Skocz do zawartości

Lucciver

Forumowicze
  • Zawartość

    450
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Lucciver

  1. Patrzcie co znalazłem: https://www.facebook...475500475904003 Do mnie też dzwonili. Sergeron mi powiedzieli że paczki od nich pocztą wychodzą dopiero w środę. Ty zamawiałeś kurierem czy jak? Bo się coraz dziwniej robi. PS. Ty pisałeś do tego gościa? Bo widzę tam komentarz z takim samym avatarem. DjAndzia. Mnie też zastanawia dlaczego wystawili tyle sztuk skoro nie mieli ich nawet u siebie. Moim zdaniem totalna głupota, a teraz będzie kombinowanie jak to odkręcić. Nie znoszę takich sytuacji...
  2. Z wami też kontaktowali się goście od tego Skull Edition? Podobno nie będą mieli tyle edycji co wystawili i teraz anulują sporą część zamówień
  3. No to całe szczęście, że przynajmniej później takich edycji nie sprzedają drogo... 10 PLN to kwota marzeń, a goście i tak swoje zarobią.
  4. Najciekawsze jest to że do sprzedania mieli 200 sztuk tych skull edition... Skąd ja się pytam? I dlaczego wydzierają kody nawet z EK?
  5. Nie będę się spierał. Ale dla przykładu taki NRGeek o tym mówił. Polecam zbadać jego unboxing. A to że podstawą jest trójkąt, to sam wyjaśniłeś dlaczego może się przechylać. Wystarczy spojrzeć z której strony jest Edward. @DOWN Widać jest taka szansa... Skoro Orchi mówi, że u niego stoi dobrze, to pewnie i felerne się trafiają. Oby jednak rzadko. Nie wyobrażam sobie, żeby figurka za którą płaciłem ponad 300 PLN miała mi się przewracać...
  6. U mnie pasowały, ale bardzo trudno wchodziły. Zrobili je na styk jak widać. Nie mniej jednak lepsze to niż, jak by się miało rozpadać w rękach.
  7. A ja akurat widziałem kilka unboxingów podczas których ludzie narzekali, że figurka z częścią statku się przewraca gdy ją lekko ruszyć. Figurka Edwarda przeważa całość dlatego że spód statku jest za wąski... Ma ktoś i może potwierdzić? Moja figurka z Bukaniera lekko się chwieje, ale tylko gdy się ją rusza. Jak się postawi to nie ma możliwości, żeby się przewróciła.
  8. @UP Chyba każdy miał problemy z tym masztem. Na dodatek przy podstawce brakowało takiego "znacznika" jak był w połowie masztu i informował nas jak go złożyć. Nie mniej jednak z tego co widziałem, ta figurka jest dużo stabilniejsza od tej z częścią statku. Szkoda tylko że, żadnego steelbooka nie było. A artbook - Ubisoftowy standard, raczej nie spodziewałem się czegoś innego.
  9. Nice. Ja jak kiedyś będę robił sobie remont pokoju to wystylizuję go na Bioshocka. Jeszcze tylko nie wiem czy Rapture, czy Columbię...
  10. @UP Bardzo śmieszne... Nie kupuj... Jak nie kupować skoro człowiek się ba grę i gadżet z gry napalił mimo, że uważa iż cena mogła by być niższa...? Mam tak z Dark Souls 2 EK i Titanfall EK. Przy czym DUŻO mniejsza jest szansa, że kupię Titana niż Dark Souls 2 EK.
  11. Nie mogę się z tobą zgodzić, ale i nie zgodzić. Czyli jest pół na pół. Dobrze to podsumowałeś - "Każdy oczekuje czego innego". Ja jednak boję się czegoś innego... Boję się tego, że będziemy musieli płacić więcej za mniej. Nie mam tu już na myśli jakości, a tego co zestaw zawiera i ile chce za niego producent. Wiadomo, że nie ma co porównywać naszych zarobków, do naszych sąsiadów. Jednak nie bardzo marzy mi sie płacenie ponad 300 czy 400 PLN za zestaw np. Figurka + steelbook + artbook. Szczególnie w momencie gdy AC 3 jak i 4 pokazało że można dostać tanio (niecałe 250 PLN) genialny i super jakościowo produkt.
  12. Doszedł mój Jumbo Box. Zaavi zapakowało go w 2 koperty z bąblami ale na szczęście to wystarczyło, żeby wszystko doszło bez uszkodzeń. Po steelbooku w paru miejscach widać, że nie jest on pierwszej młodości, ale nic wielkiego. Za te niecałe 11 PLN zdecydowanie było warto. A nowy nr CDA przydał się żeby nowy nabytek dobrze zabezpieczyć
  13. Jak to nie zasługuje? W takim razie co musi się znaleźć w edycji żeby była kolekcjonerska? Artbook? Jest. Soundtrack? Jest. Pudełko zbiorcze, różne od podstawowego? Jest. No chyba, że KONIECZNIE musi być figurka lub steelbook, ale w takim razie sporo edycji już odpada od tego miana Wybacz, że przesadzam, ale jednak trochę mnie śmieszy to co napisałeś. Szczególnie w dobie gdy to EK = gra + DLC. Lub nazywanie wszystkiego edycjami specjalnymi bo dołożyli nam jakieś beznadziejne DLC Dostał już ktoś steelbooka a Zaavi, tego jumbo?
  14. O co chodzi, bo nie rozumiem? Ja dzisiaj dostałem wiadomość z Muve że mi wysłali AC4. Tak więc czekam z niecierpliwością.
  15. Bardzo śmieszne... Fajna edycja za 10 PLN a ty mówisz, że NIC w niej nie ma? Widziałeś zdjęcia? Na dodatek dokupując grę, jest znacznie taniej niż na Amazonie. Musze znaleźć jakiś unboxing to zobaczysz. Narzekałbym jak by dawali za więcej pieniędzy, ale nie za 10 PLN. Zawsze to lepsze i ładniejsze niż sam kod aktywacyjny lub gra w wersji podstawowej. Kiedyś mnie zdziwiło jak za 50 PLN była EK Mists of Pandaria. Brakowało tylko klucza do gry, wszystko inne było w folii a nikt tego nie kupował. Dla samego Artbooka i z racji że to Blizzarda było warto Widzieliście już nowego WOW Battlechest?
  16. Ja wiem co się stało... Bo się specjalnie pytałem... Chyba się wam nie spodoba co mi odpisała. Otóż jej dostawca (a dokładniej ludzie tam pracujący) powywalali edycje i zostawili same obwoluty. Tak więc sprzedawca sam nie wie czy jeszcze będzie mieć, czy też nie... Smutna sprawa. Ja mam obecnie z tego powodu żałobę
  17. Yesss... Cieszę się że mogłem pomóc. Lepiej nich się lekko chwieje, ale pasuje do siebie nić stoi prosto i nie pasuje wcale. Fajnie, że udało ci się to zrobić.
  18. A ja ostatnio na Muve kupiłem I Am Alive. Gra zapowiada się świetnie, ale żeby doprowadzić ja do stanu grywalności to koszmar. Ciągłe problemy ze sterowaniem, grafiką i jeszcze masa innych rzeczy zaczynających się od instalacji... Takie niestety są wady tej produkcji na PC i raczej nikogo nie ominą
  19. Zamówiłem. Do polski wysyłka ze free więc tak, jest za niecałe 2 funty to pudełko. Nie jest to steelbook, miało to inna nazwę, ale teraz jej nie mogę sobie przypomnieć EDIT: Jumbo box...
  20. O, jak masz możliwość się kogoś zapytać to bardzo dobry pomysł. Ja kiedyś przy jakiejś swojej figurce, gdy chciałem coś podgiąć to wkładałem do ciepłej wody i lekko wyginałem. Tutaj jest to faktycznie trochę za grube, żeby to zadziałało. Spróbuj z tą suszarką przynajmniej. Temperatura gdy robi się plastyczne to na szczęście nie temperatura gdy plastik się topi, więc nic nie ryzykujesz Trzymam kciuki za to żeby moja lub czyjaś porada ci się przydała i pomogła.
  21. A może weź opalarkę i podgrzewaj nią podstawkę lekko ja wyginając. Może akurat uda się ją wyprostować. Oczywiście nie możesz przesadzić z ciepłem więc powoli, ostrożnie i z pewnej odległości. Może suszarka też by się na dała, jak by odpowiednio długo podgrzewać... Jak się uda wygiąć do pożądanego kształtu to włóż do lodówki. Tak się robi od czasu do czasu z figurkami, gdy chce się zachować je w dobrym stanie (wiem z doświadczenia).
  22. Aż mi się przypomniało jak dawno temu wygrałem grę w Big Box w konkursie Clicka! Wysłali mi w kopercie bombelkowej. Chyba nie muszę tłumaczyć w jakim stanie to do mnie doszło
  23. @Darkpoland666 Kolega nie myli przypadkiem zalania ze "stylizowaniem"? Poradnik do tej edycji jest oryginalnie pogięty i wygląda jak używany. Chyba, że twój ma jeszcze coś "bonusowego". Możesz wstawić zdjęcia jak cały zestaw wygląda u ciebie? A mówię o czymś takim, jak ten gość pokazuje: http://youtu.be/NbNpcqbeSQI?t=2m46s
  24. To nie wina poczty. Też kupiłem tą edycję za 10 PLN. Ta edycja była niemal rozrywana w sklepie w którym ją otwierano. Główna zawartość idealnie wypełnia tą plastikową obwolutę więc nie ma możliwości, żeby pękła nawet jeśli była wysyłana w kopercie z bąbelkami. Widziałem edycje moich znajomych i u nich było podobnie - edycja była otwierana na siłę, a czasem nawet nadcięta nożem (ten plastik). Nie mniej jednak, nie ma co narzekać skoro wszystko kosztowało 10 PLN. PS. O dziwo moja edycja jest w stanie idealnym
  25. Witam wszystkich. Wiem, że jestem tu nowy, ale temat od jakiegoś czasu śledzę i wreszcie postanowiłem się zarejestrować. Mam nadzieję, że nikomu nie będzie to przeszkadzać. Redeghost nie mogę się z tobą zgodzić. O ile faktycznie wychodzą edycje, które żywcem wydzierają z człowieka pieniądze, to i tak bardzo dużo edycji ma naprawdę dobry stosunek ceny do zawartości. Dla przykładu z nowych tytułów: Splinter Cell Blacklist - za około 170 PLN dostawaliśmy edycję ze steelbokiem, bardzo ładną figurką i jeszcze kilka przedmiotów. Assassins Creed 4 Black Flag - tutaj chyba nie ma się do czego przyczepić, bo każda edycja daje nam naprawdę super rzeczy w relatywnej cenie. Przepiękne figurki (2 warianty) i masa dodatków. Jeszcze bym się pokusił o Watch Dogs bo za około 50 PLN więcej od ceny premierowej mamy edycje Vigilante. Niby nic nadzwyczajnego, ale jednak dla kogoś kto lubi przedmioty związane z grami - naprawdę fajny zestaw. No i mamy naszych krwiopijców: GTA V - wiem, że czapka markowa, ale tak szczerze - chyba nie tego szukam w edycji kolekcjonerskiej. Reszta przedmiotów powiedzmy, że jest ok, ale cena jest zdecydowanie kosmiczna.
×
×
  • Utwórz nowe...