Skocz do zawartości

Lucciver

Forumowicze
  • Zawartość

    450
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Lucciver

  1. @UP To grube kompedium W3? Nie miało być droższe przypadkiem?
  2. @UP Bo kompedium w założeniu trzeba sobie kupić osobno
  3. @UP Proponuję żebyś epitety takie jak fanboj czy leming zachował dla siebie. Widzę, że robisz tutaj wojnę ze "złymi korporacjami". Wątpię żeby ktokolwiek w tym temacie się chciał w to bawić. Rozbierasz czyjeś wypowiedzi na części i wysnuwasz dziwne wnioski. My piszemy o EK wiedźmina, a ty usilnie czepiasz się figurki. Z mojej strony EOT bo widzę, że jak grochem o ścianę.
  4. Ceny za figurki w polsce i za granicą takie same???? Dobra, dziękuję. Coraz więcej bredni. Ja od teraz ignoruję co napisał SS. To chyba faktycznie jest jakiś troll i teraz się z nas śmieje. Co byśmy nie napisali, to za każdym razem, bez wyjątków to on ma "rację". Tłumaczenie i argumenty zdadzą się na nic. Ja wracam więc do swoich "tandetnych" figurek, bo widać jestem ślepy skoro nie dostrzegam ich brzydoty. Ja jednak jestem bardzo zadowolony, że tak brzydka, budżetowa i tandetna Ek Wiedźmina 3 mi sie podoba, a ludzie sie o nią zabijają. Widać, takich ślepców jak ja jest więcej na świecie. Mi to pasuje. Następna obrzydliwa edycja z figurką będzie chyba przy premierze nowego Batmana. Chyba nic nie miało wyjść wcześniej?
  5. @SS To polecam ci skończyć kupowanie gier i ich bogatych wydań. Ja będę dalej kupował, nie ważne czy za 100 czy 500 PLN. Mieliśmy tu już takich co uważali, że stare znaczy lepsze. Wiesz jak skończyli? Część umarła ze starości, część zrezygnowała z hobby, kolejna cześć stwierdziła, że stare nie znaczy lepsze a pozostali wciąż żyją pod kamieniem A od ciebie dalej ta sama śpiewka i 0 dowodów (zdjęć) na potwierdzenie tego jak dobrze się znasz np. w temacie figurek.
  6. Ktoś się spodziewał pozytywnej oceny od SS na temat figurki? Przecież on jest największym ich wrogiem. Dla niego każda, która nie kosztuje powyżej 500 PLN to śmieć. Chcę zobaczyć jego wielką kolekcję mega drogich figurek. Musi ich mieć naprawdę dużo, skoro podaje się za eksperta. Ja jeśli miałbym się do czegoś na siłę przyczepić to twarz. Nie mnie jednak nie jest to coś na co będe spoglądał z bliska. Figurka prezentuje się prześlicznie. Zestaw szybko będzie nabierał na wartości. Współczuje tym, którzy będą ją chcieli teraz kupić PS. Każdy już przed premierą wiedział jak będzie wyglądała figurka. Skąd więc te zaskoczenia? Ja zawiedziony nie jestem, bo dostałem to co mi pokazywali od miesięcy.
  7. A mnie w tym wszystkim wkurza to, że inne kraje grają już i mają w rękach EK W3 a my wciąż nie...To jest dopiero porażka...
  8. Śmieszne ale niestety prawdziwe. Dla młodzieży jak coś nie jest śliczne, to jest całkowicie niegrywalne. Jeśli wygląda natomiast ślicznie, to choćby wbijało nam szpilki pod paznokcie to będzie nowym mesjaszem branży growej
  9. @UP Dlatego pisałem już, że w tym roku spróbuję kupić. Czekam teraz już tylko aż seria sobie wreszcie kark skręci...
  10. Ale ubi Exa nie kupisz w polsce. Poczekasz to nie kupisz wcale
  11. No niestety. Ubi ZAWSZE w swoim sklepiku każe sobie dokładać przynajmniej ze 100 PLN więcej do produktów. Gdy u nas jakaś edycja kosztuje 250 PLN to u nich 350 itp. Nie zapomnijmy jeszcze o wysokich cenach wysyłki.
  12. Skoro oceniasz jej wartość pieniężną to znaczy, że chcesz ją na handel. W takim razie bierz. Jeśli chcesz ją dla siebie to nie bierz bo figurka. Naprawdę nie wiem nad czym się tu zastanawiać. Pisałeś swoją pozycję w sprawie figurek. Ta też nie jest tą powyżej 500 PLN. Wg mojej, subiektywnej oceny figurka należy do tych bardzo ładnych. U ciebie natomiast leży w kategorii barachło, tandeta itd. Wartość rośnie bo nie każdy dostał a nakład do największych nie należał. Kupisz teraz, sprzedasz później i zarobisz. Tutaj nie trzeba się zastanawiać nad zawartością skoro widać, że cena rośnie. Takie rzeczy powinieneś już wiedzieć sam. Co do AC to pewnie w tym roku SPRÓBUJĘ po raz pierwszy kupić najbogatszą edycję. Te mniejsze zestawy powinny niedługo potem tanieć. Ogólnie co do gry to rewelacji się nie spodziewam, skoro seria jakościowo leci w dół (prócz AC4). Jednak edycje są pierwsza klasa
  13. Pytałeś się przecież o kolekcjonerkę Last of us...
  14. @UP Nikt nie przymknie na nie oka, bo gra była na nich oparta Po za tym możemy mieć pewność, że to samo dostaniemy w nowej odsłonie. Ubi się nie uczy na błędach więc to pewne
  15. @UP Ale w tym zestawie jest figurka więc nie warto. Zdecydowanie się TOBIE nie opłaca. I tak będziesz narzekał więc nie kupuj to i nam tego oszczędzisz. Wiesiek wygląda naprawdę super. Figurka z Polystone więc materiałowo rewelacja. Coś czuję z AC będę kupował wszystkie 3 edycje... Oczywiście prócz ubi exclusiva, to resztę w normalnych sklepach, które nas nie okradają w biały dzień Sklep ubi to przynajmniej 100 PLN więcej do ceny w zwykłchy sklepach jak np. gram.pl lub konsoleigry.pl
  16. @UP Dlaczego porównujesz figurki z action figures (figmy). To są całkowicie oddzielne produkty, które to osoby bez bladego pojęcia wrzucają do jednego worka z napisem figurka. Wiadomo, że action figure nigdy nie dorówna jakością figurce, czy statuetce. Z Titanfalla mamy figurę z dioramą. W wypadku figurek z AC mówimy o figurce/statuetce. Tomb raider dawał nam action figure / figmę Lary Croft. Skoro kupiłeś Snejka i Larę to posiadasz action figures, nie figurkę w czystej postaci. Takowe nie posiadają widocznych lub zamaskowanych stawów, dzięki którym można je ustawić w dowolnej pozycji. Różnica jest ogromna i to nie tylko pod względem wykonania ale i ceny.
  17. Tym mnie ująłeś bo właśnie wyjaśniłeś cały fenomen figurek. Najwięcej jest ludzi którzy ich chcą, reszta jest bierna albo ma to w tyłku. Dlaczego więc producenci mają dodawać do edycji coś co może zainteresować tylko mniejszość? Po za tym jak fani np. artbooków mają dostać to czego chcą skoro zachowują milczenie? Producenci czytają fora i zbierają informacje od graczy - czego ci chcą. Jak mogą zebrać informacje od ludzi, którzy czegoś oczekują, ale nie mają nic do powiedzenia w tej kwestii? To nie jest tak, że nagle sobie wymyślili figurki w niemal każdej edycji. Przez lata zbierali informacje o tym czego ludzie oczekują i co najbardziej chcieli by dostać. Skoro figurki wygrały to sprawa jest prosta. Pokaż mi proszę swoją kolekcję wysokiej klasy figurek. Skoro się tak dobrze na tym znasz to zakładam, że masz ich sporo a nie tylko tą z EK Titanfalla. Ona z resztą sama w sobie też nie jest wcale rewelacyjna... Problemy z "rozpuszczającymi się" postaciami są dosyć powszechne w jej wypadku. Wystarczy poczytać. Po za tym kogo tak naprawdę stać na figurki za ponad 500 PLN? Jeśli kupuję TYLKO je to ok, mogę sobie od czasu do czasu na nie pozwolić. Jednak kupowanie edycji za 300 PLN i dopłacanie do niej ponad 500 PLN to jednak wydatek ponad polskie realia. No chyba, że pracujesz za granicą i kupujesz w Polsce... DL zakładam, że nie miałeś nawet w rękach, skoro mówisz o tandetnej jakości. Opinie o figurce są naprawdę dobre, nie tylko w Polsce. Oczywiście nie ma porównania z figurkami za ponad 500 PLN...
  18. @SSP A dlaczego mam płacić 200 PLN za EK i dopłacać 300 za figurkę skoro mogę mieć obie rzeczy za 300 PLN w jednej edycji? Z AC ubi nie sprzedaje osobno figurek z EK. Seria AC ma figurki i nie windują one EK do 500 PLN i więcej. Black flacz czy unity były do 300 PLN. MGS5 - oryginalna tandeta... No i jak widzisz - jest popyt, jest podaż. Oni wiedzą, że ktoś taką tandetę kupi więc produkują jej coraz więcej. Dlatego też np. w wypadku Call of Duty dostajemy bardzo słabe edycje + jedna naprawdę duża ale strasznie droga. PS. Nie wiem czy "ciut lepsza jakość figurki" to dobry argument, żeby płacić za nią od 450 PLN. Za taką kasę to jakość w porównaniu do "tanich" figurek powinna być już wywalona w kosmos. A wniosek do całej tej naszej (BEZCELOWEJ) dyskusji jest taki, że jaka edycje by nie była to tak my, czy ktoś inny ją kupi a tym samym zachęci producentów do wypuszczania następnych. Możemy psioczyć ile chcemy a się to nie zmieni. Nie ma czegoś takiego jak - dla największych fanów. Jest tylko - dla kasy. Dodają do edycji to co się najlepiej sprzedaje i na co liczy większość. Ty jesteś w mniejszości więc się tak naprawdę nie liczysz. Jedyne co możesz zrobić to nie kupować. Nic to nie zmieni, ale będzie to twoja decyzja i nie będziesz musiał narzekać, że "musiałeś" kupić edycję z figurką (czy czymś innym). Co do Blizzarda to jednak bym go na piedestale aż tak nie trzymał. Może i edycje ma ujednolicone i ładne, ale ceny są zazwyczaj sporo większe, niż w bogatszych zestawach (i lepszych). Oczywiście tutaj można się licytować co dla kogo jest lepszym zestawem itd, ale to już przerabialiśmy. O i tak jeszcze odnośnie sprawy figurkowej. Obecnie nie musisz kupować edycji z figurką. Kupuj sobie tylko grę a z np. Amazon artbook. Obecnie z prawie każdą grą wychodzi gruby artbook i/lub poradnik do gry. Będziesz szczęśliwszy a figurki nie będą ci półek "zaśmiecać". Cytując ciebie - "Czy faktycznie miałbyś problem kupić grę bez "dodatków" za 200zł i dokupić sobie artbook za 100 zł? (wersja odpowiednio dopasowana Takowy zestaw byłby idealnie skomponowany pod twój gust. Wilk syty i owca cała
  19. @UP Widziałeś tę rękę z EK MGS? Ona chyba będzie jakąś śmieszną miniaturką. Nagle dla mnie ta edycja całkowicie straciła swoja oryginalność. Oczekiwałem czegoś w skali 1:1 a nie brzydkiej, taniej miniaturki
  20. "Robią z nas na siłę"? Ktoś cie zmusza? To może przestań to kupować jak bezmyślny leming? Ja kupuję to co chcę. Jak mi sie jakiś zestaw nie podoba to kupuję inny albo wcale. Nikt mi nie wyrywa pieniędzy z kieszeni. Naprawdę, nie wiem czy trollujesz, czy mówisz serio. Obstawiam jednak, że jesteś trollem. Pan "wielki kolekcjoner" widać kupuje co popadnie bo go "zmuszają". Nie ma własnego zdania i wolnej woli... Nie wiem jak ty, ale ja nie jestem kolekcjonerem gier a właśnie edycji kolekcjonerskich itp. Gry kupuję bo jestem GRACZEM. No chyba, że patrzysz na swoje konto Steam (albo inne), widzisz ilość gier i sobie myślisz - ale ze mnie kolekcjoner gier. Co do batmobilu i tego filmu. Dobrze, że się nie zdecydowałem na tę zabawkę. Tandeta na każdym kroku. Szczerze to wstydziłbym się to postawić na półce, bo w niczym nie przypomina batmobilu. Prędzej znajomi by się zastanawiali, co to i z czego, nim rozpoznali w tym pojazd Mrocznego Rycerza. Cena to już w ogóle z tyłka wzięta, za taki słaby, trzeszczący kawałek plastiku...
  21. @UP No i znowu napisałeś tak post, że nie wiem jak się do niego odnieść. Mówimy o Wiedźminie, ty zaczynasz o innych EK. Po za tym czy naprawdę 1000 egzemplarzy choćby na Polskę to dużo? Jaki dodruk, bo pierwsze słyszę. Jedyne edycje które spotkałem to te numerowane i przeznaczone dla ekipy (napis RED). Dwójka "miała była"... Że co? To jest po polsku? Po za tym w EK W2 artbook był podobny do tego z W1, więc jakościowo mu nie ustępuje. To jest dla ciebie słabo? Jedyne do czego się można przyczepić to gipsowa głowa, która była zamiast medalionu. Większy nakład edycji sprawił, że ta wciąż jest do kupienia. Sama gra wyszła o niebo lepiej niż W1. A konsolowa edycja... Duży nakład, sama edycja niespecjalna. Kogoś dziwi, że się sprzedała słabo? No, coś tam włożyli w EK W1, ale bardzo mała ilość egzemplarzy swoje zrobiła. Wciąż tego nie widzisz? Wycieczki osobiste i to na poziomie gimnazjum. A ty się podajesz za osobę dorosłą -_- PONOWNIE zachowujesz się nieodpowiednio. Artbook lepszy od porządnej figurki, bo? Postawisz na półce i widzisz grzbiet lub okładkę a w figurce swoją ulubioną postać z gry. Faktycznie, tylko fanboje figurek dostrzegają dlaczego lepiej wypada figurka...
  22. Jeśli chcesz powiedzieć, że lepiej stać w miejscu zamiast iść na przód to cieszę się, że Redzi serwują nam o niebo lepsza EK niż jak to było w wypadku pierwszej części.... Co do EK W1 to raczej tutaj ograniczona ilość edycji i to, że było to pierwszy Wiedźmin zrobiło swoje, a nie jakieś mega, wypasione dodatki...
  23. Może i będzie zalegać na Allegro, ale w cenach dużo wyższych niż normalnie...
  24. Nie mam miejsca w pokoju na to bydle A będę miał dwa
×
×
  • Utwórz nowe...