Jump to content

rssygula

Forumowicze
  • Content Count

    111
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About rssygula

  • Rank
    Krasnolud
  • Birthday 02/11/1998

Sposób kontaktu

  • ICQ
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  • Konfiguracja komputera
    Array
  1. Ale o co chodzi dokładnie że kody kończą się na h itp? Po zeskanowaniu kodów QR przeglądarka kieruje nas do http:cdaction.whb.pl/?r=g, gdy w piśmie było napisane, że po zeskanowaniu pokaże nam trailer Crysisa 3. Ostatni materiał z pisma skończył się na literce h. Postanowiłem pobawić się alfabetem i po wpisaniu i ukazała się okładka.
  2. Jeden użytkownik słusznie pod newsem o numerze zauważył, że kody do zeskanowania w piśmie kończą się na literze h. Link http:cdaction.whb.pl/?r=h teoretycznie jest ostatni, jeśli jednak podmienimy h na i http:cdaction.whb.pl/?r=i to naszym oczom ukaże się okładka numeru(bez artykułów) z podanymi pełniakami. Byle to był żart, gdyż Stalkera Czyste Niebo i Tropico 3 posiadam.
  3. Wielkie dzięki, muszę odesłać to w opakowaniu z drugą płytką, czy też wystarczy luzem do koperty włożyć?
  4. Pełniaki, podkładka i poziom tekstów trzymają bardzo wysoki poziom. To szczególny numer, 10/10 to rzadkość. Teraz mam jednak pytanie. Płytka z Nail'd i Oddworldami jest cała porysowana i podotykana, pierwsza z tych gier zainstalowała się po kilku godzinach z kilkakrotnie pokazując komunikat o błędach, natomiast sympatyczne przygody stwora z dzieciństwa nie chcą się zainstalować czemu trudno się dziwić. Druga płytka jest sprawna. Czy będę musiał odesłać uszkodzony nośnik do redakcji, czy też wystarczy na e-maila mój adres. Nie winię was za to, to nie wasza wina, takie coś się zdarza, ważne jest to czy potraktujecie wieloletniego czytelnika i fana waszej twórczości poważnie. Ps. Teraz niestety naszła mnie refleksja, iż zapomniałem napisać tekstów na wasz konkurs na zapowiedź itp. z poprzedniego numeru. Mówi się trudno.
  5. rssygula

    Kocham Valve

    To była iniciatywa Valve po raz 2 aby Portala dostali też ci co nie załapali się rok wcześniej. Chodzi o to, że przez weekend można było przypisać go za darmo do konta, na stałe i legalnie. To nie jest bug, tylko inicjatywa Valve.
  6. Gratuluję solidnego zestawu pełniaków, który jak co miesiąc przyniesie mi dużo satysfakcji. Dziękuje też za teksty, które są połączeniem humoru i pasji. Do tego chciałbym życzyć redakcji dalszych sukcesów. Ps. Niech CDA, gry i Action Redaction żyją wiecznie .
  7. Ja natomiast polecam wam Aliens versus Predator Classic 2000 za 0.74 euro. Grywalność jest niesamowita!
  8. http://forum.cdaction.pl/Dota-2-Szybkie-pytanie-t170554.html Nie wiem, czy to to, lecz to możliwe. Gra dość dużo osób, gra warta jest tych 5 euro. Sam posiadam edycję specjalną, jednak gra plasuje się jako typowa gra w stylu Cod, da się pograć. Ma ktoś jakąś gierkę do oddania za kupon L.A Noire -50%?
  9. Jestem zainteresowany Humble Bundle 4, oddam za to 3 węgielki i -50 i -25 na gry valve, dodam też przedmioty z Team Fortress 2 i Spiral Knighsts. Myślę, że moja oferta jest warta uwagi. Nick na Steamie: rssygula
  10. Mam do zaoferowania 3 węgielki, 2 kupony -50 i -25 na gry valve za dowolną grę. Ps. Dorzucę też 3 przedmioty z TF2 i 5 ze Spiral Knights. Nick na Steamie: rssygula
  11. Wojenna Warszawa była piękna, lecz też bardzo smutna. Wielu ludzi marzyło o wolności, jednak tylko najodważniejsi walczyli o wolną Polskę. Detektyw Kazimierz Zakopiański nie podzielał strachu większości mieszkańców stolicy. Był to dla niego zwykły spacer po parku. Zaczynało się lato więc mógł oddać się błogiemu odpoczynkowi na ławce. Siedząc tak rozmyślał nad historią swojej pracy detektywistycznej. Rozwiązywał sprawy trudne i błahe. Czasami szukał zabójcy, a innym razem kota. Robił to wszystko dla pieniędzy. Był prywatnym detektywem. Rozwiązał każdą sprawę dla każdego kto mu zapłacił. Nagle ktoś mocno go mocno szturchnął. Był to żołnierz Gestapo. Rozkazał detektywowi podążyć za nim. Kilkanaście minut wcześniej w siedzibie nazistów w Warszawie sierżant Stein otrzymał rozkaz znalezienia odpowiedniej osoby do rozwiązania śledztwa w sprawie ataków na wysoko postawionych żołnierzy Gestapo. Detektyw Kazimierz podjął decyzję o współpracy z nazistami. Trochę ze strachu, który pierwszy raz w życiu poczuł. Stein czekał już na niego w gabinecie. Obiecał mu dobre traktowanie jeśli rozwiąże tą sprawę, dał mu też w ramach zapłaty pistolet marki Luger. Detektyw Kazimierz postanowił poszukać śladów na miejscu zabójstwa ostatniej ofiary. Była to starówka warszawska. Na miejscu spotkał wielu żołnierzy niemieckich. Polecono mu zbadać ślady krwi i poszukać dowodów zbrodni. Nie musiał zbyt długo szukać, gdyż znalazł zdjęcie bardzo ładnej brunetki, gdzie był napisany adres zamieszkania. Detektyw Zakopiański natychmiast tam dotarł. Nerwowo wyjął broń, mimo przeczucia o tym, że nie będzie mu potrzebna. Nie mylił się. Dziewczyna otworzyła mu drzwi i zapytała się go w jakim celu przyszedł. Detektyw Zakopiański pokazał kobiecie jej podobiznę. Powiedziała, że to zdjęcie, które posiadał jej narzecony. Mówiła, że poznała po charakterze liter na odwrocie. Detektyw Kazimierz wyjął pieniądze i poprosił o adres jej chłopaka. To zawsze działa. Tym razem nasz bohater dotarł pod drzwi podejrzanego w zaledwie kilka minut. Detektyw Zakopiański poczuł się niepewnie. Otworzył mu młody chłopak. Był cały we krwi. Młodzieniec dostrzegł Lugera za pazuchą bohatera. Popchnął go i zaczął uciekać. Detektyw nadążał za nim, lecz z trudem. Nagle chłopak wbiegł w zaułek. Wyjął broń i czekał na bohatera. Detektyw Zakopiański wbiegł prosto pod pole ostrzału. Młodzieniec podszedł do niego, gdy umierał i strzelił do niego z pistoletu, mówiąc coś, że zrobił to dla Polski. Tak oto zakończyła się historia naszego detektywa. Kochał Polskę, jednak praca była dla niego wszystkim.
  12. Coraz częściej słyszymy, że Japończycy napędzają gospodarkę światową i to oni są autorami najbardziej pomysłowych wynalazków. Są to jednak też ludzie honoru, którzy nie posuną się do kradzieży, czy zabójstwa. Skąd to wiem? Wystarczy przyjrzeć się przebogatej historii tego kraju. Państwo japońskie wywodzi się z plemienia, a następnie królestwa Yamato, którego centralnym miejscem była wyspa Honsiu, a wszystko to działo się w VII w.p.n.e. Pierwszym historycznym władcą był Jimmu. Przeskoczmy jednak teraz do X i XI wieku. Do władzy doszedł wtedy cesarz Fujiwara, za jego rządów wyłoniła się nowa klasa rycerska, która nie jest obca większości Homo-Sapiens. Mianowicie byli to samurajowie, którzy byli podlegli panom feudalnym. Aż do 1542 roku żaden europejczyk nie mógł się pochwalić odwiedzeniem Japonii, pierwsi tym osiągnięciem mogli się pochwalić kupcy z Portugalii. Dzięki nim w tym kraju dostrzeżono broń palną oraz pojawili się tam chrześcijanie. Przenieśmy się jednak do czasów I wojny światowej, w której Japonia opowiedziała się po stronie jednego z sojuszu, zwanego Ententą. Jak powszechnie wiadomo wspomniany blok państw wygrał jedną z największych zawieruch w dziejach ludzkości.. Przeskoczmy teraz do 1940 roku, gdyż wtedy Japonia dołączyła do państw Osi. Skąd ta nazwa? Od nazwy stolic najważniejszych państw bloku: Berlina-Rzymu-Tokio. Japonia mimo należenia do wspomnianego ugrupowania nadal formalnie nie brała udziału w wojnie. Aż do 7 grudnia 1941 roku, gdy Cesarska Marynarka Wojenna zaatakowała amerykańską bazę wojskową Pearl Harbor na Hawajach. Był to jeden z najgorszych dni w historii Stanów Zjednoczonych. Gdy prezydent Roosvelt (oczywiście z Usa) dowiedział się o ataku nie wierzył w to co się stało. Wojna rozgorzała na dobre. Większość potyczek toczyła się na malutkich wyspach na Pacyfiku. Japonia ośmieszała wroga, aż do Bitwy o Midway, która stała się faktem 4 czerwca 1942 roku, a zakończyła 7 dnia tego samego miesiąca i roku. Była to gigantyczna walka lotniczo-morska. Amerykanie po kilku dniach dzięki szczęściu wygrali bitwę. Z każdą kolejną bitwą Japończycy zbliżali się ku przegranej. Warto wspomnieć tu o takich bitwach jak obronę lotniska na wyspie Peleliu. Gdybym miał opisać cały udział tego kraju w tej wojnie, pisałbym bez oznaku wykończenia tematu do najbliższych wakacji. Amerykanie nigdy nie mogli zrozumieć dlaczego czasami Japończycy błagali o zabicie swojej osoby. Wynikało to z tego, iż honor zobowiązywał, a i dlatego, gdyż w przypadku złapania przez ich rodaków śmierć byłaby okrutna. Momentem przełomowym było zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki. Pierwsze miasto zostało zrównane z ziemią 6 sierpnia, a drugie 9 sierpnia 1945 roku. Ówczesny cesarz Hirohito był zmuszony podpisać akt kapitulacji 2 września 1945 roku na pancerniku armii Usa. Cesarz podjął decyzję o poddaniu się tylko dlatego, iż uderzono w obywateli bez żadnej winy. Po wojnie Japonia zaczęła rodzić się od nowa. Przeskoczmy teraz do 11 marca 2011 roku. Tsunami spustoszyło ten kraj. Zginęło mnóstwo ludzi, ale gdyby w szkołach japońskich nie uczono jak się zachować w takiej sytuacji straty byłyby dużo większe. Myślę, iż po przypomnieniu wam skróconej historii Japonii( z naciskiem na II wojnę światową) uwierzycie w ludzi honoru. Mieszkańcy tego kraju są nimi z pewnością. Żaden Homefront nie będzie mi wmawiał, iż ten kraj skapitulował bez walki. Nigdy! Cóż wypada kończyć moje przynudzanie, zrobię to jednak stylowo żegnając się japońskim okrzykiem bojowym. Banzai!
  13. Gratuluję wygrania Dead Island.

×
×
  • Create New...