Skocz do zawartości

Tyt0k

Forumowicze
  • Zawartość

    844
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Tyt0k


  1. Na aczika zasługujecie tylko jakoś ostatnio Tytoka nie widzę.

    Kpisz?

    Jak to powiedział Kocur 'Ja jestem nawet, jak mnie nie ma.'

    A dlaczego robić ma nam aczifka Tyt0k? Ja wiem, że robi to dobrze i jest naszym oficjalnym (ale i samozwańczym :icon_twisted:) aczifkarzem... Ale Wy nie potraficie takiego sporządzić?

    <Tyt0k Face>

    I tak fokle, drodzy rodacy, proszę was grzecznie, abyście mi na PW lub w tym temacie wyłożyli, co czynimy teraz, albo co czyni teraz moja grupa uderzeniowa, bom o was zapomniał szczerze. :wink:


  2. Raanu Dinfayer

    - Ta jest, pani sierżant! - krzyknąłem - Już się za to biorę.

    Wychyliłem się zza osłony, chwyciłem jeden z karabinów, który leżał w rękach martwego Zone Troopera. Wystrzeliłem parę razy w stronę wroga, po czym rzuciłem się biegiem do dowódczego V-35. Dobiegłem do drzwiczek, bądź co bądź, mocno przestraszony wizją śmierci i hukiem kul, latających obok mnie. Szybkim uderzeniem z barku, wybiłem drzwi i skoczyłem do środka.

    - Cholera, trzymajcie się, panie oficerze. - podbiegłem do rannego i zacząłem natychmiast próbować udzielić mu pomocy medycznej.

    Oficer na zdrowego, bynajmniej nie wyglądał. Reszta załogi była martwa.


  3. Witam!

    Otóż dziś stałem się szczęśliwym posiadaczem W40k DoWII (długawy skrót), zainstalowałem, przebrnąłem aktualizacje, zrobiłem wszystko, ale mam pewien... Błąd.

    Otóż, wiem, że w menu głównym widać naszego bohatera (albo jakiegoś innego), jednak ja mam coś takiego.

    Zdjęcie

    Wcześniej miałem normalnie, pokazywało mi bohatera i normalnie było okej.

    Teraz mam właśnie takie różowe, także przy przeglądaniu bohaterów w kampanii.

    Proszę o pomoc. :wink:

    Zapoznaj się z zasadami nazywania tematów - Kawalorn


  4. A co do 40:1 - piosenka nawet OK, ale trochę irytuje, że cześć słuchających stawia ją sobie wysoko tylko dlatego, że jest o Polakach... to takie, bo ja wiem, zalatuje kompleksami?

    Faktycznie, jest to raczej kiepskie podejście do sprawy. Ale kompleksy? No, to trochę przesada, nie dziwię się wielu osobom, że czują, że nasz naród został niedoceniony przez ludzi współczesnych na przestrzeni IIWŚ. No i chodzi też o kampanię wrześniową, o której sama piosenka traktuje. Raczej wszyscy ją 'zlewają', nie zauważając, że była ona szaleńczą próbą obrony, w oczekiwaniu na 'sojuszników'. Tym bohaterskim ludziom należy się chociaż piosenka, a to, że inni ją polubili - to już sprawa osobista. :wink:


  5. Jeszcze dwie nowe mapy: Ruinberg i El Halluf. :wink:

    Wszyscy tak chwalicie tego A-20, a mi z nim idzie kiepsko. Spróbuję według waszych rad i może zacznie w końcu pwnić nubów. :wink:

    A tak w ogóle, mnie także zaciekawiła sprawa z T-54, od kiedy ktoś wysłał linka do wikipedii. No... zgadzam się z kolegą UP, przecież mamy tylko czołgi z IIWŚ, a tu nagle BACH i lata 50? Dziwne.

    @edit

    Jeszcze dodali... Equipment? Dziwna sprawa trzeba to sprawdzić. =)


  6. Mój ulubiony (i jedyny :wink:) zespół. Cóż, grają fajnie, teksty też mają nie najgorsze, więc miło mi się ich słucha. Problemem jest właśnie ta polskość i tak jak napisał ebolzpiekla - wykorzystują słabość. Cóż, na pewno dzięki piosenkom o Polakach zacząłem słuchać Sabatonu, ale na pewno nie słucham go tylko przez nie. Osoby, które zwą się fanami, a nie potrafią wymienić nawet 10 piosenek... Znam takich i mi ich żal, po prostu. :wink:

    Ulubiony kawałek? A ja będę oryginalny - Screaming Eagles. :wink:


  7. Dzień Smoka opowiada też o zależnościach politycznych w czasach, opisanych przez pana UP i dlatego była dla mnie ciekawa (zawsze interesowały mnie takie zależności polityczne), jednak sama historia głównego bohatera jest kiepska. :dry:

    Nie polecam także osobiście 'Ostatniego Strażnika' - wg. mnie trochę nielogiczna książka, w sensie wielu rzeczy nie zrozumiałem, chociaż się starałem i uniwersum już trochę znam. No cóż, może jestem głupi. :wink:


  8. Tyt0k - Jeżdżąc A-20 poczekaj, aż arty się ustawi, spytaj czy są gotowi i jedź. Z tego co pamiętam to najszybszy rosyjski czołg (chociaż nie wiem, IS-7 ponoć wyciska 50km/h), więc możesz śmiało brnąć. Nie przejmuj się, że się śmieją.

    Chociaż ja i tak nie polecam strzelać, bo tylko i wyłącznie zwracasz na siebie uwagę.

    A to normalne, że nic nie przebijesz.

    Czekam, często się pytam, ale to i tak najczęściej nic nie daje, bo albo artylerii mało, albo po prostu mnie olewają.

    Problem w tym, że na mapkach np. miastowych mają mnie jak na widelcu, bo nie mam zbytnio ruchu.

    Ale dzięki za radę. :wink: Przeboleję jakoś, byle do T-44. :wink:


  9. Witajcie!

    Jako widzę, doświadczeni czołgiści, mam pytanie.

    Gram ruskimi czołgami, bo je lubię i w ogóle, tylko jest taki problem. Poszedłem drzewkiem technologicznym, które zaczyna się na BT2 (bodajże), a kończy na T-44. Teraz mam A20 i jest... kiepsko? Wszyscy olewają moje scoutowanie, a ciężkie czołgi umierają ze śmiechu jak do nich strzelam.

    Polecacie zostać w tym drzewku, czy wracać w drogę do KV? :wink:


  10. Raanu Dinfayer

    Potrząsnąłem głową, próbując całkowicie dojść do siebie. Podpełznąłem do mojego kolegi z oddziału, który był bez hełmu i zdecydowanie zbyt długo nie dochodził do życia. Nie wiem, czemu zawszę robię sobie nadzieję.

    - Ej, stary, żyjesz? - powiedziałem, sprawdzając jego czynności życiowe - Co z tobą?

    Robienie sobie nadziei to chyba największy debilizm jaki zawsze robię. Bez hełmu nie miał szans przeżyć. Mimo tego, że doszedłem do siebie, byłem bardzo zmęczony. Przewróciłem się na plecy i wpatrywałem się w dach statku. Przypomniałem sobie, że miałem jeszcze dwóch kumpli z oddziału.

    - HEEEEJ! - krzyknąłem najgłośniej jak potrafiłem, ale i tak zachryple - JEST TAM KTO?! JA NADAL ŻYJĘ!

    Znowu zacząłem głupawo wpatrywać się w sufit i zastanowiłem się, czy radio wysyła sygnały SOS. Nie miałem sił tego sprawdzić.


  11. Imię: Raanu "Deadly" Dinfayer

    Wiek: 25

    Rola/koncepcja: Medyk Polowy

    Wygląd: Długowłosy blondyn o jasnoniebieskich oczach, nie umięśniony zbytnio, jednak wystarczająco, by pomagać innym.

    Umiejętności:

    5 Zaawansowana pomoc medyczna

    4 Mobliność (Potrzebne przy znoszeniu rannych =P)

    4 Stalowe Nerwy

    3 Inteligencja

    3 Technika

    3 Strzelectwo

    2 Język Angielski

    2 Język Rosyjski

    2 -

    2 -

    1 Kierowanie pojazdami

    1 -

    1 -

    1 -

    1 -

    Opis: Trochę nadpobudliwy, za dużo gadający, optymistyczny chłopak pochodzący z Ameryki, a dokładniej z centralnych stanów. Widząc śmierć wielu ludzi z powodu braku możliwości udzielenia pomocy, postanowił zostać lekarzem. Na studiach medycznych uczył się pilnie, był jednym z najlepszych studentów. Poza tym, chętnie chodził na zajęcia strzeleckie. Po skończeniu studiów, zmienił swoje plany i postanowił zostać Medykiem. Zaciągnął się do armii, gdzie wykazał się stalowymi nerwami, niebywałym kunsztem medycznym, ale kiepską umiejętnością strzelania, jak na żołnierza. Nie przeszkodziło mu to w dotarciu do Zone Troopers, którzy akurat potrzebowali medyka. Po skończeniu studiów i wstąpieniu do armii, gdzie w końcu mógł udzielać wszystkim pomocy, jego młodzieńcze cechy jeszcze bardziej się nasiliły. Jednak śmierć kompana dołuje go na wiele, wiele dni (lecz stara się tego nie okazywać).

    -------------------

    Oto moja karta, mam nadzieję, że nic nie zepsułem. :wink:

    Osobiście, żałuję, że zdążyłem dopiero na przenosiny na uniwersum C&C, gdyż nie interesowało mnie ono nigdy zbytnio i nie wydawało się ciekawe. Może coś się zmieni. :wink:


  12. Tytokus wciągnął powietrze i natychmiast prawie spłonął od środka. Rozkaszlał się i zaczął grzebać w torbie. Wyciągnął jakieś dwie dziwne maski i jedną rzucił Konishi, a drugą szybko ubrał. Wziął głęboki oddech, maska filtrowała powietrze z siarki.

    - Hyy.... Co teraz... hyy... robimy?

    Spojrzał na przybliżającą się czerń. Na wszelki wypadek wezwał kilka bojowych pomarańczy.

×
×
  • Utwórz nowe...