń jest bardzo trudne. Wystarczy spokojnie podchodzić do sytuacji i analizować nasze szansę powodzenia. Istotne jest również rozpoczęcie gry od pierwszej części. Choć parę decyzji można ustawić przy tworzeniu nowej postaci w 2 czy 3, to jednak istnieją ważne kwestie, których zmienić nie można bez grania w nieco przestarzałą już jedynkę. Wstęp mamy już za sobą, więc jeszcze parę informacji na początek. Opis i porady podane poniżej dotyczą: a) postaci praworządnej, b) wszystkie DLC są zainstalowane, aczkolwiek wskażę, które decyzje pochodzą z danego DLC (do części pierwszej oba DLC są za darmo) i jaki wpływ wywierają na główną oś fabularną. Wpis był tworzony na bieżąco, więc wszystko jest sprawdzone i pewne w 100%. MASS EFFECT 1 W Części pierwszej dość wielu ważnych decyzji nie podejmujemy, ale ważne jest wykonanie kilku lub wszystkich zadań z cyklu "Nieznany Świat", co w przyszłości okaże się bardzo pomocne, a niektóre postacie pojawią się w kolejnych częściach (w różnym stopniu). Istotne jest inwestowanie punktów w perswazje, co ułatwi nam wykonanie niektórych zadań, a czasem otrzymamy dodatkowe nagrody. Najlepiej zawsze iść w jednym kierunku, czyli albo jesteśmy cały czas praworządni lub chaotyczni. System najbardziej nagradza osoby, które grają w ten sposób. Kolejność wykonywania zadań: Na początku należy skupić się na głównej osi fabularnej, ale przy okazji można podjąć parę questów pobocznych, z których na początku najważniejszy pochodzi od Emily Wong i dotyczy materiałów, które znajdują się w biurze Fista, do którego możemy wejść tylko w momencie atakowania Nory Chory. Należy uważać kogo bierze się do tego zadania, bo choć istnieje możliwość oszczędzenia Fista, to jeżeli w naszym teamie będzie Wrex to ten go po prostu zastrzeli. Potem bierzemy materiały dla Wong i pędzimy uratować Tali'Zorah. Gdy już to wszystko zostało wykonane, a my zostaliśmy Widmem (mamy możliwość inwestycji kolejnych 3 punktów w perswazje - warto na nie wydać doświadczenie), należy zebrać i wykonać wszystkie możliwe zadania na Cytadeli, ponieważ nie ma sensu wracać zbytnio na nią przed ukończeniem drugiej planety (przy drugiej wizycie dochodzi parę nowych zadań, ale będziemy mogli oddać stare). W teamie zawsze należy mieć towarzysza, który będzie miał wysokie umiejętności w elektronice i szyfrowaniu, aby możliwe stało się otwieranie jak największej liczby skrytek, zawierających lepszą broń, ulepszenia i pancerze. Po tym jak otrzymamy statek, warto rozmawiać ze swoimi towarzyszami (jeśli nie chcecie romansu z Kaidanem/Ashley odradzam rozmów z nimi). Przede wszystkim ważne są rozmowy z Wrexem i Garrusem. Rozmawiając z Wrexem powoli poznajemy jego historię, aż w końcu otrzymamy BARDZO WAŻNE zadanie, polegające na odbiciu jego zbroi rodowej z rąk kolekcjonera (zwykła misja). Wykonanie jej wraz z nim jest istotne dla wydarzeń, które będą mieć miejsce na Virmirze. Rozmowy z Garrusem polegają na kształtowaniu jego podejścia do obowiązków walki z przestępczością. W zależności od naszych rozmów może dojść do wniosku, że nie zawsze cel uświęca środki lub możemy go utwierdzić w mniemaniu, iż działając w C-Sec marnował swój potencjał w walce ze złem. Po pewnym czasie otrzymamy od niego misję, w której poprosi nas o odnalezienie przestępcy na statku. Ten quest jest najważniejszy w procesie kształtowania jego światopoglądu i należy go zabrać na owe zadanie. W zależności od naszej decyzji (areszt/zabicie), Garrus zmieni swoje podejście. Nie jest to jednak kwestia, która objawia się w części 1, ale w dwójce możemy zaobserwować pewne przejawy tego wszystkiego. Z podstawowej linii fabularnej warto zacząć od Therum, gdzie uwolnimy Liarę, która jest bardzo dobrym biotykiem i jest istotną osobą dla fabuły Mass Effect. Wybór kolejnej planety nie ma większego znaczenia, ale ja zawsze decydowałem się najpierw na Feros, a potem na Noverię ze względu na różnice w poziomie trudności (Noveria ma trudniejszego bossa oraz groźniejszych przeciwników). Ważne decyzje podjęte na innych planetach (przy okazji wykonujemy wszystkie możliwe zadania): FEROS: - ratujemy wszystkich kolonistów (gdy nie mamy granatów to wystarczy uderzyć ich bronią), - oszczędzamy asari po walce z Torianem. NOVERIA: - doprowadzamy do aresztowania Anoleisa, - pomagamy w utworzeniu lekarstwa, - uwalniamy Królową, - zabijamy wszystkie Raknii w Hot Labach. Potem najlepiej jest powrócić na Cytadelę, gdzie będą nowe zadania oraz oddamy poprzednie. Po zakończeniu wizyty najlepiej jest zrobić wszystkie lub większość zadań z cyklu "nieznany świat". Jest to żmudne zajęcie, a jazda po planetach w pewnym momencie może denerwować, ale w przyszłości nam się to opłaci, ponieważ: - zbieranie minerałów i artefaktów daje dużo exp oraz kasy - parę zadań jest bardzo ważnych dla całej serii. Te wyróżniające się to: * Zbuntowana AI (specjalizacja), * Aktywność Gethów (pliki zdobyte w tej misji oddaje się Tali), * Zadania Wrexa i Garrusa, * Wszystkie związane z Cerberusem (pierwsze pochodzi od admirała Kahoku z Cytadeli), * misja z DLC Bring Down the Sky. Oprócz tego w zadaniach występują osoby, które możemy spotkać później np. Nassana czy Helena Blake, więc polecam jednak to wszystko zrobić. Jeśli wszystko zostało już zrobione to pora na danie główne: VIRMIRE: Choć możliwość podróży na nią otrzymuje się już po 2 planecie, to lepiej jest ją zrobić po ukończeniu wszystkich trzech i drugich odwiedzinach na Cytadeli. W przeciągu całej misji podejmuje się 3 decyzje, które mają przełożenie na fabułę całej trylogii: 1. Życie Wrexa - aby go przekonać należy mieć albo wysoki współczynnik charyzmy, albo wystarczy wykonać dla niego misję ze zbroją rodową. 2. Życie kapitana Kirrahe aka Hold the Line - utrzymanie go przy życiu może sprawić nieco problemów, bo trzeba wykonać parę rzeczy, podczas naszego rajdu na bazę Sarena. Ominięcie, któregokolwiek z nich powoduje śmierć kapitana. Jeśli odszedłeś od celu za daleko to już zawaliłeś. Kapitan nie żyje, gdy zamiast niego przez komunikator zaczniesz słyszeć swojego towarzysza wydającego rozkazy. Oto co należy zrobić: - przy pierwszym posterunku niszczymy punkt komunikacyjny, - na drugim unieszkodliwiamy satelitę, - podczas chodzenia po platformach na mapie można znaleźć punkt oznaczony jak Punkt uzupełniania paliwa. Idziemy tam i niszczymy drony oraz skład paliwa, - w pewnym momencie dostaniemy możliwość skierowania części gethów na oddział kapitana. Nie robimy tego. Jeśli wszystko poszło zgodnie z planem to kapitan przeżył. 3. Wybór towarzysza, który zginie - nie można uratować obu. Po Virmire wracamy na Cytadelę i robimy nowe zadania. Gdy jesteśmy gotowi rozmawiamy z Andersonem i wracamy na nasz statek podczas, gdy nasz przyjaciel zdejmuje blokadę - polecam wybrać opcję obejścia przez komputer ambasady, bo scenka jest o wiele lepsza i bardziej satysfakcjonująca Lecimy na Illos. Kolejne ważne decyzje zapadną dopiero na samym końcu. Podczas spotkania z Sarenem nie musimy z nim walczyć. Jeśli przy każdym spotkaniu będziemy korzystać z opcji perswazji, to Saren popełni samobójstwo, a na pozostaje podjąć decyzje co do przyszłości rady: Z tego co zaobserwowałem to o wiele lepszym wyborem jest uratowanie Rady. Dlatego mocno radzę wybrać tą opcję. Na samym końcu po pokonaniu ostatniego bossa podejmujemy ostatnią decyzję: Lepiej wybrać Andersona, bo Udina nas zbytnio nie lubi Co mniej więcej powinien zawierać save z ME 1: - Kirrahe żyje, - Wrex żyje, - Rada żyje, - Anderson został wybrany na radnego, - Królowa Raknii przeżyła, - Kolonia na Feros oraz Asari zostali uratowani, - Najważniejsze misje poboczne są zrobione, - Tali otrzymała dane gethów. Oraz co zapewni nam bardzo dobry start w ME2: - mamy 50 lub wyższy poziom (najlepiej maksymalny 60), - zdobyliśmy osiągnięcie bogacz (czy jak to zwą), - pasek Paragon został wypełniony w pełni. MASS EFFECT 2 Po imporcie save'a otrzymamy parę ciekawych rzeczy, które ułatwią nam start oraz bardzo ułatwią życie. W zależności od osiągniętego poziomu otrzymamy odpowiednią ilość doświadczenia oraz surowców, a za osiągnięcie osiągnięcia "bogacz" dostajemy dodatkowo trochę kasy, co na początek spokojnie wystarcza. Najważniejsze jest jednak otrzymanie 190 punktów Paragon (przypominam gramy praworządnie), a to ze względu na: NAJGORSZY SYSTEM MORALNOŚCI W HISTORII BIOWARE: Przy wizerunku postaci, tak jak w poprzedniej części widać paski Paragon oraz Renegade, ale jest to mylące. System działa w następujący sposób: Aby móc użyć opcji dialogowej należy osiągnąć odpowiedni pułap PROCENTOWY przydzielanych nam punktów, więc jeśli nawet mamy pełny pasek Paragon nie oznacza to, że będzie można wybrać niebieską kwestię. Przy przyleceniu do danego Hubu (np. Omega) zostaje dodana nowa kwota punktów, które są neutralne, więc jeśli na 100 dostępnych punktów zdobędziemy 47 Paragon, to nasz współczynnik w tym terenie to 47%. Odwiedzając drugi Hub (Cytadela) udaje nam się zdobyć 53 punkty Paragon na 100. Nasz współczynnik wynosi wtedy 50%, co może nie starczać na wszystko. Te 190 punktów znacznie ułatwia sprawę, bo nie wlicza się w pulę punktów do zdobycia, czyli po Omedze miast 47/100, będziemy mieli 237/100. Należy rozmawiać z załogą, gdyż podczas rozmów również zdobywa się punkty Paragon. Ogólnie gra dzieli się na kilka etapów: 1. Rekrutacja pierwszych 4 członków załogi (z DLC się nie liczą) - do póki nie zrekretujemy wszystkich możemy latać do woli, robiąc wszystkie dostępne misje, co polecam. 2. Po rekrutacji całej czwórki - misja na Horizon. 3. 5 misji z zakładki Missions - polecam skupić się na dalszej rekrutacji i misjach lojalnościowych. - można wykonać 6 - wystarczy polecieć na Tuchcankę przed wykonaniem 5 misji, aby wykonać zadania dla Mordina i Grunta. Misja na Statek nie wystartuje do póki nie jesteśmy na Normandy. 4. Statek Zbieraczy 5. Róbta co chceta, przy czym należy zostawić co najmniej 4 misje z zakładki Missions oraz lojalnościową dla Jack 6. IFF i rekrutacja Legiona 7. Rozmowa z Legionem - misja lojalnościowa dla Jack - druga rozmowa z Legionem i otrzymanie misji lojalnościowej (przy pierwszej rozmowie jej nie otrzymamy) 8. Misja lojalnościowa dla Legiona. Jeśli się nie wyrobicie, bo wyskoczy jakiś błąd (raz przy startowaniu misji, gra przerwała to i załączyła scenkę z testem IFF), to Legion wciąż może przeżyć, ale nie można go wysyłać na żadne zadania. 9. NATYCHMIASTOWY start na Omega-4 Reyal - nie można robić żadnych misji po drodze, ani się zatrzymywać. 10. Misja Samobójcza Dobra pora ustalić, co należy zrobić aby wszyscy przeżyli. Krok po kroku: - podczas pierwszej misji pozwalamy Tali zabrać Veetora, - wypuszczamy Grunta ze zbiornika, - skupiamy się przede wszystkim na misjach rekrutacyjnych i lojalnościowych, - po zdobyciu IFF muszą być 4 dostępne misje w tym jedna lojalnościowa, - każdy członek załogi jest lojalny, - nie oddajemy Legiona Cerberusowi, - utrzymujemy stały wysoki poziom Paragon, - każdego towarzysza pytamy o jakieś pomysły na udoskonalenie Normandy. 3 z nich są bardzo ważne: * Garrus - udoskonalenie działa, * Tali'Zorah - udoskonalenie osłon, * Jacob - udoskonalenie pancerza, Wszystko może brzmieć dość łatwo, ale jest parę punktów istotnych, które wpłyną na to co się będzie działo w ME 2 i 3. Misje rekrutacyjne i lojalnościowe - istotne momenty: Misja rekrutacyjna Tali'Zorah: - namawiamy Kal'Reegara do schowania się. Misja lojalnościowa Mordina: - namawiamy Mordina do ZACHOWANIA DANYCH z badań. Misja lojalnościowa Thane'a: - możemy zepsuć całą misję i nie uzyskać jego lojalności, gdy zgubimy cel. Misja lojalnościowa Zaeeda: - jeśli wybierzemy drogę Paragon, to na końcu, aby pozostał lojalny, należy użyć niebieskiej kwestii (50-60% wymagane) Misja lojalnościowa Samary: - możemy ją zepsuć, gdy nie wzbudzimy ciekawości u Morinth, - Morinth nie opłaca się zostawiać przy życiu. Misja lojalnościowa Tali'Zorah: - misja, gdzie możemy zdobyć bardzo dużo punktów Paragon, - wymaga ponad 60-65% współczynnika Paragon, - jeśli na statku znajduje się Veetor i Kal'Reegar to misja staje się o wiele prostsza, - należy porozmawiać ze wszystkimi, aby zauważyć, iż jest to tak naprawdę konflikt na tle politycznym, - jeśli nie możemy wybrać kwestii paragon to podburzamy tłum i dzięki obecności dwóch wcześniej wymienionych Quarian wygrywamy, ale dostajemy mniej punktów Paragon, - NALEŻY UDOWODNIĆ, ŻE TALI I JEJ OJCIEC SĄ NIEWINNI - MA TO WPŁYW NA FABUŁĘ MASS EFFECT 3. Misja lojalnościowa Legiona: - WYBIERAMY ZNISZCZENIE HERETYKÓW, - otrzymamy aż 30 punktów renegata, więc do tego czasu należy mieć wysoki współczynnik Paragon. Po zrobieniu misji występują dwa konflikty, które należy załagodzić poprzez użycie perswazji (próg wymagany to około 70-75%). Po zdobyciu lojalności wszystkich (lub prawie wszystkich, gdy nie zdążymy na czas) czeka danie główne: MISJA SAMOBÓJCZA: Mogę o tym pisać długo, ale macie tutaj ładnie rozrysowany cały wykres: Jeśli zrobicie wszystko zgodnie z nim, to przeżyją wszyscy. Wybór, czy zostawić bazę lub ją zniszczyć nie jest zbyt istotny, ale ja raczej nie pomagam Cerberusowi i rozwalam ją. Z DLC polecam zrobić Lair of the Shadow Broker, bo jest bardzo dobry i ważny fabularnie oraz Arrival, który stanowi pomost między częścią 2 a 3. Co powinien zawierać save z Mass Effect 2: - wszyscy są lojalni i przeżyli, - heretycy zostali zniszczeni, - Tali'Zorah i jej ojciec zostali uznani niewinnymi, - przyjęliśmy ponownie status Widma od Rady, - DLC Hammerhead (darmowe) zostało zrobione, - Liara została Handlarzem Cieni (DLC LotSB), - David Archer został uratowany i trafił do Akademii Grissoma (DLC Overlord), - postać osiągnęła poziom 30. MASS EFFECT 3 W wyniku importu powyższego save'u postać zaczyna od 30 poziomu doświadczenia i łatwiej jest osiągnąć maksymalny 60 poziom. Istotnym elementem tej części, który zastąpił system paragon/renegade jest System Reputacji. Polega on na tym, że podejmując różne działania, czy to wykonując zadania, czy po prostu rozmawiając z towarzyszami i ważnymi osobami, nasz pasek reputacji rośnie. Współczynnik Paragon/Renegade ma znaczenie tylko w przypadku niebieskiego zakończenia. Nabicie tego paska do maksimum jak najszybciej jest ważnym warunkiem uratowania wszystkich. Drugim ważnym elementem są "zdarzenia czasowe", na które mamy określony okres czasu, a ich nie wykonanie zwykle ma opłakane skutki. Również wykonując zbyt szybko podstawowe zadania można łatwo ominąć inne nie mniej istotne misje poboczne. Podstawowa zasada: Rozmawiamy z naszymi towarzyszami ZAWSZE i zawsze sprawdzamy, czy nie ma nowych spotkań na Cytadeli (dotyczy to zwłaszcza Ashley/Kaidana i Mirandy). Ok, wszystko wyjaśnione, więc przedstawiam wam sposób, aby przeżyło większość naszych ulubionych towarzyszy, a na imprezie w Cytadeli nie było pusto. Garrus Vakarian, Liara T'soni i James Vega są z nami praktycznie od początku na dobre i na złe i nie ma sytuacji, aby mogli zginąć w Mass Effect 3 przed ostatnią misją. JACK Na początku otrzymuje się misję, aby zbadać sytuację na Akademii Grissoma. Jeśli tam nie polecimy to po 3 zadaniach, misja zmieni się na ewakuację AG. Należy tam polecieć, jak najszybciej się da, bo ociąganie się może przynieść fatalne skutki, ponieważ w pewnym momencie misja znika całkowicie, a Jack ginie. JAVIK Lecimy na Eden Prime i wydobywamy go z lodówki. Polecam wykonać tą misję jako jedną z pierwszych. JACOB Spotykamy go później podczas zadania ewakuacji naukowców Cerberusa z ośrodka. Po prostu należy wykonać zadanie i porozmawiać z nim szpitalu w Cytadeli (którą i tak często odwiedzamy). SAMARA Bardziej skomplikowana sytuacja. Spotkamy ją podczas wykonywania zadania pobocznego w Klasztorze Ardat'Yakshi (trzeba wykonać tą misję przed Thessią). Na samym końcu zadania Samara będzie próbować popełnić samobójstwo i mamy 2 sekundy na zareagowanie i kliknięcie prawego przycisku myszy. Potem już wszystko jest OK. KASUMI Spotykamy ją podczas wykonywania zadania z hanarskim dyplomatą na Cytadeli. Jeśli jest lojalna to przeżyje. ZAEED Podczas jednej z misji na Cytadeli z voluskim ambasadorem okazuje się, ochroniarzem ambasadora jest Zaeed. Dochodzi do strzelaniny i jeśli Zaeed był lojalny to ją przeżyje. GRUNT Wykonując misje otrzymaną od Wrexa, spotykamy Grunta, który jest dowódcą oddziału. Napotykamy na naszej drodze również KRÓLOWĄ RAKNII, którą możemy uwolnić (jeśli to jest królowa z Noverii, to przyłączy się do nas). Niezależnie od naszej decyzji, Grunt rzuca się do walki z Raknii. Przeżyje, jeśli był lojalny. BARDZIEJ SKOMPLIKOWANE SYTUACJE: Co do innych towarzyszy to ich los jest wpleciony w główny wątek fabularny i ich los zależy od podjęcia działań w odpowiednim momencie i podejmowaniu dobrych decyzji. WREX, MORDIN, EWA, KIRRAHE - Tuchanka i Sur'Kesh Jedna z pierwszych z głównych misji i już od razu jest okazja do podjęcia kilku złych decyzji oraz zauważenia czy w poprzednich częściach wszystko poszło dobrze. Na początek - Kirrahe, jeśli przeżył spotkamy na Sur'Kesh i tyle w tym temacie. Najprostsza sytuacja dotyczy Ewy (Bakary), która przeżyje przez całą grę, jeśli Mordin skopiował dane pochodzące z badań Maelona w ME2 (misja lojalnościowa). W innym przypadku umrze po pewnym czasie. Dodatkowo istotne jest zadanie, które otrzymuje się od Patriarchy Turian. Po uratowaniu plutonu, dostajemy CZASOWO ograniczoną (po 3 misjach znika) misję na rozbrojenie bomby. Jeśli tego się nie zrobi to Bakara umrze podczas próby unieszkodliwienia bomby. Gdy bomba została już rozbrojona, a Ewa jest bezpieczna to można przystąpić do zadania głównego. Na początku należy powiadomić o sabotażu dokonanym przez Salarian. Wrex przeżyje, gdy wybraliśmy decyzje o rozpyleniu prawdziwego leku oraz powiedzieliśmy mu o awarii, gdyż on nie da się nam oszukać i dojdzie do walki, w której nasz Kroganin zginie. Podczas naprawy rozpylacza Mordin ginie. Nic niestety nie możemy z tym zrobić. MIRANDA Z Mirandą w przeciągu gry mamy możliwość spotkania się trzykrotnie. Aby przeżyła musi do tych spotkań dojść. Dodatkowo podczas 2 ostrzegamy ją przed Kai Lengiem, a podczas 3 wspomagamy środkami. Jeśli gracz prowadzi z nią romans to nie może z nią zerwać. Czy wszystko poszło dobrze można dowiedzieć się dopiero pod sam koniec gry. ASHLEY/KAIDAN Na początku gry mamy podobną sytuację do tej z 2 części. On/ona nie chcą nam do końca ufać i tylko od działań podjętych przed atakiem Cerberusa na Cytadelę, zależy czy w ostatecznym rozrachunku pozostanie przy życiu. Po tym jak wyląduje w szpitalu należy ją/jego odwiedzać przy każdej ważnej sytuacji (są chyba 3). Po miłych rozmowach nasz towarzysz nam zacznie powoli wierzyć. Chwilą prawdy jest zakończenie misji z atakiem Cerberusa na Cytadelę. Na początku musimy użyć prawego przycisku, aby wstrzymać towarzyszy, a jeśli rozmawialiśmy z naszym kompanem przy każdej okazji i były to miłe rozmowy to odsunie się, abyśmy mogli zabić Udinę. W innym wypadku Ashley/Kaidan zginie. THANE Ginie broniąc salariańskiego członka Rady. Wcześniej można spotkać go w szpitalu i zamienić parę słówek. Jeśli to co wyżej wydaje się być proste to macie...rację. Bo prawdziwe wyzwanie dopiero nadchodzi: POKÓJ POMIĘDZY QUARIANAMI A GETHAMI - TALI'ZORAH I LEGION: Jest to najprawdopodobniej najtrudniejsza część całej gry. Aby nasze działania zakończyły się sukcesem należy nie tylko osiągnąć odpowiednio wysoki pasek reputacji, ale również spełnić kilka ukrytych warunków. Pierwszy warunek jest najprostszy: Tali i Legion przeżyli ME 2 oraz Tali została admirałem. W innym przypadku pokój jest niemożliwy. Drugi warunek widoczny dla wszystkich: Wypełnione 4 segmenty paska reputacji. Dlatego zbieranie reputacji przez różne działania jest takie ważne, bo Rannoch to TEST OSTATECZNY. Na Rannoch są dostępne 3 misję: 1 główny wątek oraz 2 poboczne, które są jednak ważne dla osiągnięcia pokoju. Na samym końcu, gdy następuje "Chwila prawdy", niektórzy mogą się zdziwić, że nawet posiadając 4 lub więcej pasków reputacji, opcje perswazji są szare. Jest to spowodowane ukrytym systemem punktowym, który ciągnie się za graczem od 2 części, więc aby doszło do pokoju należy zaimportować save. Do zdobycia jest 7 punktów, ale do pokoju potrzeba 5 punktu i wykonania 2 zadań pobocznych: 2 pkt - Zniszczenie heretyków podczas misji lojalnościowej Legiona w ME2, 2 pkt - Tali nie została wydalona z Floty i jest Admirałem, 1 pkt - Konflikt pomiędzy Tali a Legionem został rozwiązany pokojowo, 1 pkt - Admirał Koris przeżył misję. Przy wyborze załogi lub niego, trzeba wybrać Korisa, 1 pkt - Osłabiono Flotę Gethów poprzez wykonanie zadania Legiona (i tak jest obowiązkowe). Po pokonaniu Żniwiarza, gdy Legion zaczyna update systemu, należy mu na to pozwolić. Po chwili nastąpi rozmowa między Admirałami oraz moment, w którym gracz poznaje odpowiedź, czy zrobił wszystko dobrze. Jeśli tak to dochodzi do podpisania pokoju, Tali'Zorah dołącza do załogi (jeśli mamy romans z nią to dostanie również jej słynne zdjęcie) oraz Flota i Gethy są gotowe nam pomóc. Legion ginie niezależnie od wszystkich działań, jakie podejmiemy Gdy udało się nam uratować wszystkich towarzyszy i doprowadzić do niesamowitych rzeczy typu pokój turiańsko-krogański i quariańsko-gethowy to można przystąpić do ostatecznych przygotowań. Tutaj pojawia się kolejny mechanizm - Wymierna Siła Zbrojna. Od jej wysokości zależy, czy będziemy mogli wybrać wszystkie zakończenia, jakie straty poniosą wszystkie formacje, jak będzie wyglądać Ziemia oraz czy Komandor przeżyje. Z tego co wiem to aby osiągnąć najlepsze możliwe wersje zakończeń WSZ musi być na poziomie wyższym niż 3200. Przed DLC Extended Cut było to 4000. WSZ można podnieść grając w multi i zwiększając procenty, które bazowo są ustalone na 50%, czyli tylko połowa zgromadzonej przez nas floty liczy się do punktacji. Z powyższego screena widać, że nie trzeba grać w trybie wieloosobowym, aby osiągnąć magiczny próg 3200 punktów. W momencie, gdy pisze ten wpis, nie mam żadnych problemów ze znalezieniem sesji, a od premiery minęło trochę czasu. Komandor przeżyje, jeśli przy osiągnięciu wymaganego najwyższego progu WSZ wybrano czerwone zakończenie. Przy wyborze destrukcji GINIE EDI I GETHY. Postępując w ten sposób: - Wrex przeżył i poprowadził wraz z Bakarą Krogan drogą pokoju. - Wszyscy towarzysze przeżyli (EDI w zależności od decyzji), chyba że inaczej wynikało z wątku głównego (Mordin, Thane, Legion). - Nastąpił pokój między Gethami a Quarianami. - Straty poniesione podczas bitwy o Ziemię są minimalne. - Conrad Verner żyje. - Na imprezie w Cytadeli byli obecni wszyscy. A wszyscy (prawie) żyli długo i szczęśliwie. PS: A JAK ZAINSTALUJECIE MOD ZMIENIAJĄCY ZAKOŃCZENIE TO PRZEŻYJE NIECO WIĘCEJ TOWARZYSZY I GETHY.
  25. Na fali bardzo popularnego tematu dotyczącego pewnych kwestii seksualnych, postanowiłem wrócić do Mass Effect i sprawdzić, jak tam sprawy stoją. Łatwo zauważyć, że początkowo BioWare dość oszczędnie podchodził do kwestii romansów i ich roli w grze, ale wraz z upływem czasu, opcji nawiązania głębszej znajomości pojawiało się co raz więcej. O ile w pierwszej części Shepard mógł mieć romans z 2 różnymi osobami (niestety nie naraz ), to w części drugiej i trzeciej tych możliwości jest o wiele więcej (w różnych wariacjach), w tym 2 bonusowe po instalacji DLC Cytadela. Romansowanie nie jest oczywiście obowiązkowe, ale taki natłok możliwości wskazuje, że kanonicznym wyborem jest rzucenie się w wir uczuć. Tym bardziej że w większości przypadków nawiązywanie korelacji z załogantem zostało zrealizowane w stopniu bardzo dobrym. Od razu zaznaczam, że nie będę tutaj rozpisywał się na temat homoseksualizmu niektórych postaci i możliwości podjęcia z nimi homoromansów, więc opiszę tylko główne związki hetero (Asari to nie związki homo), a o pozostałych możliwościach napiszę parę zdań w ramach ciekawostek. Jak chcecie poczytać coś o homo to proponuję temat stworzony przez Papkina Nawet link mogę wam dać, żebyście o nim nie zapomnieli. http://www.cdaction.pl/artykul-44562/o-homofaszystowskiej-propagandzie.html PS: Pozdrawiam Papkina. Bez tego screena z jego artykułu nie wróciłbym do Mass Effect i do tego blogu, aby ukazać romanse w powszechnie akceptowanej formie. Wszystko już jasne, więc zacznijmy od początku. Dawno, dawno temu, BioWare wpadło na pomysł stworzenia epickiej opowieści o bohaterze, który stanie się reprezentantem całej ludzkości w galaktycznej społeczności. Tak powstał Mass Effect, który przenosi nas do roku 2183, gdzie kierując Komandorem Shepard, stawaliśmy przed zadaniem niemal niewykonalnym - przerwać powtarzający się co 50 tysięcy lat cykl, gdzie maszyny niszczą wszystkie rozwinięte cywilizacje. Jego misja trwa kilka lat, lecz nie jest sam. Komandorowi pomagają w tym jego wierni kompanii, którzy reprezentują różne rasy. Wypełniając swoją misję, cała ekipa dużo czasu spędza w statku SSV Normandy, więc nic dziwnego, że dochodzi do romansów. W końcu trzeba zabijać czymś czas w momencie oczekiwania na kolejną misję, a co może być lepszego niż rozmowa i pogłębianie znajomości. Choć część załogi chciała pozostać tylko przyjaciółmi, to są również tacy, wśród których można obudzić płomień namiętności i chcą być wraz z nami wolni niczym pył na wietrze słonecznym. System romansowy w Mass Effect 1. Zanim przejdę do samych postaci, z którymi można poznać się w sposób bardziej dogłębny warto opisać system romansowy w Mass Effect 1. Wyróżniam go w ten sposób, bo z grubsza składa się dokładnie z tych samych elementów, co każdy z dostępnych romansów w tej części. Zaznać uczuć potężniejszych niż przyjaźń możemy z Ashley/Kaidanem lub Liarą. W tym wypadku wszystko składa się z dość widocznych części - poznanie, rozmowy, scenka po Virmirze, scenka przed Illium i tyle. Istotny jest jednak moment rozpoczęcia powyższej procedury. W przypadku Liary, w penym momencie zapyta wprost o nasz stosunek do Ashley/Kaidana i czy czujemy coś do niej. Problematyczny jest aspekt romansowy z osobnikiem tej samej rasy. Po prostu bardzo trudno znaleźć moment, w którym nadmierna eksplozja uczuć się zaczyna i jak to ominąć. Omijam rozmawiania z osobami, z którymi nie chce prowadzić romansu w Mass Effect 1. Nie o to powinno chyba chodzić. Gdy dojdzie do tak zwanego lock-in jest już za późno, aby cokolwiek zmienić. Chociaż jest jeszcze Virmire, gdzie w mało humanitarny sposób można rozwiązać ten problem na amen. Czułem jakby ten romans wepchano mi na siłę. Po Virmire następuję scenka, gdy to prawie dochodzi do pocałunku, a przed Illium jest scena zbliżenia, która wywołała kontrowersje w swoim czasie, ale jeśli porównać to z tym co mamy w Wiedźminie, wygląda to na niewinne igraszki. System romansowy w Mass Effect 2. W odróżnieniu od części pierwszej zaszły w tym wypadku pewne zmiany. Przede wszystkim nastąpiła większa indywidualizacja możliwych wyborów oraz różne podejścia do wybranka/i. Każdy dostał swoją krótką scenę, a rozwój romansu jest wyraźny, więc łatwo zauważyć kiedy ma nastąpić lock-in i która opcja nam to zapewni. W odróżnieniu od części pierwszej, zerwać można zwykle w każdym momencie (nawet po scence przed misją samobójczą), więc wszystko mamy pod tak zwaną kontrolą. System wygląda tak: Rozmowy - misja lojalnościowa - możliwość lock-ina - dalsze rozmowy - scenka. Miłym dodatkiem jest możliwość zaproszenia swojej Love Interest do kabiny kapitana. Nic ciekawego nie wnosi, ale jest miłe w jakiś sposób. System romansowy w Mass Effect 3. Tutaj jeszcze łatwiej zauważyć moment tzw. lock-in, gdy to decydujemy się kogo wybrać. W tym wypadku większość romansów to kontynuacja tych z poprzedniej części, więc np. z Garrusem w Mass Effect 3 można zatańczyć Tango jedynie w przypadku, gdy było się z nim w Mass Effect 2. Również jest widoczna znaczna indywidualizacja różnych opcji, więc nie ma uczucia, że oglądamy cały czas to samo z drobnymi różnicami jak w Mass Effect 1. Dogłębniejsze wyznanie miłości (nie to konsumpcyjne!) może nastąpić tym razem w różnych miejscach, a nie tylko na Normandy. Mamy taki sam system jak w poprzedniczce - najpierw jest moment pierwszej rozmowy, a potem następuję moment wyboru czy ma dojść do lock-in, który jest dość wyraźny. W tym przypadku po fakcie nie można już zrezygnować, ale zwykle są to kontynuacje znajomości, więc nie powinno to nikomu przeszkadzać. Przed misją na Cerberusie dochodzi do scenki, a DLC Citadel dochodzą kolejne, których ilość i scenariusz zależą od osoby, z którą prowadzimy intymne stosunki. Oprócz tego, na Ziemi rozmowa/pożegnanie przed ostatnim atakiem będzie miała charakter bardziej osobisty. Jeśli naszym Love Interest jest członek załogi i brała ona udział w szturmie na promień, pojawi się scenka pożegnania, gdy to Normandy zabiera ranną ukochaną. Ona też będzie trzymać tabliczkę z nazwiskiem Sheparda przed ścianą pamięci, ale jeśli wybraliśmy właściwe wybory to u Ta... osoby najbliższej Komandorowi widać będzie nadzieję i wiarę w to, że jednak Shepard przeżył. Romanse Ashley Williams Komandor po raz pierwszy spotyka ją na Eden Prime, gdzie ratuje z opresji w postaci ataku Gethów. Okazuje się być ona typem żołnierza, której rodzina ma głęboko zakorzenione tradycje militarne. Tak jest również w tym przypadku. Wkrótce okazuje się, że dziadek Ashley był generałem, który poddał się siłom turiańskim podczas Wojny Pierwszego Kontaktu. Pragnie zmyć tą plamę na honorze swojej rodziny poprzez podjęcie służby wojskowej. Rozmawiając z nią dowiadujemy się dużo na temat jej światopoglądu. Początkowo ma zapatrywania niemal ksenofobiczne, ale potrafi docenić również inne rasy oraz polubić Garrusa, Wrexa i Tali, a po kilku rozmowach podczas romansu zmienia swoje nastawienie wobec obcych ras całkowicie. Choć jest wojskowym to jednocześnie pasjonuje się literaturą piękną, a zwłaszcza utworem Tennyson's Ullysess, który zna na pamięć. Jest jednocześnie osobą wierzącą. Mimo iż ludzie dawno już opuścili Ziemię, ona wciąż pokłada wiarę w Bogu. Ashley jest przykładem osoby konserwatywnej, a rodzina jest dla niej najważniejsza. Romans z nią nie wyróżnia się pod wieloma względami od pozostałych w ME 1. To po prostu inne dialogi, a sceny są niemal identyczne, więc nie ma co o nich dokładniej opowiadać. W ME 2 spotykamy ją ponownie, ale tym razem nie jest zbyt szczęśliwa na nasz widok. Wciąż jest żołnierzem Przymierza, a my stanęliśmy po stronie Cerberusa, który uważany jest za organizację terrorystyczną. Szybko dochodzi do pożegnania, lecz jeśli mamy z nią romans pojawi się na naszym terminalu wiadomość, w której przeprasza za swoje zachowanie i życzy powodzenia, prosząc aby tym razem przeżył. Na kolejne spotkanie trzeba poczekać, aż do momentu inwazji Żniwiarzy na Ziemię. Pani Komandor Porucznik ratuje nas z opresji, ale wciąż ma wątpliwości co do naszej wierności Przymierzu. Istotnym momentem okazuje się atak człekokształtnego mecha na Williams, gdy to ponosi poważne obrażenia. Od tego momentu można zacząć budować swoje relacje z Ashley kontynuując romans lub zaczynając on nowa. Powoli zaczyna nam ponownie ufać, a odwiedziny w szpitalu tylko potwierdzają to, że nam zależy na niej, niezależnie od tego czy od strony przyjacielskiej czy bliższej. Wkrótce okazuje się, że zostaje Widmem, jednakże nie ma pojęcia o zdradzie Udiny. Następuję moment krytyczny. Jeśli dobrze trzymaliśmy się razem z Ashley to znajomość będzie trwać nadal, a jeśli nie, to dołączy do Kaidana. Z oczywistych względów, aby kontynuować romans należy namówić ją do pomocy w walce z Udiną. Kolejnym krokiem jest udzielenie zgody na powrót do załogi Normandy i wracamy do gry. Ogólnie na statku za bardzo rozmowna Ashley nie jest, ale wciąż możemy w niej poznać tą samą osobę, którą poznaliśmy w ME 1. Istotne są dwa spotkania na Cytadeli. Pierwsze, gdy namawiamy ją do podejścia do siostry opłakującej swojego męża oraz w kawiarni, gdzie związek można zatwierdzić za pomocą powszechnie uznawanemu symbolicznemu pocałunkowi. Przed atakiem na bazę Ashley wpada do kajuty, gdzie wyznaje, że czuła się samotna i zagubiona po śmierci Sheparda, a potem można spędzić z nią gorącą noc. Już na Ziemi ma miejsce jednak z ciekawszych scen pożegnalnych, gdy to Shepard cytuje utwór autora, którego poemat niegdyś zbliżył mocno do siebie. Ocena 6+/10 Kaidan Alenko Poznajemy go już w pierwszej części. Rozmawiając z nim powoli poznajemy jego przeszłość, z której nie zawsze jest dumny. Jest on ludzkim biotykiem o ograniczonej mocy, ponieważ wszczepiono mu implanty starego typu. Pomimo tego próbuje sobie radzić z tym wszystkim, w czym możemy mu pomóc nawiązując bliższą znajomość. Romans przebiega podobnie do Williams i ma wiele wspólnych punktów, ale za dużo nie jestem w stanie o nim opowiedzieć, ponieważ.....nigdy nie przeżył u mnie na Virmire. Opiszę go, więc w skrócie. Romans w ME 1 i 2 jest niemal identyczny co z Ashley, a w 3 są tylko pewne różnice ze względu na różne charaktery. Można z nim podjąć romans nawet w 3 bez potrzeby kontynuacji. Dodatkowo okazuje się, że Kaidan jest bi, więc jest ciekawie. Ocena: X/10 Garrus Vakarian Kolejna z postaci, która towarzyszy Shepard od pierwszej części. Poznajemy go już na samym początku w Cytadeli, kiedy to próbuje odnaleźć dowody na winę Sarena, lecz jest związany regulaminem SOC i nie może łamać określonych przepisów, co bardzo utrudnia mu pracę. Dość szybko staje się naszym sojusznikiem w pogoni za zbuntowanym Widmem. Rozmawiając z nim możemy wywnioskować, że to typ gliny, który balansując na granicy prawa, próbuje złapać (lub zabić w razie potrzeby) wszystkich przestępców. W czasie całej gry możemy wpływać na niego, kształtując jego światopogląd poprzez zrobienie z niego renegata albo osobę, która zrozumie, że nie zawsze cel uświęca środki. W Mass Effect 2 odnajdujemy go na Omedze, gdzie ponownie postanawia zaprowadzać sprawiedliwości za pomocą wszelkich możliwych środków. Po małej pomocy z naszej strony dołącza do składu, aby dalej zwalczać zło i inne złe rzeczy. Miłośnik kalibrowania powoli zaczyna znów ufać Komandor, a po wypełnieniu misji lojalnościowej, można rozpocząć rozmowę, podczas której na jeden z tematów opowiada nieco za dużo. W tym momencie można wyrazić zainteresowanie nim, ale Garrus, który pozuje na twardego Turianina z blizną, zaczyna się gubić i czuć niezbyt pewnie. Widzi jednak jakieś możliwości zbliżenia, lecz wraz z upływem czasu zamiast się uspokoić, zaczyna co raz bardziej się denerwować i nieumyślnie rzucać dwuznacznymi tekstami. Prowadząc z nim rozmowy należy uważać na słowa, bo dość łatwo jest go całkiem zniechęcić. Gdy się go w końcu uspokoi zacznie nas zapewniać o tym, że znajdzie jakiś sposób. Przed misją samobójczą, gdy wszystko poprowadzi się dobrze, przychodzi (prawdopodobnie przerażony swoim pomysłem) do kajuty kapitana, gdzie po uspokojeniu go dochodzi do miłej sceny, gdy Shepard i Garrus stykają się ze sobą czołami, na czym kończy się opowieść o turiańsko-ludzkiej miłości w Mass Effect 2. Garrus Vakarian w Mass Effect 3 bardzo szybko dołącza do naszego składu. Porozmawiać na tematy osobiste trzeba jednak poczekać, aż do końca misji i powrotu na Normandię, gdzie to możemy spotkać go zajętego kalibrowaniem działa pokładowego. Już nieco spokojniejszy, stara się od nas dociec czy nadal podobają się Komandor faceci z bliznami (ma ich w końcu kilka). Można go wtedy spławić lub zapewnić o uczuciu co kończy się pocałunkiem w jego bliznę na twarzy. W odróżnieniu od części 1 i 2 nie obserwujemy tutaj Garrusa balansującego na granicy prawa, ale osobę, na którą nałożono olbrzymie brzmienie doradzania w sprawie Żniwiarzy i obawiającego się o los rodziny, która pozostała na Palavenie. Podczas rozmów na te tematy można go pocieszyć, a on sam nam się tym samym odwzajemni. Momentem krytycznym znajomości jest spotkanie z nim na Cytadeli, kiedy to Garrus (w końcu) zadaje pytanie czy Shepard chce związać się z nim na poważnie. Gdy odpowiedź jest pozytywna dochodzi do pocałunku, który cementuje związek rozpoczęty jeszcze w Mass Effect 2. Przed ostatnią misją Garrus zjawia się kajucie kapitańskiej z pytaniem o dotrzymanie towarzystwa. Krótka scenka kończy się złączenie ust obu kochanków, a po obudzeniu Garrus siedzący przy stole zapewnia, że zrobiła wszystko co mogła, aby uratować galaktykę i choć wielokrotnie powinni zginąć, wciąż żyją i dalej walczą razem. Nasz dzielny Turianin musiał jednak wyskoczyć w końcu z jakimś zaskakującym tekstem w stosunku do Shepard. Na Ziemi podczas ostatniej rozmowy z nim, Garrus zastanawia się, jak mogą wyglądać turiańsko-ludzkie dzieci. DLC Citadel: Choć podczas imprezy nie dostał tak wyróżniających się tekstów jak Tali, to randka z nim wynagradza to wszystko. Okazuje się, że Garrus ma talent nie tylko do kalibracji. Mordin: Pamiętajcie jednak, aby nie połykać tkanki Turian. Problematyczna sprawa. Ocena 9/10. Z DLC Citadel 9+/10. Jacob Taylor W tym przypadku mam pewien problem, ale o tym później. Jacob jest pierwszą postacią, którą napotykamy w ośrodku Cerberusa w Mass Effect 2. Stara się być głosem rozsądku i nie jest osobą konfliktową. Dość mocno skoncentrowany na zadaniu i z tego powodu ciężko początkowo z nim się rozmawia. Jest zamknięty w sobie, bo przeżył w życiu już wiele porażek i rozczarowań, ale po kilku rozmowach zaczyna powoli się otwierać. W przypadku Shepard jest jeszcze trudniej ukazać mu, że istnieje możliwość związku między nimi. Ten romans to raczej próba przebicia się do dobrego człowieka ukrytego za murem obojętności. Przed misją samobójczą przychodzi do kajuty i wyznaje Shepard miłość, przy czym Jacoba łatwo zniechęcić, ale odpowiednio dobierając słowa zburzy się w końcu ten mur, za którym był ukryty prawdziwy Jacob. W Mass Effect 3 znowu go spotykamy, ale jest właśnie problem, o którym wspomniałem. Okazuje się, że znalazł sobie niejaką Brynn i będzie miał z nią dziecko. Nie ma to jak wierność. -_- Ocena: 4/10 Liara T'Soni Urocza i młoda (jak na swoją rasę) pani archeolog, którą poznajemy na Therum, gdy musimy ją ratować z pola siłowego oraz bronić przed żołnierzami Sarena. Po wyciągnięciu jej z tarapatów będzie bardzo zainteresowana kapitanem, pod względem naukowym, bo udało mu się przeżyć kontakt w urządzeniem Protean, którymi to asari bardzo się interesuje. Powoli okazuje się, że niedoświadczona życiowo niebieska panna fascynuje się Shepardem nie tylko pod względem naukowym, ale również uczuciowym. Jest to widoczny moment, gdzie można potwierdzić jej domysły lub powiedzieć po prostu nie. Związek polega na zaufaniu, bo dla Liary bliższe kontakty z ludźmi są nieznane, ale postanawia polegać na komandorze, który jednocześnie musi uwierzyć jej, że mimo iż matka asari jest po stronie Sarena, to ona jest z kapitanem na dobre i na złe. Jednocześnie obawia się, że ich związek nie ma szans w trudnych czasach, gdy zagrożenie ze strony Żniwiarzy staje się realne. Jeśli uda się ją jednak uspokoić i okazać zaufanie dochodzi do powstania mocnej więzi uwieczniona bliskim kontaktem przed Illos. Te momenty muszą starczać im za całe 2 lata, gdy to Shepard będzie na granicy życia i śmierci po zniszczeniu Normandy przez Zbieraczy, a Liara stanie przed zadaniem uratowania ciała Komandora przed niszczycielami statku jej ukochanego. Młoda Asari ląduje na Illium. Planecie, która jest piękna, ale jednocześnie niebezpieczna, gdyż niewiele praw obowiązuje miastach. Decyduje się jednak tam zostać, aby móc bardziej wejść w światek przestępczy, co może jej pomóc znaleźć trop prowadzący ją do Handlarza Cieni. To właśnie na Illium Shepard spotyka ponownie Liarę. Asari wydoroślała przez ten czas i już nie jest niedoświadczonym podlotkiem. Nie może jednak dołączyć do Sheparda, bo ma już wiele obowiązków i wciąż szuka Handlarza Cieni, co stało się ważnym aspektem jej życia. Jej wysiłki zostają jednak nagrodzone, gdy za pośrednictwem naszego bohatera zdobywa potrzebne jej dane. Dołacza wtedy na pewien czas do Sheparda, aby móc wraz z nim pokonać Handlarza Cieni. W przeciągu całego DLC lekko czuć, iż istniało coś między Komandorem a Liarą, ale na końcu spokojna asari w końcu może znaleźć chwilowe ukojenie w ramionach Sheparda. Potem zapraszam ją do swojej kajuty, aby móc na osobności porozmawiać o tym co było, jest i będzie. Z Liarą można nie przedłużać romansu podczas DLC albo wrócić nawet, gdy podjęło się już romans z inną osobą, a wszystko dzieje się po misji samobójczej. W ME 3 ponownie ją spotykamy. Jeszcze bardziej wydoroślała, ale jednocześnie charakterem bliżej jej do Liary z pierwszej części, tyle że nieco poważniejszej wersji. Aby podjąć z nią romans niepotrzebna jest kontynuacja jego z części 1 lub 2. Możemy rozpocząć go na nowo od 0, wrócić do zerwanej znajomości już na stałe lub kontynuować wszystko co zaczęło się od części 1 bez "zdrad". Liara w odróżnieniu od Ashley od początku nam ufa i towarzyszy przez całą grę. Dochodzi do mniejszych lub większych emocjonalnych oznak romansu pomiędzy Liarą a Shepardem (od trzymania dłoni po....wiadomo co). Już na początku jednak trzeba podjąć zdecydowaną i bardzo dobrze widoczną opcję kontynuacji romansu. Po zapewnieniu o wierności, temat lekko ucicha i wątek jest prowadzony powoli. Potem następuje najbardziej niespodziewany plot-twist. Rozmowa z "ojcem" Liary. W 3 w końcu dowiadujemy się kto był drugim rodzicem naszej niebieskiej towarzyszki. "Ojcu" nie podoba się nasze członkostwo w Cerberusie, ale można ją uspokoić i porozmawiać jak z "teściem" na spokojnie. Momentem krytycznym jest spotkanie na Cytadeli w Prezydium. Podczas rozmowy Shepard może doprowadzić do zerwania znajomości albo upieczętować ją za pomocą pocałunku. Od tego momentu następuje Lock-in. Przed atakiem na Cerberusa Liara postanawia towarzyszyć Komandorowi w kajucie, gdzie po krótkiej rozmówce następuje "głębokie psycho-fizyczne połączenie umysłu dwóch osób" (czy jak to można nazwać). Już na Ziemi dochodzi do pięknej sceny złączenia jaźni i podzielenia wspomnieniami. Patrząc w nieskończoną przestrzeń, całują się i żegnają być może na zawsze, bo Shepard musi aktywować Katalizator za cenę nawet swojego życia. Ocena 8/10 Miranda Lawson Chłodna Pani lodu, która została stworzona, aby być idealną. Poznajemy ją na początku Mass Effect 2, gdy okazuje się, że to ona kierowała projektem ożywienia Sheparda. Charakteryzuję ją pełny profesjonalizm i chłodna kalkulacja. Początkowo nie chce za dużo mówić o sobie podchodząc do nas dość...obiektywnie. Wraz z upływem czasu ukazuje jednak swoje bardziej ludzkie obliczę osoby, która została ukształtowana przez ojca i która miała być istotą perfekcyjną. Pomimo tego od Mirandy wymagał co raz więcej, aby stworzyć swoją doskonałą Dynastię. Ujawnia, że jednym z najważniejszych momentów w życiu była ucieczka od ojca wraz z młodą jeszcze siostrą. Od momentu tego wyznania Miranda jest na w stanie zaufać i poprosić o pomoc w sprawie swojej siostry, którą prawdopodobnie odnalazł jej ojciec. Po wykonaniu tego zadania można nadal kruszyć lód u powściągliwej Mirandy wyrażając zainteresowanie, do którego ona będzie podchodzić jak zawsze z pewną dozą ostrożności. Pomimo tego widać u niej chęć rozwoju owej sytuacji i nie trzeba zbytnio ją do siebie zachęcać, aby zobaczyła w Shepardzie nie tylko dzieło, które powstało dzięki niej, gdy kierowała Projektem Łazarz. Kulminacja romansu następuje, gdy przed wejściem na Omega-4 zaprasza nas do pokoju inżynierskiego, gdzie...powiedzmy, że to jedna z odważniejszych scenek w tej części, ale nie ma tam przesady. W części 3 ponownie możemy ją spotkać, ale tym razem nie dołączy do nas w walce ze Żniwiarzami, choć, jak sama przyzna, sama się dziwi jak to możliwe, że tak brakowało jej Sheparda. Po pewnym czasie zaprosi komandora do swojego apartamentu, gdzie będzie można porozmawiać z zatroskaną Mirandą i ją pocieszyć, co może skończyć się klasyczną sceną romansową made by Mass Effect. Jeśli chodzi o poważniejsze aspekty znajomości z nią w ME 3 to tyle. Choć DLC Citadel dodał trochę scenek, to wciąż można czuć mały niedosyt. Ocena 7/10 Tali'Zorah vas Normandy Tali poznajemy już w pierwszej części gry, gdy jest jeszcze młoda i wciąż odbywa swoją pielgrzymkę, podczas której ma udowodnić swoją przydatność dla Flotylii Quarian. Shepard i Tali rozmawiają na pokładzie na temat Flotylii, Gethów czy samych Quarian, którzy przez własne błędy zostali skazani na noszenie szczelnych skafandrów. Towarzyszy nam ona przez cały pościg za Sarenem, lecz po wykonaniu zadania decyduje się wrócić do "domu", aby zakończyć swoją pielgrzymkę. W drugiej części ponownie ją spotykamy. Tym razem już bardziej dojrzałą i doświadczoną. Choć cieszy się na widok Sheparda, muszą jeszcze poczekać, aż ponownie będą podróżować razem przez galaktykę. Początkowo wyraźnie tego nie okazuje, lecz Tali już od momentu poznania na Cytadeli poczuła coś do Komandora, ale ukrywała to dość dobrze. Dopiero, gdy pomagamy jej ponownie wyjść z ciężkiej sytuacji, nie jest w stanie ukryć, że nie chce aby ich stosunki skończyły się tylko na przyjaźni, ale by rozkwitły w coś więcej. Obawia się jednak o aspekt istotny dla Quarian - zdrowie. Przez słaby system immunologiczny może dojść do tragedii, bo Tali chce zdjąć chroniącą ją przed bakteriami i poczuć skórę Sheparda dotykającej jej skóry. Romans z Tali, która niczym waleczna księżniczka z shotgunem i dronem widzi w nas swojego ukochanego wybawcę, jest prawdopodobnie najciekawszym wyborem w części drugiej. Pomimo iż wie, że jest to niebezpieczne dla niej, potrafi zaryzykować, aby być razem z bohaterem. Tylko w tym przypadku mamy do czynienia z takim poświęceniem dla spełnienia marzeń dwojga osób. Zerwać z nią można w każdej chwili, jeśli obawiacie się o nią lub po prostu nie pasuje wam wizja waszej wybranki. Scena, która następuje przed ostatnią misją jest na swój sposób urocza, bo ukazuje Tali, jako osobę zdecydowaną na podjęcie ryzyka, ale jednocześnie nie może przestać mówić (system obronny) obawiając się tego co zaraz nastąpi. Po zdjęciu maski rzuca się jednak na Sheparda i całuje dotykając, tak jak chciała, skórę Sheparda bezpośrednio swoją skórą. Można również odmówić Tali, ale w tym przypadku dochodzi do końca znajomości. Tali'Zorah powraca do nas w trzeciej części już jako dorosła Pani Admirał, która jest odpowiedzialna za Flotę Quarian. Jedyną szansą na romans z nią jest jego kontynuacja. Nowi gracze nie będą mogli jej poznać dokładniej. Pomimo iż minęło trochę czasu to mamy wciąż tą samą Tali, którą poznaliśmy w części drugiej i nie ma się wrażenia, że jest całkiem inną osobą niż ta, z którą spędziliśmy noc w pokoju kapitana. Jeśli chcecie, możecie zakończyć znajomość już podczas pierwszej rozmowy, ale kto by normalny tego chciał? Oglądamy ją, jak walczy o swój wymarzony dom na Rannoch. Dzięki działaniom Tali i Legiona dochodzi do pokoju pomiędzy odwiecznymi wrogami. Wszystko to kończy się piękną i epicką sceną, gdy to Tali patrzy na piękny krajobraz Rannoch, domu, który jej lud w końcu odzyskał i zdejmuje maskę, aby poczuć powietrze swojej rodzimej planety. Decyduje się jednak lecieć z Shepardem, aby towarzyszyć mu w walce o Ziemię. Po powrocie na statek następuje moment, na który czekało niemal całe community Mass Effect. Szczęśliwa Tali mówi Shepardowi, że zostawiła w jego kajucie mały prezent - jej zdjęcie bez maski. Reakcje na to co ludzie zobaczyli były różne, ale po to są mody (jeden zmienia zdjęcie, a drugi to fanowskie DLC rozjaśniające jej maskę o 80%, więc bardzo dobrze widać jej twarz). Choć na statku za wielu konwersacji z nią nie ma, to są dwie, które wystarczają za 100. Pierwsza to spokojne spotkanie przy tablicy pamięci po misji na Illium, a druga...to spotkanie w barze pokładowym, gdy to okazuje się, że Tali taka święta i idealna nie jest. Pomimo napotkanych trudności udaje się jej upić za pomocą przefiltrowanego alkoholu wprowadzanego poprzez "Specjalny Przewód Wprowadzający" (słomka). Mimo początkowego zdziwienia muszę uznać, iż dodało to tej postaci nieco realizmu. Po decyzji o rozpoczęciu ataku na Cerberusa następuje coś co każdy mógłby się spodziewać. Scenka. Jest jednak jeszcze bardziej subtelna niż w części 2 oraz kończy się w momencie zdjęcia maski i pocałunku. Po obudzeniu widzimy Tali, która kończy ubierać swój strój zapewniając nas, że nic jej nie będzie oraz że dokonał wszystkiego co mógł i wierzy w niego do końca. DLC Citadel: Wraz z DLC dochodzi do wielu nowych scen, z których można wywnioskować, że istnieje romans pomiędzy Tali a Shepardem, np. podczas imprezy, gdy inni piją toast za statek, ona pije za jego kapitana. Po zaproszeniu Tali do mieszkania możemy też być świadkiem NAJLEPSZEJ sceny zacieśniania znajomości. Dla tego momentu warto jest mieć romans z Tali'Zorah vas Normandy. Wiecie. Nie pamiętam dokładnie, jak to było w przypadku pierwszego przejścia. Możliwe, że trochę przypadkowo rozpocząłem ten romans, klikając złą odpowiedź, ale wiecie co? It was totally worth it Ocena 9+/10. Z DLC Citadel 10/10. Jack Potężna biotyczka wychowana przez Cerberus. Została stworzona specjalnie jako przykład potęgi ludzkości, która potrafi okiełznać ogromne pokłady mocy u biotyka. Pozbawiona dzieciństwa i cały czas dręczona psychicznymi torturami, które potęgowały w niej nienawiść stała się maszyną do zabijania. Jest przykładem tak zwanej wyzwolonej nastolatki, która już wszystkiego próbowała i jest gotowa łamać wszelkie przepisy i normy. Nie zabija jednak wszystkich, więc może posiada jeszcze jakieś pozytywne uczucia, które skrzętnie skrywa. Jest to o tyle ciekawy przypadek, że Jack nasze zainteresowanie jej przeszłością może odczytać jako zachętę do szybkiego numerka na co możemy przystać, ale wtedy obrazi się na nas i nie będzie chciała rozmawiać. Shepard okaże być się nie lepszy od innych osób, które spotkała w przeszłości i które ją zdradziły. Nawiązanie z nią nici porozumienia potrafi być trudne, ponieważ trudno zdobyć jej zaufanie, ale po kilku wyczerpujących rozmowach, gdy okażemy jej swoją dobrą stronę będzie ona w stanie uwierzyć, że istnieją dobrzy ludzie gotowi jej pomóc tacy jak Shepard. Z rozmowy na rozmowę powoli otwiera się przed Shepardem opisując swoją tragiczną przyszłość, z którą musiała żyć, gdy to straciła, jedyną osobę, na której jej zależało. Jack jest w rzeczywistości osobą, która w twardym świecie nie otrzymała ani grama zrozumienia i miłości. Przed ostatnią misją dziękuję w wzruszającej komandorowi, że dzięki niemu mogła poczuć to uczucie szczęścia, które wielokrotnie już jej odbierano. Po wszystkim można z nią zerwać, ale to co następuje po zerwaniu, nie jest już miłe, bo Jack jest bardziej impulsywna od pozostałych. W trzeciej części spotykamy ją znowu, tym razem w charakterze bardziej stabilnej emocjonalnie (powiedzmy) nauczycielki w Akademii Grissoma, gdzie zajmuję się wychowywaniem młodych ludzkich biotyków. Jeśli Shepard miał z nią romans pojawią się różnice w kilku momentach i możliwość kontynuacji związku przy następnym spotkaniu w klubie na Cytadeli. Istnieje również możliwość zerwania w tamtym momencie. Po misji w Akademii można ją spotkać w klubie, gdzie wszystko zostaje zwieńczone tańcem i więcej już Jack nie spotykamy. Chyba że mamy zainstalowane DLC Citadel: Wtedy można ją zaprosić do siebie. Okaże się, że wpadnie na pomysł zrobienia tatuażu komandorowi, czyniąc jego ciało, jak określiła, łatwe do zidentyfikowania. Na pewno przydatny prezent. Ocena: 6/10 Thane Krios Drell zabójca, który od czasów młodości był uczony swojego przyszłego fachu. O ile jednak jego ciało stało się narzędziem do zabijania, to jego dusza wciąż jest nieskalana pragnieniem zabijania. Thane od początku jest osobą spokojną, ale na jego barkach wciąż jest ciężar winy za czyny, których się dopuścił. Powoli otwiera się przed nami, ujawniając swoją przeszłość i fakt iż cierpi na Syndrom Keplera, który powoli go zabije. W końcu opowiada o swojej zmarłej żonie i dziecku, o którym tak na prawdę niewiele wie, bo podróżując przez galaktykę jako zabójca, nie miał czasu się nim zajmować, ale dzięki pomocy Shepard w końcu może go spotkać. Po udzieleniu pomocy Pani Komandor może okazać większe zainteresowanie osobą Thane'a. Choć jest on zawsze spokojny i trzyma uczucia na wodzy, zaczyna bardziej otwarcie podchodzić do pani komandor nazywając ją "Siha" To prawdopodobnie najpoważniejszy ze wszystkich romansów. Thane jest śmiertelnie chorym wdowcem, który dzięki nam mógł znowu połączyć się ze swoim synem. Jednocześnie jest osobą bardziej uduchowioną, stawiającą swoją duszę ponad ciało, które zostało ukształtowane na narzędzie mordu. Cały czas zachowuje spokój i nie daje ponieść się emocjom. Jeśli nie przeszkadza wam te kilka szczegółów Shepard może kontynuować to co zaczęła. Zanim Shepard poleci w siną dal zaryzykować życie bliskich jej osób, Thane przyjdzie do kajuty i podziękuje Komandor za danie mu szansy na odkupienie swych win. Pomimo tego obawia się swojej nadchodzącej śmierci ze względu na znajomość z Shepard. Nie jest w stanie do końca zaakceptować faktu strachu przed swoim końcem, co doprowadza go do uronienia kilku łez. Scena kończy się w momencie złączenia ust Thane'a z ustami jego Siha. Ponownie możemy go spotkać w Cytadeli, gdzie przebywa w Szpitalu Huerty odliczając swoje ostatnie dni, choć lekarze nie są do końca w stanie określić ile jeszcze przeżyje nim Syndrom Keplera doprowadzi do śmierci. Odmówi jednak dołączenia do załogi ze względu na swój zły stan zdrowia. Pamięta jednak o romansie z Siha i podczas rozmowy może dojść do krótkiego pocałunku, a potem w razie dalszego nalegania do mocniejszego pocałunku. Niestety, Thane ze względu na swoją chorobę nie jest w stanie być razem z Shepard i zostaje w Szpitalu. To spotkanie okazuje się być przedostatnim, bo Thane poświęcając siebie zatrzymuje zabójcę, który bardzo poważnie go rani. Na łożu śmierci Shepard może zapewnić ze nie będzie długo sam. W DLC Citadel Shepard dostej specjalną 4 wiadomość od Thane'a (normalnie są 3), gdzie wyjaśnia, że przed rozpoczęciem misji nie miał powodu, aby żyć. Lecz dzięki Shepard nagle pojawiły się dwa: jego syn Kolyat i Siha. Wyjaśnia, że chciał o tym powiedzieć już wcześniej, ale z powodu wydarzeń, które nastąpiły, musiał przekazać to osobiste oświadczenie za pomocą nagrania. Thane żegna się mówiąc, że nawet jeśli zginie, będzie czekał na Shepard. Podczas wchodzenia na statek po imprezie Komandor ukaże się duch Thane'a, z którym rozpocznie wzruszającą, pożegnalną rozmowę. Ocena 7+/10 Pozostali: Wrex Urdnot i Grunt Związek z Kroganem byłby na pewno interesujący i pełen wrażeń, ale nie sądzę, aby Wrex i Grunt, którzy są wielcy jak trzydzwiowe szafy, chcieli w ten sposób rozwiązać problem Genofagium. Mordin Solus "Różne gatunki reagują różnie na stres. Aspekt czysto medyczny. Brak jednak zainteresowania, pomimo widocznych sygnałów i mowy ciała ludzkiego. Mogę jednak przesłać kolejne istotne dane. Strefy erogenne, odpowiednie pozycje dobre dla różnych ras, zagrożenia alergiczne..." Legion "Przykro nam, ale tan model nie jest przystosowany do powyższych celów." Zaeed Massani On ma już swoją "Jessie". Nawet jeśli jest to karabin, to w ich związku dobrze mu się wiedzie. EDI Joker nie wyraża zgody na nawiązanie bliższej znajomości osoby trzeciej z EDI, z którą powziął dogłębniejszą nić porozumienia. Kasumi Goto Musisz ją najpierw złapać, a na to nie masz szans. Samara Wszystko wygląda fajnie, ciekawie i interesująco, ale wiadomo - Kodeks. DLC Citadel: Choć może nie zakazuje On jednak wszystkiego. Morinth Ardat-Yakshi, która twierdzi, że twój umysł jest w stanie wytrzymać obciążenie bliższego psychicznego kontaktu, który innych zabija. Dla ciekawskich mam odpowiedź - nie wytrzyma. James Vega "Nie tak szybko Loco" DLC Citadel: "Dobra, ale tego nie było ok?" Javik "Idź stąd prymitywie" DLC Citadel: Budzi się obok Ciebie po imprezie. "Nie jesteście tacy prymitywni w niektórych sprawach". Ciekawostki: EDI i Joker Joker przez niemal cały Mass Effect 2 narzeka na EDI, która to przywłaszcza sobie JEGO statek. Przecież wcześniej tego nie było i wszystko było dobrze. Z czasem nawiązuje się między nimi nić porozumienia i przestają się kłócić, lecz współpracować. W Mass Effect 3 EDI znów towarzyszy na Normandii Shepardowi i Jokerowi. Po misji na Marsie EDI podejmuje decyzję o podłączeniu się do seksownego mecha, co kończy się powodzeniem. Joker, który przyjaźnił się z EDI, od tego momentu patrzy, jakby nieco drapieżniej na nowe piękne ciało EDI. Kształtuje się dziwny związek pomiędzy pilotem, a AI statku. EDI, dla której bycie istotą humanoidalną jest czymś nowym prosi nas wielokrotnie o rady. Wkrótce okazuje się, że między Jokerem a EDI narodziło się prawdziwe uczucie i jeśli macie ochotę możecie ich zachęcić jeszcze bardziej do siebie nawzajem, rozmawiając z nimi na Normandy lub na Cytadeli. Joker, choć wie, że nie jest to do końca normalne to jednak kocha swoją EDI i boi się o nią, gdy musi go opuścić podczas ataku na Cerberusa. Pomimo swojej choroby jest w stanie również z nią zatańczyć Niby posiadając ogromne ilości War Asset, które zapewnią przetrwanie Shepardowi, to wybierając czerwone rozwiązanie zawsze myślę o tym, że EDI umrze i Joker utraci swoją ukochaną. Garrus i Tali Tali, choć jest zakochana w Shepardzie od pierwszej części, nie będzie czekać wiecznie na jego ruch. W części trzeciej Pani Admirał próbuje nawiązać bliższy kontakt z Garrusem, jeśli ten też jest wolny. Podczas ich rozmów na Normandy można czasem wyczuć, że niekiedy ich rozmowy obierają inne niż tylko przyjacielski charakter. Wszystko to trwa powoli, ale w końcu przed ostatnią misją na Ziemi okazują sobie uczucia, choć próbują się tego wypierać, gdy Komandor ich na tym przyłapie. O tym, że Tali czuję coś do Garrusa można wywnioskować również z imprezy na Cytadeli, gdy leży na podłodze pijana i mówi różne rzeczy. Również te dotyczące kalibrującego Turianina. James i Ashley Podczas imprezy w DLC Citadel można zaobserwować drobne oznaki flirtowania pomiędzy Vegą a Williams. Jeśli 2 część przyjęcia była mocniejsza, a 3 polegała na tańcach, to para pójdzie w ustronne miejsce poromansować chwilę. Gdy na nich natrafimy możemy zachęcić ich do powrotu i rzucenia na luz lub zostawić ich samych sobie. Następuję kilka krótkich dialogów i nic po za tym. INNE: W Mass Effect istnieje znaczna przewaga związków "klasycznych", ale w raz z kolejnymi częściami tych mniej rozpowszechnionych pojawia się co raz więcej. Nie są one jednak w żadnym stopniu ciekawe, bo zwykle są to związki z postaciami pobocznymi nie mającymi wielkiego wpływu na fabułę. Nie rozumiem nieco decyzji o zrobieniu z Kaidana biseksualisty, ale w tej jego szkółce biotyki różne rzeczy pewnie się działy. Jest to jedyna istotna postać dla Mass Effect, z którą można mieć taki związek, ale oprócz płci nie różni się on nim niczym. Nie wiedziałem jak to zakończyć, ale po pewnym czasie uznałem, że ten filmik będzie do tego najlepszy.
×
×
  • Create New...